![]() |
Cytat:
z Koroną - dostaliśmy czerwoną kartke Z Widzewem - przeciwnik dostał czerwoną kartke z Legią - dostaliśmy czerwoną kartke z Bełchatowem - przeciwnik dostał czerwoną kartke z Cracovią - to derby nie ma co oceniać z Polonią - o pietruszke nie ma co oceniac z Arką - gralismy przy -20 stopniach nie ma co oceniać z Zagłębiem - mecz bez publiczności nie ma co oceniać z Śląskiem - przeciwnik postawil przegubowiec w polu karnym nie ma co oceniać zawsze sie znajdzie jakis powód by powiedziec ' mecz nie był miarodajny ' |
Paskudna wiadomość. Z drugiej strony ciekawe jak będzie wyglądała gra bez Małeckiego. Czy nagle jakby za dotknięciem magicznej różdżki zaczniemy grać kombinacyjnie, a akcje nie będą spowalniane ?
Możliwości są: Na przykład Melikson na lewe skrzydło,a na prawe Iliev. Maora i tak ciągnie cały czas do lewej strony, on się lubi rozpędzić, objechać obrońcę, albo zejść do środka i uderzyć, podać. Wtedy na miejscu ofensywnego pomocnika wyszedłby najpewniej Garguła. Plus tego byłby taki, że Garguła ze stojącej piłki potrafi chyba najlepiej w drużynie wrzucić. |
Cytat:
Jak ktoś poda większą liczbę meczy bez Małego gdzie nagle gramy z pierwszej piłki jak przysłowiowa Barcelona to uznam argument że bez Małego gramy lepiej. Natomiast inaczej (1 mecz) to trochę za mało, zwłaszcza grany w takich okolicznościach - przewaga 1 piłkarza i szybkie prowadzenie w II połowie, co powoduje duże przestrzenie na boisku + brak zapału Bełchatowian. BTW Ten Maaskant to ślepy jakiś? Samobójca? Po takim meczu z Bełchatowem dalej wstawiał Małeckiego do 11! To szkodnik, trzeba go z Wisły wyrzucić! Tyle "mądrych" kibiców Wisły widziało ten "miarodajny mecz" z Bełchatowem a On jeden (a tyle zarabia) nie widział i nie wyciągnął wniosków? To co to za trener? Może prawda jednak jest inna i nie był to do końca miarodajny mecz:) |
Ochalik potwierdza fakt, że Małecki nie leci do Bułgarii
http://tsw.com.pl/news/Wisla-oslabiona-w-Loweczu-1162 |
W sumie może to być + dla zespołu i gry w meczu.
|
Uważam ,że brak Małego wcale nie musi być osłabieniem zresztą gra Patryka w pierwszym meczu ze Skontem i w pierwszej połowie rewanżowego meczu pozostawiała bardzo wiele do życzenia ,jedynie druga połowa z tego meczu była naprawdę dobra w wykonaniu tego piłkarza jednak jedna dobra połowa na cztery możliwe to trochę mało jak na piłkarza który chce grać w pierwszej 11 . Ciekawy jestem kto zagra za Małego w 11 i możliwe ,że już pozostanie na tej pozycji do końca rundy jeśli Mały nie poprawi się, rywalizacja w składzie zapowiada się bardzo ciekawie . Wydaje mi się podobnie jak tofikowi że trener przesunie Maora na prawe skrzydło a jako ofensywny zagra Guła który będzie miał chyba jedną z ostatnich szans jak nie ostatnią na przebicie się do podstawowego składu i być może ją wykorzysta a podobno jego forma ostatnio zwyżkuje . Zobaczymy...
|
Moim zdaniem przesunięcie Maora na prawe skrzydło z jednoczesnym pozostawieniem Ivicy na lewym, to taki przysłowiowy strzał w kolano. W końcu to ta dwójka, kiedy grała blisko siebie robiła najlepsze wrażenie...
|
Nie zdziwiłbym się gdyby Gerwazy wskoczył do 11. Lewa Gerwazy, prawa Iliev.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
A ja trochę z innej beczki : przypadkiem na 90 minut.pl znalazłem taki komentarz z 29 maja:
"2wisla-skonto ryga 3wisla-litex 4wisla-glasgow fajny mecz wisla nie bez szans" Zatem wyrocznia w Delfach mówi,że przejdziemy Bułgarów i trafimy na Rangersów ; ) |
Cytat:
|
Przede wszystkim nie sądzę, że Melikson zostanie przywiązany do któregokolwiek ze skrzydeł. Jest to jedyny nasz zawodnik potrafiący dograć piłkę ze środka pola. Ewentualni zastępcy są przynajmniej dwie klasy gorsi.
Nie sądzę też, żeby Maaskant zmieniał taktykę, bo tylko debil kazałby grać piłkarzom nieprzećwiczone wcześniej dostatecznie warianty w tak ważnym meczu (co zresztą tłumaczy, dlaczego jest to opcja tak popularna w tym temacie). Możliwości widzę dwie: Kirm lub Pajlić. Obaj mogą grać tak jak Patryk - czyli jeden na jeden i w miarę twardo, rozciągając obronę na skrzydłach i schodząc do środka jako fałszywi napastnicy. Problem z Pajliciem jest taki, że nie ma on ani strzału, ani dośrodkowania, więc jeżeli Andraż będzie mógł, to pewnie wyjdzie w podstawowej jedenastce. Teoretycznie na skrzydle może grać też Garguła, ale gość jest miękki i boi się walki bark w bark - dużego pożytku z niego nie będzie. Nunez jest dla mnie niewiadomą, ale może Maaskant wie o już nim coś więcej i mu zaufa. |
Cytat:
Na kurs jaki wystawia bukmacher wplywa wiele czynnikow i to ze pierwszy mecz jest w Bulgarii ma duze znaczenie dla aktualnie wystawionego kursu, po pierwszym meczu kurs bedzie korygowany.Dlatego zaklad jest niby na awans ale przez to ze kursy sa wrazliwe na rozne czynniki nie mozna na ich podstawie wnioskowac kogo buki uwazaja za faworyta, szczegolnie przy tak malych roznicach. Dla mnie szanse sa ocenione na rowne. W tym momencie jesli bedzie stawiana duza kasa na awans Wisly to kursy szybko sie zmienia, bo buki beda musialy zareagowac. Poza tym tobet zestawia kursy na awans nastepujaco Wisla-Litex 1,75-1,95 nordicBet ma takie same Wisla-Litex 1,75-1,95. Sam widzisz jakie sa roznice u bukow w zaloznosci od ich rozeznania w lidze. W tym momencie nam wypada ze skladu Malecki im wypada Thiago Miracem, sprawy kontuzji tez wplywaja na kursy. |
Właśnie w Polsacie leciała reklama meczu we wtorek ! Także raczej możemy być spokojni o transmisje
|
Małecki sam jest sobie winien - kontuzje mięśniowe są bowiem wynikiem przeciążenia a Patryk wygląda ostatnio jak nabity kabanos. Jeżeli nic w sobie nie zmieni te kontuzje będą częste. A my mamy problem w związku z tym na prawym skrzydle - możliwe, że zagra na tej pozycji Boguski - Kirm jest po kontuzji.
|
a może jednak trener da szansę Nunezowi ?
|
Cytat:
|
A ja dla odmiany widzę Meliksona na skrzydle, a Gargułę w środku. Garguła był ustawiany w Bełchatowie na skrzydle, więc wymienność pozycji z Meliksonem i Ilievem byłaby zachowana. Oczywiście nie twierdzę, że będzie to najlepsze rozwiązanie, ale - czas pokaże. Równie dobrze może się okazać, że na skrzydle zagra Kirm/Paljić/Boguski/Nunez itd... Ale miło jest sobie pogdybać :)
|
W całym tym pechu Wisły i Małeckiego plusem jest to, że jesteśmy w takiej sytuacji, że jest go kim zastąpić. Gdyby taki Małecki wypadł nam rok temu ze składu to pewnie na jego miejsce trzeba byłoby ściągnąć kogoś z Młodej Ekstraklasy. A po drugie: przypomnijcie sobie choćby mecz z PAO, za kartki nie mógł grać Baszczu, wskoczył za niego na prawą obronę Kuba Błaszczykowski, grał ze złamaną kością przez 85 minut i wygraliśmy 3:1. Więc myślę, że nasz trenejro coś wymyśli i niech nas o to głowa nie boli, bo nie sądzę, że między Małeckim a np. Kirmem jest aż taka różnica. Gdyby nam wypadł Melikson czy Pareiko - to już inna bajka.
|
Boję się trochę, że nasz trener znowu zagra zbyt asekurancko i ustawi Meliksona na skrzydle, a w środku zamiast niego Jirsaka... To już by była tragedia - 3 piłkarzy ofensywnych i 7 defensywnych w polu...
Najlepsze rozwiązanie to albo Gargułę za Meliksona i Izrealczyka ustawić na skrzydle, albo (wg. mnie lepsze rozwiązanie) po prostu zastąpić Małeckiego Kirmem lub Boguskim. W ogóle najlepiej byłoby zagrać jeszcze z Nunezem zamiast Sobola/Wilka, ale na takie rozwiązanie się już na pewno nasz coach nie zdecyduje... A może można by ustawić Bitona na prawej pomocy? Przy wejściach Lameya moglibyśmy się wtedy ustwić na dwóch napastników w ataku - obydwaj dobrze grający głową... |
Cytat:
|
Brak Małeckiego to duże wzmocnienie, w końcu zagramy zespołowo!.Oprócz tego bankowo Jovanovic za tego kalekę Jaliensa, albo Bunoza. albo nie - Jovanovic za Lameya a Bunoza za Jaliensa.Paljic won - za niego Diaz, Melikson na bok, Sobol ława , za nich Jirsak i Garguła, albo nie - Garguła i Nunez...lepiej;) i jeszcze atak - raczej Genkov ale może być Biton a w sumie Biton to faktycznie na boku kosztem Ilieva, a w sumie Ileva można do ataku, zamiast Garguły w pomocy.
Tak to widzę! |
Wiadomo jak kadrowo stoi Litex? Jakieś kontuzje, zawieszenia?
|
Cytat:
|
Im bliżej meczu, tym większa mam wątpliwości, że jak na nas siądą, to nie będziemy mogli wyjść z własnej połówki. Dodatkowo te ich stałe fragmenty gry...
Ale z drugiej strony, widziałem ich kilka razy w meczu i nie byli jacyś znakomici, po prostu solidni i zgrani. Czy to wystarczy? Eh. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Jeśli Kirm jest gotowy do gry od początku, to on powinien zagrać za Małeckiego. W przypadku gdy nie jest przygotowany optymalnie - Garguła na ofensywnego środkowego pomocnika, a Melex na skrzydło.
|
A ja mam takie pytanie, jak awansujemy do 4 rundy to pierwszy mecz gramy u siebie bo jestesmy nie rozstawieni? Czy to sie dopiero po losowani okaze gdzie gramy pierwszy mecz?
|
Po Losowaniu
|
W sumie to nie po losowaniu, tylko w trakcie losowania :)
|
Cytat:
Najgorsza moim zdaniem opcja (z realnych) to Garguła za Małeckiego. Jest także szansa, że na lewej obronie zobaczymy Diaza (sądzę, że o tym mówił trener mówiąc o zmianach w składzie), więc wtedy Paljić mógłby zagrać z przodu. Swoją drogą: Lamey - Jaliens, Chavez - Diaz... niby z komunikacją byłoby lepiej (dwa języki zamiast potencjalnych czterech), ale 4 murzynów na cztery miejsca w obronie to nie do końca to co by mnie cieszyło. |
O naszym następnym rywalu:
Liga Mistrzów. Zapaśnik z dzikiego wschodu . Kim jest prezes Liteksu Łowecz? Jeden z najbogatszych Bułgarów, honorowy obywatel Łowecza, a według Amerykanów - kryminalista. We wtorek Litex Griszy Ganczewa zagra o IV rundę eliminacji Ligi Mistrzów z Wisłą Kraków. Angel Bonczew może uważać się szczęściarza. Na przełomie wieków zamordowano 15 szefów bułgarskich klubów. Rozstrzeliwano ich kałasznikowami, ginęli w restauracjach trafieni przez snajperów i w wypadkach samochodowych, gdy okazywało się, że zamachowcy zniszczyli hamulce. Bonczew, prezes Liteksu należącego do Ganczewa, przeżył. W 2008 r. porwała go mafia i przetrzymywała dwa miesiące. Odnaleziono go na przedmieściach Sofii nagiego, odurzonego narkotykami i bez dwóch palców, które stracił w czasie tortur. Ale kilka godzin wcześniej porwano jego żonę Kameliję, gdy płaciła... okup za męża. Wypuszczono ją, gdy Bonczew w studiu telewizyjnym przeznaczył 157 tys. euro na... walkę z rakiem piersi. Policja podejrzewała, że porwanie miało związek z pryncypałem Bonczewa. Według depesz amerykańskiej ambasady w Sofii, ujawnionych przez portal WikiLeaks, Ganczew był jednym z pierwszych, który wpadł na pomysł, by pieniądze prać w klubie piłkarskim, a należąca do niego firma Litex zajmuje się m.in. "przemytem paliw, defraudacjami, wymuszeniami i oszustwami". Dwa lata temu majątek 49-letniego biznesmena wyceniano na pół miliarda dolarów. Należy do niego 20 firm, w tym sieć stacji benzynowych i fabryki soków owocowych. Za młodu był jednym z najlepszych zapaśników w kraju w najlżejszej kategorii wagowej. W opracowaniu o bułgarskich oligarchach amerykańscy naukowcy twierdzą, że przed 1989 r. "działał na czarnym rynku". Ekonomii uczył się w ojczyźnie, ale zarządzania w St. Louis. Według "New York Timesa" fortuny dorobił się na "dzikim wschodzie" w czasie transformacji ustrojowej. O sporcie nie zapomniał - jest członkiem bułgarskiego komitetu olimpijskiego i piłkarskiej federacji, udziela się w związku zapaśniczym. Dzięki niemu złoty medal dla Bułgarii na igrzyskach w Sydney w 2000 r. zdobył Armen Nazarian. Cztery lata wcześniej w Atlancie zapaśnik reprezentował Armenię. Ganczew wykupił go z klubu i pomógł w uzyskaniu obywatelstwa. Sponsoruje też bokserów, siatkarzy i motocrossowców. Piłkarski zespół z rodzinnego Łowecza przejął w 1996 r. Można uwierzyć, że z sentymentu. Szafa na trofea w założonym przed II wojną światową klubie, jeśli w ogóle istniała, zarosła kurzem. Przez dekady piłkarze z 40-tysięcznego miasta nie wyściubili nosów poza II ligę. Nie oklaskiwały ich tłumy, do dziś kibice mieszczą się na stadionie dla zaledwie 8,3 tys. widzów. Ganczew zmienił nazwę klubu (ósmy raz w historii) - z Lex na Litex - i rzucił wyzwanie krajowym potęgom - CSKA Sofia i Lewskiemu. Po roku cieszył się z awansu do pierwszej ligi, po następnych dwóch - z mistrzostwa kraju. W ostatnich dwunastu latach Litex tylko raz nie dobił do europejskich pucharów. Sukcesy odnosił wśród klubów "bezpośrednio lub pośrednio kontrolowanych przez zorganizowane grupy przestępcze" - jak pisała amerykańska ambasada. Według niej właściciele-kryminaliści ustawiają mecze i zarabiają na nielegalnych zakładach bukmacherskich. Ganczew nie szastał kasą na piłkarzy, rekord ustanowił w 2005 r., gdy za milion euro kupił Brazylijczyka Sandrinho. Sprowadza głównie obcokrajowców, latem kontrakty z Liteksem podpisało dwóch Francuzów, dwóch Brazylijczyków i Urugwajczyk. Wszyscy przyszli za darmo. Drogo za to sprzedawał - rok temu PSV zapłaciło Liteksowi 3,1 mln euro za Stanisława Manolewa. W połowie poprzedniej dekady mówił, że minie dziesięć lat, zanim klub z Bułgarii awansuje do fazy grupowej LM. Mylił się. Cztery lata temu udało się Lewskiemu. Jego Litex szansy nie wykorzystał. Rok temu, dzień po porażce w eliminacjach ze słowacką Żyliną, wyrzucił trenera Angeła Czerwenkowa. Kilka miesięcy wcześniej, po zdobyciu trzeciego mistrzostwa, trener mówił: "Najwięcej zawdzięczamy właścicielowi. Dzięki niemu mogliśmy spokojnie pracować i osiągać dobre wyniki. Mamy fantastyczne boisko treningowe i szkółkę". Pracownicy nazywają go lokalnym patriotą tworzącym miejsca pracy. Na festiwal w rodzinnym mieście sprowadza gwiazdy muzyki pop, za jego pieniądze powstają pomniki wybitnych mieszkańców Łowecza. Kilka lat temu został honorowym obywatelem miasta za aktywność społeczną. Ostatnim pomysłem Ganczewa są interesy z Chińczykami. Wspólnie z Great Wall Motor buduje w Łoweczu fabrykę, która ma produkować 50 tys. samochodów rocznie. Jeśli Litex awansuje do fazy grupowej LM, Chińczycy zainwestują także w klub. |
Cytat:
Za Małego widzę jedynie Kirma o ile on jest w stanie grać tz nic go nie boli, nic nie ciągnie itp. Dobrze że jest Iliev, bo jest w stanie coś zrobić z niczego, pójść na wariata jak tamci staną 9 w 16. Ale coś mi się wydaje że będzie to jedno wielkie męczenie buły. Nie przegrać i będzie dobrze. Nie przegrać i strzelić gola będzie super. |
Kirm miał problemy z pachwiną po okresie przygotowawczym nic nie biegał, nie wiem czy jego występ to dobre rozwiązanie.
|
Ja bym z chęcią zobaczył jak prezentuje się Boguski.
|
Patrząc na to jak prowadzi zespół Maaskant , to jeśli tylko Kirm bedzie zdrowy to zagra w miejsce Małego.Trener nie lubi eksperymentować w składzie (w tak ważnym meczu, już zwłaszcza),i dlatego stosuje sprawdzone rozwiązania (dlatego uważam że poza wymuszonymi zmianami, nie dokona żadnych zmian) a Kiro takim sprawdzonym zawodnikiem jest.Jeśli chodzi o brak Małego w składzie, to nie zależnie w jakiej by on nie był formie, to zawsze bedzie to dla nas osłabienie,obecnie Patryk jeszcze nie jest w idealnej dyspozycji szybkościowej,więc jego absencja może nie bedzie taka bolesna.Zgadzam się,że brak Małego wymusi zmianę wykonawcy stałych fragmentów gry, i może to przyniesie jakieś korzyści ( choć trzeba przyznać że Patryk pracuje nad poprawą tego elementu, i te dośrodkowania są lepsze, choć daleko im żeby nazwać je dobrymi ).Wierzę w tą drużynę,wierzę że się rozkręcamy i uważam że wygramy 2-1 :-)
|
Cytat:
Cytat:
|
"(... ) w kluczowym dla przyszłości klubu meczu" ? Chyba trochę się zagalopowałeś. Za pięć lat ten mecz będzie jedynie wspomnieniem. Nie ważne czy dobrym czy złym, ale tylko wspomnieniem. Zależy od niego tylko i wyłącznie awans do IV rundy el. LM w tym roku. Za 12 miesięcy, jak się dobrze ułoży, też będą puchary. Przyszłość nie jest zależna od tego dwumeczu.
Optymalnie byłoby wstawić Kirma za Małeckiego i nic więcej nie zmieniać. Ewentualnym rozwiązaniem mogłoby być ustawienie Kirma na lewej a Ilieva na prawej, tylko nie wiem czy jest sens ściągać jednego z najlepszych zawodników dwumeczu ze Skonto z jego nominalnej pozycji i wypieprzyć go na drugą stroną boiska. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl