![]() |
SMOLEŃSK...prawda czy fałsz??
ZAMACH...prawda czy fałsz?? ZBRODNIA...prawda czy fałsz?? ludzie PO i PiS-u...i inni politycy...przestańcie dzielić NARÓD!!! Jebać rząd...można napisać Jebać Kaczyńskiego...też można napisać Tylko czy to nam przybliży prawdę o Smoleńsku? przypadek, zamach, "brzoza", "mgła"...teraz trotyl i gliceryna...prawda, rzeczywistość czy kolejne rewelacje? temat ten mnie boli, temat ten mnie nie zwisa... czekam na PRAWDĘ Panie Premierze!!! |
Cytat:
|
Prof. Binienda, krotko o ujęciu całościowym:
"[...] niezależne wyniki obliczeń dr. Szuladzińskiego i innych dowodzą, iż samolot rozpadł się w powietrzu. Wszystkie (dane – przyp. red.) świadczą o tym, że doszło do wybuchów. Nie można izolować informacji, które podaje „Rzeczpospolita”. Trzeba spojrzeć na całość i wtedy wszystko zaczyna pasować." http://wpolityce.pl/wydarzenia/39628...zaja-samolotow |
Tak na zdrowy rozsądek - to w końcu był ten trotyl czy nie? :czytaj:
"Andrzej Seremet spotkał się z redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej" dzień przed publikacją o śladach trotylu na wraku Tu-154 i prosił o odroczenie materiału - powiedział TVP Info rzecznik PG Mateusz Martyniuk. Andrzej Seremet, fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta – Prosiliśmy jako Prokuratura Generalna i osobiście też prokurator generalny o danie możliwości przygotowania prokuraturze takiego stanowiska, które by nie budziło żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Tak się nie stało. Jak wiemy, publikacja się ukazała – mówił Martyniuk TVP Info. – Prokurator generalny spotkał się z redaktorem z "Rzeczpospolitej" i w trakcie tej rozmowy padło pytanie pod adresem prokuratora generalnego czy prawdą jest, że w trakcie badania wraku tupolewa detektory zarejestrowały obecność m.in. trotylu. Na tak sformułowane pytanie prokurator generalny odpowiedział, że takie cząstki wysokoenergetyczne zostały zarejestrowane, natomiast nie można wyciągać z takiego wstępnego odczytu zbyt pochopnych wniosków – mówił na antenie TVP Info Martyniuk. Jak dodał "źródło pochodzenia tychże cząstek wysokoenergetycznych może być przeróżne". http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa...806,temat.html |
Parlamentarny zespół ds. zbadania katastrofy smoleńskiej zaprezentował w środę wstępną ekspertyzę z laboratorium w USA, która - według bliskich jednej z ofiar - potwierdza obecność trotylu w pasie bezpieczeństwa pochodzącym z samolotu Tu-154M.
http://fakty.interia.pl/raport/lech-...trotyl,1858513 |
Cytat:
|
Jedna rzecz: pamiętacie naciski Rządu na "Rzplitą", kiedy poinformowała opinię o białoruskich PITach?
To w sprawie o kalibrze trotylu ... nacisków nie mogło być po to aby wycofać info o śladach tego materiału czy innej gliceryny w Tupolewie? ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- "[...] Odtwórzmy sobie sekwencję wydarzeń. Wyjeżdżają prokuratorzy, jadą do Smoleńska po 29 miesiącach robić tę pirotechnikę. (Pytanie dlaczego tak późno?) Pod koniec ich pobytu pojawiają się fotografie, które są przekroczeniem wszelkich dopuszczalnych granic. Następnie mamy publikację "Rzeczpospolitej". I co się dzieje? Wiemy, że prokurator Seremet spotyka się z panem premierem, wiemy że prokurator Seremet spotyka się z redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej". No na Boga, to nie są sytuacje naturalne. Każdy rozsądny człowiek widzi na pierwszy rzut oka, że coś się dzieje. Mało tego, prokurator generalny prosi "Rzeczpospolitą" o czas, żeby mógł się ustosunkować do pewnych rzeczy. Przecież to jest dla mnie oczywiste, że coś zostało zabezpieczone w Smoleńsku. Tylko nikt jeszcze nie chce tego głośno powiedzieć, co się tam na prawdę wydarzyło!" http://wpolityce.pl/wydarzenia/39649...sno-powiedziec --------------------------------------------------------- Kolejna opinia. Prawda+fałsz=manipulacja http://wpolityce.pl/artykuly/39659-w...jwyzszy-poziom |
Cytat:
|
Tak wygląda zabezpieczenie materiału dowodowego na terenie Rosji [polecam fotki]:
http://naszeblogi.pl/33498-czy-probk...zarne-skrzynki |
Cytat:
Cytat:
Póki co uchodzą za awangardę dla jedej ze stron konfliktu. A czy będą w stanie zdać swoje tytuły naukowe lub odejść dobrowolnie z uczelnii ? Jesteśmy w dupie, czarnej dupie, typowa kolonia. Sami nie jesteśmy w stanie nic zdziałać ani wyegzekwować od jakiegoolwiek państwa czegokolwiek o Rosji nie wspominając. Co niektórzy pocieszając się tym iż ciężko coś wyciągnć, bo to Ruskie. Widać poprawia to odbiór pewnych informacji. A prawda jest taka iż równie dobrze Cypr mógłby tak postępować, i nikt by nic mu nie zrobił. W kraju gdzie wychodzą ustawy bez przepisów wykonawczych sprawa z Tu-154 wali w wszystkich politykierów od lewa do prawa. I to jest ich sprawa. Nie nasza. I niech bawią się za swoje a nie nasze pieniądze. Bo jak pokazują powyższe przykłady żadna z wersji wydarzeń nie prowadzi nas do niczego konstruktywnego. Budujmy kraj, w ktorym Prezydent nie będzie latał starym gruchotem a premier nie będzie obiecywał gruszek na wierzbie i straszył kimkolwiek. Dlatego proponuje dystansu więcej do tej sprawy,bo ona nas nie dotyczy. No chyba, że uważace iż razem z szwagrem wysyłalibyście Prezydenta wespół z generalicją jednym samolotem, gruchotem oraz że codzienne działanie tego państwa jest na miarę waszych możliwości i oczekiwań. |
Czekam na analizę chemiczną [odczynnikową] szczątków. Prawdziwą analizę. To prawdopodobnie będzie coś, po czym opadnie bielmo z oczu nawet lemingom.
Ta dotychczasowa, to metoda detektorowa. Na razie. |
Cytat:
Sprawa wysłania wszystkich jednym samolotem. Ok. Sprawa bardzo ważna. Głowy powinny polecieć. Nie jest ona jednak władna wymazać Katastrofy. Może być czynnikiem zachęcającym w przypadku sprawstwa osób trzecich ale nie jest to przyczyna Katastrofy, bo do samolotu wsiadło tyle osób na ile wystarczyło foteli, a nawet jedna mniej [nie piszę o bezpieczeństwie "politycznym" ale "technicznym"]. Nie było miejsc stojących bo to nie pekaes. Nawiasem mówiąc, gruchot/samolot należał do zasobów Ministerstwa Obrony Narodowej a więc polskiego Rządu. To był samolot wojskowy/rządowy. Nie prezydencki. Cytat:
Co najmniej 150 polskich naukowców poświęcając swoje nazwiska, uważa/posiada taką hipotezę aby być ścisłym, że tam był wybuch a teoria brzozy jest legendą. Nie mówią o zamachu, bo tego analiza naukowa w tej sprawie nie obejmuje jak na razie. Dlaczego nie zadasz pytania o durni, którzy bez nawet próby potwierdzenia naukowego [analizy chemiczne, fizyczne, symulacje, obliczenia matematyczne, inne] przyjęli na wiarę, oficjalną wersję? Przecież naukowiec przyjmujący "na wiarę", bez zbadania, zmierzenia, bez opisanych, udokumentowanych dowodów w sprawie wychodzi w istocie na durnie. Tacy naukowcy durniami więc są już dzisiaj. Gdzie się podział ich "oświeceniowy racjonalizm"? W d ... pie. i to dosłownie. Ważniejsze są ich siedziska profesorskie niż dążenie do prawdy. |
Cytat:
Teoretycznie PiS jest jakąś ewentualnością, ale obawiam się, że po dojściu do władzy wszystkie siły poszłyby w kierunku udowadniania winy Rosji za katastrofę w Smoleńsku, a Kaczyński nie wygląda na kogoś z chłodną głową, kto z zimną krwią potrafiłby rozgrywać te polityczne, międzynarodowe szachy. Potrzeba nam nie kogoś, kto jest gotów wyskoczyć na podstawie poszlaków z szabelką na czołgi, ale kogoś, kto potrafiłby pływać w realiach polityki zagranicznej, potrafi budować te relacje w odpowiedni sposób, potrafi myśleć strategicznie niczym generał. Niestety, pustki na horyzoncie... Zakładając utopijnie, że Kaczyński dojdzie do władzy i że katastrofa była zamachem Rosjan, czy jest to osoba, która potrafiłaby zjednać NATO, ONZ do działań przeciwko Rosji? Czy Kaczyński jest osobą, która jest gwarantem budowania pozycji Polski w światowej polityce? Prawda jest taka, że w razie jakiegokolwiek naszego konfliktu skończyłoby się na miesiącach przygotowań i dyskusji innych krajów "gotowych" nam pomóc, publicznych potępień takiego stanu rzeczy, ewentualnie pomocy humanitarnej - nie mamy ropy, nie mamy gazu, nie mamy świetnej gospodarki, czyli nie mamy niczego, czego potrzebowaliby w zamian za pomoc nasi "sojusznicy". W praktyce dołączyliby do ewentualnych działań wtedy, gdy już byłoby na cokolwiek zbyt późno, jak zawsze. Historia (jak i również aktualna pozycja Polski w świecie) przez stulecia pokazywała, że inne nacje mają nas gdzieś, nie jesteśmy narodem szczególnie lubianym w świecie, nie widać choćby i małych, bratnich narodów, wielokrotnie liczyliśmy na innych i się zawodziliśmy i jeśli ktoś wierzy, że miałoby się to zmienić, to pogratulować. Nie zmienia to jednak faktu, że teraz potrzebujemy przede wszystkim międzynarodowej komisji, która w jakimkolwiek wiarygodnym stopniu mogłaby wyjaśnić przyczyny tej katastrofy i ewentualnie zamknąć temat raz na zawsze. Niemniej jednak na ten moment potrzebujemy przede wszystkim normalności, zjednania narodu (a nie zabijania się o wiarę w tego, czy tamtego marnego politykiera), nie możemy być krajem, który wiecznie zjednuje się tylko w razie wojen i katastrof. Potrzebujemy wypracowania choćby konsensusu w ramach religii, tak, żeby i osoby niewierzące zrozumiały, iż państwo bierze z tej religii pozytywne wartości, nie ograniczające w żaden sposób życia publicznego, że kościół to przede wszystkim jego społeczność, w 90% zupełnie normalna, a nie lansowane w mediach oszołomy typu Rydzyka czy Natanka, że państwo nie bawi się zabawy w politykę z episkopatem Polski. To tylko przykład rozumianej przeze mnie normalności. Ale tak jak mówiłem, utopia...Od politykierów, po media i po prostu społeczeństwo jest to raczej niemożliwe. Przede wszystkim nie ma prawdziwego, centroprawicowego lidera w tym kraju, który byłby w stanie otoczyć się właściwymi ludźmi. Polska cierpi na brak liderów, silnych osobowości, albo takie jednostki są marginalizowane i niedopuszczane do najwyższych szczebli. Nie pozostaję nic innego jak wierzyć w to, że pojawi się jeszcze w naszym kraju drugi Piłsudski, czy Wojtyła, tyle że w realiach zarządzania państwem. |
Nie wysyła się w jednym samolocie generalicji i Prezydenta, dlatego iż może dojść do zamachu/wypadku/porwania itd.Gimnazjalista o tym wie.
Jeśli kraj nie jest w stanie zorganizować, zabezpieczyć wizyty Prezydenta w innym kraju, to na jakiej podstawie sądzisz iż ten sam kraj jest w stanie dość do tego co się tam rzeczywiście stało? Argumenty podaj, pytanie do yarow kieruje. i tak, był to gruchot. |
Cytat:
I teraz: polecieć powinny głowy. Napisałem to. Głowy organizatorów. Samolot należy do Rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Nie do jakiegoś szwagra. ["Polska" [?] Prokuratura właśnie umorzyła śledztwo. Winnych zaniedbań w tej sprawie nie ma. Jak zwykle.]. I dla mnie najważniejsze: to ile osób leciało w tym jednym samolocie nie było przyczyną Katastrofy. Paradoksalnie, zgadzam się z Tobą również i w tej kwestii, że ten/taki kraj, nie jest w stanie dojść do tego co się stało. Ten kraj, tzw. "państwo" istnieje tylko na papierze. Termin "państwo" odróżniam od terminu "kraj, Polska". Instytucje tego "państwa", które - tak to odbieram - okupuje mój Kraj, Polskę, działają wadliwie lub nie działają wcale. Z wielu względów. Nie znaczy to, że taka sytuacja istnieje raz na zawsze. Można ją zmienić. Wydaje się, że np. my nie mamy nic do gadania ... ale "kropla drąży skałę" ... Państwo Polskie może się Odrodzić i ja w to wierzę. |
Cytat:
Cytat:
Polskie szkolnictwo wyższe jest mierniutkie i biedne w jakąkolwiek myśl. Pisałem o tym setki razy, dlatego nie będę się powtarzał. Więc takie a nie inne zachowanie pewnych osób i grup mnie nie dziwi. Ale w przypadku naukowców szkodliwsze jest chyba określenie ignorant niż idiota.Bo idiota nic nie mówi:) |
Cytat:
Czy to byłoby dotkliwe ..? Może w kategoriach ściśle naukowych ale ludzkich? Nie podejrzewam nikogo z góry, że nie cieszyłby się z wiadomości, że nie był to zamach. Weź jednak pod uwagę, że ich hipotezy mogą zostać potwierdzone [co najmniej wybuchy]. Nic nierobienie nie determinuje ryzyka. Oni coś robią, zaryzykowali. |
Ja się w ogóle dziwię, że administracja wyraziła zgodę i toleruje istnienie tutaj takiego tematu.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Przeniosłem, bo właśnie edytowałem, a osobne będzie bardziej czytelne chyba ...
Cytat:
Cytat:
... a to święta racja :D. Edit: tzn. zrozumiałem Cię odwrotnie. Oczywiście w pewnych sytuacjach milczenie jest złotem. Jednak milczenie w takiej sprawie, w sprawie tak wielkiej Tragedii jest wg mnie przejawem szkodnictwa. Właściwie, tchórzostwa środowiska tak zwanego naukowego. Ich "nauka" właśnie skapitulowała. Za cenę stołków. I dlatego, że oficjalna "nauka" się wycofała z tego do czego została powołana, społeczeństwo jest w stanie bezrefleksyjnie łyknąć papkę bezdowodową. Właściwie legendę czyli raport bezdowodowy MAK wraz z polską przystawką, o której nikt w Świecie nie wie, że w ogóle istnieje [bo śledztwo formalnie prowadzi tylko Rosja - a to za sprawą Pana Miłościwie Nam Panującego Premiera] czyi tzw. Raport Millera. |
A mnie zastanawia, dlaczego o tych czynnikach nikt z prokuratury nie wspomnial 3 lata temu? Jesli po dokladnym czyszczeniu i tak znaleziono na kilkudziesieciu fotelach trotyl, to ile tego musialo byc przed trzech laty.
|
Cytat:
Jedna z tzw. Wdów a właściwie Córek Smoleńskich, opowiadała w jaki sposób towarzystwo zasiadające w "Komisji Millera" odpowiadało na jej pytania, takie jak Twoje. " A ja zadałam komisji pytanie: jakie wykonaliście badania i jakie są ich wyniki? Oni spuścili głowy i powiedzieli, że badali czarne skrzynki. Więc pytam dalej: panowie, czy wiecie, że na całym świecie po katastrofach lotniczych wykonuje się dziesiątki badań: fizycznych, chemicznych, matematycznych? Komisja Millera siedziała ze spuszczonymi głowami, nie mówiąc nic. [...]" http://spoleczenstwo.newsweek.pl/mal...97694,1,1.html |
Dziś 1 listopada, więc warto przypomnieć : http://www.youtube.com/watch?feature...&v=Bx8D9li6OMU
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Pablo, nie chce Ci się poczytać ze zrozumieniem ? Tylko dewaguje a nie poddaje w wątpliwość. Bo raz, musiałbym być właśnie idiotą, aby poddawać w wątpliwość coś na czym się zupełnie nie znam. A dwa, musiałbym być ignorantem, aby zabierać głos w czymś nad czym się nawet nie pochyliłem. Nie wchodzę w szczegółowość pewnych rzeczy bo bym sam z siebie musiał zakpić. Pisze to co widze, czytam i interpretuje na bazie wiedzy którą posiadam. A także w oparciu o logikę. I tyle. To co było w Warszawie może strawie za kilka lat, gdy będę w stanie coś z tego zrozumieć samemu, a nie na podstawie opracowań innych.
Michu-k podejrzewam,że ironią się tu posłużył a co niektórzy są za bardzo przewrażliwieni. |
Dziwisz się ludziom?Tych których wrzucono do szuflady "wyznawcy religii smoleńskiej" zwyczajnie są przewrażliwieni, bo stawiają pytania, wyciągają swoje wnioski i nie boją się o nich głośno mówić ponieważ widzą ten niewyobrażalny skandal w wyjaśnianiu tego co się stało pod Smoleńskiem. Mało tego.Co chwilę wypadają po raz to kolejny (nomen omen) trupy z szafy, które kompromitują dotychczasowe ustalenia. Już sam fakt oddania śledztwa państwu Rosyjskiemu jest paranoją(zwłaszcza w kontekscie TV i internetu i możliwością porównania sobie wyjasniania tej jak i innych katastrof w cywilizowanych kraach) , nie mówiąc już o tym, że nie przeprowadzano sekcjii zwłok, nie badano wraku po katastrofie, 15 min po incydencie pod Smoleńskiem Petlicki dostał sms od Sikorskiego, że "winni piloci ale nie wiadomo dlaczego".
Już pomijam fakt, traficznych pomyłek w ekshumacjach, a przecież ekshumacji Parulski za wszelką cenę uniknąć i kategorycznie powiedział, że ich w żadnym wypadku nie będzie.Nie chce mi się również pisać o tym jak codziennie kompromituje się polski wymiar sprawiedliwości a w szczególności prokuratura. I naprawdę dziwisz się, że jedna połówka Panstwa kompletnie nie ufa temu Państwu?Co mają udawać że wszystko jest oki?Sytuację zaognia też bardzo kiepska kondycja gospodarcza kraju. A co robią rodacy? rodacy szydzą i udają, że nic nie widzą.To jest dopiero tragedia. |
Cytat:
Natomiast zazdroszcze Ci, że piszesz iż "rodacy udają, że nic nie widzą". Ja wiem, że nie widzą,dają się nabierać na sztuczki PR rodem z gimnazjum to co dopiero w jarzeniu faktów związanych z katastrofą. W TV powiedzieli i gra. To jest początek i koniec wszystiego, Alfa i Omega dla 80 procent społeczeństwa, powiedzieli w TV lub na Onecie napisali. Pozostałe 20 procent szamocze się w własnym sosie i przekonują przekonanych. I dawno zauważyłem, że pomiędzy tymi 80 a 20 procentami jest gigantyczna przepaść, nie do zasypania.A pogłębia ten stan rzeczy fakt iż nie ma u nas społeczeństwa, jest tylko i wyłącznie naród, i to jeszcze w takiej bardzo prostej formie. Ludzi w większości zyjących w Polsce łączy tylko język, chociaż i też nie do końca, bo byle jakość w mówieniu jest teraz w modzie w sumie. Bendem, przyszłem, pójdem, zajebiście itd. Jakaś nowo mowa za śmietnika. Te 20 procent powinno iść własnym tokiem, i nie przekonywać tych 80,bo niby z jakiej racji w jakim celu ? Bo jak ktoś wierzy tak jak wspomniałem w PR na poziomie gimnazjum, no to nie przekona się go żadnym racjonalnym dowodem. Ci co dostrzegli że coś jest nie tak , już dawno opuścili szeregi ciemnogrodu. Tak ciemogrodu,bo w XXI wieku zachowanie większosći wskazuje, że nie wyszli jeszcze z lasu. Co najwyżej tkwią dalej w poprzedniej demokracji i to na początkach jej istnienia. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Myślałem, że tą całą maskaradę łyknął już cały obóz smoleński włącznie ze wszystkimi jego mediami, ale niezawodny Szeremietiew, który z niejednego pieca chleb jadł zachował trzeźwy umysł i podszedł do sprawy na chłodno, tak jak powinno się podchodzić do tego typu "rewelacji" oraz ich źródeł.
Cytat:
|
Cytat:
Powyższe komentarze w porównaniu o Twojego debilnego postu trzeba nazwać wielce powściągliwymi. |
Ja wyznaję tezę R.A. Ziemkiewicza, który uznaje Polskę za kraj postkolonialny. Tożsamą opinię ma na temat naszego narodu.
Kwestią oczywistą jest, że panowie z PO nie pełnią realnej władzy, tylko są marionetkami, za które pociągają prawdziwi rządzący. Mam na myśli służby specjalne, a dokładnie tych, którzy maja szafy z odpowiednimi teczkami na konkretne osoby. Jeśli Tuska od władzy ktoś odsunie, to tylko ci panowie. Już od pewnego czasu w rozmowach ze znajomymi zauważyliśmy, że Tusk traci przychylność. To była nasza pierwsza teza. Jednak po jakimś czasie przegrała z założeniem, że sbkom chodzi zdecydowanie o destabilizację życia społecznego w kraju. Tylko wtedy mają idealną sytuację do robienia swoich interesów. Naród ma się kłócić o Smoleńsk jak najdłuzej. Dlatego wg mnie nie ma mowy o śledztwie międzynarodowym. W kręgach byłych WSI zapadła decyzja, że najlepiej byłoby, gdyby społeczeństwo dusiło się w sosoie smoleńskim jak najdłużej. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że jeszcze wiele razy będziemy bombardowani rewelacjami nt. katastrofy, które będą dementowane. Wszystko w celu podgrzania atmosfery. W całym konflikcie moją sympatię kieruję ku Pisowi, choć nie jestem jego wyborcą. Dziwi mnie natomiast postawa JK, który w tym tygodniu ewidentnie dał się łatwo wpuścić w zasadzkę. Czekistom chodzi właśnie o to, aby powrócił dawny JK, rozemocjonowany. Wtedy znów będą mieli kim straszyć ciemny lud. Kaczyński w tym tygodniu in minus (pijarowsko). |
Ale w tym co piszecie, jedno nie wyklucza drugiego. Chodzą faktycznie plotki, że toczy się wewnętrzny spór na lini bul Komorowski -Tusk o kasę na kompanię, więc i nagle pojawiają się dziwne materiały, wycieki.Panowie zza kurtyny jak dla mnie ewidentnie chcą wrócić do opcji z Kwaśniewskim. -On ma miłą twarz, więc dla szarego Polaka to idealny argument.PR`owską otoczkę się zrobi.
Jeszcze raz Worcester. PROKURATURA niczego nie ZAPRZECZYŁA ANI NIE POTWIERDZIŁA. Prokurator wojskowy powiedział jasno. Spektometr jonowy wykrył dużo substancji, które moga być substancjami wybuchowymi, ale nie muszą.By poznać wyniki musi niby upłynąć pół roku, bo tyle czasu potrzeba by zbadac wszystkie próbki laboratoryjnie.Jak widac, coś jest na rzeczy bo ekspertyza zrobiona w USA potwierdza obecność substancji wybuchowej. http://www.youtube.com/watch?v=F_bignArk5s Edit: Do tego poniżej.No mówiłem ci, żebyś się nie udzielał w tematach poważnych i zwyczajnie ludzi nie drażnił.Zobacz, tutaj już nikt cie nie traktuje poważnie, więc dlaczego nie wejdziesz sobie do tematu np o kawałach- bedziesz tam w swoim żywiole. |
Cytat:
Pracę mam dobrą, jeżdżę autem, na który mnie było stać (nowym z salonu za 70 tys zł), wkrótce biorę ślub i się śmieję z takich jak Drozd co całe swoje życie oddają za Smoleńsk. Panowie, życie jest za krótkie, aby takimi pierdołami żyć, dlatego radzę czasami wrzucić na luz. Wasza walka internetowa nic nie zmieni. Było trzeba zostać politykiem, nic trudnego.. aha zapomniałem.. z wykształceniem niepełnym średnim byłoby ciężko. Pozdrawiam kumatych. |
Cytat:
"W aspekcie ideowym mógłbyś się równać z krową na pastwisku, jej też chodzi tylko o to żeby się nażreć i żeby ktoś wydoił. Reszta ją szczerze pie.rdoli. " |
Cytat:
|
Cytat:
Przytocz jeszcze coś mojego podobnego. Znajdziesz? Nie znajdziesz. Zachciało mi się ironii ale jeśli zachce mi się jej raz jeszcze, to ją uskutecznię. Naprawdę, poniżej poziomu ale czyjego poziomu? Moje ironiczne stwierdzenie jest podbudowane poziomem obecnej ekipy rządzącej. Nie wiedziałeś o specjalnej "odprawie" młodych członków partii rządzącej, odsyłającej ich na front internetowy? Zapytaj "młodych" tej partii, może powiedzą Ci jak było i jest ... Ponadto, Kolega forumowy, na którego post odpowiedziałem wyraził zdziwienie, że Administracja zezwala na istnienie tego tematu. To zdziwienie skojarzyło mi się z obecna linią władzy i jej reakcją na wiele wolnościowych przejawów życia społecznego. Między innymi tych reakcji rządowych "antykibolskich" oraz wprowadzanie wielu ustaw o charakterze totalitaryzującym. Ja, swoje zdziwienie na zdziwienie Kolegi wyraziłem pytaniem co prawda ironizującym, obarczonym emotikonem, ale nie pozbawionym poparcia realizmem. I jeśli zechcę, podobne zapytanie odniosę do Twojej osoby. |
Cytat:
Takie stawianie sprawy jest bardzo powierzchowne. W 2005 roku w I turze Kaczyński dostał niewiele, sondaże miał słabiutkie ale i tak wszedł do drugiej tury. W 2010 sondaże miał podobne jak przed I turą w 2005, ale też wcale nie było tak, że tylko zniechęcał ludzi, rządy PIS i prezytentura Kaczyńskiego zwróciły uwagę paru milionów ludzi na pewne sprawy na które wcześniej nie zwracali uwagi. Wynik qyborów był sprawą otwartą. Analitycy obcych państw mają trochę inne materiały do analiz niż te podawane gawiedzi w TVN24 i zapewne inne przymioty są potrzebne do pracy analityka wywiadu niż do podawania "wyników sondaży" w telewizorni. Zresztą nawet jeśli by przegral to by byl bardzo silnym liderem opozycji, mogącym wygrać jakieś następne wybory. Lech miał lepsze opinie od Jarosława, byl uważany za bardziej ugodowego i umiarkowanego. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl