![]() |
Dobrze by było pożegnać się z panem prezesem, Sobolem, Brzeczkiem, Głowackim, Kmiecikiem i innymi pracującymi tutaj ze względu na bycie "wiślakiem", mierny ale wierny. Bez profesjonalistów nic tutaj nie zdziałamy kręcąc się z tymi samymi ludźmi. Rozumiem dorzucić "wiślaków" do kogoś kto się zna na robocie, żeby mogli spróbować swoich sił i od kogoś się uczyć. A tu dyrektorem sportowym był amator, prezesem człowiek bez doświadczenia, od lat nasi napastnicy pokazują słaby poziom, nikt się nie rozwija, Skauci, którzy byli tylko i wyłącznie piłkarzami, przecież to się nie może udać. W pierwszym roku rządów prezesa fuksem się utrzymaliśmy, a w tym roku już nie pyklo. Żadnej sportowej wizji.
|
O profesjonalizmie niech świadczy fakt, że od trzech lat podążając droga w kierunku spadku władze klubu nie są w stanie zorganizować konferencji poza stwierdzeniem jednego ze współwłaścicieli że "zjebał". Oni są skrajnie niepoważni wspieranie tych osób utwierdza ich że nic się nie stało. To są najgorsi właściciele w historii tego klubu patrząc na potencjał i czas w nim spędzony.
|
Cytat:
To nie jest tylko kwestia Wisły, bo w wielu drużynach Elstraklasy jest jeden, góra dwóch wykonawców per zespół, ale wielu z nich tak naprawdę pojęcia nie ma. Przykład pierwszy z brzegu - Cracovia. Probież ściągnął piłkarzy patrząc na wzrost, grali w pewnym momencie wyłączmlnie dośrodkowaniami ale nikt tam nie umiał grać głową ani dośrodkować :D Oglądałem taki mecz: Korona Kielce - Cracovia, pamiętam do dziś, grali z przewagą jednego zawodnika z 80 minut, od połowy z przewagą dwóch, wykręcili jakąś abstrakcyjną liczbę dośrodkowań i nic... Z drugiej strony taki Furman tylko jedną rzecz robił dobrze - wrzucał ze stojącej piłki i to była taktyka Wisły Płock Mnie się wydaje że tu jednak muszą być warunki fizyczne i talent. |
Cytat:
Jasne jest że talent i warunki fizyczne mają znaczenie, ktoś bez talentu nie trafi 8/10 wrzutek w pole 1m/1m. Ale jak potrenuje czyli wykona 1000 powtórzeń poprawnego schematu ruchowego. To trafi 8/10 wrzutek w pole 2m/2m. Trzeba tylko chcieć być coraz lepszym, musi być ktoś kto wymaga bycia coraz lepszym. Tyczy się to każdego aspektu piłkarskiego rzemiosła. Gruszkowski też mógłby nauczyć się wrzucać w pełnym biegu, ale najpierw musi nauczyć się podać po ziemi wzdłuż linii prawą nogą, mocno na 20 m. 10 na 10 prób, żeby szło mu to na luzie bez spiny, bo na razie poda może 5/10. Więc wrzuci 2/10. To jest proste jak konstrukcja cepa. Co on przez ostatni rok robił na treningach? Został chociaż raz żeby poćwiczyć podanie z pierwszej piłki po ziemi po linii? A powinien zostawać codziennie i na zmęczeniu walić 200 po każdym treningu, a obok powinien stać trener i jak Gruszkowski nie trafi tam gdzie chce to powinien mu powiedzieć dlaczego w tym konkretnym przypadku piłka poleciała nie tam gdzie chciał. Czy przyczyną było złe ułożenie stopy, złe obciążenie nogi podstawnej czy złe ustawienie do piłki. Żeby Gruszkowski przy kolejnej 127 próbie wiedział co powinien skorygować. Talent i warunki decydują tylko o tym czy automatyzm, pamięć mięśniowa przyswoi zadanie po 1000 czy 3000 powtórzeniu. Piłka nożna jest jak gra na fortepianie, różnica taka że używa się całego ciała i jest dużo trudniejsza. Bez ciągłego ćwiczenia gra się z błędami. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Trochę się nie zgodzę, że każdy wszystkiego się może idealnie nauczyć ale na pewno każdy się może rozwijać. Technicznie i taktycznie, na pewno na tym polu jest większa możliwość rozwoju niż szybkościowo i wytrzymałościowo gdzie powinno się prędzej osiągnać swoje maksimum, już nie do przebicia.
Później tylko tę szybkość i wytrzymałosć trzeba utrzymywać ale technikę i taktykę można tłuc do usranego końca kariery i być z sezonu na sezon lepszym. Może nie dla każdego jest osiągnięcie poziomu światowego np przy stałych fragmentach gry ale do chuja pana, chyba chociaż kilku kopaczy w całym klubie powinno się znaleźć, którzy się w tym elemencie rozwiną na dobrym poziomie, aby to w meczu miało przełożenie. Dla mnie, taki Sadlok mający 32-33 lata, całe życie grający w piłkę i nie umiejący dośrodkować ze stałego fragmentu gry to zasługuje na dożywocie. Nie wiem jak on w lustro może patrzeć bo się powinien chłop pod ziemię zapaść. Jemu powinno być wstyd, że stawiano na niego w Wiśle w kwestii SFG i nic mu nigdy nie wychodziło. Żenada jak s....ysyn, chłop grający z 10 lat w ekstraklasie, który w Wiśle swego czasu był wyznaczony do SFG. To jest porażka dla niego, Wisły i całej ligi. Ale podejrzewam że jakby chciał to by się w pół roku nauczył. Bo co takiego magicznego jest dla zawodowego piłkarza grającego 10-15 lat w piłkę żeby - już nie mówię idealnie w punkt podać - ale gdzieś tam w okolice bramki gdzie będzie zagrożenie po takiej akcji? |
Sam z siebie żaden nie będzie się "przetrenowywał". Nie każdy jest Lewandowskim. To musi zostać zlecone przez trenera i dopilnowane przez sztab. Indywidualnie dla każdego, żeby poprawić najsłabszą stronę, albo wypieścić najlepszą. Do takich zadań są asystenci, a nie do przedstawiania pachołków.
|
Ale przede wszystkim to trzeba ludzi, którzy chcą i mają ambicje, którzy są nastawieni na rozwój a nie zarabianie kasy i korzystanie z życia w czasie kariery. My przez 3 lata nie zrobiliśmy żadnego progresu na boisku odnośnie gry, SFG, taktyki, jakichś schematów rozgrywania akcji. 3 zmarnowane lata, niby żadnej pracy nie wykonano ale też nie przesadzajmy, że na treningach nic nie robią i nie ćwiczą. Po prostu to są ludzie, którzy przychodzą odjebać swoje i wziąć kasę. Praca jak w firmie, zero wczuwania się.
Na siłę nikt ich nie zmusi do rozwoju. |
Cytat:
|
bo ma
pytanie czy bedzie ją wciąż miała za miesiac... |
juz sie zaczyna pompowanie balonika... pozniej tylko dostac w leb na inaguracje i witamy w 1 ligowej rzeczywistosci
|
Nic się nie zaczyna. Na razie czekamy, na informację, kto zostaje, kto odchodzi. Mają czas do środy.
|
Cytat:
MAJA WALCZYĆ I SIĘ STARAĆ A JAK NIE TO WYPIERDALAC I kopacze i sternicy a nie ....a pompowanie ....a czego się pytam ??? |
Teraz będzie śpiewka jak to trudno awansować.
Jak się wszyscy w klubie od lat opierdalają i myślą że okrągłymi słówkami cokolwiek się załatwi to wszystko jest trudno. Nawet wygrać więcej niż jeden na14 meczów z drużynami które mają trzy razy niższy budżet. Ta banda leserów ma obowiązek wygrywać wszystko... |
No jak dalej tak mają podchodzić "jesteśmy Wisła, u nas jest miło i rodzinnie, nic nie wymagamy" to faktycznie lepiej niech dadzą sobie spokój z prowadzeniem klubu, a właściwie to czegokolwiek.
Sprawa na ten sezon musi być dla każdego jasna - awans. Najlepiej z pierwszego miejsca. I każdy (od piłkarzy, trenerów, przez skautów po zarząd i właścicieli) musi dawać z siebie 100%, a nie jak to od kilku lat było "jakoś to będzie". |
Nie zgodzę się z tą totalną krytyką trio. Bizneswo robią wszystko w miarę
dobrze: organizują sponsorów, poprawiają marketing, dywersyfikują przychody itp. Ale spieprzyli to, co jest najbardziej widoczne - kwestię sportową. Za rekinów było odwrotnie i jak to się skończyło? |
Wisła to jest klub sportowy i wynik sportowy jest istotą. Cała reszta ma generować wynik, jeżeli tego nie robi jest sztuką dla sztuki czyli jest nic nie warta. To jest zarzut do Trio, wszystkie ich i nie tylko ich starania poszły jak krew w piach, przez zaniedbanie kluczowego elementu czyli poziomu sportowego. Powiedzmy sobie szczerze nie jest on kluczowy dlatego, że najbardziej widoczny tylko dlatego że ma decydujący wpływ na funkcjonowanie SPORTOWEJ SPÓŁKI AKCYJNEJ.
|
Dokładnie, tyle tylko ze klub na funkcjonowanie wcale nie miał niskiego budżetu aby utrzymać klub w ekstraklasie tyle tylko ze pieniądze były wypierdalane w hurtowych ilościach w błoto. My nie byliśmy biedni i ujowi jak to klakierzy próbowali wmawiać. My mamy ujowych sterników którzy mimo szczerych chęci poprostu się na tym nie znają.
Ale co mnie przeraża to czytając mądrości naszych ratowników albo topicieli co nie długo się okaże, poczucie własnej zaje bistosci i nieomylności. Ok, ale niech ....a zatrudnia osoby które się znają a nie takie które są dla atmosfery. |
Dawno mnie tu nie było ale niestety zdrowie w końcu się upomniało, no ale jeszcze jestem;).
Do rzeczy, niektórzy pewnie pamiętają że na eSBeckim czacie, już zeszłej jesieni przewidziałem spadek i jest mi bardzo przykro że do tego doszło. Nie dziwi mnie fakt że nasi włodarze nabrali wody w usta, ponieważ jesteśmy w głębokiej dupie. Myślę że oni do dziś nie wiedzą co zrobić. Fakty są takie że wpływy spadną o połowę a obecny szrot, zostanie zastąpiony najpewniej innym szrotem, tym razem w większości polskim. I najpewniej czeka nas walka o utrzymanie, bo w 1 lidze jest sporo solidnych drużyn. Niestety dokąd nie przerwie się tego rodzinnego łańcucha i nie dojdzie do solidnych wzmocnień(a co za tym idzie najpierw trzeba wyłożyć sporo siana i jeszcze trafić z transferami), to ja przyszłość Wisły widzę czarno. I na koniec, mimo zapewnień, uważam że biznes plan Wisły nie zakładał w żadnym razie spadku |
Przestańcie już z budowaniem mitu potężnej I ligi, jakie tam są niby solidne zespoły? Przypominam że tą ligę rozjechała miedź z Łobodzińskim na ławce oraz Chucą i Śliwą w pierwszym składzie. Tutaj niepotrzebne są gwiazdy, tylko solidni kopacze i zgrany zespół.
|
Dwa tygodnie mija i wszyscy szczęśliwi. Nikt nie został ukarany. Nawet jednej pozorowanej dymisji lub zamianki między stanowiskami.
Co wy zrobiliście z Wisłą... Tu na drugi dzień powinno być jedno wielkie - won z Wisły |
Swoją drogą to obecni własiciele muszą mieć konkretną zagwozdkę. Dopóki w klubie są Błaszczykowscy to nikt sensowny do zarządzania z zewnątrz nie wejdzie. Nawet jeżeli poświęcą symbolicznie głowę Dawida to na jego miejsce wejdzie ktoś kto już jest w układzie lub kolejna legenda. W sprzedaż Wisły w tym momencie nie wierzę.
|
Nigdy nie myślałem że to powiem ale gardzę Kubą za to co zrobił z naszym klubem. Naprawdę to są jaja żeby taki ....idołek stworzyć z tak wielkiego klubu
|
Cytat:
Czytając takie komentarze nie dziwi mnie skala "sukcesu" przekrętów typu Amber Gold, piramid finansowych, Amway-u. Świadomość porażającej głupoty sporej części społeczeństwa boli. Napiszę prosto w nadziei (niewielkiej) że zrozumiesz: kiedy Kuba przejmował Wislę, nie była ona niczym więcej niż zadłużonym kilkukrotnie ponad realną wycenę ....idołkiem, firmą-słupem słuzącym za pralnie brudnych pieniędzy z handlu narkotykami, patologią polskiej ligi z kibicami żyjącymi przeszłością sprzed wielu lat. Klubem organizacyjnie nieistniejącym, sportowo będącym najwyżej przepłacanym średniakiem, staczającym się co sezon niżej. Trio popełniło błędy, ale żeby twierdzić że przejmowali wielki klub trzeba być przerażająco odklejonym. A Ty - wiesz kim jesteś? Poza godnym pogardy odklejeńcem - rzecz jasna. :> |
Cytat:
Nie ma czasu na wywiady, jest 30 chłopa szrotu do wyjeb...+ kaleki z wypożyczeń. Mają co robić, dlatego tak cicho. |
Ty wolfy jesteś dla mnie i wielu forumowiczów pozostałością z pękniętego kondoma to tak na marginesie.
Nikt nie dopuścił dawno do tego w tym klubie żeby najważniejsze stanowiska obsadzić rodzinką. To że uratował klub 3 lata temu nie ma najmniejszego znaczenia przy tym co zrobił teraz . Spuścił Wisłe że słabiutkiej ligi która z roku na rok jest coraz słabsza! Przypominam że to kibice wpłacali pieniądze na klub i to oni go uratowali, a gdyby upadła Wisła nikt z nas nie zobaczyłby złotówki, a Kubuś pożyczając milion zabezpieczył się wraz z dwoma kolegami w razie niepowodzenia... |
Cytat:
Trio popełnilo błędy, ale udawanie że przejęli wielki klub to żałosne zakłamywanie rzeczywistości. Sam skłaniam się ku temu że Wisła powinna była upaść wtedy żeby skończyć ten cyrk i zacząć od zera. Choćby po to żeby takie zakłamane żmije jak Ty nie mogły dalej snuć kłamstw o Wielkiej Wiśle którą trio zniszczyło. |
Cytat:
Zakładam, że zmobilizujemy każdego przeciwnika do poziomu życiowej formy. |
Cytat:
Dlatego potrzebujemy piłkarzy którzy wezmą na siebie odpowiedzialność za wynik Skład Wisły 2021/22 był zbudowany bez wzięcia pod uwagę kwestii wolicjonalnych, psychiki piłkarzy, ich charakteru. Skład oparliśmy o gościach którzy czasem coś pokażą jak idzie, ale kiedy przeciwnik przyciska chowają się, siadają na dupie i machają rękami do sędziego. Do tego wielu naszych piłkarzy nie jest w stanie fizycznie powalczyć w lidze takiej jak Ekstraklasa. Nie chodzi o samą siłę fizyczną, ale wybieganie, wytrzymałość. W tej lidze często można trzy punkty wybiegać ze słabszymi drużynami. |
Cytat:
|
Szanowni Państwo, kochani moi.
Publikuję najnowszy film opisujący mijający sezon. Film dość długi 7 minut, ale warto oglądnąć cały na czymś większym niż telefon oraz koniecznie z włączonym dźwiękiem. Wydarzenia zmieniające się wraz z nastrojem muzyki. Można płakać to nie wstyd, nie ukrywam, że podczas długiego montażu łezka się uroniła, ale jak już oglądam po emocjach to wiadomo jest trochę obojętnie. Są momenty radosne i te smutne. Jest to film dla którego poświęciłem najwięcej czasu, mile widziane uwagi: https://youtu.be/a3fyhmITa_8 |
A tymczasem red. Jadczak zdaje się potwierdzać wnioski Czerepacha.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ooo towarzysz szmatczak znów jest dobry?
Co tym razem? Królewski jest z nadania miśka? Jażdżyński to sarapata, tylko zgoliła włosy? |
Tylko i wyłącznie to, że Puchatek wafluje się z maczetowcami - cały czas ma możliwość wyjścia z tego z twarzą
btw dla tych co nie ogladali hejtparku z Koźmińskim https://weszlo.com/2022/05/31/marek-...-z-brzeczkiem/ |
Cytat:
Przede wszystkim powinien oficjalnie zakończyć karierę. Ale duma i zawziętość mu nie pozwolą. Ma 37 lat, od roku nie gra i na co on jeszcze liczy? może marzy mu się powrót do reprezentacji? Poza pierwszą rundą po przyjściu nie stanowił realnego wzmocnienia na boisku. Zaliczył pierdyliard urazów, nie wiem kiedy ostatni raz zagrał 3-4 mecze z rzędu w podstawowym składzie. Jak Boniek mu zasugerował, że czas kończyć karierę to, a jakże, obraził się. Minęły 2 miesiące i złapał kontuzję na rok... Jego obecność w szatni jako właściciela może źle wpływać na innych zawodników. Nie mówiąc już o relacjach trenerami. Ze Skowronkiem konflikt, z Hyballą konflikt. Sportowo nic nie daje i nic już nigdy nie da drużynie, a wprowadza jedynie niezdrową atmosferę. |
Cytat:
Wiadomo, s.......iliśmy się w 100% zasłużenie, ale też wciąż trudno uwierzyć w w ta nieprawdopodobną mieszankę pecha, głupoty i kuriozalnych błędów sędziowskich, zawsze myślałem, że dola garbata to tylko po tamtej stronie Błoń |
Niektórzy liczą, że 13 czerwca dowiemy się czegoś.
Nie bądźcie naiwni. Ta konferencja będzie prowadzona w atmosferze przyjacielskiej, poklepywania po plecach, hasła: "nic się nie stało" i ogólnej takiej korporacyjnej nowomowy z której trio jest znane i z której w zasadzie nic wynika - zbiór pustych haseł w stylu: "wiemy, co było złe, obiecujemy, że będzie lepiej, zaufajcie nam". Biorąc pod uwagę ostatnie trzy lata i akceptację wszelkich czynników, które miały miejsce (opisywanych wiele razy) przy jednoczesnej ciągłej polityce klakierstwa, to nie można spodziewać się żadnych konkretów, tylko dalsze ,,bla bla bla", które ładnie pokażą na slajdach (Tomek będzie pięknie opowiadał bajeczki o paśmie sukcesów używając tabelek z excela). Będą na niej usłużni dziennikarze, więc nie będzie pytań, które powinny już dawno paść - dotyczących szeroko rozumianej polityki Wisły. Pewien wyklęty dziennikarz nie dostanie zaproszenia. Przypominam, że pamiętny mecz z Legią był 2,5 roku temu. Było mnóstwo czasu, aby zareagować w sposób należyty. Takich na szybko kilka pytań: 1. Jakie czynniki oprócz powiązania rodzinnego zadecydowały o przedłużeniu kontraktu z wujkiem Jurkiem i czy dostanie podwyżkę względem osiąganych "sukcesów", skoro uznano, że zasługuje na kontynuację po spadku. 2. Jakie konkretne osiągnięcia ma brat figurant Dawid Błaszczykowski i co oprócz powiązania rodzinnego decyduje o jego prezesurze? 3. Kto odpowiada za politykę klakierstwa, za ciągłą propagandę sukcesu w usłużnych mediach typu Interia i na forach Wisły? 4. Czy trio jest zadowolone z prowadzonej polityki transferowej i z popełnienia z tych samych poważnych błędów (sprowadzania parodystów na potęgę - należałoby wymienić wszystkich co do jednego). 5. Czy trio jest zadowolone z faktu, że po trzech latach i kilkudziesięciu transferach nie ma szkieletu drużyny, w zasadzie poza 1-2 wyjątkami nie ma na kim budować nowego zespołu. 6. Skoro wujek Jerzy miał od samego początku być docelowym trenerem Wisły, to po co były eksperymenty z zatrudnianiem Petera Hyballi i duetu Adrian Gula&Tomasz Pasieczny. 7. Kto konkretnie odpowiada za bardzo kosztowane transfery Nikoli Kuveljicia i Enisa Fazlagicia? 8. Kto konkretnie odpowiada za przyjście napastnika, który nie umie strzelać bramek Jana Klimenta? 9. Czy ktoś te transfery weryfikował i czy jedynie sprowadzono ze względu na powiązania menedżerskie? 10. Jaki zarząd ma plan na najbliższe miesiące, lata i kiedy Wisła wróci na należne miejsce walki o MP? 11. Czy zarząd uważa, że kibice mogą mieć resztki zaufania po trzech latach błazenady? 12. Czemu zmarnowano niesamowity potencjał z tzw. ratowania i nie wykorzystano szansy, którą wtedy Wisła otrzymała (pamiętne słowa Leśnodorskiego o samograju Wisły). 13. Gdzie są ci inwestorzy zapowiadani przez Jarosława Królewskiego w licznych relacjach z początku rządów? 14. Jakie konkretnie czynniki zadecydowały o zaprzestaniu współpracy z Wojciechem Kwietniem, który był bardzo chętny pomóc w odbudowie Wisły, która jak wiadomo nie nastąpiła. 15. Jak zarząd ocenia te trzy lata? Dlaczego nie reagowano na kolejne niepowodzenia? 16. Czy Jakub Błaszczykowski nie uważa, że jego toksyczny charakter źle wpływa na Wisłę i jest on jedną z głównych przyczyn spadku? Oczywiście jeszcze sporo pytań się nasuwa i też w odniesieniu do braku resetu po tzw. ratowaniu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:23. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl