Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

Karherop 24.07.2011 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1132576)
Napiszę to po raz 20 na forum specjalnie dla Ciebie:)

Mecz z Bełchatowem nie był miarodajny bo Bełchatów grał w 10 (czerwona kartka - do tego czasu słabizna z naszej strony) a ponadto Sapela puszczał takie szmaty ze hej. Więc właściwe grał w 9.

11 Wiślaków na 9 piłkarzy Bełchatowa to chyba nie jest miarodajne:)

Idąc takim tropem w zaledwie kilku spotkaniach można wogóle oceniać Wiślaków za ich gre w końcu :

z Koroną - dostaliśmy czerwoną kartke
Z Widzewem - przeciwnik dostał czerwoną kartke
z Legią - dostaliśmy czerwoną kartke
z Bełchatowem - przeciwnik dostał czerwoną kartke
z Cracovią - to derby nie ma co oceniać
z Polonią - o pietruszke nie ma co oceniac
z Arką - gralismy przy -20 stopniach nie ma co oceniać
z Zagłębiem - mecz bez publiczności nie ma co oceniać
z Śląskiem - przeciwnik postawil przegubowiec w polu karnym nie ma co oceniać

zawsze sie znajdzie jakis powód by powiedziec ' mecz nie był miarodajny '

tofik 24.07.2011 16:07

Paskudna wiadomość. Z drugiej strony ciekawe jak będzie wyglądała gra bez Małeckiego. Czy nagle jakby za dotknięciem magicznej różdżki zaczniemy grać kombinacyjnie, a akcje nie będą spowalniane ?
Możliwości są: Na przykład Melikson na lewe skrzydło,a na prawe Iliev. Maora i tak ciągnie cały czas do lewej strony, on się lubi rozpędzić, objechać obrońcę, albo zejść do środka i uderzyć, podać. Wtedy na miejscu ofensywnego pomocnika wyszedłby najpewniej Garguła. Plus tego byłby taki, że Garguła ze stojącej piłki potrafi chyba najlepiej w drużynie wrzucić.

Ogryzek 24.07.2011 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1132582)
Idąc takim tropem w zaledwie kilku spotkaniach można wogóle oceniać Wiślaków za ich gre w końcu :

z Koroną - dostaliśmy czerwoną kartke
Z Widzewem - przeciwnik dostał czerwoną kartke
z Legią - dostaliśmy czerwoną kartke
z Bełchatowem - przeciwnik dostał czerwoną kartke
z Cracovią - to derby nie ma co oceniać
z Polonią - o pietruszke nie ma co oceniac
z Arką - gralismy przy -20 stopniach nie ma co oceniać
z Zagłębiem - mecz bez publiczności nie ma co oceniać
z Śląskiem - przeciwnik postawil przegubowiec w polu karnym nie ma co oceniać

zawsze sie znajdzie jakis powód by powiedziec ' mecz nie był miarodajny '

Owszem zawsze można tylko po co? - przypomnę - do czasu gry w 11 na 11 mecz z Bełchatowem był miarodajny Albo jakby ktoś podał więcej meczy bez Małeckiego gdzie to klepaliśmy innych ze ho ho . Chodzi również o wielkość "próbki". Zwyczajny zdrowy rozsądek - bo przykład meczu Wisła - Bełchatów jest z cyklu wygrana Wisły z Barceloną. Na podstawie tego meczu (jego przebiegu) oraz wyniku pierwszego (0-4 w plecy) nikt normalny nie powie że to był miarodajny mecz Wisły przeciw Katalończykom.

Jak ktoś poda większą liczbę meczy bez Małego gdzie nagle gramy z pierwszej piłki jak przysłowiowa Barcelona to uznam argument że bez Małego gramy lepiej. Natomiast inaczej (1 mecz) to trochę za mało, zwłaszcza grany w takich okolicznościach - przewaga 1 piłkarza i szybkie prowadzenie w II połowie, co powoduje duże przestrzenie na boisku + brak zapału Bełchatowian.

BTW
Ten Maaskant to ślepy jakiś? Samobójca? Po takim meczu z Bełchatowem dalej wstawiał Małeckiego do 11! To szkodnik, trzeba go z Wisły wyrzucić! Tyle "mądrych" kibiców Wisły widziało ten "miarodajny mecz" z Bełchatowem a On jeden (a tyle zarabia) nie widział i nie wyciągnął wniosków? To co to za trener? Może prawda jednak jest inna i nie był to do końca miarodajny mecz:)

ardem99 24.07.2011 16:23

Ochalik potwierdza fakt, że Małecki nie leci do Bułgarii
http://tsw.com.pl/news/Wisla-oslabiona-w-Loweczu-1162

qqq_b 24.07.2011 16:38

W sumie może to być + dla zespołu i gry w meczu.

fanfan 24.07.2011 16:40

Uważam ,że brak Małego wcale nie musi być osłabieniem zresztą gra Patryka w pierwszym meczu ze Skontem i w pierwszej połowie rewanżowego meczu pozostawiała bardzo wiele do życzenia ,jedynie druga połowa z tego meczu była naprawdę dobra w wykonaniu tego piłkarza jednak jedna dobra połowa na cztery możliwe to trochę mało jak na piłkarza który chce grać w pierwszej 11 . Ciekawy jestem kto zagra za Małego w 11 i możliwe ,że już pozostanie na tej pozycji do końca rundy jeśli Mały nie poprawi się, rywalizacja w składzie zapowiada się bardzo ciekawie . Wydaje mi się podobnie jak tofikowi że trener przesunie Maora na prawe skrzydło a jako ofensywny zagra Guła który będzie miał chyba jedną z ostatnich szans jak nie ostatnią na przebicie się do podstawowego składu i być może ją wykorzysta a podobno jego forma ostatnio zwyżkuje . Zobaczymy...

Miguelito 24.07.2011 16:52

Moim zdaniem przesunięcie Maora na prawe skrzydło z jednoczesnym pozostawieniem Ivicy na lewym, to taki przysłowiowy strzał w kolano. W końcu to ta dwójka, kiedy grała blisko siebie robiła najlepsze wrażenie...

silver03 24.07.2011 16:58

Nie zdziwiłbym się gdyby Gerwazy wskoczył do 11. Lewa Gerwazy, prawa Iliev.

maxipiter 24.07.2011 17:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1132606)
Nie zdziwiłbym się gdyby Gerwazy wskoczył do 11. Lewa Gerwazy, prawa Iliev.

Też mi się tak wydaje, że to byłoby dobre rozwiązanie.

mitmichael 24.07.2011 17:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxipiter (Post 1132618)
Też mi się tak wydaje, że to byłoby dobre rozwiązanie.

I tak po przemysleniu to najlepsze rozwiazanie - Kirm dopiero co jest po kontuzji wiec raczej nie zagra a Meliksona nie mozna zabierac na bok bo musi grac blisko Ilieva

blanco 24.07.2011 17:34

A ja trochę z innej beczki : przypadkiem na 90 minut.pl znalazłem taki komentarz z 29 maja:
"2wisla-skonto ryga
3wisla-litex
4wisla-glasgow fajny mecz wisla nie bez szans"
Zatem wyrocznia w Delfach mówi,że przejdziemy Bułgarów i trafimy na Rangersów ; )

dulli78 24.07.2011 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1132572)
W ostatnim meczu Małecki bił sporadycznie stałe fragmenty gry jeśli dobrze pamiętam. Dośrodkowania były mimo to bez zmian. Chyba nikt z pierwszej 11 nie bije ich lepiej. Melikson też nie. Stad Maaskant chcąc nie chcąc pozwala Małemu bić rożne. To tak apropo propagandy ze zły Małecki zassał się sam do stałych fragmentów:)

Moim zdaniem Małecki jest wyznaczony do wykonywania rzutów rożnych ze względu na ustawienie drużyny. Warunków fizycznych przy walce o główki w polu karnym nie ma. Maaskant nie chce go też ustawiać do zabezpieczania tyłów ze względu na ofensywne usposobienie Małego. Stałe fragmenty gry trzeba koniecznie poprawić, bo małe jest zagrożenie dla przeciwnika przy ich wykonywaniu - po meczach ze Skonto widać, że jest pomysł na "krótkie" wyprowadzanie piłki przy kornerach ale trzeba to jeszcze dopracować. No i nasi obrońcy koniecznie powinni poćwiczyć też grę w ofensywie, szczególnie główki bo z tego co pamiętam to w całym zeszłym sezonie nie strzelili żadnego gola (Paljic z Widzewem strzelił jako skrzydłowy).

wolfy 24.07.2011 17:46

Przede wszystkim nie sądzę, że Melikson zostanie przywiązany do któregokolwiek ze skrzydeł. Jest to jedyny nasz zawodnik potrafiący dograć piłkę ze środka pola. Ewentualni zastępcy są przynajmniej dwie klasy gorsi.

Nie sądzę też, żeby Maaskant zmieniał taktykę, bo tylko debil kazałby grać piłkarzom nieprzećwiczone wcześniej dostatecznie warianty w tak ważnym meczu (co zresztą tłumaczy, dlaczego jest to opcja tak popularna w tym temacie).

Możliwości widzę dwie: Kirm lub Pajlić. Obaj mogą grać tak jak Patryk - czyli jeden na jeden i w miarę twardo, rozciągając obronę na skrzydłach i schodząc do środka jako fałszywi napastnicy. Problem z Pajliciem jest taki, że nie ma on ani strzału, ani dośrodkowania, więc jeżeli Andraż będzie mógł, to pewnie wyjdzie w podstawowej jedenastce.
Teoretycznie na skrzydle może grać też Garguła, ale gość jest miękki i boi się walki bark w bark - dużego pożytku z niego nie będzie.

Nunez jest dla mnie niewiadomą, ale może Maaskant wie o już nim coś więcej i mu zaufa.

gooro33 24.07.2011 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1132371)
Kurs tyczy się dwumeczu, więc to że pierwszy mecz jest w Bułgarii nie ma wielkiego znaczenia. Możliwe jest, że byłby jeszcze niższy na Litex a wyższy na nas, gdyby pierwszy mecz był w Krakowie w myśl zasady, że rewanż lepiej grać u siebie o czym wspomniałem.


Na kurs jaki wystawia bukmacher wplywa wiele czynnikow i to ze pierwszy mecz jest w Bulgarii ma duze znaczenie dla aktualnie wystawionego kursu, po pierwszym meczu kurs bedzie korygowany.Dlatego zaklad jest niby na awans ale przez to ze kursy sa wrazliwe na rozne czynniki nie mozna na ich podstawie wnioskowac kogo buki uwazaja za faworyta, szczegolnie przy tak malych roznicach. Dla mnie szanse sa ocenione na rowne.
W tym momencie jesli bedzie stawiana duza kasa na awans Wisly to kursy szybko sie zmienia, bo buki beda musialy zareagowac. Poza tym tobet zestawia kursy na awans nastepujaco Wisla-Litex 1,75-1,95 nordicBet ma takie same Wisla-Litex 1,75-1,95. Sam widzisz jakie sa roznice u bukow w zaloznosci od ich rozeznania w lidze.
W tym momencie nam wypada ze skladu Malecki im wypada Thiago Miracem, sprawy kontuzji tez wplywaja na kursy.

Sensej 24.07.2011 18:25

Właśnie w Polsacie leciała reklama meczu we wtorek ! Także raczej możemy być spokojni o transmisje

Merkury 24.07.2011 18:32

Małecki sam jest sobie winien - kontuzje mięśniowe są bowiem wynikiem przeciążenia a Patryk wygląda ostatnio jak nabity kabanos. Jeżeli nic w sobie nie zmieni te kontuzje będą częste. A my mamy problem w związku z tym na prawym skrzydle - możliwe, że zagra na tej pozycji Boguski - Kirm jest po kontuzji.

cronos20 24.07.2011 18:37

a może jednak trener da szansę Nunezowi ?

filemon 24.07.2011 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Merkury (Post 1132660)
możliwe, że zagra na tej pozycji Boguski

Jak dla mnie to ta opcja jest akurat nieprawdopodobna. Za dużo lepszych opcji mamy na to miejsce.

BlurgH 24.07.2011 18:45

A ja dla odmiany widzę Meliksona na skrzydle, a Gargułę w środku. Garguła był ustawiany w Bełchatowie na skrzydle, więc wymienność pozycji z Meliksonem i Ilievem byłaby zachowana. Oczywiście nie twierdzę, że będzie to najlepsze rozwiązanie, ale - czas pokaże. Równie dobrze może się okazać, że na skrzydle zagra Kirm/Paljić/Boguski/Nunez itd... Ale miło jest sobie pogdybać :)

Grisza1 24.07.2011 18:53

W całym tym pechu Wisły i Małeckiego plusem jest to, że jesteśmy w takiej sytuacji, że jest go kim zastąpić. Gdyby taki Małecki wypadł nam rok temu ze składu to pewnie na jego miejsce trzeba byłoby ściągnąć kogoś z Młodej Ekstraklasy. A po drugie: przypomnijcie sobie choćby mecz z PAO, za kartki nie mógł grać Baszczu, wskoczył za niego na prawą obronę Kuba Błaszczykowski, grał ze złamaną kością przez 85 minut i wygraliśmy 3:1. Więc myślę, że nasz trenejro coś wymyśli i niech nas o to głowa nie boli, bo nie sądzę, że między Małeckim a np. Kirmem jest aż taka różnica. Gdyby nam wypadł Melikson czy Pareiko - to już inna bajka.

hawkins 24.07.2011 19:23

Boję się trochę, że nasz trener znowu zagra zbyt asekurancko i ustawi Meliksona na skrzydle, a w środku zamiast niego Jirsaka... To już by była tragedia - 3 piłkarzy ofensywnych i 7 defensywnych w polu...

Najlepsze rozwiązanie to albo Gargułę za Meliksona i Izrealczyka ustawić na skrzydle, albo (wg. mnie lepsze rozwiązanie) po prostu zastąpić Małeckiego Kirmem lub Boguskim. W ogóle najlepiej byłoby zagrać jeszcze z Nunezem zamiast Sobola/Wilka, ale na takie rozwiązanie się już na pewno nasz coach nie zdecyduje...

A może można by ustawić Bitona na prawej pomocy? Przy wejściach Lameya moglibyśmy się wtedy ustwić na dwóch napastników w ataku - obydwaj dobrze grający głową...

wolfy 24.07.2011 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hawkins (Post 1132685)
Najlepsze rozwiązanie to albo Gargułę za Meliksona i Izrealczyka ustawić na skrzydle, albo (wg. mnie lepsze rozwiązanie) po prostu zastąpić Małeckiego Kirmem lub Boguskim. W ogóle najlepiej byłoby zagrać jeszcze z Nunezem zamiast Sobola/Wilka, ale na takie rozwiązanie się już na pewno nasz coach nie zdecyduje...

A może można by ustawić Bitona na prawej pomocy? Przy wejściach Lameya moglibyśmy się wtedy ustwić na dwóch napastników w ataku - obydwaj dobrze grający głową...

Na skrzydle mogą jeszcze zagrać Kurto, Kowalski, Jovanić, Jovanović, Brud i Czekaj. To tak dla porządku.

1q2 24.07.2011 20:03

Brak Małeckiego to duże wzmocnienie, w końcu zagramy zespołowo!.Oprócz tego bankowo Jovanovic za tego kalekę Jaliensa, albo Bunoza. albo nie - Jovanovic za Lameya a Bunoza za Jaliensa.Paljic won - za niego Diaz, Melikson na bok, Sobol ława , za nich Jirsak i Garguła, albo nie - Garguła i Nunez...lepiej;) i jeszcze atak - raczej Genkov ale może być Biton a w sumie Biton to faktycznie na boku kosztem Ilieva, a w sumie Ileva można do ataku, zamiast Garguły w pomocy.

Tak to widzę!

Mario Nh 24.07.2011 20:06

Wiadomo jak kadrowo stoi Litex? Jakieś kontuzje, zawieszenia?

eye63 24.07.2011 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1132705)
Brak Małeckiego to duże wzmocnienie, w końcu zagramy zespołowo!.Oprócz tego bankowo Jovanovic za tego kalekę Jaliensa, albo Bunoza. albo nie - Jovanovic za Lameya a Bunoza za Jaliensa.Paljic won - za niego Diaz, Melikson na bok, Sobol ława , za nich Jirsak i Garguła, albo nie - Garguła i Nunez...lepiej;) i jeszcze atak - raczej Genkov ale może być Biton a w sumie Biton to faktycznie na boku kosztem Ilieva, a w sumie Ileva można do ataku, zamiast Garguły w pomocy.

Tak to widzę!

Ciemność, ciemność widzę ;)

JrQ- 24.07.2011 20:16

Im bliżej meczu, tym większa mam wątpliwości, że jak na nas siądą, to nie będziemy mogli wyjść z własnej połówki. Dodatkowo te ich stałe fragmenty gry...

Ale z drugiej strony, widziałem ich kilka razy w meczu i nie byli jacyś znakomici, po prostu solidni i zgrani.

Czy to wystarczy?

Eh.

Nehiar 24.07.2011 20:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 1132623)
A ja trochę z innej beczki : przypadkiem na 90 minut.pl znalazłem taki komentarz z 29 maja:
"2wisla-skonto ryga
3wisla-litex
4wisla-glasgow fajny mecz wisla nie bez szans"
Zatem wyrocznia w Delfach mówi,że przejdziemy Bułgarów i trafimy na Rangersów ; )

Ale Jagi, Śląska i Legii nie trafił :P

zieniu.nazawsze 24.07.2011 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1132708)
Wiadomo jak kadrowo stoi Litex? Jakieś kontuzje, zawieszenia?

Gdzies czytalem, ze nie wiadomo czy SwietosławTodorow zagra.

vaazon 24.07.2011 20:45

Jeśli Kirm jest gotowy do gry od początku, to on powinien zagrać za Małeckiego. W przypadku gdy nie jest przygotowany optymalnie - Garguła na ofensywnego środkowego pomocnika, a Melex na skrzydło.

Wiślak-1990 24.07.2011 21:12

A ja mam takie pytanie, jak awansujemy do 4 rundy to pierwszy mecz gramy u siebie bo jestesmy nie rozstawieni? Czy to sie dopiero po losowani okaze gdzie gramy pierwszy mecz?

JarekTSW 24.07.2011 21:13

Po Losowaniu

arrosmay 24.07.2011 21:16

W sumie to nie po losowaniu, tylko w trakcie losowania :)

vote-for-mikey 24.07.2011 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vaazon (Post 1132728)
Jeśli Kirm jest gotowy do gry od początku, to on powinien zagrać za Małeckiego. W przypadku gdy nie jest przygotowany optymalnie - Garguła na ofensywnego środkowego pomocnika, a Melex na skrzydło.

Ja jestem zdania, że Boguski jest od Kirma lepszy. Biorąc pod uwagę, że jest dłużej w treningu, a Kiro jeszcze do niedawna był niewiadomą, to prędzej wyjdzie ten pierwszy.

Najgorsza moim zdaniem opcja (z realnych) to Garguła za Małeckiego. Jest także szansa, że na lewej obronie zobaczymy Diaza (sądzę, że o tym mówił trener mówiąc o zmianach w składzie), więc wtedy Paljić mógłby zagrać z przodu. Swoją drogą: Lamey - Jaliens, Chavez - Diaz... niby z komunikacją byłoby lepiej (dwa języki zamiast potencjalnych czterech), ale 4 murzynów na cztery miejsca w obronie to nie do końca to co by mnie cieszyło.

iiYama 24.07.2011 22:02

O naszym następnym rywalu:

Liga Mistrzów. Zapaśnik z dzikiego wschodu . Kim jest prezes Liteksu Łowecz?

Jeden z najbogatszych Bułgarów, honorowy obywatel Łowecza, a według Amerykanów - kryminalista. We wtorek Litex Griszy Ganczewa zagra o IV rundę eliminacji Ligi Mistrzów z Wisłą Kraków.


Angel Bonczew może uważać się szczęściarza. Na przełomie wieków zamordowano 15 szefów bułgarskich klubów. Rozstrzeliwano ich kałasznikowami, ginęli w restauracjach trafieni przez snajperów i w wypadkach samochodowych, gdy okazywało się, że zamachowcy zniszczyli hamulce.

Bonczew, prezes Liteksu należącego do Ganczewa, przeżył. W 2008 r. porwała go mafia i przetrzymywała dwa miesiące. Odnaleziono go na przedmieściach Sofii nagiego, odurzonego narkotykami i bez dwóch palców, które stracił w czasie tortur. Ale kilka godzin wcześniej porwano jego żonę Kameliję, gdy płaciła... okup za męża. Wypuszczono ją, gdy Bonczew w studiu telewizyjnym przeznaczył 157 tys. euro na... walkę z rakiem piersi.

Policja podejrzewała, że porwanie miało związek z pryncypałem Bonczewa. Według depesz amerykańskiej ambasady w Sofii, ujawnionych przez portal WikiLeaks, Ganczew był jednym z pierwszych, który wpadł na pomysł, by pieniądze prać w klubie piłkarskim, a należąca do niego firma Litex zajmuje się m.in. "przemytem paliw, defraudacjami, wymuszeniami i oszustwami".

Dwa lata temu majątek 49-letniego biznesmena wyceniano na pół miliarda dolarów. Należy do niego 20 firm, w tym sieć stacji benzynowych i fabryki soków owocowych. Za młodu był jednym z najlepszych zapaśników w kraju w najlżejszej kategorii wagowej. W opracowaniu o bułgarskich oligarchach amerykańscy naukowcy twierdzą, że przed 1989 r. "działał na czarnym rynku". Ekonomii uczył się w ojczyźnie, ale zarządzania w St. Louis. Według "New York Timesa" fortuny dorobił się na "dzikim wschodzie" w czasie transformacji ustrojowej.

O sporcie nie zapomniał - jest członkiem bułgarskiego komitetu olimpijskiego i piłkarskiej federacji, udziela się w związku zapaśniczym. Dzięki niemu złoty medal dla Bułgarii na igrzyskach w Sydney w 2000 r. zdobył Armen Nazarian. Cztery lata wcześniej w Atlancie zapaśnik reprezentował Armenię. Ganczew wykupił go z klubu i pomógł w uzyskaniu obywatelstwa. Sponsoruje też bokserów, siatkarzy i motocrossowców.

Piłkarski zespół z rodzinnego Łowecza przejął w 1996 r. Można uwierzyć, że z sentymentu. Szafa na trofea w założonym przed II wojną światową klubie, jeśli w ogóle istniała, zarosła kurzem. Przez dekady piłkarze z 40-tysięcznego miasta nie wyściubili nosów poza II ligę. Nie oklaskiwały ich tłumy, do dziś kibice mieszczą się na stadionie dla zaledwie 8,3 tys. widzów. Ganczew zmienił nazwę klubu (ósmy raz w historii) - z Lex na Litex - i rzucił wyzwanie krajowym potęgom - CSKA Sofia i Lewskiemu. Po roku cieszył się z awansu do pierwszej ligi, po następnych dwóch - z mistrzostwa kraju. W ostatnich dwunastu latach Litex tylko raz nie dobił do europejskich pucharów. Sukcesy odnosił wśród klubów "bezpośrednio lub pośrednio kontrolowanych przez zorganizowane grupy przestępcze" - jak pisała amerykańska ambasada. Według niej właściciele-kryminaliści ustawiają mecze i zarabiają na nielegalnych zakładach bukmacherskich.

Ganczew nie szastał kasą na piłkarzy, rekord ustanowił w 2005 r., gdy za milion euro kupił Brazylijczyka Sandrinho. Sprowadza głównie obcokrajowców, latem kontrakty z Liteksem podpisało dwóch Francuzów, dwóch Brazylijczyków i Urugwajczyk. Wszyscy przyszli za darmo. Drogo za to sprzedawał - rok temu PSV zapłaciło Liteksowi 3,1 mln euro za Stanisława Manolewa.

W połowie poprzedniej dekady mówił, że minie dziesięć lat, zanim klub z Bułgarii awansuje do fazy grupowej LM. Mylił się. Cztery lata temu udało się Lewskiemu. Jego Litex szansy nie wykorzystał. Rok temu, dzień po porażce w eliminacjach ze słowacką Żyliną, wyrzucił trenera Angeła Czerwenkowa. Kilka miesięcy wcześniej, po zdobyciu trzeciego mistrzostwa, trener mówił: "Najwięcej zawdzięczamy właścicielowi. Dzięki niemu mogliśmy spokojnie pracować i osiągać dobre wyniki. Mamy fantastyczne boisko treningowe i szkółkę".

Pracownicy nazywają go lokalnym patriotą tworzącym miejsca pracy. Na festiwal w rodzinnym mieście sprowadza gwiazdy muzyki pop, za jego pieniądze powstają pomniki wybitnych mieszkańców Łowecza. Kilka lat temu został honorowym obywatelem miasta za aktywność społeczną.

Ostatnim pomysłem Ganczewa są interesy z Chińczykami. Wspólnie z Great Wall Motor buduje w Łoweczu fabrykę, która ma produkować 50 tys. samochodów rocznie. Jeśli Litex awansuje do fazy grupowej LM, Chińczycy zainwestują także w klub.

MatMario 24.07.2011 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1132705)
Brak Małeckiego to duże wzmocnienie, w końcu zagramy zespołowo!.Oprócz tego bankowo Jovanovic za tego kalekę Jaliensa, albo Bunoza. albo nie - Jovanovic za Lameya a Bunoza za Jaliensa.Paljic won - za niego Diaz, Melikson na bok, Sobol ława , za nich Jirsak i Garguła, albo nie - Garguła i Nunez...lepiej;) i jeszcze atak - raczej Genkov ale może być Biton a w sumie Biton to faktycznie na boku kosztem Ilieva, a w sumie Ileva można do ataku, zamiast Garguły w pomocy.

Tak to widzę!

A kto na bramkę? Ja daje Kurto :P

Za Małego widzę jedynie Kirma o ile on jest w stanie grać tz nic go nie boli, nic nie ciągnie itp.

Dobrze że jest Iliev, bo jest w stanie coś zrobić z niczego, pójść na wariata jak tamci staną 9 w 16. Ale coś mi się wydaje że będzie to jedno wielkie męczenie buły.

Nie przegrać i będzie dobrze. Nie przegrać i strzelić gola będzie super.

TommyTSW 24.07.2011 22:14

Kirm miał problemy z pachwiną po okresie przygotowawczym nic nie biegał, nie wiem czy jego występ to dobre rozwiązanie.

xanti1906 24.07.2011 22:36

Ja bym z chęcią zobaczył jak prezentuje się Boguski.

penia 24.07.2011 22:52

Patrząc na to jak prowadzi zespół Maaskant , to jeśli tylko Kirm bedzie zdrowy to zagra w miejsce Małego.Trener nie lubi eksperymentować w składzie (w tak ważnym meczu, już zwłaszcza),i dlatego stosuje sprawdzone rozwiązania (dlatego uważam że poza wymuszonymi zmianami, nie dokona żadnych zmian) a Kiro takim sprawdzonym zawodnikiem jest.Jeśli chodzi o brak Małego w składzie, to nie zależnie w jakiej by on nie był formie, to zawsze bedzie to dla nas osłabienie,obecnie Patryk jeszcze nie jest w idealnej dyspozycji szybkościowej,więc jego absencja może nie bedzie taka bolesna.Zgadzam się,że brak Małego wymusi zmianę wykonawcy stałych fragmentów gry, i może to przyniesie jakieś korzyści ( choć trzeba przyznać że Patryk pracuje nad poprawą tego elementu, i te dośrodkowania są lepsze, choć daleko im żeby nazwać je dobrymi ).Wierzę w tą drużynę,wierzę że się rozkręcamy i uważam że wygramy 2-1 :-)

martin_6 24.07.2011 22:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hawkins (Post 1132685)

Najlepsze rozwiązanie to albo Gargułę za Meliksona i Izrealczyka ustawić na skrzydle, albo (wg. mnie lepsze rozwiązanie) po prostu zastąpić Małeckiego Kirmem lub Boguskim. W ogóle najlepiej byłoby zagrać jeszcze z Nunezem zamiast Sobola/Wilka, ale na takie rozwiązanie się już na pewno nasz coach nie zdecyduje...

Zdecyduj się, które rozwiązanie jest w końcu najlepsze ;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez xanti1906 (Post 1132790)
Ja bym z chęcią zobaczył jak prezentuje się Boguski.

Ja też, ale nie na tyle, by sprawdzać to w kluczowym dla przyszłości klubu meczu :>

Gordian 24.07.2011 23:29

"(... ) w kluczowym dla przyszłości klubu meczu" ? Chyba trochę się zagalopowałeś. Za pięć lat ten mecz będzie jedynie wspomnieniem. Nie ważne czy dobrym czy złym, ale tylko wspomnieniem. Zależy od niego tylko i wyłącznie awans do IV rundy el. LM w tym roku. Za 12 miesięcy, jak się dobrze ułoży, też będą puchary. Przyszłość nie jest zależna od tego dwumeczu.

Optymalnie byłoby wstawić Kirma za Małeckiego i nic więcej nie zmieniać. Ewentualnym rozwiązaniem mogłoby być ustawienie Kirma na lewej a Ilieva na prawej, tylko nie wiem czy jest sens ściągać jednego z najlepszych zawodników dwumeczu ze Skonto z jego nominalnej pozycji i wypieprzyć go na drugą stroną boiska.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:33.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl