Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

mr_kwolf 11.01.2013 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1294203)
Nie rozumiem. Ja pisze tylko to o czym mowia eksperci od dawna; Europa w obecnej podzielonej formie bedzie tracila coraz bardziej na znaczeniu. Szwajcaria czy Norwegia nic w tej sprawie nie zmienia; bez zjednoczenia Europa stoczy sie do drugiej ligi. Bedzie pionkiem a nie graczem. Literalnie.

Szwajcarii byc moze to odpowiada, mi nie bardzo.

Aaa, eksperci tak mówią. To wszystko jasne. Pewnie jeszcze ci telewizyjni.

Tak jak mówią o globalnym ociepleniu. Albo że więcej radarów = bezpieczniej na drogach. Lub wręcz klasyczne "by żyło się lepiej" = wyższe podatki.

A potem się dziwisz, ze wyzywają Ciebie tutaj od lemingów.

Bobek90 11.01.2013 12:20

Zabawne jest gdy ktos, kto nie jest, probuje udawac blyskotliwego :-)

Zwykle kolejnosc jest taka; czlowiek przyjmuje informacje, czlowiek analizuje informacje. Jesli ja wiem jaki ustroj panuje w Zimbabwe to tylko dlatego ze z X zrodel otrzymalem informacje na temat Zimbabwe. Od ekspertow, lub i nie ekspertow. Ja moge pewne informacje z danych zrodel po wlasnej analizie uznac za blizsza prawdy od informacji na ten sam temat z innych zrodel.
Tak funkconuje swiat kolego. Taka edukacja tez w duzej mierze polega na uczeniu sie co tez eksperci mowia lub mowili na dany temat (oraz ich argumentacji).

99,9% wiedzy ktora posiadasz na temat swiata zdobyles wlasnie w taki sposob; no bo rozumiem ze Jowisza (taka planeta) sam nie odkryles, DNA nie zbadales, Afryki nie odkryles, poziomu zycia w Szwajcarii sam nie zmierzyles, nie?


No wiec; wielu ekspertow i autorytetow z roznych krajow i kontynentow twierdzi ze Europa w obecnej formie bedzie tracila coraz bardziej na znaczeniu. Ja, po analizie wskaznikow oraz ich argumentacji, twierdze ze maja racje.

Wiec kolego, zamiast udawac madrzejszego niz jestes; napisz dlaczego sie myla Ci od malejacego znaczenia Europy czy Ci od globalnego ocieplenia; a nie rzucasz zaslyszanymi gdzies haslami ktorych nawet nie rozumiesz.

Szpen 11.01.2013 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1294115)
Pod światłym przywództwem Geniusza Kaszub przygotowywana jest ustawa, w której za dwukrotne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym będzie ....odbierane prawo jazdy.
No to chyba nie będą już potrzebne w POlsce autostrady. Będzie tak pusto na drogach :) Pojazdy uprzywilejowane, POlicja, straż, karetki oraz samochody funkcjonariuszy PO i ich rodzin.

nie rozumiem tej angonki na fotoradary. Drogi mamy jakie mamy, więc wypadków jest mnóstwo. Dowiedzione jest, że dzieki fotoradarom liczby wypadków i osób śmiertelnych się zmniejszają. Jestem za ich stawianiem, choć sam jestem kierowcą jeżdzącym sporo po całej Polsce.

Inną sprawą są fotoradary uzywane przez Starż Miejską i gdzieś poukrywane w krzakach, aby tylko złupić kierowców. To powinno byc zakazane.

Gwiażdzisty - poczytaj sobie o Francji, jak 20 lat temu zaostrzyli przepisy. Zobacz ile dzięki nim żyje francuzów więcej.

Mareq 11.01.2013 12:48

Cytat:

, by szukać sojuszników, którzy mają podobne interesy do naszych?Litwa Łotwa Estonia,Węgry,Gruzja, Ukraina- czyli to, co robił Kaczyński. Bobku, potrafisz sobie wyobrazić, co się stanie, gdy nagle ten sztuczny twór zwany Unią Europejską przestanie istnieć? Pokładanie nadzieji jedynie w uni, jest zajebiscie ryzykownym i krótkowzrocznym podejściem.Musimy szukać sojuszników podobnych do siebie
A co ma być czynnikiem spajającym Polskę i przykładowo Ukrainę ?
Ten sztuczny twór trwa już ponad 60 lat i można śmiało stwierdzić, że jest sojuszem strategicznym, budowanie takiej Unii od zera, to nie jest zadanie które mogło by trwać dekadę.
Po drugie trzeba mieć czynnik spajający i siłę pod różnymi postaciami.
Owszem sojusze taktyczne można sobie zawierać, ale generalnie nie jest to w sprzeczności z członkostwem w Unii. Przynajmniej do póki polityka zagraniczna wciąż ma dwoistą naturę.

Lepiej opierać się na Unii, która nie powstała wczoraj, niż zakładać, że uda nam się nagle wyczarować jakąś Unię bis. Bez pieniędzy, potencjału politycznego, siły państwa i pod nosem starej Unii oraz Federacji Rosyjskiej.

Cała dyskusja jest prowadzona trochę w tonie gwałtu,rety szukajmy czegoś lepszego, bo nas w tej Unii notorycznie krzywdzą. Wydaje mi się, że jednak rzeczywistość jest nieco inna :). Jaskrawym tego przykładem może być kwestia umowy gazowej.

mr_kwolf 11.01.2013 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1294216)
Zabawne jest gdy ktos, kto nie jest, probuje udawac blyskotliwego :-)

Zwykle kolejnosc jest taka; czlowiek przyjmuje informacje, czlowiek analizuje informacje. Jesli ja wiem jaki ustroj panuje w Zimbabwe to tylko dlatego ze z X zrodel otrzymalem informacje na temat Zimbabwe. Od ekspertow, lub i nie ekspertow. Ja moge pewne informacje z danych zrodel po wlasnej analizie uznac za blizsza prawdy od informacji na ten sam temat z innych zrodel.
Tak funkconuje swiat kolego. Taka edukacja tez w duzej mierze polega na uczeniu sie co tez eksperci mowia lub mowili na dany temat (oraz ich argumentacji).

99,9% wiedzy ktora posiadasz na temat swiata zdobyles wlasnie w taki sposob; no bo rozumiem ze Jowisza (taka planeta) sam nie odkryles, DNA nie zbadales, Afryki nie odkryles, poziomu zycia w Szwajcarii sam nie zmierzyles, nie?


No wiec; wielu ekspertow i autorytetow z roznych krajow i kontynentow twierdzi ze Europa w obecnej formie bedzie tracila coraz bardziej na znaczeniu. Ja, po analizie wskaznikow oraz ich argumentacji, twierdze ze maja racje.

Wiec kolego, zamiast udawac madrzejszego niz jestes; napisz dlaczego sie myla Ci od malejacego znaczenia Europy czy Ci od globalnego ocieplenia; a nie rzucasz zaslyszanymi gdzies haslami ktorych nawet nie rozumiesz.

No i w końcu zaczynamy się rozumieć. Ależ oczywiście, że Europa w obecnej formie będzie traciła na znaczeniu. Nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Dopóki przerośnięta biurokracja i fiskalizm w dużym stopniu dyktowany przez UE będzie tępił przedsiębiorczość i innowacyjność, dopóty Europa będzie traciła na znaczeniu.

Zjednoczenie czy jego brak nie ma tutaj nic do rzeczy. Jakoś Japonii czy Korei nie przeszkadza mała (stosunkowo do molochów) liczba ludności i mała powierzchnia by liczyć się na świecie. Niemcy byłyby w podobnej sytuacji.

Ponadto widzę, że obca ci jest manipulacja i propaganda. Porównujesz odkrycie Jowisza do "opłacaloności zjednoczenia Europy". Otóż to mylne. Nikt nie ma żadnego powodu, żeby wmawiać ludziom istnienie Jowisza (chociaż na upartego i to by się znalazło), a odnośnie drugiego owszem. Kiedyś Hitler w czasach drugiej wojny potrafił wmówić Niemcom, że dla lepszej przyszłości ich narodu należy wymordować x milionów osób. I ludzie w to wierzyli mimo, że teraz wydaje się to idiotyczne. Wystarczyło powtórzyć głupotę wiele razy, poprzeć to "niezależnymi" (jak badania mogą być niezależne?) badaniami i już. Żeby za 50 lat nie śmiano się tak ze "zjednoczenia Europy".

hunter 11.01.2013 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1294218)
nie rozumiem tej angonki na fotoradary

Ty w ogóle niewiele rozumiesz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1294218)
choć sam jestem kierowcą jeżdzącym sporo po całej Polsce.

Ty w zależności od tematu dyskusji zawsze jesteś w temacie, zajmujesz się nim "zawodowo" i znasz się najlepiej. Już dawno straciłeś wiarygodność działaczu polityczny, więc daruj sobie kolejne bzdury.


Mareq. Co do czynnika który może spajać politykę Polski i Ukrainy to jest to... Rosja.

Mareq 11.01.2013 13:04

Po pierwsze według mnie to za mało. Po drugie wschodnia część Ukrainy jest prorosyjska(a w zasadzie może nawet rosyjska ;)), z kolei nie wydaje mi się, by zachodnia pałała do tego aby wejść w sojusz którego inicjatorem i głównym motorem będzie Polska.

Cytat:

Jakoś Japonii czy Korei nie przeszkadza mała (stosunkowo do molochów) liczba ludności i mała powierzchnia by liczyć się na świecie. Niemcy byłyby w podobnej sytuacji.
Zależy co rozumiemy poprzez słowo liczyć się na świecie, bo wydaje mi się, że globalna polityka zarówno Japonii jak i Korei pd jest w dużej mierze ,,pisana'' w Waszyngtonie ; )
Owszem, liczą się w kwestiach gospodarczych, to nie ulega wątpliwości.
To co te Niemce takie głupie, że się w to zjednoczenie pchają ?

Bobek90 11.01.2013 13:45

mr_kwolf
Cytat:

Jakoś Japonii czy Korei nie przeszkadza mała (stosunkowo do molochów) liczba ludności i mała powierzchnia by liczyć się na świecie. Niemcy byłyby w podobnej sytuacji.
Wiesz; liczyc to jedno, nadawac ton to drugie.

Japonia to bardzo rozwinieta gospodarka, trzecia na swiecie. Sek w tym ze to zaledwie 1/3 gospodarki Stanow Zjednoczonych (w przyblizeniu). Prognozy nie sa dla nich optymistyczne, dystans miedzy Japonia i Stanami bedzie sie powiekszal. A nie zapominajmy przeciesz ze Stany niebawem zostana wyprzedzone przez Chiny a w dalszej kolejnosci byc moze przez Indie.

Niemcy sa w jeszcze gorszej sytuacji. Niektore szacunki mowia ze w 2050 roku beda 9 gospodarka swiata. Dzis sa 5... Oczywiscie mozna pisac ze to wina UE. Oczywiscie ze mozna; najpierw tylko trzeba wytlumaczyc dlaczego Japonia tez bedzie tracila na znaczeniu. Moze tu nie o UE chodzi :)


-------------------------------------

Zrobmy taki test mentalny; wyobrazmy sobie ze w 2050 roku na Marsie czlowiek odkrywa ogromne zloza bardzo wartosciowego mineralu. Europejczycy nie byliby czasami zmuszeni do wspolpracy by moc wytrzymac tempo narzucone przez Chiny czy Stany Zjednoczone w ewentualnej kolonizacji?

Moze poprostu scisla wspolpraca to nasze przeznaczenie; jedyne wyjscie. Czasy plemion i plemiennych klotni byc moze juz sa przestarzale? Tak poprostu.

mr_kwolf 11.01.2013 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1294243)
mr_kwolf
Wiesz; liczyc to jedno, nadawac ton to drugie.

Japonia to bardzo rozwinieta gospodarka, trzecia na swiecie. Sek w tym ze to zaledwie 1/3 gospodarki Stanow Zjednoczonych (w przyblizeniu). Prognozy nie sa dla nich optymistyczne, dystans miedzy Japonia i Stanami bedzie sie powiekszal. A nie zapominajmy przeciesz ze Stany niebawem zostana wyprzedzone przez Chiny a w dalszej kolejnosci byc moze przez Indie.

Niemcy sa w jeszcze gorszej sytuacji. Niektore szacunki mowia ze w 2050 roku beda 9 gospodarka swiata. Dzis sa 5... Oczywiscie mozna pisac ze to wina UE. Oczywiscie ze mozna; najpierw tylko trzeba wytlumaczyc dlaczego Japonia tez bedzie tracila na znaczeniu. Moze tu nie o UE chodzi :)


-------------------------------------

Zrobmy taki test mentalny; wyobrazmy sobie ze w 2050 roku na Marsie czlowiek odkrywa ogromne zloza bardzo wartosciowego mineralu. Europejczycy nie byliby czasami zmuszeni do wspolpracy by moc wytrzymac tempo narzucone przez Chiny czy Stany Zjednoczone w ewentualnej kolonizacji?

Moze poprostu scisla wspolpraca to nasze przeznaczenie; jedyne wyjscie. Czasy plemion i plemiennych klotni byc moze juz sa przestarzale? Tak poprostu.

Może się mylę, ale ja po prostu nie ufam Niemcom. Oni mają w genach zapisaną chęć panowania nad Europą i próbują to na różne sposoby. Najpierw zawłaszczeniem (nie znam się na języku prawnicznym, ale rozbiory chyba można tak nazwać) i germinizacją - nie udało się. Potem Hitler i jego metody siłowo-propagandowe - klęska. Teraz przyszedł czas na sposób o nazwie Unia Europejska. Takie jest moje zdanie.

Ponadto od X lat ludzie walczyli o władzę, wpływy i pieniądze i po prostu nie wierzę, że jestem taki wyjątkowy, że akurat ja żyje w czasach w których to wszystko poszło w zapomnienie i teraz jedyne o czym ludzie (szczególnie ci "na górze") myślą to przyszłość, bezpieczeństwo przyszłych pokoleń i dobro "tych na dole".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1294230)
Zależy co rozumiemy poprzez słowo liczyć się na świecie, bo wydaje mi się, że globalna polityka zarówno Japonii jak i Korei pd jest w dużej mierze ,,pisana'' w Waszyngtonie ; )
Owszem, liczą się w kwestiach gospodarczych, to nie ulega wątpliwości.
To co te Niemce takie głupie, że się w to zjednoczenie pchają ?

Myśle, że na sprawami militarnymi nie ma co się sugerować. Jak wybuchnie (odpukać) jakaś większa wojna to w czasach bomby atomowej i tak pójdą w ruch więc liczebność wojsk będzie miała drugorzędne znaczenie.

paszczak 11.01.2013 14:25

Panowie, ciekawa dyskusja chętnie się dołącze jako,że geopolityka jest przedmiotem moich zainteresowań od dawna.
Generalnie rzecz ujmując dzisiaj na świecie występują 3 mocarstwa o światowym zasięgu (gospodarka,wojsko) czyli takie, które są zdolne do oddziaływania na sytuacje polityczną na każdym kontynencie. To Rosja,Chiny i nadal jako jedyne supermocarstwo USA.
Japonia mimo wielkiej gospodarki i technologicznej potęgi nie nalezy do tych mocartw. Za mało wydaje na armie (0,9 proc o ile dobrze pamiętam). Sa zdolni do obrony, ale nic pozatym. Pozatym jak ktoś wspomniał tam tak naprawde kryzys trwa od 20 lat i od tego czasu tracą dystans do USA i Chin a reszta goni.przed Chinami broni ich bliski sojusz z USA
Korea też jak ktoś wspomniał jest uzależniona od USA. Dzięki USA istnieje na mapie i jej doktryna obronna oparta jest na strategicznym wsparciu USA.Na Północ wystarczy, na rosnące Chiny raczej nie
Szwajcaria to inny temat. Dzięki prowadzonej od stuleci polityki neutralności nie weszli nikomu na kurs kolizyjny. Równy dystans między Niemcami i Francją ich chroni. Pozatym mało kto wie, ale Szwajcaria ma perfeksyjnie opanowaną doktryne obrony terytorialnej i żywcem ciężko byłoby ich wziąć.
Moim zdaniem USA utrzyma w dającej sie przewidzieć przyszłości pozycje dominującą. Chiny demograficznie zaraz zaczną się kurczyć, Ameryka będzie jeszcze wiele lat atrakcyjna dla imigrantów podtrzymujących jej potencjał demograficzny. Wartości na których Stany się zawiązały - wolny rynek, prawo do posiadania broni, indywidualizm jednostki, niechęć do regulacji federalnych i silna armia jako racja stanu sprawi,że Europa nie nadązy w tym wyścigu. Fiskalizm, biurokracja, socjalizm blokuje rozwój Europy, którą potencjalnie stać na liderpwanie światu (najwieksza gospodarka świata!). Brak zdolności obronnych też działa na niekorzyść Europy
Mimo mojej niechęci do struktur unijnych nasza droga na dzisiaj to jednak integracja i trzymanie się europejskiego jądra. Na jakiś czas zamyka nam to zachodnią flankę i można się skupić tylko na zagrożeniu ze wschodu. Tu sie rozegra przyszłość Polski, jak zawsze.
Dobrym pytaniem pozostaje czy wchodzić do eurozony? Nawet jeśli finansowo może sie to nie opłacić trzeba sie zastanowic nad skutkami politycznymi
Za 15 lat jak dojdziemy do 100% średniej unijnej GDP i rozbudujemy armie nasza sytuacja się poprawi
Popieram zawieranie sojsuzy regionalnych, z całym szacunkiem do anszych parnerow ale cala Europa Środkowa z ukraina i Bałkanami to połowa niemieckiego potencjału. Za mało,żeby się na tym opierać
Trzeba póki co liczyć na USA. Zagrożeniem może być wzrost Chin, co może spowodować sojusz amerykańsko rosyjski przeciwko Chinom i oddanie naszego regionu rosjanom w zamian za carte blanche dla amerykanów na innych teatrach.

mr_kwolf 11.01.2013 14:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1294254)
Panowie, ciekawa dyskusja chętnie się dołącze jako,że geopolityka jest przedmiotem moich zainteresowań od dawna.
Generalnie rzecz ujmując dzisiaj na świecie występują 3 mocarstwa o światowym zasięgu (gospodarka,wojsko) czyli takie, które są zdolne do oddziaływania na sytuacje polityczną na każdym kontynencie. To Rosja,Chiny i nadal jako jedyne supermocarstwo USA.
Japonia mimo wielkiej gospodarki i technologicznej potęgi nie nalezy do tych mocartw. Za mało wydaje na armie (0,9 proc o ile dobrze pamiętam). Sa zdolni do obrony, ale nic pozatym. Pozatym jak ktoś wspomniał tam tak naprawde kryzys trwa od 20 lat i od tego czasu tracą dystans do USA i Chin a reszta goni.przed Chinami broni ich bliski sojusz z USA
Korea też jak ktoś wspomniał jest uzależniona od USA. Dzięki USA istnieje na mapie i jej doktryna obronna oparta jest na strategicznym wsparciu USA.Na Północ wystarczy, na rosnące Chiny raczej nie
Szwajcaria to inny temat. Dzięki prowadzonej od stuleci polityki neutralności nie weszli nikomu na kurs kolizyjny. Równy dystans między Niemcami i Francją ich chroni. Pozatym mało kto wie, ale Szwajcaria ma perfeksyjnie opanowaną doktryne obrony terytorialnej i żywcem ciężko byłoby ich wziąć.
Moim zdaniem USA utrzyma w dającej sie przewidzieć przyszłości pozycje dominującą. Chiny demograficznie zaraz zaczną się kurczyć, Ameryka będzie jeszcze wiele lat atrakcyjna dla imigrantów podtrzymujących jej potencjał demograficzny. Wartości na których Stany się zawiązały - wolny rynek, prawo do posiadania broni, indywidualizm jednostki, niechęć do regulacji federalnych i silna armia jako racja stanu sprawi,że Europa nie nadązy w tym wyścigu. Fiskalizm, biurokracja, socjalizm blokuje rozwój Europy, którą potencjalnie stać na liderpwanie światu (najwieksza gospodarka świata!). Brak zdolności obronnych też działa na niekorzyść Europy
Mimo mojej niechęci do struktur unijnych nasza droga na dzisiaj to jednak integracja i trzymanie się europejskiego jądra. Na jakiś czas zamyka nam to zachodnią flankę i można się skupić tylko na zagrożeniu ze wschodu. Tu sie rozegra przyszłość Polski, jak zawsze.
Dobrym pytaniem pozostaje czy wchodzić do eurozony? Nawet jeśli finansowo może sie to nie opłacić trzeba sie zastanowic nad skutkami politycznymi
Za 15 lat jak dojdziemy do 100% średniej unijnej GDP i rozbudujemy armie nasza sytuacja się poprawi
Popieram zawieranie sojsuzy regionalnych, z całym szacunkiem do anszych parnerow ale cala Europa Środkowa z ukraina i Bałkanami to połowa niemieckiego potencjału. Za mało,żeby się na tym opierać
Trzeba póki co liczyć na USA. Zagrożeniem może być wzrost Chin, co może spowodować sojusz amerykańsko rosyjski przeciwko Chinom i oddanie naszego regionu rosjanom w zamian za carte blanche dla amerykanów na innych teatrach.

Myślę, że to jest tez jeden pośrednich powodów ich nie uczestniczenia w UE. Po prostu nie można ich zaszantażować według zasady "albo z własnej woli albo was weźmiemy siłą".

Fiskalizm itd to jeden z efektów ubocznych UE. Dlatego uważam, że integracja w takiej formie bardziej szkodzi wspólnej Europie niż jej pomaga.

Mareq 11.01.2013 16:15

Biorąc pod uwagę rozrzut jaki zajmują państwa członkowskie UE w rankingach dotyczących fiskalizmu, czy właściwym jest zwalać na integrację europejską nadmierny fiskalizm ?

AYALA 11.01.2013 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1294254)
Zagrożeniem może być wzrost Chin, co może spowodować sojusz amerykańsko rosyjski przeciwko Chinom i oddanie naszego regionu Rosjanom w zamian za carte blanche dla amerykanów na innych teatrach.

ja myśle że już od 2010 roku zostaliśmy oddanii Rosjanom.

Arapaho 11.01.2013 16:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1294176)
Ale to, że będziemy coraz mniej dostawać(a zapewne tak się stanie, bo inaczej polityka spójności była by błędna w swych założeniach)nie oznacza, że będziemy wpłacać więcej niż dostajemy. Przykład Hiszpanii pokazuje, że nie powinniśmy się martwić, że Polska stanie się płatnikiem netto po 2020 r.

Pomijam już takie hipotetyczne kwestie, że jest szansa iż po 2020 roku podatek od transakcji finansowych będzie funkcjonował jako podatek stricte unijny i będzie bezpośrednio zasilał budżet Unii a wtedy wyliczenia ile rzeczywiście dane państw wpłaca pieniędzy będą nieco utrudnione.

i większy socjal :)

Jeżeli przemysł wydobywczy(na przykładzie Norwegii) i jego pochodne zapewniają x miejsc pracy, to te x miejsc pracy ma inną wartość dla państwa 5 mln a inną dla 38 mln.

Ale mają dużo bardziej korzystne położenie geopolityczne niż Polska.



Afryka...
Afryka nie ma państw tylko się im wydaje ; )

Turcja akurat o wejście do UE zabiega. Izrael owszem prowadzi jedną z najbardziej niezależnych polityk na świecie, ale stoi za nim murem wielki brat z za Atlantyku.

Polska jest Polską a nie Turcją, Norwegią czy Izraelem i nigdy nie będzie ani Turcją ani Norwegią ani Izraelem, bo wpływa na to x-czynników a nie tylko te trzy które wymieniłeś.
Według mnie dla Polski(taką jaką jest i taką jaką będzie) najlepszym wyjściem jest budowanie siły w silnej Unii.

Inaczej mówiąc Twoim zdaniem Polska nie jest tak mała jak Izrael, tak zasobna jak Norwegia,tak duża jak Turcja żeby móc prowadzić suwerenna politykę i odgrywać znaczącą rolę w Europie :).A już na poważnie oczywiście jest wiele czynnikow które powodują inne statusy tych krajów a Polski .Jednak powiedzenie że nie da się być państwem mocniejszym od np. Izreala jest śmieszne. Ani nie maja potężnych złoż, a wrogów na około w brud. Cała rzecz że trzymają się razem, prowadza suwerenna politykę, kształca się w tym patriotycznie ale także rozwijają na niebywałą skalę naukę i technologię , wpływaja poprzez emigrację na rządy mocarstw światowych . Nie siedza i marudzą że się nie da i trzeba chodzić na zgnile kompromisy z Egiptem,Syrią, Iranem czy Libanem nie mówiąc o Palestyńczykach. Jakbyśmy zamienili sie terytoriami to Polska w takim sąsiedztwie zniknęła by z mapy w pół roku. A Izrael w naszym polożeniu bylby mocarstwem światowym . Jestem tego pewien. W Stanach Zjednoczonych Europy Polska zgnije ale to oddzielna rozmowa. Co do Norwegii - to prawda ma złoża ...i co z tego? Niemcy mają najpotężniejszy ciężki przemysł w Europie , jeden z największych na świecie i jest w UE. Z czego wynika że nie te aspekty decydują o zaletach czy wadach bycia w UE czy euro strefie.Polsce opłaca się być w UE dopóki będzie to strefa wolnego handlu , wolnego przemieszczania się, złączona wspólnymi wartościami ale suwerenna prawnie,monetarnie i militarnie. W chwili oddawania swoich praw stajemy się natychmiast państwem II kategori w związku z mniejszym potencjalem gospodarczo-militarnym innych krajów a zwlaszcza najbliższego sąsiada więc mniejszymi możliwosciami rywalizowania z nim na polu gospodarki i ekonomii.

Teraz Afryka. Zgadzam się im się wydaje ze mają państwa :) To samo mówia Niemcy,Rosjanie i Francuzi - że Polakom sie wydaje że mają państwo. Wspomnisz moje słowa. Ktos napisal że Szwajcarioa ma sie dobrze gdyz trzyma równy dystans do poteznych sąsiadów. Swięte słowa.Mówił je Piłsudski tyle że o Polsce

wislak68 12.01.2013 12:56

I znowu o TV Republika:
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul...zy-sie-utrzyma
Pomysł na Telewizję Republika jest w pewnym sensie oczywisty ze względu na lukę rynkową w tym segmencie widowni (prawicowo-narodowo- niepodległościowym), co pokazał sukces “Uważam Rze” - dodaje Amelia Łukasiak
Podmiotów żyjących z tzw. prawicowego elektoratu nie brakuje. Projekt „W sieci", „Tygodnik Lisickiego”, „TV Trwam”, „Nasz Dziennik”, „Gazeta Polska” itd. zapewniają pełną obsługę informacyjną tych środowisk - mówi Gugała.
Mam nadzieję że pan Gugała już niedługo przekona się że tzw. prawicowy elektorat to w tym kraju większość i najwyższy czas aby problemy zaczęły mieć podmioty żyjące z tzw. lemingowego elektoratu. Zawsze będzie mógł się utrzymywać ze śpiewania w przejsciu podziemnym hiszpańskich balllad (do spóły z Łobodzińskim).
A tu trochę o tym jak to robi RM:
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul...e-radio-maryja
Swoje wyniki poprawiły w tym okresie Radio Maryja (o 1,0 pkt. proc.)
I o tym jakie efekty rynkowe przyniosła czystka w Dzienniku Polskim:
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul...ennik-zachodni
Z kolei najwięcej stracił, zajmujący ósme miejsce w rankingu dziennik „Dziennik Polski” (Polskapresse). Sprzedaż ogółem tej gazety zmalała o 12,83 proc. i wyniosła 28 526 egz.
I na koniec informacje nieoficjalne (oficjalne dane dla sprzedaży tygodników nie są jeszcze dostępne): nowe "UważamRze" to podobno zupełna porażka. Sprzedaż waha się od 60k do 35k (dla porównania stare sprzedawało się w ilościach około 120k). Mohery nie kupują "salonowej prawicy". Dla odmiany pierwszy numer "W sieci" jako tygodnika sprzedał się podobno w ilości około 110k co pozytywnie zaskoczyło nawet Karnowskiego.
Lisicki ma ruszać ze swoim tygodnikiem, 1 marca ale ponoć problemy z kasą ma ich partner biznesowy ( Michał Lisiecki z Point Group, właściciel między innymi "Wprost").
http://media.point-group.pl/pr/23045...odnik?rss=true

sambo 12.01.2013 14:28

No to struktury jewropejskie wchodzą na wyższy poziom świadomości i siły.

Otóż uwaga, uwaga .... tworzą się struktury represyjne...

Jak ćwierkają tu i ówdzie, w tym roku może zostać zapoczątkowana budowa Prokuratury Europejskiej, która - jak na dobry początek - ma mieć prawo do ponadnarodowego ścigania przestępstw "przeciwko interesom finansowym łunii.

Mareq 12.01.2013 15:03

Łoł sambo, ale newsa zapodałeś.

Koncepcja prokuratury europejskiej pojawiła się pierwszy raz na poważnie w 1997 r.(wraz z projektem europejskiego kodeksu karnego) a później nieskutecznie próbowano ją ,,wklepać'' do Nicei.
Ostatecznie i tak znalazła się w Traktacie Konstytucyjnym a później została przeniesiona do traktatu Lizbońskiego.
Owszem prawdopodobnie w tym roku zostanie wykonany zapis traktatowy(który istnieje już od przeszło 3 lat tj od wejścia lizbony w życie, stąd lekko zabawna wydaje się w tym momencie mowa o wchodzeniu na wyższy poziom świadomości)

,,Artykuł 86 (TFUE)
1. W celu zwalczania przestępstw przeciwko interesom finansowym Unii Rada, stanowiąc w drodze rozporządzeń zgodnie ze specjalną procedurą ustawodawczą, może ustanowić Prokuraturę Europejską w oparciu o Eurojust. Rada stanowi jednomyślnie po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego.''

i zostaną przedstawione konkretne regulacje.

Według mnie nie ma jednak żadnych szans regulacji tego w ,,zwykłych'' warunkach ponieważ Wielka Brytania z pewnością się nie zgodzi. Dlatego też podejrzewam, że Prokuratura będzie działała w ramach wzmocnionej współpracy tj. tylko dla tych państw które się na to zgodzą(co ma miejsce np. w przypadku podatku od transakcji finansowych).

--------------------------

Cytat:

Inaczej mówiąc Twoim zdaniem Polska nie jest tak mała jak Izrael, tak zasobna jak Norwegia,tak duża jak Turcja żeby móc prowadzić suwerenna politykę i odgrywać znaczącą rolę w Europie :).
Ależ oczywiście, że Polska może odgrywać znaczącą rolę w Europie. Warunkiem jest gra w jednym z obozów a nie jako samotny strzelec między nimi.

Cytat:

Niemcy mają najpotężniejszy ciężki przemysł w Europie , jeden z największych na świecie i jest w UE. Z czego wynika że nie te aspekty decydują o zaletach czy wadach bycia w UE czy euro strefie.
Niemcy mają trochę inne ambicje niż Norwegia. Gdyby chcieli, to by pewnie byli poza Unią(w takim przypadku oczywiście nie byłoby Unii). Wtedy jednak nie mieli by szans odgrywać w świecie roli mocarstwa. Słusznie więc wolą stworzyć mocarstwo z Europy.
W związku z tym.
Cytat:

Polsce opłaca się być w UE
Polsce opłaca się być w silnej UE, która będzie suwerenna w swych decyzjach od innych światowych graczy z ekstraklasy. Sama Polska(ani żaden inny kraj europejski) nigdy nie będzie w stanie osiągnąć takiego stopnia suwerenności. Co więcej, zamiast współtworzyć politykę w ramach jednego obozu będzie od niego w mniejszym lub większym stopniu zależna.

Cytat:

Polsce opłaca się być w UE dopóki będzie to strefa wolnego handlu , wolnego przemieszczania się, złączona wspólnymi wartościami ale suwerenna prawnie,monetarnie i militarnie.
Co rozumiesz przez suwerenność prawną, skoro pierwsze dwa aspekty które wymieniłeś wymagają regulacji prawnych na poziomie ponadpaństwowym...

Cytat:

Teraz Afryka. Zgadzam się im się wydaje ze mają państwa :) To samo mówia Niemcy,Rosjanie i Francuzi - że Polakom sie wydaje że mają państwo.
Ale mówił to Tobie jakiś Niemiec bądź Francuz, czy po prostu zakładasz, że tak mówią ; ) ?

emj10 13.01.2013 22:06

Lisek ze Stokrotką przy kawce z Jareczkiem.
https://docs.google.com/file/d/0B4Lt.../view?sle=true

Spocony 13.01.2013 22:12

Przyjaciele: Monika Olejnik, Adam Michnik, Jerzy Urban
http://www.youtube.com/watch?v=vJYthAMuvQ8

yarow 14.01.2013 01:38

Już lubię pana Kolonko :)
http://www.youtube.com/watch?feature...&v=tHXFCWviwx4

--------------------------------------------

" [...]list otwarty red. Ewy Szakalickiej oraz Federacji Organizacji Kresowych w sprawie manipulacji i przekłamań zawartych w artykule "Pokłosie Wisły", opublikowanym przez tygodnik „Polityka”. Redakcja portalu Kresy.pl apeluje o jak najszersze rozpowszechnienie poniższego listu." http://kresy.pl/publicystyka,opinie?...wi-akcji-wisla

JEDREK76 14.01.2013 02:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1294627)

To obejrzyj sobie ten odcinek jego videobloga (najlepiej całość, ze szczególnym uwzględnieniem od 3.50)
oraz komentarz Karnowskich na temat jego zarzutu
Dla mnie to po prostu zarozumiały dupek, którego jakby dotknąć szpilką to pękłby jak balonik.
Wypowiada się na temat sądowych wyroków i bankructwa w Polsce nie mając właściwie zielonego pojęcia na temat sądownictwa w III RP. Jak choćby w przypadku skandalicznego wyroku na Krzysztofa Wyszkowskiego, gdzie sąd feruje wyrok wbrew faktom i wbrew dowiedzionej współpracy Wałęsy z SB jako tw "Bolka".

yarow 14.01.2013 10:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1294630)
To obejrzyj sobie ten odcinek jego videobloga (najlepiej całość, ze szczególnym uwzględnieniem od 3.50)
oraz komentarz Karnowskich na temat jego zarzutu
Dla mnie to po prostu zarozumiały dupek, którego jakby dotknąć szpilką to pękłby jak balonik.
Wypowiada się na temat sądowych wyroków i bankructwa w Polsce nie mając właściwie zielonego pojęcia na temat sądownictwa w III RP. Jak choćby w przypadku skandalicznego wyroku na Krzysztofa Wyszkowskiego, gdzie sąd feruje wyrok wbrew faktom i wbrew dowiedzionej współpracy Wałęsy z SB jako tw "Bolka".


Oglądnąłem i nie czuję się uraRZony :) a czytywałem wspomniany tygodnik sprzed przejęcia go przez GH.

Sposób i forma przekazu prezentowane przez Maxa Kolonko mogą razić i denerwować a nawet wkur ... iać ale pewnie takie są założenia albo taki jest ten Kolonko.

Nie oceniam też charakteru pana Kolonko. Jeśli jest i nawet "dupkiem"? Znam wielu dupków z "charakteru", a czasami przyjdzie mi się z nimi zgodzić.

Jego wypowiedź dotyczyła tytułów, nazw. Odnosi się w swojej wypowiedzi również i do programu T. Lisa.

Poza tym Kolonko nie wypowiada się w sprawie pana Krzysztofa Wyszkowskiego i w sprawie Bolka. I nie wiemy co konkretnie powiedziałby odnośnie tego tematu.

Jeśli chodzi o przytoczony przeze mnie wcześniej materiał, to mógłbym jeszcze dodać jedną rzecz: w USA nie ma prawa prasowego. I wszystko hula.

Pewnie, że sądownictwo w RP jest takie "jak jest". I to właśnie mi się nie podoba. Jednak zdaję sobie sprawę, że żyję w "państwie", które okupuje mój Kraj a częścią tego systemu "państwa" jest sądownictwo.

Być może Kolonko się z takich niedowładów prawnych śmieje co go czyni w oczach innych, dupkiem. Przynajmniej je zauważa.

Ja natomiast na te niedowłady RP smutno patrzę.

Bóg Trybun (objawion) 14.01.2013 14:18

Wrócę z wątkiem do naszego grajdoła zza Wielkiej Wody, bo chyba nie poruszono w temacie:
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artyk...rze-Generalnej

JEDREK76 14.01.2013 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1294648)
Oglądnąłem i nie czuję się uraRZony :) a czytywałem wspomniany tygodnik sprzed przejęcia go przez GH.

Sposób i forma przekazu prezentowane przez Maxa Kolonko mogą razić i denerwować a nawet wkur ... iać ale pewnie takie są założenia albo taki jest ten Kolonko.

Nie oceniam też charakteru pana Kolonko. Jeśli jest i nawet "dupkiem"? Znam wielu dupków z "charakteru", a czasami przyjdzie mi się z nimi zgodzić.

Jego wypowiedź dotyczyła tytułów, nazw. Odnosi się w swojej wypowiedzi również i do programu T. Lisa.

Poza tym Kolonko nie wypowiada się w sprawie pana Krzysztofa Wyszkowskiego i w sprawie Bolka. I nie wiemy co konkretnie powiedziałby odnośnie tego tematu.

Jeśli chodzi o przytoczony przeze mnie wcześniej materiał, to mógłbym jeszcze dodać jedną rzecz: w USA nie ma prawa prasowego. I wszystko hula.

Pewnie, że sądownictwo w RP jest takie "jak jest". I to właśnie mi się nie podoba. Jednak zdaję sobie sprawę, że żyję w "państwie", które okupuje mój Kraj a częścią tego systemu "państwa" jest sądownictwo.

Być może Kolonko się z takich niedowładów prawnych śmieje co go czyni w oczach innych, dupkiem. Przynajmniej je zauważa.

Ja natomiast na te niedowłady RP smutno patrzę.

Zarozumiałym dupkiem jest dla mnie po tym videoblogu który ja Ci przytoczyłem. Poza własnym rozbudowanym "ego" ma jakiś dowód na to, że jego tekst stał się inspiracją dla Lisickiego przy nadaniu tytułu nowemu tygodnikowi?

Jeśli chodzi o polskie sądownictwo to podkreślę jeszcze raz. Według mnie wypowiada się na temat spraw o których nie ma zielonego pojęcia. Przytacza przykład z Donaldem Trampem idealizując amerykańskie prawo, które pozwala nałożonym wyrokiem doprowadzić do bankructwa. Tylko zapomina o tym (albo z premedytacją to pomija), że w naszej rzeczywistości postpeerelowskiej, gdzie sądownictwo jest mocno uzależnione od władzy (a wręcz rzekłbym, że przez brak lustracji i dekomunizacji w sądownictwie stworzyła się dziedziczna klika) takie rozwiązania prawne byłyby (a jak wskazuje przypadek sprawy Wałęsa-Wyszkowski) skuteczną maczugą na opozycję.
Być może źle mnie zrozumiałeś,a pewnie to ja się źle wyraziłem, ale nie jestem zwolennikiem ani polskiego prawodawstwa, ani polskiego sądownictwa (nawiasem mówiąc zastanawiam się czy prawnicy tacy, jak m.in. Widacki, mający swego czasu ogromną możliwość ustawodawczego kształtowania prawa - z premedytacją tworzyli swego czasu niejasne przepisy prawa, aby na sali sądowej wykorzystywać możliwość ich różnej interpretacji). Natomiast to o czym mówi Kolonko w moim odczuciu nie jest głównym problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Zresztą sposób w jaki o tym mówi osobiście mnie do niego nastawia negatywnie.

Pozdrawiam.

wislak68 14.01.2013 23:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1294372)
1. Ależ oczywiście, że Polska może odgrywać znaczącą rolę w Europie. Warunkiem jest gra w jednym z obozów a nie jako samotny strzelec między nimi.
2. Polsce opłaca się być w silnej UE, która będzie suwerenna w swych decyzjach od innych światowych graczy z ekstraklasy. Sama Polska(ani żaden inny kraj europejski) nigdy nie będzie w stanie osiągnąć takiego stopnia suwerenności. Co więcej, zamiast współtworzyć politykę w ramach jednego obozu będzie od niego w mniejszym lub większym stopniu zależna.

1. Tak sformułowana opinia nie rozstrzyga tego w którym to z obozów Polska powinna "grać".
2. Polsce będzie się opłacało być w: "silnej UE, która będzie suwerenna w swych decyzjach od innych światowych graczy z ekstraklasy" tylko wtedy gdy będą w niej uwzględniane jej istotne interesy. Jak do tej pory jedynym przykładem uwzględnienia naszych interesów była aktywność UE w sprawie zakupów gazu od Rosjan. Przykładów nie uwzględnienia naszych interesów można podać znacznie więcej: budowa Nordstream, regulacje dotyczące emisji CO2, zmuszenie do wpłacenia składki na fundusz ratowania Euro itp, itd. Czy bilans jest naprawdę korzystny dla Polski?? Czy w przyszłości możemy być pewni że członkowstwo w coraz bardziej integrującej się Unii będzie dla Polski opłacalne??

yarow 15.01.2013 01:12

Przedwojenny film propagandowo patriotyczny o Józefie Piłsudskim. Absolutnie piłsudczykowski punkt widzenia. Przybliża tymi obrazami jak kształtowała się Polska i jak dużo było w tym trudu wojennego. Dzisiaj, to się niektórym w głowie jednak może nie mieścić. Nigdy tak długiego, sprzed 1939 r. polskiego filmu dokumentalnego nie oglądałem :) http://www.youtube.com/watch?feature...v=SIyRI4mXWbo#!

---------------------------------
---------------------------------

"Niewidoma nastolatka pisze do Putina"
http://wpolityce.pl/wydarzenia/44759...salam-co-mysle

Spocony 15.01.2013 11:24

http://i47.tinypic.com/35d1enm.jpg

wislak68 15.01.2013 14:32

Drobna sprawa ale chyba warto odnotować:
http://niezalezna.pl/37246-nie-bylo-materialow-wybuchowych-na%E2%80%AFuczelni
"Z wewnętrznej kontroli Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie wynika, że Brunon K. nie miał dostępu do materiału wybuchowego w ilości umożliwiającej zamach na polski parlament."

Bobek90 15.01.2013 16:17

A tymczasem slychac glosy ze Polske niebawem czekaja dekady ekonomicznego zastoju ze wzrostem gospodarczym nieprzekraczajacym 2%. Powodem ma byc katastrofa demograficzna, majaca swoj poczatek we wczesnych latach 90-tych, ktorej skutki zaczniemy odczuwac bardzo szybko.
Polacy sa jednym z najszybciej starzejacych sie narodow na swiecie; to chyba mowi wszystko.

Za pare dekad Polska bedzie 30 milionowym krajem z armia starcow. Kiepsko to wyglada, trzeba przyznac.

Drozd 15.01.2013 16:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1294847)
A tymczasem slychac glosy ze Polske niebawem czekaja dekady ekonomicznego zastoju ze wzrostem gospodarczym nieprzekraczajacym 2%. Powodem ma byc katastrofa demograficzna, majaca swoj poczatek we wczesnych latach 90-tych, ktorej skutki zaczniemy odczuwac bardzo szybko.
Polacy sa jednym z najszybciej starzejacych sie narodow na swiecie; to chyba mowi wszystko.

Za pare dekad Polska bedzie 30 milionowym krajem z armia starcow. Kiepsko to wyglada, trzeba przyznac.

Bobku a wiesz może dlaczego Polki w Polsce nie rodzą, a te same Polki w Anglii mają średnio 2,4 dziecka? Teksty że to wina lat 90' to chyba jakieś żarty.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl