![]() |
Cytat:
Z przytoczonego fragmentu wynika, że: 1) Małecki gwiazdorzy - do starszego chłopa sobie gada "na Ty", no i sami widzimy jak coraz częściej reaguje na boisku 2) To raczej Patryk miał przerabane, a Czyżniewski nie dał sobie w kasze dmuchać. Z tego co czytamy wytarmosił/dusił/uderzył Małeckiego, który nie podjął zbyt walki (zresztą on sprawia wrażenie mocnego w gębie najwyzej, taki mimo wszystko krzykacz-konusik) Kwestia gustu, mnie to nie imponuje, a wręcz śmieszy... Wolałbym by swój zapał przeniósł na treningi i poćwiczył po godzinach dośrodkowania, bo piłkarsko jest przeciętny, nawet w skali ligowej. I pełna zgoda z Rob Zombie - charakter to ma Sobol. Gracz z klasą. Nie mylmy pojęć. |
Cytat:
|
Małecki to charakter szczególnie pokazał na początku mecz gdy chamskim zagraniem mógł spowodować że Bledzewski byłby drugim bramkarzem na świecie który grałby z kaskiem, faktycznie "charakter". Niestety to nie pierwszy jego "popis" (vide mecz z Jagiellonią i strzał z całej siły w budę gości) i obawiam się że nie ostatni. A co do jego gry to po raz kolejny porobił trochę wiatru a jak mógł ładnie wyłożyć piłkę Kirmowi to musiał pokazać swoje niezadowolenie z faktu iż tamtem mu wcześniej nie podał i strzelił z nieprzygotowanej pozycji.
No ale może to ja jestem jakiś dziwny i nie imponuje mi to co innym. |
mr_kwolf
Ale po Małeckim widać że mu zależy na wygranej - to może się podobać - przejawy "nadmiernej agresji" już nie. A to że "o.......ił" Kirma - to akurat dobrze, bo kolo marnuje już z 4 setkę od meczu z Levadią (ładnie technicznie gra ale efektów mało) i zamiast podawać prubóje się na siłę wstrzelić. To Kirm musi się zmienić bo na razie zanotował na 4 mecze ligowe i 2 pucharowe 1 (słownie jedną asystę. A Małecki grając zadziornie i niechlujnie (technika średnia) więcej daje zespołowi niż "świetnie przyjmujący piłkę Kirm":) BTW Oby z Kirma nie był drugi Zieńczuk z tymi marnowanymi setkami... (Tak, Kirm wkurza mnie od kilku meczy tą swoją ładną a bezproduktywną grą - statystyki ma jak Łobo... ale mam nadzieje ze obaj zaskoczą :D ) |
Kirm statystyki miałby lepsze gdyby np Brożek umiał wczoraj trafić na pustą bramkę
|
Cytat:
4 do 1 dla Pawła:) |
Moim zdaniem, to Małeckiemu się jednak trochę przewraca.. Na boisku w prawie każdym meczu do kogoś "startuje". Pewnie niektórym się to podoba, ale przeciwnikowi trzeba okazywać odrobinę szacunku, a potraktowanie wczoraj Płotki, kolegi z U21, przez Małego, było delikatnie mówiąc nie na miejscu. Piłka nożna to męski sport, ale ceni się takich zawodników, którzy w swojej zadziorności i agresywności stosują się do zasad fair play, a nie grają wielkiego zawodnika, bo mi jeden mecz jako tako wyszedł. Pewnie będę odosobniony w moich przekonaniach, ale naprawdę Patryk - więcej pokory! Dojrzej i piłkarsko, i życiowo, a będziemy mieć dużo większą pociechę z Ciebie zarówno w Wiśle, jak i w reprezentacji.
|
to sie Maly doigrał :P
Za duzo kozaczy na boisku, jakby nie grał to jest 21 łebkiem i na boisku powinien sie zachowywac jak owy 21 latek a nie jak 30 letnia gwiazda . A w ogole to go nie rozumiem, on moze sfaulowac, zagrac ostro a jak jego sie dotknie to od razu sie sapie do kazdego ;/ Niestety to sa objawy gwiazdorstwa i jak tak dalej pojdzie to sie chłopak zmarnuje :( A co do Brozia. Anglia nie, Niemcy, Francja tak. Ogolnie wsyztskim polskim pilkarzom powiedizałbym zeby przechodzili (jelsi juz) do ligi niemieckiej i francuskiej, przykłady Smolarka, Kuby, Jelenia, Dudki, Krzynowka itd pokazuja ze w tych ligach jestesmy zdolni do niezłej gry. Ze w slabszym klubie ligi mozemy nawet byc gwiazdami - Wichniarek, Kuba, Jelen. Mysle ze Polacy powinni w tych 2 ligach tworzyc takie kolonie, zawsze by im było razniej, jak np Dudk i Jelen w Auxerre i to by był dobry krok na przyszłosc zeby najpierw zaadoptowac sie w tych ligach, ktore troche odbiegaja poziomem od najlepszych lig w Europie- Anglia, Hiszpania, Włochy a dopiero pozniej probowac wejsc na ten wyzszy polap. Nie moze byc tak ze pilkarz z bardzo slabej poslkiej ligi chce od razu skoczyc 2 poziomy w gore, niech najpierw idzie do sredniej ligi, czyli wlasnie niemieckiej lub francuskiej i sie sprawdzi czy stac go na gre na tym 2 poziomie, jak tak to niech sobie wtedy probuje gry na 1 poziomie czyli wtych najlepszych ligach. Inaczej zniszczy sie na lawce jak Franek, Matusiak albo sie bedzie kisil w 2 czy 10 lidze danego kraju jak Rasiak, Sagan i po co to skoro raj jest we Francji gdzie mogliby zarabiac i fajna kase i miec fajne kariery! |
Cytat:
Nie jesteś odosobniony. Szacunek dla Małeckiego za walkę ale za bardzo zgrywa kozaka zamiast skupić sie na poprawieniu swoich umiejętności. Powinien popracować nad swoim charakter i trzymać nerwy na wodzy. Niech lepiej bierze przykład z Sobola . Kiedyś Rooney podobnie się zachowywał :) Ja mam pytanie co miał na myśli komentator mówiąc ,że Mały dużo w życiu przeszedł itp. Czy o czymś nie wiem? |
Cytat:
Był wywiad w którym opowiadał że wychowywał się bez ojca, żył w biedzie, czasami nie miał co jeść itd. Myśle że o to mu chodziło |
Cytat:
|
Cytat:
Charakterny zawodnik jest bardzo potrzebny. A Czyżniewski to frajer, jak już parę postów wcześniej szprotson napisał :-P |
@Jot - czyli wg Ciebie zagranie Małeckiego na początku w stosunku do Bledzewskiego to nie było chamstwo? Zdejmij klapki z oczu bo zaślepia Cie "wiślackość" Małeckiego. Ponadto Małecki wyskoczył do zawodnika Arki po tym jak... sam go sfaulował...
|
Przykro mi bardzo, bo chciałbym w Małeckim widzieć takiego wiślackiego "zadziorę" ale to, co na początku meczu zrobił kopiąc Bledzewskiego to całkowite chamstwo. Ma mały szczęście, że w Arce nie ma Musiała bo by go ściągali z boiska na noszach. (dla młodzieży - po faulu na Gonecie, Adam Musiał obrońca Wisły Kraków przyłożył faulującemu sierpowym. Dostał oczywiście czerwoną.
Uważam że sędzia był ślepy!!! Małecki powinien wylecieć z boiska za to, co zrobił i żadnym trudnym dzieciństwem takiego chamstwa usprawiedliwić się nie da |
Cytat:
|
kilka stron wcześniej macie wywiad z małym bo skanowałem
|
Szanuję Małeckiego i często go bronię na tym forum, ale trzeba czasami rozróżniać zwykłe chamstwo od "charakteru". Nie piszę akurat że Patryk sobie sam zawinił, bo przecież każdy widzi jak jest - ktoś może postrzegać poklepanie się po herbie za prowokacyjne zachowanie, a ktoś za to samo może uważać dopiero jakieś szturchanie lub wyzwiska pod konkretnym adresem.
Przyzwyczailiśmy się już do gorącej krwi Małego i tego, że często przesadza na boisku i poza nim, ale na miłość boską, skąd wiecie co naprawdę wydarzyło się w Gdyni? Nie oszukujmy się, zarówno Patryk jak i ten cały Czyżniewski to nie są ludzie na najwyższym poziomie kultury, więc nie oceniajmy z góry postępowania Małego. Przypuszczam że i tak mogło się to skończyć gorzej, bo przewiduję że gdyby Mały faktycznie dał się ponieść fantazji to chyba by się na Czyżniewskiego z pięściami rzucił. Chociaż dobrze że media są po jego stronie i nie piszą, że to on szturchał Czyżniewskiego. Co zaś do typowej boiskowej sody trzeba wam panowie przyznać rację. Patryk trochę się ostatnimi czasy rozbestwił, i w swojej ambitnej grze zbyt często zapędza się do zwykłego boiskowego chamstwa. Cała nadzieja w trenerze Skorży że weźmie Małego na poważną rozmowę i utemperuje jego zachowanie, bo jeśli co mecz ma kopać kogoś w czoło, po faulu obrzucać wyzwiskami czy łapać głupie żółte kartki to nie wróżę mu niczego dobrego. Co do rewelacji pojawiających się coraz częściej na forum, jakoby Małecki był pozerem to raczej ich nie potrafię skomentować w kulturalny i merytoryczny sposób. Wg mnie Patryk to zbyt szczera i dobroduszna w głębi serca osoba, żeby łgać kibicom w żywe oczy i udawać przywiązanie do klubu, w dodatku który dał mu wszystko i pozwolił wyciągnąć się z bagna. Nie chciałbym w jakikolwiek sposób utrzymywać jakiegoś jedynego i słusznego punktu widzenia o Patryku. Jak każdy człowiek, Mały to nie ideał, ale to że raz na kilka meczów przekopał jakiegoś śledzia w ferworze walki czy puścił wiązankę na przeciwnika to nie znaczy żeby od razu nazywać go pozerem i lanserem. Niektórzy jeszcze wciąż nie doceniają jego przywiązania, identyfikacji a przede wszystkim ambicji i woli walki jaką prezentuje Patryk. Doskonale natomiast rozumiem, że milej się wcinało kiełbaski przed telewizorem oglądając Frankowskiego, Kosowskiego lub innych najemników za pieniądze którzy nigdy nie okazali ani cienia wdzięczności i przywiązania do kibiców za to, co dała im Wisła. |
@ Watts - sto procent racji.
Niestety Skorża ma zbyt łagodne podejście do młodych vide Małecki, Leszczak itp. Klub musi, moim zdaniem, wykazywać nieco większe zdecydowanie w sprawach wychowawczych, gdyż kłopoty które zawodnicy sprawiają poza boiskiem, czasem odbijają się na boisku. |
Cytat:
Dla mnie Małecki na razie prezentuje średni ligowy poziom. Bez fajerwerków. Dlatego nie rozumiem zachwytów nad jego grą. Ma dobre zagrania, niektóre nawet świetne, ale jeszcze więcej ma bardzo złych. Musi się ustabilizować. A juz szczytem jest jak 20 latek krzyczy a wręcz się drze się na Kirma, który raz że jest nowy, dwa że jest starszy. Myśle że Patrykowi się głowa troche zagotowała. Za dużo wywiadów, wypowiedzi. A za mało koncenracji i spokoju. Dla mnie to On już czuje się jak największa gwiazda Wisły. A w tym wieku gość powinien mieć trochę pokory i kultury na boisku. Agrsja, ostra gra, determinacja - TAK, ale z zachowaniem fair Play. Zwróccie uwagę na Sobola, Głowe czy Marcelo, sam Ujek chwalił ich za ostrą gre na pograniczu faulu, ale że wszystko było fair. Arek potrafi przeprsić za brzydki faul, Mały niestety nie. szkoda by było jakby Patryk się zmarnował przez takie zachowania, bo patrząc na wiek i przebłyski naprawdę może być w przyszłości gościem co pociągni ten wózek. |
Czytam i nie wierzę, że jestem na forum Wisły Kraków. Niezrównoważony psychicznie Czyżniewski, to może sobie karać cieleśnie swoje dzieci albo obecnie piłkarzy Arki Gdynia o ile mu oczywiście na to pozwolą a nie piłkarza Wisły Kraków. Co wspólnego ma zachowanie Małeckiego wobec kibiców Arki i Pasiastych dam, którzy go obrażali, z reakcją w szatni Czyżniewskiego ? Mam nadzieje, że nasz klub nie pozwoli na takie traktowanie naszych piłkarzy i stosownie zareaguje w obronie Patryka. Szacunek dla Patryka za nieodreagowanie na prowokacje starego frustrata. A boisko to nie teatr i panują tam trochę inne zasady gry, nazwijmy je kontaktowe, dlatego nie przesadzajmy z krytyką walczaków, gdyż jak twierdzi Petrescu, w Polsce mamy za dużo, ale lalusiów a Patryk trenował ostatnio także indywidualnie i rolą klubu jest mu takie dodatkowe zajęcia umożliwiać a nie żeby mu je organizowali kibice. Nie wolno w Patryku zabijać jego młodzieńczej ambicji a rolą Skorży jest prowadzenie Patryka tak, aby wyrósł na profesjonalnego piłkarza i prywatnie się nie zagubił. Tym bardziej Skorża powinien publicznie zbesztać swojego kolejnego pseudo przyjaciela o wtrącanie się w nie swoje sprawy.
|
Przy całym szacunku dla jego gry niestety momentami zwykłe chamstwo Małego martwi. Przymykanie na to oka to może być samobój. Kiedyś za to zapłaci Wisła, gdy w kluczowym meczu Patryk przedobrzy i ktoś go zwyczajnie wyrzuci z boiska. Lepiej byłoby mu to uświadomić przed by nie płakać 'po'.
Moje obawy budzi odejście Brożka - wtedy Mały może się rzeczywiście poczuć tym jedynym w Wiśle i pozwolić na jeszcze więcej. |
Pamiętajmy jeszcze o piłkarzach takich jak np. Głowa i Sobol, którzy jak widzą, że młodzi zawodnicy troszkę zbaczają z właściwej drogi to powinni się takimi zawodnikami i ich zachowaniem zainteresować...
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Dwa. Piłem do zagrania piłkarza Arki, gdzie powalił Małeckiego (a była taka sytuacja z drugiej połowy), najzwyczajniej Patryk mu oddał (przytrzymując nogi), i bardzo dobrze. Poza tym gra Arki raziła sama w sobie chamstwem (vide sytuacja z Kirmem, gdzie jego głowa "spotkała się z murawą"), na dodatek jakiś stary cap rzuca mordą do Wiślaka na koniec meczu. Zejdź kolego na ziemię, nic mnie nie zaślepia, chodzi tylko o to że jedziecie wszyscy po Małeckim od gwiazdorów, a później płaczecie na forum, że charakternego zawodnika brak, który grę poprowadzi. A na takiego wyrasta powoli Patryk. |
Cytat:
Cytat:
Ale wszystko z zachowaniem pewnej kontroli nad sobą. Mały opieprzał Kirma kilka razy podczas wczorajszego meczu. A myśle że od tego są inni, np Sobol czy Paweł, którzy mają większe doświadczenie jak Patryk. zresztą, nie wiem jak jest w Wiśle, bo to inny kaliber zespołu, ale jak grałem w piłkę to nie wyobrażalem sobie, że jako najmłodszy zawodnik w seniorach mogłem drzeć się na kolegę w drużynie. poamiętam taki mecz w Radzionkowie, gdzie Nawotczyński krzyczał na kolegów że mu nie wyszli do podania...potem ładną zjebe dostał od Kazia Moskala. Myśle że Mały po prostu chciałby ządzić w zespole. A nie ten wiek i nie to doświadczenie. edit: Stavanger ja osobiście lubie jak zawodnicy walczą i grają na granicy faulu. Tak powinna grać Wisła. Maly gra tak zawsze, i to mu się bardzo chwali. Tylko że czasami powinien umieć przeprosić za brutalny faul. Bo w ferworze walki i takie się zdarzają. I nie powinno to dziwić. Wtedy nikt nie będzie mówił że "cwaniak", "cham" itp. A nie jest miło słuchać takich rzeczy o graczach Wisły, zwlaszcza takich których darzy się szczególną sympatią. |
No w meczu z Arką to chamskimi faulami popisywała się i jedna, i druga drużyna. Gdyby sędziował Japończyk, to by nam składy Wisły i Arki lekko uszczuplił:-D . Co do zachowania Małeckiego to widać, że troszeczkę próbuje być w centrum uwagi. Mam nadzieję, że w meczu z Jagiellonią wyciszy się i strzeli jakąś/jakieś bramki dla Wisły. Co do formy Małego mówicie, że stał się przeciętny. Jeszcze po meczu w Lubinie był dla was najlepszy. Taką przeciętność to z czystym sumieniem można by było nadać każdemu piłkarzowi Wisły. Przecież nikt nie ma serii super meczów bez błędów.
|
Co chcesz japoniec wymiata :D i co ważne nikt go nie przekupi :lol:
|
Cytat:
Wciąż chyba gra na swoim normalnym poziomie (nosa pod polem karnym jak na przykład Frankowski przecież nigdy nie miał...), wnosi sporo w grze ofensywnej (choćby tym, że stale jest podwajany robiąc miejsce np Małeckiemu), asystuje jak nigdy. także nie przesadzałbym osobiście z krytyka;) Z innej beczki: http://sport.onet.pl/74331,1248675,2...wiadomosc.html Moim zdaniem to byłby dla Pawła dobry kierunek. Solidna liga, solidny klub, poziom adekwatny do umiejętności (Anglia to za wysokie progi mimo wszystko).Spokojnie by sobie tam poradził, skoro daje radę Janczyk, daje radę Wasilewski to czemu Brożek miałby sobie nie dać ? |
Cytat:
Co do newsu o przenosinach Brożka to jednak Bruggia wydaje się być za słabym klubem, skoro są blisko odpadniecia z poznańskim tworem. Liga troche lepsza, ale też bez szału. Dlatego uważam, że najlepsze byłoby Monaco - średniak ligi francuskiej, mniejsza konkurencja niż w Fulham no i liga łatwiejsza. |
Cytat:
Na boisku trzeba byc cwaniakiem i tyle. Kto nie potrafi nim być, to nie osiagnie zbyt wiele. Brawo Mały! Boisko to boisko, po meczu można sobie ręke podać. Zreszta, jeszcze grali na Arce. Taki Krizanac, to mowił Żurawskiemu przed meczem, że mu ochraniacze połamie. |
Małecki to wielkie serducho do walki i Wiślak. Ale na pewno brak mu profesjonalizmu i momentami zachowuje się jak prostak.
W największych klubach od najmłodszych lat uczy się nie tylko grania w piłkę, ale i postępowania poza boiskiem. U nas tego nie ma i dużo talentów rozmienia się na drobne lub odbija im palma. |
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ktoś w szatni musi Małego sprowadzić na ziemie, bo od tego ze gra w pierwszym składzie troche mu sie chyba w głowie poprzewracało.
|
Cytat:
|
Cwaniactwo boiskowe tak, chamstwo (okolo) boiskowe nie. Malecki ma grac dla Wisly, a nie w koszulce Wisly szukac sobie wrogow tam, gdzie szukac ich nie powienien - vide u goscia, ktory moglby byc nawet jego dziadkiem.
|
k...a do czego to doszło.Plują na Wisłę, a swoi nadają na swojego.
|
Kto pluje na Wisłę? troche obiektywizmu...
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl