![]() |
Cytat:
weszli dobrze w mecz, gdyby tamta bramka była uznana, potoczyłoby się zupełnie inaczej (nie mówiąc o kartce Boneckiego), natomiast jeśli nie strzelasz karnego w doliczonym, ostatecznie sam jesteś sobie winien nie do końca kupuję wytłumaczenie Rude o wyznaczeniu Sobczaka bo miał liczby, analogowy trener z PRLu zauważyłby, jakie ciśnienie ma Sobczak na zostanie bohaterem Wisły, jest wyraźnie przemotywowany i może wybrałby kogoś z chłodniejszą głową |
Cytat:
On kieruje się liczbami a nie intuicją czy obserwacją, która wg modelu Królewskiej Wisły jest passe. A liczby pokazywały, że Sobczak ma strzelać. Nota bene: cały ten projekt Wisły AI będzie miał taki sam finał jak karny Sobczaka wczoraj. |
Cytat:
|
Cytat:
Te przepisy już naciągają do tego stopnia że war nie pomaga i z każdej decyzji się można wybronić. Tak naciągane przepisy są teraz w przypadku bramkarza gdy traci gola po strzale ze 100m (jeśli ktoś stoi blisko bramkarza i jest na spalonym) Sędzia może uznać że gracz na spalonym ingerował w reakcje bramkarza i bramki nie uzna. |
Cytat:
Są takie nazwiska w tej lidze, przy których Wisła zawsze ma dziwnym zbiegiem okoliczności wypaczone wyniki. Ja tu jednak widzę złą wolę i naciąganie przepisów wedle swojego widzi mi się. Jeśli my w tym sezonie mieliśmy 3 karne, a rywale 8, będąc w obszarze ich pola karnego 4x częściej (ta dane strzelam z dupy), to wyraźnie widać że Wisła musi mieć czysta sytuację aby odgwizdać karnego. Naszym rywalom wystarczy miękka sytuacja. Podobnie z czerwonymi kartkami. Jak coś wpisuje się w jakąś statystykę to nie można powiedzieć że to przypadek. Jeśli nawet to kwestia czystej niekompetencji to ktoś tych ludzi firmuje wystawiając ich do zawodów, dając na to przyzwolenie. |
Poszła jebać się teza, że Hiszpanie w składzie to przepis na awans, bo tyle dają z przodu (za straty bramek winni są Polacy).
Okazuje się, że nie wszyscy Hiszpanie i nie zawsze. Może od czasu do czasu. Tyle sytuacji, ile wczoraj mieliśmy, tyle czasu gra w przewadze i żaden ze świetnie wyszkolonych Hiszpanów (znacznie lepiej wyszkolonych niż przeciętny polski piłkarz) nie potrafił wepchnąć piłki do bramki (no, raz się to udało Rodado). Nie można wszystkiego zwalać na szczęście bramkarza czy nieprzychylność sędziów. Mamy słabych Hiszpanów z przodu. Inne polskie drużyny z Polakami potrafiły Sosnowcowi zaaplikować po kilka bramek i nie dlatego, że w meczach z nimi Sosnowiec nie ustawiał autobusu w polu karnym. W takiej sytuacji ewentualny powrót Carlitosa może zrobić różnicę. Albo przyjście choć jednego napastnika z papierami na granie. Nieważne czy Hiszpana, Polaka czy Eskimosa. |
Do karnego powinien podchodzić najlepszy strzelec drużyny, a nie zapchajdziura pseudonapastnik...
|
Nie wiem czy zauważyliście, bo obarczacie winą każdego, ale u nas ewidentnie od kilku kolejek jest jeden problem w grze: SKUTECZNOŚĆ.
Sytuacji kreujemy dużo, a wczoraj jeszcze więcej. W samym finale powinniśmy wsunąć co najmniej jedną bramkę w 1 połowie, czy skończyć mecz na 3:1 w dogrywce. W ostatnich meczach rywale mają pół sytuacji lub wcale i strzelają, a u nas multum i nic... To jest nasz główny problem na chwilę obecną, można to nazwać pechem jak komuś ulży :] Cytat:
haha chyba żartujesz! Carlitos to niesamowite ryzyko i bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że podzieli losy Baschy i Junki. |
Cytat:
|
Do tego Rodado może obniżyć loty, każdy pamięta jakie miał otwarcie potem gdzieś poszedł w cień przez tego żelmena
|
Potrzebny jest normalny napastnik, który będąc z piłką na 6 metrze przed bramką strzela, a nie kiwa się sam ze sobą jak Sobczak. Jego miejsce to ława przy dobrych wiatrach. Gra tylko dlatego że Rodado nie może grać wszędzie.
|
Cytat:
Jeśli potencjalny dobry napastnik będzie drogi to i tak chyba warto zapłacić zamiast gnić w I lidze przez nieskuteczność. |
Cytat:
|
Prawda jest taka ze z "drugim" Rodado strzelilibyśmy wczoraj z "5".
Brakuje nam jakosci, na skrzydlach, w obronie i w ataku. Baraze? Moze najpierw to sie do nich doczlapmy. Tak czy inaczej mam nieodparte wrazenie ze ta druzyna znowu się zesra (juz się zesrała?) w decydujacej fazie sezonu. |
Cytat:
@AgresywnyChomik - drugim Rodado, powiadasz? Przecież my niedługo stracimy tego jednego którego mamy... |
Cytat:
|
Bierzemy Bilińskiego....
|
Cytat:
|
Dwie klasy?Czyli to gdzieś poziom Rodado.Radziłbym napisać do Kiko bo obawiam się że nawet nie wie że taki chłop istnieje.
Zastanawiam się tylko dlaczego Zagłębie z hukiem leci z ligi jak ma w składzie takiego golleadora... |
No raczej nie. Nie da się porównać Rodado do Sobczaka. Rodado to wszechstronny piłkarz, a Sobczak to zapaśnik, który powinien mieć przydomek el drewniakko.
|
Jeśli mamy w przyszłym sezonie opierać skład o graczy pokroju Bilińskiego, to zapowiada się walka o spadek z dowolnej ligi, w jakiej się znajdziemy. Nie wiem w czym on jest lepszy od Sobczaka, to jest ten sam I-ligowy drewnopoziom.
|
Cytat:
Skoro na lepszych nas nie stać, a wychować sobie napastnika nie potrafimy. Taki Sobol, który u nas nic nie grał teraz jest chyba królem strzelców drugiej ligi :). Dlatego już pisałem, awans nie jest najważniejszy. Najważniejsze jest ozdrowienie klimatu w klubie. |
Mi już się nawet nad AI, Królewskim i Wielkim Trenerem Panem Albertem Rude pastwić nie chce. Po euforii z wygrania PP, Zagłębie Sosnowiec 4 dni po sukcesie brutalnie sprowadza nas na ziemię i z myślenia "walczymy o 3cie miejsce i nie wyobrażamy sobie, że ta Wisła nie przejdzie baraży', znowu jest myślenie czy w ogóle baraże będą, a jak będą to czy uda się chociaż pierwszy mecz wygrać.
Tak jak w PP Wisła i Rude zrobili coś czego się nawet nie oczekiwało, o czym się nie myślało, wyszli ponad przeciętność i osiągnęli wynik ponad miarę, tak w I lidze to jest jedna wielka żenada. A nasza słabość, również tą pucharową pokazuje to ile my musimy mieć sytuacji aby strzelić bramkę/wygrać mecz. My musimy się zdrowo napocić, dwoić, troić, żeby komukolwiek strzelić gola. W PP mieliśmy dużo farta w meczu z Widzewem i Pogonią, bo gdyby ta nieskuteczność się przeciągnęła o kilka minut to by żadnego sukcesu nie było. W lidze mamy i tak szczęście, że poziom jest słaby, a rywale ciency i udaje się często na już zajechanych przeciwnikach zdobyć na koniec meczu bramkę, nawet więcej niż jedną. Klub, który w I lidze nie umie nawet 2 razy pod rząd wygrać nie zasługuje na awans, a trener, który nie umie w kilkunastu meczach wygrać kilku pod rząd, wygrywać jakieś mecze przekonująco to .... a nie trener. I możecie się tym Rude podniecać ale coś czuję, że w tym wygraniu PP było więcej farta niż jego fachowej ręki i głównym czynnikiem było to, że kopacze jakoś się sfokusowali na PP bo to dla nich okno wystawowe do transferu, zapierdzielali ponad miarę, a w lidze odpuszczali bo w sumie dla większości z nich lepiej nie awansować i mieć ciepłą posadkę na kolejny rok, a jak mają grać wyżej to ktoś ich wyciągnie do siebie dzięki temu co pokazali w PP. No i oczywiście 1.3 sukcesu to splot szczęśliwych zdarzeń, farta. Z Widzewem nam się udało, z Pogonią też się udało strzelić na koniec. Mieliśmy w 2 na 3 mecze z ekstraklasowiczami w uj farta - tak jak to się ułożyło szczęsliwie to może za kolejne 20 lat dpiero się ułoży jeszcze raz. |
Paradoksalnie zagraliśmy przyzwoicie, tworzyliśmy okazje, atakowaliśmy. Nie stosowaliśmy też jakieś mega asekuracyjnej taktyki - nareszcie.
No ale jak się marnuje tyle dogodnych okazji w tym karnego to nie ma co się dziwić, że punkty uciekają. Akurat za ten mecz (w przeciwieństwie do wielu innych) Rudego nie będę krytykował, nie on wykańcza te sytuacje. Powinniśmy to spokojnie zamknąć dużo dużo wcześniej. ----------------------- A Drozd i tak potrafił popisać się odklejką, że niby tą petardę Rozwandowicza by Ratonik w zęby złapał :D:D Nie dość, że Ratonik takie puszczał tylko 2x lżejsze i po krótkim rogu, to strzał był tak mocny, że wątpię aby którykolwiek bramkarz ekstraklasowy to wyjął, ba europejski nawet. Przecież ta piłka przez cały czas się unosiła, nawet nie zaczęła opadać - oczywista petarda. Także Drozd jak zwykle przydroździł i żyje w alternatywnej rzeczywistości. Ratonik niech siedzi tam, gdzie jego miejsce - na ławce. Ewentualnie na trybunach. Drozdziku muszę chyba zacząć drukować te Twoje złote myśli i w ramkę oprawiać:D:D Perfekcja. Ale wiesz, mi ciebie tak trochę szkoda, bo pewnie myślisz, że masz rację, a ja piszę złośliwie. Tu masz, więc przypadkowe artykuły n/t gola. Nikt nie pisze o błędzie bramkarza, wszyscy za to o kapitalnym wykończeniu : Kibice Wisły przecierali oczy ze zdumienia. To kandydat do gola sezonu Wisła Kraków. Piękny gol Rozwandowicza Stadiony świata! Piękny gol przeciwko Wiśle Kraków Zagłębie Sosnowiec â Wisła Kraków. Piękny gol Rozwandowicza Nawet w samym skrócie meczowym komentatorzy wprost mówią, że żaden bramkarz by tego nie wybronił. Może cię to slowmotion w błąd wprowadza? Sam nie wiem. Generalnie nie mam pojęcia jak można było taki kretynizm o łapaniu w zęby Ratonika wysmażyć. |
W samym meczu stworzyliśmy więcej dogodnych sytuacji (pomijając nawet karny) niż w całym meczu Gieksa ze Stala. Po prostu nastawienie jednego i drugiego rywala różniło się diametralnie. O naszej skuteczności nawet nie mówię. Ciężko mieć jednak jakiego ogromne pretensje do piłkarzy i trenera po tym jednym, konkretnym meczu.
Jak się sezon skończy i przyjdzie do jakiś rozliczeń to na pewno Sosnowiec będzie jednym z tych 10-12 spotkań które powinniśmy wygrać, a się nie udało z różnych wzgledow. Zespoły które chcą awansować do esa nie mogą mieć po prostu tyle wpadek. 4-5 w sezonie, jeszcze jest akceptowalne. Tyle mają właśnie zespoły z Czuba tabeli, czyli Lechia i Arka. Myśląc już o meczu z Lechią to mam nadzieję że zagramy już w stylu z PP, bo i grany z bądź co bądź drużyna w jakimś sensie "ekstraklasowa". Szkoda że bez Carbo, choć w Katowicach będzie bardziej potrzebny wg mnie. |
Cytat:
Nie wspominam już o dziwnie wyglądającym wyjściu do wrzutki w pierwszej połowie, które również nie wywołało reakcji ękspertów komentujących mecz. A niewiele brakło, że zakończyło by się stratą gola. Nie mówię, że Anton jest słaby, ale też popełnia błędy i wypadałoby je widzieć, a nie udawać niewidomego. |
Pierdzielisz bzdury jak potłuczony i tyle w temacie :D
Jak piłka się tylko wznosi oznacza, że jest to istna rakieta. Łatwiej się broni - hahahahahaha. Chłopie stań sobie na bramce kiedyś, albo się stul bo pierdzielisz :D |
Cytat:
Łatwiej się taką broni bo ma się do takiej bliżej. Ale po poziomie, który prezentujesz nie dziwię się, że tego nie rozumiesz. |
|
Cytat:
Czy te błędy czynią nagle z Rude beznadziejnego trenera? Wymazują to, co pokazał w Pucharze Polski? Nie. Podobnie jak błąd Carbo wynikający zapewne ze zmęczenia po Pucharze nie sprawia, że przestaje być naszym najlepszym środkowym pomocnikiem. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:34. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl