![]() |
Cytat:
Wykonaj sobie prosty eksperyment myślowy: jesteś kibicem Ruchu w tej chwili (nawet bez Twojego wrodzonego optymizmu ;)). Grając od początku rundy średnio, punktujesz ponad stan i wygrywasz psim swędem w końcówkach (coś jak my na początku rundy jesiennej) a mimo to będąca wyraźnie w gazie Wisła odrobiła do Ciebie większość dystansu i zbliżyła się na 4 punkty. Dużo w Tobie tej pewności, że utrzymasz to drugie miejsce? Ja nie mówię, że mamy już autostradę do tego bezpośredniego awansu, ale z każdą kolejką bardziej staje się on realnym celem, który po prostu trzeba sobie stawiać. |
Jesteśmy blisko miejsc 1-2 i jeśli ŁKS i Ruch utrzymają swoją obecną formę, a my nadal będziemy mocno punktować + trafią się jakieś porażki to nagle się może okazać, że i tak ich prześcigniemy z palcem w nosie. I wcale tu już żadnych cudów nie potrzeba, jedynie pozostają dwie kwestie, czy oni będą nadal słabo/średnio punktować i na ile my jesteśmy w stanie punktować na bardzo wysokim poziomie.
|
Pierwszy poważny sprawdzian już 8-mego kwietnia z Puszczą. Potknięcia ŁKSu i Ruchu na pewno przyjdą, nasze prawdopodobnie też, na naszą korzyść przemawia obecna forma, jakość piłkarska i atmosfera w drużynie, te chłopaki autentycznie cieszą się z tych zwycięstw i pozytywnie się nakręcają.
|
W wywiadzie na YT Wisły, Alex Mula powiedział, że mamy wygrać wszystko.
https://youtu.be/IAGk51Nh5SE Na twitterze Zagrosik wyliczył, że dziś, przy jeszcze 23 punktach mamy 98% szans na miejsce w top2. https://twitter.com/zagrosik/status/...379074/photo/1 O ile się orientuję to liczy automatem uwzględniając również wyniki bramkowe (od 0:0 do 4:4). Wszyscy mają trudne mecze, polecam wrócić się do wpisu #2620 Jedyne pytanie w następnej kolejce w Krakowie, powinno by czy padnie 10 goli w Krakowie ew. ile padnie goli przed przerwą. No. chyba, że Chrobry postawi autobus ale w Bielsku tego nie zrobił. |
Najbardziej na naszą korzyść działa nadchodząca wiosna. Dużą część potencjału tracimy na razie przez warunki. Przypominam, że najtrudniejszy wyjazd już za nami i przytrafił się zanim się jeszcze rozkręciliśmy, a mimo to drużyna wiarą i chęcią wyszarpała trzy punkty. Teraz wątpić w to że stać nas na 10/10 może tylko niewidomy. Zaczynają się nas bać tak jak bali się na początku jesieni tylko że wtedy niepotrzebnie się nas bali, a teraz nie mają innego wyjścia.
|
@pepe72
Chrobry nie zrobi autobusu bo zwyczajnie tego nie potrafi. Na nasze szczęście nie zwolnili też trenera. Grafik do końca ligi: Chrobry - DOM Puszcza - WYJAZD Stal - DOM Ruch - WYJAZD Chojniczanka - DOM ŁKS - WYJAZD Termalika - DOM Podbeskidzie - WYJAZD Sosnowiec - DOM Łeczna - WYJAZD Uważam że Wisła jest zdolna nawet do pobicia klubowego rekordu 10 wygranych z rzędu. Z ŁKSem i Podbeskidziem stracimy z kolei punkty. Wystarczy to do awansu z 2 miejsca. Można to zapisać. |
Patrzyłem na pierwszą połowę Chrobrego z Zagłębiem, oczy krwawiły.
Być może dlatego nie zwolnili trenera, bo na awans się nie napalają, a spadek raczej im nie grozi. Co do klubowego rekordu to MAM NADZIEJĘ, że wyśrubujemy kolejny rekord. Patrząc dziś na tabelę to wydaje mi się, że nie stać nas na tracenie punktów z Podbeskidziem. I patrząc na to, jak grało Podbeskidzie z Puszczą to nie bardzo jest powód byśmy z PBB przegrali. Bielszczanie nie wygrali u siebie z nikim z top7 (0-1-3). ŁKS przegrało tylko raz u siebie, więc najwyższy czas by przegrało drugi :> Tak długo jak Luis nie dostanie żółtej kartki to żyjemy. Na miejscu sztabu to dałbym mu dodatkowe sesje z psychologiem sportowym. |
Mam przed oczami PBB które robiło z nami to co my robimy z rywalami teraz. Grają ciekawa, techniczna piłkę ze swietnym Goku (który i dla nas byłby wzmocnieniem). Dodatkowo będzie to już ciężki moment sezonu gdzie będziemy pokiereszowani po ciężkiej meczach (szczegolnie z TBB i ŁKSem)
Gdzieś się jakieś remisy przyplątaja, obstawiam te mecze jako najcięższe gatunkowo (obok meczów z Ruchem, Puszcza i TBB) |
Bylo go wykartkowac przed meczem ze Skra i nie byloby teraz problemu jesli chodzi o kartki.
To jest wielblad sztabu. |
Cytat:
Jak już chcemy go wykartkowac to na tapecie mamy jeszcze mecz z Chojniczanka. |
To nie jest istotne jak wyglądała jego kariera do tego momentu.
Może dostać kartkę z czapy. Może być zamieszaniu na boisku, sędzia pomyli zawodników. Cokolwiek się może wydarzyć. Takie bazowanie, "bo nigdy nie miał takiej sytuacji" jest myśleniem życzeniowym, a tu nie chodzi o myślenie życzeniowe. |
Przecież to jest loteria czy dostanie, czy może lepiej się wykartkować na jakiegoś rywala, a może jednak lepiej nie bo go zabraknie i stracimy punkty np z Chojniczanką bo go nie będzie a w kolejnym meczu z lepszym rywalem jak będzie to też stracimy. Nie wiem po co takie kalkulacje robić, to raczej nigdy nie popłaca.
A miał sezon gdzie na 27 meczów dostał 6 kartek, czyli co 4,5 meczu kartka, miał sezon gdzie dostał 1 kartkę na 20 meczów. W tym sezonie dostał 1 kartkę na początku, później dwie w środku sezonu jedna zaraz po drugiej - gdzie między kartką 1 a 2 było 11 meczów bez kartki. Także teraz m 6 meczów bez kartki i nic nie stoi na przeszkodzie aby do 16 meczów bez kartki dobił. I nie róbmy z chłopa zbawiciela bo jak się tak zaczyna myśleć, to później wychodzi na to, że zbawiciel ma gorszy okres to i drużyna przegrywa ciągle. Owszem, to podstawowe ogniwo obecnej kadry ale grać mają wszyscy, wynik zależy od wszystkich i nie można zacząć myśleć, że on sam zrobi robotę, bo wtedy reszta straci koncentracje, determinacje i będzie lipa. Brak takiego piłkarza w jednym meczu moim zdaniem to żaden problem. Bo nawet będąc na boisku w danym dniu, może zagrać tragicznie i każdy inny zawodnik by dał lepszą zmianę od niego. Także skupianie się na pojedynczym meczu żeby w nim zagrał jest bez sensu. Za to już w całym sezonie taki gracz robi robotę bo tak jak np 1 na 10 meczów mu nie wyjdzie, tak w tych 9/10 daje przewagę. Podsumowując: 1. Szukanie kartki na siłę jest bez sensu bo wcale jej być nie musi, ani wcale to może nie wyjsć na dobre żeby pauzował 2. Grać i bez Fernandeza trzeba umieć, szczególnie jeśli ta większa mobilizacja ma dotyczyć tylko jednego meczu. |
@Jarool1 dokładnie, ta kalkulacja często wychodzi bokiem
Jedyny powodu żeby się realnie wykartkowac widzę przed meczami barazowymi. Bo to faktycznie 1 mecz który decyduje o wszystkim. Drużyna zaczęła wybijać rywalom grę nie przez mocne/brutalne wejścia ale po prostu przez swoją kulturę gry. Widać to nawet po zdobywanych żółtych kartkach: Resovia - 1 kartka Arka 4 kartki Odra - 4 kartki Katowice 1 kartka Tychy - 0 kartek Skra - 0 kartek A większość z tych kartek i tak zrobili rezerwowi: Basha, Duda i Młyński. |
Kartki często taki Fernandez to łapał jak coś nie szło = frustracja i chamstwo się załączało nie z potrzeby faulu taktycznego itp tylko z nerwów, że nic nie wychodzi.
Teraz jak gramy dobrze to nie ma potrzeby pokazywania nerwów i stąd pewnie też mniej tych kartek. |
Co za pitolenie.
Gonimy tabele. W kazdym meczy z trudnym rywalem, ktorego gonimy, albo ktory jest obok nas, niezbedny jest na boisku lider zespolu, najlepszy strzelec. Bez Luisa nie byloby Wisly w tym miejscu, w ktorym jest. Zdejmijcie klapki i sobie zdajcie sprawe z faktow. Nasz atak bez Luisa wyglada smiesznie, bo brakuje tempa w srodku pola. Brakuje wyjscia do pilki w odpowiednim momencie, dryblingu, zlapania rzutu wolnego. I w kadrze nie ma nikogo, kto moze go zastawic. Nikogo. Dlatego na kluczowe mecze powinien byc wykartkowany. A wolne powinien miec ze Skra. Zeby tez mogl swobodnie grac a nie miec z tylu glowy, ze kartka i go nie bedzie. Jesli druzyna bez Luisa ma sobie z kims poradzic i zdobyc 3 pkt to z druzyna z dolu tabeli a nie z topu. |
Jeśli drużyna bez Fernandeza jest taka słaba to przegra z drużyną z dołu tabeli i być moze przegra kolejny mecz z już wykartkowanym Fernandezem z drużyną z topu. Może tak być?
A może tak być, ze wcale kartki nie dostanie do końca sezonu? Pitolenie to jest własnie gadanie o złapaniu specjalnie kartki, której wcale być nie musi i zakładanie, że jak ze Skrą czy Chojniczanką pauzował to wyjdzie lepiej niż jak być może będzie pauzował z kimś lepszym. Nic nie wiesz jak będzie, a dywagujesz na temat tego co się ma stać jeśli spełni się pinć założeń na raz. A może lepiej żeby zagrał z Chojniczanką i żebyśmy "na pewno wygrali bo te punkty będą tak samo ważne jak zrobione na kimś z topu. A z kimś z topu to możemy przegrać bez jak i z Fernandezem. |
My jakichś świętojebliwych udajemy podczas gdy cały praktycznie piłkarski świat nie ma oporów żeby zawodnik wykartkował się przed jakimś ważnym meczem/meczami.Przecież Fernandez może być teraz prowokowany.Jasne może i tej kartki nie złapać do końca sezonu ale znając życie złapie ją przed tymi ważnymi meczami i zamiast radzić sobie bez niego np w takim meczu ze Skra czy Chrobrym u siebie będzie go brakowało np z Ruchem Puszczą czy ŁKS-em na wyjeżdzie.
Ps.Te symulki w meczu ze Skrą mogły być nieudolną próbą złapania kartki.Niestety skutkować to będzie tym że w kolejnym mecz taka sytuacja raczej na pewno skończy się kartką tylko że teraz jest już niepożądane |
Niejako trochę przeceniacie rolę Fernandeza, który oczywiście jest kimś wielkim w tej Wiśle ale ja jakoś pamiętam, ze Fernandez gra w Wiśle półtora roku i nie zawsze pomagał na bisku, nie zawsze dawał zwycięstwa. Teraz cała drużyna gra dobrze i stąd są wyniki oraz bardziej może błyszczeć Fernandez.
I tak jak napisałem, uważam, ze wcale nie musi być tak, że bez niego to pykniemy Chojniczankę przykładową, a z nim to akurat w tym jednym hiper super ważnym meczu z drużyną topową wygramy bo on sam zrobi robotę. Teoretycznie macie racje, praktycznie to może się okazać wręcz odwrotnie, ze z kombinowania zamiast 3 czy 6 pkt w 2 meczach, wyjdzie 0 punktów. Dla mnie ryzyko wykartkowania się specjalnie pod kogoś jest takie samo jak zaryzykowanie, że może wcale kartki nie złapie i będzie dostępny w każdym meczu. Ani ja, ani wy nie wiemy na 100% który wariant jest lepszy i w jakim układzie zdobędziemy więcej punktów. A, że wam się wydaje, ze teoretycznie lepiej żeby się sam wykartkował bo... to tylko teoretycznie, ale praktyka, to nie teoria. |
moim zdaniem nie ma czegos takieg jak przecenianie Fernandeza , ten gosciu daje nam tyle co w swoim czasie Maor , czy niedawno Carlitos
ale ja nie o tym były płacze że jest koszony przez rywali i żeby sedziowie sie temu przyjrzeli otóż jak bedzie dalej odstawiał takie żenujące symulacje jak w 2 ostatnich meczach , to sędziowie całkiem już oleją temat pt 'koszenie fernandeza" |
Fernandez daje najwięcej z tej drużyny ale na dłuższa metę sam nic nie zrobi, czego potwierdzeniem są wyniki za kadencji Brzęczka i początkowe mecze Sobola. Teraz ma ekipę do grania to i gra i wyniki wyglądają inaczej.
|
zgoda , ale to argument z dupy
nikt sam nic nie zrobi |
@krysztal, tak cały świat kombinuje, ale w meczach pucharowych, gdzie jeden mecz może decydować o wszystkim. I to dotyczy w szczególności środkowych pomocników i obrońców.
I tak jak Jarooo1 mówi, Fernandez równie dobrze może pauzować z Chojniczanka i jej zamurowanie bramki może sprawić że bardziej nam się przyda niż w "otwartym" meczu z ŁKSem. Tu nie ma reguły, dlatego specjalne kartkowania nie ma takiego sensu. Równie dobrze do końca sezonu kartki może już nie zdobyć Poza tym mówimy o napastniku. Na tej pozycji zawodnik nie zdobywa regularnie kartek, bo pozycja boiskowa nie wymaga agresywnych fauli. Brożek w karierze mial 474 występy i 23 kartki, Żurawski 413 występów i 13 kartek. Luis na 209 występów i 25 kartek + 1 czerwona. Prędzej Tachi wyłapie 5 żółtych w ostatnich 10 meczach niż Luis 1 żółta. Jeśli się będzie pilnował, a wygląda na to że się pilnuje. |
Problem jest taki, że nie ma za bardzo zmienników na ten moment dla Luisa, a jakby pauzował w późniejszym okresie to może Ondrasek będzie gotowy do gry? Ale też uważam, że równie dobrze Fernandez może nie dostać już żadnej kartki do końca sezonu i nie jestem zwolennikiem celowego szukania kartki. Jedyny wyjątek jaki to widzę to taki, gdyby się okazało, że nie mamy szans na 2 miejsce, a mamy pewne baraże (najlepiej z 3 miejsca), wtedy na ostatnim meczu w Łęcznej faktycznie wypadałoby pauzować i się wyczyścić.
|
Cytat:
|
Kto zastąpi Fernandeza to całkiem inna historia. Może Żyro, może Duda, może Igbekeme pójdzie wyżej a za nim wyjdzie Basha/Duda. Może Rodado pójdzie niżej i wejdzie w jego buty? Na pewno Wisła będzie mniej przewidywalna i jeśli to będzie jedno spotkanie to jakoś to ogarniemy. Gorzej jakby to były mecze barażowe.
|
Przed ew. barażami będzie Zagłębie Sosnowiec i Górnik Łęczna.
Ale dużo lepszym rozwiązaniem jest by Luis trzymał nerwy na wodzy i doprowadził nas do top2. I nie będzie tematu baraży. |
Raczej bym Dude dal do przodu a nie Jamesa. James niech asekuruje, bo jest przekozak w tym wzgledzie.
I wlasnie Duda ze slabszym rywalem sobie potrafi poradzic. Pokazal to juz tej wiosny. Brak wykartkowania Luisa to wielblad i bede to powtarzal. |
Pamiętajcie, że żółta kartka nie do końca jest pod kontrolą zawodnika. Wystarczy, że któryś Stevie Wonder z gwizdkiem ubzdura sobie przewinienie Luisa i da mu żółtą z dupy, która posadzi go na trybunach np. na mecz z Ruchem. Dlatego ja osobiście jestem za wyczyszczeniem przez niego konta kartkowego przed meczem, w którym będzie po prostu łatwiej nam sobie bez niego poradzić.
|
Fernandez jest ważny, ale bym go nie przeceniał. W ostatnim okienku pozyskaliśmy zawodników, którzy jak będzie trzeba wezmą ciężar gry na siebie, tym bardziej, że czują się chyba coraz pewniej w drużynie. Na przykład Mula i Igbekeme.
|
Cytat:
|
Luis będzie chciał złapać żółtą a dostanie czerwoną, tak się mogą skończyć kombinacje. Zresztą bez niego też damy radę. Nawet z ŁKS, siłą jest zespół wiara i chęci.
|
Wraca La 1 liga a wraz z nią już dziś mecz TBB - Ruch
Po dzisiejszym meczu może się okazać że poznamy nowego rywala w walce o 2 miejsce. Nie trudno sobie wyobrazić za 3 kolejki Ruch na 4 miejscu w tabeli. |
Cytat:
Ruch może szybk spaść na 4 a później się obudzić i wskoczyć na 1 :P Także żadnego rywala raczej do praktycznie końca sezonu nie poznamy. Będzie się pewnie trzeba bić z Ruchem, ŁKSem i Niecieczą o miejsca 1-4 |
Oficjalnie w grze o awans do ekstraklasy mamy wszystko w swoich rękach. Matematycznie wygrywając wszystko mamy ekstraklasę.
I sprawdza się scenariusz o którym wspominałem, czyli na rywala nr 2 do awansu wyrasta BBT. Ruch leci w dół. |
Cytat:
bo ten Ruch tak naprawde jest cieniutki,(o awans ŁKS jest duzo lepszy) ogladam czasem kawałki ich meczów i to ze sa na takim miejscu w tabeli to naprawde i tak na wyrost,a raczej pokazuje miernosc poziomu 1 ligi (jakby jakis był ....) |
Też mam wrażenie, że Ruch spuchnie. Moim zdaniem napędzani są entuzjazmem i świeżością tych młodych chłopaków, ale w ostatecznym rozrachunku przegonimy ich jakościąi doświadczeniem naszej kadry. Termalica też może ich przeskoczyć.
|
Na razie nadal mają kontrolę i wszystko w swoich rękach
|
zdecydowanie za wcześnie na jakieś cieszynki, jak wygramy wszystko w kwietniu, to pogadamy... Jeszcze gdyby Ruch przegrał w ekipą z dołu, to rozumiem, ale oni przegrali i tak z naszym bezpośrednim rywalem, który na dodatek ma zaległy mecz do rozegrania.
|
Wygrany 7 mecz z 16. Jeszcze 9 do końca. Teoria mówi że trzeba wygrać minimum 6 z 9, równe 2/3 spotkań.
Przy okazji korzystny wynik w Gdyni i Arka się raczej wypisuje z walki o top2. Nie przy takiej formie. Jutro przekonamy się też w jakiej formie jest naprawdę Puszcza, bo wcale nie tak mocny Sosnowiec może ją zaskoczyć. |
Mecz, który miał być łatwo wygrany został łatwo wygrany.
Staty po meczu. Na pewno zachowamy 3 miejsce! Kod:
Wisła Kraków razem dom wyjazd |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:55. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl