Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Proud 16.09.2011 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1165327)
No coś takiego... A przecież 3/4 forum krzyczy, że klub się buduje długofalowo...
To lepiej Twoim zdaniem kupować hurtem emerytów po 100 tysięcy byle by się nazywało, że jesteśmy aktywni w okienku transferowym? I co rundę wymiana? Bo przychodzą jakieś Dudu Goal Machine, Edno, Radovanovice, Matusiaki i inne egzotyczne wynalazki?
Jeden dobry zawodnik już potrafi zrobić różnicę, co pokazał Melikson. Jeśli byśmy pozyskiwali jednego rocznie, a pozbywali się innych, którzy tylko obciążają budżet, jakość zespołu wzrastałby cały czas. I gdybym widział logikę i wizję w tym, co robią nasi włodarze, to nawet przeżyłbym 3 lata bez mistrzostwa bo wiedziałbym, że jak w końcu odpalimy, to będzie to drużyna na wiele lat.

Nie, nie lepiej.

Ale zdecydowanie widać, że w chwili przyjścia Stana mieliśmy zbyt wąską kadrę. Jak dla mnie to dwa ostanie okienka holendrzy uzupełniali braki jak się dało. Mam nadzieję, że teraz przyjdzie czas na zakup 1-2 zawodników za 1 mln E.

Piszesz, że powinniśmy kupować 1 rocznie zawodnika klasy Meliksona, a pozbywać się obciążających budżet...ale kogo wtedy wstawiałbyś do składu?

Dla mnie tak właśnie postępuje Stan. Uzupełnił skład w solidnych zawodników, a teraz będzie wymieniał najslabsze ogniwa. Mam nadzieję, że boki obrony, potem atak...

Ale nawet idąc Twoim tokiem rozumowania...jeden zawodnik podnoszący poziom co okienko:

1 okienko Stana:

Melikson podniósł poziom niewątpliwie, prawda?

W moim odczuciu Pareikoo też? (chyba ciężko wytypować lepszego bramkarza w lidze)

+ solidny Genkow

2 okienko Stana:

Iliew, który chyba podnosi poziom drużyny.

Nunez - dla mnie również podnosi poziom zespołu, i pomimo nieudanego wczorajszego meczu może być najlepszym def pomocnikiem ligi.

+ solidni Jovanović i Biton

Jak dla mnie to właśnie Stan działa tak jak chcesz, czyli 1, 2 bardzo dobrych zawodników co okienko. A dodatkowo masz nawet bonus w postaci solidnych wzmocnień składu.

A jeśli uważasz tych piłkarzy, za kiepskich, to podaj przykład jak namówić do gry w naszym klubie lepszych? bo wiesz, fajny stadion, miasto, niezla płaca to nie wszystko. Zastanów się w jakim miejscu zajduje się obecnie polska piłka...

willow 16.09.2011 22:13

Melikson, Pareiko i Iliev tak. Reszta wg. mnie nie bardzo. Choć zobaczymy, jak się będzie prezentował dalej Jovanovic, bo potencjał ma.
Zaznaczę tylko, że Ilieva zaraz nie będzie. Więc zostają Melikson i Pareiko.
Niestety cieniem na Jego fachowości kładą się Lamey,, Jaliens i niestety jak dla mnie Nunez. Którego pewnie też zaraz nie będzie.
Biton? proszę Cię...
Zostają Melikson i Pareiko. Pareiko 34 lata.
To nie jest jak dla mnie długofalowe budowanie drużyny.

Proud 16.09.2011 22:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1165343)
Melikson, Pareiko i Iliev tak. Reszta wg. mnie nie bardzo. Choć zobaczymy, jak się będzie prezentował dalej Jovanovic, bo potencjał ma.
Zaznaczę tylko, że Ilieva zaraz nie będzie. Więc zostają Melikson i Pareiko.
Niestety cieniem na Jego fachowości kładą się Lamey,, Jaliens i niestety jak dla mnie Nunez. Którego pewnie też zaraz nie będzie.
Biton? proszę Cię...
Zostają Melikson i Pareiko. Pareiko 34 lata.
To nie jest jak dla mnie długofalowe budowanie drużyny.

Daj Stanowi popracować jeszcze z 2 lata.

Wymagasz długofalowego procesu budowy zespołu, a krytykujesz dyrektora sportowego po jednym roku pracy? Zastanów się, bo z jednej strony dajesz czas, a z drugiej wymagasz natychmiastowych efektów w postaci wymarzonych przez Ciebie piłkarzy...

Tak jak pisałem wcześniej Melikson, Iliew, Pareiko, Nunez to jak dla mnie bardzo dobrzy piłkarze. Za te pieniądze, za jakie zostali sprowadzeni nazwałbym ich świetnymi transferami. Chyba, że dla Ciebie dobry transfer to taki na który wydajemy sporą kasę. Jeśli tak, to rzeczywiśie, Stan jest słabym dyr sportowym.

A co do Lameya, Jaliensa...myślisz, że w takim Odense czy Apoelu nie było pomyłek transferowych? Że tam działają z 100% skuteznością? Mogę Cię zapewnić, że na pewno nie.

arti 17.09.2011 07:18

Ciągła praca piłkarzy i trenera
Ciągłe wzmacnianie składy = wymiana słabszych ogniw na lepsze
Ciągła praca nad stałym wzrostem budżetu
Własna akademia piłkarska
Muszą przy tym pracować ludzie (na miarę budżetu), którzy mają wiedzę i kontakty.
To co napisałem musi mieć charakter ciągły, przemyślany i systematyczny i któregoś dnia będzie LM i to bez dostawania w niej po 7-0.
Co do oficjalnego budżetu Apoelu - moim zdaniem podają byle co do mediów, a faktycznie jest na pewno inny (ileś tam wyższy) bo mają dużo lepszych grajków od naszych. Druga sprawa na ich to klimat - prawie każdy (a z Europy i Ameryki płd to już na pewno każdy) woli pokopać i pożyć w słońcu i cieple niż marznąć przez pół roku np. w Polsce.

willow 17.09.2011 08:55

Ale nie można wiecznie usprawiedliwiać naszej gry różnicą w budżecie, bo ta różnica jakoś nie przeszkadzała Amice walczyć z Juve czy Manchesterem, a Legii wyeliminować Spartaka. Oprócz kasy liczy się jeszcze taktyka, walka i zaangażowanie.

Według mnie, pieniądze, które mieliśmy do dyspozycji zostały źle wydane i tyle. Melikson i Pareiko to wyjątki potwierdzające regułę.

Yo Yo 17.09.2011 11:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1165394)
Ale nie można wiecznie usprawiedliwiać naszej gry różnicą w budżecie, bo ta różnica jakoś nie przeszkadzała Amice walczyć z Juve czy Manchesterem, a Legii wyeliminować Spartaka. Oprócz kasy liczy się jeszcze taktyka, walka i zaangażowanie.

Według mnie, pieniądze, które mieliśmy do dyspozycji zostały źle wydane i tyle. Melikson i Pareiko to wyjątki potwierdzające regułę.

Większość transferów przeprowadzonych przez Wisłę w dwóch ostatnich okienkach to transakcje bezgotówkowe, więc o jakich źle wydanych pieniądzach Ty piszesz?

willow 17.09.2011 11:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yo Yo (Post 1165458)
Większość transferów przeprowadzonych przez Wisłę w dwóch ostatnich okienkach to transakcje bezgotówkowe, więc o jakich źle wydanych pieniądzach Ty piszesz?

O kasie dla menedżerów? O kasie za podpis na kontrakcie? O uposażeniach zawodników?

kot 17.09.2011 13:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1165387)
Ciągła praca piłkarzy i trenera
Ciągłe wzmacnianie składu = wymiana słabszych ogniw na lepsze
Ciągła praca nad stałym wzrostem budżetu
Własna akademia piłkarska
Muszą przy tym pracować ludzie (na miarę budżetu), którzy mają wiedzę i kontakty.
To co napisałem musi mieć charakter ciągły, przemyślany i systematyczny i któregoś dnia będzie LM

Powyższe słowa, to droga do profesjonalizmu Wisły i oby zarówno klub, jak i kibice zrozumieli ich sens i już nigdy z tej drogi nie zbaczali, a tym bardziej z niej zawracali.

Mimo uwag do postawy piłkarzy czy trenera, mimo braku wielu czynników, stanowiących o profesjonaliźmie i jakości klubu, mimo dziecinady wielu kibiców i nieodpowiedzialnych zachowań niektórych piłkarzy Wisły - powinniśmy wszyscy razem - zacisnąć zęby i bez względu na różnice aktualnych możliwości z realiami klubowymi, czy różnice zdań pomiędzy kibicami, budować lepszą Wisłę, tak w klubie, jak i na stadionie, bowiem jedynie atmosfera pracy i wspólpracy wszystkich nas razem, gwarantuje Wiśle sukcesy w przyszłości.

A teraz, zapomnijmy o kompromitacjach piłkarzy czy nas kibiców oraz klubu lub miasta i róbmy swoje, aż budowa Wisły się dokona. Dokładnie to, co napisał Arti plus czynnik kibicowski, czyli wspieranie klubu i piłkarzy w ich staraniach o bycie lepszymi. Z wielkim trudem i bólem Wisła niedługo zagospodaruje, cały nowy stadion i my kibice musimy go wypełnić. Tylko zjednoczeni w Wiśle to uczynimy, a nie podzieleni na kibiców głupich i głupszych.

Imperatywem każdego Wiślaka, czy to na boisku czy na trybunach lub w biurach, powinno od teraz być dojrzałe spojrzenie na Wisłę i jej potrzeby oraz dopasowanie wszystkich i wszystkiego do tych potrzeb. Zagospodarujmy ten czas budowy klubu i drużyny należycie, tak aby w nieodległej przyszłości, klub święcił triumfy drużyny w LM, przy pełnych trybunach kibiców. Po tej drodze będą wyboje, które musimy wspólnie pokonać. Dopiero jak zakończymy budowę Wisły profesjonalnej, to wtedy jej pilnujmy i wymagajmy od niej więcej niż obecnie.

BBudowniczy 17.09.2011 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1165338)
Nie, nie lepiej.

Ale zdecydowanie widać, że w chwili przyjścia Stana mieliśmy zbyt wąską kadrę. Jak dla mnie to dwa ostanie okienka holendrzy uzupełniali braki jak się dało. Mam nadzieję, że teraz przyjdzie czas na zakup 1-2 zawodników za 1 mln E.

Piszesz, że powinniśmy kupować 1 rocznie zawodnika klasy Meliksona, a pozbywać się obciążających budżet...ale kogo wtedy wstawiałbyś do składu?

Dla mnie tak właśnie postępuje Stan. Uzupełnił skład w solidnych zawodników, a teraz będzie wymieniał najslabsze ogniwa. Mam nadzieję, że boki obrony, potem atak...

Ale nawet idąc Twoim tokiem rozumowania...jeden zawodnik podnoszący poziom co okienko:

1 okienko Stana:

Melikson podniósł poziom niewątpliwie, prawda?

W moim odczuciu Pareikoo też? (chyba ciężko wytypować lepszego bramkarza w lidze)

+ solidny Genkow

2 okienko Stana:

Iliew, który chyba podnosi poziom drużyny.

Nunez - dla mnie również podnosi poziom zespołu, i pomimo nieudanego wczorajszego meczu może być najlepszym def pomocnikiem ligi.

+ solidni Jovanović i Biton

Jak dla mnie to właśnie Stan działa tak jak chcesz, czyli 1, 2 bardzo dobrych zawodników co okienko. A dodatkowo masz nawet bonus w postaci solidnych wzmocnień składu.

A jeśli uważasz tych piłkarzy, za kiepskich, to podaj przykład jak namówić do gry w naszym klubie lepszych? bo wiesz, fajny stadion, miasto, niezla płaca to nie wszystko. Zastanów się w jakim miejscu zajduje się obecnie polska piłka...

Pozwole sobie wtrącić się i nie zgodzić. Owszem, Melikson to zdecydowanie piłkarz podnoszący poziom zespołu w stopniu takim jak kiedyś Błaszczykowski, ale Pareiko po dobrym początku obniżył loty, a pozostałe transfery to nie są wzmocnienia które wniosłyby jakokość do zespołu. Klasę tych piłkarzy uwidoczniły ostatnie mecze w pucharach, a szczególnie ostatnie 1:3 u siebie z Odense. Nie licza się efekty estetyczne i cv piłkarza, tylko ich postawa w meczach z trochę trudniejszymi rywalami na arenie międzynarodowej, a ta uwidacznia nam że żadnego postępu od czasu Brożka w ataku nie ma. Ba, jest jeszcze gorzej, bo Brożka przynajmniej można było sprzedać za dobrą kasę, a za ile sprzedasz Bitona który jest wypożyczony czy Genkowa?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yo Yo
Większość transferów przeprowadzonych przez Wisłę w dwóch ostatnich okienkach to transakcje bezgotówkowe"

Owszem, tylko policz jeszcze prowizję menadżerów, gotówkę za podpisanie kontraktu oraz zarobki. Weźmy sobie np taką linię obrony. Najbardziej zawodzący ostatnio Jaliens zarabia rocznie ok 400 000 euro, Lamey 350 tys euro, Chavez kosztował 400 tys euro zarabia pewnie też niemało, Bunoza kosztował 400 tys euro + prowizje menadżerskie, zarabia ok 180 tys euro, najmniej z nich zarabia Paljić ponad 100 000 euro. Niedawno nasz klub opuscił bezużyteczny Branco który zarabiał ok 180 tys euro.

A teraz porównajmy sobie obronę Wisły sprzed 3 lat w meczu w Tottenhamem : Baszczyński zarabiający może 120 tys euro, Głowacki zarabiający 200 tys euro, Piotr Brożek kilkadziesiąt tysięcy euro i jedyny stranieri Cleber faktycznie wnoszący jakość do zespołu - zarabiający ok 200 tys euro.

Tamta czwórka zarabiała rocznie ok 500 tys euro, nasza czwórka z ostatniego meczu ponad bańkę. Za część z nich jeszcze coś zarobiliśmy na sprzedaży, mimo że trójka z nich była już po 30tce (Głowacki prawie milion euro, Brożek w pakiecie z Pawłem za ponad 2 miliony, Cleber 200 tys euro).
Podsumowując : płacimy więcej, a jakość sportowej i gryzienia trawy nie widać.

Maciuś 18.09.2011 09:03

Czemu Lechia buduje baze treningową z prawdziwego zdarzenia (za wlasne pieniadze) a Cupial od 15 lat nie chce?

Yo Yo 18.09.2011 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1165464)
O kasie dla menedżerów? O kasie za podpis na kontrakcie? O uposażeniach zawodników?

Zgadza się, ale większość zawodników, którzy ostatnio wzmocnili Wisłę to byli zawodnicy z kartą na ręku. Nie trzeba było płacić odstępnego ich klubom. A sam chyba przyznasz, że ciężko zbudować drużynę na takich zawodnikach? Raz na 10 lat zdarzy się taki Marcelo, ale to na prawdę rzadkie zjawisko.
Pareiko, Iliev, Jaliens, Lamey - wszyscy przyszli do nas "za darmo", biorąc pod uwagę jaką rolę spełniają w naszej drużynie, szczególnie dwaj pierwsi, to należy się szacunek dla Staszka za znalezienie tych zawodników.
Przypomnę tylko, że w poprzednich sezonach, przed nastaniem ery Holendrów przychodzili do nas za grube pieniądze tacy piłkarze jak Dawidowski, Kryszałowicz, Łobodziński, Jirsák, Jovanic, Bunoza i pewnie wielu innych, którzy nie spełnili oczekiwań. Dodatkowo nasze ostatnie transfery bronią się wynikami, po raz pierwszy od kilku lat nie skompromitowaliśmy się w europejskich pucharach, zdobyliśmy mistrzostwo w zeszłym sezonie.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1165577)
Owszem, tylko policz jeszcze prowizję menadżerów, gotówkę za podpisanie kontraktu oraz zarobki. Weźmy sobie np taką linię obrony. Najbardziej zawodzący ostatnio Jaliens zarabia rocznie ok 400 000 euro, Lamey 350 tys euro, Chavez kosztował 400 tys euro zarabia pewnie też niemało, Bunoza kosztował 400 tys euro + prowizje menadżerskie, zarabia ok 180 tys euro, najmniej z nich zarabia Paljić ponad 100 000 euro. Niedawno nasz klub opuscił bezużyteczny Branco który zarabiał ok 180 tys euro.

A teraz porównajmy sobie obronę Wisły sprzed 3 lat w meczu w Tottenhamem : Baszczyński zarabiający może 120 tys euro, Głowacki zarabiający 200 tys euro, Piotr Brożek kilkadziesiąt tysięcy euro i jedyny stranieri Cleber faktycznie wnoszący jakość do zespołu - zarabiający ok 200 tys euro.

Tamta czwórka zarabiała rocznie ok 500 tys euro, nasza czwórka z ostatniego meczu ponad bańkę. Za część z nich jeszcze coś zarobiliśmy na sprzedaży, mimo że trójka z nich była już po 30tce (Głowacki prawie milion euro, Brożek w pakiecie z Pawłem za ponad 2 miliony, Cleber 200 tys euro).
Podsumowując : płacimy więcej, a jakość sportowej i gryzienia trawy nie widać.

Można wiedzieć skąd wziąłeś zarobki poszczególnych zawodników? Miałeś wgląd do tych wszystkich kontraktów, wziąłeś je z powietrza, czy może opierasz się na tym co piszą w Fakcie?
Poza tym porównywanie zarobków piłkarzy sprzed kilku lat z obecnymi wydaje się trochę bezsensowne.
Po drugie Bunoza i Paljić to nie były transfery Valckxa. Oba z resztą nietrafione.
Jakość sportowa? Jak ją oceniać jak nie po wynikach? Gramy w pucharach minimum do końca rundy jesiennej, co ostatnio zdarzyło nam się w 2006 r, więc chyba jest jakiś postęp względem ostatnich 5 lat?

tofik 18.09.2011 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 1165829)
Czemu Lechia buduje baze treningową z prawdziwego zdarzenia (za wlasne pieniadze) a Cupial od 15 lat nie chce?

Po co baza ? Ma być awans do LM na wczoraj, a nie szkolenie, które wymaga czasu:-/
Takie myślenie, a tu już 15 lat i dalej to samo z lekkimi modyfikacjami.

BBudowniczy 18.09.2011 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yo Yo (Post 1165917)

Można wiedzieć skąd wziąłeś zarobki poszczególnych zawodników? Miałeś wgląd do tych wszystkich kontraktów, wziąłeś je z powietrza, czy może opierasz się na tym co piszą w Fakcie?
Poza tym porównywanie zarobków piłkarzy sprzed kilku lat z obecnymi wydaje się trochę bezsensowne.
Po drugie Bunoza i Paljić to nie były transfery Valckxa. Oba z resztą nietrafione.
Jakość sportowa? Jak ją oceniać jak nie po wynikach? Gramy w pucharach minimum do końca rundy jesiennej, co ostatnio zdarzyło nam się w 2006 r, więc chyba jest jakiś postęp względem ostatnich 5 lat?

Tego typu informacje przenikają sobie w różny sposób do mediów -często są nieprecyzyjne, zawyżane. Jednak zazwyczaj odnosi się to do większości tych zarobków, stąd zawyżony będzie np tak kontrakt Jaliensa jak i Glowackiego. Do takiego podsumowania jak moje ich dokladnosc powinna wystarczyc do wyrazenia sobie pogladu o polityce placowej klubu - przynajmniej w naszym amatorsko - forumowym gronie. No chyba ze masz jakies dane o tym że Jaliens przyszedl do Wisly z ligi holenderskiej zarabiac tyle co Glowacki?
Z drugiej strony twierdzisz że "Większość transferów przeprowadzonych przez Wisłę w dwóch ostatnich okienkach to transakcje bezgotówkowe", czy masz moze jakies dane na temat prowizji menadżerskich i gotówki za podpisanie kontraktu? Jeśli nie to skąd możesz wiedzieć ze zadne pieniądze nie zostaly źle wydane? Masz wgląd do wszystkich kontraktów czy też wziąles te informacje z powietrza lub Faktu ? ;)

Jeśli chodzi o postęp, to niestety ale o jakim mozemy mówić postępie? Chyba że postępem można nazwać lomot od cypryjczyków +od duńczyków u siebie po fatalnej grze? 5 lat temu przynajmniej wygraliśmy z FC Basel, a w skladzie mielismy zawodników których później można bylo sprzedać i reinwestować środki (czego zresztą nie zrobiono) - Blaszczykowskiego, Brożków, Dudkę. Rok później odpadliśmy z pucharów, ale po wyrównanym meczu z Totenhamem.
A kogo z obecnego zespolu sprzedamy, by pozyskać srodki na zakup następców? Jaliensa ? A może wypozyczonego Bitona? Dla mnie to jest droga do nikąd, szczególnie że nie widzę żadnego postępu w grze.
PS. Akurat Paljić jako jedyny w ostatnim meczu przypominal obroncę.

Yo Yo 18.09.2011 12:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1165949)
Tego typu informacje przenikają sobie w różny sposób do mediów -często są nieprecyzyjne, zawyżane. Jednak zazwyczaj odnosi się to do większości tych zarobków, stąd zawyżony będzie np tak kontrakt Jaliensa jak i Glowackiego. Do takiego podsumowania jak moje ich dokladnosc powinna wystarczyc do wyrazenia sobie pogladu o polityce placowej klubu - przynajmniej w naszym amatorsko - forumowym gronie. No chyba ze masz jakies dane o tym że Jaliens przyszedl do Wisly z ligi holenderskiej zarabiac tyle co Glowacki?
Z drugiej strony twierdzisz że "Większość transferów przeprowadzonych przez Wisłę w dwóch ostatnich okienkach to transakcje bezgotówkowe", czy masz moze jakies dane na temat prowizji menadżerskich i gotówki za podpisanie kontraktu? Jeśli nie to skąd możesz wiedzieć ze zadne pieniądze nie zostaly źle wydane? Masz wgląd do wszystkich kontraktów czy też wziąles te informacje z powietrza lub Faktu ? ;)

Jeśli chodzi o postęp, to niestety ale o jakim mozemy mówić postępie? Chyba że postępem można nazwać lomot od cypryjczyków +od duńczyków u siebie po fatalnej grze? 5 lat temu przynajmniej wygraliśmy z FC Basel, a w skladzie mielismy zawodników których później można bylo sprzedać i reinwestować środki (czego zresztą nie zrobiono) - Blaszczykowskiego, Brożków, Dudkę. Rok później odpadliśmy z pucharów, ale po wyrównanym meczu z Totenhamem.
A kogo z obecnego zespolu sprzedamy, by pozyskać srodki na zakup następców? Jaliensa ? A może wypozyczonego Bitona? Dla mnie to jest droga do nikąd, szczególnie że nie widzę żadnego postępu w grze.
PS. Akurat Paljić jako jedyny w ostatnim meczu przypominal obroncę.

Nie nazwałbym porażek z Odense i Apoelem łomotem. Po prostu takie jest nasze miejsce i taki poziom obecnie reprezentujemy, zarówno Wisła jak i inne polskie kluby. Apoel grał już kiedyś w LM, dodatkowo ostatnio ograli bogaty Zenit. O czymś to chyba świadczy?

Nie bardzo rozumiem też, czemu tak bardzo uczepiłeś się tych prowizji menadżerskich i gotówki za podpisanie kontraktu. Wypłacane są one zapewne zarówno przy transferach między dwoma klubami jak i w przypadku, gdy zawodnika nie obowiązuje żaden kontrakt z klubem. Coraz częściej piłkarze trafiają do nas tą drugą opcją. Wynika to pewnie z warunków finansowych panujących w ostatnich latach w Wiśle. Ktoś pewnie upatruje w tym oszczędności, no bo przecież nie trzeba płacić innym klubom za zawodników. Holendrzy się tylko dostosowali do takich reguł gry. Osobiście też mi się ta droga nie podoba, ale musimy zrozumieć , że skończyły się czasy gdy Wisła sprowadzała najlepszych zawodników z ligi, a kwestie finansowe były formalnością.

Paljić nie nadaje się do gry na lewej obrony, nie mam o to do niego pretensji, bo przychodził do nas jako lewoskrzydłowy, choć tam też sobie nie poradził. Po prostu, jedna z wielu w ostatnich latach pomyłka transferowa.

A jeszcze co do tego, że 5 lat temu wygraliśmy z FC Basel. Przypomnę, że póki co rozegraliśmy jeden (!) mecz w fazie grupowej. Zostało nam jeszcze 5 kolejnych. Naszą postawę w europejskich pucharach będziemy mogli oceniać najwcześniej dopiero w przerwie zimowej.
Zdaje się też, że Tottenham w tamtym czasie był ostatnią drużyną w Premier League.

I nie podchodziłbym z taką ufnością do informacji podawanych w mediach. ;-)

tomek100 20.09.2011 14:56

Raport E&Y "Ekstraklasa 2010/2011"
 
Ukazał się ciekawy jak zawsze raport firmy E&Y dotyczący sytuacji finansowo-medialnej polskich klubów.

W kontekście często poruszanego tu tematu zadłużenia naszego klubu wobec Telefoniki: na koniec 2010 r. dług wyniósł ok. 44 mln PLN (spadek o 15 mln w stosunku do końca 2008 r.).

Wisła jako jeden z trzech klubów w roku 2010 osiągnęła zysk (zysk Wisły w wysokości 2,35 mln PLN - to jest wynik netto z uwzględnieniem zysków z transferów, bez nich (zysk operacyjny) wynik byłby ujemny). Więcej zarobiła w ubiegłym roku tylko Amica.

Ciekawostka: strata Legii w 2010 r. wyniosła 37 mln PLN :), a łącznie zadłużenie 136 mln PLN.

borys 20.09.2011 15:08

Spadek "dlugu" o 15 mln = 3,75 mln. Eur = Marcelo(+)? Czyli wiadomo gdzie sie podziały pieniądze na transfery i boiska...

Ogryzek 20.09.2011 15:22

Szkoda że te pieniądze nie poszły na boiska. No ale przynajmniej spłaciliśmy trochę B.Cupiała. Zawsze to niby trochę lżej, niemniej przyzwoita baza treningowa by się nam przydała.

4fan_player 20.09.2011 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomek100 (Post 1166882)
Ukazał się ciekawy jak zawsze raport firmy E&Y dotyczący sytuacji finansowo-medialnej polskich klubów.

W kontekście często poruszanego tu tematu zadłużenia naszego klubu wobec Telefoniki: na koniec 2010 r. dług wyniósł ok. 44 mln PLN (spadek o 15 mln w stosunku do końca 2008 r.).

Wisła jako jeden z trzech klubów w roku 2010 osiągnęła zysk (zysk Wisły w wysokości 2,35 mln PLN - to jest wynik netto z uwzględnieniem zysków z transferów, bez nich (zysk operacyjny) wynik byłby ujemny). Więcej zarobiła w ubiegłym roku tylko Amica.

Ciekawostka: strata Legii w 2010 r. wyniosła 37 mln PLN :), a łącznie zadłużenie 136 mln PLN.

Jakiś link do tego raportu?

FraMat 20.09.2011 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1166885)
Spadek "dlugu" o 15 mln = 3,75 mln. Eur = Marcelo(+)? Czyli wiadomo gdzie sie podziały pieniądze na transfery i boiska...

Wynika z tego, ze nie były to pieniądze na transfery i boiska

Ventigo 20.09.2011 15:33

psze bardzo psze Pana http://cdn2.netpr.pl/file/attachment...znesu-2011.pdf

borys 20.09.2011 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1166896)
Wynika z tego, ze nie były to pieniądze na transfery i boiska

Zwał jak zwał grunt, że wiadomo, gdzie były jak ich nie było.



Gdzies slyszalem, ze ten "dlug" wynosil gdzies okolo 80 mln. PLN, Tutaj widzimy spadek o 15 mln do wartosci 44 mln(czyli przez poprzednie lata splacono 21 mln ergo sporo boss pociągnął z klubu w ub.r) w jednym roku przy okazji transferow, dodatkowo jest to już czas Holendrów i szumnych zapowiedzi o Wielkiej Wiśle i LM no to widać ze nadzieja byla plonna bo boss nie jest nastawiony na to aby dawac ale aby odzyskiwac. Wiec czas najwyższy skonczyc mowic przed okienkiem, a może Cupiał coś sypnie. Kasy będzie tyle ile za sprzedaż zawodników a i jeszcze tą kwotę trzeba conajmniej przez 2 podzielić.

westersyl 20.09.2011 15:55

Wie ktoś czy dostaliśmy tą kasę za Uche (800k?). Za Brożków też dodatkowe 150k euro nam wpadło z racji awansu turków do CL. Szkoda że boss chociaż w połowie nie reinwestuje tych środków z transferów.

Ogryzek 20.09.2011 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomek100 (Post 1166882)
Ukazał się ciekawy jak zawsze raport firmy E&Y dotyczący sytuacji finansowo-medialnej polskich klubów.

W kontekście często poruszanego tu tematu zadłużenia naszego klubu wobec Telefoniki: na koniec 2010 r. dług wyniósł ok. 44 mln PLN (spadek o 15 mln w stosunku do końca 2008 r.).

Wisła jako jeden z trzech klubów w roku 2010 osiągnęła zysk (zysk Wisły w wysokości 2,35 mln PLN - to jest wynik netto z uwzględnieniem zysków z transferów, bez nich (zysk operacyjny) wynik byłby ujemny). Więcej zarobiła w ubiegłym roku tylko Amica.

Ciekawostka: strata Legii w 2010 r. wyniosła 37 mln PLN :), a łącznie zadłużenie 136 mln PLN.

W której części jest pokazany ten spadek zadłużenia Wisły w tym raporcie?

CH. 20.09.2011 16:09

I prawidłowo, najpierw splacic dlug i byc na czysto
kasa byla pozyczana od Telefoniki a nie od Cupiala, czyli z sejfu firmy, a nie kieszeni Cupiala, bo on co najwyzej moze dac

tomek100 20.09.2011 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1166907)
W której części jest pokazany ten spadek zadłużenia Wisły w tym raporcie?

Wskaźnik zobowiązań do majątku + wartość majątku (aktywów trwałych) w poszczególnych latach.

fan1906 20.09.2011 17:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1166903)
Wie ktoś czy dostaliśmy tą kasę za Uche (800k?). Za Brożków też dodatkowe 150k euro nam wpadło z racji awansu turków do CL. Szkoda że boss chociaż w połowie nie reinwestuje tych środków z transferów.

,
nasz "Wielki Boss.... od kilku lat już nie dołożył żadnej złotówki....
i

FraMat 20.09.2011 18:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fan1906 (Post 1166962)
,
nasz "Wielki Boss.... od kilku lat już nie dołożył żadnej złotówki....
i

Nie licząc corocznych wplywów z Telefoniki do Wisły jako opłaty za reklamę, do ktorego to przelewu Cupiał wcale nie jest zobligowany? A robi to bez wahania. Ponoc okolo 5 mln złotych?

WiślakMyślenice 20.09.2011 18:49

No. Czyli za 9 lat spłacimy dług wobec Telefoniki. Śmiać się, cieszyć, czy płakać?

FraMat 20.09.2011 18:58

jak to wyliczyłeś?

tomek100 20.09.2011 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 1166997)
No. Czyli za 9 lat spłacimy dług wobec Telefoniki. Śmiać się, cieszyć, czy płakać?

Biorąc pod uwagę, że te 80 mln PLN pożyczki od Telefoniki dało nam 8 MP i 4 wiceMP oraz to, że już w tym roku możemy byc dzięki niej najbardziej utytułowanym polskim klubem piłkarskim w historii to raczej się cieszyć :)... Co więcej już za kilka lat (2-3 lata występów w grupie LE) będziemy na zero...

WiślakMyślenice 20.09.2011 19:09

Pytanie tylko, czy będziemy w tej LE (conajmniej) grać 2-3 lata. I czy po spłaceniu długu BC znowu zacznie inwestować w Wisłę, czy ma w piź*dzie LM.

FraMat 20.09.2011 19:13

Ale po co ma ponownie pożyczać? Po spłaceniu długu Wisła będzie wolna w konstruowaniu budżetu a jej majątek będzie większy o splaconą pożyczkę.
Chyba, że chcemy dołączyć do europejskich potęg piłkarskich i zapożyczać się wtym celu na setki milionów euro

WiślakMyślenice 20.09.2011 19:18

Cytat:

Chyba, że chcemy dołączyć do europejskich potęg piłkarskich i zapożyczać się wtym celu na setki milionów euro
Które zarabiają co sezon pieniądze pozwalające im na spłatę dużej części długu.

O zarabianiu! (nie równoważeniu budżetu) może być mowa dopiero w przypadku regularnych awansów drużyny do fazy grupowej europejskich pucharów (LE, LM). W przypadku grania wyłącznie w T-Mobile Ekstraklasie o jakimkolwiek zarabianiu POWAŻNYCH PIENIĘDZY mowy być nie może.

Dalej nieosiągalna jest LM, więc może najpierw coś zainwestujmy, a potem wyciągajmy?

wolfy 20.09.2011 20:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1167018)
Ale po co ma ponownie pożyczać? Po spłaceniu długu Wisła będzie wolna w konstruowaniu budżetu a jej majątek będzie większy o splaconą pożyczkę.
Chyba, że chcemy dołączyć do europejskich potęg piłkarskich i zapożyczać się wtym celu na setki milionów euro

OK - jedno pytanie, które naprowadzi Cie na właściwy trop: "kogo z obecnej Wisły można sprzedać za sensowne pieniądze?".
Małeckiego, Wilka, Meliksona, Kirma i Chaveza. Z tym, ze od sprzedaży Osmana i Maora spory procent będą miały ich poprzednie kluby, a podejrzewam, że za nikogo z pozostałej trójki nie wyciągniemy więcej niż 1,5 - 2 mln euro. To oczywiście przy założeniu, że zaczną grać o niebo lepiej niż dotychczas, bo po obecnego Kirma nikt się nie zgłosi.

Przy takiej polityce nie wyjdziemy na żadne zero, bo od lat jakość sportowa drastycznie spada, za czym idzie brak jakichkolwiek wyników w europie. Nagle może się okazać, że za Meliksona wcale nam tak dużo nie oferują, bo gość nic nie pokazuje na poziomie wyżej ekstraklasy. Coś jak Stilić w Amice...

wikink1 20.09.2011 20:48

A MÓWIĄ ZE KAŻDA PRAWDA JEST LEPSZA OD KŁAMSTWA .......Nie wiem czy pamiętacie ,ale przed tym sezonem zaszły pewne zmiany w Zarządzie klubu ,to ci ludzie mieli dopilnować gdzie trafią pieniądze z LM .WISŁA STAŁA SIĘ ZAKŁADNIKIEM CUPIAŁA niestety .I pisanie bajek obudowie silnego klubu można wsadzić między bajki.

FraMat 20.09.2011 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1167094)
A MÓWIĄ ZE KAŻDA PRAWDA JEST LEPSZA OD KŁAMSTWA .......Nie wiem czy pamiętacie ,ale przed tym sezonem zaszły pewne zmiany w Zarządzie klubu ,to ci ludzie mieli dopilnować gdzie trafią pieniądze z LM .WISŁA STAŁA SIĘ ZAKŁADNIKIEM CUPIAŁA niestety .I pisanie bajek obudowie silnego klubu można wsadzić między bajki.

Przeciez to są pieniądze Cupiała. O co ci chodzi?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1167048)
OK - jedno pytanie, które naprowadzi Cie na właściwy trop: "kogo z obecnej Wisły można sprzedać za sensowne pieniądze?".
...

A dlaczego mnie o to pytasz? czy ja pisałem o sprzedawaniu kogokolwiek? Pisałem tylko o spłacaniu długu.

szczebrzeszcz 20.09.2011 22:25

a pro po finansów
Cytat:

Kluby chcą zarabiać na napojach i gadżetach z logo. Ale sprzedaż kuleje, bo nie radzą sobie z promocją.


Co łączy kibiców Wisły i Cracovii lub Lechii i Arki? Wszyscy mogą się napić napoju energetycznego z herbem swojego ukochanego klubu. Mogą, ale czy chcą? Mimo szumnych zapowiedzi klubów gadżety i produkty dla kibiców sprzedają się słabo.
— Miało być jak na Zachodzie — tysiące kibiców kupujących w całym kraju napoje z logo klubu. Okazało się, że albo brakuje kibiców, albo specjalistów od marketingu w klubach — mówi osoba współpracująca z drużynami ekstraklasy.
Puszka dla każdego
Szał na napoje energetyczne zaczął się od Lecha Poznań, którego „Energia Lecha” pojawiła się na półkach wielkopolskich sklepów w 2008 r. Trzy lata wcześniej z produkcją napoju „Diabelski młyn” próbowali wystartować kibice Widzewa. Łódzki klub oficjalnego napoju nie ma. Na razie.
— Nie wykluczamy, że wkrótce na rynku pojawi się napój energetyzujący z logo Widzewa, dedykowany specjalnie naszym kibicom. Ponadto, z myślą o wprowadzaniu na rynek oryginalnych produktów z herbem klubu, stworzyliśmy w ubiegłym roku system licencyjny — mówi Marcin Animucki, prezes Widzewa.
Jedną z największych sieci dystrybucji napojów wśród polskich klubów ma gdańska Lechia.
— Dzięki sieci Kolportera „LG Energy Drink” udało się wprowadzić do 220 punktów sprzedaży na terenie Gdańska i okolic. Sprzedaje się tam 4 tys. puszek miesięcznie — mówi Michał Lewandowski, rzecznik Lechii.
Pozostałe kluby, jeśli już sprzedają energetyki, to w mniejszej sieci — zazwyczaj w kilkudziesięciu sklepach. Dochody, jak przyznaje przedstawiciel jednej z drużyn, „nie są oszałamiające”. Mimo to energetyki chcą sprzedawać nawet kluby z najkrótszym stażem w Ekstraklasie, takie jak Podbeskidzie Bielsko-Biała.
— Firma, która w naszym imieniu produkuje pamiątki klubowe, przygotowuje się do wprowadzenia napoju na rynek, ale to melodia przyszłości. W ofercie Podbeskidzia są już cukierki krówki — mówi Jarosław Zięba, rzecznik beniaminka.
Biznes bez głowy
Zapaleni kibice niektórych zespołów mogą kupić m.in. słonecznik (Górnik Zabrze) czy sezamki (Arka Gdynia). Sprzedaż napojów i słodyczy może choć trochę podreperować budżety drużyn z Ekstraklasy. Jak wynika z raportu „Piłkarska liga finansowa”, przygotowanego w lipcu przez Deloitte, polskie kluby — mimo zwiększania przychodów — są coraz bardziej w tyle za konkurentami z zachodu Europy. Zarabiają przede wszystkim na umowach sponsorskich i transmisjach telewizyjnych, wciąż bardzo niskie są zyski w dniu meczu. Cała Ekstraklasa przynosi o połowę mniejsze przychody niż licząca 10 zespołów liga austriacka.
— Kluby nie mają żadnego pomysłu na promocję swoich produktów, co sprawia, że są niesprzedawalne. W dodatku w miastach takich jak Kraków i tak słabą dystrybucję trzeba dopasowywać do rewirów kibicowskich — tłumaczy nasz rozmówca.
http://www.pb.pl/2492016,54938,ekstr...zpijac-kibicow

lorddavy 20.09.2011 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1167048)
OK - jedno pytanie, które naprowadzi Cie na właściwy trop: "kogo z obecnej Wisły można sprzedać za sensowne pieniądze?".
Małeckiego, Wilka, Meliksona, Kirma i Chaveza.

Jest jeszcze Jovanovic, w dalszej przyszłości Chrapek, Czekaj i może Nalepa czy Kurto, bo liczę, że przy umiejętnym prowadzeniu się nam rozwiną.

Co do reszty postu to niestety smutna prawda. Może w zimie coś się zmieni ale jak słyszę o rezygnacji z Małego to ręce opadają...

crazykaro 23.09.2011 09:21

Dave Richards krytykuje kluby Ekstraklasy
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

bellic88 29.09.2011 20:02

Moim zdaniem po dzisiejszym meczu (jak i innych) nasuwa się jedno pytanie. Co pan Cupiał robi z pieniędzmi dla Wisły? Trzeba oddać mu co należne za to co zrobił z naszym klubem ale mam wrażenie że znudziła już mu się Wisełka i ciągła niemożność dostania się do jego wymarzonej LM na różne sposoby. Czy mi się wydaje czy Wisła dostała jakąś kase za mecze el LM? Nieraz media rozpisywały się ile to już Wisła nie zarobiła i ile jeszcze może zarobić a ta cała kasa chyba trafia jednak nie do klubu... Budowa nowej bazy treningowej (klasy europejskiej) powinna być teraz jednym z najwyższych priorytetów! Chcemy budować drużynę która zdziała coś w Europie a nie stać nas na drogich zawodników więc chyba trzeba sobie wychować młodych zdolnych piłkarzy prawda? Jeśli się w czymkolwiek mylę to mnie poprawcie. Nie wiem czy nie wyszło by Wisełce na dobre przejście w inne ręce...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:50.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl