Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Budowa stadionu, nowej hali i bazy treningowej (komentarze) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=94)

Drozd 30.12.2011 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1205918)
I zgadzam sie, ze stadion z zewnątrz wymaga tylko liftingu lub lepsze słowo wykończenia. Od środka jest bardzo dobry.

Wykończenia czyli najprościej pomalowania. Na czerwono z białymi gwiazdami. Gwiazdy duże tak żeby na ścianie od parku zmieściły się cztery może pięć. Większość powierzchni zewnętrznej to szyby więc do pomalowania zostają te pionowe betony. Jakim cudem ma to kosztować kilka milionów? Dobra sprężarka dysza, lina i chłop z uprawnieniami do np mycia szyb w wieżowcach. Sprawia ze jeden taki pionowy słupek można pomalować w kilka godzin. Na ten cel można by nawet zrobić zrzutę na sektorach.

JOSE 841 30.12.2011 13:47

elliot_ness może jeszcze kopiowanie pomysłów z estadio do dragao( FC Porto) albo ze stadium of light(Sunderland)???

elliot_ness 30.12.2011 14:01

Masz rację nalezy nic nie robić i narzekać przez następne kilka lat. Pomysł z pomalowaniem fasady jest prosty skuteczny i tani . I gwarantuje ,że bedzie wyglądać lepiej niz teraz. Albo klub albo SKWK powinna zając sie tym pomysłem i zorganizować skladkę i wierzę , że szybciej kibice złożą się na ten cel niż miasto zorganizuję jakiekolwiek pieniądze. A miano bubla roku jakoś nie przysparza Wiśle zaszczytu.

kot 30.12.2011 14:40

http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...y_walczyc.html

No to zobaczymy, czy calkowicie zapełnimy wiosną stadion.

Ceny najtańsze w Polsce i Europie Wschodniej. Klub po przejęciu stadionu od miasta,co jest logiczne w biznesie, natychmiast chce spełnić życzenia każdego kibica Wisły, choćby najbardziej wymyślne. Zespól gra jak zwykle o mistrza i w LE, mając jakieś tam szanse na ćwierćfinał.

Aż jestem ciekawy, czy to Legia z najdroższymi biletami w Polsce i Europie Wschodniej, czy Wisła z najtańszymi - wypełnią swoje stadiony ?? Aż zapytam kibicówWisły, czy aby nie zapomnieli o czymś jeszcze w uwagach do klubu, żeby przypadkiem z tego powodu, stadion nadal nie świecił pustkami ?? Ostatecznie można go zapełnić młodzieżą szkolną za darmo, to chyba logiczne rozwiązanie, jeśli elitarne środowisko Wiślackie, obrazi się na Wisłę z nieważnego powodu, tak dla jaj, np z powodu tradycyjności bryły stadionowej, braku przewagi w tabeli nad całą resztą w ilosci 20 punktów lub braku gry w LM czy finale LE, a może błachostki w postaci ziarenka groszku i tysiąca innych ciekawostek rodem z królewskich manier ??

FraMat 30.12.2011 15:08

Pomijając sprawę praw autorskich do obiektu, to malowanie zwykłą farbą elewacyjną na surowym, "brutalistycznym" betonie da efekt odwrotny od zamierzonego. Bedzie to wyglądało jeszcze gorzej niż teraz.

Arapaho 01.01.2012 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1206093)
Pomijając sprawę praw autorskich do obiektu, to malowanie zwykłą farbą elewacyjną na surowym, "brutalistycznym" betonie da efekt odwrotny od zamierzonego. Bedzie to wyglądało jeszcze gorzej niż teraz.

Po przekazaniu obiektu włascielowi prawa autorskie przechodzą na niego. Malowanie szału by nie zrobiło- ale napewno lepiej by wygladało - przynajmniej z daleka niż teraz

ooona 01.01.2012 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1206437)
Po przekazaniu obiektu włascielowi prawa autorskie przechodzą na niego. Malowanie szału by nie zrobiło- ale napewno lepiej by wygladało - przynajmniej z daleka niż teraz

Przeczytaj sobie regulacje Ustawy o ochronie praw autorskich. Prawa autorskie osobiste są niezbywalne z mocy ustawy, mogą być przenoszone jedynie prawa autorskie majątkowe.

Arapaho 02.01.2012 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ooona (Post 1206458)
Przeczytaj sobie regulacje Ustawy o ochronie praw autorskich. Prawa autorskie osobiste są niezbywalne z mocy ustawy, mogą być przenoszone jedynie prawa autorskie majątkowe.

Bardzo rzadko spotykane jest aby w publicznych zleceniach nie było zapisu w umowie o przeniesieniu praw autorskich na właściciela obiektu po zakończeniu i odbiorze prac.A było to tylko dlatego robione żeby nie włóczyć się po sądach, bo raczej trudno uznać za logiczne żeby właściciel obiektu nie mógł sobie zmienić koloru lub typu elewacji , czy np. wnętrz bez zgody architekta. Inaczej się sprawa ma jeśli z tytułu zmian w dziele lub jego rozpowszechniania korzystający otrzymuje zyski finansowe a tu ten przypadek nie ma miejsca

crazykaro 02.01.2012 14:55

A propo przenoszenia praw. Z tego co pamiętam to po zakończeniu budowy miasto miało rządać odszkodowań od studia architektonicznego za opóźnienia w projektowaniu, niedostarczenie pełnej dokumentacji, błedy w dokumentacji. Jakoś nie kojarzę żeby ktoś się wziął za to i zrobił cokolwiek w tej sprawie

ooona 02.01.2012 15:10

Gwoli wyjaśnienia:
1/ autorskie prawa osobiste są z mocy ustawy niezbywalne (w Polsce, Niemczech, ale np. w USA można nimi "handlować")
2/ można przenosić autorskie prawa majątkowe
3/ spotyka się zapisy w umowie upoważniające zamawiającego dzieło do wykonywania w imieniu autora jego praw osobistych. Ale tu uwaga, w każdej chwili autor dzieła (dziełem jest projekt architektoniczny) może nie bacząc na te zapisy umowy o wykonywaniu praw odwołać upoważnienie
Reasumując, bez zgody autora żadne zmiany w kolorystyce elewacji nie wchodzą w rachubę.

A jeśli chodzi o odszkodowania, to pewnie i miasto ma coś "za uszami" w stosunku do autorów projektu (broń Boże nie bronię ich, a sam projekt nie bacząc na jego względy estetyczne i funkcjonalne uważam za sknocony), czegoś im nie dostarczyło na czas, coś poknociło w ustaleniach. Dlatego też nie domaga się odszkodowań, bo być może samo by musiało płacić wcale nie małą kasę.

elliot_ness 02.01.2012 15:28

A jak sprawa terenów przy lekkoatletycznym stadionie wygląda ?? Wisla je kupiła i.....?? Żadnej bazy żadnych dodatkowych boisk kortów silowni salonu odnowy. Cupial jest biznesmenem a taki teren się marnuje. Dziwne to wszystko. Pewnie na samym terenie nie straci aczkolwiek pod developerkę go nie sprzeda.

Smyrgu 02.01.2012 16:40

w Poznaniu miasto aby dokonywac juz zmian na wykonanym obiekcie (stadionie) odkupilo prawa od bodajze polskeigo biura za kwote ok.2 mln zl i to juz po zakonczeniu inwestycji, aby moc sobie tam w srodku grzebac na wlasna reke...tj. dosyc skomplikowana umowa i w zasadzie niepraktykuje sie jej a tym bardziej kiedy obiekt jest nie skonczony ani formalnie a ni prektycznie...

Arapaho 02.01.2012 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ooona (Post 1206613)
Gwoli wyjaśnienia:
1/ autorskie prawa osobiste są z mocy ustawy niezbywalne (w Polsce, Niemczech, ale np. w USA można nimi "handlować")
2/ można przenosić autorskie prawa majątkowe
3/ spotyka się zapisy w umowie upoważniające zamawiającego dzieło do wykonywania w imieniu autora jego praw osobistych. Ale tu uwaga, w każdej chwili autor dzieła (dziełem jest projekt architektoniczny) może nie bacząc na te zapisy umowy o wykonywaniu praw odwołać upoważnienie
Reasumując, bez zgody autora żadne zmiany w kolorystyce elewacji nie wchodzą w rachubę.

A jeśli chodzi o odszkodowania, to pewnie i miasto ma coś "za uszami" w stosunku do autorów projektu (broń Boże nie bronię ich, a sam projekt nie bacząc na jego względy estetyczne i funkcjonalne uważam za sknocony), czegoś im nie dostarczyło na czas, coś poknociło w ustaleniach. Dlatego też nie domaga się odszkodowań, bo być może samo by musiało płacić wcale nie małą kasę.

To co piszesz sugerowałoby że jak wybudujesz sobie dom to nie możesz z jego elewacją czy wnętrzami zrobić nic bez zgody architekta -nawet powiedzmy po 50 latach co byłoby absurdem
Polecam w takim razie poniższy artykuł i wytłuszczoną interpretację kancelarii prawnej :

Cytat:

Prawna ochrona projektu architektonicznego a praktyka

W środowisku architektów coraz częściej słychać skargi, że zaprojektowany przez nich budynek skutkiem wprowadzanych zmian odbiega od projektu tracąc zwykle walory estetyczne. Jako przykładowe zmiany można by wymienić ustawianie płotów, które zasłaniają elewacje, wygaszanie podświetleń fontann, zmianę sposobu użytkowania pomieszczeń w budynkach. Obniżenie estetyki budynku nie jest bez znaczenia dla architektów, których nazwiska widnieją pod projektami budynków i wpływają na ich prestiż. Wprowadzane zmiany podyktowane są zazwyczaj oszczędnościami, co jest zrozumiałe obecnie w okresie recesji.

Jako modelowy przykład może posłużyć zaprojektowane kilkanaście lat temu jedno z osiedli na warszawskim Żoliborzu. Zaraz po wybudowaniu wszystkie elementy: oświetlenie, wewnętrzne ulice, elewacje z balkonami, współgrały ze sobą i tworzyły spójną całość. Po zasiedleniu zaczęły się jednak pojawiać zabudowy na balkonach, różnorodne płotki. Wprowadzone zmiany nie współgrały już z całością, a czar osiedla prysł.

Podobnie było na innym warszawskim osiedlu. Urok budynków opierał się na konstrukcji elewacji – jednolitej, drewnianej, powściągliwej. Jednak mieszkańcy parterów wkrótce zaczęli ogradzać ogródki a elewacja została częściowo zasłonięta.

Architekci skarżąc się na taki stan rzeczy wspominają także o tzw. efekcie domina w przypadku poprawek do projektu. Polega on na tym, że dokonanie zmiany w projekcie pociąga za sobą konieczności przeprowadzenia kolejnych. Przykładowo, zmiana przeznaczenia pomieszczenia może pociągnąć za sobą poprowadzenie dodatkowej wentylacji, czego następstwem będzie tworzenie kominów na dachu.

Architekci twierdzą, że są bezbronni wobec zmian wprowadzanych przez deweloperów czy wspólnoty.

Projekt architektoniczny podlega dość silnej ochronie mocą ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Ochrona ta dotyczy jednak samego projektu,, a nie finalnego efektu konstrukcyjnego, zrealizowanego już na jego podstawie.

Nabywca praw do projektu nie ma bowiem swobody we wprowadzaniu zmian do projektu. Przeniesieniu na inwestora, podlegają tylko majątkowe prawa autorskie do projektu. Istotne znaczenie mają dwa prawa osobiste, które wymieniono w art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, czyli prawo do nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania.

Prawo do integralności utworu w odniesieniu do projektu architektonicznego jest to prawo do projektu, które wynika z potrzeby zapewnienia twórcy (autorowi) kreatywnej koncepcji danego dzieła możliwości sprzeciwienia się wszelkim działaniom, które w imię określonych, najczęściej komercyjnych, interesów osób trzecich mogłyby doprowadzić do zniekształcenia zamysłu twórczego i tym samym zamierzonej przez autora wartości utworu (jego poziomu artystycznego).

Prawo do rzetelnego wykorzystania utworu to nic innego, jak prawo do nadzoru autorskiego nad sposobem korzystania z projektu. Projektant ma prawo do skontrolowania, czy udostępniony przez niego projekt budowlany jest przez osobę z niego korzystającą należycie eksploatowany. Chodzi m.in. o pieczę nad tym, czy projekt nie jest realizowany z niezaakceptowanymi przez twórcę zmianami.

Ochrona taka może być w pełni realizowana na etapie procesu inwestycyjnego. Nadzór autorski projektanta doprowadzić może w skrajnych wypadkach do wstrzymania robót budowlanych. Jednakże po jego zakończeniu, modyfikacja wizerunku budynku staje się dominium jego właściciela, który może go dowolnie modyfikować – rozbudować, przebudować, przemalować itp (z zastrzeżeniem ograniczeń w wykorzystaniu dotychczasowego projektu oraz norm prawa budowlanego).

Interes prawny projektanta polegać może wtedy już tylko przede wszystkim na tym, by jego osoba przestała być kojarzona z danym obiektem. Stąd przysługiwać będą mu z zasady roszczenia o ochronę dóbr osobistych (zaprzestanie używania jego danych w kontekście obecnej formy obiektu).

Jeżeli architekt (np. ze względów prestiżowych) zainteresowany jest utrzymaniem kontroli nad wszelkimi zmianami obiektu przez określony czas, winno to wprost wynikać w umowy z inwestorem. Podjęcie się takiego zobowiązania umownego, może stanowić formę ochrony interesu architekta. Należy jednak podkreślić, iż naruszenie zobowiązań z takiej umowy nie umożliwi architektowi skutecznego przeciwstawienia się ewentualnym zmianom przez właściciela, ale stanowić może podstawę do wysuwania pod jego względem roszczeń odszkodowawczych (np. kar umownych).

Powstaje jednak jeszcze problem praktyczny - z ochrony praw autorskich korzystają jednak zasadniczo najbardziej znane pracownie i architekci o uznanych nazwiskach. Mniej znane pracownie częstokroć milcząco akceptuję zmiany wobec świadomości, że zbytnia troska o własne dzieło może skutkować brakiem zleceń w przyszłości.

Partnerem mertytorycznym działu "Prawo w architekturze" jest Kancelaria Prawna Domański i Wspólnicy

ooona 02.01.2012 21:57

Widzisz bardzo ładnie sobie to cytowana przez Ciebie kancelaria prawna interpretuje. Realnie wygląda to tak, jak było w przypadku z którym miałam do czynienia. Pracowałam całkiem niedawno u dużego developera, który w zrealizowanym przez siebie i znanym w Krakowie apartamentowcu zmienił bez zgody autora (ale w uzgodnieniu z urzędami administracji lokalnej) kolorystykę elewacji. Po paru miesiącach przepychanek ze studiem projektowym (także bardzo znane) sprawa skończyła się pozwem sądowym i wyrokiem nakazującym powrót z kolorem elewacji to założonego w projekcie. Jak poszukacie w necie to znajdziecie wątki tej sprawy. Tak więc na naszym miejscu wolałabym dogadać się w sprawie koloru i materiałów elewacji z projektantami (główny już nie żyje, ale pozostali współautorzy), oczywiście nie my ale miasto powinno tą sprawę prowadzić.

dj_ibutti 03.01.2012 00:25

Oczywiście, że jest tak jak piszę ooona. Projekt architektoniczny nie różni się tutaj niczym od dzieła jakim jest np. utwór muzyczny. Tak jak nikt nie może zmienić np. kolejności zwrotek w "Kolorowych snach" bez zgody Just 5... czy jak im tam.

Smyrgu 03.01.2012 08:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 1206772)
Oczywiście, że jest tak jak piszę ooona. Projekt architektoniczny nie różni się tutaj niczym od dzieła jakim jest np. utwór muzyczny. Tak jak nikt nie może zmienić np. kolejności zwrotek w "Kolorowych snach" bez zgody Just 5... czy jak im tam.

potwierdzam

domy to banalny przyklad i wiekszosc ludzi kupuje projekty typowe ktore maja w swoich umowach zagwarantowany zakres zmian na ktore zgadza sie autor projektu...ogolnie zadnych zmian bez zgody autora nie mozna robić chyba ze umowa stanowi inaczej...

cpc 03.01.2012 08:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez elliot_ness (Post 1206078)
Masz rację nalezy nic nie robić i narzekać przez następne kilka lat. Pomysł z pomalowaniem fasady jest prosty skuteczny i tani . I gwarantuje ,że bedzie wyglądać lepiej niz teraz.

Nie jestem do końca przekonany czy malowanie coś na dłuższą mete zmieni. Niech się może ktoś kompetentny (chyba, że Ty jesteś taką osobą) wypowie w kwestii malowania betonu konstrukcyjnego, który jest chropowaty, na którym są zacieki itp... Czy po malowaniu te problemy znikną? Ja nie mam pewności. Mam podejrzenie, że ilość pracy przygotowawczej pod temat malowania również mogłaby wygenerować spore koszty. Ale być może się mylę.

Arapaho 03.01.2012 08:58

Oczywiście że różnie to wyglada czasami znajdzie się szalony architekt ktory chce kase wyciagnac i daje sprawe do sądu.Podaje Wam interpretację kancelarii a nie opinię Józka z Kleparza. Współpracuje z różnymi architektami i uczestniczę czasem z nimi w przetargach czy konkursach i nagminnie spotykam się z zapisami w umowach że projektanci po wydaniu dzieła wyrażaja zgodę na przeniesienie praw autorskich na Inwestora w zakresie tego konkretnego obiektu (bez możliwości odsprzedaży projektu).
Przyklad dj_ibutti z utworem muzycznym jest zupełnie nietrafiony gdyż te przykładowe zwrotki w piosence można sobie zmieniać dowolnie pod warunkami że nie powołujesz się że jest to utwór danego artysty który stworzył orginał i nie czerpiesz z tego utworu korzyści

Drozd 03.01.2012 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1206790)
Oczywiście że różnie to wyglada czasami znajdzie się szalony architekt ktory chce kase wyciagnac i daje sprawe do sądu.Podaje Wam interpretację kancelarii a nie opinię Józka z Kleparza. Współpracuje z różnymi architektami i uczestniczę czasem z nimi w przetargach czy konkursach i nagminnie spotykam się z zapisami w umowach że projektanci po wydaniu dzieła wyrażaja zgodę na przeniesienie praw autorskich na Inwestora w zakresie tego konkretnego obiektu (bez możliwości odsprzedaży projektu).
Przyklad dj_ibutti z utworem muzycznym jest zupełnie nietrafiony gdyż te przykładowe zwrotki w piosence można sobie zmieniać dowolnie pod warunkami że nie powołujesz się że jest to utwór danego artysty który stworzył orginał i nie czerpiesz z tego utworu korzyści

Wydaje się naturalne że skoro ktoś płaci za projekt to powinien mieć decydujące zdanie jak ma on wyglądać. Zwłaszcza w kwestii estetycznej. Do projektanta należy dbałość o kwestie techniczne i bezpieczeństwa.

Mam rozumieć że miasto zapłaciło projektantowi za betonowy, obskurny szkielet teraz ten bubel wynajmuje Wiśle i to Wisła traci przez niego na wizerunku. Bo jak ktoś się przejdzie ulicą Reymana i nacieszy oko prowizorką, szpetnymi zaciekami i wszechobecną szarością skomentuje: k.... taki syf za pół miliarda, szkoda było kasy. To pretensje będzie miał do Wisły, Wisła zostanie w jego pamięci jako prowizoryczna, szara i zasyfiona. I nie mówię o Krakowianach bo ci w większości wiedzą kto jest odpowiedzialny. Mówię o Anglikach Holendrach i Włochach którzy już za pół roku będą się ulicą Reymana przechadzali.

Jeżeli taki jest problem z prawami do pomalowania bądź uestetycznienia elewacji to proponuję na każdym betonowym słupie z szblonu namalować. " Tą przecudowną elewację zaprojektowało biuro .............. na zamówienie ZIKiT w czasach gdy prezydentem miasta Krakowa był ........ " Zobaczymy czy ktoś to zamaluje czy będzie sie bał pozwu projektanta.

A co do malowania betonu. Mniej ważne jest co się maluje, istotniejsze czym się maluje. Jeżeli do pomalowania jest tak duża powierzchnia to opłaca się zlecić testy jaka " farba " najlepiej pokryje i nie odlezie po pół roku. Przypuszczam że majac w perspektywie zamówienie w metrach sześciennych, nie mówiąc o reklamie, jakiś "polifarb" testy przeprowadzi gratis. Podać im tylko technologię nanoszenia to z resztą sobie poradzą.

Smyrgu 03.01.2012 13:43

w dokumentacji projektu napewno jest jaki beton powinien byc na elewacji, czy ewentualnie impregnowany , szlifowany etc. jesli zostalo cos zamienione to winien byc nadzor autorski...genralnie cala dokumentacja jest jawna i do sprawdzenia czy i wogole ktos cos zamieszal bo moze sie okazac ze pewne rozwiazania zostaly zaakceptowane przez inwestora i jest to co jest bez niczyjej winy ot poprostu taki poziom inwestycji i tyle...da sie to sprawdzic to napewno

Drozd 03.01.2012 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1206830)
w dokumentacji projektu napewno jest jaki beton powinien byc na elewacji, czy ewentualnie impregnowany , szlifowany etc. jesli zostalo cos zamienione to winien byc nadzor autorski...genralnie cala dokumentacja jest jawna i do sprawdzenia czy i wogole ktos cos zamieszal bo moze sie okazac ze pewne rozwiazania zostaly zaakceptowane przez inwestora i jest to co jest bez niczyjej winy ot poprostu taki poziom inwestycji i tyle...da sie to sprawdzic to napewno

Załóżmy że teraz jest tak jak miało być. Więc wszyscy powinni być zadowoleni i nie migać sie z firmowaniem własnym nazwiskiem efektu który sami zaplanowali, słono opłacili i wykonali. Ja tylko chcę uniknąć kojarzenia tej ,zaplanowanej czy nie, fuszerki z najstarszym polskim klubem. Niech elewacja nazywa się Majchrowska albo Obłutowiczowsko-Majchrowska i dalej wygląda jak "wilczy szaniec". Skoro wizja projektanta jest tak niereformowalna.

Więc albo biuro projektowe pisemnie zrzecze się praw do ingerencji w odszkaradnienie elewacji, albo niech bierze odpowiedzialność za własne "dzieło". Tyle że w kubie maja pewnie całą tą sprawę głęboko i z każdym rokiem zewnętrzny wygląd stadionu będzie bardziej przerażający. Może nawet z tej racji stadion dostanie jakiś przydomek. Posępny beton, albo szara rzeczywistość.

Mało tego koszt poprawy wizualnej elewacji klub powinien odliczyć od kosztów najmu, bo miasto w tej popelinie również maczało swoje czerwone paluchy.

crazykaro 03.01.2012 14:26

Wcale nie jest tak jak miało być. Miał być beton architektoniczny ale później... ze względu na przekręty... koncepcja się zmieniła na zwykły beton + farba. A nie widzę ani betonu architektonicznego ani farby.

Drozd 03.01.2012 14:45

Więc niech miasto jako inwestor coś z tym zrobi. Klub powinien sie tego domagać, albo zobowiązać sie zrobić to we własnym zakresie i koszty rozliczyć w czynszu. Inaczej będziemy frajerami. A ew. protesty projektanta ? Klub powinien pozwać to biuro projektowe, jeżeli w wyniku zmiany projektu efekt końcowy jest najdelikatniej nieestetyczny.

Smyrgu 03.01.2012 18:50

beton architektoniczny to jest bardzo droga sprawa i malo kto sobie na to pozwala..w Polsce...co tzn na przekrety ? czy ktos wzial kase za beton architektoniczny a dał zwykły ? na czym ten przekret mialby polegac bo lubie kiedy kazdy pomimo anonimowosci tutaj bierze jaka odpowiwedzialnosc za slowa...daleki jestem od obrony biura architektonicznego bo sam uwazam ze została dokonana zbrodnia na przestrzeni i architekturze ale na czym polega wina biura architektonicznego ? bo jesli tylko na tym ze zgodzilo sie na ciecie kosztów to jest to zadna wina a raczej kewstia poziomu inwestycyjnego na lini inwestor-biuro...widze ze tu sie duzo gada ale faktów mało aby cos konkretniej powiedziec...ja nie glosze jakis kategorycznych opini i oskarzen bo nie znam sprawy...moze ktos wiecej wie i sie tym zajmuje ? na poziomie i konkretnie zawsze mozna podyskutować..:)

WislaFan123 03.01.2012 18:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1206918)
beton architektoniczny to jest bardzo droga sprawa i malo kto sobie na to pozwala..w Polsce...co tzn na przekrety ? czy ktos wzial kase za beton architektoniczny a dał zwykły ? na czym ten przekret mialby polegac bo lubie kiedy kazdy pomimo anonimowosci tutaj bierze jaka odpowiwedzialnosc za slowa...daleki jestem od obrony biura architektonicznego bo sam uwazam ze została dokonana zbrodnia na przestrzeni i architekturze ale na czym polega wina biura architektonicznego ? bo jesli tylko na tym ze zgodzilo sie na ciecie kosztów to jest to zadna wina a raczej kewstia poziomu inwestycyjnego na lini inwestor-biuro...widze ze tu sie duzo gada ale faktów mało aby cos konkretniej powiedziec...ja nie glosze jakis kategorycznych opini i oskarzen bo nie znam sprawy...moze ktos wiecej wie i sie tym zajmuje ? na poziomie i konkretnie zawsze mozna podyskutować..:)

Ale jakie ciecie kosztow? Obliczno ze stadion bedzie kosztowac nie wiele ponad 400 mln, wraz z otoczeniem z granitu i trybunami z betonu architektonicznemu, a nie mamy ani tego ani tamtego a stadion juz kostuje 540mln zl... I to jest oczywiste ze ktos wzial kase. A pozatym zeby przynajmniej dali takiej jakosci jakiej mieli, a kto sie interesowal blizej budowa, badz slyszal od ludzi z budowy jak to wyglada - to co popekala posadzka na zachodniej jak robili to nie przypadek.. Mieli dac jakies mieszanki 2x a dali 1,5 no i pod niska temperatura nie wytrzymalo, a tak jest robione na calym stadionie, do tego mieszanie betonu z jakims gruzem i innymi .......ami. Ten beton na trybunach juz sie sypie, dziwie sie ze jeszcze nikt z CBA a sie nie zainteresowal tym stadionem..

Drozd 03.01.2012 18:59

A gdzie tu kategoryczne opinie? :) Gdyby beton był architektoniczny to byłby dopiero przekręt. Chodzi tylko o to że jeżeli w wyniku uzgodnień między zamawiającym a projektantem powstała fuszerka. Niech ktoś tą fuszerkę że tak powiem ugładzi. Bo traci na tym nie projektant nie zamawiający a najemca czyli Klub z ponad stuletnią historią. A tu ktoś mi pisze ze projektant się na coś tam może nie zgodzić. Jak zaprojektował bubel to albo poprawiać albo się podpisać. Do spółki z Majchrowskim.

Smyrgu 03.01.2012 19:25

mozecie plakac i wylewac zale...podziekujcie Cupialowi i wszsytkim tym ktorzy sa zwiazani z Wisla Kraków ze nie przypilnowali tych ktorzy robia COŚ na ich podwórku...to swiadczy tylko i wylacznie o Wisle i to zle swaidczy...bo pewnych rzeczy nalezalo dopilnowac jak to sie mowi na mur beton...ale nikt si enie chce przyznac...po co se robic klopot...a Was moze krew zalewac z tego powodu...nikt nie przedstawil jeszce winy biuro...bo co inneog wina a co innego niski poziom swiadczenia uslugi przez biuro

Drozd 03.01.2012 19:39

Tu nie chodzi o winę, bo winni są wszyscy a najbardziej miasto. Chodzi o to żeby coś z tym syfem zrobić puki jeszcze mchem nie zarósł, albo pozwolić mchom rosnąć tylko wyraźnie zaznaczyć ze ten mech to nie pomysł Wisły. Przecie tam jest stuletni park obok, nikomu nie przeszkadza ze nasz klub wyglada z perspektywy tego parku tak obskurnie? Przecież nasyp C był o niebo przyjemniejszy dla oka.

Smyrgu 03.01.2012 19:48

wszsycy dobrze wiemy ze kazda jedna rzecz kosztuje...a w przypadku stadionu sa ta bardzo duze kwoty...miasto Kraków ma sakramenckie problemy w zwiazku ze zlym zarzadzaniem w latach ubieglych likwiduje sie przedszkola i szkoly wiec nie spodziewajmy sie ze ktos sypnie kilkoma milionami zlotych na odnowienie jeszce nie oddanego nowego obiektu...jako fan Wisly nawet stanowczo prostestuje aby mieszkancy dokladali ze swoich podatkow kase na popapraną robote jest wiecej wazniejszych spraw...ta niestety dla nas musi zaczekac chyba ze klub w jakis sposob rozwiaze ta sprawe...trzeba na to patrzec realnie...te chciałbym zeby bylo ladnie i adekatnie do miejsca jakim jest Park...ale to nie bedzie łatwe ani tanie...

ociec Ciemka 03.01.2012 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1206936)
mozecie plakac i wylewac zale...podziekujcie Cupialowi i wszsytkim tym ktorzy sa zwiazani z Wisla Kraków ze nie przypilnowali tych ktorzy robia COŚ na ich podwórku...to swiadczy tylko i wylacznie o Wisle i to zle swaidczy...bo pewnych rzeczy nalezalo dopilnowac jak to sie mowi na mur beton...ale nikt si enie chce przyznac...po co se robic klopot...a Was moze krew zalewac z tego powodu...nikt nie przedstawil jeszce winy biuro...bo co inneog wina a co innego niski poziom swiadczenia uslugi przez biuro

Hm, chcesz powiedzieć, że jeśli miasto spieprzyło swoją inwestycję, to jest to wina klubu?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl