![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Umówmy się, że (przynajmniej ja tak to odbieram) to zdecydowana nasza przewaga w liczbie wymienionych podań - 655-329 (w %: 86-75) stała się powodem tego, że Raków musiał biegać szybciej, realizować więcej sprintów i na dłuższym dystansie. Graliśmy bardzo dużo piłką, ale (średnio) na stojąco. Niestety, to ich nadmierne bieganie nie przełożyło się na przewagę świeżości po naszej stronie. Instat index łączny był jednak wyrównany - 231-233, co z jednej strony wskazuje, że graliśmy na wyrównanym poziomie, jednak jest to index z naszą grą w przewadze jednego zawodnika. Bieganie Rakowa zniwelowało tę różnicę. |
Przecież to jasna sprawa....być na meczu a oglądać w tv, to mogą być przeciwstawne opinie. Ja akurat nie mogłem i .......e instata itp...widziałem co się dzieje, nawet na naszym eSBeckim, po golu pisałem że nie ma chuja, jak nie strzelimy drugiego, to będzie słabo bo Raków na bank strzeli. Rzeczywistość była bardzie brutalna, bo po czerwo myślałem że znów uda nam się prześliznąć...Nie udało się.
@Framat...ile tego posiadania było na połowie Rakowa? |
Cytat:
U nas mogą dostać w ....ę 10 razy pod rząd i wszystko jest cacy, to nie ich wina, bo są szrotem :). No to jak tak to odp... się od nas jesteśmy szrotem kopiemy się po czołach ale kasujemy po 50 tysi i możecie nam skoczyć, winny jest trener, bo przecież nie my... Co straszniejsze dzieje się to przy aprobacie własnych kibiców. Żenada... Nowy trener już wie że nie wolno powiedzieć na leserów złego słowa, bo będzie "kwas" :rotfl: Więc za żenującą postawę kopaczy winę bierze oczywiście na siebie. â- Zmiany nie dały tyle, co w ostatnim meczu. Zabrakło nam finalizacji. Możliwe, że nie dokonałem dobrych roszad - przyznał po porażce z Rakowem (1-2) Adrian Gulâa, trener Wisły Kraków. Nie ważne że do zejścia za kartkę w miarę gra wyglądała, Raków sytuacje stwarzał tylko po idiotycznych błędach indywidualnych, ale jako zespół wykazywaliśmy zaangażowanie. W momencie uzyskania przewagi liczebnej wszyscy się zatrzymali przestali wychodzić do gry, biegać, wracać do obrony, tragikomedia. Tylko niewidomy tego nie zauważy. Ale po meczu winny jest trener bo zrobił złe zmiany. Wystarczyło biegać żeby wygrać ten mecz ale ....eczkom się nie chciało, pewnie dlatego że wiedzą że w razie czego winny będzie trener... |
Cytat:
|
Cytat:
U nas od lat panuje tumiwisizm. Najlepiej grali kiedy nie dostawali kasy i klub się sypał, za Stolara. Bo wiedzieli ze jak będą się op...alać to nic nie dostaną i się starali. Jak wreszcie dostali kasę i wypłata była co miesiąc to skończyła się ambicja. Przecież o nic nie gramy, a że kibic się wk...ia to kto by się tym przejmował, trener winny. |
1 Załącznik(ów)
Dwa dni po meczu a ja dalej nie potrafie zrozumiec jak to mozna bylo przegrać.
|
Cytat:
Tu brakło po prostu walki,zaangażowania więc wolfy ma rację. |
Rangersi dziś powtórzyli nasz wyczyn z tego meczu w el LM;)
|
Cytat:
Tak naprawdę, gdyby policzyć sensowne, otwierające podania to Raków byłby zdecydowanym liderem. Założę się że najwięcej podań było do kogoś z duetu Frydrych-Sadlok, a to absolutnie nie świadczy ani o przewadze, ani o dobrym meczu. |
Cytat:
Nasze frajerstwo z meczu z Piastem stawiam kilka pięter wyżej, choć tam swoje sędzia dołożył. |
Cytat:
do spółki z piłkarzami mecz przegrał trener. po czerwonej aż się prosiło dać FBF na boisko i przycisnąć rywala. nasz sztab szkoleniowy musi zacząć myśleć i reagować na wydarzenia na boisku. |
Oczywiście gdyby Kliment strzelił na 2-0 całej tej rozmowy by nie było.
A tak można ponarzekać, że Gula nie zrobił innych zmian. Sam to zresztą przyznał na konferencji - chciał zagrać końcówkę jak z Bruk- Betem. |
Cytat:
Ale nie ma co się.stresowac, tylko wygrać ze Stalą i Łęczną. |
Cytat:
|
Niestety Gula popełnił błąd, grając tak samo w przewadze. Główne zagrożenie Raków stwarzał w środku pola, więc tam należało przeprowadzić zmiany i wpuścić typową 6 - skoro Plewka jest po kontuzji, można było tam spróbować Szota, który grał na tej pozycji dość długo. Ustawienie z dwiema 8 w postaci Ashrafa i Kuveljicia się nie sprawdzało, zwłaszcza tej ostatni był zawsze spóźniony.
Brakowało też elementu zaskoczenia w grze ofensywnej - ciągła próba rozgrywania od tyłu przyniosła bramkę Yawa, ale było też kilka głupich strat, z których jedna zakończyła się bramką Cebuli. Raków, widząc tę formę rozegrania, postawił na mocny pressing w środku pola, odpuszczając przy tym skrzydła i zostawiając naszych napastników w sytuacji jeden na jednego. Sytuacja Klimenta po podaniu Młyńskiego to była jedna z niewielu prób gry no wolne pole, która powinna być próbowana częściej, zwłaszcza że na przeciwko szybkich Młyńskiego czy Yeboaha zostawali stoperzy. Podsumowując, zawodnicy mają sporo za uszami, ale mam wrażenie, że Gula im nie pomógł, uparcie trzymając się jednej filozofii, która od pewnego momentu zupełnie się nie sprawdzała i pozwoliła przeciwnikom właściwie bezkarnie grać swoje, mimo osłabienia. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:34. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl