Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

wolfy 30.01.2010 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Valdinio1906 (Post 848859)
Ja tam wole Nurkovicia niż Juszczyka..

To oczywiste.
Widać jednak, że Kazimierski i Skorża napalili się na słabego bramkarza. Gdyby Dowhań widział w nim potencjał, to by go pewnie pozyskali.
Dla mnie opinia trenera bramkarzy Legii jest wiążąca, w odróżnieniu od decyzji Kazimierskiego, Skorży czy Łaciaka. Powód?

GacekCCM 30.01.2010 20:24

Cytat:

Dla mnie opinia trenera bramkarzy Legii jest wiążąca, w odróżnieniu od decyzji Kazimierskiego, Skorży czy Łaciaka. Powód?
Szukasz za wszelką cenę dodatkowego argumentu przeciwko Skorży, nawet kosztem tego, że wypadasz śmiesznie, nie profesjonalnie?
Tak, to jest ten powód.

Wygodnie jakiś czas temu przyjąłeś, że Wisła wyjdzie z Nurkovicem źle niezależnie od tego, co się z nim stanie - przejdzie do Legii źle, bo Wisła dała ciała w negocjacjach. Nie przejdzie = źle, bo to znaczy, że Wisła zainteresowała się słabym piłkarzem.
Nie mówię już o tym, jak śmiesznie brzmi taka opinia w poście osoby dość istotnej dla tego forum, od której należy wymagać czegoś więcej, istotniejsze dla mnie jest coś innego:
Nie pomyślałeś, że Legia ma dwóch utalentowanych bramkarzy + jednego bardzo dobrego i może niekoniecznie chcieć ściągać kolejnego golkipera, który zatrzymałby w rozwoju Gostomskiego i Ukraińca. Nie pomyślałeś o tym, że jest taka jedna pozycja na boisku, na której Legia ma trzech zawodników bardzo solidnych, podczas gdy Wisła ma co najwyżej takiego jednego. I o ile Legii taki piłkarz jest zbędny, o tyle Wiśle może być potrzebny.
Nie pomyślałeś, bo po co, lepiej przykopać Skorży przy kolejnej okazji.
Smutne, bo jakby Ci było mało powodów, by Skorżę krytykować, wymyślasz jeszcze kolejne.

Raphael 30.01.2010 20:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 848871)
Widać jednak, że Kazimierski i Skorża napalili się na słabego bramkarza.

:rotfl:
Tak się napalili, że podpisali z nim (Juszczykiem) "długoterminowy", półroczny kontrakt. Wymyślaj dalej te swoje kłamstewka nt. Skorży, daleko zajdziesz.

Najwidoczniej klub nie chciał płacić zbyt dużo za rezerwowego bramkarza więc wybrano rozwiązanie tymczasowe i za pół roku przyjdzie ktoś bardziej konkretny na pozycję bramkarza. Zarówno Pawełek jak i Juszczyk są za słabi na potrzeby Wisły.

wolfy 30.01.2010 20:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GacekCCM (Post 848880)
Nie pomyślałeś, że Legia ma dwóch utalentowanych bramkarzy + jednego bardzo dobrego i może niekoniecznie chcieć ściągać kolejnego golkipera, który zatrzymałby w rozwoju Gostomskiego i Ukraińca. Nie pomyślałeś o tym, że jest taka jedna pozycja na boisku, na której Legia ma trzech zawodników bardzo solidnych, podczas gdy Wisła ma co najwyżej takiego jednego. I o ile Legii taki piłkarz jest zbędny, o tyle Wiśle może być potrzebny.

Nie, nie pomyślałem, że mogli sobie testować bramkarza dla jaj i nie chcieć go w ogóle ściągać, nawet gdyby był dobry.
I zrozum jedno - Legia ma długoterminową politykę szkolenia bramkarzy - był Boruc, na ławce siedział Fabiański, przy Fabiańskim na ławce siedział Mucha - nikt się jakoś nie przejmował, że ich to "zatrzyma w rozwoju":rotfl: Konkurent do walki o skład przeszkodą w rozwoju - tego jeszcze nie grali...
Tak więc - jeżeli chodzi o śmieszne argumenty, daleko mi do Ciebie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GacekCCM (Post 848880)
Nie pomyślałeś, bo po co, lepiej przykopać Skorży przy kolejnej okazji.
Smutne, bo jakby Ci było mało powodów, by Skorżę krytykować, wymyślasz jeszcze kolejne.

Wymyślam? Uspokoiłeś mnie - jak to dobrze, że te jaja z testowaniem bramkarzy zakończone podpisaniem Juszczyka to tylko wytwór mojej wyobraźni. Każdy koszmar jest do zniesienia, jeżeli tylko możesz się z niego wybudzić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 848881)
:rotfl:
Tak się napalili, że podpisali z nim (Juszczykiem) "długoterminowy", półroczny kontrakt.

Pytałem już kilka razy i zapytam raz jeszcze - po co?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 848881)
Najwidoczniej klub nie chciał płacić zbyt dużo za rezerwowego bramkarza więc wybrano rozwiązanie tymczasowe i za pół roku przyjdzie ktoś bardziej konkretny na pozycję bramkarza. Zarówno Pawełek jak i Juszczyk są za słabi na potrzeby Wisły.

Nie masz absolutnie nic na poparcie tego twierdzenia - poza wiarą w Skorżę, rzecz jasna. Nie przeszkadza Ci to jednak traktować mnie ze zbytnią dezynwolturą i (absurdalnie) zarzucać mi kłamstwo.

Ta dzisiejsza młodzież:>

Tak, Oldpara - zżera mnie nienawiść i jestem frustratem. Jasne. A teraz przeczytaj sobie jeszcze raz swój post, zastanów się nad jego merytoryczną zawartością i pomyśl, kim sam jesteś. Co sobą reprezentujesz.
Jeżeli uważasz, że nieudolnie próbując ośmieszać wrogów rewolu... Wróć! ..."wrogów" Macieja Skorży uda Ci się cokolwiek osiągnąć...

Oldpara 30.01.2010 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 848871)
To oczywiste.
Widać jednak, że Kazimierski i Skorża napalili się na słabego bramkarza. Gdyby Dowhań widział w nim potencjał, to by go pewnie pozyskali.
Dla mnie opinia trenera bramkarzy Legii jest wiążąca, w odróżnieniu od decyzji Kazimierskiego, Skorży czy Łaciaka. Powód?

Nie przesadzajmy. Najpierw plujecie, że Wisła traci mega okazje i że obciach i żenada, a teraz że to od początku był gniot i wina Skorży, że w ogóle go śmiał chceć.

Żenada....

A może po prostu Wisła chciała zatrudnić zmiennika dla Pawełka, nieco lepszego od Juszczyka i zaproponowała mu nie za dużą, adekwatną do umiejętności kasę. I Nurkovic sie nie zgodził, szukajac jelenia co da więcej. Normalne negocjacje.

Nie rozumiem niektórych na tym forum, każde info inerpretowane jest jako kolejny dowód na rzekomą nieudaczność, niedoinformowanie, nieskuteczność Wisły.

Komentarze w stylu "Wisła się kompromituje, bo nie zatrudniła Nurkovica" zmieniający się w tych samych ustach tydzień później w "Wisła się kompromituje, bo chciała zatrudnić Nurkovica" świadczy o poziomie komentująych.

Współczuje, że was aż tak zżera nienawiść i niechęć do aktualnych włodarzy i trenerów, to musi być bardzo niewygodne, że coś czasem im wychodzi....

Cichy 30.01.2010 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 846470)
I wlasnie tym sposobem moze wkoncu trafi do tych wielkich optymistow transferowych ze polityka transferowa prowadzona przez nasz klub jest na zenujaco niskim poziomie...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BRTS39 (Post 846481)
Ch** mnie zaraz strzeli!!!!!!!!

Zobaczycie że go podpiszą i bedzie grał jak Mucha i Fabiański.
Obym sie mylił.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 846526)
Napisze to co napisałem wcześniej: Brawo Skorża Brawo zarząd

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczepek19 (Post 846534)
plakac sie poprostu chce i zalamac rece... co ten zarzad Wisly robi :( moglibysmy miec bramkarza na dlugie lata... to mamy na... dlugie miesiace mek Pawelka i Juszczyka brawo brawo... a Legia znow bedzie miec bramkarza na ktorym pewnie zarobi... cos czuje ze beda na tyle zdeterminowani by go pozyskac... ehhh :(

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tupet (Post 846542)
Ciekaw jestem co na to Skorża menago:-p

P.s. liga będzie ciekawsza

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 846558)
No więc -śmiać się naprawdę nie ma z czego (jeśli się kibicuje Wiśle, rzecz jasna), a płakać trochę wstyd...
Najlepiej wybrać opcję zwolenników Skorży i wierzyć, że nasz trener miał POWÓD. POWÓD, którego zrozumienie leży poza naszymi granicami poznania( i niech tak może już zostanie), ew. - na którego zrozumienie nie jesteśmy jeszcze gotowi.

Chyba nie muszę pisać jakiego newsa dotyczą te komentarze? Pozdrawiam kolegów :lol: "The truth is out there" :rotfl:

harthausen 30.01.2010 20:53

a tak z ciekawości, bo transfery nigdy mnie nie interesowały (z życia wiem, że walczy się tym, co się ma) trzy pytania:
- o kogo chodzi?
- rzeczywiście ten ON taki dobry ?
- kto go dostanie, jeśli nie my ?

Ehh, gdybym to ja był taki mądry, by mieć kasę, niejednego bym do naszej Wisełki kupił.
Pan Cupiał jest o stopień wyżej: on nie tylko wie, jak pieniądze zdobyć, on też wie jak ich w niepewnych inwestycjach nie tracić.

63.5 Kg 30.01.2010 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 848892)
Chyba nie muszę pisać jakiego newsa dotyczą te komentarze? Pozdrawiam kolegów :lol: "The truth is out there" :rotfl:

Kolego masz ogromnego pecha ale moje slowa odnosza sie do calej polityki transferowej klubu a nie do tej jednej sprawy...

wolfy 30.01.2010 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 848898)
- o kogo chodzi?

O Juszczyka, w skrócie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 848898)
- rzeczywiście ten ON taki dobry ?

Zdania są podzielone. Jedni uważają, że jest słaby, drudzy - że nie aż tak beznadziejny, a jak dobrze pójdzie, to może w ogóle nie będzie musiał grać.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 848898)
- kto go dostanie, jeśli nie my ?

Ostatnio był bezrobotny, więc trudno powiedzieć.

GacekCCM 30.01.2010 21:08

I znów chybiony argument za argumentem. Gdyby nie pseudointelektualna otoczka wokół Twoich wypowiedzi, chyba nikt nie brałby ich poważnie.
Cytat:

Nie, nie pomyślałem, że mogli sobie testować bramkarza dla jaj i nie chcieć go w ogóle ściągać, nawet gdyby był dobry.
Testowanie piłkarzy to nie system zerojedynkowy, wiesz? To nie jest tak, że albo się przyjmie piłkarza, który jest super, albo odrzuci, wtedy jest beznadziejny.
Jest też opcja pośrednia - zawodnik był dobry, ale nie tak dobry, by w dłuższej perspektywie wygryźć obecnych już piłkarzy ze składu. Nie masz prawa wiedzieć, jak piłkarza ocenił Dowhań - jeśli był taki słaby, to by go nie ściągnęli na testy wcale, to raz.
Dwa, że bardzo prawdopodobna jest wersja, że Machnowskij i Gostomski po prostu powinni dostać szanse po Musze - nie ma sensu więc sprowadzać piłkarza starszego od nich, który oczekiwałby teraz gry w pierwszym składzie.
Pomyślałeś o tym, że mógł być dobry, ale nie wystarczająco?
Cytat:

I zrozum jedno - Legia ma długoterminową politykę szkolenia bramkarzy - był Boruc, na ławce siedział Fabiański, przy Fabiańskim na ławce siedział Mucha - nikt się jakoś nie przejmował, że ich to "zatrzyma w rozwoju":rotfl: Konkurent do walki o skład przeszkodą w rozwoju - tego jeszcze nie grali...
I znów chybiony argument, popisujesz się niezrozumieniem tematu:
Bramkarz jest jeden. Bramkarz to pozycja długoterminowa. Bramkarz wymaga stabilizacji. Bramkarza nie szkoli się w tydzień.
Legia ma Ukraińca i Gostomskiego. Po co im trzeci bramkarz, skoro nad tym duetem pracuje Dowhań już dłuższy czas? Mogli ściągać na testy Nurkovica licząc na to, że to będzie objawienie na miarę Muchy, nie okazał się być takim - więc go odpuścili.
Legia już konkurenta ma. Legia szuka kogoś o klasę lepszego od obecnych bramkarzy - najwyraźniej Nurkovic taki nie był, co absolutnie nie oznacza, że na ławkę w Wiśle jako rywal dla Pawełka jest za słaby.
Cytat:

Wymyślam?
Tak, wymyślasz. Najpierw krytykujesz Wisłę za to, że testowała, ale nie zatrudniła. Teraz posługując się wymyślonymi argumentami krytykujesz Wisłę za to, że w ogóle testowała takiego bramkarza.
Jakby nie testowała - krytykowałbyś, że nie testują i plułbyś się, że nawet nie próbują.
Ale nie krytyka jest problemem, tylko to, że podpierasz ją wymyślonymi argumentami - casus Nurkovica jest znakomitym przykładem tego, do czego zdolny jesteś jako zaślepiony krytyk Skorży, żeby tylko coś mu dorzucić do ogródka dodatkowo. Jakby było mało porażek z Cracovią, Legią, Levadią, transferu Juszyka - Ty chcesz go skompromitować dodatkowo rzeczą, którą zrobił dobrze.
Tyle że kompromitujesz sam siebie.

Nie zakrztuś się żółcią, gdy Skorża znów obroni mistrzostwo.
Cytat:

Komentarze w stylu "Wisła się kompromituje, bo nie zatrudniła Nurkovica" zmieniający się w tych samych ustach tydzień później w "Wisła się kompromituje, bo chciała zatrudnić Nurkovica" świadczy o poziomie komentująych.

Współczuje, że was aż tak zżera nienawiść i niechęć do aktualnych włodarzy i trenerów, to musi być bardzo niewygodne, że coś czasem im wychodzi....
Mogę się pod tym tylko obiema rękami podpisać.

emjot 30.01.2010 21:18

wolfy nie bredź
Kazimierski akurat nie chciał Nurkovicia, uważając go bramkarza który na pewno nie wygryzie Pawełka
Nurkovicia bardziej chciał Skorża

AgresywnyChomik 30.01.2010 21:19

Nie zebym sie czepial ale przepraszam bardzo a co naszym wlodarzom i trenerom wyszlo w ostatnim czasie?

Cytat:

Nie zakrztuś się żółcią, gdy Skorża znów obroni mistrzostwo
:foch:

Zapewniam Cie ze kazdy (kibic Wisly) na tym forum pragnie mistrzostwa dla Wisly.

GacekCCM 30.01.2010 21:35

Cytat:

Zapewniam Cie ze kazdy (kibic Wisly) na tym forum pragnie mistrzostwa dla Wisly.
Tak myślisz? Bo kiedy ja czytam wypociny frustrata, który opluwa żółcią nie tylko błędy Skorży, ale i jego dobrą decyzję, nie jestem w stanie uwierzyć w to, że zależy mu na dobru klubu i jego sukcesach.
A postaci piszących takie wiadomości na tym forum widać co najmniej parę.
To jest zwyczajnie smutne. Można wytknąć błędy, ale nie można opluwać żółcią wszystkiego i wszystkich, jeśli tylko ma powiązanie ze Skorżą, bo to świadczy nie o niekompetencji Skorży, ale o niekompetencji tegoż krytyka.
Bo do krytyki też trzeba dojrzeć.

wolfy 30.01.2010 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GacekCCM (Post 848921)
Bo do krytyki też trzeba dojrzeć.

I to pisze gość nazywający innych frustratami. Zabawne.
Widzisz - cała ta twoja historyjka o tym, że konkurencja o miejsce w bramce jest zła ma się nijak do tego, co dotychczas Legia robiła. Już pisałem, że ani Fabiańskiemu, ani Borucowi, ani nawet Musze siedzenie na ławce nie przeszkadzało, a na Łazienkowskiej nigdy nie mieli oporów przed kontraktowaniem nowych bramkarzy.

GacekCCM 30.01.2010 22:13

Czemu kasujesz wpis kogoś, kto słusznie Ci wytknął nieumiejętność czytania ze zrozumieniem?
Cytat:

ta twoja historyjka o tym, że konkurencja o miejsce w bramce jest zła
NIGDZIE NIC takiego nie napisałem. To kolejna zmyślona bzdura na poparcie Twojej argumentacji. Jeśli myślisz, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy stanie się prawdą - to przykro mi, w tym momencie się mylisz.
Legia ma dwóch bramkarzy poza Muchą. Jednego, który zbierał bardzo dobre recenzje, gdy grał, i który jest szykowany na jego następcę - Ukraińca - i Gostomskiego, który świetnie grał w ME i jest uważany za kolejnego Fabiańskiego.
Powtórzę się, najwyraźniej trzeba, żeby to do Ciebie dotarło:
Legia nie szukała kolejnego bramkarza do wyszkolenia - takich dwóch już mają, trzeci zmarnowałby sporo czasu. Legia szukała bramkarza, który będzie godnym zastępcą Muchy - a nie kolejnym młodym zdolnym do oszlifowania. To, że Legia go odrzuciła, może świadczyć o dwóch rzeczach: albo był słabszy od Gostomskiego i Ukraińca, albo był niewystarczająco perspektywiczny na ich tle, by się odpowiednio rozwinąć.
Samo zaproszenie na testy dla Nurkovica od Dowhania jest wystarczające, by wybić Ci z ręki Twoje insynuacje. Na podstawie informacji i sytuacji w Legii nie ma podstaw do tego, by twierdzić, że błędem było sprawdzanie Nurkovica przez Skorżę. Absolutnie żadnych, poza Twoją frustracją, która jest jedynym motorem Twojej nieuzasadnionej krytyki Skorży. Zręcznie sobie wymyśliłeś, że każda decyzja w sprawie Nurkovica Legii będzie porażką Wisły, przyznaję, szkoda tylko, że to nijak się ma do rzeczywistości.

rw88 30.01.2010 22:18

Cytat:

I to pisze gość nazywający innych frustratami. Zabawne.
Widzisz - cała ta twoja historyjka o tym, że konkurencja o miejsce w bramce jest zła ma się nijak do tego, co dotychczas Legia robiła. Już pisałem, że ani Fabiańskiemu, ani Borucowi, ani nawet Musze siedzenie na ławce nie przeszkadzało, a na Łazienkowskiej nigdy nie mieli oporów przed kontraktowaniem nowych bramkarzy.
Nie tylko on jeden doszedł do podobnego wniosku, zresztą jesteś w bardzo licznym gronie na tym forum które takimi osobami trzeba obiektywnie nazwać. Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że najbardziej plują się tutaj ludzie którzy sami sprawiają swoimi "wywodami" że poziom tego forum jest obecnie grubo poniżej poziomu polskiej piłki, czy polityki transferowej Wisły Kraków.

Do niektórych nie dociera że Wisła kasy NIE MA i jest to główny powód że wielkich transferów być może nie będzie - nie jest to widzi mi się Skorży czy kogokolwiek innego. Drugie primo - w chwili obecnej światowy rynek transferowy jest w małym zastoju z powodu kryzysu gospodarczego i nikt w Europie nie szasta kasą na transfery, tym bardziej właściwie żadna ekipa z silniejszych lig europejskich nie ryzykuje na polu transferowym jak to jeszcze niedawno było, tylko wydając pieniądze stara się kupować zawodników w miarę pewnych, sprawdzonych, starając się iść w jakość kosztem ilości, ewentualnie w zawodników z własną kartą. Czemu o tym mówię? Ano temu, że rynki typu Słowacja, Białoruś, Słowenia, Mołdawia, Bośnia, Bułgaria, Czechy czy nawet Serbia, Chorwacja (tak oblegane jeszcze niedawno) nie budzą już takiego zainteresowania jak to było dwa czy trzy lata temu. Do tego tureckie, rumuńskie czy greckie kluby bywają coraz częściej niewypłacalne, tak jak Rosyjskie średniaki, gdzie dodatkowo spędzanie czasu nie zawsze należy do przyjemnych. I teraz piłkarze typu Rodionow, Kriwiec, Kirm, Novak, Isailovic, Suvorov itd. którzy przed kryzysem trafiliby do w jednego z klubów z przed chwilą wymienionych lig czy Championship, Serie B coraz w większym gronie rozważają przyjazd do naszej Ekstraklasy, bo tu będzie Euro 2012 i na tej lidze niezależnie od jej poziomu skupi się większe zainteresowanie w Europie niż powiedzmy na lidze w Serbii czy w Bułgarii, kluby są w zdecydowanej większości wypłacalne, kasa i infrastruktura coraz lepsza, dodatkowo Legia, Lech czy Wisła kuszą perspektywą europejskich pucharów. A jaki ma to związek z polityką transferową Wisły "zima 2010"? Taki że jak skończy się okienko transferowe w innych, ciekawszych ligach europejskich i wielu tych Rodionowów i innych Novaków z racji ubogości (w sensie ilości transferów) rynku transferowego zostanie na lodzie, więc jedyną szansą dla tych piłkarzy na zrobienie kroku naprzód (choćby finansowego) będzie transfer do Polski i wspomnianej Rosji. Dlatego też Lech, Legia, Wisła czy Polonia czekają ze swoimi działaniami na ten moment, kiedy będą mogły stawiać swoje warunki i wyśmiać oferty w stylu miliona euro za Novaka, a kluby które teraz czekają na niezłe oferty za swoich piłkarzy z Bundesligi, Championship itd. będą musiały obejść się smakiem i zarobić cokolwiek od klubu z naszej ligi. A jeśli okaże się że chciany "Rodionow" klub znajdzie? To wtedy jest spora szansa, że na Słowacji kupi się "Novaka", który zostanie na lodzie. Przynajmniej taki jest aktualny zamysł wykorzystania tego dłuższego polskiego okienka transferowego wśród klubów naszej ekstraklasy, wiem co mówię i zalecam CIERPLIWOŚĆ i oszczędzenie sobie 300 stron płaczu że "nie ma i nie ma". Jestem pewien że jakiś nowy potencjalny "Kirm" do Wisły w tym okienku jeszcze wpadnie.

GacekCCM 30.01.2010 22:41

Jest dokładnie tak, jak napisał kolega rw88 powyżej.
Od siebie jeszcze dodam - na ocenę działań scoutów radzę jeszcze trochę poczekać. Obecnie testuje Wisła piłkarzy ze względu na to, że są zgrupowania i teraz właśnie jest czas na to, by wyszukać perełkę typu Ba, którą można przetestować.
A czy Kirm był na testach?
Nie, bo jest piłkarzem wartościowym i był wcześniej obserwowany. Kupiono go sprawnie, bez informacji w mediach, co jest bardzo korzystne dla wartości transakcji. Nikt z tutaj się wypowiadających użytkowników nie ma pojęcia, czy Klejdinst z Csaplarem nie wysłali parę dni temu Skorży informacji na temat kolejnych takich Kirmów, na których opadnięcie ceny się teraz czeka.
Nie wiem zbyt dobrze, kim jest Csaplar, ale reputację Klejdinsta znam, jego historię pracy również, więc o to, że on kogoś sensownego znajdzie i poleci, jestem spokojny.

el Nuero 30.01.2010 22:41

Wzmocnienia Wisły - przynajmniej w lutym
 
Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 848943)
Lech, Legia, Wisła czy Polonia czekają ze swoimi działaniami na ten moment, kiedy będą mogły stawiać swoje warunki i wyśmiać oferty w stylu miliona euro za Novaka, a kluby które teraz czekają na niezłe oferty za swoich piłkarzy z Bundesligi, Championship itd. będą musiały obejść się smakiem i zarobić cokolwiek od klubu z naszej ligi.

Przeczytałem z zainteresowaniem twój post i odpiszę tak - oby się twoje słowa w złoto obróciły! Wiadomo, że "strategia przeczekania" (do lutego) prowadzona przez kluby które maja mało $$$ - jest chyba jedyna rozsądną na chwilę obecną. Oczywiście, ja sam bym chciał, aby Wisełka już w tej chwili miała pełną, skompletowaną kadrę, ale nie zawsze chcieć znaczy móc to zrealizować. Minusem obecnej polityki transferowej jest na pewno wyjątkowa nieporadność (np. testowanie "miliona" bramkarzy), za co w wielu firmach nieudolni pracownicy wylecieliby na zbity pysk.

Wiele klubów działa dynamiczniej od nas (Jaga, Śląsk, Odra), a jeśli ziemniaki wyciągną poznańskie zaskórniaki i rzeczywiście sprowadzą jeszcze ze 2 dobrych zawodników (ciekawe, czy uda im się z Janotą), to walka wiosną o "miejsca pucharowe" będzie jeszcze bardziej zażarta. Osobiście boję się o jedno: jeśli Wisła nadal będzie kompletnie obojętna na rynku transferowym, to mistrzostwo za rok będzie mocno wątpliwe. Przykład: może i Groclin-Polonia jest wynalazkiem na chybił-trafił, ale solidnie wzmocniona będzie trudna do pokonania. Podobnie i Jaga, nasz dawny przyjaciel: pokonała Legię i zremisowała z pasami (naszym nie udało się ani jedno, ani drugie).

wolfy 30.01.2010 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GacekCCM (Post 848942)
Zręcznie sobie wymyśliłeś, że każda decyzja w sprawie Nurkovica Legii będzie porażką Wisły, przyznaję, szkoda tylko, że to nijak się ma do rzeczywistości.

Generalnie - porażką Wisły było podpisanie Juszczyka na pół roku po dwóch latach testowania bramkarzy. Fakt, że nasza jedyna alternatywa dla niego była za słaba dla Legii (biorąc pod uwagę przesądzone odejście Muchy - za pół roku bez pierwszego bramkarza) - niech będzie, że to sukces Skorży. Jaki menedżer, takie też sukcesy:D

Przypomniał mi się cytat: "To jest Miś na miarę naszych możliwości. (...) i to nie jest nasze ostatnie słowo!"
I faktycznie - to na pewno nie jest nasze ostatnie słowo! Kolejnych sukcesów na froncie bramkarskim możemy spodziewać się już w następnym okienku, kiedy kontrakt Juszczyka dobiegnie końca, a Pawełkowi zostanie pół roku.

Jakiej trzeba frustracji, żeby tak wielkie sukcesy próbować stawiać w złym świetle? To wiedzą nieliczni, w tym ja:)

Oldpara 30.01.2010 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 848913)
Nie zebym sie czepial ale przepraszam bardzo a co naszym wlodarzom i trenerom wyszlo w ostatnim czasie?

Jak to mawiał dziadek Einstein wszystko jest względne. Jak się porównać do takich Czechów, czy Rumunów to słabo, ale na naszym podwórku konkurencji nie mamy. Kto by zamienił nasze ostanie 10 lat na "sukcesy" Legii, Lecha czy kogokolwiek?
A poza podwórkiem? Cóż...tkwimy w tym gównie po uszy, przesiąknięci i oblepieni.... i trzeba by było albo zmienić podwórko na inne, albo wydać grube miliony i to nie PLN ale EUR, albo czekać na łut szczęścia (jak sobie przypomne mecze z Panathinaikosem...., czy nie tak dawno z Totenhamem...ehh).

Ponieważ podwórka nie zmienimy, kasy nie mamy, co nam pozostaje? Je..ać Legię i Lecha! :)

felipe 30.01.2010 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 848957)

Ponieważ podwórka nie zmienimy, kasy nie mamy, co nam pozostaje? Je..ać Legię i Lecha! :)

a i z tym różnie ostatnio bywa... ;)

wolfy 30.01.2010 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 848957)
Ponieważ podwórka nie zmienimy, kasy nie mamy, co nam pozostaje? Je..ać Legię i Lecha! :)

Ja wszystko rozumiem - mit Skorży, że to miał być dowcip i ogólnie wszyscy wierzymy w sukces...

Tyle, że - trochę pokory nie zaszkodzi. Sytuacja na razie wygląda tak, że wszyscy główni konkurenci marnują swój potencjał finansowy - Legia ma Urbana i Trzeciaka i walczy głównie z własnymi kibicami, Amika to na razie ciągle zabawka Rutkowskiego, podobnie jest z Polonią Wojciechowskiego. My za czasów prosperity robiliśmy to samo, tyle że wtedy brakowało nam konkurencji.
Nie można jednak zakładać, że tak szczęśliwe warunki trwać będą wiecznie...
Taka Amika - zaczęła w Poznaniu od marketingu i rozbudowy stadionu. Na tym pierwszym już zarabiają, to drugie będzie napędzane przez pierwsze.
Jeżeli w najbliższych latach nie staniemy na nogi, to później na dogonienie ich może być już za późno.

Acha - prześledź nasze ostatnie wyniki z tymi drużynami, bo są nieciekawe.

krsk 30.01.2010 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 848943)
Nie tylko on jeden doszedł do podobnego wniosku, zresztą jesteś w bardzo licznym gronie na tym forum które takimi osobami trzeba obiektywnie nazwać. Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że najbardziej plują się tutaj ludzie którzy sami sprawiają swoimi "wywodami" że poziom tego forum jest obecnie grubo poniżej poziomu polskiej piłki, czy polityki transferowej Wisły Kraków.

Do niektórych nie dociera że Wisła kasy NIE MA i jest to główny powód że wielkich transferów być może nie będzie - nie jest to widzi mi się Skorży czy kogokolwiek innego. Drugie primo - w chwili obecnej światowy rynek transferowy jest w małym zastoju z powodu kryzysu gospodarczego i nikt w Europie nie szasta kasą na transfery, tym bardziej właściwie żadna ekipa z silniejszych lig europejskich nie ryzykuje na polu transferowym jak to jeszcze niedawno było, tylko wydając pieniądze stara się kupować zawodników w miarę pewnych, sprawdzonych, starając się iść w jakość kosztem ilości, ewentualnie w zawodników z własną kartą. Czemu o tym mówię? Ano temu, że rynki typu Słowacja, Białoruś, Słowenia, Mołdawia, Bośnia, Bułgaria, Czechy czy nawet Serbia, Chorwacja (tak oblegane jeszcze niedawno) nie budzą już takiego zainteresowania jak to było dwa czy trzy lata temu. Do tego tureckie, rumuńskie czy greckie kluby bywają coraz częściej niewypłacalne, tak jak Rosyjskie średniaki, gdzie dodatkowo spędzanie czasu nie zawsze należy do przyjemnych. I teraz piłkarze typu Rodionow, Kriwiec, Kirm, Novak, Isailovic, Suvorov itd. którzy przed kryzysem trafiliby do w jednego z klubów z przed chwilą wymienionych lig czy Championship, Serie B coraz w większym gronie rozważają przyjazd do naszej Ekstraklasy, bo tu będzie Euro 2012 i na tej lidze niezależnie od jej poziomu skupi się większe zainteresowanie w Europie niż powiedzmy na lidze w Serbii czy w Bułgarii, kluby są w zdecydowanej większości wypłacalne, kasa i infrastruktura coraz lepsza, dodatkowo Legia, Lech czy Wisła kuszą perspektywą europejskich pucharów. A jaki ma to związek z polityką transferową Wisły "zima 2010"? Taki że jak skończy się okienko transferowe w innych, ciekawszych ligach europejskich i wielu tych Rodionowów i innych Novaków z racji ubogości (w sensie ilości transferów) rynku transferowego zostanie na lodzie, więc jedyną szansą dla tych piłkarzy na zrobienie kroku naprzód (choćby finansowego) będzie transfer do Polski i wspomnianej Rosji. Dlatego też Lech, Legia, Wisła czy Polonia czekają ze swoimi działaniami na ten moment, kiedy będą mogły stawiać swoje warunki i wyśmiać oferty w stylu miliona euro za Novaka, a kluby które teraz czekają na niezłe oferty za swoich piłkarzy z Bundesligi, Championship itd. będą musiały obejść się smakiem i zarobić cokolwiek od klubu z naszej ligi. A jeśli okaże się że chciany "Rodionow" klub znajdzie? To wtedy jest spora szansa, że na Słowacji kupi się "Novaka", który zostanie na lodzie. Przynajmniej taki jest aktualny zamysł wykorzystania tego dłuższego polskiego okienka transferowego wśród klubów naszej ekstraklasy, wiem co mówię i zalecam CIERPLIWOŚĆ i oszczędzenie sobie 300 stron płaczu że "nie ma i nie ma". Jestem pewien że jakiś nowy potencjalny "Kirm" do Wisły w tym okienku jeszcze wpadnie.

Nic, tylko się zgodzić. Ja bym jeszcze wrócił do tematu scoutingu. Dlaczego większość z Was chce efektów na wczoraj? Skorża mówił o budowaniu sieci scoutingu, a nie 'zatrudnię dwóch ludzi, od jutra latają po świecie, a w zimowym okienku wypatrzą nam nową jedenastkę'. Pół roku na budowanie czegoś od podstaw, to nie jest dużo czasu. Nasi scouci muszą nawiązac jakieś kontakty, zorientować się w rynku, żeby nie jeździć na ślepo po kraju/kontynencie/świecie, bo to mijać się będzie z celem. Wtedy by to było wyrzucanie kasy w błoto. Co do samej polityki transferowej, to jeszcze się nie nauczyliście, że Wisła nie obwieszcza wszem i wobec kim się interesuje? A może znowu testują w Turcji jednego napastnika, w kraju idą plotki o Nowaku, Costlym, Janocie, a oni w ciszy i spokoju przygotowują inne transfery? Może nie chcą, żeby zaraz Lech czy Legia zainteresowały się tymi samymi graczami? Jak było pół roku temu z Kirmem? Cierpliwości. Będziecie wszyscy płakać jak okno transferowe się skończy, a wzmocnień nie będzie.

wolfy 30.01.2010 23:14

Jeszcze tylko jedna uwaga - za pół roku w negocjacjach z Pawełkiem klub będzie postawiony niejako pod ścianą. Zawodnikowi kończy się kontrakt, może podpisać nowy z kimkolwiek zechce, my zaś nie mamy zmiennika - no chyba, że przedłużymy Juszczyka na kolejne pół roku. Tyle, że to żadna alternatywa.

Będziemy testować? Pewnie tak.
Przedłużymy umowę z Pawełkiem? Jeśli się uda, bo wbrew pozorom mogą się znaleźć inni chętni.

Ale to przecież dopiero za pół roku. Teraz mamy Juszczyka i trzynaście meczy ligowych.

Ktoś widzi problem?

rozarian 30.01.2010 23:29

Gdybyż to tylko w jednym,biednym Pawełku zamykał się nasz problem kadrowy,ech.Mieć zaczarowany ołówek jak w tej starej kreskówce,i móc narysować sobie z 18 graczy w sam raz na finał LM.Przepraszam za ten irracjonalny wywód,ale jak patrzę na wartość sportową naszego zespołu w kontekście eur.pucharów,to widzę tylko skład węgla i papy.

BRTS39 31.01.2010 00:31

Nie no za pół roku to już mus. Nowy bramkarz plus Pawełek bo raz el . LM i pozory chociaż muszą zachować , dwa nowy stadion :D może wraz z nowym stadionem będa musieli wzmocnic skład żeby zaprosic troszke kibiców. A po trzecie ileż okienek można szukać solidnego bramkarza??Oni chyba sugerują żebysmy sie sami zrzucili i zaprosili jakiegoś goalkepera.

1q2 31.01.2010 01:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 848975)
Przedłużymy umowę z Pawełkiem? Jeśli się uda, bo wbrew pozorom mogą się znaleźć inni chętni.

To będzie w dużej mierze zależało od tego czy Cupiał interesuje się jeszcze klubem - Jeśli tak, to na bank zawetuje jakiekolwiek negocjacje.

ps a co do Nurkovica , to na szczęście w erze internetu, łatwo będzie zweryfikować jego poziom gry - za rok czy 2 przekonamy się czy warto było na niego postawić.

jova 31.01.2010 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 848955)
Generalnie - porażką Wisły było podpisanie Juszczyka na pół roku po dwóch latach testowania bramkarzy. Fakt, że nasza jedyna alternatywa dla niego była za słaba dla Legii (biorąc pod uwagę przesądzone odejście Muchy - za pół roku bez pierwszego bramkarza) - niech będzie, że to sukces Skorży. Jaki menedżer, takie też sukcesy:D

Przypomniał mi się cytat: "To jest Miś na miarę naszych możliwości. (...) i to nie jest nasze ostatnie słowo!"
I faktycznie - to na pewno nie jest nasze ostatnie słowo! Kolejnych sukcesów na froncie bramkarskim możemy spodziewać się już w następnym okienku, kiedy kontrakt Juszczyka dobiegnie końca, a Pawełkowi zostanie pół roku.

Jakiej trzeba frustracji, żeby tak wielkie sukcesy próbować stawiać w złym świetle? To wiedzą nieliczni, w tym ja:)

Z tego co zauważyłem zakontraktowanie Juszczyka jest postrzegane na forum jednoznacznie negatywnie. Oczywiście tradycyjnie dla siebie nie możesz dyskutować jak cywilizowany człowiek tylko manipulujesz wypowiedziami swoich oponentów. Frustratem zostałeś nazwany z racji swojej kompletnie nielogicznej oceny sytuacji Nurkovicia, z której wynikało, że nasz sztab szkoleniowy skompromitował się niezależnie od tego, czy ocenił umiejętności Nurka błędnie, czy poprawnie. Ty naturalnie sugerujesz, że zostałeś skrytykowany ponieważ negatywnie oceniasz ogólną sytuację wiślackich poszukiwań bramkarzy i insynuujesz, że osoby niezgadzające się z tobą nie widzą problemu w zakontraktowaniu Juszczyka.

Zatrudnienie Juszczyka jest posunięciem złym i w tej chwili po prostu nie może być inaczej ocenione. Jakiegoś sensu może nabrać tylko jeśli okaże się, że już załatwiliśmy transfer bramkarza, który dołączy do Wisły w lecie. Wtedy rzeczywiście sprowadzenie Juszczyka na ten półroczny okres przejściowy dałoby się obronić. Jeśli nikogo nie załatwiliśmy i za pół roku znów będziemy szukać bramkarzy po omacku to podpisanie kontraktu z Marcinem będzie można definitywnie uznać za stratę czasu i pieniędzy.

Druga sprawa to Nurković. Niezmordowany GacekCCM próbuje ci wytłumaczyć, że odpuszczenie Nurkovicia nie było żadną kompromitacją tylko sensownym posunięciem. Tak jak pisał Gacek - z faktu, że Nurković nie oczarował trenerów Legii wynika, że nasi szkoleniowcy też poprawnie ocenili jego potencjał i słusznie postrzegali go jako zawodnika, którego można by pozyskać jeśli nie znajdzie się kogoś lepszego. Z kolei gdy z nim negocjowali postąpili rozważnie kończąc rozmowy gdy okazało się, że Nurkovic kosztowałby więcej niż Wisła była gotowa dać za bramkarza tej klasy. Przebieg testów w Legii sugeruje, że nie jest to zawodnik na tyle dobry by opłacało się inwestować w niego jakieś większe kwoty.

To, że Legia go odstrzeliła, nie oznacza, że jest słaby. Legia ma już trzech solidnych bramkarzy na miejsce Muchy. Zdecydowaliby się sprowadzić czwartego gdyby był to zawodnik wybitny (jak na warunki ligi), o klasę lepszy od Machnowskiego, Gostomskiego i Skaby. Z faktu, że Legia nie podpisała kontraktu z Nurkoviciem wynika, że w ocenie warszawskich trenerów nie jest to piłkarz świetny. Wnioskowanie, że skoro nie jest wybitny to jest słaby jest rozumowaniem, delikatnie rzecz ujmując, niezbyt inteligentnym.

Nie dziw się, że twoje wypowiedzi wzbudzają kontrowersje. To naturalna konsekwencja sytuacji, gdy ktoś, nie dość że nie umie obronić własnych tez, to jeszcze nie potrafi zrozumieć argumentów swoich oponentów.

IncognitoTSW 31.01.2010 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 849067)

To, że Legia go odstrzeliła, nie oznacza, że jest słaby. Legia ma już trzech solidnych bramkarzy na miejsce Muchy. Zdecydowaliby się sprowadzić czwartego gdyby był to zawodnik wybitny (jak na warunki ligi), o klasę lepszy od Machnowskiego, Gostomskiego i Skaby. Z faktu, że Legia nie podpisała kontraktu z Nurkoviciem wynika, że w ocenie warszawskich trenerów nie jest to piłkarz świetny. Wnioskowanie, że skoro nie jest wybitny to jest słaby jest rozumowaniem, delikatnie rzecz ujmując, niezbyt inteligentnym.

Odstrzelenie przez sztab Legii to ostatnimi laty niezła rekomendacja.

GacekCCM 31.01.2010 13:32

Cytat:

Odstrzelenie przez sztab Legii to ostatnimi laty niezła rekomendacja.
Tylko w wypadku zawodników z pola ma się 100% pewność, że jeśli zostali odstrzeleni, to są świetni. W przypadku bramkarzy takiej pewności już nie ma.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:05.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl