Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Mareq 28.01.2009 19:35

Chodziło Ci o urbi et orbi * ?
Daj sobie już spokój z tą łaciną :)

Mamy w informacji mowę o trzech doniesieniach . W tym najważniejsze jest dotyczące usunięcia około 1300 aktów prawnych w ramach przeglądu prawa uinjnego a Sambuś przyczepia się do bezpiecznego podpisu elektronicznego .

Bo jak to wygląda , że Komisja nie zajmuje się krzywizną banana , tylko redukuje przepisy ?
To jest zupełnie niezgodne z Twoją wizją świata , więc na wszelki wypadek trzeba przekierować dyskusję na inne tory:)


Przy okazji z czystej ciekawości podaj mi projekt przepisu wprowadzający ten absolutny PRZYMUS wystawiania e-faktur i PRZYMUS stosowania bezpiecznego podpisu elektronicznego :)
Chyba , że taki przepis już istnieje .

Cytat:

Dania

Dania jest wymieniana w raporcie EEI 2007 jako jeden z krajów, który stosuje liberalne regulacje dotyczące faktury elektronicznej i - równocześnie - jej wykorzystanie jest powszechne. Na początek krótka charakterystyka rozwiązania duńskiego. Iinformacje pochodzą z prywatnej korespondencji z firmami PBS A/S, ITST, raportu EEI 2007 oraz raportu "OECD E-government Studies Denmark".
  • duńska ustawa o podpisie elektronicznym ("Lov nr. 417 af 31. maj 2000") jest "niemal dosłownym tłumaczeniem unijnej Dyrektywy 1999/93/EC" (PBS)
  • "brak jest jakichkolwiek dodatkowych regulacji mówiących jak implementować SSCD" (PBS), co znaczy prawdopodobnie brak rozporządzeń szczegółowo określających wymagania wobec oprogramowania i kart kryptograficznych stosowanych do podpisu kwalifikowanego poza tymi, które są określone w Dyrektywie - to bardzo istotne, bo pozwala stosować podpis kwalifikowany z popularnymi aplikacjami
  • dominującym, acz nie jedynym, formatem faktury elektronicznej jest format OIOXML oparty o UBL 7.0 (PBS)
  • fakturowanie elektroniczne jest od 2005 roku obowiązkowe przy zamówieniach publicznych (PBS, OECD)
  • podpis kwalifikowany nie jest obowiązkowy przy fakturowaniu elektronicznym (PBS, EEI)
  • 2/3 wszystkich faktur w Danii jest wysyłanych elektronicznie, 70% z nich w formacie OIOXML (ITST)
  • autentyczność oraz integralność faktur może być zapewniona przez HTTPS, SSL (PBS, ITST) lub "encrypted mailbox" (PBS)
Są to regulacje bardzo liberalne, zwłaszcza brak wymagań wobec SSCD i aplikacji - stoi to w silnym kontraście do polskich regulacji wprowadzających fikcyjne "bezpieczne urządzenie" (Windows+czytnik+karta), które poza tym że nie jest bynajmniej "bezpieczne" to na dodatek jest mało używalne.
Duńczycy uznali jednak, że tak liberalne regulacje są jedyną metodą dla popularyzacji podpisu elektronicznego i przekonania do niego rynku. Raport OECD pokazuje w jaki sposób administracja publiczna stymulowała ten proces:

Jeżeli w końcu przepisy unijne wprowadzają PRZYMUS łącznie z elektronicznym podpisem , to wskaż mi postępowanie Komisji przeciwko Daniii za nieprawidłowe implementowanie tej dyrektywy .
Ja moge powiedzieć , że znawcą elektronicznych faktur nie jestem , ale Ty oczewiście jestes znawcą wszystkiego , więc gdy udowodnisz mi to o co Cię prosiłem ,
napiszę Ci ,,Sambo jesteś mistrzem " :)

Wojuj dalej .

orzeu 28.01.2009 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 664900)
Tego typu sygnały mnie cieszą :)

http://biznes.onet.pl/0,1906077,wiadomosci.html

Ikonka powinna wygladac tak - > :(
Ale poniewaz sa ludzie ktorzy sie ciesza z takich "sukcesow" wyglada ona tak -> :lol:

"Socjalizm bohatersko zwalcza...."

To juz drugi taki zajebisty "sukces" w ostatnich tygodniach. Pierwszym bylo obnizenie/odroczenie oplat ktorych placic nie powinnismy. Czyli klasyczny przyklad sprzed lat: "maslo mialo podrozec o 200% a podrozalo tylko o 100% wiec jest dobrze!"

Do kompletu komunistycznych sukcesow brakuje jeszcze takiego w rodzaju "faktycznie, nie bedzie wiecej chleba ale za to bedzie duzo szyn kolejowych!". Obstawiam ze cos takiego uslyszymy jak padnie jakis bank i ludzie straca czesc swoich oszczednosci. W ramach rekompensaty da sie im po kilogramie cytryn.

Zalamujesz mnie gosciu.....
Czy nie dociera do ciebie ze najpierw stado matolow "w pocie czola" opracowuje jakies przepisy by potem stwierdzic ze sa zle/skomplikowane i z triumfem oglasza ze czesc z nich zostanie zlikwidowana. Normalnie HURRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!


A przy okazji. Byl juz tu temat potegi lobby strazakow? To sie ****a w glowie nie miescie zeby taki wał przeszedł w bialy dzien bez zajakniecia.

wolfy 28.01.2009 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 664992)
A przy okazji. Byl juz tu temat potegi lobby strazakow? To sie ****a w glowie nie miescie zeby taki wał przeszedł w bialy dzien bez zajakniecia.

To radzę kupić zapas herbatek ziołowych, bo będzie jeszcze "lepiej".
To prawdziwi spadkobiercy ZSRR - co krok, to sukces. Cóż, przynajmniej wciąż trafiają się goście, którzy to przyjmują radośnie:rotfl: Takim przynajmniej zawsze wesoło.

Przypomniał mi się dialog z "Rysia":
- W społeczeństwie jaka grupa zawodowa cieszy się...
- Tylko debile się cieszą.
Sam nie wiem skąd, ani dlaczego:>

Mareq 29.01.2009 00:09

Cytat:

Zalamujesz mnie gosciu.....
Czy nie dociera do ciebie ze najpierw stado matolow "w pocie czola" opracowuje jakies przepisy by potem stwierdzic ze sa zle/skomplikowane i z triumfem oglasza ze czesc z nich zostanie zlikwidowana. Normalnie HURRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!
Tak bo oni stwierdzili miesiąc po opracowaniu , że jakiś przepis jest zły :)
Dociera do Ciebie , że z tych 1300 przepisów , częśc mogła powstać tak dawno , że nie jest już obecnie przydatna , część jest martwa z powodu wykorzystywania innych rozwiązań , część faktycznie uznano za błędy (bogowie tam pracują czy ludzie? ) itp . ?
Huuuuraaaaaaaaaaa dla waszego MALKONTENCTWA.
Nie można prowadzić porządków w prawie , żeby nie być posądzonym o wcześniejsze popełnianie błędów . Paranoja :lol:
Biurokracja i mnożenie przepisów źle
Porządki w przepisach źle
Zastanów(cie) się czy Twoja/Wasza krytyka nie zaczyna w 100 % opierać się na ,,krytykowaniu z zasady" a nie racjonalnym myśleniu .

Cytat:

Sam nie wiem skąd, ani dlaczego:>
Iluminacja inkwizytora .
http://www.wislakrakow.com/forum/blank.gif

orzeu 29.01.2009 01:11

Ty sie zastanow lepiej po co przedsiebiorcy 7800 przepisow :lol:

Mareq 29.01.2009 01:54

Przedsiębiorcy nie są pępkiem wszechświata , przepisy nie odnoszą się tylko do nich .
Może to dużo , może nie . Biorąc pod uwagę , że znajduja się tam też decyzje , opinie czy rozporządzenia ,,wykonawcze''(komisji) zawierające po dwa artykuły na krzyż , to liczba ta może wydawać się nieco wylobrzymiona .
Każda wiadomośc o tym , że zbędne przepisy są usuwane i że dokonuje się przeglądu i oczyszcania prawa uinjnego , będzie wiadomością dobrą i to tyle .

orzeu 29.01.2009 02:15

Jednoczesnie umknie ci wiadomosc ze rownolegle do likwidacji 1300 "zbednych" powstalo kolejnych 7800 niezwykle waznych i potrzebnych przepisow.
Tak bezkrytycznie wszystko przyjmowac to nawet czlowiek w spiaczce by nie potrafil :lol:

Mareq 29.01.2009 02:40

Równolegle do procesu przeglądania i selekcjonowania do usnięcia 1300 przepisów , powstało 7800 nowych ?
To chyba w tej komisji jakiś rekord guinessa chcieli pobić .
Masz bardzo fajne porównania, wiec zapytam . Kto potrafi tak upierdliwie szukać dziury w całym i ciągle w te dziury wpadać ?
Powtórze raz jeszcze
Każda wiadomośc o tym , że zbędne przepisy są usuwane i że dokonuje się przeglądu i oczyszcania prawa uinjnego , będzie wiadomością dobrą i to tyle
I tak za bardzo nie wiem o czym piszesz , więc dyskusja ma tylko sens jak będziesz pisał konkretnie a nie podawał jakichś abstrakcyjnych liczb skądniewiadomo .
W przeciwnym razie , ,,to tyle'' jest definitywnym zakończeniem z mojej strony wątku dyskusji odnoszącego się do informacji , która wkleiłem .

wolfy 29.01.2009 03:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 665116)
Tak bo oni stwierdzili miesiąc po opracowaniu , że jakiś przepis jest zły :)

Nie zły, tylko niepotrzebny. To bardzo istotne rozróżnienie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 665116)
Huuuuraaaaaaaaaaa dla waszego MALKONTENCTWA.

Mareq, my tu rozmawiamy o prawdziwym życiu, w którym nadmiar regulacji powoduje wzrost kosztów, wydłuża procedury - czyli de facto zmniejsza konkurencyjność przedsiębiorstw, co przekłada się na ich kondycję finansową.

Naprawdę szokujące wiadomości o stanie finansów państwa. Tyle, że media mają ciekawsze rzeczy do roboty, niż interesowanie się takimi detalami.
Przy okazji wychodzi na to, że Gęsicka miała rację(niestety)rację i prawdopodobnie mamy poważny problem.

Przy okazji prosiłbym o nieodpowiadanie na ten post w takim stylu. Mam gdzieś, że kochacie Tuska i nienawidzicie Kaczyńskich, to nie o to tu chodzi.

hoho 29.01.2009 09:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 665133)
Naprawdę szokujące wiadomości o stanie finansów państwa. Tyle, że media mają ciekawsze rzeczy do roboty, niż interesowanie się takimi detalami.
Przy okazji wychodzi na to, że Gęsicka miała rację(niestety)rację i prawdopodobnie mamy poważny problem.

Przy okazji prosiłbym o nieodpowiadanie na ten post w takim stylu. Mam gdzieś, że kochacie Tuska i nienawidzicie Kaczyńskich, to nie o to tu chodzi.

Niestety w tym artykule zauważam sprzeczność:
Cytat 1:Zastanówmy się co to oznacza – otóż to nie utrata podatków jest przede wszystkim odpowiedzialna za „dziurę budżetową” tylko niezrealizowanie wpływów z UE.
Cytat 2:Najważniejsze dochody, które stanowią mniej więcej 85–90% dochodów, to dochody podatkowe.

To jak w końcu jest,niech sie autor tego wpisu zastanowi..
Dla mnie oczywiste jest ,że deficyt budżetowy na poziomie 27 miliardów jest spowodowany ,mniejszymi wpływami z podatków,a zapewne przede wszystkim z akcyzy.W wakacje zeszłego roku litr benzyny był prawie po 5 zł , a teraz od dłuższego czasu jest 3,5-3,8 zł,czyli gigantycznie mniejsze wpływy z akcyzy.

cpc 29.01.2009 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665148)
W wakacje zeszłego roku litr benzyny był prawie po 5 zł , a teraz od dłuższego czasu jest 3,5-3,8 zł,czyli gigantycznie mniejsze wpływy z akcyzy.

wniosek jest prosty, należy zwiększyć akcyze, podatek dochodowy i VAT :lol: winni są obywatele(broń Boże płemier) bo zatrzymali więcej pieniedzy dla siebie i teraz brakuje na znajomych kolesi w ministerstwach i agencjach, jako obywatel, sorry podatnik czuje się winny...


Sąd w Edynburgu odebrał szkockiemu małżeństwu prawo do opieki nad wnukami. Dzieci zostaną adoptowane przez parę homoseksualistów. Sędziowie uznali argumenty pracowników opieki społecznej, którzy przekonywali, że dziadkowie są za starzy na wychowywanie maluchów.

http://kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=5296

i

"Rzeczpospolita": Jeśli rządowy projekt zmiany ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zostanie przyjęty, to o odebraniu dziecka rodzicom będzie mógł decydować każdy z 15-tysięcznej armii państwowych pracowników socjalnych.


http://www.kapitalizm.org/?action=sh...le&art_id=5299


prawda na temat pewnych partii i organizacji europejskich obroni się sama

hoho 29.01.2009 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cpc (Post 665154)
wniosek jest prosty, należy zwiększyć akcyze, podatek dochodowy i VAT :lol: winni są obywatele(broń Boże płemier) bo zatrzymali więcej pieniedzy dla siebie i teraz brakuje na znajomych kolesi w ministerstwach i agencjach, jako obywatel, sorry podatnik czuje się winny...

Niepotrzebnie czujesz się winny,gdyż to nie twoja wina ,a kwestia kryzysu na rynkach paliwowych,ale pewnie wolałbyś płacić 5 zł a nie 3,6 zł tylko po to,żeby dokopać Tuskowi i żeby PIS wrócił do władzy? Sorry ale taka twoja logika.

Przy okazji prosiłbym o nieodpowiadanie na ten post w takim stylu. Mam gdzieś, że kochacie Tuska i nienawidzicie Kaczyńskich, to nie o to tu chodzi - wolfy widać twój apel nei dotarł do cpc

orzeu 29.01.2009 11:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665148)
]Dla mnie oczywiste jest ,że deficyt budżetowy na poziomie 27 miliardów jest spowodowany ,mniejszymi wpływami z podatków,a zapewne przede wszystkim z akcyzy.W wakacje zeszłego roku litr benzyny był prawie po 5 zł , a teraz od dłuższego czasu jest 3,5-3,8 zł,czyli gigantycznie mniejsze wpływy z akcyzy.[/SIZE]

O prze... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Nizsze ceny = mniejsza akcyza. Skadzes ty to chlopie wytrzasnal? :lol: Bijesz rekordy w wyjasnianiu samemu sobie tego w co chcialbys wierzyc.
Jest dokladnie odwrotnie; tansze paliwo => wiekszy popyt => wplywy z akcyzy wyzsze.
A to ze Orlen i reszta robi ciebie i cale spoleczenstwo w bambuko to sprawa osobna. Ropa ze 150$ spadla na 50$ a paliwo z 4,50 na 3,50. W Stanach paliwo spadlo z 3,8-4$ na 1,5-1,8$. Widac roznice? Ta roznice robi miedzy innymi wieksza konkurencja miedzy koncernami. U nas to praktycznie nie istnieje. Orlenik kosi kase az milo. Strzege tam jakosci i widze jak prezesom humory dopisuja :D

Mareq szkodsa tylko ze nie zauwazasz caly czas ze KE zamiast zajac sie czyms powaznym (chociaz raz) usuwa swoje wlasne buble. Dziekuje za takich przedsstawicieli narodu(ow) co nic nie robia tylko sobie eksperymentuja aby potem niesprawdzone lub nieprzemyslane rzeczy usunac.
7800 przepisow administracyjnych czyli w zasadzie o niczym. Tyle to nie ma chyba cala branza budowlana :lol:

hoho 29.01.2009 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 665181)
O prze... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Nizsze ceny = mniejsza akcyza. Skadzes ty to chlopie wytrzasnal? :lol:
Jest dokladnie odwrotnie, tansze paliwo = wiecej ludzie kupuje, wplywy z akcyzy wyzsze.
A to ze Orlen i reszta robi ciebie i cale spoleczenstwo w bambuko to sprawa osobna. Ropa ze 150$ spadla na 50$ a paliwo z 4,50 na 3,50. W Stanach paliwo spadlo z 4$ na 2$. Widac roznice? Ta roznice robi miedzy innymi wieksza konkurencja miedzy koncernami. U nas to praktycznie nie istnieje.
:lol:

Z tego co wiem (może sie myle) podatki "oklejające" litr benzyny są ruchome i są one różne w zależności od tego czy litr benzyny kosztuje: 3,5zl,4zł lub 5zł.
Tańsze paliwo ,ludzie więcej kupują - jeśli mówisz o zwykłych konsumentach tzn ,że co powiekszyli sobie zbiorniki paliwowe w polonezach ,fordach i skodach ,ze wlewaja o 30 litrow wiecej, czy tez jezdza wiecej po miescie,bo nie maja co robic z pieniedzmy i tylko kupuja tania benzyne i jezdza ,jezdza i jezdza( sorry ale tutaj to ty dałes do pieca :lol: )
Co do marż koncernów paliwowych to zgoda.

tomekk81 29.01.2009 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665148)
Dla mnie oczywiste jest ,że deficyt budżetowy na poziomie 27 miliardów jest spowodowany ,mniejszymi wpływami z podatków,a zapewne przede wszystkim z akcyzy.W wakacje zeszłego roku litr benzyny był prawie po 5 zł , a teraz od dłuższego czasu jest 3,5-3,8 zł,czyli gigantycznie mniejsze wpływy z akcyzy.[/SIZE]

Akurat akcyza nie ma nic do tego. Obecna wysokość akcyzy obowiązuje od sierpnia 2005 (o ile się nie mylę). Cena paliw silnikowych w Polsce spadła, bo cena ropy spadła.

hoho 29.01.2009 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomekk81 (Post 665185)
Akurat akcyza nie ma nic do tego. Obecna wysokość akcyzy obowiązuje od sierpnia 2005 (o ile się nie mylę). Cena paliw silnikowych w Polsce spadła, bo cena ropy spadła.

Chodzi mi o to :
Kwotowo w lipcu 2008 r. podatki nałożone na litr benzyny w Polsce wynosiły 2,5 zł, czyli stanowiły 52 proc. ceny tego paliwa. Teraz, kiedy światowa cena ropy naftowej obniżyła się do około 40 USD za baryłkę, mimo że kwotowo podatki zmniejszyły się do około 2,24 zł za litr, to procentowo wzrosły do około 68 proc. Jest to spowodowane faktem, że zarówno stawka akcyzy, jak i opłata paliwowa są ustalone kwotowo i wynoszą odpowiednio 1,565 zł i 0,08 zł w litrze. Obniżeniu uległ jedynie podatek VAT, który co prawda nadal wynosi 22 proc., ale z powodu obniżenia ceny detalicznej benzyny zmniejszył się z około 0,86 zł do około 0,59 zł za litr.

27 groszy różnicy wpływu na jednym litrze w długim przedziale czasowym to gigantyczne mniejsze wpływy do budżetu.

tomekk81 29.01.2009 11:53

hoho,

chyba wciąż nie o to chodzi. VAT - to podatek od towarów i usług, a akcyza to co innego (inny podatek). Jakbyś skupił się na innym fragmencie tego pochyłego tekstu, to byś zauważył, że akcyza jest określana kwotowo.

hoho 29.01.2009 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomekk81 (Post 665188)
hoho,

chyba wciąż nie o to chodzi. VAT - to podatek od towarów i usług, a akcyza to co innego (inny podatek). Jakbyś skupił się na innym fragmencie tego pochyłego tekstu, to byś zauważył, że akcyza jest określana kwotowo.

Rozumiem. Akcyza jest ustalona kwotowo ,co nie zmienia faktu ,że pozostała część należności z jednego litra benzyny do Skarbu Państwa,może sie zmieniać w zaleznosci od ceny detalicznej paliwa :-)

tomekk81 29.01.2009 12:03

Teraz się zgadza:)

orzeu 29.01.2009 12:03

Zdecyduj sie czy chodzi ci o akcyze czy o vat.
A tankowanie 'pod korek' jest to teraz wsrod ludzi o wiele czestsze niz dawniej za 'wyliczone', a co za tym idzie - pelny bak to sie jedzie nawet jak nie ma potrzeby. Jak jezdzisz to wiesz o co chodzi, jak nie to moze lepiej sie nie wypowiadaj w temacie z ktorym nie masz stycznosci.
Zreszta klienci detaliczni i tak kupuja mniej paliwa niz firmy. Przyklad najprostszy z mozliwych, tansze paliwo - firmie oplaca sie zainwestowac w nowy samochod dostawczy bo sie im zwroci. Nie sadzilem ze takie rzeczy trzeba tlumaczyc...

Swoja droga jak dziala VAT. Jak czlowiek nie "zaplaci" go za paliwo to zrobi to gdzies indziej (w innym towarze) gdy bedzie mial wiecej pieniedzy w portfelu. I znowu nie sadzilem...

hunter 29.01.2009 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665183)
Z tego co wiem (może sie myle) podatki "oklejające" litr benzyny są ruchome i są one różne w zależności od tego czy litr benzyny kosztuje: 3,5zl,4zł lub 5zł.
Tańsze paliwo ,ludzie więcej kupują - jeśli mówisz o zwykłych konsumentach tzn ,że co powiekszyli sobie zbiorniki paliwowe w polonezach ,fordach i skodach ,ze wlewaja o 30 litrow wiecej, czy tez jezdza wiecej po miescie,bo nie maja co robic z pieniedzmy i tylko kupuja tania benzyne i jezdza ,jezdza i jezdza( sorry ale tutaj to ty dałes do pieca :lol: )
Co do marż koncernów paliwowych to zgoda.

Akcyza nie jest żadnym podatkiem "ruchomym". Jest to stawka kwotowa, czyli cały czas taka sama niezależnie od tego, czy paliwo tanieje, czy drożeje. Cena akcyzy jest ustalana w skali 1 tysiąca litrów. I tak akcyza wynosi:

- benzyna ołowiowa 1747 zł/1000 l,
- benzyna bezołowiowa 1565 zł/1000 l,
- olej napędowy 1180 zł/1000 l, 1099 zł/1000 l albo 1048 zł/1000 l w zależności od zawartości siarki,
- LPG 695 zł/1000 kg.

Co do drugiej części Twojego postu to konsumenci nie powiększyli sobie zbiorników, tylko więcej jeżdżą, a co za tym idzie więcej spalają i częściej tankują. Jak klient ma drogą benzynę, to woli się poruszać innymi środkami komunikacji niż samochód, bo po prostu własnym autem mu się to nie opłaca. Jak jest tańsza, to wsiada w samochód, tankuje do pełna, wyjeżdża to i proces potem się powtarza.

Mówi Ci coś sformułowanie, że "niższa cena to większy popyt"? Albo odwrotnie "większa cena - mniejszy popyt". Podobnie jest z podatkami, wbrew wielu naszym "wybitnym" myślicielom politycznym, obniżenie podatków mogłoby przynieść większe wpływy do budżetu.

Co do podatków w paliwie sprzedawanym w Polsce proponuję poczytać http://forsal.pl/wiadomosci/polska/109421.html

tomekk81 29.01.2009 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 665197)
I tak akcyza wynosi:

- benzyna ołowiowa 1747 zł/1000 l,
- benzyna bezołowiowa 1565 zł/1000 l,
- olej napędowy 1180 zł/1000 l, 1099 zł/1000 l albo 1048 zł/1000 l w zależności od zawartości siarki,
- LPG 695 zł/1000 kg.

Skąd masz te dane hunter? Ja też szukałem, ale jedyne co znalazłem to art. 65 ust. 1 ustawy o podatku akcyzowym, który brzmi: Stawka akcyzy na paliwa silnikowe wynosi 2.000 zł od 1.000 litrów gotowego wyrobu, na oleje opałowe przeznaczone na cele opałowe 233 zł od 1.000 litrów gotowego wyrobu, na ciężkie oleje opałowe przeznaczone na cele opałowe 60 zł od 1.000 kilogramów gotowego wyrobu, a na gaz płynny i metan używany do napędu pojazdów samochodowych 700 zł od 1.000 kilogramów gotowego wyrobu.

to stawki, które miałyby obowiązywać od 24 sierpnia 2005 r.

ok, już wiem skąd możesz mieć te dane, ale nie łapię, dlaczego się różnią.

cpc 29.01.2009 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665178)
ale pewnie wolałbyś płacić 5 zł a nie 3,6 zł tylko po to,żeby dokopać Tuskowi i żeby PIS wrócił do władzy? Sorry ale taka twoja logika.

nono, a widzisz co mam w podpisie moich postów ?? czasem popatrz, będzie prościej i mniej emocji :>

Cytat:

Przy okazji prosiłbym o nieodpowiadanie na ten post w takim stylu. Mam gdzieś, że kochacie Tuska i nienawidzicie Kaczyńskich, to nie o to tu chodzi - wolfy widać twój apel nei dotarł do cpc
w związku z powyższym to co piszesz ma się nijak do prośby wolfy, a tak poza tym ładnie się to tak skarżyć na kolegów po szalu?? :)

a co się tyczy dziury w kasie państwowej i szukaniem oszczędności to radze popatrzeć na to

http://www.blog.gwiazdowski.pl/index...ntent=1&id=566

i zobaczyć jak to się ma do działań rządu w tej kwestii, które przewiduje(oby niesłusznie), że bedą tylko kosmetyczne

Kocur 29.01.2009 14:29

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...lucyjnym_.html

Cytat:

Prokuratorzy dowodzili, ze nie można powiedzieć, że Polscy w Katyniu zostali rozstrzelani. Nie można powiedzieć, ze nie żyją, bo nie zostali zidentyfikowani. Istnieje taka możliwość, że rozbiegli się i gdzieś przepadli. To, że są zwłoki niczego jeszcze nie dowodzi. Trzeba by je zidentyfikować.
jeśli jakiś z prokuratorów tak rzeczywiście powiedział to tylko kazać mu patrzeć jak cała jego rodzina dostaje kulę w tył głowy - a potem gnojowi kolana potrzaskać

hoho 29.01.2009 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cpc (Post 665237)
nono, a widzisz co mam w podpisie moich postów ?? czasem popatrz, będzie prościej i mniej emocji :>

w związku z powyższym to co piszesz ma się nijak do prośby wolfy, a tak poza tym ładnie się to tak skarżyć na kolegów po szalu?? :)

Ja się nie skarże,tylko zwracam uwage na to ,że jak oczekujecie pewnych zachowań,to fajnie jakbyście sami je egzegwowali :-D

wolfy 29.01.2009 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665148)
Niestety w tym artykule zauważam sprzeczność:
Cytat 1:Zastanówmy się co to oznacza – otóż to nie utrata podatków jest przede wszystkim odpowiedzialna za „dziurę budżetową” tylko niezrealizowanie wpływów z UE.
Cytat 2:Najważniejsze dochody, które stanowią mniej więcej 85–90% dochodów, to dochody podatkowe.

To jak w końcu jest,niech sie autor tego wpisu zastanowi..
Dla mnie oczywiste jest ,że deficyt budżetowy na poziomie 27 miliardów jest spowodowany ,mniejszymi wpływami z podatków,a zapewne przede wszystkim z akcyzy.W wakacje zeszłego roku litr benzyny był prawie po 5 zł , a teraz od dłuższego czasu jest 3,5-3,8 zł,czyli gigantycznie mniejsze wpływy z akcyzy.

Jaka sprzeczność?!
Jeżeli wpływy z realizacji dofinansowania UE są mniejsze niż zaplanowano w budżecie(i to w sposób drastyczny)to to jest przyczyną dziury budżetowej.

Drugi fragment, który zacytowałeś mówi o tym, że kasa jest pusta i państwo czeka na wpłaty podatku dochodowego, żeby móc pokryć bieżące zobowiązania. Taki zresztą jest sens całego artykułu.

A Twoje iluminacje na temat akcyzy to już nie wiem jak skomentować. Paliwo jest za tanie?! Łatwiej Ci to przechodzi przez gardło niż uznać(w zgodzie z faktami), że budżet został źle zaplanowany?

hoho 29.01.2009 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 665269)
Jaka sprzeczność?!
Jeżeli wpływy z realizacji dofinansowania UE są mniejsze niż zaplanowano w budżecie(i to w sposób drastyczny)to to jest przyczyną dziury budżetowej.

Drugi fragment, który zacytowałeś mówi o tym, że kasa jest pusta i państwo czeka na wpłaty podatku dochodowego, żeby móc pokryć bieżące zobowiązania. Taki zresztą jest sens całego artykułu.

A Twoje iluminacje na temat akcyzy to już nie wiem jak skomentować. Paliwo jest za tanie?! Łatwiej Ci to przechodzi przez gardło niż uznać(w zgodzie z faktami), że budżet został źle zaplanowany?

Zastanówmy się co to oznacza – otóż to nie utrata podatków jest przede wszystkim odpowiedzialna za „dziurę budżetową” tylko niezrealizowanie wpływów z UE.
Najważniejsze dochody, które stanowią mniej więcej 85–90% dochodów, to dochody podatkowe.

Skoro podatki to 85%-90% dochodów(lwia część) to jak one nie są przede wszystkim odpowiedzialne za dziure budżetową ?
To ,że budżet został źle skonstruowany ,być może,najważniejsze jest jednak to,aby pomimo braków w kasie wszystkie zaplanowane inwestycje związane z tym budżetem doszły do skutku(budowanie autostrad itd),żeby kasa własnie stad nie szła na spłate zoobowiazan ,tylko zeby własnie lepiej cieli administracje itd..(ile im sie uda to juz inna kwestia)

Mareq 29.01.2009 19:26

Cytat:

Mareq szkodsa tylko ze nie zauwazasz caly czas ze KE zamiast zajac sie czyms powaznym (chociaz raz) usuwa swoje wlasne buble. Dziekuje za takich przedsstawicieli narodu(ow) co nic nie robia tylko sobie eksperymentuja aby potem niesprawdzone lub nieprzemyslane rzeczy usunac.
7800 przepisow administracyjnych czyli w zasadzie o niczym. Tyle to nie ma chyba cala branza budowlana
Orzeu
po pierwsze nie wiesz czy Komisja się czymś powaznym zajmuje , czy nie bo się działalnością Komisji kompletnie nie interesujesz i wątpie byś np. chociaż raz odwiedził stronę internetową KE
To co napisałeś , to jest właśnie ,,jechanie dla zasady"

Cytat:

usuwa swoje wlasne buble
A dlaczego traktujesz Komisje jako jakąś ciągłość :>?
Komisje się zmieniają , polityki się zmieniają , wreszcie prawo też musi być dosotosowane do zmieniających się realiów
Rząd RP i Sejm też krytykujesz za ciągłe zmiany w prawie ?

Cytat:

7800 przepisow administracyjnych czyli w zasadzie o niczym
Możesz mi wreszcie napisać skąd Ty bierzesz tą liczbę , do czego się ona odnosi i na przestrzeni jakiego czasu była ,,wyprodukowana" ?
Bo z Twojej wcześniejszej wypowiedzi jasno wynika , że w czasie gdy Komisja zajmowała się przeglądem prawa , to ,,wyprodukowała" 7800 przepisów :)

Cytat:

Nie zły, tylko niepotrzebny. To bardzo istotne rozróżnienie.
W kontekście tego do czego się odnosiłem , to nawet cholernie istotne :P
Chodziło mi , że nie jest to tak iż Komisja w styczniu zlożyla projekt a w grudinu uważa , że jest niepotrzebny . Prawo unijne tworzone jest od dziesiątek lat i zarzucanie tej Komisji , że nie może go oczyszcać , bo to jest przyznanie się do własnych błędów , jest upierdliwym doczepianiem i niczym więcej .

wolfy 29.01.2009 20:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665296)
Skoro podatki to 85%-90% dochodów(lwia część) to jak one nie są przede wszystkim odpowiedzialne za dziure budżetową ?

Nie, ponieważ wpływy z podatków nie odbiegają od założonych*!!
Tak trudno to zrozumieć?

Przykładowo:
Załóżmy, że zarabiam 2500 tys. zł i dostaję 200 zł stypendium naukowego, mam zaplanowane wydatków na miesiąc 2700(bo - przykładowo - wziąłem kredyt). Nagle stypendium zostaje wstrzymane i brak mi dwustu złotych. Chyba logiczne jest, że winne temu jest wstrzymanie stypendium?

Poza tym - nie można sobie budżetem żonglować do woli, bo za to grozi Trybunał stanu - po to właśnie, żeby uniemożliwić tzw. "kreatywną księgowość". A cięcie wydatków na administracje wygląda na razie tak, że kazano policjantom wykręcać żarówki i ograniczono im ilość przysługującego paliwa. Wydaje ci się, że jak to się skończy?

Byłem pewny, że PO niczego sensownego nie zrobi(bo i tak im rośnie), ale też - że niczego jakoś porażająco nie spieprzą. Jak widać ich nie doceniłem.
__________________________________________________ ___
*A nawet jeśli, to i tak znaczyłoby, ze budżet został źle zaprojektowany

hoho 29.01.2009 20:19

Nie rozumiem tego przykładu ze stypendium.
Skoro jest mniej kasy w budżecie to osobiście wole ,żeby cieli koszty administracji (tak jak pisales o tych zarowkach) do granic mozliwosci,bo na ogol administracja przejada wszystko ,bo sobie jakis urzednik w ramach budzetu kupi do biura biurka dębowe za 5 tys zloty ,albo kupi obraz z muzeum i powiesi w gabinecie zeby mu sie "milej pracowało",zatem jak nie ma kasy to niech utrzymuja załozony poziom inwestycji bez zmian a tna wydatki zbedne (oczywiscie paliwo do radiowozu jest niezbedne,ale zakup nowych 100 komputerow byc moze nie ,bo na straych da sie jeszcze rok dluzej popracowac)

wolfy 29.01.2009 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665441)
Nie rozumiem tego przykładu ze stypendium.

Nic na to nie poradzę.
Masz w artykule wyłożoną kawę na ławę, a próbujesz szukać trzeciej drogi, nie mając ku temu żadnych podstaw.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665441)
Skoro jest mniej kasy w budżecie to osobiście wole ,żeby cieli koszty administracji (tak jak pisales o tych zarowkach) do granic mozliwosci,bo na ogol administracja przejada wszystko ,bo sobie jakis urzednik w ramach budzetu kupi do biura biurka dębowe za 5 tys zloty ,albo kupi obraz z muzeum i powiesi w gabinecie zeby mu sie "milej pracowało",zatem jak nie ma kasy to niech utrzymuja załozony poziom inwestycji bez zmian a tna wydatki zbedne (oczywiscie paliwo do radiowozu jest niezbedne,ale zakup nowych 100 komputerow byc moze nie ,bo na straych da sie jeszcze rok dluzej popracowac)

Po pierwsze, to PO wzięło kredyt z Banku Światowego na modernizację administracji(or something).
Po drugie - na razie jakie są cięcia Ci przedstawiłem, a przykład z zakupem nowych komputerów to jest czyste s-f i nie mam pojęcia, skąd go wziąłeś. W resortach takich jak MSWiA nie ma czego ciąć, bo są one skrajnie niedofinansowane.

hoho 29.01.2009 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 665448)
Po pierwsze, to PO wzięło kredyt z Banku Światowego na modernizację administracji(or something).
Po drugie - na razie jakie są cięcia Ci przedstawiłem, a przykład z zakupem nowych komputerów to jest czyste s-f i nie mam pojęcia, skąd go wziąłeś. W resortach takich jak MSWiA nie ma czego ciąć, bo są one skrajnie niedofinansowane.

Wszystko w tym kraju jest niedofinansowe,ale skoro się ustala budżet to każdy z resortów dostaje jakaś częśćtego budzetu przykładowo: MSWiA 10 miliardów ,z czego przykladowo 1 miliard jest przeznaczony na zakup nowych radiowozów ,to w ramach szukania kasy kupuje sie tylko radiowozow za 400 baniek. Kolejny miliard jest przeznaczony np. na informatyzacje ale wstrzymuja sie ja w niektorych miejscach i ma oszczednosci 300 mln. Na pensje przeznaczone sa 2 miliardy i tutaj cieć nie ma cale 2 miliardy trafia do policjantów .Tak ja to rozumiem i tak Tusk obiecywal,ze te koszty nie uderza w pojedynczych ludzi :lol:
Podobna analogia powinna dotyczyc MENu i stypediow ,na stypedia ma byc a nie bedzie np na budowanie nowej Auli jakiegos uniwersytetu.

wolfy 29.01.2009 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665455)
Wszystko w tym kraju jest niedofinansowe,ale skoro się ustala budżet to każdy z resortów dostaje jakaś częśćtego budzetu przykładowo: MSWiA 10 miliardów ,z czego przykladowo 1 miliard jest przeznaczony na zakup nowych radiowozów ,to w ramach szukania kasy kupuje sie tylko radiowozow za 400 baniek. Kolejny miliard jest przeznaczony np. na informatyzacje ale wstrzymuja sie ja w niektorych miejscach i ma oszczednosci 300 mln. Na pensje przeznaczone sa 2 miliardy i tutaj cieć nie ma cale 2 miliardy trafia do policjantów .Tak ja to rozumiem i tak Tusk obiecywal,ze te koszty nie uderza w pojedynczych ludzi :lol:
Podobna analogia powinna dotyczyc MENu i stypediow ,na stypedia ma byc a nie bedzie np na budowanie nowej Auli jakiegos uniwersytetu.

Wszystko pięknie, ale zakładasz, że w budżetach poszczególnych ministerstw były jakieś znaczące fundusze na modernizację. Nie wiem skąd bierzesz ten optymizm...

hoho 29.01.2009 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 665456)
Wszystko pięknie, ale zakładasz, że w budżetach poszczególnych ministerstw były jakieś znaczące fundusze na modernizację. Nie wiem skąd bierzesz ten optymizm...

Trzeba by poszukac na stronach internetowych poszczegolnych ministerstw ,byc moze maja tam plany na 2009 i jak zamierzaja rozdysponowac srodki.Nie wierze ze cała kasa ( ale jest to moje byc moze błogie marzenie),że cała kasa jest przejadana na biezaca dzialalnosc administracji panstwowej,pensje,świadczenia ,emerytury i renty itp. itd.

kalashnikov2 29.01.2009 23:52

Jak nie uderzą w ludzi? czyżby przedsiębiorcy i ich pracownicy nie byli ludzmi? zmniejszenie wydatków rzeczowych oznacza mniejsze zamówienia, inwestycje, zakupy co uderzy w sektor przedsiębiorstw. Ten będzie placil o wiele mniejsze podatki VAT, CiT a pracownicy PiT. Takie stawianie sprawy świadczy o tym że Tusk to populista tej samej klasy co Andrzej Lepper. Choć ten ostatni zna się przynajmniej na rynku rolnym. A na jakim rynku zna się hrabia von Tusk?

1q2 29.01.2009 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 665583)
Jak nie uderzą w ludzi?

Jak kryzys to kryzys, a czegos Ty sie spodziewal?
Swoja droga to nalezalo by w pierwszej kolejnosci podziekowac jedynym sojusznikom(bo przeca wszyscy pozostali to smiertelni wrogowie) naszego bylego premiera i obecnego prezydenta.

kalashnikov2 30.01.2009 00:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 665590)
Jak kryzys to kryzys, a czegos Ty sie spodziewal?

Swoja droga to nalezalo by w pierwszej kolejnosci podziekowac jedynym sojusznikom(bo przeca wszyscy pozostali to smiertelni wrogowie) naszego bylego premiera i obecnego prezydenta.


Aha to teraz populizm jest OK, bo w wykonaniu Tuska który dzielnie studzi nastroje. Do dupy byl wtedy gdy byl w wykonaniu tych buraków, wieśniaków i pastuchów. Dulszczyzna... Albo Naród z partią jak kto woli. A może to i to?

jachting 30.01.2009 08:45

Ta kryzys ,opozycja się cieszy ,Prezydent będzie miesiąc przetrzymywał pakiet antykryzysowy bo ustawa pozwala ....
Skora jest taki wielki, powinna być ogólnonarodowa współpraca , opozycja może się wyrażać przez pomysł i działania .
Przynajmniej w Stanach tak działają ponadpartyjnie dla dobra kraju , u nas sie kibicuje .

Cytat:

Jesteś panem tego, co zrozumiałeś, i niewolnikiem tego, czego nie rozumiesz. Jeśli nie rozumiesz siebie, jesteś niewolnikiem własnych myśli, nawyków, emocji, wiedzy, doświadczenia, mądrości, działania. Jak można być niewolnikiem wiedzy, mądrości?? ? możesz zapytać.
Można, jeśli wiedza, doświadczenie i mądrość nie prowadzą Cię do coraz wspanialszego życia. Jeśli każdy kolejny dzień nie jest coraz lepszy i nie stajesz się coraz szczęśliwszy, to znaczy, że działania, które wykonujesz, nie idą w kierunku Twojego dobra.To kto wtedy je dyktuje i dla czyjego dobra je wykonuje? Dyktują je Twoje nawyki, które nie są Twoje, tylko zostały Ci wprogramowane przez proces edukacji i wychowania. Edukacja to program rządowy, a więc normalne, że mamy być mrówkami i pracować dla rządu.

Jeśli chodzi o wychowanie, to oczywiście rodzice zawsze chcą dobra swoich dzieci. Jednak każdy zawsze na pierwszym miejscu stawia dobro własne, dopiero potem dobro innych, nawet jeśli ci inni są jego dziećmi. Nie ma altruistów. Nawet najwięksi mistycy i święci, którzy całe życie poświęcili innym, zrobili to tylko dlatego, że mistycyzm to zrozumienie, a raczej głębokie odczucie jedności z innymi ludźmi i światem, więc jeśli rozumiesz, że świat to Ty, to poświęcając się dla świata, robisz to dla siebie. Obojętnie jaką filozofią się zechcesz podpierać, to i tak całe życie poświęcasz sobie i tylko sobie. Liczy się tylko to, co ma jakikolwiek związek z Tobą, ze zwiększeniem Twojego poziomu radości i dobrego samopoczucia. Nawet jeśli ktoś Cię kocha, to tak naprawdę, kocha on własne dobre samopoczucie, jakie daje mu przebywanie z Tobą. Kiedy ktoś płacze po stracie kogoś bliskiego, to tak naprawdę użala się nad sobą, bo został sam. Tacy niestety jesteśmy i jeśli tego nie zrozumiemy i nie zaakceptujemy, to rozbudujemy nasz świat o niekończące się ilości złudnych idei, nadziei, teorii, które prędzej czy później runą jak domek z kart, a my staniemy się pustymi skorupami złudzeń.
Nie, to nie jest egoizm, a nawet jeżeli jest, to nie ma większego znaczenia, bo tak po prostu jest i nie masz na to wpływu. Każda roślina, zwierzę, człowiek czy wirus zainteresowany jest tylko sobą, więc można by przypuszczać, że tak powinno być. A więc nie udawaj więcej altruisty ani filantropa, bo to jedno wielkie oszustwo. Liczysz się tylko TY.
Czyli pierwsza lekcja życia polega na zrozumieniu, że tak naprawdę jesteś sam na tym świecie i nikomu na Tobie nie zależy, chyba że przynosisz komuś zysk. Ktoś kiedyś mądrze powiedział, że spośród 100 osób, które znasz, 80% nie obchodzą Twoje problemy, a pozostałe 20% wręcz się cieszy, że je masz. Niedawno pewna znajoma opowiadała mi, jaka to jest zachwycona, bo znalazła w Internecie program partnerski, w którym jego twórcy piszą, że będą jej pomagać, kochać ją i zrobią wszystko, żeby została milionerką. Chodziło o sprzedaż książek. Od razu zrobiła stronę internetową i poprosiła mnie, żebym napisał jej ładnie brzmiące powitanie na stronie
tytułowej.
Napisałem jej więc:

Witam Cię, nieudaczniku, któremu się tak kliknęło, że znalazł się na mojej stronie. Skoro już masz tego pecha, że się tu znalazłeś, to trzeba Tobą trochę pomanipulować, żeby zarobić na Tobie pieniądze... Chciałem powiedzieć ? chcę Cię zaprosić do wspaniałego programu partnerskiego. Tak brzmi lepiej, nie? Chociaż docelowo chodzi o to pierwsze, ale każdy pisze to drugie, a głupi frajerzy dają się nabierać, ha ha ha. Jeszcze tu jesteś? Jeszcze Cię nie cofnęło? Idź lepiej na inne strony, gdzie będą Ci kadzić, że chcą dać Ci wspaniałą szansę (czytaj: chcą Cię wciągnąć, żebyś na nich robił), że zależy im na Tobie (czytaj: na pieniądzach), że będziesz dużo zarabiał (czytaj: jak się naharujesz i coś zarobisz, to oni z tego będą mieli działkę), że mają wspaniałe produkty (czytaj: trzeba to badziewie jakoś upchnąć), że oni na pewno Ci pomogą (czytaj: będą Cię mieli gdzieś, bylebyś tylko dla nich robił).
A więc jeśli jeszcze tu jesteś, to znaczy, że dałeś się dobrze zmanipulować, he he he, więc przechodzimy do konkretów:
Mamy wspaniałe produkty (gdzieś to już słyszałeś?), większość z nich to książki. No wiesz, takie coś do czytania. Po co czytać?
Nie wiem, ale niektórzy to robią, jak im nawali telewizor. Nie, nie, lepiej poczytać, bo inaczej zwiększysz wyż demograficzny.
Wiesz, jeden facet to podobno chciał sobie w łeb palnąć, ale nie palnął, bo przeczytał książkę. A inny to nawet przestał bić żonę. Co, nie bijesz? Nie ma problemu, zawsze możesz zacząć.
Nie chcesz czytać? To może chciałbyś napisać? O czym? Czy to ważne? Słyszałem, że ?każda potwora znajdzie swego amatora?, a więc nie przejmuj się, tylko pisz.
Co? Nie wiesz jak? Mamy o tym książkę. Przeczytasz i będziesz wiedział. Co, nie umiesz czytać?
To się nawet nie przyznawaj, bo zapiszą Cię do jakiejś głupiej szkoły i będziesz musiał codziennie ganiać jak idiota. Ja to przerabiałem, mówili, że będę wykształcony. Żeby to chociaż życie było z tym wykształceniem lepsze. A tu nic, tylko coraz gorzej. Wiesz, kiedy było najlepsze?
Gdy miałem pięć lat i nie umiałem czytać. Czemu mi to odebrali? Co im przeszkadzało, że byłem szczęśliwy?
No, wyjmuj kartę kredytową i kupuj, nie zawracaj głowy.
----------
Przemyśl swoje życie i przyznaj się przed sobą do tego, że jednak jesteś egoistą.
---------
Czyli pierwszym prawem zrozumienia świata jest zrozumienie, że nie ma ludzi bezinteresownie dobrych. Prawo to jednocześnie implikuje następne, które mówi, że również nie ma ludzi bezinteresownie złych. Jeśli ktokolwiek robi cokolwiek, to tylko dlatego, że ma powód, który z jednego punktu widzenia może być zły, a z innego dobry. Dla człowieka, który to coś robi, zawsze jest dobry.
Dlaczego ludzie strajkują? Czy widziałeś kiedyś strajk z powodu innego niż pieniądze?
Dlaczego ludzie nie strajkują z powodów ważniejszych od pieniądza?

Bo nie dostrzegają nic ważniejszego. Nie wiedzą, że żyją w biedzie nie dlatego, że mają złego szefa albo zły rząd, tylko złe myślenie. Szef i rząd zawsze będą tacy sami: będą dbać o siebie, a Tobą będą manipulować i dawać minimum, poniżej którego zaczniesz strajkować.
Gdybyś więc naprawdę chciał poprawić sytuację społeczną, to należałoby strajkować przeciwko ludzkiemu egoizmowi, negatywnym informacjom, z których bierze się agresja, przeciwko horrorom w kinach, kłótniom w rodzinach, konfliktom politycznym, społecznym, religijnym.
Wiem, że bzdury piszę, bo kto miałby strajkować, kiedy wszyscy się kłócą, oglądają horrory, są egoistami i uważają, że ich religia jest jedyna i najlepsza. Trzeba by chyba zaprosić Marsjan, żeby strajkowali. Ziemianie nie dadzą rady, bo widzą tylko pieniądze.
Nie mówię, że jest coś złego w pieniądzach. Problem polega tylko natym, że wszyscy jesteśmy tacy sami i krytykując kogokolwiek za cokolwiek, tak naprawdę krytykujemy cechy, które sami posiadamy. Gwarantuję Ci, że gdybyś znalazł się w sytuacji człowieka, którego krytykujesz, to w większości wypadków postąpiłbyś tak samo jak on. Ludzie działają według schematów. Analogicznie: ci, którzy krytykują Ciebie, gdyby znaleźli się w Twoich butach, zrobiliby to samo.
Słyszałeś o eksperymencie Milgrama? Jeżeli nie, to sprawdź w Google.
W każdym razie ? zostało udowodnione, iż ludzie w większości tak bezkrytycznie słuchają autorytetów, że są w stanie torturować lub nawet zabić drugiego człowieka, gdy poleci im to zrobić ktoś, kogo uważają za autorytet.
Jeśli większość tak robi, to można by zadać sobie pytanie: ?Kim jest ta mniejszość, która by tego nie zrobiła??. Otóż są to ludzie, nazwijmy ich: na wyższym pułapie świadomości. Ludzie, którzy odbierają świat bardziej intuicyjnie. Oni nie przyjmują poleceń od autorytetów. Sami są dla siebie autorytetami i jeśli trzeba, to są w stanie zaprzeczyć autorytetom. Nie są przez to popularni i na przestrzeni dziejów tacy ludzie często przypłacali życiem swoją inność. To są ludzie, którzy mają coś, dla czego warto żyć.
Czy wiesz, jaką siłę daje posiadanie czegoś, dla czego warto żyć? Czy masz coś takiego? Czy w Twoim życiu jest coś, co pasjonuje Cię do tego stopnia, że poświęciłbyś temu życie?
Jeśli nie, to Twoje życie jest smutne. Żyjesz z dnia na dzień, nie wiesz po co, męczysz się i boisz się śmierci. Natomiast jeśli masz coś takiego, wtedy Twoje życie staje się piękne, radosne i wspaniałe. I największym paradoksem jest to, że wtedy nie masz problemu z oddaniem życia.

Bo coś, dla czego warto żyć jest zarazem czymś, dla czego warto umrzeć.
=======================
Znajdź w swoim życiu coś, dla czego warto żyć
}=======================
Ten tekst wpasowuje się w parę dyskusji ,proszę nie zrażać się długością ,tekst jest lekki .
Ale w sumie to taka ciekawostka,do przemyślenia

cpc 30.01.2009 10:11

Rząd Donalda Tuska podniesie w 2010 roku składkę zdrowotną do NFZ z 9 do 10 proc. - dowiedziała się "Gazeta Prawna". Pensje i emerytury będą w konsekwencji niższe - akcentuje dziennik.

http://biznes.onet.pl/0,1907040,wiadomosci.html

ma może ktoś listę nowych podatków i podatków, które zostały podniesione za czasów słońca Peru?
sondaże sondażami ale ludzie się po prostu któregoś dnia zwyczajnie w****ią

orzeu 30.01.2009 11:44

Mareq, nadal nie udajesz bo nie rozumiesz nic z tego co pisze. Nie zamierzam nic wyjasniac, jesli czegos nie pojmujesz to naprawde nie jest to moj problem.

hoho skadzesz ty wytrzasnal urzednika kupujacego sobie obraz? :rotfl: Zdarzaja sie takie patologoie, owszem. Ale problem tutaj polega na skrajnym braku finansow dla wlasciwie wszystkich podstawowych galezi budzetowki. Policja, zdrowie, szkolnictwo - notoryczny brak kasy i tu nie ma z czego ciac. Chyba ze na redukcji etatow gdzie juz teraz mamy za malo policjantow, lekarzy i nauczycieli.


Do ostatniego linka. "Liberalna" partia zwieksza skladke socjalna. Smiech...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:49.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl