Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

picasso 14.03.2010 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mozdzierz (Post 869166)
Znaczy twierdzisz że Boss lub ktoś blisko niego blokuje Gułę?

myślę,że można pójść dalej.co się Guła wyleczy,to wzywają go do Myślenic i mu nogę łamią.

Tenzen 14.03.2010 20:04

@ haha dobre ;)

A tak na serio Cupiał przecież sam nie zaszył igły chirurgicznej w kolanie Garguły. Wina Niemca i nic z tym się zrobić nie dało.

koyoot 14.03.2010 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tragez88 (Post 869041)
Dziś w Cafe Futbol mówili, że kandydatami na prezesa w Wiśle są: Basałaj, Mielcarski i Placzyński. Ciekawe na ile są to fakty a na ile tylko spekulacje.

Tylko nie Basalaj, ani nie Placzynski. Jezus maria, wtedy to dopiero bysmy mieli defraudacje kasy w klubie...

polska.mysl.szkoleniowa 14.03.2010 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 869398)
Tylko nie Basalaj, ani nie Placzynski. Jezus maria, wtedy to dopiero bysmy mieli defraudacje kasy w klubie...

a wiesz to, bo pomiędzy zakładką z naszą klasą, a forum wislakrakow.com, masz otwarty też czat z jankiem kulczykiem i sobie gaworzycie o polskim światku biznesowym?

co do placzyńskiego, to nie sądzę, żeby facet, który kręci takie lody i to nie tylko w polsce chciał być na żołdzie takiego dżentelmena, erudyty i altruisty, można powiedzieć miliardera-filantropa, jakim jest cupiał :)

tofik 15.03.2010 21:51

I niech mi ktoś napisze, że Cupiał ma plan na Wisłę. Ot zabawa w rządzenie klubem :)
Jedna póki jest właścicielem to trzeba go popierać w tym co robi. No, przynajmniej dopóki nie będzie to groziło spadkiem do 2 ligi (znaczy się pierwszej..eh)

greko1 15.03.2010 22:35

No to Kasperczak wszedł drugi raz do tej samej rzeki ... życze mu powodzeni i piłkarzom więcej Z GRY.

PvD 15.03.2010 22:37

Zobaczymy czy ze zmianami na stanowisku trenerskim pójdą zmiany w strukturze klubu. hmm... inaczej czy zbudujemy struktury w klubie :)

Inaczej wróżę co najwyżej kolejny jednoroczny sukces w Polsce i Europie i powtórka z rozrywki.

kot 16.03.2010 00:30

Czekam na prezesa klubu, boiska treningowe, zespól transferowy i zespól marketingowy. Bez tego ten klub daleko nie pojedzie, gdyż czasy amatorki odchodzą już w siną dal a utrzymanie nowego stadionu wymaga profesjonalizmu w zarządzaniu klubem od A do Z i nie ważne czy jest na to kasa czy też nie lub czy w ogóle miałaby być, gdyby nawet była.

Myślę, że Cupiał właśnie ogłosił, że czasy romantyzmu Wiślackiego skończyły się wraz z kryzysem finansowym. Płaczącym za Maćkiem czy pałąjacym nienawiścią do Heńka, radzę w samotnosci uporać się ze swoimi emocjami, gdyż Wisła potrzebuje mistrzostwa i LM jak słońca i deszczu. Taka decyzja Cupiała i trzeba ją uszanować, gdyż tutaj chodzi już wyłącznie o realizację potrzeb Wisły, czyli ratowania budżetu za wszelką cenę i najlepiej bez emocji czyli stricte profesjonalnie. Te same uwagi odnoszą się nie tylko do kibiców, ale przede wszystkim do piłkarzy. Emocje czy słabosci na bok i pora do ciężkiej profesjonalnej pracy w celu odrobienia ubiegłorocznych strat finansowo - sportowych. Tu nie chodzi o twarze czy nazwiska, tu chodzi o Wisłę Kraków i jej przyszłość, dla której, jak widać i ogień z wodą się połączyły, co świadczy o powadze sytuacji w Wiśle. Nie ma czasu na rozpamiętywania czy frustracje, gdyż każdy dzień powinien być spożytkowany wyłącznie dla Wisły, której przyszłość właśnie się rozstrzyga i oby tym razem poprzez mistrzostwo i przede wszystkim LM, gdyż w przeciwnym razie, może być z Wisełką ( piłkarzami także ) nieciekawie. Wszystko na bok i wspólnie zadbajmy o nasze losy, aby potoczyły się po myśli Cupiała zwłaszcza.

Maciuś 16.03.2010 14:02

Skoro Kasperczak ma obciete obowiazki managera to kto decyduje o polityce transferowej? Jarosz?
Niedlugo koniec ligi i juz teraz trzeba kombinowac transfery na przyszly sezon. No chyba ze jest uwielbienie dla transferow last minute jak Hristov.

PAC 16.03.2010 15:58

Właśnie też zastanawiam się nad tym kto będzie odpowiedzialny za transfery, Jarosz czy kogoś znowu zatrudnią. Z coraz większą niecierpliwością czekam też na prezesa no i ludzi od marketingu. Trzeba szukać nowego sponsora strategicznego bo to bardzo ważne dla klubu, tym bardziej pamiętając ile Wisła poprzednim razem szukała sponsora na koszulki. Właśnie dzisiaj Lech ogłosił nazwę nowego sponsora, szybko go znaleźli. Zobaczymy co będzie u nas.

wierny 16.03.2010 16:55

U nas niestety nie ma kto znaleźć sponsora bo dział marketingu istnieje chyba tylko z nazwy. W ogóle sposób zarządzania w naszym klubie, podział kompetencji to jest żenada.

Maciuś 16.03.2010 18:24

Na bajonskie sumy dla Garguly i Łobo kasa jest a na porzadnych skautow i dzial marketingu nie ma. Na zachodzie jest na odwrot.

polska.mysl.szkoleniowa 16.03.2010 23:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PAC (Post 870870)
Właśnie dzisiaj Lech ogłosił nazwę nowego sponsora, szybko go znaleźli. Zobaczymy co będzie u nas.

TF Kable :)

Jonasz 18.03.2010 10:05

u nas ważniejsza jest żonglerka ludźmi, a sponsora nie ma kto szukać.

eye63 18.03.2010 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 870987)
Na bajonskie sumy dla Garguly i Łobo kasa jest a na porzadnych skautow i dzial marketingu nie ma. Na zachodzie jest na odwrot.

Na Zachodzie nie mają na Gargułę? ;)

Chesteroski 20.03.2010 09:27

Mam pytanko, jak zwalniano Wilczka to była mowa w komunikacie, że dalej pozostaje w strukturach klubu, czy on faktycznie objął jakąś funkcję czy to było takie zwykłe pieprzenie od rzeczy????

Mixu 20.03.2010 10:14

Jeśli zostanie Placzyński lub Basałaj prezesem Wisły, to mam nadzieje że SKWK mnie nie zawiedzie i wykaże się dużo większą chęcią do działania niż to bywa w przypadku Henryka. W końcu pole do popisu przeogromne :P

anthony09 20.03.2010 19:35

Po meczu na stadionie Hutnika zobaczyłem ile Wisła rozstawiła band reklamowych ... całkiem nawet sporo mi się ich wydawało ale nadal uważam, że w klubie jest słaby marketing. Wchodzę na stronę Wisły Oficjalną i widzę, że mamy zbyt mało osób w klubie odpowiedzialnych za rozwój klubu ;/ powinniśmy przede wszystkim spróbować swoich sił w zarządzaniu obiektem czyli przyszłym Stadionem Wisełki ;) zatrudnić kilkanaście osób profesjonalnych do klubu, rozwinąć skrzydła swojej działalności multimedialnej, może stworzyć jakieś partnerstwo z jakąś telewizją na kilkunasto minutowe filmiki a'la Nasza Legia, rozwój gazetki Forza Wisła, wykorzystać ten przyszły stadion w jak największym stopniu aby przyczynił się do rozwoju klubu. Zrobić jakieś porządne Muzeum klubu, z małym Kinem w którym zamieszczane byłyby krótkometrażowe filmiki na temat historii Całego kompleksu TSW czy chociażby tylko WK S.A., trzeba działać, rozwijać się bo ten który stoi w miejscu tak naprawdę się cofa ... ;/

wolfy 20.03.2010 22:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 872118)
Na Zachodzie nie mają na Gargułę? ;)

Na zachodzie nie mają Garguły.
Cóż, coś za coś...

anthony09 29.03.2010 22:12

Zaczyna się piękna wiosna, a po wiośnie lato więc musimy wziąsc się za naszą Wisełke ;) Szkoda, że nie mamy pieniędzy na transfery ;/ ale wydaje mi się, że powinniśmy zmienić, dopracować styl zarządzania klubem. Powinniśmy współpracować na zasadzie partnerstwa z menadżerami typu J. Kołakowsk, Osuchi. Potrzebujemy właśnie takiego menadżera w klubie od transferów + rozwijamy sieć skautów ( pozyskujemy młodych a'la Szymkowiak a nie starych capów ) i mamy później z kogo wybierać, a nie budzimy się z ręką w nocniku, bo obecnym stylem zarządzania niszczymy klub i swoich zawodników (wydaje mi się, że zniszczyliśmy Brożka, bo gdyby wyjechał to by nie zatracił swojej formy). Ktoś zagra sezon, dwa dobrze to jeżeli ma ofertę odchodzi, a my za pieniądze za transfer ściągamy młodszego gracza, którego oglądamy od roku. Jest to polityka korzyści, a nie że trzymamy na siłę zawodników tak jak np. Piast Glika, bo zniszczy mu kariere, a za Glika później nie dostanie więcej niż 100 tys Euro

Artrem 10.04.2010 06:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Waldi69 (Post 692878)
Czy Ty na pewno żyjesz w Polsce? Po drugie nie masz racji człowieku z tą techniką i psychiką tym bardziej. Piszesz tak jakbyś nigdy nie grał w gałę. Techniki Zidane nie nauczył się na podwórku, najważniejsze szlify czyli poszczególne komponenty techniki jakimi są gra ciałem, dośrodkowanie, strzał, przyjęcie piłki ukształtował sobie na pięknych zieloniutkich murawach najpierw w Cannes potem w Bordeaux. Po drugie podczas szkolenia techniki należy zwracać uwagę najpierw na koordynacje ruchową, bo ona jest fundamentem techniki. Polecam więc najpierw sobie poczytać a potem brać się za układanie programów szkolenia...
Podsumowując dopóki nie będzie u nas równiutkich boisk, na których mogliby trenować nie tylko seniorzy ale i młodsi adepci, dopóty nie będziemy sprzedawać swoich za 30 mln.

http://dariuszwolowski.blog.interia.pl/
Nie znaczy to, że po takim meczu jak z Arsenalem nie odczuwa szczęścia. Piłkę, którą wbił Manuelowi Almunii cztery gole, zabrał do domu. Xavi nazwał go nie tylko najlepszym piłkarzem świata, ale też dodał, że trzeba o niego dbać wyjątkowo, bo to od Messiego będzie zależała przyszłość klubu w najbliższych latach. Przypomina to trochę diagnozę Carlesa Rexacha egzaminującego Messiego przed dekadą, gdy 13-latek stanął u bram Camp Nou. „Należy zwrócić uwagę, by w procesie szkolenia, nie zatracił cech indywidualnych” – tak brzmiała notka napisana do trenerów „La Masia”. Rexach był świadomy, że owe cechy indywidualne, czyli drybling, który zdaniem Latynosów można wyćwiczyć wyłącznie na ulicy, uczynią kiedyś z Messiego piłkarza niebanalnego.

Wszystko zaczęło się w rodzinnym Rosario, niemal 20 lat temu, od ściany i piłeczki tenisowej w pobliżu boiska bez jednej choćby kępy trawy. Matka i babcia Lionela prowadzały na trening klubiku Abanderado Grandoli jego starszego brata Matiasa. Kiedy chłopaki ćwiczyli pod okiem don Aparicio, lewonożny maluch, niczym dziecko z autyzmem, bez słowa kopał piłką do tenisa o ścianę. Pewnego dnia przyszło na mecz tylko siedmiu chłopców, Aparicio potrzebował ósmego i poprosił donię Celię, by „wypożyczyła” mu Lionela. Matka długo się opierała tłumacząc, że jest za mały, trener obiecał wystawić go na prawym skrzydle, by miała go pod bokiem. Mogła ściągnąć Leo z boiska, gdyby tylko zaczął płakać. Messi jednak nie zapłakał, ale do dziś lepiej czuje się z prawej strony boiska.

Bez znaczenia, czy historyjka jest prawdziwa, a może powstała tylko dla zaspokojenia ciekawości prasy. Istotne jest to, że nawet teraz spoglądając na ukształtowanego już piłkarza zawodowego Leo Messiego, nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż gra właściwie tak, jak musiał grać wtedy. Impregnowany na pochlebstwa, ale też w dużym stopniu na taktykę i wszelkie futbolowe teorie rodzące się w głowach jajogłowych trenerów. Messi to ciągle dla nas wszystkich kumpel z podwórka przeniesiony na wielkie stadiony cudownym zrządzeniem losu.
------------------
Gdzie są ci fachowcy od szkolenia? Rok temu pisali bzdury o zbawiennym wpływie równiutkich boisk, wyśmiewali trening z wykorzystaniem piłki tenisowej itd. Kiedy Wisła zajmie się w końcu poważnym szkoleniem wychowanków?

Markus 21.04.2010 14:19

Sezon coraz bliżej końca, data powrotu na stadion też, rodzą się więc ważne pytania:

Dlaczego nadal klub nie przedstawił jakiejkolwiek strategii marketingowej na przyszły sezon, ukierunkowanej na zapełnienie przebudowanego obiektu? Czy taka strategia w ogóle istnieje? Ba, czy pion marketingu w końcu działa i ma jakiegoś szefa, czy też trwa nadal wielomiesięczny wakat?

Czy ktoś upoważniony prowadzi jakieś rozmowy dotyczące pozyskania nowego sponsora strategicznego, reklamującego się na koszulkach?

Jakakolwiek negatywna odpowiedź na te pytania oznacza wielką kompromitację i poważne działanie na szkodę spółki.

Dalej: czy istnienie jakakolwiek strategia kadrowa na przyszły sezon? Są zabezpieczone środki na wzmocnienia, zmiany personalne w klubie i zespole, ktoś jeździ i ogląda zawodników mogących przyjść, opiniuje ich, prowadzi rozmowy? Cesplar i Kleindinst w ogóle jeszcze pracują w klubie?

Mam nadzieję. że tak. Bo i tu, jeśli klub jest w lesie, bez planów, toczonych rozmów, koncepcji kadrowej, mamy do czynienia z sytuacją chorą i szkodliwą dla spółki.

Wreszcie, na jakim poziomie zaawansowania są obecnie rozmowy z miastem dotyczące korzystania ze stadionu? Mam nadzieję, że nikt nie ma zamiaru czekać z decyzjami na ostatnią chwilę.

Czas wreszcie skończyć z amatorszczyzną i przypadkowością na wszystkich powyższych polach.

tofik 21.04.2010 14:37

Każdy ma nadzieję. I na nadziei się zazwyczaj kończy.

Jonasz 23.04.2010 00:15

Zaczynam się zastanawiać co kombinuje Boss... Minęło już naprawdę sporo czasu i jest jakaś dziwna cisza. Nawet w mediach nikt nie spekuluje na temat nowego prezesa Wisły.
Rozumiem, że mieliśmy teraz w kraju niecodzienną sytuację przez kilka dni, ale jednak to większego wpływu na tą sprawę raczej mieć nie mogło.
Ciekawe co się za tym kryje - albo Cupiał bardzo poważnie przemyślał temat i szuka jakiegoś naprawę zdolnego i kreatywnego człowieka, który postawi klub na nogi, albo nie zależy mu tak mocno na klubie i nie śpieszy się z zatrudnianiem prezesa.
Sprawa jest ważna - tak jak wielu z Was już zauważyło - do zrobienia "od zaraz" jest baaardzo dużo - stadion, transfery, marketing i znalezienia sponsora i wiele innych zaniedbanych spraw....

PAC 24.04.2010 12:18

Jonasz przy każdej zmianie prezesa, każdy z nas liczy, że to będzie jakiś profesjonalista i poprawi infrastrukturę, organizację i marketing. Jednak zawsze było tak, że kto przychodził nie zrobił nic w tych sprawach a jak nawet coś próbowano to i tak nic z tego nie wychodziło. Masz rację, że długi okres bez nowego prezesa jest zastanawiający bo wcześniej dosyć szybko ogłaszano nazwisko nowego a nie tymczasowego jak jest teraz. Nie wiadomo co tak naprawdę będzie i co wymyślą, ale w tym klubie niestety możliwe jest wszystko. Perspektywa powrotu na nowy stadion i dużo spraw z tym związanych powinna kogoś obudzić do szybszego działania i zwiększenia liczby pracowników bo bez tego będzie chaos totalny.

RLY 24.04.2010 17:35

Ciekaw jestem czy Adrian Ochalik przypadkowo nosi akredytacje na smyczy Playa na konferencji prasowej

anthony09 26.04.2010 15:47

Panowie kończy się powoli sezon i trzeba będzie myśleć o przyszłości, więc denerwuję mnie brak zaplecza I drużyny ;/!! Nie mamy gwiazdek w ME niestety, powinniśmy znacząco poprawić selekcję naszych grajków ;/ spróbować zorganizować testy dla graczy 12-14 letnich z całej Polski i pokryć koszty ich noclegów, dojazdów co nie będzie znaczącymi kosztami. Za sprawdzenie ok. 20 graczy zapłacilibyśmy pewnie z kilkadziesiąt tysięcy co nie byłoby tak dużym kosztem a skutki takiego działania byłyby bardzo korzystne. Zaproszenie dla graczy, którzy wyróżniają się w wojewódzkich ligach polski nie byłoby dużym krokiem na przód ale na pewno poprawiłoby nasze struktury klubowe, wiem że takie działania są ale tylko w małej skali... kolesie są transferowi niektórzy poprzez wyróżniającą się grę w wojewódzkiej lidze trampkarzy ale tylko z naszego województwa i w bardzo niskiej skali ;/ większość naszych graczy to jest tych którzy się wywodzą z krakowa i przyszli trenować w naszym klubie, chociaż inni z mniejszych miejscowości z większym potencjałem nie mają prawa go rozwinąć bo nikt ich nie potrafi odnaleźć ;/
Chłopcy w wieku trampkarza mają czas głównie w wakacje i sierpień uważam za doskonały czas na takie selekcje ;)
Pozdro ;)

KoPer 26.04.2010 21:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RLY (Post 888085)
Ciekaw jestem czy Adrian Ochalik przypadkowo nosi akredytacje na smyczy Playa na konferencji prasowej


Play takie smyczki daje na akredytacje już od dłuższego czasu. Z rok na pewno. Nie wiem na jakiej zasadzie to jest, ale raczej na pewno nie ma związanego nic ze sponsringiem jakimś większym

Markus 28.04.2010 17:36

Do końca ligi i nowego sezonu coraz bliżej. Tymczasem klub nadal nie ma prezesa, nie pojawił się nigdzie żaden komunikat o wyborze nowego dyrektora marketingu, gdzie od miesięcy jest wakat, w przeciwieństwie do innych czolowych klubów nie zostały nigdzie w żaden sposób nakreślone plany sportowe, kadrowe i finansowe na przyszły sezon, nie słyszymy o żadnych planach transferowych, nie wiemy nic o jakiejkolwiek nowej strategii marketingowej Wisły ukierunkowanej na zapełnienie przebudowanego stadionu, nie wiemy nawet kto będzie odpowiadał za skompletowanie i dobór zawodnikow do pierwszego zespołu ( samoistnie Jakosz? Kasperczakowi zabrano tu jak wiadomo jakiekolwiek możliwości działania, co tworzy jedynie kolejną patologię). Nie wiemy, co dalej ze skautingiem, rozwojem bazy, sztabem medycznym, trenerem bramkarzy etc.

Nie wiemy nic o żadnych działaniach w kluczowych dla egzystencji klubu obszarach.

Jedynym potwierdzonym ruchem w ostatnich miesiącach w strukturach Wisły był n-ty powrót niezatapialnego Zdzisia K.

To wszystko jakaś absurdalna groteska mogąca przynosić jedynie szkody i straty, a nie profesjonalne zarządzanie klubem piłkarskim. Chcemy Wisły stabilnej, rozwijającej się, grającej kiedyś w LM - ale przecież klub nie dość, że jest kompletnie na to niegotowy, to jeszcze ów stan jest konsekwentnie konserwowany. Paranoja.

ociec Ciemka 30.04.2010 07:15

No to mamy Marcusie nowego-starego prezesa. Basałaja młodszego wspominam lepiej niż braciszka rozrabiakę ale to chyba za jego kadencji Olo wyleciał z klubu? Ważne jednak jest co innego - będzie sternik tego okręciku. Może uda mu się przynajmniej sformułować jakąś strategię? Nie na dwa dni ale na trochę dłużej. A może nie?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl