![]() |
Cytat:
Szanujmy się. Jeżeli uznajemy Ruch za mocnego kandydata do czołówki, obiecującą ekipę, perspektywiczną w kontekście pucharów, a nawet mającą papiery na zdominowanie ligi, to stosujmy do nich taką samą miarę, jak do Legii czy Wisły. Gdyby tak jak dzisiaj Ruch zagrała Legia czy Wisła, to zostałyby te kluby absolutnie wyśmiane. Nie zgadzam się na to, żeby traktować klub którego taktyka polega na oddaniu piłki przeciwnikowi i wyczekiwaniu na to jak sobie sam połamie nogi jako poważnego kandydata do czołówki na lata, nie mówiąc już o opcji "dominacja w lidze". |
Cytat:
Były wtedy momenty naprawdę fajnej gry, ale już te porażki po 2-0 ze Śląskiem, Górnikiem, Legią i Polonią na wiosnę o czymś świadczyły. Legia w tym sezonie prezentuje wyższą klasę niż my rok temu. Sad but true. W dodatku jako jedyny zespół od czasów Wisły z 2002/03 potrafili pogodzić dobre występy w pucharach z dobrą grą w lidze. Są poukładani w obronie, dobrze operują piłką w środku, mają kilku dobrych grajków z przodu i to wystarczy (my mieliśmy jednego i kilku przeciętniaków, którym akurat wtedy "żarło"). Zresztą sam bilans bramkowy sporo mówi - mieć 3x więcej bramek strzelonych niż straconych to wynik godny przyszłego mistrza i nie istotne jest to, że tych bramek strzelonych jest tylko 39 w 25 meczach. Poziom środka ligi i jej dolnych rejonów podniósł sie i trudniej jest golić frajerów jak dawniej. |
Koledzy z Legii moze najwyzsza pora sie otrzasnac...
Zostaniecie najslabszym mistrzem Polski od wielu wielu lat...i nawet nasze mistrzostwo jakze slabej Wisły z temtego roku przewyzsza Wasze z tego o lata swietlne... Jaka liga taki mistrz... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Tak własnie zdobywa się mistrzostwo. Wygrywając nie grając przy tym wielkiej piłki. Czy mistrz słaby czy nie, jakie to ma znaczenie? Biorę w ciemno takiego mistrza dla Wisły. Golili ogórków, łącznie z nami co w poprzednich latach im się nie zdarzało.
Wiem wiem, jeszcze tytułu nie zdobyli ale........ niestety zdobędą. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Porównajmy do tego Wisłę z zeszłego sezonu. Niektórzy po prostu lubią się pocieszać po własnej porażce poprzez napisanie, że najsłabszy mistrz od "x" lat. Ale cóż, tak sobie tłumaczyć rzeczywistości ci nikt nie zabroni. |
Cytat:
Generalnie zabawne są te wasze porównania :lol: P.s. Wisła była słabym mistrzem? Trudno się z tym zgodzić. W LM byli o kilka minut od wyeliminowania rewelacji tegorocznych rozgrywek, która znalazła się w ósemce najlepszych w Europie. Fakt, nie wywalczyłaby tego w oszałamiającym stylu (delikatnie mówiąc), pewnie trochę szczęśliwie, ale jednak fakt jest faktem i niewiele brakło. Potem tego mistrza z Krakowa przetrzebiły kontuzje, ale mimo to wyszedł z grupy LE, z której nie dawano Wiśle szans, eliminując drużynę z Premier League. Odpadła z następnego etapu z czołową drużyną ligi dużo wyżej notowanej od naszej. Natomiast to, że drużyna w ciągu sezonu się z różnych powodów sypała, to ZUPEŁNIE inna sprawa. Chyba nikt mi nie powie, że aktualna Wisła prezentuje TAKI SAM poziom, który prezentowała na początku sezonu, m.in. przeciwko APOEL-owi u siebie. Że aktualny poziom Wisły to jest ten sam poziom gry, dzięki któremu Wisła wywalczyła MP i dzięki któremu była o kilka minut od wyeliminowania lepszej od siebie drużyny APOEL-u w LM, Wisła która eliminacje LM skończyła z 5 zwycięstwami i 1 porażką. Nikt mi też nie wmówi, że aktualny Melikson to ten sam Melikson z poprzedniego sezonu i z początku obecnego, że aktualny Małecki to ten sam Małecki, który poprzedni sezon kończył z 7 golami i 7 asystami, że aktualny Kirm to ten sam Kirm, który w poprzednim sezonie potrafił strzelić 9 goli i dołożyć do tego 7 asyst, że aktualny Genkow to ten Genkow, który w 13 meczach poprzedniego sezonu miał na swoim koncie dwa razy więcej bramek, niż w całym tym sezonie. Więc nie mylmy pojęć. To, że teraz Wisła jest słaba, jest nisko w tabeli nie implikuje tego, że Wisła była słaba jako Mistrz Polski w poprzednim sezonie i na początku aktualnego. Dziękuję, dobranoc. |
Cytat:
|
Cytat:
---------------------- A poważnie. Niebieski mistrz - taki ....! :) |
Cytat:
Ja nie lubię uprzedzać faktów, ale gdyby hipotetycznie Legia zdobyła mistrzostwo, to w czym niby jest słabsza? Że nie straci do końca sezonu 29 bramek? Do wyrównania zdobyczy punktowej potrzebuje 8 punktów w 5 meczach. Jest to wykonalne. Cytat:
|
Wislackie forum zdominowane przez warsawska bufonade ........ dalej dawajcie sie podpuszczac ...chlopcy maja mistrzowski sezon raz na kilka ladnych lat i szaleja - a wy dajecie sie wpuszczac w glupie gadki ..... NIE KARMCIE WARSZAWSKICH TROLI !!!
|
Bawi mnie obecna moda stawiania przez niektórych za wzór Ruchu, czy Korony. To słabiutkie zespoły, które od lat nic istotnego nie wygrały , nie zdobyły żadnego tytułu, a o europejskich pucharach i zrobieniu wyniku na miarę "zagranicznej Wisły" mogą tylko pomarzyć. Jedyne, co mogą i potrafią tam robić, to się kompromitować.
A u nas "nowy układ" w klubie i niektórzy kibice chcą się na nich wzorować, lub do nich nawiązywać. Komedia. To bankruci sportowi, a i finansowo wcale nie wyglądają lepiej. Fornalik, Piech, Korzym, Grodzicki, itd. - co oni znaczą w sporcie i piłce? Dno. Legia niestety zdobędzie mistrza, bo ma coś, czego oni nie mają - obcokrajowców robiących różnicę typu Luboji, Radovica, Kuciaka... |
gizmowisla, nie pij tyle bo slepniesz :> Bufonuja to niestety, ale glownie niektorzy z nas. Tym razem.
Poziom mistrza weryfikuja puchary a nie liga. To czy to bedzie najslabszy mistrz to sie okaze, choc obawiam sie ze Levadie bedzie trudno pobic :mysli: Legia na tego MP zasluzyla, choc gra mooocno srednio. Zeby bola jak sie patrzy na ich ofensywe. Ale z drugiej strony defensywa juz jest calkiem calkiem, stracili w 25 meczach tylko... 13 bramek. Mniejsza o to, jesli o mnie chodzi to ja jakos nie widze roznicy miedzy nami sprzed roku a obecna Legia. To znaczy w tym sensie, ze ani my wtedy nie porywalismy, ani oni teraz. Ot, napinanie sie teraz kto slabszy jest smieszne. Tak samo jak pisanie ze Wisla MP 11/12 to byl najslabszy wislacki MP z ery Cupiala. Nie panowie, ten najslabszy MP uzyskal drugi najlepszy wynik w europie w erze Cupiala. Wasze teorie kupy sie trzymaja i to takiej krowiej. Krowiego placku, mazna by rzec :-) |
Ale też z drugiej strony patrząc, Legia może zdobyć jeszcze 15 pkt. Zakładając, że tyle zdobędzie, sezon skończy z 63 p.
A przypominając: 09/10 - Lech - 65p 08/09 - Wisła - 64p 07/08 - Wisła - 77p (przy czym, wiadomo, jaki to był sezon). Więc tak porównując - jest to liczba porównywalna z poprzednimi latami. |
Jak tal dalej pójdzie, to Wisła przyłoży rękę do spadku Lechii:( Najbliższa kolejka z rosnącym w siłę ŁKS, potem jeszcze Pasy..
tfu tfu.. Wygrajcie ! |
Ch*** Legia pierwsza w tabeli.... jak to swiadczy o reszcie? Szkoda slow... Zabronili im dobrze grac?
Czas umierac :lol: Ta liga jest tak ch... ze szkoda gadac. Szkoda tez gadac o tym, ze za 2 lata nikt nie bedzie pamietal o tym jak slaby byl mistrz, grunt ze byl. |
No dobra...tfu..przełknąć:>...macie tego mistrza a jak ktoś się do niego zbytnio dopierdala to jak dla mnie grubo trąci hipokrytą.Mamy w zasadzie powtórkę z zeszłego sezonu, z tym że to Legia w tym roku - szału żadnego nie robiąc, wygra ligę.Ale to nie tak że to jakiś przypadek - co zarzucano nam.Wygrywa zespół który mimo iż gra przeciętnie, gra najrówniej, do tego wygrywa te najważniejsze mecze, mimo iż zupełnie bez przekonania.
Tak jak my rok temu, tak Legia dziś. |
a ja po dzisiejszym przypadkowym zwyciestwie Slaska wciaz mam iskierke nadziejii .... choc i tak wszystkie pieniadze bym postawil na ta wrwsiawska ekipe .... Ruch mnie dzis zaskoczyl dziadostwem i beznadziejnoscia ....choc i tak lepiej zagrali niz WISLACKIE PRZEREKLAMOWANE GWIAZDY ...... Slask ?? hmmmm ...caly czas wierzew cud ....ale cuda sie po prostu nie zdarzaja ...jak dobrze dal warszawskich wiesniakow ze nawet gdyby jakims cudem nie zdobyli MP to jest gwarancaj PP ...a przynajmniej final ..........a odnosnie dzisiejszego cyrku w Bialymstoku .....chyba nie trzeba nic pisac - kazdy kto zna sie na rzeczy nie wymagal od tej bandy przypadkowych ludzi ktorym ktos dal gore pien iedzy brez jakiegokolwiek sprawdzenia umiejetnosci ...ze cokolwiek sie w tym meczu pozytywnego wydarzy ....... zobaczymy co zrobi w l;ipcu ASmuda majac czysta karte czyli juniorow i Genkowa - moze Wilka i Ilieva ...bo reszta wypier.....la a Melikson idzie za smieszne piniazki .......czyli ok 500 tys - 1 mln euro ..
|
Mozna grac piach i byc wystawianym na dzikiej pozycji, mozna nie wiedziec o co chodzi w takim meczu jak z Ruchem, ale trzeba pamietac po co jest sie na boisku i wypruc flaki by schodzic do szatni nie opuszczac glowy. Za to mam szacunek do tych chlopakow.
http://legionisci.com/zdjecia/kucharczyk_gol4_d.jpg Malecki*,Kucharczyk/Wolski/Wszolek.... i cisza. Brakuje reszty. * - Stary ale jary :D PS: Legia gra nieprzekonujaco w chwili gdy reszta daje dupy na lewo i prawo...zacne :) Anulujmy rozgrywki bo Wisla gra pedalski football :lol: Jestescie w dupie i inni sa slabi bo sa wyzej w tabeli......prosze :) Czekalem na taki sezon, i sie doczekalem :D |
Legia rozegrała osiem ligowych spotkań w tym roku i w jakim zagrała przekonująco? W żadnym (bo we Wrocławiu miała więcej Pietrasiaka niż umiejętności). To jest najgorszy mistrz od wielu lat. Czy po Legii widać jakiś pomysł na grę? Nie. Taktyka według schematu ,,uda się na farcie - będzie dobrze, nie uda się na farcie - może następnym razem". Nie widzę po Legii różnicy na plus względem innych drużyn w ofensywie. Jestem prawie pewien, że gdyby Straka przed przerwą lub Jankowski po przerwie zdobyli gola, to Ruch by tego meczu nie przegrał, bo Legia miałaby ogromne kłopoty ze zdobyciem chociażby jednego trafienia. Mistrz, żeby w naszej lidze miał poniżej 60 pkt, to jest hańba i wstyd. To nie mistrz, tylko coś udające najlepszą drużynę w kraju. Legia będzie kolejnym słabym mistrzem. Na szczęście gorszym niż My w zeszłym roku. Czemu Legia będzie mistrzem? Nie dlatego, że jest najlepsza. Tylko dlatego, że jest mniej słabsza i ma więcej szczęścia niż inni (bardziej niż Wisła w zeszłym roku). Mistrz kraju musi mieć styl, musi często wygrywać pewnie, różnicą kilku bramek, mieć minimum 72 pkt i minimum 65 bramek na sezon. W ostatnich latach trwa zabawa: ,,Kto mistrzem, ten frajer" - bo nikt nie chce wygrać ligi. Ostatnim prawdziwym mistrzem była Wisła w 2008 roku.
Nie piszę tego z pozycji kibica Wisły (bo niestety wiem, że Legia grająca taki syf, to tak lepsza drużyna niż Wisła w tej rundzie). Najlepiej byłoby, gdyby anulować rozgrywki i nie przyznawać tytułu Mistrza Polski, bo żadna drużyna na niego nie zasłużyła. |
Cytat:
Ale wiem, gdzie jestem więc łaskawie wyboldowałem kilka rzeczy i idąc od pierwszego do ostatniego swoje trzy grosze dorzucę. 1. Co Legia ma zrobić by zagrać Twoim zdaniem przekonująco? Gdzie i ile wygrać? 2-0 u siebie z rewelacja wiosny, która leje Was ostatnio jak na zawołanie? Nie? To może przy 35 tysiącach kibiców przeciwnika zlać Śląsk 4-0? No, nie to też było słabe, bo Pietrasiak się potknął. To może granie jak równy z równym 9 na 11 z Mistrzem Polski na jego boisku? Też mało. Czy Ty się czytasz? 2. Najgorszy bo to nie Wisła? Tak się składa, że ma szanse przekroczyć 60 punktów i ma najmniej straconych bramek od wielu lat. Mało? 3. Nie wiem jakie Ty mecze oglądasz. Poważnie. Tak się składa, że mam 'przyjemność' i miewam przyjemność oglądać mecze mojej ukochanej drużyny od kilkunastu sezonów. Poza kultową ekipą z lat 90tych i ze dwoma rundami w XX wieku żadna Legia nie gra tak jak ta. Teraz gramy średnio, natomiast na jesieni widziałem Legię jakiej nie widziałem od kilku lat. Miała zajebisty styl, świetny odbiór piłki, natychmiastowe wprowadzenie jej do ataku i genialnego Ljuboję. Nie widziałem tak dojrzale grającej taktycznie Legii od paru sezonów. 4. Ale nie strzelił. Gdyby, jakby. Zesrał się. Jak wielu przed nim i kilku w niedalekiej przyszłości. Sorry, ale taka gdybologia to jest śmiech na sali, a nie poważna analiza. 5. A tam .......isz. Ostatnim mistrzem były Żydy w 96 jak masakrowały wraz z nami cała ligę na 30-40 punktów. Potem to już tylko komercha. Uwielbiam takie gadanie. :lol: Powiem Ci w sekrecie, że takich mistrzów już raczej nie będzie. Bo coraz więcej klubów z miejsc 4-12 ma kase, stadiony, sponsorów, dochód, piłkarzy z nazwiskami. Nie ma już kompletnej amatorki i rozwalanki połowy ligi 4-0. 6. Anuluj. A po wtorku anuluj puchar. :lol: P.S. Żeby nie było. Legia nie gra super piłki. Ale gra najlepiej w Polsce. Przez cały sezon. Dzisiaj ze sobą grały dwie najlepsze drużyny kraju. Obie spotkają się w finale PP, możliwe że obie zajmą dwa pierwsze miejsca. Nie mówię, że wejdziemy do LM. Wątpie :D Ale na pewno nie mamy się czego wstydzić w porównaniu z mistrzami z ostatnich 10 lat. |
Pocieszcie sie warszawiacy pierwszym od 2006 roku Mistrzostwem Polski - tak dlugo czekaliscie, to jest szok dla takiego klubu :rotfl:
|
Widzę, że w temacie świąteczna atmosfera - czyli jaja:p
Panowie - z obu stron - zluzujcie. Do Legionistów (i Wiślaków poniekąd też): sezon jeszcze się nie skończył, mistrza jeszcze nie znamy, nie wiemy ile punktów zdobędzie i w jakim stylu zakończy rozgrywki zwycięzca ligi w tym roku - jeszcze miesiąc cierpliwości i ewentualnie wtedy będzie można się spierać jaki to ten mistrz 2012 jest słaby / nie słaby. Na dziś my jesteśmy na pierwszym miejscu, ale - spokojnie, poczekajmy. 3 pkt przewagi to raczej marny komfort. 5 kolejek - przecież w czołówce tabeli może jeszcze nastąpić rewolucja. I zapewne nastąpi, aczkolwiek wierzę, że na miejscach od 2 do 6:D Spokojnych świąt, smacznego jajeczka:D |
Cytat:
Chodziło mi o to,ze pajace z ligi polskiej nie potrafią kopnąc piłki po ziemi. Oni przebijają piłkę nad głowami jakby grali w siatko-nogę. Do tego żeby zwodem minąć jednego zawodnika nie trzeba wydać nawet miliona euro. |
Cytat:
Śląsk... no cóż... tam marzenie o wielkiej piłce powoli pryska. A Ruch, Korona i inne wynalazki? To drużyny za słabe nawet na pudło, a ich miejsce w szeregu nie świadczy o ich sile, ale o słabości Wisły czy Lecha. Może i we Wiśle czy Lechu są indywidualności ale nie ma drużyny. Tymczasem w Legii jest drużyna i mimo, że grają piach w niektórych meczach da się to oglądać. Wisły oglądać w tym momencie nie potrafię, bo to co prezentują nasze gwiazdy to poprostu żal.pl! Odnośnie wczorajszego meczu najdziwiniejsze jest to, że Uryga jest najpewniejszym obrońcą, a Pareiko próbuje zdobyć bramkę na koniec meczu. Widać komu zależy. Szukamy na siłę grajków za granicą, a tymczasem w Chorzowie Burliga, w Radzionkowie Nalepa, Czekaj który już chyba niec ochłonął po tych kartkach, bo z Legią zagrał nieźle i wpadający z ME Uryga, który prezentuje się 100 razy lepiej niż Chavez czy Diaz. Mnie osobiście ten sezon ani ziębi ani grzeje. Jestem uczulony na Warszawę, ale już nie tak jak kilka lat temu. Nie pierwswzy raz jesteśmy poza pudłem i pewnie nie ostatni... najważniejsze że przed koleżaną zza Błoń. Ciekaw jestem czy jej ostatni wyczyn z Podbeskidziem to wypadek przy pracy czy powód do obaw przed derbami? Żeby się tylko nie okazało, że jeszcze w tym jakże ważnym meczy nasi pokażą się z "dobrej strony" :haha: |
Ten sezon jest nawet gorszy od 2006/2007, wtedy to przynajmniej cały czas 0:0 było po większości meczy, a teraz remis, 0:1, 0:1, remis itd...
|
Nie ma co się podniecać. Legia zrobiła duży krok do mistrzostwa ale ma przed sobą jeszcze 5 spotkań. Jeżeli znowu przytrafi im się seria 3 remisów z rzędu, to dwie ostatnie kolejki mogą być ciekawe. Najlepszy terminarz ma chyba Ruch, który gra z Polonią, a tak to 3 mecze u siebie w tym dwa z drużynami walczącymi o utrzymanie + mecz z Cracovią co chyba nie jest zbyt wielkim wyzwaniem.
Mimo wszystko dla mnie faworytem dalej jest Legia. I nie ma co gdybać o tym czy mistrz jest słaby czy nie. Mistrz to mistrz nikt nie broni innym wygrywać meczów po 5-0 i golić wszystkich jak leci. Paradoks jest taki, że kiedy niby ten mistrz był "dobry" to pucharach była kompletna klapa. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:42. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl