![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Wiele klubów? To jakaś ściema raczej. Po pierwsze to nie wiem skąd mogą mieć takie dane, wątpię żeby się kluby dzieliły takimi informacjami. Po drugie kluby ze sprzedażą biletów on-line w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki, więc to "wiele" też raczej śmiesznie brzmi.
|
Cytat:
Pytanie też, jak sobie wyobrażają taką sprzedaż. Czy np. kupujesz bilet, a potem musisz drukować jakiś świstek, na którym będzie kod kreskowy, czy normalnie, po katolicku, kupujesz bilet i on jest nabijany na daną kartę kibica i sprawa jest załatwiona. Jeśli druga opcja byłaby prawdziwa, to jak dla mnie NIE MA PO PROSTU MOŻLIWOŚCI, żeby ludzie z tego nie korzystali. :) |
Cytat:
|
Tzw. "mała popularność" to tak czy inaczej czysty dochód dla klubu. Policzmy tą "małą popularność", niech będzie rzędu 5% (licząc tych co kupili przez internet a nie kupiliby w kasach - odległość, czas) . To dla wypełnionego stadionu w 2/3 daje cirka 40 tys zł dochodu z biletów na mecz.
Ciekawe jaki jest koszt budowy systemu sprzedaży internetowej i kosz jej utrzymania. Niezaleznie od wszystkiego, zorganizowanie czegoś takiego byłoby ukłonem Klubu dla wszystkich kibiców spoza Krakowa którzy mimo tych przeszkód bywają mniej czy bardziej regularnie na meczach. OK. Byłby to ukłon w stone wszystkich kibiców czyli w moja strone też :) |
Ale dlaczego dla kibiców spoza Krakowa? Przecież Krakusom też raczej nie jest w smak stanie godzinami w kolejce przed meczem z Cracovią, czy Legią. :)
|
Sam bym dupy nie ruszył do kasy nigdy więcej gdyby mógłbym kupować w necie. No bo po co? W necie przynajmniej zapłacę przelewem, nie będę kwitnął jak wafel w kolejce, znudzony ochroniarz przebrany w garnitur nie będzie patrzył na mnie jak na złodzieja, może nawet cennik będę miał pod ręką, bo przy kasie w strefie kibica to nie uświadczysz.
|
Cytat:
|
Z jednej strony cennik dobra rzecz, ale z drugiej, pani w okienku się coś pomerda, nabije ci normalny zamiast zniżkowego, to przynajmniej wojny nie będziesz toczył bo może się nie połapiasz, a zresztą jak już po ten bilet przyszedłeś to powinieneś wiedzieć ile zapłacisz :D
PRL panowie, PRL :D Niby ładne wnętrze ale wszystko inne, szkoda słów. |
juz pol roku bylo cos mowione o sprzedazy biletow przez internet, ale z tego co pamietam wycofali sie z tego, do momentu gdy nie bedzie caly stadion gotowy. Teraz mamy gotowy (no prawie) i licze na to ze juz od wiosny bada bilety przez internet, na pewno to poprawi frekwencje na stadionie. Wielu sie nie chce pchac tam, albo pracuje czy stac w korku itd... a kupiloby raz dwa bilety przez neta
|
Cytat:
Sytuacja była prosta. Decyzję podjęto przed kwietniem 2007 i ona była wiążąca. Zmieniono by ją tylko, gdyby któreś z miast pierwszej czwórki totalnie zawaliło sprawę przygotowań i było totalnie w d... Tak się nie stało. Wrocław miał kłopoty ze stadionem, ale ostatecznie wybudował go szybciej niż my. Taka sytuacja była w Dniepropietrowsku, które zostało zastąpione przez inne miasto. W Polsce żaden z głównych kandydatów się nie skompromitował. Stąd nie było podstaw do zmiany decyzji, nawet jeśli w 2009 roku wg raportu UEFA Kraków był najdalej z przygotowaniami. Nie fair ze strony UEFA było, że dawano Krakowowi nadzieję. Ale z drugiej strony UEFA zabezpieczała się - gdyby któreś z polskich miast odpadło, to Kraków byłby przygotowany. W pewien sposób wygrała na tym Wisła, bo stadion był budowany. Warto panu prezydentowi przypomnieć, czego nie mówi się głośno, że stadion wciąż nie jest gotowy!! Pozostało jeszcze sporo rzeczy do wykończenia, względem projektu i przetargu, ale miasto się wypięło i powiedziało, że nie ma pieniędzy i tego nie zrobi. Stadion jest gotowy na tyle, że można go oddać do użytku, ale wielu rzeczy nie można udostępnić bądź uruchomić. Zaszantażowano Wisłę i powiedziano: albo odbieracie stadion taki jaki jest, albo zamykamy zachodnią i będziemy ją nadal kończyć. Przez długie lata. Prawdopodobnie skończy się tym, że to Wisła dokończy remont, rozliczając nakłady w czynszu dzierżawnym. A skoro trwa opowiadanie bredni przez miasto, to pozwolę sobie wspomnieć o kolejnym kłamstwie, zawartym w słynnym już oświadczeniu ZIKiT-u (klik). Otóż, według tego co usłyszałem, nie jest prawdą, że Wisła wynajmuje stadion tylko na dni meczowe. Wisła płaci ustalony roczny czynsz dzierżawny za trzy trybuny: wschodnią, północną i południową. Natomiast niedokończoną trybunę zachodnią wynajmuje na mecze. Dopóki nie będzie gotowa Wisła jej nie odbierze na stałe i zamierza ją wynajmować tylko na mecze. |
Cytat:
Ponadto pozwoliłem sobie zaszydzic z Jacka z jego "Polskiego". Cytat:
|
Syytem sprzedaży biletów online kosztowałby około 40 tys zł netto. przynajmniej u mnie w firmie. Niestety, Wisła ma nas w dupie. W Polsce, sprzedaż internetową ma Lech, Legia, Lechia i Śląsk na nowym estadio.
|
Cytat:
Co do samej ceny to majątek to nie jest... |
Myśle, że skoro wszystkie trybuny są już dostępne to możecie się spodziewać między rundami uruchomienia sprzedaży online. Klub już nie będzie miał wymówki, a taka opcja bardzo ułatwi zycie, nawet kibicom Wisły z Krakowa.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
A jeszcze tak niedawno Basałaj w wywiadach roztaczał piękne wizje, a tu okaze się niebawem, że nawet garbaci będą mieli "on-line" chociaz tam nigdy nie ma problemu z kupnem biletu, w dodatku za złotówkę na stadion pełen wolnych miejsc.
|
Cytat:
|
@ Szprotson
Jakby nie było, mówią o głównym boisku, które dla nich będzie treningowym. Dla piłkarzy Wisły treningowe boisko jest boiskiem treningowym. Z resztą, jak Holendrzy je zobaczą i dowiedzą się co to jest, to pewnie się popłaczą ze śmiechu. :lol: Co do sprzedaży netowej, to nie zdawałem sobie sprawy, że jesteśmy aż tak do tyłu patrząc nawet tylko na nasze polskie podwórko. Dramat. |
Z tą sprzedażą to może to tak szybko jej nie być. W sierpniu bodajże pytałem gościa w Strefie kiedy będzie wprowadzona sprzedaż on-line, a ten z rozbrającą szczerością powiedział że wątpi że to będzie szybko. Podobno system obsługujący sprzedaż biletów stworzony został przez ludzi z Wisły i dlatego że nie jest robiony przez jakąś profesjonalną firmę to cały czas się zawiesza i w zasadzie to oni go cały czas testują i dopracowywują. Powiedział jeszcze że ten system ledwie ogarnia sprzedaź biletó na stadionie, a jakby miał jeszcze połapać sprzedaż on-line to by szybko jebnął i nic by nie było. Jeśli to prawda to zastanawiające jest skąpstwo ludzi w klubie, którzy żałują forsy na profesjonalny system, która dzięki przynajmniej trochę wyższej frekwencji by się szybko zwróciła...
|
Slovan Bratysława jakoś potrafi. http://www.ticketportal.sk/predstave...IDPred=1180048
|
Cytat:
" Jest tutaj grupa ludzi, która potrafi stworzyć coś własnymi siłami. Dobrym przykładem jest nasza kampania Walczymy o mistrzostwo. Udało nam się ją stworzyć bez pośrednictwa wyspecjalizowanych firm. Dzięki temu udało się znacznie ograniczyć koszty tej kampanii". To jest dla mnie dobra filozofia kiedy prowadzi się firmę razem kumplem, czy jakiś małe przedsiębiorstwo. Wisła jest gigantyczną "marką"! Dla takiej firmy kampania, czy system sprzedaży biletów, tworzone przez własnych pracowników to nieporozumienie i strzał w kolano. Brak 100% profesjonalizmu to strata. Kampanie Wisły są tak świetne , że na otwarcie stadionu przychodzi 15,323 osoby... To już na Ruchu było prawie 1000 więcej...(Celowo nie wchodzę w temat bagna ZIKITU i siwego... To temat rzeka, ale nie usprawiedliwia Wisły). Nie zrozumcie mnie źle, doceniam ludzi którym się chce, wkładają w to pracę, często ogarniają takie sprawy charytatywnie bo są kibicami, etc. Nie zmienia to faktu, ze klub ich wykorzystuje, a marketingowo sam sobie robi krzywdę. Mamy amatorkę w magistracie i klubie. |
Przede wszystkim klub nie zdaje sobie sprawy ile w samym Krakowie jest tzw. biernych kibiców. Sam pracuje z trzema takimi osobami. Chodzi mi o osoby, które oglądają wszystkie mecze Wisły w telewizji, zerkają co pare godzin na wislakrakow.com, wiedzą doskonale co dzieje się w klubie i po każdym meczu jest temat do połgodzinnej rozmowy. Niestety na stadion takie osoby już się nie wybierają, nie mówiąc już o zakupie jakiejś pamiątki. Jeden był pare lat temu na starym C i zraził się jak koles koło niego zaczął sikać na trybunie. 2 chodziło w liceum ale teraz uważają, że poziom sportowy nie jest adekwatny do ceny biletów. I to nie jest tak, ze chodza na TOPowe mecze. W ogóle nie odwiedzają stadionu..
Myślę, że gdyby przeprowadzić badania to okazałoby się, że liczba takich to ok 1-2 tys, a może dużo więcej. Ludzi na codzień zainteresowanych, kibicujących Wiśle. Myślę, że klub powinien pomyśleć o strategii przyciągania takich ludzi na stadion i stadion sam się zapełni. |
Cytat:
Ciekawe czy ten syste,m stworzony przez pracowników klubu wytrzymałby napór 33 tysięcy spzredanych biletów w 45 minut jak na Olympiakosie :lol: Na początku "bum" na takie wejściówki będzie ogromny. Może nie 30 tysięcy ludzi ale z 5 na pewno zdecyduje sie na taką formę zakupu na mecz ligowy. |
ciekawe jest to, że wymieniliście bardzo dużo klubów posiadających sprzedaż on-line, wniosek jest jeden taka usługa nie ma nic wspólnego z frekwencją na stadionie.
co nie zmienia faktu, że mamy XXI wiek i takie sprawy jak obsługa internetowa, możlwiość płacenia kartą i wszelkie udogodnienia powinny być naturalne. |
Cytat:
Sprzedaż online znacznie ułatwiłaby nam życie. |
Na podstawie czego tak wnioskujesz ? Prowadziłeś badania w innych miastach ?
Choćby na przykładzie Olympiakosu widać do czego prowadzi sprzedaż online kiedy jest zainteresowanie. |
źle mnie zrozumiałeś, nie napisałem nic o ułatwianiu życia, tylko o wzroście frekwencji.
Domyślam się, że wiele klubów ma kibiców w okolicznych miejscowościach, ale jak widać np. na mecze Korony, Widzewa nie chodzi więcej ludzi bo mają sprzedaż przez neta. Najważniejszymi czynnikami przyciągającymi ludzi są: forma piłkarzy i styl w jakim grają, cena za bilet i warunki w jakich przyjdzie oglądać mecz. ale trzymam się też drugiej części mojego posta, sprzedaż internetowa to w obecnych czasach oczywista oczywistość. Koniak, bądź poważny. Po pierwsze Olimpiakos to zupełnie inna półka niż my, pod każdym względem. Po drugie poczytaj sobie jakie są nastroje w Grecji i jak odbierani są u nich obecnie Niemcy, po trzecie jak u nas była LM i mecz z Realem to mimo braku stadionu, sprzedaży internetowej i kosmicznych cen biletów, to rozeszły się one w mig. ciekawe czy na mecze Olympiakosu z Kavalą czy innymi cieniasami też jest takie zainteresowanie jak na meczu z BD co do badań, to wystarczy oglądnąć jakikolwiek mecz ekstraklasy, puste trybun na meczach Korony biły po oczach. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl