Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Michał Probierz były trener Wisły Kraków - dyskusje na temat pracy trenera. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8618)

xanti1906 20.09.2012 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1277214)
Z założenia praca osoby więcej zarabiającej powinna dawać lepszy efekt. W momencie wypłacania niskich wynagrodzeń w terminie, a wysokich z opóźnieniem kilkumiesięcznym karasz osoby, które wydajniej pracują, a nagradzasz gorzej wykonywaną pracę.

Jeżeli człowiek za pracę X wynegocjował sobie płace w wysokości Y wypłacaną w dniu Z to tak powinno być. Jeżeli pracodawca nie wypełnia swoich obowiązków, to pracownik ma wypełniać swoje, bo dużo wirtualnie zarabia?

Jeżeli inwestują swoje pieniądze to na takim kilkumiesięcznym opóźnieniu mogą sporo stracić.


Chyba nie dokońca zrozumiałeś o co Marszałkowi chodziło. Ci piłkarze to też ludzie, potrzebują do życia tego samego co ci mniej zarabiający i gdyby trzeba było, to by sobie ten zwykły obiad za 20zł zrobili. Teoretycznie do życia niczego im nie brakuje i jeżeli wiedzą, że pieniądze dostaną to ich wymówką nie powinien być dwumiesięczny poślizg w wypłacie. Wszystko zależy od mentalności.

Towarzysz Generał 20.09.2012 15:03

Doskonale rozumiem o co chodzi. Po prostu moim zdaniem rozczulanie się na mało zarabiającymi, a w szczególności postawa "i tak jest bogaty, co to dla niego poczekać na pieniądze" jest strasznie głupie.

Pewnie, że taki piłkarz może jeździć Cinquecento. Tylko skoro zapracował sobie na to żeby jeździć Porshe od września to powinien jeździć, a nie zastanawiać się czy głupi samochód kupi sobie w listopadzie, czy w marcu.

syryls 20.09.2012 15:17

http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...go_jezyka.html
Dla mnie Probierz może prowadzić ŁKS'y, Arisy, Jagiellonie ale nie większe kluby, w takich małych klubikach właśnie nie ma indywidualności, i pomyśleć że przez głupie ustawienie Izraelczyka na boku zespół traci pewnie 40 czy nawet 50%

Konrad. 20.09.2012 15:17

Opowiadacie głupoty z tymi zarobkami...

Jeśli piłkarz ma podpisany kontrakt w którym Wisła zobowiązała płacić mu się minimum 30 tys miesięcznie przez 4 lata, to podejmuje pewne dezycje w życiu. I tak np. może sobie spokojnie wziąść kredyt na apartament i płacić raty 10 tys miesięcznie. Może do pracy jeździć autem które pali 20l na setkę a nie jeździć tramwajem... Może pozwolić sobie na najbogatszą opcję kablówki, może 2 tys miesięcznie wpłacać na jakiś fundusz inwestycyjny...

Itd, itp.

To nie chodzi o to, że z głodu umrą. Ale pomyślcie co jeśli ktoś te kroki poczynił o których pisze wyżej czuje, gdy nie dostaje od pół roku pensji?

Jeśli do tego dodamy trenera bez sukcesów i autorytetu, brak konkurencji w składzie i słabe wyniki, to nie dziwie się że atmosfera w drużynie jest słaba...

Kurz 20.09.2012 15:35

Prawdę mówiąc nie wiem czego spodziewaliście się po Wiśle w tym sezonie. Nie ma sensu mydlić sobie oczu zaległościami w wypłatach. W 4 meczach zdobyliśmy 4 punkty, co nie za bardzo odstaje od średniej pod wodzą Probierza w wiosną (5 punktów w 4 meczach). Biorąc pod uwagę wszystkie osłabienia, to wynik, można by rzec, ponad stan :P.

0 22 20.09.2012 15:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1277239)
Doskonale rozumiem o co chodzi. Po prostu moim zdaniem rozczulanie się na mało zarabiającymi, a w szczególności postawa "i tak jest bogaty, co to dla niego poczekać na pieniądze" jest strasznie głupie.

Pewnie, że taki piłkarz może jeździć Cinquecento. Tylko skoro zapracował sobie na to żeby jeździć Porshe od września to powinien jeździć, a nie zastanawiać się czy głupi samochód kupi sobie w listopadzie, czy w marcu.

A zapracował?

aNouc 20.09.2012 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1277239)

Pewnie, że taki piłkarz może jeździć Cinquecento. Tylko skoro zapracował sobie na to żeby jeździć Porshe od września to powinien jeździć, a nie zastanawiać się czy głupi samochód kupi sobie w listopadzie, czy w marcu.

czym sobie zapracował? Hehehe..litości. Oni dostaja 2-3 krotnie wiecej od grajków z innych lig którzy grają raz na czas w LM, a uczestnictwo w lidze europy są dla nich formalnościa. Zresztą piłka to nie praca, a zabawa i przyjemność. I tylko profesjonalisci podchodzą do piłki zabawowo i nie przeszkadza im to w byciu najlepszymi. Dobrze ze im klub nie płaci , niech zdychają z 5tyś w kieszeni na wydatki w jednym dniu:) dla nich to gówno, dla innych to suma za jaką muszą przezyc w 2miesiące i wiecej. Takie własnie mają niektorzy prymitywne rozumowanie -przyszedłem do Wisły zeby kupic porshe. Mały wracaj szybko bo łeb boli od najemników

wolfy 20.09.2012 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1277259)
czym sobie zapracował? Hehehe..litości. Oni dostaja 2-3 krotnie wiecej od grajków z innych lig którzy grają raz na czas w LM, a uczestnictwo w lidze europy są dla nich formalnościa. Zresztą piłka to nie praca, a zabawa i przyjemność. I tylko profesjonalisci podchodzą do piłki zabawowo i nie przeszkadza im to w byciu najlepszymi. Dobrze ze im klub nie płaci , niech zdychają z 5tyś w kieszeni na wydatki w jednym dniu:) dla nich to gówno, dla innych to suma za jaką muszą przezyc w 2miesiące i wiecej. Takie własnie mają niektorzy prymitywne rozumowanie -przyszedłem do Wisły zeby kupic porshe. Mały wracaj szybko bo łeb boli od najemników

Widzę, że znów ujawniła nam się na forum opcja komunistyczna.

Po pierwsze: tylko skończony idiota może twierdzić, że to dobrze jeśli pracodawca nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec pracownika.

Po drugie: gówno Cię to obchodzi ile zarabiają. Mógł klub nie podpisywać takich kontraktów?
Ja wiem, że w wielu przypadkach (Garguła, Łobodziński) to jest piłkarska padlina. W wielu innych (Jaliens, Genkov, Iliev) zarabiają nieproporcjonalnie dobrze w stosunku do gry. Pytanie, czy ktoś nas zmuszał do podpisywania akurat z nimi akurat takich kontraktów?

Po trzecie: piłkarze przychodzą do Wisły żeby kupić Porsche (chyba, że już mają). Znów - tylko idiota wierzy, że ktokolwiek przyjdzie tutaj z drugiego końca Świata, bo kocha Wisłę. Tacy, którzy coś do klubu czują są dla odmiany zlewani przez działaczy i lżeni przez kibiców (Baszczyński, Brożkowie, Małecki).

Dla piłkarzy to jest zawód i gówno ich obchodzi jaka jest średnia krajowa. Mnie zresztą też.
Jak Ci nie pasuje pracować za 2,5 tysiąca miesięczne, to znajdź sobie lepszą pracę. Jak nie potrafisz - trudno, widać nie zasługujesz na więcej.
Okrutne, ale prawdziwe.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1277257)
A zapracował?

Oczywiście, że nie. To bardzo słuszna uwaga, są jednak dwa ale.
To wina klubu, że się przed taką ewentualnością nie zabezpieczył. Poza tym - trudno powiedzieć jaki wpływ na wyniki ma ogólny burdel w Wiśle, od zmian trenerów co pół roku począwszy, na idiotycznych wypowiedziach Jacusia B. skończywszy.
Zapewniliśmy warunki do odnoszenia zaplanowanych sukcesów (a planowana była Liga Mistrzów)? Osobiście twierdze, że ni chu chu.


A tak w ogóle, to zwolnienie Kazimierza Moskala było debilizmem. Ale to bardzo w stylu właściciela - takie działania doraźne.

EDIT: Jak teraz o tym myślę, to to co grali wtedy, a to co grają teraz... Krew mnie zalewa.
Moskal umiał jednak coś więcej niż skakać przy linii i drzeć ryja.

JOSE 841 20.09.2012 17:18

Tych trzech piłkarzy nie zbawi Wisły.
Tylko zdrowy Głowacki w pełni formy może być jakąś pomocą. Aktualnie nie jest ani zdrowy ani w świetnej formie. Chavez grał ostatnio źle a Małecki wróci najszybciej jesienią .... zdołowany i z odciskami na d...e od ławki . Może nie zbawi Wisły ale może zbawi obrone która jest dziurawa jak ser szwajcarski a zmiennicy niestety niezbyt dają rade a duet Jaliens -Bunoza sam nie zapewni żadnej obrony skoro w ataku u rywala grają napastnicy którzy omijają Duńczyka i Burlige niczym słupki na na treningu

muerte 20.09.2012 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1277260)
Jak Ci nie pasuje pracować za 2,5 tysiąca miesięczne, to znajdź sobie lepszą pracę. Jak nie potrafisz - trudno, widać nie zasługujesz na więcej.
Okrutne, ale prawdziwe.

No widzisz, a Probierz inkasuje 28 razy więcej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1277278)
Konferencie na której by powiedział że odchodzi z Wisły i że tak będzie najlepiej dla Wisły i dla niego a za transfery będzie odpowiadał nie kto inny jak Probierz

To chcemy, żeby dla Wisły było najlepiej czy nie? Bo się już pogubiłem.

JOSE 841 20.09.2012 17:47

Tych trzech piłkarzy nie zbawi Wisły.
Tylko zdrowy Głowacki w pełni formy może być jakąś pomocą. Aktualnie nie jest ani zdrowy ani w świetnej formie. Chavez grał ostatnio źle a Małecki wróci najszybciej jesienią .... zdołowany i z odciskami na d...e od ławki
Grantar Może nie zbawi Wisły ale może zbawi ofensywe i obrone która jest dziurawa jak ser szwajcarski bo zmiennicy niestety niezbyt dają rade a duet Jaliens i Bunoza sam nie zapewni żadnej obrony skoro w ataku u rywala grają napastnicy którzy omijają Duńczyka i Burlige niczym słupki na na treningu
Licze ze niedlugo Bednarz zwola konferencje gdzie opowie jakie mamy cele Mistrzostwo i szturm LM,a moze powie prawde ,ze celem bedzie obrona przed spadkiem ?Wojtas Legionista ma na razie jeden cel broni się przed spadkiem ze stołka który powoli zaczyna się chwiać pod Legiostą bardziej niż stołek pod Probierzem.Aczkolwiek mam nadzieje że Wisła zwoła konferencje gdzie opowie jak doszło do tego że Legionista spadł ze stołka po raz kolejny. Oczywiście się żegnając i dziękując za nieudolną polityke transferową życząc Legioniście pracy w innym klubie tylko nigdy więcej przy Reymonta.Aczkolwiek byłoby honorowo gdyby Legionista zwołął sam konferencje .Konferencie na której by powiedział że odchodzi z Wisły i że tak będzie najlepiej dla Wisły i dla niego a za transfery będzie odpowiadał nie kto inny jak Probierz

Grantar 20.09.2012 18:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1277278)
....

używaj klawisza [cytat]

szprotson 20.09.2012 19:24

tak sie zastanawiam , po damski chooy ten Probierze zamyka przed mediami treningi? Nie chce sie przyznać do swojego warsztatu czy też zdradzic ustawienia na nastepne spotkanie? Bo w jakiekolwiek inne taktyczne rewolucje ja ....a juz nie wierze. W każdym meczu gramy to samo, a trener zamyka treningi bo przygotowuje taktyke pod przeciwnika.tylko ze taktyka pt "wyglądamy jakby to był Nasz pierwszy mecz w zyciu" już w lidze jest znana, wiec nie trzeba zamykać zajęć panie kołczu przez kibicow kochany.
Jedynym dla mnie wytłumaczeniem moze byc tylko proba nie w....iania kibicow,bo jakbyśmy już od srody wiedzieli ze Garguła wyjdzie w pierwszym składzie to zjebane pół tygodnia, a tak to s.......i tylko dzień meczowy....:mysli:

wolfy 20.09.2012 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1277297)
Jedynym dla mnie wytłumaczeniem moze byc tylko proba nie w....iania kibicow,bo jakbyśmy już od srody wiedzieli ze Garguła wyjdzie w pierwszym składzie to zjebane pół tygodnia, a tak to s.......i tylko dzień meczowy....:mysli:

I kilka dni po, ale dobrze kombinujesz :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez muerte (Post 1277277)
No widzisz, a Probierz inkasuje 28 razy więcej.

Bo znalazł się frajer który mu tyle płaci. Ale jego można raczej bez większych bólów wy...
Pożegnać.

Marszałek 20.09.2012 20:41

Szkoda, że mało kto zrozumiał co napisałem. A mam wrażenie,ba ,jestem pewien, że jaśniej się nie da. Co zrobić ?

A tak naprawdę to nie wiemy czy ktoś komu zalega pieniądze czy też nie. Wszystko to jakieś ploty, niedomówienia.

szprotson 20.09.2012 21:14

Marszałku, ja chyba rozumiem to co chciałeś napisać, ze piłkarz ma w momencie wyjścia na boisku myśleć jedynie o meczu,a nie o tym kto komu gdzie przyznał bilety czy też czy przyszedł przelew. Z drugiej strony rozumiem też stanowisko piłkarza, który powie tak jak Konrad pisze, że "tu trzeba zapłacić i tutaj a ja nie mam z czego". (ale pikarz też powinien być realistą i np. potrafić przewidzieć sytuacje ze przydadzą mu sie jednak pieniadze na koncie,a jeśli ich tam nie ma, zawsze może przecież pożyczyć od kolegi. Niech sobie piłkarzyki poczytają wywiady z byłymi piłkarzykami co życie brali garściami a teraz floty brak, bo prze.......ili na "zabawe".)
Wiadomo, ze takiego Meliksona jak zatrudnialismy to Wisła była w innej pozycji finansowej niż teraz, inne były wypłaty inne były REALNE cele i założenia na sezon. I taki Melikson zapewne chce odejśc, wiec jakikolwiek spóźniony przelew jest dla niego ratunkiem, bo może popłakać sie w mediach i ktoś może go gdzies weźmie, bo z niewolnika nie ma pracownika. a to że o piłce zapomniał...to wina trenera. On powinien go IMHO wziąść za fraki i przypomnieć ze tu ma grać w piłke a nie płakać ,i dzięki dobrej grze będzie mu łatwiej pójśc do dobrego klubu(tylko czy On chciałby isc do dobrego klubu czy może do Plonu Garbatka byle by dobrze płacili)
Podsumowując potrzebujemy piłkarzy którzy chcą przede wszystkim grać w piłke najlepiej jak potrafią (tyle że tacy są do 3 ligi potem miłość do piłki zmienia się w miłośc do pieniadza)

thechris 20.09.2012 21:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1277260)
A tak w ogóle, to zwolnienie Kazimierza Moskala było debilizmem. Ale to bardzo w stylu właściciela - takie działania doraźne.

EDIT: Jak teraz o tym myślę, to to co grali wtedy, a to co grają teraz... Krew mnie zalewa.
Moskal umiał jednak coś więcej niż skakać przy linii i drzeć ryja.

Akurat zwolnienie Moskala to było najlepsze co się wydarzyło w tym klubie w 2012 roku. Nigdy więcej trenera, który na wyjeździe broni bramkowego remisu ze swojego stadionu.

Poza tym wtedy chyba nie było zaległości z wypłatami a i tak za Moskala graliśmy jeszcze większą padakę niż teraz.

Nie to, żebym bronił Probierza... po prostu są trenerzy marni i naprawdę beznadziejni. Wiadomo są też lepsi trenerzy od tych dwóch kategorii ale we Wiśle póki co raczej jesteśmy skazani tylko na takich. I z dwojga złego wolę marnego niż naprawdę beznadziejnego.

Z resztą posta w sumie się zgadzam.

borys 20.09.2012 21:29

Przeczytalem, ze za Moskala gralismy padake i... nie czytam dalej. Padake? to co my teraz gramy?. Za Moskala pilkarze potrafili wymienic > 3 podania. Nie bylo skutecznosci, ale nie dano tez temu projektowi czasu. Wolalbym widziec Moskalowa padake niz tajna/poufna taktyke Probierza.

DeadOrAlive 20.09.2012 21:39

Myślę, że w razie (odpukać, TFU TFU) przegranej w meczu z Lechią warto będzie wykrzyczeć swoje niezadowolenie, z trybun.

Arked 20.09.2012 21:54

Probierz nie jest na pewno najlepszym trenerem jakiego moglibyśmy teraz mieć. Popełnia sporo błędów, zarówno jeśli chodzi o taktykę jak i personalia zawodników, na których stawia (katastrofalne błędy w postaci Meliksona na skrzydle czy Garguły w pierwszej 11). Ja jednak nie widzę nikogo kto mógłby zrobić z tym składem przyzwoity wynik. Wydawałoby się, że mamy całkiem mocny skład. Przecież mamy Meliksona, Ilieva czy Genkova itd. Wisła Kraków ma jednak skandaliczne braki kadrowe w bocznych sektorach boiska. Nasi boczni obrońcy są zwyczajnie słabi, a bocznych pomocników nie posiadamy wcale (ciężko tu liczyć napastników/skrzydłowych). Nie wiem czy stąpa po Ziemi taki wizjoner, który z tak absurdalnej kadry wykrzesałby wyniki na miarę marzeń i oczekiwań kibiców i właściciela Wisły.

jerry.lii.lewis 20.09.2012 21:54

Eeee, no , bez cudów. Nikt tu nie twierdzi, że Kaziu Moskal to trener - wybawienie dla Wisły, ale twierdzenie z kolei, że za Kazia graliśmy większą padakę niż teraz nie świadczy najlepiej o wzroku autora wypowiedzi. Bramek było mało - to prawda. Teraz też nie strzelamy.
Graliśmy piłkę w której widać było jakiś pomyślunek, założenia. To był od dawien dawna okres najładniejszej gry Wisły - sam % posiadania piłki wskazuje, że coś z nią umieli zrobić przez te 70% czasu meczu, jakoś do siebie podawali, nie tracili co minutę itp.
Na początku myślałem, że zmiana z Kazia na Probierza jest bez sensu bo bez wpływu na grę.
Teraz wiem, że to było idiotyczne posunięcie. Nawet jeśli z Kaziem nie bilibyśmy się o MP to przynajmniej zęby by nie bolały od patrzenia na ruchy Browna , jakie obecnie prezentują piłkarze Wisełki na boisku.

thechris 20.09.2012 22:07

Mnie bolą do dziś po "pokazie" antyfutbolu w Liege. Takiego bronienia 0:0 nawet Vaalerenga nie odwaliła w Krakowie jak Wisła w Belgii. Tylko, że Norwedzy mieli plan dojechać na 0:0 do karnych i awansować a Wisła miała plan dojechać na 0:0 do końca i... no i chyba odpaść.

Skuteczność? W tym meczu pierwszy strzał oddaliśmy coś koło 75 minuty... Niecelny. Faktycznie, zęby nie bolały... bo po prostu same wypadały.

FraMat 20.09.2012 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1277335)
Mnie bolą do dziś po "pokazie" antyfutbolu w Liege. Takiego bronienia 0:0 nawet Vaalerenga nie odwaliła w Krakowie jak Wisła w Belgii. Tylko, że Norwedzy mieli plan dojechać na 0:0 do karnych i awansować a Wisła miała plan dojechać na 0:0 do końca i... no i chyba odpaść.

Skuteczność? W tym meczu pierwszy strzał oddaliśmy coś koło 75 minuty... Niecelny. Faktycznie, zęby nie bolały... bo po prostu same wypadały.


Moskal pewnie doskonale wiedział, że na takim etapie budowania drużyny i jej stylu, jakakolwiek inna gra w Liege skonczyłaby się wp..lem.
Pewnie wolał zabezpieczyć tyły i liczyć na łut szczęscia z przodu, żeby zachowac remis, który dawał punkty do rankingu, niż otworzyc sie, dostać bęcki i odpaść z wielkim hukiem bez dodatkowych punktow w rankingu.
Też uważam, czemu dawałem wielokrotnie wyraz od marca, że należało zostawić Moskala.
Mogł dalej wypracowywać i utwierdzać ten styl, ktory został już wprowadzany przez Maaskanta i w kolejnych okienkach wymieniac ogniwa w druzynie na coraz lepiej pasujące do tego stylu.
W lidze Moskal wygrał 2 mecze, 1 zremisował, 3 przegrał, ale gra była rokująca na przyszłość

Probierz ma jak na razie gorsze wyniki ni mówiąc o stylu, ale nadal jest w klubie.
O co chodzi?

Wojtas 20.09.2012 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1277297)
tak sie zastanawiam , po damski chooy ten Probierze zamyka przed mediami treningi? Nie chce sie przyznać do swojego warsztatu czy też zdradzic ustawienia na nastepne spotkanie? Bo w jakiekolwiek inne taktyczne rewolucje ja ....a juz nie wierze. W każdym meczu gramy to samo, a trener zamyka treningi bo przygotowuje taktyke pod przeciwnika.tylko ze taktyka pt "wyglądamy jakby to był Nasz pierwszy mecz w zyciu" już w lidze jest znana, wiec nie trzeba zamykać zajęć panie kołczu przez kibicow kochany.
Jedynym dla mnie wytłumaczeniem moze byc tylko proba nie w....iania kibicow,bo jakbyśmy już od srody wiedzieli ze Garguła wyjdzie w pierwszym składzie to zjebane pół tygodnia, a tak to s.......i tylko dzień meczowy....:mysli:



Michal to dobry taktyk

zamyka treningi zeby inni mysleli ze oni cos tam cwiczą,zeby pokazac rywalom "acha juz was mamy "Zazwyczaj jest to trucht wokolo boiska,brzuszki + jakies bazgroly na tablicy.
Bryluje Łukasz "walczymy dalej w nastepnym meczu" Garguła .
Taki element zaskoczenia ma wybic z glowy rywalom mozliwoisc podjecia walki z asami Probierza..Zazwyczaj konczy sie to pozniej wp****lem jak w Szczecinie gdzie ogral nas 40 letni Edi..

Towarzysz Generał 20.09.2012 23:58

Piłkarze dostają pieniądze za treningi i grę w meczach z czego się wywiązują, więc pracują na swoją pensję. Chociaż mówiąc "zapracowali" miałem bardziej na myśli pracę, którą włożyli przed przyjściem do Wisły, aby już tutaj móc dobrze zarabiać.

Forumowicze mają tutaj bardzo krótką pamięć. Za Moskala ładnie kopaliśmy sobie do 20-25 metra i później nie potrafiliśmy stworzyć okazji bramkowej. Teraz mamy to samo tylko zamiast 50 podań są 2.

PS @FraMat - naprawdę sądzisz, że Moskal bronił punktu w rankingu? Ponadto Moskal w lidze bilans 2-1-3 daje 1,17 pkt/mecz, Probierz 5-5-6 co daje 1,25 pkt/mecz (w tym mecz ze Śląskiem).

PPS @jerry.lii.lewis - to, że drużyna ma 70% posiadania piłki nie znaczy, że umie z nią coś zrobić. Warto również podkreślić, że niektórzy trenerzy celowo oddają pole rywalom. Styl Barcelony niektórym naprawdę mocno zaciążył na świadomości...

Karherop 21.09.2012 00:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1277339)
Moskal pewnie doskonale wiedział, że na takim etapie budowania drużyny i jej stylu, jakakolwiek inna gra w Liege skonczyłaby się wp..lem.
Pewnie wolał zabezpieczyć tyły i liczyć na łut szczęscia z przodu, żeby zachowac remis, który dawał punkty do rankingu, niż otworzyc sie, dostać bęcki i odpaść z wielkim hukiem bez dodatkowych punktow w rankingu.

już widzę ta przemowę Moskala w szatni


" Panowie , nie grajmy o awans , grajmy o 1 punkt do rankingu klubowego , a w dodatku dojdzie nam 0,250 okt do rankingu krajowego! to jest nasz cel !"

:lol:

gra jaką zaprezentowaliśmy w Liege nie dawała nam awansu . nastawienie drużyny na 0-0 i może coś strzelimy z kontry ( ktorej nie mielismy bo po co Liege miało się odkrywać - to my mielismy atakować! ) było w tym wypadku frajerskie . ŻADNA drużyna nie broni wyniku 0-0 na wyjeździe.


Liege bylo w najsłabszym okresie dla siebie , może my też nie byliśmy w wyśmienitym , ale po tym co pokazaliśmy w Krakowie .. w Holandii zagraliśmy jak ostatni frajerzy , szansa awansu do 1/8 finału drogi FraMatcie pojawi się pewnie za 10 lat ( tak jak poprzednio było Lazio ) , więc kalkulowanie w takim momencie nie można inaczej nazwać jak właśnie - frajerstwo .

domin_czyzyny 21.09.2012 00:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1277339)
Moskal pewnie doskonale wiedział, że na takim etapie budowania drużyny i jej stylu, jakakolwiek inna gra w Liege skonczyłaby się wp..lem.
Pewnie wolał zabezpieczyć tyły i liczyć na łut szczęscia z przodu, żeby zachowac remis, który dawał punkty do rankingu, niż otworzyc sie, dostać bęcki i odpaść z wielkim hukiem bez dodatkowych punktow w rankingu.
Też uważam, czemu dawałem wielokrotnie wyraz od marca, że należało zostawić Moskala.
Mogł dalej wypracowywać i utwierdzać ten styl, ktory został już wprowadzany przez Maaskanta i w kolejnych okienkach wymieniac ogniwa w druzynie na coraz lepiej pasujące do tego stylu.
W lidze Moskal wygrał 2 mecze, 1 zremisował, 3 przegrał, ale gra była rokująca na przyszłość

Probierz ma jak na razie gorsze wyniki ni mówiąc o stylu, ale nadal jest w klubie.
O co chodzi?

Tez tak jwazam - zwolnienie Moskala to był sabotaż, za który płacimy do dziś. Przyszedł Faster, ktorego niczego nie poprawił, a wiele popsul, choćby ten styl gry.

A do thechrisa-Ktoś kto porównuje Wisle z wiosny 2012 do Wisły z lat 2002-2005 żyje w oblokach czeskiej wódki.
A skuteczność przy Genkovie jako napastniku...o czym my mowimy...

JrQ- 21.09.2012 01:25

Dajcie spokój z Moskalem, to była ekipa bardziej Maaskanta, Kazia ciężko z trenerskiej postawy w Wiśle ocenić...
To Maaskant dobrał sobie zawodników i cel osiągnął...

jerry.lii.lewis 21.09.2012 07:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1277359)
Forumowicze mają tutaj bardzo krótką pamięć. Za Moskala ładnie kopaliśmy sobie do 20-25 metra i później nie potrafiliśmy stworzyć okazji bramkowej. Teraz mamy to samo tylko zamiast 50 podań są 2.

PS @FraMat - naprawdę sądzisz, że Moskal bronił punktu w rankingu? Ponadto Moskal w lidze bilans 2-1-3 daje 1,17 pkt/mecz, Probierz 5-5-6 co daje 1,25 pkt/mecz (w tym mecz ze Śląskiem).

PPS @jerry.lii.lewis - to, że drużyna ma 70% posiadania piłki nie znaczy, że umie z nią coś zrobić. Warto również podkreślić, że niektórzy trenerzy celowo oddają pole rywalom. Styl Barcelony niektórym naprawdę mocno zaciążył na świadomości...

Dlatego nie twierdzę, że Kaziu to "lek na całe zło" ale przekonany jestem, że Probierz jest dużo gorszy. Jednak jest różnica czy zespół umie wymienić 50 podań czy po 2 traci piłkę.
Jeśli Moskal musiał wymyślić coś na ostatnie 25 metrów boiska i wykończenie akcji, to Probierz wprowadził ... kłopoty z wyprowadzeniem piłki od Pareiki (ostatnio kilka wybić w out).
Jeśli Kaziu nie gwarantuje walki o MP to Probierz gwarantuje bezład, chaos i "walkę" o nie wiadomo co ale na pewno w dolnych partiach tabeli.

cfa 21.09.2012 07:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1277367)
Dajcie spokój z Moskalem, to była ekipa bardziej Maaskanta, Kazia ciężko z trenerskiej postawy w Wiśle ocenić...
To Maaskant dobrał sobie zawodników i cel osiągnął...

Tak tylko, że sposób gry u Probierza jest bardzo zbliżony do sposobu gry za Maaskanta, generalnie panuje chaos na boisku. Może u holendra lepiej wyglądało rozegranie od obrońców ale dalej już na pałę. U Moskala te posiadanie piłki było fajne i moim zdaniem powinien dostac więcej czasu, a i wyniki by się polepszyły. Niestety teraz już się nie dowiemy jak by to było dalej ...

dynek.pl 21.09.2012 07:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1277363)
gra jaką zaprezentowaliśmy w Liege nie dawała nam awansu . nastawienie drużyny na 0-0 i może coś strzelimy z kontry ( ktorej nie mielismy bo po co Liege miało się odkrywać - to my mielismy atakować! ) było w tym wypadku frajerskie . ŻADNA drużyna nie broni wyniku 0-0 na wyjeździe.


Liege bylo w najsłabszym okresie dla siebie , może my też nie byliśmy w wyśmienitym , ale po tym co pokazaliśmy w Krakowie .. w Holandii zagraliśmy jak ostatni frajerzy , szansa awansu do 1/8 finału drogi FraMatcie pojawi się pewnie za 10 lat ( tak jak poprzednio było Lazio ) , więc kalkulowanie w takim momencie nie można inaczej nazwać jak właśnie - frajerstwo .

Zadna druzyna tez grajac na wyjezdzie nie rzuca sie od razu na przeciwnika bo szybko by sie wyprula i po 30 minutach oddychala rekawami. Bramke mozna zdobyc przeciez tez w 90 minucie i doliczonym czasie gry. Mysle, ze Moskal majac na uwadze to jak radzilismy sobie w piierwszym meczu w Krakowie liczyl, ze jakies sytuacje sobie stworzymy bez jakiej mega ofensywy- zazwyczaj przy wyrównanych drużynach kazda ma jakies swoje sytuacje w meczu i to obojetne jaka gra taktyka czy ustawieniem.

thechris 21.09.2012 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1277383)
Zadna druzyna tez grajac na wyjezdzie nie rzuca sie od razu na przeciwnika bo szybko by sie wyprula i po 30 minutach oddychala rekawami

No jeśli przygotowanie fizyczne drużyny było na 30 minut to Moskal i każdy inny trener, który tak nie przygotował zawodowych sportowców do sezonu to powinien wylecieć dyscyplinarnie. Ja, który sport uprawiam amatorsko to mam prawo oddychać rękawami po 30 minutach wysiłku. Rozumiem jeśli oddychać rękawami będą ambasadorowie jak Sobol czy Iliev po 30 minutach. Ale nie ma usprawiedliwienia, żeby rękawami oddychała cała drużyna a szczególnie jej młodzi zawodnicy.

Usprawiedliwianie Moskala jest mega zabawne. Liege grało w rezerwowym składzie futbol mniej więcej na poziomie Pogoni Szczecin a Wisła wyszła na boisko wystraszona jakby miała się zmierzyć co najmniej z Schalke czy Borussią.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1277363)
już widzę ta przemowę Moskala w szatni


" Panowie , nie grajmy o awans , grajmy o 1 punkt do rankingu klubowego , a w dodatku dojdzie nam 0,250 okt do rankingu krajowego! to jest nasz cel !"

:lol:

Liege bylo w najsłabszym okresie dla siebie , może my też nie byliśmy w wyśmienitym , ale po tym co pokazaliśmy w Krakowie .. w Holandii zagraliśmy jak ostatni frajerzy , szansa awansu do 1/8 finału drogi FraMatcie pojawi się pewnie za 10 lat ( tak jak poprzednio było Lazio ) , więc kalkulowanie w takim momencie nie można inaczej nazwać jak właśnie - frajerstwo .

Dokładnie :haha:

Poza tym Moskal poległ również jako trener ws. Małeckiego. Widać było, że nie ma autorytetu wśród piłkarzy w ogóle. Ale tak to jest jak trenera wybierają kibice.

Pytanie jest takie, czy już wtedy były problemy z zaleganiem wypłat. Chyba nie. Jeśli są teraz to porównywanie warunków pracy Moskala to warunkach pracy Probierza nie ma najmniejszego sensu. Moskal prawdopodobnie pracował w znacznie lepszej atmosferze i spartolił ją całkowicie spapranym dwumeczem ze słabymi Belgami. Wymiar sportowy czy finansowy tu nie miał większego znaczenia bo LE to mega gówniane rozgrywki pod tymi względami (sportowym i finansowym). Ale odpadnięcie w tak żenujący sposób jeszcze podłamało morale zespołu, który nie podniósł się do końca sezonu. Całe szczęście, że Moskal odszedł. Szkoda tylko, że nie w przerwie zimowej.

WislaOnly 21.09.2012 10:01

Ha! Kolejny artykuł który potwierdza moją teorię, że naszym panienkom nie jest po drodze z trenerem. Okazuje się, że w wiślackiej szatni trener jest tylko po to aby przytakiwać zawodnikom, bo jak nie to wypad. PATOLOGIA!!!
Boże, jak ja bym chciał żeby wrócił do klubu Petrescu, albo przyszedł ktoś jego pokroju. Petrescu, Lorant, Magath. Ci by im pokazali co to jest hardwork i dyscyplina w szatni.
Albo inaczej, może im trzeba ustalić stawkę godzinową za trening, np. takie 10zł netto/h najlepiej z agencji pracy tymczasowej. Jak się sprawdzą to po pół roku dostaną normalne kontrakty.

Towarzysz Generał 21.09.2012 10:33

Kilka moim zdaniem ciekawy cytatów na temat Probierza z PS. Całość dostępna tutaj.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Przegląd sportowy
Część z nich Wisła sprzedaje aby uregulować zobowiązania wobec najgłośniej narzekających i nie pozwolić, by na pokładzie wybuchł otwarty bunt. Dziś najlepsi zawodnicy, w tym Maor Melikson, pokazują, że nie chcą już grać w tym klubie. Probierz przekonał się, jak niewiele znaczyły słowa Izraelczyka, których w mediach zapewniał o miłości do Wisły.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Przegląd sportowy
Ale nie składa broni. Codziennie szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego Wisła tak słabo rozpoczęła sezon. Po kolei rozmawia z każdym piłkarzem, pyta o pozaboiskowe sprawy, analizuje każdy detal

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Przegląd sportowy
Nie ma już grupek w szatni, jak było pół roku temu, ale wielu graczy nie chce grać dla tego klubu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Przegląd sportowy
Probierz widział, że tamta Wisła miała kłopot ze zdobywaniem bramek. Uznał, że grę oprze na skrzydłowych, którzy będą zagrywać do Cwetana Genkowa – surowego technicznie, ale dobrze nachodzącego na piłkę. (...) Ivica Iliev i Maor Melikson cały czas chcą otrzymywać piłkę do nogi i ścinać z nią do środka boiska. Żaden z nich nie ma ochoty, by ścigać się z obrońcami wzdłuż linii bocznej. Przez to gra Wisły stała się bardzo czytelna. Probierz widzi problem, ale skrzydłowi chcą błyszczeć, przy tym się nie wysilając.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Przegląd sportowy
Kolejny detal, który Probierz próbuje zmienić, to sposób zagrywania piłek do Bułgara. Obaj skrzydłowi mają manierę przesadzania z dryblingiem. Szczególnie Iliev – gdy minie rywala i mógłby dośrodkować, „nawija" obrońcę po raz kolejny. Genkow spodziewając się zagrania wychodzi do podania, potem drugi raz, ale za trzecim poddaje się. Na treningach skrzydłowi słuchają uwag Probierza, ale w meczach wychodzą ich przyzwyczajenia.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 1277377)
Dlatego nie twierdzę, że Kaziu to "lek na całe zło" ale przekonany jestem, że Probierz jest dużo gorszy.

Probierz odnosił już jakieś sukcesy. Moskal dopiero wchodzi w trenerkę, więc zobaczymy gdzie będzie za kilka lat. W momencie gdy prowadził Wisłę był na nią za słaby. Notabene Kaziu nie ma jeszcze nawet licencji...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 1277377)
Jednak jest różnica czy zespół umie wymienić 50 podań czy po 2 traci piłkę.
Jeśli Moskal musiał wymyślić coś na ostatnie 25 metrów boiska i wykończenie akcji

Czyli jeżeli Probierz nakaże obrońcą podawanie sobie na przemian i będziemy mieli 1000 podań w meczu to będziemy grać dobrze? Liczba podań o niczym nie świadczy. Liczy się czy drużyna tymi podaniami zdobywa teren. U Moskala zdobywaliśmy teren przysłowiowymi 50 podaniami, u Probierza są 2, ale skutek jest taki sam - jesteśmy z akcją na 25 metrze i zaraz stracimy piłkę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 1277377)
Probierz wprowadził ... kłopoty z wyprowadzeniem piłki od Pareiki (ostatnio kilka wybić w out).

Wynikało to z silnego wiatru. Swoją drogą jestem się w stanie założyć, że Probierz nie kazał Jaliensowi podać do Pareiki i się schować.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 1277377)
Jeśli Kaziu nie gwarantuje walki o MP to Probierz gwarantuje bezład, chaos i "walkę" o nie wiadomo co ale na pewno w dolnych partiach tabeli.

Żaden trener nic nie gwarantuje. Różnica między nimi jest taka, że Probierz z sukcesami prowadził drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej. Poczytaj wyżej zamieszczone cytaty.

silver03 21.09.2012 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaOnly (Post 1277393)
Ha! Kolejny artykuł który potwierdza moją teorię, że naszym panienkom nie jest po drodze z trenerem. Okazuje się, że w wiślackiej szatni trener jest tylko po to aby przytakiwać zawodnikom, bo jak nie to wypad. PATOLOGIA!!!
Boże, jak ja bym chciał żeby wrócił do klubu Petrescu, albo przyszedł ktoś jego pokroju. Petrescu, Lorant, Magath. Ci by im pokazali co to jest hardwork i dyscyplina w szatni.
Albo inaczej, może im trzeba ustalić stawkę godzinową za trening, np. takie 10zł netto/h najlepiej z agencji pracy tymczasowej. Jak się sprawdzą to po pół roku dostaną normalne kontrakty.

Tak tylko jeśli przyjdzie teraz ktoś od "hardwork" to gwarantuje Ci kolejne bęcki w ekstraklasie. Tu trzeba kogoś z głową, kto dotrze do tych zawodników.

kris10 21.09.2012 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1277397)
Tak tylko jeśli przyjdzie teraz ktoś od "hardwork" to gwarantuje Ci kolejne bęcki w ekstraklasie. Tu trzeba kogoś z głową, kto dotrze do tych zawodników.

Docierać to można do 15-18 latków, a nie do facetów co mają 28-35 lat i wyrobione własne zdanie.

jerry.lii.lewis 21.09.2012 12:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1277397)
Tak tylko jeśli przyjdzie teraz ktoś od "hardwork" to gwarantuje Ci kolejne bęcki w ekstraklasie. Tu trzeba kogoś z głową, kto dotrze do tych zawodników.

Bo na tym głównie polega zadanie trenera. Ćwiczenia z piłką i bez są pewnie zapisane i narysowane w kilku mądrych książkach i większość z nas tutaj mogłaby ułożyć z grubsza sensowny trening. Bycie trenerem polega na umiejętności optymalnego doboru ćwiczeń, optymalnego doboru taktyki i umiejętności dotarcia, nawiązania współpracy z zawodnikami, których ma.
Tu nie chodzi ani o "hard work" ani o luzackie treningi (które lepsze) tylko o to czy trener umie nawiązać taką relacje z drużyną, że zawodnicy będą robić co im mówi. I nie jest to oczywiście sprawa strachu przed trenerem - wtedy najłatwiej o bierny opór i grę przeciw trenerowi.

wiesniak84 21.09.2012 12:22

Ja bym jeszcze dodał umiejętność niewystawiania gumożuja i wystawiania zawodników na pozycjach, na których grają najlepiej.

MichaelMyers 21.09.2012 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1277323)
Akurat zwolnienie Moskala to było najlepsze co się wydarzyło w tym klubie w 2012 roku. Nigdy więcej trenera, który na wyjeździe broni bramkowego remisu ze swojego stadionu.

Poza tym wtedy chyba nie było zaległości z wypłatami a i tak za Moskala graliśmy jeszcze większą padakę niż teraz.

Nie to, żebym bronił Probierza... po prostu są trenerzy marni i naprawdę beznadziejni. Wiadomo są też lepsi trenerzy od tych dwóch kategorii ale we Wiśle póki co raczej jesteśmy skazani tylko na takich. I z dwojga złego wolę marnego niż naprawdę beznadziejnego.

Z resztą posta w sumie się zgadzam.

Skad wiesz czy bronil tego wyniku czy poprostu boisko nie pozwolilo na wiecej, zreszta ten mecz byl szarpany i Standard wcale lepszy nie byl.Nie twierdze, ze Moskal sie nadawal, ale u niego zespol raczej gral pilka a nie stal i patrzyl jak robili to rywale.

A do tych co tu pisza jak to im szkoda Probierza, ze Wisla najslabsza jak pracuje , to niech ten biedny Probierz moze poda sie do dymisji, co? faktycznie remis z podbeskidziem i tylko 0-2 z Pogonia to przyzwoite wyniki, ludzie badzcie powazni Probierz i tak mial lepszych pilkarzy na lawce rezerwowych niz te zespoly w podstawowych skladach, w zespole nie ma w ogole pomyslu na gre, sytuacja wyglada jak na koncu pracy Skorzy, taki sam marazm.Klopot w tym ,ze z Probierzem ten marazm jest od poczatku do konca, gdzie wy macie oczy przez pol roku zagralismy jeden przyzwoity mecz z tym trenerem z Ruchem rewanz PP, ktory i tak przegralismy karnymi, w poprzedniej rundzie grali dokladnie taki sam piach, a mial jeszcze Bitona i innych.Wiadomo ze pracuje, bo sytuacja finansowa nie pozwala na zmiane, gdyby Cupial jeszcze sie klubem interesowal to juz dawno by go tu nie bylo.

tofik 21.09.2012 12:37

NIe ma pomyslu bo kazdy pilkarz ma swoje przyzwyczajenia np Melikson gra jak chce, Iliev gra jak chce, poza tym w ogóle nie bronią. I co z tego, że mają grać np wrzuty na Genkowa jak Iliev wroli zrobić 10 zamachów, a Meloikson zbiec do środka i kopnac w nogi obrońców (no z lewej to on wrzucić i tak nie umie). Ta drużyna jest źle zbilansowana, nie ma miedzy zawodnikami porozumienia, stylem gry nie pasują do siebie. Poza tym jest kilku cienkich gości. Nic z tego nie będzie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl