![]() |
:shock: Kobieta_Wiślak wytrzymała do 2:27 ... :P ale i tak od pół minuty się powstrzymywała żeby wyłączyć...
PS. serio są takie programy w TV? kurde mam jakąś kiepską kablówkę :-p edit: - Karolu, po tym, co zaszło między nami ostatniej nocy, chyba powinniśmy jakoś zacieśnić nasze stosunki... - W porządku. Przybij piątkę! |
Bitboksujący Obama
http://www.smog.pl/wideo/24300/beatb...zydenta_obamy/ |
Ogłoszenie studenta AGH wirtualnej bazie ogłoszeń:
Kawałek raju: plaża, laski w bikini itd. 20.02.2009 Jajaja, [email protected], tel: 000-00-00 Pokój w mieszkaniu post-studenckim, okolice Zwierzynieckiej A więc... Poszukuję czegoś, kogoś na wzór współlokatora - na coś w stylu... bo ja wiem - mieszkania studenckiego. Ja formalnie powinienem być już co najmniej profesorem, doktorem albo innym wampirem, ale użeram się jeszcze tym poprzednim etapem całej zabawy. Dlatego "post-studenckie". Mieszkanie składa się z dwóch pokojów - większego z aneksem kuchennym, wyjściem na świat (zwanego też gdzieniegdzie "polem", patrz "na pole") i portalem do łazienki - oraz mniejszego. Mniejszego, ale tylko jak na warunki pałacowe - jest to i tak niezłe bydle i spokojnie możnaby tam zmieścić ze 100 osób (80 Amerykanów). Całość znajduje się w ekskluzywnej kamienicy w centrum miasta, czyt. okolice owianego mgła PRL-owskiej legendy Domu Handlowego Jubilat. Więc jest gdzie zaopatrzyć się w wodę, papu i papier toaletowy. Kamienica znakomicie maskuje swój wykwintny status udając starą ruinę pełna bumelantów. Co prawda ostatnio kilku z nich odleciało do ciepłych krajów (ach, opieka społeczna, czy jak to się zwie), ale przynajmniej dwóch egzystuje sobie w okolicy. To naprawdę poczciwe i niegroźne osoby (szczepione), fani starożytnej muzyki wychwalającej taki tryb życia, której nurt uwidacznia się silnie w twórczości np. kapeli zwanej Dżem - będą w siódmym niebie. Lokum zaopatrzone jest w wodę. Bieżącą, ale krakowską - więc ja do ust nigdy bym jej nie wziął. Mamy prąd, czasami kopie, ale da się znieść. Jest też Internet. Z kolei bliskie sąsiedztwo Wisły gwarantuje różne bryzy - ergo - w miarę świeże powietrze (jak na plugawy Kraków). W łazience jest pralka, niestety dorosły może mieć problemy ze zmieszczeniem sie w bębnie, "kabina" prysznicowa, a nawet taka muszla, na której się siedzi i z człowieka wychodzą różne złe rzeczy. Ogólnie jest, jakby to napisał poeta, "nieźle odwalone". Sufit jest wysoko, sprzyja to myśleniu i ciężko na niego napluć. Ściany są otynkowane i pomalowane - nie posiadam niestety stworzonego do odróżniania kolorów mózgu kobiety, więc dla mnie wyglądają ok, nawet w dotyku są "wporzo". Haracz, który płacimy właścicielom kamienicy - złowieszczej korporacji w której znikają ludzie i która planuje opanować świat ("pole")- prezentuje się następująco: czynsz 450 zł + opłaty. Możliwe, że ten zmaleje do 425 zł przez pierwsze sześć miesięcy roku bieżącego (jeśli tylko nasz Administrator wejdzie pewnej, głaszczącej kota, osobie odpowiednio głęboko w miejsce, gdzie plecy tracą to i owo). Opłaty to 60 zł daniny na Internet (pozwala na skuteczne mordowanie ludzi w grach sieciowych, więc jest ok) - daninę tę dzielimy na cztery, co zaokrągla się do 15 PLN. Do tego w zimie czasami grzeję, by zupa nie zamarzła, a także nałogowo używam prądu. Z 50 złociszy miesięcznie trzeba w najbardziej krytycznych miesiącach z kieszeni wysupłać. Wychodzą więc kwoty relatywnie: niemałe, albo groszowe - jeśli spojrzeć przez pryzmat wszystkich mieszkaniowych atrakcji. W obliczu czego - ucieszyłbym się niezmiernie z osoby potrafiącej pozyskiwać już mamonę. Czasami trza tu w coś zainwestować (np. w srajtaśmę) i byłoby mi miło w sposób niewysłowiony, gdyby ten wydatek złączył nas i tylko wzmocnił naszą przyjaźń. Sam jestem osobą odrobinę ekscentryczną. Pracuję w sposob nienormowany, brnę w te dzienne studia - na mieszkaniu bywam więc nieregularnie, jednak w praktyce - mimo wszystko często. Przede wszystkim nie chciałbym zamieszkać z idiotą i niemową. Stukroć bardziej wolę, a masochistą nie jestem, usłyszeć słowo-klucz "k***a", zostać uderzonym w gębę i wysłuchać bolesny monolog dotyczacy kontrowersyjnego tematu (np. "czemu nie zamykasz drzwi jak wychodzisz!") - niż użerać się z kimś skrywającym swoje mroczne myśli w najdalszych czeluściach umysłu. Miło byłoby też, gdyby trafił się ktoś nie będący nudziarzem. Zabawy z bronią, pirotechniką, sportami ekstremalnymi, skłonność do podróży, poszukiwań świętych Graali, zginania łyżeczek, wysyłania pieniędzy Ojcowi z Torunia, wyciągania ludzi z Matriksu, bycie osobą, o której małe, zielone karły mówią "Moc jest w nim silna" - właściwości to bardzo w tych ścianach cenione. Siłą rzeczy będziemy na siebie wpadać, więc zależy mi, by były to chwile przepełnione "dobrą karmą". Nie mam absolutnie żadnych preferencji co płci, koloru skóry, wyznania i jak tam jeszcze się ludzików szufladkuje. Możesz zabijać koziołki, sypiać z Madonną, kroić psychopatów na plasterki, te pakować do foliowych worków, wypływać swoją łodzią na ocean i wyrzucać - póki nie śmierdzi i jest posprzątane - cacy. Jeśli byłoby coś, czego niestety nie przepuszczę przez mój system kontroli jakości - będzie to bycie tzw. gejem. Niestety - chodzi tylko o mój komfort psychiczny. Takie tam zboczenie - proszę o tolerancje dla niego. Omawiane cudo będzie do wzięcia od końca lutego, jak tylko "mój były" teleportuje stąd swoje rzeczy. Wszelkich informacji udzielam pod numerem telefonu: 000-000-000; numerem komunikatora gg: 000000; adresem emaliowym: [email protected]. Pozdrawiam, M. eee? |
|
|
|
Policjant zatrzymuje samochód i mówi do kierowcy:
- Panie kierowco! No tak nie można do ciężkiej cholery! Będzie mandat! Siódmy raz pana zatrzymuję i siódmy raz gubi pan ładunek! - Panie władzo! A ja siódmy raz panu powtarzam, że jest zima! - a ten samochód to pieprzona piaskarka!!! @@@@@@ Żona się uparła, żeby ją Heniu zabrał na dancing. Długo jej tłumaczył, że to bez sensu, że go to nie bawi, ale wreszcie ustąpił. Poszli. Wchodzą do lokalu. - Dzień dobry, panie Heniu! - wita ich w progu portier. Żona zdziwiona. W sali podbiega natychmiast kelner. - Dla pana ten stolik co zwykle? Żona jeszcze bardziej zdziwiona. Mąż tłumaczy, że pewnie go z kimś mylą. Podchodzi kelner. - Dla pana to co zwykle? A dla pani? Żona zaczyna się wściekać. Zaczyna się występ. Striptizerka ma właśnie zdjąć ostatni element odzieży i pyta kto z sali pomoże jej w tym. - He-niu! He-niu! - skanduje sala. Tego już żonie było za wiele. Zerwała się i wybiegła z restauracji. On za nią. Wsiedli do taksówki i jadą do domu. Ona całą drogę robi mu wyrzuty. W końcu kierowca taksówki odwraca głowę i mówi: - Co, panie Heniu, takiej brzydkiej i pyskatej *****i tośmy jeszcze nie wieźli. |
Głupio stracona bramka
http://www.sportfan.pl/artykul/7319/...w-polsce-wideo A to było w ogóle zgodne z przepisami? |
Za takie akcje kibice kochają NBA! New Jersey Nets pokonali Philadelphia 76-ers 98:96 po niesamowitym rzucie Devina Harrisa z połowy boiska równo z końcową syreną. - Koszykarscy bogowie byli tego wieczoru z nami - podsumował trener Nets Lawrence Frank.
WIDEO: http://www.youtube.com/watch?v=p_1R4mqPrNw |
|
Wraca mąz do domu po 4 dniowym piciu
Siada na kanapie taki przechalny, nagle przychodzi żona z wałkiem i pyta sie: - Będziesz jeszcze pił?? - Mąż taki przepity, skręca go i nic nie odpowiada, żona nie ustępuje - Pytam sie, będziesz jeszcze pił, reakcje męża nadal taka sama - Po raz trzeci żona sie pyta, bedziesz pił łachudro - A ****A POLEJ:) odpowiada mąż;) |
http://www.maxior.pl/film/93324/Przekleta_komorka
reklama jakiejś sieci... |
|
|
http://i40.tinypic.com/hrzo5k.jpg
http://i42.tinypic.com/mmwok1.jpg http://i44.tinypic.com/1z17lno.jpg http://i43.tinypic.com/2a0nkw6.jpg http://i44.tinypic.com/2434y88.jpg Trasa: rejon Lubin - Legnica - Chojnów. Wsiada kobiecina do PKS-u i pyta: - Panie kierowco - w Zimnej Wodzie staje!? - Chyba kaczorowi! - rzucił zajęty swoimi myślami kierowca. Do seksuologa przychodzi para w podeszłym wieku. - "Czym mogę Państwu służyć?", pyta doktor. Starszy pan mówi: - "Czy Pan doktor nie zechciałby popatrzeć jak odbędziemy stosunek?" Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para skończyła, doktor mówi: - "Nie widzę żadnej nieprawidłowości w Państwa stosunku." Para płaci za wizytę 50 dolarów i wychodzi. Identyczna sytuacja powtarza się przez kolejne parę tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymuje i pyta: - "Co dokładnie chcecie znaleźć?" - "Niczego nie chcemy znaleźć, Panie doktorze", odpowiada starszy pan. - "Ona jest mężatką, więc nie możemy pójść do niej, Ja jestem żonaty, więc nie możemy pójść do mnie. W Holiday Inn każą płacić 90 dolarów, w Hiltonie 108. U Pana robimy to za 50, z czego kasa chorych zwraca mi 43." http://i41.tinypic.com/2eby6o2.jpg |
Cytat:
|
|
Cytat:
"..wyjelam z LODÓWKI MIÓD i posmarowalam..." sprobuj wyciagnac z lodowki miod i cos tym posmarowac :) |
http://www.youtube.com/watch?v=cQsZ2O1MACI w czoko jest spoko haha
|
http://www.youtube.com/watch?v=h6WZ7Nta1dQ Kabaret Neo-Nówka - Cwaniak :D
chyba nie było ;p |
Dla wszystkich miłośników Pokemonów :D
http://www.youtube.com/watch?v=gnS29jYCK3g "Czy już wszystkie masz?" http://www.youtube.com/watch?v=iVKix...eature=related Pokemony w realu [Eng] |
|
http://www.youtube.com/watch?v=VYu5iB9tm5k Koguty, kury i pedał ;)
|
Było już!
(10 znaków) |
Cytat:
|
http://www.youtube.com/watch?v=DOTZz...eature=related ja bym mu po głowie pokopał
|
http://www.legialive.pl/news/29323_LL_o ... Milan.html
ostatnie zdjęcie :D E: jak było to przepraszam ;) |
Było Milion Razy !!
|
|
z forum sąsiadek
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:56. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl