![]() |
@iamironman
Z całym szacunkiem dla Ciebie, bo nie znam Twojej sytuacji - ale nie uważasz, że przepychanka o parę złotych miesięcznie albo parenaście/parędziesiąt PLN rocznie jest w sytuacji naszego Klubu hmmmm.... mało stosowna ? Argument Wisła dla bogatych czy dla wszystkich ? Również z całym szacunkiem, ale 10 PLN to moja 12-letnia córka zarabia sama z siebie za wyprowadzanie psów sąsiadów DZIENNIE (jedno wyjście, kilka czworonogów), bo stwierdziła, że chce spróbować (chociaż nie ma problemu z kasą, bo dostaje regularnie kieszonkowe - po prostu sobie dorabia). W związku z tym nie jestem w stanie swoją percepcją ogarnąć takiego problemu. |
@iamironman
Udowadniasz, że piszesz swoje posty w oderwaniu od rzeczywistości. I żyjesz ciągle w historią, zbudowaną za pieniądze Telefoniki. Wisła potrzebuje pieniędzy tu i teraz. Mamy ogromne długi, które musimy spłacać. Naszą przyszłością mogą być piłkarze, których uda nam się wypromować i sprzedać. Nie zrobimy tego grając w IV lidze. |
Cytat:
Mamy tanie bilety, więc o jakiej Ty Wiśle dla lepiej sytuowanych piszesz? |
dajcie mu spokój, szkoła się kończy iamironman zasiadł za kompem. nie rozumie, że dla Wisły jest teraz ważniejsza kasa, niż romantyczne przemyślenia gimnazjalisty. moim zdaniem 5 zeta w górę nie zmieni frekwencji a pomoże. Wisłą jest w mega potrzebie... a to te płacze o 5 zeta to śmiech na sali... tym bardziej, że 5 zł x 19 x 16000 = 1,5 mln złotych, stadion na 12 spotkań...
|
Fakt, 20 lat się chodzi na Wisłę. Ciężko uwierzyć, że teraz to my mamy podziwiać grę Piasta Gliwice, a nie odwrotnie, a do tego płacić za to na własnym stadionie 2 razy więcej niż podziwianie tego samego Piasta u niego.
Wybaczcie, jestem sentymentalny i wielu rzeczy nie rozumiem i nie zrozumiem widocznie. @PsycholTSW hahaha z tą gimbazą to trafiłeś kulą w płot |
Cytat:
Bilans między Wisłą i Piastem to zatem ponad 14 mln na korzyść Gliwiczan. Coś jeszcze wytłumaczyć? |
skoro masz taki poziom intelektualny, że pisze się z Tobą jak z gimbazy, to napisałem w ten sposób. Wisła od miasta nie ma pomocy, ma za to duże kłopoty... Twoje biadolenie jest żenujące. ceny biletów są śmieszne i ten kto nie kupuje ich teraz nie kupi ich również jak będą o te 5 zł taniej.
|
Cytat:
Czyli 19,5 zł/miesiąc albo 45 zł/miesiąc już nie róbmy jaj, że są to wysokie ceny. 19,5 zł!! MIESIĘCZNIE!! Cytat:
|
Biorąc pod uwagę ilość argumentów i długość tej dyskusji odnoszę wrażenie, że ktoś nas Szanowni Panowie trolluje...
|
Dokładnie, ja już dałem ignora ponad godzinę temu.
|
Jak czytam tą dyskusję, to utwierdzam się w myśli, że podstawy ekonomii powinny być przynajmniej w liceum. To wcale nie są takie skomplikowane sprawy, a przynajmniej rzadziej by się spotykało ekonomicznych analfabetów.
A zainteresowanym polecam np. to: David Begg "Mikroekonomia" rozdziały 3, 4 i 5 ... w rozdziale 4 jest nawet paragraf p.t. "Ceny biletów na mecze piłki nożnej" :D |
Zobacz sobie na tytano, rynek, kazimierz - piwa poniżej 10pln już nie kupisz a w knajpie z jedzeniem jest po 15 byle sikacz.
Karnety wychodzą naprawdę przyzwoicie, nikt nie mowi o drastycznych zmianach ale np 5pln na topowe mecze czy 20 pln na karnecie to nie dramat |
@Adasss - jak czytam twoją wypowiedź, to mam wrażenie, że żeby posługiwać się pewnymi narzędziami, trzeba najpierw wiedzieć, w który momencie należy ich używać.
Wyjaśnij proszę wszystkim forumowiczom, w jaki sposób model w Beggowskim ujęciu mikro (czyli w warunkach doskonałej równowagi rynkowej, więc w warunkach laboratoryjnych) będzie wiarygodny w przypadku Wisły ? Czekam na wykres z legendą (najlepiej na priv, żeby nie zaśmiecać forum). W którym miejscu osiągniesz stan równowagi dla tych x kibiców, którzy są niewrażliwi na warunki cenowe, bo kierują się czymś więcej niż rachunkiem ekonomicznym, a w którym dla pozostałych? Którego narzędzia mikroekonomicznego użyjesz, żeby wziąć poprawkę na szok popytowy typu Kuba Błaszczykowski w Wiśle/ akcja "Czyny nie słowa"? Jak chcesz pisać mądrze - pisz, nie ma problemu, bardzo chętnie słucham ludzi, którzy mają coś mądrego do powiedzenia. Tylko pamiętaj, że klub piłkarski z tradycją to nie jest biznes sprzedający produkty pierwszej potrzeby w warunkach doskonałej równowagi rynkowej. |
Cytat:
|
Bilety są za tanie. Podwyżka 5/10 zł (w zależności na miejsce) i droższe karnety to coś co klub powinien poważnie rozważyć.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
a tak btw to ktoś wie kiedy Klub ma ogłosić ceny karnetów i od kiedy będą w sprzedaży?
|
Cytat:
;) |
Wow, jestem zaskoczony, że poza jednym przypadkiem próbującym zawrócić - nomen omen - Wisłe kijem wszyscy potrafią się zgodzić, że ceny na Wisłę sa obecnie śmiesznie niskie. Co do argumentacji - że kogoś stać teraz na mecze, ale nie będzię go stać gdy cena sie zmieni o np. 5zł :lol: to szkoda nawet czasu.
serek.c2 - skoro jest taka zgoda w narodzie, to może warto taką propozycje klubowi przedstawić? Wątpie, by ktokolwiek zauważył różnice w cenie nawet tych najtańszych biletów jeśli ktoś ją podniesie o 5zł. Tak samo jak i wątpię by ktoś szczególnie długo rozpatrywał cenę tych droższych biletów jeśli ich cena sie zmieni o 10zł. Karnety to samo - jeśli suma pojedyńczych biletów na mecz wynosi w sezonie dajmy na to około 750-800zł (mysle o normalnych biletach na trybuny E czy H) to niech karnet kosztuje 600-650zł, a nie 500zł. I tak kupując go jest się sporo do przodu i średnio na mecz wychodzi to 33-36zł przy 18 meczach. Jeśli chcemy jeszcze kiedyś oglądać Wisłe z pierwszej dekady tego wieku, to niestety innej drogi nie ma. Mnie przeraża jak czytam uświadomiony, że teraz za mecze Wisły płaci sie tyle co za paczkę fajek albo mniej niż za zestaw w McDonaldzie... to jest jakas abstrakcja. Jeśli ten klub ma przetrwac, to to musi sie zmienic. Lepiej chyba zrobić coś takiego niż co pol roku kupować na siłe akcje, koszulki i inne takie, bo klub upada. Na ostatnim meczu ktos dostał pamiątke za bycie 300,000 kibicem Wisły na stadionie w tym sezonie. Łatwo policzyć, ze głupie 5zł za mecz kazdego kibica, to 1,5 miliona wiecej w kasie Wisly. 1,5 miliona to utrzymanie calego sztabu i druzyny przez 2 miesiace. Naprawde zastanawiam sie gdzie sa granice cebulactwa (no chyba, ze to trolling) zeby bronic jak niepodległości kwoty 5zł.... w 2019 roku w Polsce. Niektórzy chyba nadal mentalnie zyją w latach 90, albo przeprowadzili sie tu niedawno z Mołdawii. Serio - mówić, ze sie chodzi na mecze, ale gdy cena sie zmieni o 5 (słownie: P I Ę Ć) złotych, to juz będzie Wisła "tylko dla bogatych", to jakiś inny poziom fantazji. Ja uważam, że nawet kwota 10-15zł więcej za mecz na te droższe trybuny nie byłaby zła. Wolę wydac raz więcej na karnet i mięc spokojnego ducha, ze klub sobie radzi niz załowac tych 10zł, a potem sie zastanawiac - upadnie, czy nie upadnie. Czy bede miał kasę na nowe akcje czy inne zbiórki czy nie. Mam nadzieje, ze ktoś to klubowi przedstawi jako propozycje. (Serek.c2 :D) |
Powtarzam - wszystkie modele nie są w stanie wziąć poprawki na "twardy elektorat", dla którego niewielkie wahania cenowe w górę (ok 10%), nie powodują różnicy w elastyczności popytu.
Przypadków takich jak iamironman, którego posty mogą sugerować, że balansuje na granicy objęcia opieką przez MOPS ze względu na skrajne ubóstwo (ciułanie parudziesięciu złotych na bilety w wieku ponad 20 lat wskazuje albo na ciężką chorobę jego samego, lub kogoś z rodziny uniemożliwiającą podjęcie skutecznej pracy zarobkowej/pochłaniającą wszystkie zasoby, co jest wtedy godne wsparcia albo na inne przyczyny,niekoniecznie godne wsparcia :P ), wbrew pozorom nie jest na stadionie zbyt wiele, a jak pokazuje ostatnia runda - na frekwencję związaną z jednorazowymi wizytami na stadionie największy wpływ mają (w dowolnej kolejności): przeciwnik, pora dnia, pogoda i wynik ostatniego spotkania a nie ograniczenia budżetowe, czy poziom ceny biletów. Jeśli klub (i my) odpowiednio podejdzie do akcji marketingowej, to wzrost ceny nie przełoży się na znaczący spadek sprzedaży karnetów. Ci, którzy zawsze kupują - i tak kupią, po ostatniej akcji część osób zostanie na stadionie na dłużej, a dobra akcja marketingowa jest w stanie dopiąć resztę -niewielki wzrost cen powinien zniwelować mniejsze wpływy wynikające z niższej frekwencji, a gdyby frekwencja dopisała, to mamy zysk dla klubu. I - tak jak ludzie wcześniej pisali - nikt nie mówi o podwyżkach o 50/100% - podwyżka 5PLN na bilecie to naprawdę nie jest dużo. |
Wydaje mi się, że skok na 650 pln to dużo ale np 550 pln zamiast 500 to już jakiś ruch, niezbyt duży a jednak dający trochę kasy więcej klubowi. I bilety 5pln wiecej nie licząc rodzinnego
|
Coz wiecej mozna dodac. W naszej sytuacji lekka podwyzka cen biletow, karnetow to chyba jedyne rozsadne wyjscie, a jesli ktos bedzie mial o to pretensje to niech sie palnie w leb:D
|
Cytat:
Ponoć walczą o update systemu, aby była możliwość kupna/zmiany miejsca dla posiadaczy karnetów. To powinno przekonać dodatkową pulę chętnych, którzy nie kupują z uwagi na brak możliwości zmiany sektora gdy np chcą zabrać na mecz kogoś znajomego/z rodziny. W temacie cen biletów/karnetów. Ceny są śmiesznie niskie i nikt mnie nie przekona, że tak nie jest. Zapłaciłem 320 za sezonowy na D. Wyszło 20 spotkań (19 liga+1PP), średnio 16 zeta. Jeżeli ktoś mówi, że to za drogo to chyba powinien zmienić pracę na lepiej płatną. A wieczni narzekacze, choćby bilety były po 1 czy 5zł i tak nie przyjdą. Bo wtedy się okaże, że im akurat termin albo pogoda nie pasuje. |
Cytat:
Uważam że klub powinien przemyśleć cennik (czytaj - podnieść ceny na większość sektorów), a do ściągania nowych kibiców są Grupony, promocje, konkursy, umowy z korpo /mediami /marketami etc. Czasu pozostało mało, niech ktoś z socios zagada do nich. |
Ja tylko mam nadzieję, że te ceny nie są po prostu skalkulowane na zasadzie popatrzenia w sufit, tylko w jakiś sensowny sposób.
Ale tak, nie przesadzajcie, pewnie jest jakaś tam grupa ludzi, dla których ta podwyżka będzie wystarczającym argumentem, żeby nie pójść na mecz, ale podobnie jak przedmówcom wydaje mi się, że będzie to na tyle niewielka grupa, że suma wpływów i tak będzie wyższa. A w naszej sytuacji to kluczowe. Zresztą, dam sobie rękę uciąć, że cena ma bardzo ograniczone znaczenie, jeśli chodzi o frekwencję, bo na mecz o pietruszkę z nieatrakcyjnym kibicowsko przeciwnikiem gdyby bilety były nawet po te 5 zł, to stadion i tak nie byłby pełny. Reasumując: podwyżka zdecydowanie tak, naszą rola jest, żeby dla tych, których naprawdę na mecz nie stać zafundować bony, które się sprawdziły (aż za bardzo, bo odniosłem wrażenie, że było ich więcej niż chętnych na nie :D ale to tylko moje wrażenie) PS. Gdyby cena biletów i sportowa forma drużyny były jedynymi ważnymi elementami, czyli kupno biletów do nas i na kaufland byłoby substytucyjne, karnety do nich sprzedawały by się jak ciepłe bułeczki, a coś mi się wydaje, że tak jednak nie będzie :D |
póki co jedyny mądry post to Czaro - to większa dywersyfikacja cen biletów
- kto sie czuje na siłach kupuje na drozsze sektory - tych których mamy skusić ceną - zapraszamy na gorsze od siebie dodam większą różnice pomiędzy cena karnetu a biletow czyli: a. lekko podniesc bilety (zwlaszcza na mecze 'premium' skoro jest tam komplet znaczy ze sa za tanie) b. lekko obniżyc (tak! obniżyć!) karnety - lepszym klientem jest taki który zapłaci taniej w ujęciu meczu ale bedzie na kazdym (karnetowicz) niz ten ktory od swieta zaplaci kokosy za bilet krotko mowiąc niedzielni kibice ktorzy przychodza na przyslowiowa Legie i derby niech przeplacają , kibicow chetnych wspierac Wisle na kazdym meczu szanujmy i zachęćmy korzystnymi cenami karnetow (zwłaszcza całorocznych) |
Cytat:
Ile chcecie płacić za karnet? Spojrzałem sobie na Widzew. Najtańszy karnet na wiosnę kosztował 110, co przy 6 meczach domowych daje ca. 18,5 na mecz. U nas na wiosnę karnet kosztował 210, co przy 9 meczach daje jakieś 23,5 za mecz. 5 PLN różnicy pomiędzy Ekstraklasą i drugą ligą! |
Dla mnie najważniejsza rzecz, którą musi zrobić klub to umożliwić karnetowiczom zwalnianie swojego miejsca karnetowego na jeden mecz. Często mam ochotę wziąść kogoś na mecz i np. pójść zamiast na A ( gdzie mam przykładowo karnet ) to pójść z znajomym np. na G czy na F z siostrzeńcem ( czyli kupuje jednorazowy bilet dla siebie i drugiej osoby) , a tak to karnet mnie ogranicza. A łatwiej kogoś namówić gdy się z nim wspólnie pójdzie na sektor.
|
Cytat:
DLa mnie to są jakieś jaja żeby to do tej pory nie było technicznie rozwiązane. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:51. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl