Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

hoho 30.01.2009 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 665654)
hoho skadzesz ty wytrzasnal urzednika kupujacego sobie obraz? :rotfl: Zdarzaja sie takie patologoie, owszem. Ale problem tutaj polega na skrajnym braku finansow dla wlasciwie wszystkich podstawowych galezi budzetowki. Policja, zdrowie, szkolnictwo - notoryczny brak kasy i tu nie ma z czego ciac. Chyba ze na redukcji etatow gdzie juz teraz mamy za malo policjantow, lekarzy i nauczycieli.

Z tego co pamietam to nawet sam Dorn jakbyl marszałkiem ,wypożyczał do swojego gabinetu jakieś dzieła sztuki za które płacił słono,oczywiście z pieniedzy kancelarii marszałka(juz nie wspominajac o Sabie która pogryzla meble :D).Sadze ze na nizszych szczeblach takich "ewenementów" jest wiecej.

cpc 30.01.2009 14:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 665654)

Ale problem tutaj polega na skrajnym braku finansow dla wlasciwie wszystkich podstawowych galezi budzetowki. Policja, zdrowie, szkolnictwo - notoryczny brak kasy i tu nie ma z czego ciac. Chyba ze na redukcji etatow gdzie juz teraz mamy za malo policjantow, lekarzy i nauczycieli.

Orzeu bo nie wiem czy patrzyłeś, wiec pozwoliłem sobie jeszcze raz wrzucić, dość ciekawe podejście, chociaż politycznie trudne

Obywatelski projekt ograniczenia wydatków państwa http://www.blog.gwiazdowski.pl/index...ntent=1&id=566

Mareq 30.01.2009 15:51

Cytat:

Nie zamierzam nic wyjasniac, jesli czegos nie pojmujesz to naprawde nie jest to moj problem.
No i na tym zakończmy :)
Sam sobie poszukam magicznej liczby 7800.

kalashnikov2 30.01.2009 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 665621)

Ten tekst wpasowuje się w parę dyskusji ,proszę nie zrażać się długością ,tekst jest lekki .
Ale w sumie to taka ciekawostka,do przemyślenia

Beka z tym tekstem, pojawil sie dopiero teraz gdy jest kryzys i rzadzi PO. (Broń Boże kojarzyć go ze zbiorowymi zachowaniami sprzed 21 X 2007). Biedaczyska są dręczone jak u Milgrama. No a holota cieszy sie z nieszczescia. To juz nie wolno posmiac sie z nieudolnego rzadu, bo mlody partyjniak wrzuci tekst sugerujacy ze kto szydzi z rzadow PO, ten stoi na rowni z tym kto raduje sie z cudzej tragedii. No i zapewne jest smutnym czlowiekiem bez celu w zyciu. Beka towarzyszu jachting. Takiej propagandy to politbiuro nie wymyslilo.

Ale skoro cytujesz z bloga o manipulowaniu, to znaczy że podchodzisz do sprawy profesjonalnie. http://manipulowanie.blox.pl/2008/08...e-dobrych.html


a wiec panie i panowie: zamiast ujadać na rząd, znajdzcie sobie w życiu jakiś cel :lol:

sambo 30.01.2009 19:52

Peło widać przestrachane okropnie.

Sytuacja staje się naprawdę dramatyczna - zaczyna się uprawianie kreatywnej ksiegowości jak za PRLU w latach 80 - tzn - środki na ten rok przesuwane są na rok następny.

Oznaczać to moze, że przy szczęśliwym końcu rządów PO w 2012 - rok budżetowy mozemy mieć na rok 2011 - śmierdzi mi to Węgrami i to ostro.

Nastepna sprawa to Karnowski - smród jak cholera i do tego eleganckie mordy autorytetów poświadczajace za tewgo pana - Bartoszewski, Bolek i biskup.

Minister sprawiedliwości - profesjonalista jak sie patrzy - a pamietam polewy z harcerzy i Macierewicza. Jak sie okazuje chcieć to móc. Nic to jednak, bo i sam Dżuma się wstawił za karnowskim, co spotęgowało niesmak.


No i wisienka na torciku - Donek przyjedzie wesołym autobusikiem na kongres pisu by rozmawiać oooo ... kryzysie.

A pamiętam nagłówek Dziennika albo innego - "PO do PIS: Nie straszcie ludzi" - było to w październiku, kiedy piewszy raz Jaro przebąkiwał o kryzysie.

Popłoch okropny - o czym może świadczyc wzmożona aktywnosć młodzieżóweczki.

Jachting już sieje propagandowe treści - ja zaś dla naszego młodego pełowskiego junaka mam inny tekst.

Tekst o Polsce w czasach PIS - wybitnego "dziennikarza" - cenionego przez gremia PO i samego Adama Michnika intelektualistę-Waldemara Kuczyńskiego z lipca 2006r.


JACHTING - SKUP SIĘ

"Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie chwasta zwanego IV RP."

Mareq 30.01.2009 20:10

Sambo jak tam Twoja specjalizacja czyli prawo unijne dotyczące elektronicznych faktur ?

hoho 30.01.2009 20:14

Ten kryzys światowy to spadł PISowi jak gwiazdka z nieba. PO 60% i już nie było żadnych a tym czasem ,jest "cud":lol: kryzys światowy,za który oczywiście winien jest Słońce Peru które nic nie robi.
PIS im przecież mówił o kryzysie od października(wczoraj Bielan mówil nawet ,że od wakacji zeszłego roku),ale złe PO nie chciało ich słuchać .Ostatnio nakręcili nawet reklamówke w której dowiedzieliśmy się ,jak wspaniale zbawiali Polske ,jak wszystkim rosło ,dziś gdyby rządzili na 100% nie byłoby kryzysu,a w niedziele na kongresie nam to wszystko dobrze wytłumacza z balonikami w rękach.
To bylo streszczenie ,a teraz kilka słow ode mnie:
Otoz kryzys ,ktory w porownaniu z innymi krajami ,jest u nas znacznie słabszy,przejawi sie u nas wzrostem bezrobocia ,pytanie tylko iluprocentowym (oby jak najmniejszym),ale patrzac na to ze PKB ma wyjsc na plusie ( w Hiszpanii PKB jest -0,2) i tak duza czesc spoelczenstwa bezproblemowo przezyje ten kryzys .
Teraz pytanie z punktu widzenia politycznego jest takie :czy PO udobrucha spoleczenstwo i powie ze dobrze walczy z kryzysem ,czy tez PIS przekona Polaków ze wali sie przez PO ,czyli wszystko postaremu PR vs. PR

kalashnikov2 30.01.2009 20:25

Cytat:

Otoz kryzys ,ktory w porownaniu z innymi krajami ,jest u nas znacznie słabszy,przejawi sie u nas wzrostem bezrobocia ,pytanie tylko iluprocentowym (oby jak najmniejszym),ale patrzac na to ze PKB ma wyjsc na plusie ( w Hiszpanii PKB jest -0,2) i tak duza czesc spoelczenstwa bezproblemowo przezyje ten kryzys .
W Hiszpanii PKB szacuje sie miedzy 32 tys a 35 tys dol. na glowe. U nas 11 tys. Jakoś to -0,2 przeżyją z zasiłkiem dla bezrobotnych w wysokości 65% średniego wynagrodzenia w ich gospodarce.

bajdełej:

Najdzielniej kryzys przechodzi Mołdawia. Gratulacje dla ich władzuchny ;-)

PS. pamietacie byla kiedys taka przepowiednia, ktora mowila ze caly swiat pograzy sie w chaosie, tylko Polska cudem wyjdzie obronna reka nieruszona. Czyzby to byl ten Cud gospodarczy?

wolfy 30.01.2009 21:38

Cyrku rządu ciąg dalszy.

hoho 30.01.2009 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 665881)
W Hiszpanii PKB szacuje sie miedzy 32 tys a 35 tys dol. na glowe. U nas 11 tys. Jakoś to -0,2 przeżyją z zasiłkiem dla bezrobotnych w wysokości 65% średniego wynagrodzenia w ich gospodarce.

Nie wiem czy to tak ładnie bedzie wygladac.Oczywiscie np. Hiszpanie sa o wiele zamozniejsi od nas ale jak kilka procent wiecej osob straci prace to na te zasilki nie bedzie mial kto robic ,albo przynajmniej nie na tak duze zasilki,ale rzeczywiscie pozyjemy zobaczymy.
Kryzys moze zmiesc kazda wladze ,ale to swiadczy tylko o tym jak male pojecie spoleczenstwa jest o warunkach ekonomicznych itd , z drugiej strony tez glosuja na "ładne opakowanie".Reasumujac nie ma polityków ideowych np. taki Marcinkiewicz ,kiedys w Zchn dzis z kochanka sie w mediach lansuje:lol: .Jedyny polityk ,który mial jakies zasady i ich sie wiernie trzymal ,mimo ze poszedl z nimi na dno polityczne to...Giertych .Oczywiscie po tym panu nie placze ,ale trzeba mu to oddac:)

Ni_Ma 30.01.2009 21:58

http://ryszardczarnecki.salon24.pl/382988.html

Donald "Sokole oko" - urzekający przydomek :lol:

wolfy 30.01.2009 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665981)
Nie wiem czy to tak ładnie bedzie wygladac.Oczywiscie np. Hiszpanie sa o wiele zamozniejsi od nas ale jak kilka procent wiecej osob straci prace to na te zasilki nie bedzie mial kto robic ,albo przynajmniej nie na tak duze zasilki,ale rzeczywiscie pozyjemy zobaczymy.
Kryzys moze zmiesc kazda wladze ,ale to swiadczy tylko o tym jak male pojecie spoleczenstwa jest o warunkach ekonomicznych itd , z drugiej strony tez glosuja na "ładne opakowanie".Reasumujac nie ma polityków ideowych np. taki Marcinkiewicz ,kiedys w Zchn dzis z kochanka sie w mediach lansuje:lol: .Jedyny polityk ,który mial jakies zasady i ich sie wiernie trzymal ,mimo ze poszedl z nimi na dno polityczne to...Giertych .Oczywiscie po tym panu nie placze ,ale trzeba mu to oddac:)

Giertych?
Chyba myślałeś o Marku Jurku. On dla zasad przekreślił karierę polityczną.

A rząd nie robił nic, tylko czekał na rozpoczęcie wyborów prezydenckich. W takiej sytuacji nie mają sensu żale nad niesprawiedliwością Świata - PiS nabiera wiatru w żagle, a wszystko przez głupotę i cynizm szczytów Platformy. To na prawdę przykre - a mówię to jako człowiek, który na PiS głosował dwa razy i pewnie będzie musiał zagłosować po raz trzeci - że opozycja nie będzie przez PO zmuszona do przedstawienia programu pozytywnego. No, ale żeby tak się stało - rząd musiałby coś zrobić. Cokolwiek. Ale nie - twarzą partii rządzącej jest Palikot.

wislak68 30.01.2009 22:03

Wyczytałem w jakiejś mądrej publikacji (żeby nie było: zachodniej) że od końca II wojny światowej nie zdarzyło się jeszcze w żadnym kraju Europy Zachodniej i USA aby partia za rządów której zdarzyła się recesja (w artykule pisano nawet o spowolnieniu gospodarczym) wygrała najbliższe wybory parlamentarne. Nawet przy całej specyfice "nowych demokracji" nie jest to chyba najlepszy prognostyk dla PO.
Jak do tej pory w Polsce po 1989 roku mieliśmy do czynienia tylko z jednym spowolnieniem gospodarczym i w rzeczy samej skończyło się to dość dramatycznie dla ówcześnie rządzącej SLD. Zobaczymy.

hoho 30.01.2009 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 665992)
Giertych?
Chyba myślałeś o Marku Jurku. On dla zasad przekreślił karierę polityczną.

A rząd nie robił nic, tylko czekał na rozpoczęcie wyborów prezydenckich. W takiej sytuacji nie mają sensu żale nad niesprawiedliwością Świata - PiS nabiera wiatru w żagle, a wszystko przez głupotę i cynizm szczytów Platformy. To na prawdę przykre - a mówię to jako człowiek, który na PiS głosował dwa razy i pewnie będzie musiał zagłosować po raz trzeci - że opozycja nie będzie przez PO zmuszona do przedstawienia programu pozytywnego. No, ale żeby tak się stało - rząd musiałby coś zrobić. Cokolwiek. Ale nie - twarzą partii rządzącej jest Palikot.

No suma sumarum ,rzeczywiscie Giertych "sprostytułował" sie tworzac LIS ,zapomniałem:lol:
To na kogo ja zaglosuje lub ty tak naprawde nei ma znaczenia ,wszystko reguluje wolny rynek i gospodarka, sa dobre wskazniki jest poparcie ,nie ma ,to spada ci notowanie ,a jakas wladza trwac musi ,wiec tylko kwestia roszad przy korycie co 4 lata :-D

wolfy 30.01.2009 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 665994)
Wyczytałem w jakiejś mądrej publikacji (żeby nie było: zachodniej) że od końca II wojny światowej nie zdarzyło się jeszcze w żadnym kraju Europy Zachodniej i USA aby partia za rządów której zdarzyła się recesja (w artykule pisano nawet o spowolnieniu gospodarczym) wygrała najbliższe wybory parlamentarne. Nawet przy całej specyfice "nowych demokracji" nie jest to chyba najlepszy prognostyk dla PO.
Jak do tej pory w Polsce po 1989 roku mieliśmy do czynienia tylko z jednym spowolnieniem gospodarczym i w rzeczy samej skończyło się to dość dramatycznie dla ówcześnie rządzącej SLD. Zobaczymy.

Cóż, mają okazję się wykazać.

Ale kogo ja oszukuję.

Tusk wprasza się na "parapetówkę" PiS-u. Jak wiadomo - wiec partyjny to najlepsze miejsce do dyskusji na ważne dla kraju problemy. Niech jeszcze weźmie Palikota. Będzie merytorycznie, to pewnie.

Najpierw kryzysu nie było, teraz chyba już jest, bo sam Jaśnie Oświecony raczył go zauważyć. W ramach oszczędności proponuję wyjazd na narty do Zakopanego, poza tym - korzystanie z komunikacji miejskiej. Niech naród widzi poświęcenie rządu.

P.S. Na koniec taka refleksja - skoro nie są w stanie rządzić, to niech przynajmniej jaj sobie nie robią. Z szacunku do nas - wyborców.
Ale pojechałem po bandzie, proszę się ze mnie nie śmiać...

hoho 30.01.2009 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 666002)
P.S. Na koniec taka refleksja - skoro nie są w stanie rządzić, to niech przynajmniej jaj sobie nie robią. Z szacunku do nas - wyborców.
Ale pojechałem po bandzie, proszę się ze mnie nie śmiać...

wolfy i to jest takie pobieżne postrzeganie rzeczywistosci . Nie chce tutaj nikogo bronic ,ale przecietengo zjadacza chleba nie interesuje kryzys swiatowy,on chce miec prace i poki ja ma jest OK ,ale jak go wywala ,to wtedy wine widzi we wladzy i dojscie do takich wnioskow ulatwia mu opozycja ,ktora obiecuje mu gruszki na wierzbie po nastepnych wyborach i on nie kalkuluje tylko oddaje glos na inna partie i sie kręci..

wolfy 30.01.2009 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 666017)
wolfy i to jest takie pobieżne postrzeganie rzeczywistosci . Nie chce tutaj nikogo bronic ,ale przecietengo zjadacza chleba nie interesuje kryzys swiatowy,on chce miec prace i poki ja ma jest OK ,ale jak go wywala ,to wtedy wine widzi we wladzy i dojscie do takich wnioskow ulatwia mu opozycja ,ktora obiecuje mu gruszki na wierzbie po nastepnych wyborach i on nie kalkuluje tylko oddaje glos na inna partie i sie kręci..

Dobra - ale co rząd zrobił, żeby temu zapobiec?
Inaczej - czy ten rząd zrobił cokolwiek?

wislak68 30.01.2009 22:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 666017)
wolfy i to jest takie pobieżne postrzeganie rzeczywistosci . Nie chce tutaj nikogo bronic ,ale przecietengo zjadacza chleba nie interesuje kryzys swiatowy,on chce miec prace i poki ja ma jest OK ,ale jak go wywala ,to wtedy wine widzi we wladzy i dojscie do takich wnioskow ulatwia mu opozycja ,ktora obiecuje mu gruszki na wierzbie po nastepnych wyborach i on nie kalkuluje tylko oddaje glos na inna partie i sie kręci..

Bardzo duże uproszczenie. Jak pisałem już wcześniej: w Polsce po 1989 roku spowolnienie (i wzrost bezrobocia) zdarzyło się tylko raz (za rządów drugiego SLD) a pomimo tego żadnej partii nie udało się wygrać dwóch wyborów pod rząd. Co więcej zgodnie z moją wiedzą ten sam wzór jest powielany we wszystkich "nowych krajach" (poza Rosją).
Temat jest sam w sobie bardzo ciekawy i ma chyba sporo wspólnego ze starymi ukladami ubecko-biznesowo-agenturalnymi które w najlepsze funkcjonują sobie w naszej części Europy.

hoho 30.01.2009 22:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 666040)
Dobra - ale co rząd zrobił, żeby temu zapobiec?
Inaczej - czy ten rząd zrobił cokolwiek?

Wczoraj Szejnfeld mowil ze uchwalili pakiet ustaw anty-kryzysowych ,ale w jatce w programie nikogo to za bardzo nie obchdozilo bo byla kolejna naparzanka w stylu :Zrobilismy duzo ! Niezrobiliscie nic ! i nie wazne czy cos zrobili czy nie ,wazne ktory z przekazow przekonal wiecej Polakow

wolfy 30.01.2009 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 666050)
Wczoraj Szejnfeld mowil ze uchwalili pakiet ustaw anty-kryzysowych ,ale w jatce w programie nikogo to za bardzo nie obchdozilo bo byla kolejna naparzanka w stylu :Zrobilismy duzo ! Niezrobiliscie nic ! i nie wazne czy cos zrobili czy nie ,wazne ktory z przekazow przekonal wiecej Polakow

PO miało idealne warunki, jak chyba żaden rząd przed nimi - wsparcie medialne, niemalże osłonę. Nie mają nic na swoje usprawiedliwienie - muszą działać.
A o ich PR jestem dziwnie spokojny - niczym innym dotąd się nie zajmowali. Mają jeszcze szansę - trzeba podjąć wiele niepopularnych decyzji.
Założymy się, że niczego poza pozorowaniem ruchów i biciem piany nie zrobią? Ja już to widzę - to jest druga "Unia Wolności".

hoho 30.01.2009 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 666060)
. Nie mają nic na swoje usprawiedliwienie - muszą działać.
A o ich PR jestem dziwnie spokojny - niczym innym dotąd się nie zajmowali. Mają jeszcze szansę - trzeba podjąć wiele niepopularnych decyzji.
Założymy się, że niczego poza pozorowaniem ruchów i biciem piany nie zrobią? Ja już to widzę - to jest druga "Unia Wolności".

Mnie sie wydaje ze działaja na tyle na ile moga.Moga cos tam zmienic w prawie pracy (zeby ludzi nie zwalniali ) na ile to jest mozliwe,moga poreczac depozyty bankowe na ile ejst to mozliwe, i moga szukac oszczednosci na ile jest to mozliwe.To sa wszystko dzialania osłonowe,ktore kryzysowi nie zapobiegna ,moga go jedynie zlagodzic,ja i tak sadze ,ze ta sila kryzysu w porownaniu z innymi krajami nie bedzie taka mocna (dzis w jednym serwisow slyszalem ze na Ukrainie administracja nie ma czym zaplacic za media:prad wode , ale co tam Ukraina ,Californi grozi calkowite bankructwo).
PR owsko byc moze sa najlepsi (bo maja najwiecej sprawnych polityków),ale wyrasta im kandydat PR'owy - Kaczynskiego wyslali do solarium ,uszyli mu garnitur , w mediach nie ma Gosiewskiego, sa 3 divy ,mlodzi Poncyliusz i Bielan , w niedziele tez bedzie triumfalne oglaszanie powrotu do wladzy :lol:

wolfy 30.01.2009 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 666068)
Mnie sie wydaje ze działaja na tyle na ile moga.Moga cos tam zmienic w prawie pracy (zeby ludzi nie zwalniali ) na ile to jest mozliwe,moga poreczac depozyty bankowe na ile ejst to mozliwe, i moga szukac oszczednosci na ile jest to mozliwe.To sa wszystko dzialania osłonowe,ktore kryzysowi nie zapobiegna ,moga go jedynie zlagodzic,ja i tak sadze ,ze ta sila kryzysu w porownaniu z innymi krajami nie bedzie taka mocna (dzis w jednym serwisow slyszalem ze na Ukrainie administracja nie ma czym zaplacic za media:prad wode , ale co tam Ukraina ,Californi grozi calkowite bankructwo).

Obiecywali zmiany systemowe.
Obiecywali ułatwienia dla biznesu.

Nie zrobili w tym względzie nic.
Nawet takiej kosmetyki, jak owe mityczne jedno "okienko". Ich "ułatwienia" wyśmiało nawet Centrum A. Smitha, bo procedura po zmianie jest bardziej skomplikowana, niż była. Niewiele, ale zawsze.

hoho 30.01.2009 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 666072)
Obiecywali zmiany systemowe.
Obiecywali ułatwienia dla biznesu.

Nie zrobili w tym względzie nic.
Nawet takiej kosmetyki, jak owe mityczne jedno "okienko". Ich "ułatwienia" wyśmiało nawet Centrum A. Smitha, bo procedura po zmianie jest bardziej skomplikowana, niż była. Niewiele, ale zawsze.

No to jest twoje zdanie ,wazne ze poparte faktami ,ja sie przyznam ,jak i pewnie wiekszosc co glosowala na PO ,ze nie chcieli dluzej toksycznego PISu u wladzy a lepszej partii nie bylo (ale to byly specyficzne wybory ,jedyne takie w ciagu tych 20 lat,bo na ogol konczyl osie tak ze kazda kadencja kompromitowala sie gigantycznymi aferami i przegrywala,a tutaj byla zmiana ze wzgledu na...styl)

wislak68 30.01.2009 23:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 666081)
No to jest twoje zdanie ,wazne ze poparte faktami ,ja sie przyznam ,jak i pewnie wiekszosc co glosowala na PO ,ze nie chcieli dluzej toksycznego PISu u wladzy a lepszej partii nie bylo (ale to byly specyficzne wybory ,jedyne takie w ciagu tych 20 lat,bo na ogol konczyl osie tak ze kazda kadencja kompromitowala sie gigantycznymi aferami i przegrywala,a tutaj byla zmiana ze wzgledu na...styl)

Nie to żebym był złośliwy ale ta zmiana stylu to jakby taka trochę słaba. No bo tak szczerze powiedziawszy to nawiedzony Niesiołowski czy obłąkany Palikot to totalna porażka. Jakoś tak nie przypominam sobie podobnych kuriozów w PiSie.

1q2 31.01.2009 00:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 666072)
Obiecywali zmiany systemowe.
Obiecywali ułatwienia dla biznesu.

Nie zrobili w tym względzie nic.
Nawet takiej kosmetyki, jak owe mityczne jedno "okienko". Ich "ułatwienia" wyśmiało nawet Centrum A. Smitha, bo procedura po zmianie jest bardziej skomplikowana, niż była. Niewiele, ale zawsze.

Chcialem tylko przypomiec ze kadencja ma 4 lata a nie rok.

kalashnikov2 31.01.2009 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 666130)
Chcialem tylko przypomiec ze kadencja ma 4 lata a nie rok.

A po co tracić następne 3lata?

hoho 31.01.2009 13:08

Jarosław Kaczyński na konwencie przeprosił wykształciuchów :lol:

jachting 31.01.2009 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 666236)
A po co tracić następne 3lata?

Raczej po co Kaczyńscy mają wracać ,jeśli sami się nie pogrążą to ich obywatele po roku, góra dwóch latach rządzenia , na taczkach wywiozą ?
Wiem że oceniasz dobrze rządy Kaczyńskich, i tak jak teraz negujesz pozytywne informacje ente rządzenia tak wtedy tym bardziej ignorowałeś negatywne zjawiska i informacje związane z rządami Pis .
Większość społeczeństwa to jednak inaczej widzi i trzeba się z tym pogodzić, twoje "stracona lata" nic mi nie mówią ,za to momentalnie w oczach, objawia mi się bruk Pisowski .

kalashnikov2 31.01.2009 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 666272)
Raczej po co Kaczyńscy mają wracać ,jeśli sami się nie pogrążą to ich obywatele po roku, góra dwóch latach rządzenia , na taczkach wywiozą ?
Wiem że oceniasz dobrze rządy Kaczyńskich, i tak jak teraz negujesz pozytywne informacje ente rządzenia tak wtedy tym bardziej ignorowałeś negatywne zjawiska i informacje związane z rządami Pis .
Większość społeczeństwa to jednak inaczej widzi i trzeba się z tym pogodzić, twoje "stracona lata" nic mi nie mówią ,za to momentalnie w oczach, objawia mi się bruk Pisowski .

Mialem pytać czym jest w/g Ciebie "bruk pisowski" ale do poziomu brukowych wizji schodzić nie mam zamiaru.

Wiec zadam pytaie, czy ta większość odpowiada tym 65% które są gotowe jak u Milgrama iść za za głosem tzw. "autorytetów moralnych" zadając ból bo ktoś im tak wkoło podpowiada?
Bo u Milgrama bylo tak, że:
Cytat:

Czynnikami, które nasilały posłuszeństwo badanych były:
  • Bliskość autorytetu i stopień jego zaakceptowania jako "prawdziwego autorytetu" (zobacz: np. charyzma)
  • Zinstytucjonalizowanie autorytetu. Jeśli eksperymentator był spostrzegany np. jako pracownik uniwersytetu, to uległość badanych rosła (podobnie dzieje się, gdy za daną osobą stoi inna instytucja np. urząd, wojsko, szpital itp.)
  • Brak bezpośredniego kontaktu lub duży dystans do ofiary.
  • Autorytaryzm badanych (charakteryzujący się uwielbieniem dla autorytetów) - badani autorytarni byli nieco bardziej ulegli (częściej stosowali maksymalne szoki). Jednak ten wpływ osobowości był mało znaczący

Czy ta większość, która nie wie co się wydarzyło 13 XII 1981 r.?

A może ta większość spoleczeństwa to są ci co:

Cytat:

Otóż są to ludzie, nazwijmy ich: na wyższym pułapie świadomości. Ludzie, którzy odbierają świat bardziej intuicyjnie. Oni nie przyjmują poleceń od autorytetów. Sami są dla siebie autorytetami i jeśli trzeba, to są w stanie zaprzeczyć autorytetom. Nie są przez to popularni i na przestrzeni dziejów tacy ludzie często przypłacali życiem swoją inność. To są ludzie, którzy mają coś, dla czego warto żyć.

hoho 31.01.2009 14:14

kalashnikov i oczywiscie ci wspaniali bohaterowie,ludzie ideowi, broniacy swoich pogladow ,wszyscy glosowali na PIS ,a glupki glosowaly na PO. Tylko jak przypomniec te slynne mapki ktore wklejal orzeu to na PIS glosowali glownie z nizszym wyksztalceniem,no ale przeciez kazdy mimo braku wyksztalcenia moze byc artysta ,naprzyklad od rana orze ziemie a pod wieczor strudzony siada i pisze wiersze o bezsensownosci zywota ludzkiego (no i oczywiscie co 4 lata popiera PIS):-D
Jak szukacie bohaterów ,to napewno nie w polityce i nie wczasach wzglednego spokoju,bo wtedy prezyc sie moze kazdy.

jachting 31.01.2009 14:20

Ten odsetek jest chyba wiekszy ponad 80 procent o ile pamietam .
Pis opiera sie na "autorytecie" Kaczyńskiego, swoboda w tej partii jest najmniejsza w parlamencie a ich rządy pokazały że się lubują w centralnym sterowaniu .
Zawsze siebie lokujecie w lepszych grupach ,ta wiara w wyjątkowość, jest bardzo ciekawa .

kalashnikov2 31.01.2009 14:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 666286)
Ten odsetek jest chyba wiekszy ponad 80 procent o ile pamietam .
Pis opiera sie na "autorytecie" Kaczyńskiego, swoboda w tej partii jest najmniejsza w parlamencie a ich rządy pokazały że się lubują w centralnym sterowaniu .

Elektorat PO opiera sie na autorytecie Walesy, Bartoszewskiego, Michnika itp.


Cytat:

Zawsze siebie lokujecie w lepszych grupach ,ta wiara w swoją wyjątkowość jest bardzo ciekawa .
Ale to chyba nie domnie ten tekst, bo ja nie czuje potrzeby przechwalać sie przynaleznoscia do elektoratu z wyzszym wyksztalceniem, lepszymi zarobkami, pochodzacego z miast. To jest przecież domena innej grupy wyborców. Wtedy jest OK gdy jest się lepszym, mądrzejszym, bogatszym itp. Wystarczyło troche inaczej zinterpretować tekst który sam wkleiłes ku propagandzie Twojej mlodziezówki partyjnej, byś zaczął lepszość uważać za coś negatywnego. Ups, "ciekawego".

Poza tym w dupie mam Kaczyńskiego, ale to chyba do mlodziezowki PO nie dotrze, bo oni muszą mieć wroga w postaci klasowej, zbiorowej jako grupa która czemuś zagraża (ich przyszlosci). W sytuacji gdy jakiś tam pulap poziomu zycia w PL jest nie do przeskoczenia mimo wyzszego wyksztalcenia itp., wśród tych "ludzi z aspiracjami" rodzi sie potrzeba posiadania wroga zbiorowego w postaci niewyksztalconych, biedniejszych, na ktorych mozna bedzie zwalic wine za wszystkie nieszczescia lub nieprzeskoczenie pewnej granicy, dostepnej w krajach Zachodu . PiS i jego elektorat pelni dla tej tzw. "Polski A" rolę Żydów XXI wieku. Rolą tych biedniejszych i mniej wyksztalconych jest także to, że na ich tle "Polska A" czuje się lepsza. Ja rozumiem że czujesz taką potrzebę że aż musiales zapisac sie do mlodziezowki partyjnej, ale, czlonku PO, zrozum, moze u was w partii sie popiera jednych i tych samych aż do smierci, ale zwykly obywatel nie przynależący do ugrupowania naprawde nie ma obowiazku do usranej smierci popierać kogoś, i gdy krytykuje się rząd, to wcale nie znaczy że sie jest wyznawcą Kaczyńskiego. Zrozum że istnieje inne postrzeganie świata niż to wedlug mlodziezowek.

wtf 31.01.2009 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 666286)
Ten odsetek jest chyba wiekszy ponad 80 procent o ile pamietam .
Pis opiera sie na "autorytecie" Kaczyńskiego, swoboda w tej partii jest najmniejsza w parlamencie a ich rządy pokazały że się lubują w centralnym sterowaniu .

No dokładnie, a PO to partia, gdzie panują ultrademokratyczne zasady i każdy może dowolnie prezentować własne poglądy i realizować własne aspiracje i dlatego ministrem obrony nie został Zdrojewski jako dyżurny ekspert PO od obronności (członek sławetnego "gabinetu cieni" odpowiadający za sprawy dotyczące MON) tylko uległy, mierny i wierny Klich. Natomiast niewątpliwie bardziej kompetentny były prezydent Wrocławia swoje ambicje polityczne realizuje w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Samodzielność w PO rzeczywiście jest mile widziana. I to, mój drogi, jest fakt a nie pseudoanalizy znawców sceny politycznej. Ani w PiS ani w PO o żadnej autonomii mowy być nie może i czas się z tym pogodzić.

W czasie kongresu przedstawiony został program gospodarczy PiS, który w mojej opinii niepozbawiony jest pewnych plusów:

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodar...ramie_PiS.html

Ja wiem że dla takiego np. hoho to mało istotne bo wg niego najważniejsze że Kaczyński przeprosił za wykształciuchów ale myślę że dla większości mieszkańców kraju gdzie średnia pensja wynosi 2500 zł brutto jednak propozycje gospodarcze są ważniejsze

hoho 31.01.2009 15:02

Ja już sie wypowiadałem wczesniej co sadze na temat polityków.Od nich nic nie zależy,gospodarka sie sama tworzy i jak sa dobre wskazniki to jest poparcie ,jak sa kryzysy to poparcia brak ,zmieniaja sie tylko osoby przy korycie i tyle,wiec darujmy sobie uwagi ze za PISu to wzroslo 2 mln nowych miejsc pracy itd. tzn rzeczywiscie wzrosło ale oni mieli tyle z tym wspolnego co piernik z wiatrakiem

jachting 31.01.2009 15:08

Ten tekst byl z książki o tematyce nie związanej z polityką ,tym bardziej nie był na czyjąś chwałę .
Nie jesemt z mlodzieżówki PO ,choć na forum PO coś tam czasami pisze, tak jak i tu , nie robi mi to różnicy .
A co do tego Milgrama , w Polsce jest raczej mniejsze zaufanie do autorytetów ,czy też inaczej oceniamy i widzimy ludzi którzy są dla nas autorytetami . Wydaje się że wasz elektorat jest zdecydowanie bardziej oddany Pis(Kaczyńskiemu) ,dal się też poznać jako agresywny .

Zazwyczaj odnoszę się do jakichś wypowiedzi , sambo od dawna jeździ po wykształciuchach ,objawiając przeróżne teorie ,orzeu wkleja jakieś enigmatyczne mapki ,ty teraz z Milgramem, było tego więcej ....
Cytat:

Ale to chyba nie domnie ten tekst, bo ja nie czuje potrzeby przechwalać sie przynaleznoscia do elektoratu z wyzszym wyksztalceniem, lepszymi zarobkami, pochodzacego z miast. To jest przecież domena innej grupy wyborców.
Więc jeśli brać pod uwagę to forum ,to argument nie trafiony . Te podziały też zaczął Kaczyński,ku pokrzepieniu .


wtf zdaje sobie sprawę z mankamentów w PO , ale jest tam przynajmniej jako taka wolność swiatopoglądowa ,a jednostki w tej partii tworzą jakąś rozsądną całość .Osobników w Pis bardzo nisko cenie ,dlatego i jakieś porównania specjalnie mnie nie nachodzą .

kalashnikov2 31.01.2009 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 666324)
Ten tekst byl z książki o tematyce nie związanej z polityką ,tym bardziej nie był na czyjąś chwałę .

wiem, chodzilo Ci o to zeby zaczac szukac celu w zyciu, i starac sie odpieprzyc sie od premiera bo kto go krytykuje ten nie ma szans wznieśc sie na wyższy pulap swiadomosci :lol:


Cytat:

A co do tego Milgrama , w Polsce jest raczej mniejsze zaufanie do autorytetów ,czy też inaczej oceniamy i widzimy ludzi którzy są dla nas autorytetami .

Na tle krajow anglosaskich to jest chyba dokladnie odwrotnie.... gdyby nie mobilizacja "autorytetów moralnych" to PO by polowy glosow nie dostala. No i kto najczęsciej gada o "deptaniu autorytetów"? One sa dla Polaków ZAJEBISCIE ważne a wiec i są w stanie iść za ich głosem, nawet jesli jest to glos nawolujacy do pogardy i pychy. Milgram jak się patrzy.

Cytat:

Zazwyczaj odnoszę się do jakichś wypowiedzi , sambo od dawna jeździ po wykształciuchach ,objawiając przeróżne teorie ,orzeu wkleja jakieś enigmatyczne mapki ,ty teraz z Milgramem, było tego więcej ....
A co to, monopol na "lepsiejszosc" ma juz tylko elektorat POe Ci to przeszkadza, ?

Czy to źle że probuje sie udowodnic cos w troszke bardziej ambitny sposob niz chwalenie sie przynależnoscia do grupy z wyksztalceniem, miejscem zamieszkania czy wieksza zasobnoscia portfela?

Cytat:

Więc jeśli brać pod uwagę to forum ,to argument nie trafiony . Te podziały też zaczął ,ku pokrzepieniu .

Podzial istnial już od 1990 gdy dychotomia "komuniści-niekomuniści" zostala zastąpiona poprzez mariaż czesci elit z komuną przy okraglym stole ktory zaowocowal nowym podzialem "lepsi-gorsi". Przypomnij sobie rywalizacje Walesa-Mazowiecki. Walesa to kandydat ciemnogrodu a Mazowiecki inteligencji. Podzial taki powiekszal sie rok po roku. A że o nim nie bylo slychac, lub traktowano "Polskę B" i pewne tradycyjne wartości wyłącznie pogardliwie, to tylko dlatego że w mediach dominowal nurt Gazety Wyborczej. Rok 2005 i nastepne nie przyniosl "stworzenia podzialu". Po prostu zaczeto po nim mówić. Po 15 latach rzekomej wolności slowa! Jak mi ktoś mowi że Kaczyńscy "stworzyli podzial" to znaczy że nie mial pojecia o tym co sie dzieje w spoleczenstwie, albo świadomie pogardzal tymi z 'Polski B" . Dlatego ta gadka o podzialach jest najchetniej powtarzana przez tych ktorzy albo sami te 'Polske A" tworzyli albo z racji wieku "na gówno mówili papu" i oceniaja życie polityczne tylko na podstawie obserwacji lat ostatnich.

jachting 31.01.2009 15:39

Cytat:

wiem, chodzilo Ci o to zeby zaczac szukac celu w zyciu, i starac sie odpieprzyc sie od premiera bo kto go krytykuje ten nie ma szans wznieśc sie na wyższy pulap swiadomosci :lol:
:)

Cytat:

A co to, monopol na "lepsiejszosc" ma juz tylko elektorat POe Ci to przeszkadza, ?

Czy to źle że probuje sie udowodnic cos w troszke bardziej ambitny
Czy takie ambitne,to bym dyskutował, w każdym razie ja zgłaszam tylko jakieś swoje uwagi

kalashnikov2 31.01.2009 15:51

Jachting, to Ty tutaj w celu uspokojenia nastrojów posluzyłeś sie Milgramem. Zapewnie ambitnie.

Wystarczylo ten sam tekst użyc w drugą stronę ( z pewnością nieambitnie), byś zaczął "mieć jakieś uwagi" :rotfl:.

wtf 31.01.2009 15:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 666321)
Ja już sie wypowiadałem wczesniej co sadze na temat polityków.Od nich nic nie zależy,gospodarka sie sama tworzy i jak sa dobre wskazniki to jest poparcie ,jak sa kryzysy to poparcia brak ,zmieniaja sie tylko osoby przy korycie i tyle,wiec darujmy sobie uwagi ze za PISu to wzroslo 2 mln nowych miejsc pracy itd. tzn rzeczywiscie wzrosło ale oni mieli tyle z tym wspolnego co piernik z wiatrakiem


Twoja wiara w mechanizmy samoregulacji rozczula mnie niesamowicie. Nie wiem czy zastanawiałeś się co jest przyczyną tąpnięcia gospodarki USA, i czy jeżeli się zastanawiałeś to czy zwróciłeś uwagę, że na skutek zmniejszania podatków i wzrostu wydatków budżetowych tamtejsza gospodarka została sztucznie rozpędzona i w tych cieplarnianych warunkach nie wytworzyły się mechanizmy rynkowe zapobiegające np działaniu spekulantów. Także jak się nieco głębiej nad tym zastanowić, mogą wystąpić okoliczności w których rynek nie jest w stanie się sam obronić (lub broni się poprzez kryzys, na czym cierpią z reguły najubożsi). Dlatego instrumentarium wolnorynkowe musi być niejako ograniczone pewnymi warunkami brzegowymi które ma za zadanie zapewnić rząd, a w konsekwencji partie polityczne.
Wolny rynek to nieco bardziej skomplikowany organizm i nic za bardzo nie dzieje się "samo" i państwo ma w nim do odegrania niepoślednią rolę. No ale jeżeli Ty uważasz, że w polityce chodzi tylko o sondaże to ok, można i tak.

@kalashnikov - czyli sugerujesz że neoliberalna administracja G W Busha regulowała rynek? Wzrost wydatków odbywał się tam raczej w ramach wolnego rynku (państwo jest w tym wypadku raczej graczem rynkowym a nie regulatorem), pieniędzy chyba też nie drukowali tylko mają rekordowy deficyt. Sądzę jednak że zgodzimy się co do faktu że w przypadku zachwiania równowagi na rynku, mechanizmy samoregulacji nie zadziałają. To tylko przykład, że nie zawsze można zdać się na mechanizmy samoregulacji.

kalashnikov2 31.01.2009 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wtf (Post 666353)
Twoja wiara w mechanizmy samoregulacji rozczula mnie niesamowicie. Nie wiem czy zastanawiałeś się co jest przyczyną tąpnięcia gospodarki USA, i czy jeżeli się zastanawiałeś to czy zwróciłeś uwagę, że na skutek zmniejszania podatków i wzrostu wydatków budżetowych tamtejsza gospodarka została sztucznie rozpędzona i w tych cieplarnianych warunkach nie wytworzyły się mechanizmy rynkowe zapobiegające np działaniu spekulantów. Także jak się nieco głębiej nad tym zastanowić, mogą wystąpić okoliczności w których rynek nie jest w stanie się sam obronić (lub broni się poprzez kryzys, na czym cierpią z reguły najubożsi). Dlatego instrumentarium wolnorynkowe musi być niejako ograniczone pewnymi warunkami brzegowymi które ma za zadanie zapewnić rząd, a w konsekwencji partie polityczne.
Wolny rynek to nieco bardziej skomplikowany organizm i nic za bardzo nie dzieje się "samo" i państwo ma w nim do odegrania niepoślednią rolę. No ale jeżeli Ty uważasz, że w polityce chodzi tylko o sondaże to ok, można i tak.

wyboldowanym fragmentem udowodniłeś że hoho ma rację co do samoregulacji wolnego rynku

a skoro zmniejszyli podatki i zarazem zwiekszyli wydatki to znaczy ze drukowali pieniadze


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:54.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl