Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

allond 30.09.2011 02:25

zarobiła zarobiła tylko ,że większość środków za grę w europejskich pucharach UEFA przyznaje i wysyła klubom po zakończeniu rozgrywek. Wisła zarobi mniej więcej tyle co Lech za zeszły sezon

Mistrz Yoda 30.09.2011 09:13

Wisła zarobi wiecej od lecha bo dostanie 2mln euro za 4 runde eLM wiec wiecej niż lech ugrał w zeszłym roku w LE

Acima 30.09.2011 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mistrz Yoda (Post 1171559)
Wisła zarobi wiecej od lecha bo dostanie 2mln euro za 4 runde eLM wiec wiecej niż lech ugrał w zeszłym roku w LE

Ale Lech zarobił gigantyczne pieniądze na biletach, więc powinno się wyrównać.

borys 30.09.2011 15:12

Mnie to smieszy, ze trener twierdzi, ze druzyna jest w LE po nauke:

Jaliens - 33 lata
Lamey - 32 lata
Pareiko - 34 lata
Iliev - 32 lata
Sobolewski - 35 lat

Czy nie jest aby za pozno na nauke?

Drua sprawa to, ze polowa 1 skladu jest już "po drugiej stronie górki" czy aby napewno tacy zawodnicy maja cos do udowodnienia?, czy aby napewno maja potrzebę promowania sie? A moze to emerytura.... (Tylko po czesci dotyczy to Sobola bo jemu akurat zalezy ale mlodszy z dnia na dzien sie nie staje.)

Sytuacji dopelnia, ze kolejni zawodnicy sa wypożyczani na rok, gdzie prawdopodobnie pieniadze na wykup sie nie znajda. Nunez, Biton, Diaz

I tak oto mamy 8 zawodników, bedacych podstawa obecnej Wisły na, których przyszłości nie będzie można zbudować w związku z prowadzona polityka transferowa a wlasciwie z braku srodkow na nia.

Obrazu dopelniaja Garguła i Boguski, Jovanic, Kirm pierwszy niestety ale juz do dawnego siebie nie dojdzie, drugi najprawdopodobniej pojdzie ta sama droga, trzeci i czwarty to niestety pomylka(kolejna i to droga).

Daje nam to uzytecznych do dalszej budowy, Jovanovica, Bunoze(na wyrost), Chaveza(ale tylko w parze z dobrym stoperem), Wilka(aczkolwiek jednowymiarowo - defensywa), Maleckiego(choc co do tego przekonany nie jestem), Meliksona, Genkova(tu jest to troche naciagane)

7 zawodników tyle mamy i to warunkowo, nie 2 jedenastki, nawet nie jedna a dalszy brak zaangazowania finansowego bedzie skutkowal zmniejszaniem sie tej liczby.

Wyprobowalismy juz wszystkich w miare cos wnoszacych Polskich ternerów, kilku drektorów finansowych, dziesiątki jesli nie setki graczy i..... raz byliśmy silni, kiedy? Kiedy to sprowadzono piłkarzy klasowych lub na "klasowośc" rokujących, za ciezkie pieniadze. Pozniej juz tylko pojedyncze wyskoki niestety. Problem lezy w finansowaniu. Chwała za to wszystko co do tej pory Panu Cupiałowi, jednak bez wlasciciela, który wylozy srodki nigdzie nie ruszymy ekscytujac sie od czasu do czasu zmianami, ktore i tak na koncu okaza sie kosmetyczne.

Oldpara 30.09.2011 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1171797)
Mnie to smieszy, ze trener twierdzi, ze druzyna jest w LE po nauke:

Jaliens - 33 lata
Lamey - 32 lata
Pareiko - 34 lata
Iliev - 32 lata
Sobolewski - 35 lat

Nie powtarzaj jak małpa artykułów z Weszło. Prawie każdy z powyższych ma pożadnego, młodszego zmiennika, szykowanego na następne lata:

Jaliens/Bunoza
Lamey/Jovanovic
Pareiko/Jovanic
Iliev/Małecki
Sobolewki/Wilk

Tylko Jovanic z powyższych jest tak-sobie persektywiczny. Teza, ze jak Maskaant odejdzie, a starszy zawodnicy się wypala to zostanie spalona ziemia to bzdura wyssana z brudnego palca Weszło. Przestań ssać!

zgrybus 30.09.2011 17:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1171880)
Pareiko/Jovanic

Jovanic? Hmm... 26 lata to nie jest młody zawodnik , a do tego niedługo będzie w wieku w którym już prawie nic nie będzie mógł wpoić sobie do głowy.

Wolałbym aby było tak :
Pareiko / Kurto

O niebo lepiej :)

borys 30.09.2011 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1171880)
Nie powtarzaj jak małpa artykułów z Weszło. Prawie każdy z powyższych ma pożadnego, młodszego zmiennika, szykowanego na następne lata:

Jaliens/Bunoza
Lamey/Jovanovic
Pareiko/Jovanic
Iliev/Małecki
Sobolewki/Wilk

Tylko Jovanic z powyższych jest tak-sobie persektywiczny. Teza, ze jak Maskaant odejdzie, a starszy zawodnicy się wypala to zostanie spalona ziemia to bzdura wyssana z brudnego palca Weszło. Przestań ssać!

Zasadniczo o weszlo zaczepiam wiekiem zawodnikow i nic pozatym.

Chyba nie zrozumiales ale oprocz kwesti wieku chyba mozemy sie zgodzic ze powyzsi pilkarze juz sie wiecej nie naucza/nie beda lepsi a do tego trzeba bedzie ich w krótkiej perspektywie wymienic.

Dodaj do tego reszte potrzeb i powiedz, ze nie potrzebujemy powaznych nakladow.

Sensem calej wypowiedzi bylo to ze nie posmarujesz nie pojedziesz. Ale dodatkowo krotkotrwale/tymczasowe ruchy sytuacje pogarszaja i potrzebny jest plan wieloletni a nie kolejne szarpanie sie.

darks 03.10.2011 11:23

Witam wszystkich po długiej przerwie !

Odpocząłem od forum, natomiast na bieżąco śledzę poczynania Wisły i poczułem potrzebę zabrania głosu w kilku kwestiach.

Ostatnie wyniki sportowe naszej drużyny, raczej nie nastrajają optymistycznie. Widać ewidentnie, że czegoś tej ekipie brakuje. Obecna Wisła to zlepek piłkarzy wybijających się ponad ligowy marazm, przeciętnych oraz słabych. Problem jednak w tym, że brakuje ducha drużyny, nie stanowimy monolitu, jedności na boisku.

Zasadnicza większość kibiców Wisy obwinia za ten stan rzeczy Maaskanta. I pewnie po części macie rację, ale... No właśnie jest jeszcze to magiczne słowo ale... Niestety życie nie jest czarno - białe, ma również odcienie szarości. Podobna filozofia towarzyszy również piłce nożnej. Możemy, jak to mamy w zwyczaju znaleźć sobie kozła ofiarnego i "dokręcać śrubę", albo zastanowić się gdzie tkwi problem i postarać się go rozwiązać. Maaskant ma swoje wady i zalety, jak każdy zresztą. Z pewnością nie jest postacią kryształową i ma swój wkład w obecną sytuację. Trzeba, jednak na ten stan rzeczy spojrzeć kompleksowo, w oderwaniu od frustracji, osobistych animozji i powtarzanych przez "medialnych mentorów" sloganów. Nasz trener nie jest fachowcem tak słabym jak go niektórzy malują, ani tak rewelacyjnym jak się wszystkim wydawało po mistrzostwie.

Problem jednak nie leży tylko i wyłącznie w osobie trenera. Oczywiście można sobie wyobrazić, że dziękujemy mu za współpracę. Nie widzę problemu, ale co dalej ? Zatrudnimy kolejnego, który będzie naszym ulubieńcem do pierwszej wtopy ? Nie można na ten stan rzeczy patrzeć w sposób wycinkowy. Potrzebna jest kompleksowa reforma w Wiśle. Pojedyncze ruchy pt. "zmiana trenera", dadzą tyle co malowanie fasady budynku, którego pękają ściany nośne.

Bez dwóch zdań musimy skończyć z obecną prowizorką i postawić na Akademię Piłkarską oraz Centrum Treningowe z prawdziwego zdarzenia, aby móc szkolić młodzież i podnosić umiejętności piłkarzy. Póki co możemy "zbierać grzyby" na naszej płycie treningowej.

Widać również ewidentnie, że obecnie mamy problem z komunikacją w drużynie. Składają się na to dwie rzeczy. Po pierwsze liczba obcokrajowców w naszej drużynie, a po drugie rewolucja jaką przeprowadziliśmy w niezwykle krótkim czasie w składzie wymieniając niemal całą kadrę. Na automatyzmy w grze pracuje się przez kilka sezonów. Dlaczego Lech wykręcał wyniki i grał efektownie ? Odpowiedź jest banalna. Smuda po fuzji Lecha z Amicą budował konsekwentnie przez 3 lata ten zespół, systematycznie wzmacniając newralgiczne pozycje, aż do osiągnięcia optimum formy i zrozumienia na boisku. Przypominam, że Lech nie notował seryjnych mistrzostw Polski, tylko cierpliwie i konsekwentnie był budowany, czego przyszły efekty w dalszej perspektywie.

Wiem, że u nas cierpliwość to jedna z deficytowych cech, chcemy sukcesu już, nie za kilka miesięcy. Niestety sukces to połączenie konsekwencji, cierpliwości i ciężkiej pracy. Możemy zwolnić Maaskanta i zacząć wszystko od nowa. Możemy również, mając materiał poglądowy na tacy, przeanalizować obecną sytuację, wyciągnąć wnioski i wprowadzić odpowiednie poprawki w biznesplanie naszego prezesa. Mamy zespół fachowców i wiemy gdzie popełniono błędy. Niektóre założenia decydentów zostały zweryfikowane przez rzeczywistość. Na fundamencie tych doświadczeń trzeba działać dalej. Konsekwencja, cierpliwość i ciężka praca, które zaprocentują w dalszej perspektywie czy ciągła prowizorka i krótkie zrywy dające ulotną radość ?

Jesteśmy mistrzami w szybkich diagnozach i błyskawicznych reakcjach podejmowanych pod wpływem emocji, ale nie tędy droga.

Wybaczcie, że zafundowałem długą i nudną lekturę, ale po takiej przerwie chciałem poruszyć kilka wątków :).

Pozdrawiam !

madziar 08.10.2011 22:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1166984)
Nie licząc corocznych wplywów z Telefoniki do Wisły jako opłaty za reklamę, do ktorego to przelewu Cupiał wcale nie jest zobligowany? A robi to bez wahania. Ponoc okolo 5 mln złotych?

Podobno fizycznie kasa nie wplywa bo jest zwracana jako odsetki za pozyczke:P Wiec reklame to Cupiał ma za darmo za tzw odsetki... Mowil kiedys ze robi tak zeby Wisle dlug nie rosnal:)

medyk 17.10.2011 12:58

obecna frekwencja na stadionie to kompromitacja organizacyjna Wisły, a będzie jeszcze gorzej w czwartek ceny za bilety w obecnej formie i obecnymi wynikami w LE są poprostu śmiesznie wysokie

JrQ- 17.10.2011 14:29

dokładnie tak, sam ze swojego otoczenia znam z 15 osób, które nie idzie, ze względu na ceny właśnie
pierwotnie chcieli iść, ale jak zobaczyli ceny...
oczywiście nie są to tacy kibice co chodzą na co tydzień, bo tacy przyjdą zawsze i mamy ich z 10 tysięcy, ale resztę to trzeba zachęcać, a nasz klub tego nie robi

Smyrgu 17.10.2011 14:48

wie ktoś czy istnieje takie zestawienie jesli chodzi o frekwencje ale mam tu na mysli nie ilosc widzow ale procent zapelnienia stadionu w stosunku do ilosci dostepnych miejsc...?

P.S. niezaleznie od tego kto rzadzi i kto jest wlascicielem , Wisla Kraków powinna miec w swoim statucie zapis , który by uniemozliwial takie poczynania ktore dokonały sie w ostatnim roku (mam na mysli "rewolucję" personalną) takie cos nie powinno miec nigdy miejsca...i nie chodzi o narodowsc ale o ciaglość...
i sadze ze SKWK moglo by tu odegrac wazna role, bo w innych sprawach ma zdanie wiec i tutaj warto by nawiazac dialog w tym kierunku

pawelwislak 17.10.2011 14:57

Hmm dla mnie bilety moze i w tym momencie nie sa jakos bardzo drogie. Ale zwyczajnie pula kasy na ta runde sie wyczerpala karnet plus wszystkie mecze pucharowe u siebie powoduja ze teen mecz sobie odpuszczam. Moze na Twente sie odlozy...

tomek100 17.10.2011 15:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1177922)
wie ktoś czy istnieje takie zestawienie jesli chodzi o frekwencje ale mam tu na mysli nie ilosc widzow ale procent zapelnienia stadionu w stosunku do ilosci dostepnych miejsc...?

Takie dane znajdziesz w cytowanym w tym temacie wcześniej raporcie firmy E&Y dotyczącym Ekstraklasy.

Smyrgu 19.10.2011 07:27

na marginesie naszych problemow z frekwencja ...

http://www.tvn24.pl/-1,1721356,0,1,c...wiadomosc.html

bonzaj 19.10.2011 23:27

Cytat:

Władze miasta zapisały też w budżecie 30 mln zł ze sprzedaży nazwy stadiony Wisły Kraków, ale nie ma na nią chętnych
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/m...e,1710406,3320

No to wiadomo już chyba że cała kasa z na razie wirtualnej nazwy stadionu idzie na łatanie dziury w budżecie Krakowa...

Jacko_1 22.10.2011 11:31

Co do cen biletów - to faktycznie gdzieś władze klubu źle to obliczyły, no może nie źle dla siebie, nie żeby to nie było zgodne z potrzebami, ekonomia itp. ale jednak to jakiś paradoks, że u nas najdroższy bilet kosztuje ~80 zł. Fulham sprzedaje bilety po ~100 zł.
Niby jesteśmy tańsi, gdyby nie jedno ale, średnia pensja na wyspach to ok. 9.000 zł u nas 3.500 zł.
Przyjmując powyższy przelicznik (ok. 40%) bilety (najdroższe) nie powinny przekraczać u nas kwoty 30-35 zł najtańsze" 15-20 zł za mecz w LE.
Jak jest, każdy wie.
Teraz policzmy:
Uśredniona cena biletów: 28 zł
33.000 x 28 zł =924000 zł.
16.000 x 58 zł (aktualna średnia) =928000
Więc niby po co Wiła miałaby obniżać ceny?
1. Dla widowiska, inaczej wygląda mecz przy zapełnieniu 50% trybun, inaczej przy 100% (lub prawie) frekwencji.
2. Większy zysk ze sprzedaży (napoje, jedzenie, pamiątki itd.)
... i mógłbym jeszcze przytoczyć kilka innych powodów, ale jak dla mnie, to nawet jeden z powyższych czynników, jest wystarczający do takiego kroku.

crazykaro 22.10.2011 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jacko_1 (Post 1179991)
Więc niby po co Wiła miałaby obniżać ceny?
1. Dla widowiska, inaczej wygląda mecz przy zapełnieniu 50% trybun, inaczej przy 100% (lub prawie) frekwencji.
2. Większy zysk ze sprzedaży (napoje, jedzenie, pamiątki itd.)
... i mógłbym jeszcze przytoczyć kilka innych powodów, ale jak dla mnie, to nawet jeden z powyższych czynników, jest wystarczający do takiego kroku.

Takie patrzenie na zysk poprzez kwotę uzyskaną za same bilety jest bardzo krótkowzroczne. Pełny stadion daje większy zysk z cateringu, sprzedaży pamiątek, lepszą atmosferę na stadionie, co przyciąga sponsorów a w dalszym okresie przekłada się na wyższą sprzedaż biletów i karnetów i lepsze umowy sponsorskie. A jak stadion jest pełny to dopiero wtedy można podnosić ceny biletów i liczyć na wyższe przychody z biletów

Oldpara 22.10.2011 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jacko_1 (Post 1179991)
Co do cen biletów - to faktycznie gdzieś władze klubu źle to obliczyły, no może nie źle dla siebie, nie żeby to nie było zgodne z potrzebami, ekonomia itp. ale jednak to jakiś paradoks, że u nas najdroższy bilet kosztuje ~80 zł. Fulham sprzedaje bilety po ~100 zł.
Niby jesteśmy tańsi, gdyby nie jedno ale, średnia pensja na wyspach to ok. 9.000 zł u nas 3.500 zł.
Przyjmując powyższy przelicznik (ok. 40%) bilety (najdroższe) nie powinny przekraczać u nas kwoty 30-35 zł najtańsze" 15-20 zł za mecz w LE.
Jak jest, każdy wie.
Teraz policzmy:
Uśredniona cena biletów: 28 zł
33.000 x 28 zł =924000 zł.
16.000 x 58 zł (aktualna średnia) =928000
Więc niby po co Wiła miałaby obniżać ceny?
1. Dla widowiska, inaczej wygląda mecz przy zapełnieniu 50% trybun, inaczej przy 100% (lub prawie) frekwencji.
2. Większy zysk ze sprzedaży (napoje, jedzenie, pamiątki itd.)
... i mógłbym jeszcze przytoczyć kilka innych powodów, ale jak dla mnie, to nawet jeden z powyższych czynników, jest wystarczający do takiego kroku.

W zasadzie słuszne tezy, jednak błędne założenie, ze przy cenie 28 PLN przyjdzie 33 tys.
Ja stawiam raczej, że przy cenie 58 PLN przyjdzie 16 tys średnio, a przy 28 PLN przyjdzie ok 20 tys. A to sie Wiśle zupełnie nie opłaca. Po prostu taki jest rynek kibiców w Krakowie, że 33 tys to może raz na rok będzie.

Miejmy nadzieje, że niedługo sie to zmieni.

Poza tym jeszcze jedna uwaga: ceny biletów były ustalone z założeniem, ze awansujemy do LM. Gdyby to się udało, i gdybyśmy przeszli Apoel, to średnia widzów pewnie podskoczyłaby do tych 20 tys, z niektórymi meczami wysprzedanymi na full. Wisła na pewno wzorowała się na przykładzie Lecha z zeszłego sezonu. I uważam, że były to założenia uzasadnione, niestety splot niekorzystnych okoliczności (porażka z Apoelem, fatalna atmosfera wsród kibiców przez Małeckiego, kontuzje kluczowych zawodników itp) sprawiły, że widzów jest mniej

Natomiast jestem pewien, że na następna rundę bilety będą tańsze

Jacko_1 22.10.2011 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1180011)
...

Natomiast jestem pewien, że na następna rundę bilety będą tańsze

Obyś miał rację.

grogoriogreg 22.10.2011 12:29

Jeśli nie będą tańsze, to frekwencja na ligę wyniesie ok 15-17 tysięcy, a na "hity" nie przyjdzie więcej jak 25 tysiecy.
Mamy teraz tyle miejsc do zagospodarowania, powinien klub obmyślić jeszcze lepszy pakiet zniżkowy dla młodzieży, czy to studentów. A myślę, że przykładowa informacja o np 30% zniżce na mecze w Europejskich pucharach dla posiadaczy karnetów sprawią, że wiecej osób się na nie skusi licząc na mecze w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

Jedno jest pewne, ceny nie pójdą w górę, więc działanie klubu w tym aspekcie będzie na pewno dla nas korzystne, nie wiadomo tylko w jakim stopniu. Po meczach z tego sezonu widzimy, że nei było problemu z frekwencja na mecze kluczowe, czy to Apoel, czy to Litex (a przecież były wakacje). problemem jest liga i mecze w pucharach gdy już nie będzie super meczów. Ceny ulgowe po 15 zł na trubune G sprawiłyby, że nei świeciłaby ona pustkami, tak jak się teraz często zdarza.

Można chyba spróbować zebrać pomysły zniżek, i wysłać pismo do klubu, przecież tam też pracują ludzie, mam nadzieję, że też myślą długofalowo i wiedzą, że najpierw trzeba zachęcic i wychowac sobie nowe pokolenie kibicow, dla ktorych pozniej podniesienie ceny biletow o 5 zl nie bedzie problemem.

arytmetyk 22.10.2011 13:24

PO prostu nikt z marketingu nie wpadł na to, żeby zrobić modę na Wisłę. Żeby w weekend ludzie chodzili na Wisłę zamiast do kina. Do tego trzeba biletów 10-30zł na ligę przez conajmniej rok, potem można pomyśleć o podniesieniu cen biletów.
Dostajemy stadion za darmo od miasta i od razu zarzad chce sie nachapać. Nie tędy droga!

Antystenes 22.10.2011 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arytmetyk (Post 1180051)
PO prostu nikt z marketingu nie wpadł na to, żeby zrobić modę na Wisłę. Żeby w weekend ludzie chodzili na Wisłę zamiast do kina. Do tego trzeba biletów 10-30zł na ligę przez conajmniej rok, potem można pomyśleć o podniesieniu cen biletów.
Dostajemy stadion za darmo od miasta i od razu zarzad chce sie nachapać. Nie tędy droga!

Teraz nikt ci cen biletów nie obniży, bo było by to nie fair wobec karnetowiczów..
Ceny są zrobione pod trzy trybuny, dlatego tak drogo.

krakus76 22.10.2011 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antystenes (Post 1180054)
Teraz nikt ci cen biletów nie obniży, bo było by to nie fair wobec karnetowiczów..
Ceny są zrobione pod trzy trybuny, dlatego tak drogo.

Nie trzeba obniżać. Np. kupujesz 1 bilet a drugi masz za 1 zł. Kupujesz jeden bilet a następny mecz masz za darmo. I żeby karnetowicze nie poczuli się oszukani mogą na swój karnet odebrać np. za 1 zł bitet dla innej osoby. Trzeba tylko chcieć i zaryzykować.

fanTS1906 22.10.2011 13:34

Niby wszyscy mowia co tak drogo ale gdyby popatrzec na ceny na Lechu i Legii...

krakus76 22.10.2011 13:43

Aha. I kolejny raz to napisze. Będzie Barcelona i Real Madryt to będzie 33 tys. i najtańsze bilety za 100 zł. A że jest antypiłka i średniacy europejscy więc jest jak jest. Nawet bilety o polowe tańsze tego za bardzo nie zmienią.

Basałaj musisz dać gawiedzi MU :)

Antystenes 22.10.2011 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krakus76 (Post 1180065)
Aha. I kolejny raz to napisze. Będzie Barcelona i Real Madryt to będzie 33 tys. i najtańsze bilety za 100 zł. A że jest antypiłka i średniacy europejscy więc jest jak jest. Nawet bilety o polowe tańsze tego za bardzo nie zmienią.

Basałaj musisz dać MU :)

Była ankieta i wyszło, ze wina biletów..
Coś musi być na rzeczy. Przecież zobacz jaka jest frekwencja na Cracovii. Mają tam MU czy bilety za psi grosz?

krakus76 22.10.2011 13:52

Tyle że dla nich najwiekszym sukcesem było wejście w ostatnim okresie do ekstraklasy. Kolejnym krokiem milowym jest profesjonalny stadion. Im to wystarczy. A dla "kibiców" Wisły już to nie wystarcza. Mecz z Apoelem był tym czego oczekiwali. Emocji i bycia świadkiem historycznego sukcesu. A tak co ? Iść na mecz Podbeskidziem ? Lepiej iść do kina lub na piwo z kolegami.

Elefant 22.10.2011 13:57

O jest mój ulubiony temat o cenach biletów czyli jak marketing Wisły myli sprzedaż pietruszki ze sprzedażą biletów na mecz piłki nożnej.

Cytat:

Więc niby po co Wiła miałaby obniżać ceny?
1. Dla widowiska, inaczej wygląda mecz przy zapełnieniu 50% trybun, inaczej przy 100% (lub prawie) frekwencji.
2. Większy zysk ze sprzedaży (napoje, jedzenie, pamiątki itd.)
... i mógłbym jeszcze przytoczyć kilka innych powodów, ale jak dla mnie, to nawet jeden z powyższych czynników, jest wystarczający do takiego kroku.
Wisła powinna obniżyć ceny, ale przedewszystkim powinna mieć polityke cenową. Klient przychodzący na stadion piłkarski to nie klient przychodzący do kina. Kierownik kina w ramach akcji może powiedzieć, że dziś dajemy 70 % upustu dla par. I przyjdzie więcej ludzi. Na stadionie takie proste metody nie skutkują w dłuższej perspektywie.

Taka polityka cenowa powinna obejmować:

Głębokie zachęty dla klienta pierwszego razu. Z bardzo wielu względów (wiadomo jakich ) klient, który przyjdzie na Wisłe raz czy dwa, nie pójdzie już do konkurencji. A na pewno nie od razu. Nawet jeżeli coś go zrazi to po prostu nie przyjdzie już na mecz na Wisłe, ale raczej nie pójdzie do konkurencji. Inaczej z klientem kina. Nie spodoba mu się to pójdzie gdzie indziej. Zachęty te powinny obejmowac głównie młodzież. To tu jest główne pole do rywalizacji z konkurencją. Młodzież szkolna (do liceum włącznie) powinna mieć większe zniżki niz obecnie. Jak juz sie złapie takiego klienta to potem mozna go "doić" przez długie lata. Dlatego warto sie starać.

Zachęty dla tych którzy potencjalnie nie są materiałem na klienta. Złotówka za bilet dla pań, to może przesada, ale...

Wreszcie cały system utrzymania klienta, zwłaszcza karnetowego. Na przykład zniżki narastające takie jak przy OC. Z roku na rok mój karnet jest tańszy, więc dwa razy się zastanowie zanim nie kupię karnetów na następny sezon. Itd.

O sprzedaży internetowej czy płatności kartą nawet nie wspominam.

Celowo piszę o klientach nie kibicach. Bo kibic to taki specyficzny klient, który wszystko zniesie byle by być na meczu. W Wiśle wiedzą, że mają te bankowe 10 tysiecy kibiców, którzy na Reymonta i tak przyjdą.
To po co się starać i coś wymyślać ? I dlatego jest tak jak jest.
Ktos powie, nie trzeba nam klientów. Tyle, ze jeden na pięciu klientów stanie się z czasem kibicem.

Chodzi o to by trwale zapełnić stadion, także na Bełchatów. Oczywiście jak przyjedzie Real to stadion się zapełni. Raz. Za tydzień znów będzie 15 tysięcy.

Inna sprawa sa działania reklamowe, organizacja meczu itd. oraz poziom sportowy drużyny.

arytmetyk 22.10.2011 14:20

Acha, i będę wałkować do skutku. Karty kibica, obowiązkowe(bo na brak sprzedaży internetowej to już klawiatury szkoda). Kwestią czasu jest aż w bardziej kumatych klubach wycofają je jako obowiązkowe i po prostu zdjęcie będzie robione przy bramce(proszę spojrzeć w kamere). Na Lechu przy obowiązkowych kartach frekwencja spadła do 13tys, to o czym swiadczy....

krakus76 22.10.2011 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arytmetyk (Post 1180095)
Acha, i będę wałkować do skutku. Karty kibica, obowiązkowe(bo na brak sprzedaży internetowej to już klawiatury szkoda). Kwestią czasu jest aż w bardziej kumatych klubach wycofają je jako obowiązkowe i po prostu zdjęcie będzie robione przy bramce(proszę spojrzeć w kamere). Na Lechu przy obowiązkowych kartach frekwencja spadła do 13tys, to o czym swiadczy....

Legia ma ponad 100 tys. wyrobionych kart. I dlaczego nie ma kompletu ?

Jacko_1 22.10.2011 14:26

Cena na ten moment, to kluczowa sprawa.
Nauczmy ludzi przychodzić na stadion i podnośmy ceny powolutku, nie odstraszajmy ceną ludzi, którzy umieją liczyć i zamiast na stadion, pójdą do kina, bo taniej.
Pomijam tu sprawy pikniki vs. reszta świata, chodzi mi tylko o podniesienie frekwencji.

arytmetyk 22.10.2011 14:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krakus76 (Post 1180102)
Legia ma ponad 100 tys. wyrobionych kart. I dlaczego nie ma kompletu ?

Legia to przykład z du.py wzięty bo tam karty rozdawali...

Poza tym, co z tego? Nawet jak ma 100 tys to ten kto chce iść na mecz po raz pierwszy musi ją wyrobić. A zazwyczaj jeśli nie ma znajomego to nie wie jak. Oni po prostu nie wiedzą!
Fanatyka to nie odstraszy, ale to nie fanatycy budują frekwencję. Najtrudniejszy pierwszy krok. Zresztą... liczby, liczby!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jacko_1 (Post 1180105)
Cena na ten moment, to kluczowa sprawa.
Nauczmy ludzi przychodzić na stadion i podnośmy ceny powolutku, nie odstraszajmy ceną ludzi, którzy umieją liczyć i zamiast na stadion, pójdą do kina, bo taniej.
Pomijam tu sprawy pikniki vs. reszta świata, chodzi mi tylko o podniesienie frekwencji.


No nie zgodzę się z Tobą. Widziałeś ile ludzi w kolejce przed meczem po prostu nie kupiło biletu bo nie zdążyło? A ile zostało w domu z tego powodu. Bo nie każdy ma 2km do stadionu, a sprzedaż biletów tylko tam to kpina.

Jacko_1 22.10.2011 14:49

Zgoda, cena i dostępność.
Jak zobaczyłem ankietę z pytaniem "Czy kupiłbyś bilet na mecz przez internet" to myślałem, że to jakiś żart.
XXI wiek, internet. niemal, w każdym domu, większość klubów prowadzi sprzedaż internetowa, nawet nie zastanawiając się czy zadać takie pytanie, bo i po co? Koszty niewielkie (w porównaniu z utrzymaniem pracowników, kas - zamiennie).
Wisła się pyta... i dostaje odpowiedź TAK w 70% odpowiedzi, po co było pytać, trzeba było to zrobić "na wczoraj".

Porter 22.10.2011 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antystenes (Post 1180054)
Teraz nikt ci cen biletów nie obniży, bo było by to nie fair wobec karnetowiczów..
Ceny są zrobione pod trzy trybuny, dlatego tak drogo.

- bezpłatny wstęp na ćwierćfinał i półfinał PP dla karnetowców i myślę dałoby się przełknąć obniżkę cen biletów:
- 20 zł normalny; 15 ulgowy - C i G
- sektory centralne E bez skrajnych 30 i 25 zł odpowiednio
- boczne E 25 i 20
- narozniki przeznaczyć na sektor rodzinny i akcje promocyjne sponsorów, którzy wykupili banery, akcje w gimnazjach pt. "młodzi kibicują Wisle", czy "senior też przyjacielem Wisełki jest" ;-) - niech to będą bilety za free, czy symbliczne 10 zł
- H 35 i 30 zł

i mamy frkwencję średnią 27 tys.

Kocur 25.10.2011 09:18

Cytat:

Wygraną z Widzewem dały Legii dwa gole nastolatków wychowanych w akademii warszawskiego klubu


Zaczęło się od zbiorowego pukania w czoło, nikt nie dawał nam szans przetrwania. Pamiętam pierwszy trening, gdzieś na zakolach za bramkami starego stadionu albo w parku. Jedna wielka prowizorka. Ale wierzyliśmy, że po dziesięciu latach szkółka nie tyle zacznie się zwracać, ile wybiją się pierwsi zawodnicy – mówi Jacek Magiera, wiceprezes Akademii Piłkarskiej Legii i asystent Macieja Skorży.

Niedzielne zwycięstwo 2:0 z Widzewem Łódź miało symboliczny charakter. Gole dla Legii strzelili 19-letni Michał Żyro i o rok młodszy Rafał Wolski. Kiedy w 2000 roku Legia zdecydowała się zainwestować w młodzież, Widzew był drużyną, której ciosy zabierające Legii mistrzostwo wszyscy mieli świeżo w pamięci.

Przez cztery lata szkółka działała napędzana głównie siłą woli. Ojcowie założyciele: – Jacek Magiera, Tomasz Sokołowski, Maciej Murawski i Piotr Strejlau czekali na inwestora, który zrozumiałby, że wydawanie pieniędzy może być oszczędzaniem. ITI kupiło Legię w 2004 roku, a dla Mariusza Waltera inwestycja w młodzież była oczywista. Hasło akademii: „Bądź lepszym każdego dnia".
– Z każdym miesiącem było bardziej profesjonalnie. Dziś chłopcy mają nie tylko świetnych trenerów, ale też opiekę lekarzy i psychologa, w bursie mają dobre warunki mieszkaniowe. Talent to nie wszystko, ważne, czy spotkasz na swojej drodze ludzi, którzy pozwolą ci go rozwinąć – mówi Magiera.
Program szkoleniowy przygotowano za kadencji duetu dyrektorsko-trenerskiego: Mirosław Trzeciak – Jan Urban. Trzeciak sprowadził meksykańskiego fizjologa, który pomógł przygotować plany treningowe, a teraz pracuje z reprezentacją Meksyku.

Ważna jednak była nie tylko opieka na boisku. W Legii mówią wprost: – Dużo wiemy o naszej młodzieży. Bardzo dużo.
Kiedy ktoś zagubi się w wielkim mieście raz, dostaje szansę, drugi raz – szuka się wyjścia z sytuacji, zmieniając mu mieszkanie albo kompana w pokoju. – Wszystko tylko do pewnego momentu, bo jeśli ktoś nie chce zostać piłkarzem, to nim nie będzie – tłumaczy Magiera.
W Legii trenuje 250 chłopców, klub na funkcjonowanie akademii wydaje 3,5 – 4 miliony złotych rocznie. Rodzice płacą za miesiąc treningów 90 złotych, dodatkowo muszą wykupić pakiet ze strojem firmy Errea. Programy stypendialne są jednak tak rozbudowane, że najlepsi nie płacą nic. Legia współpracuje także z kilkoma klubami satelickimi.

Żyro do Legii trafił w 2005 roku z KS Piaseczno, miał 12 lat, Wolski w 2008 roku trafił na Łazienkowską z Jastrzębia Głowaczów. Przy nich 20-letni Ariel Borysiuk, który zbliża się do 100 meczów w ekstraklasie, czy Michał Kucharczyk, który był podstawowym napastnikiem w poprzednim sezonie – to już doświadczeni zawodnicy. Na prawdziwą szansę czekają Michał Efir czy Maciej Górski.

Legia nie musi kupować obcokrajowców, by walczyć o mistrzostwo, wkrótce może zacząć zarabiać na sprzedaży najlepszych.
Mówi Magiera: – Żyro po strzelonym golu powiedział, że spełnił swoje marzenie. Muszę z nim porozmawiać, żeby szybko wymyślił sobie nowe.

Panie i Panowie siedzący za biurkiem u nas w klubie czytać i uczyć się !

Benan 25.10.2011 18:18

ech, tego można Legii pozazdrościć
a wiadomo coś o tej "Złotej grupie", którą miał trener Primel założyć? Wie ktoś coś na ten temat?

ArturBarlinek 25.10.2011 23:25

I to jest to czego ja osobiście Legii zazdroszczę, jak oglądam ich mecze (a oglądam niemal wszystkie mecze ekstraklasy czyli 8 weekendowo;-) ) to aż się serce kraja, że u nas tego nie ma, młodzi, Polscy zawodnicy a już robią dużo szumu na boisku i inni mogą drżeć o miejsce w 11 jedenastce, popatrzmy co robi Żyro, Gol, teraz Wolski, zobaczmy ilu Polaków dostaje szansę w meczu Legii, To samo z Lechem, fakt, że liczba obcokrajowców większa niż w StolYcy, ale nazwiska (np. Możdzeń) mówią same za siebie. Liczba Polaków większa, a mimo to radzą sobie i grają dość dobry futbol, a gra Legii to muszę przyznać z pokorą na razie poziom wyższy niż nas...

Co do Polaków w Wiśle to Czarek Wilk - sam jak mówi nadrabia walecznością, więcej nie ma kogo oceniać bo Garguła za wiele nie gra... Małecki kontuzjowany, Czekaj i Brud - (nasza nadzieja) - nie dostają okazji... i tyle o Polakach w Wiśle wiadomo. No, jeszcze jest Boguski - wierzę w niego, ale czy Maaskant wierzy?

Mam dziwne przeczucie, że Robert ma dystans do naszych rodaków, chyba za bardzo nie ufa w ich możliwości.
Nie macie takiego wrażenia??

Jacko_1 26.10.2011 07:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ArturBarlinek (Post 1181840)
... Mam dziwne przeczucie, że Robert ma dystans do naszych rodaków, chyba za bardzo nie ufa w ich możliwości.
Nie macie takiego wrażenia??

Może ma większe rozeznanie i wiedzę na temat ich aktualnej sytuacji i możliwości wkomponowania się w zespół? To, że są młodzi, zdolni i są Polakami, nie daje natychmiastowej przepustki do pierwszego zespołu Mistrza Polski, ale to ostatnie, to chyba zrozumiałe jest dla wszystkich.

Gwiaździsty 26.10.2011 07:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1181370)
Panie i Panowie siedzący za biurkiem u nas w klubie czytać i uczyć się !

W canal+ przytaczali historię ostatniego wychowanka Legii, który też strzelił bramkę w meczu ligowym (chyba gdzieś w 1996 r.) i co z tego wynikło ??? Ano to , ze zniknął ze sceny kopiąc piłkę gdzieś po okręgówkach.
Nie przesadzałbym z tymi wychowankami. Licząc, że będą wchodzić do podstawowego składu i wygryzać zawodników, których kupuje się penetrując świat, jest trochę naiwne. Składy pełne Polaków w tym i wychowanków zazwyczaj mają kluby, które nie grają o nic. Czym niżej w lidze tym więcej bedzie skład oparty o rodzimy zaciąg.
W LE np. taki Odense z którym przerżneliśmy ostatnio tez chyba miał w składzie tylko 1 Duńczyka. Nie wspominajac o APOEL-u, który mógł się poszczycić też taką samą iloscią Cypryjczyków.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl