Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

Grisza1 01.04.2012 21:10

Trzy punkty za Ruch i dwa więcej za Legię daje nam 39. Legia ma wtedy ... no fakt..., źle, ale i tak były to według mnie decydujące mecze...

!!IRIVER!! 01.04.2012 21:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1236430)
Pokaz moj wpis gdzie wkladalem im korone na glowe.
Przy okazji, pokaz moj wpis (z ostatniego tygodnia) gdzie napisalem ze Lech zakwalifikuje sie do pucharow.

.......isz jak niezdrowa dupa od kiedy Cię na tym forum widzę. Niczym jakaś "ukryta opcja legijna". Albo jakieś inne ścierwo.

Co do dzisiejszych meczów - świetna gra Polonii Warszawa. Przyznam, że nie przeczuwałem już po pierwszych 15-20minutach nic dobrego dla Śląska, ale że zostaną tak sromotnie pogrążeni to był jednak szok. W tej chwili walczy więc o mistrzostwo 5 zespołów - dzisiaj do tego peletonu dołączyła Polonia.

Teraz bardzo ważna kolejka - zarówno dla dołu tabeli (Lechia-Zagłębie, Cracovia-Bielsko, ŁKS-Widzew), jak i dla góry (Legia-Ruch, Korona-Lech). Ciężki mecz czeka nas i Polonię, bo Jaga dobrze gra u siebie, a i Górnik na pewno ma zamiar powalczyć o wyższą lokatę - zwłaszcza, że dzisiaj Scyzorom pokazali miejsce w szeregu.

rw88 01.04.2012 21:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1236485)
Co do dzisiejszych meczów - świetna gra Polonii Warszawa. Przyznam, że nie przeczuwałem już po pierwszych 15-20minutach nic dobrego dla Śląska, ale że zostaną tak sromotnie pogrążeni to był jednak szok. W tej chwili walczy więc o mistrzostwo 5 zespołów - dzisiaj do tego peletonu dołączyła Polonia.

Polonia przede wszystkim ma świetny atak, jak na polskie warunki. 22-letni Cani to na ten moment pierwszy napastnik reprezentacji Albanii, a Dwaliszwili gra w podstawowym składzie reprezentacji Gruzji, ma na swoim koncie występy w Fazie Grupowej LM, 9 goli w meczach eliminacyjnych tych rozgrywek, przez trzy sezony należał do najlepszych strzelców ligi izraelskiej, w barwach mistrza tego kraju. Nieprzypadkowi zawodnicy, krótko mówiąc.

Aż szkoda tego młodego Teodorczyka, bo widać, że ma naprawdę bardzo ciekawy potencjał, piłka go szuka, jest dosyć szybki, wysoki i niezły technicznie, a ta zagraniczna dwójka trochę blokuje jego rozwój - w tym meczu wyjątkowo skorzystał na nieobecności Caniego. Dziwi mnie też, że takiego kompletnie bezproduktywnego Gołębiewskiego kluby Ekstraklasy chętnie wypożyczają, a DUŻO lepszy Teodorczyk siedzi na ławce w Polonii.

Generalnie Polonii brakuje klasowego bramkarza (choćby na poziomie takiego Pareiki) i jeszcze lewoskrzydłowego z prawdziwego zdarzenia, takiego na poziomie kupionego w tym okienku Gruzina. Wszołek jest utalentowany i dosyć efektywny, ale ma 19 lat i w jego przypadku trzeba się liczyć z wahaniami formy, natomiast Bruno czy Sultes to zawodnicy co najwyżej przyzwoici. A dobry skrzydłowy pozwoliłby im w jeszcze lepszy sposób wykorzystywać dobrą grę w powietrzu Caniego, zresztą Dwaliszwili też jest dosyć silnym zawodnikiem, dobrze pasuje stylem gry pod Albańczyka, bowiem jest na pewno bardziej ruchliwym typem napastnika.

Tak że w ich przypadku 4-4-2 to optymalny wariant, co słusznie zauważył i dziś wprowadził Michniewicz. Szczególnie, że mają też dobry środek pola pod tą taktykę, czyli Trałkę z Jeżem - Trałka jako defensywny pomocnik ma jakieś tam atuty ofensywne, natomiast Jeż, reprezentant Słowacji, jest właśnie takim środkowym ofensywnym pomocnikiem w stylu "pół na pół", który dobrze się czuje w grze z głębi pola (ma dobre prostopadłe podanie), a jednocześnie jest dosyć wybiegany.

Niemniej jednak ze wszystkich drużyn, które teraz są w czołówce, największe szanse na osiągnięcie czegoś w pucharach (oprócz Legii) dawałbym właśnie Polonii, bo w rozgrywkach europejskich liczą się moim zdaniem przede wszystkim indywidualności, a te Polonia ma: Dwaliszwili, Cani, Jeż i inni...Sama świetna organizacja gry i agresywność, tak jak w przypadku Ruchu, czy Korony to może być za mało. Chyba, że w Chorzowie znacząco podniosą jakość swojej drugiej linii i w klubie zostaną Piech z Jankowskim. Śląsk ma pewne problemy ostatnio omawiane, do tego, podobnie jak Jaga rok temu, balon tam trochę pęka i mają ostatnio tendencję spadkową.

Lech do tej czołówki jeszcze traci, ponadto szykują się tam poważne zmiany w składzie, a puchary zaczynają się dosyć wcześnie, na ich korzyść wpływałby jednak na pewno ranking klubowy. Dużo wyjaśni się po ich meczu z Koroną, ale fakty są takie, że ich gra wygląda coraz lepiej, przede wszystkim stwarzają w końcu sytuacje bramkowe, bo defensywa do tej pory wyglądała w miarę przyzwoicie.

emj10 01.04.2012 22:03

W Amice zaczął się rozkręcać Rudnev, a do tego pogoniono darmozjada Stilica na trybuny. Bez dwóch zdań będą mocni w końcówce sezonu.

irman 01.04.2012 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wanciak86 (Post 1236464)
Co do Ślaska, skoro się okazuje, że niektórzy piłkarze nie dostają kasy, zalega się z premiami itp - to co się dziwić. "Nie ma sianka nie ma granka".

Sytuacja finansowa polskich klubów w Ekstraklasie i I lidze jest fatalna. Zawodnicy są raczej przyzwyczajeni do pewnych zaległości, w niektórych klubach nie płaci się po kilka mcy, premie płacone są po pół roku albo nawet i dłużej. Gdyby obowiązywała zasada o której piszesz wszyscy by leżeli. Choć patrząc na poziom rozgrywek tak to właśnie wygląda:)

Co roku pisze się, że już w zasadzie poziom gorszy być nie może, przychodzi następny sezon i okazuje się, że jednak może:). Przygnębiające jest to, że po Euro bum na piłkę minie, kluby już teraz stoją pod ścianą jeśli chodzi o finanse, frajerów do ładowania kasy w piłkę brak. Nie wiem czy jeszcze bardziej dołujące nie jest oglądanie pustek na nowych pięknych stadionach, niż ta infrastrukturalna bryndza kilka lat temu.

Zastanawiam się jakim cudem Canal + zwraca się kasa ładowana w tę nędzę. Nie potrafię tego pojąć.

rw88 01.04.2012 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1236496)
W Amice zaczął się rozkręcać Rudnev, a do tego pogoniono darmozjada Stilica na trybuny. Bez dwóch zdań będą mocni w końcówce sezonu.

...Stilicia i Wojtkowiaka, drugiego z zawodników, który delikatnie mówiąc nie cieszył się tam ostatnio zbyt pochlebna opinia.

Jeszcze taka mała dygresja. Czy tylko mi się wydaje, czy w naszej kopanej powoli się zaczyna klarować fakt, że 4-2-3-1 nie bardzo służy naszym czołowym drużynom w ligowej rzeczywistości i lepszym rozwiązaniem jest tutaj gra skrzydłami i klasyczne 4-4-2?

Co ciekawe, zarówno Lech w ostatnich sezonach, jak i Legia i Wisła w aktualnym z powodzeniem grały tą taktyką w europejskich pucharach, a potem w lidze nie do końca gra w tym zestawieniu się sprawdzała. I co ciekawe, zarówno Lech, jak i Polonia wróciły do tego ustawienia i niemal natychmiastowo przyszły punkty.

emj10 01.04.2012 22:14

Canal + ładuje taką kasę, bo zwyczajnie im to się opłaca. Do tej pory kasa wykładana na ekstraklasę była osłabianiem konkurencji (N i CF), ale teraz po połączeniu się N i C+ spodziewam się, że pieniądze od C+ mogą się zmniejszyć, więc ryzykowny krok z wprowadzeniem kanału prowadzonego przez ekstraklasę tak czy siak będzie musiał być uczyniony.

rw88 01.04.2012 22:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 1236497)
Co roku pisze się, że już w zasadzie poziom gorszy być nie może, przychodzi następny sezon i okazuje się, że jednak może:).

Ale czy tak naprawdę jest jednoznacznie gorzej? W pucharach mamy najlepszy sezon od lat, dwie drużyny na wiosnę, mimo, że Wisła całą Fazę Grupową grała ze sporymi problemami kadrowymi. Wcześniej dwa dobre sezony zaliczył Lech Poznań. Ligowej czołówce brakuje stabilności, Lech czy Wisła zdecydowanie zawodzą, ale zupełnie odwrotna sytuacja jest z drużynami środka tabeli, gdzie ta stabilność wpływa na wzrost poziomu sportowego tych drużyn. Korona, Górnik, Widzew, czy Ruch zrobiły mniejszy czy większy postęp w organizacji gry, również ofensywnej - mimo wszystko, jak na drużyny zazwyczaj grające w środku tabeli pod względem gry ofensywnej prezentują się naprawdę ciekawie, w ich grze coraz mniej jest kopaniny, a więcej prób gry skrzydłami i krótkich podań po ziemi. Niezły potencjał kadrowy mają drużyny z Bełchatowa i Białegostoku, w rundzie wiosennej wyraźnie te ekipy odżyły. Ogromne wzmocnienia kadrowe w stosunku do ostatnich lat poczyniła Polonia Warszawa, do czołówki dołączył Śląsk.

Przez to Lechia czy Zagłębie jeszcze niedawno z podobnej klasy zawodnikami, których mają aktualnie, ocierały się o czołówkę, teraz oglądają plecy praktycznie całej ligi. Gdyby nie fakt, że beznadziejną defensywę i atak ma Cracovia, ŁKS ma ogromne problemy organizacyjne i grają bez przygotowania przygotowania do sezonu, to zarówno Lubin jak i Gdańsk pożegnałyby się z ligą. A warto dodać, że ten "słaby" ŁKS ma w składzie Saganowskiego, Iwańskiego, Gercaliu, Gancarczyka, czy Łobodzińskiego, czyli zawodników, którzy jeszcze dwa, trzy lata temu ocierali się o swoje kadry narodowe lub w nich grali.

To wszystko mimo, że tak jak wspominałem, jeszcze nie tak dawno Zagłębie i Lechia należały do tych ciekawszych piłkarsko ekip. I jeśli się nie poprawią w następnym sezonie, to nie jest wykluczone, że z ligi polecą, bo czołówka I ligi jest w tym roku dosyć silna - Pogoń, Zawisza, Arka czy Piast raczej moim zdaniem byłyby w Ekstraklasie następnymi drużynami środka tabeli, niż kolejnymi kopiami ŁKS-u. Nieprzypadkowo szósta w tabeli Arka wyeliminowała w PP mistrza jesieni Ekstraklasy.

Szału nie ma, spodziewanego gwałtownego rozwoju naszej ligi też, ale trudno jednoznacznie stwierdzić, że jest gorzej. Bo chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że głupotą byłoby stwierdzenie, że środek i dół tabeli jest z roku na rok słabszy (skoro jest po prostu lepszy). A czołówka ligowa mimo, że w Ekstraklasie nie zachwyca (albo wręcz gra słabo, w przypadku Wisły), to w pucharach osiąga najlepsze wyniki od kilkunastu lat. Takie są fakty. Niemniej jednak fakt, że ostatnio hity rozczarowują, głównie przez kunktatorstwo, ale też po prostu przez słabszą dyspozycję piłkarską. No i to (wraz z progresem środka tabeli, zostawiają mniej miejsca na boisku) powoduje, że atrakcyjność spotkań spadła.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 1236497)
Przygnębiające jest to, że po Euro bum na piłkę minie, kluby już teraz stoją pod ścianą jeśli chodzi o finanse, frajerów do ładowania kasy w piłkę brak. Nie wiem czy jeszcze bardziej dołujące nie jest oglądanie pustek na nowych pięknych stadionach, niż ta infrastrukturalna bryndza kilka lat temu.

Pierwsze słyszę, że z powodu EURO 2012 był wśród "ligowych" kibiców (nawet licząc tych "niedzielnych") jakikolwiek boom na futbol...;) Wręcz przeciwnie, przez nagonki rządowe i policyjne związane z chęcią pokazania się "że coś robimy", protesty środowisk kibicowskich, w wielu miastach frekwencje pospadały. Do tego dochodzą remonty stadionów i ograniczenia z tym związane, jak np. w Zabrzu czy Białymstoku.

wanciak86 02.04.2012 04:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1236515)

Nieprzypadkowo szósta w tabeli Arka wyeliminowała w PP mistrza jesieni Ekstraklasy.


Którego leją wszyscy jak chcą, a w rewanżu Ślask bił Arkę jak dzieci z podstawówki. Arka nie ruszała się z własnego pola karnego, więc nie szukałbym w Nich drużyny środka ekstraklasy.

Aaarrgh 02.04.2012 08:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1236494)

Aż szkoda tego młodego Teodorczyka, bo widać, że ma naprawdę bardzo ciekawy potencjał, piłka go szuka, jest dosyć szybki, wysoki i niezły technicznie, a ta zagraniczna dwójka trochę blokuje jego rozwój - w tym meczu wyjątkowo skorzystał na nieobecności Caniego. Dziwi mnie też, że takiego kompletnie bezproduktywnego Gołębiewskiego kluby Ekstraklasy chętnie wypożyczają, a DUŻO lepszy Teodorczyk siedzi na ławce w Polonii.

To raczej oczywiste, dlaczego Daniel jest wypożyczany a Łukasz został w klubie. Gołębiewski już dużo lepszy nie będzie, bo zaczął na poważnie grać w piłkę w wieku kilkunastu lat i ma zaległości, których już nie nadrobi. To, że zaszedł tak daleko wynika tylko z jego pracowitości i waleczności, bo o walorach technicznych ciężko mówić. ;) Dodatkowo w czerwcu kończy mu się kontrakt z KSP i klub posiadając trzech lepszych napastników nie będzie dążył do przedłużenia umowy. Gołębiewski został wypożyczony do Górnika i Korony, bo przy Konwiktorskiej w obecnej drużynie byłby czwartym w rankingu napastników. Reasumując - nie jest tak, że nikt z T-ME nie chciałby Teodorczyka, tylko po prostu klub chce mieć w odwodzie wartościowego zmiennika.

kozi 02.04.2012 12:31

Nasz najdroższy i niepokalany premier został parchem

http://golasso.pl/donald-tusk-fanem-...0aba5b74030000

Sartre 02.04.2012 13:08

Cytat:

Ale czy tak naprawdę jest jednoznacznie gorzej? W pucharach mamy najlepszy sezon od lat, dwie drużyny na wiosnę, mimo, że Wisła całą Fazę Grupową grała ze sporymi problemami kadrowymi. Wcześniej dwa dobre sezony zaliczył Lech Poznań. Ligowej czołówce brakuje stabilności, Lech czy Wisła zdecydowanie zawodzą, ale zupełnie odwrotna sytuacja jest z drużynami środka tabeli, gdzie ta stabilność wpływa na wzrost poziomu sportowego tych drużyn. Korona, Górnik, Widzew, czy Ruch zrobiły mniejszy czy większy postęp w organizacji gry, również ofensywnej - mimo wszystko, jak na drużyny zazwyczaj grające w środku tabeli pod względem gry ofensywnej prezentują się naprawdę ciekawie, w ich grze coraz mniej jest kopaniny, a więcej prób gry skrzydłami i krótkich podań po ziemi. Niezły potencjał kadrowy mają drużyny z Bełchatowa i Białegostoku, w rundzie wiosennej wyraźnie te ekipy odżyły. Ogromne wzmocnienia kadrowe w stosunku do ostatnich lat poczyniła Polonia Warszawa, do czołówki dołączył Śląsk.
O ile zgadzam się z ogólną tezą, to kompletnie nie zgadzam się z tą "stabilizacją średniaków". Nie ma mowy o żadnej stabilizacji - u nikogo. Ten sam cudowny i fenomenalny Ruch dokładnie z tymi samymi zawodnikami i z tym samym trenerem w poprzednim sezonie dołował nieco ponad strefą spadkową, zresztą jeszcze do niedawna interesował głównie nie tym jak gra, a tym czy w ogóle utrzyma licencję. Ta sama fenomenalna Korona z tymi samymi zawodnikami (aczkolwiek bez Ojrzyńskiego) była rok temu najsłabszą drużyną wiosny po tym, jak jesień zakończyła w czołówce (i większość jesieni kręciła się w okolicach 2 miejsca) i zupełnie zasłużenie wskazywana była jako główny kandydat do spadku z ligi w sezonie 2011/12. Nie wiem z czego wywodzić można stabilność Górnika, który głównie zajmuje się kombinowaniem skąd wziąć kasę, zresztą jego forma sportowa od powrotu do e-klasy nie wskazuje na nic szczególnie imponującego. Jagiellonia czy Bełchatów jakiś czas temu robiły świetne wrażenie i aspirowały do najwyższych celów ligowych, by z czasem stoczyć się w szarzyznę, taki sam los może zaraz czekać Śląska. Widzew swoim piłkarzom rzadziej płaci niż nie płaci, a w dodatku jest ekipą która wygląda na w pełni usatysfakcjonowaną ligowym przetrwaniem w okolicach miejsc 8-10. Lechia z zeszłorocznego il fenomeno stał się tegorocznym obśmiewanym chłopcem do bicia - a przecież mieli do dyspozycji dokładnie tych samych piłkarzy i (z początku) tego samego trenera. Z większości ekip nie poodchodzili jacyś super-ważni piłkarze, trenerzy byli zmieniani już wtedy jak ich zespoły dostawały baty, pomimo że parę tygodni wcześniej byli noszeni na rękach.

To nie ma nic wspólnego ze stabilizacją, to jest taki sam piłkarski byt, który przeżywa Legia, Wisła czy Amika, z tą różnicą, że jak Legia, Wisła czy Amica zaliczają rollercoster formy to jest to wytykane paluchami, podczas gdy kiedy dzieje się coś takiego ze średniakami, to oni po prostu schodzą z radaru i wtapiają się w szare tło.

studio 02.04.2012 13:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kozi (Post 1236688)
Nasz najdroższy i niepokalany premier został parchem

http://golasso.pl/donald-tusk-fanem-...0aba5b74030000

A co tam na pudelku slychac? :popcorn:

mitmichael 02.04.2012 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kozi (Post 1236688)
Nasz najdroższy i niepokalany premier został parchem

http://golasso.pl/donald-tusk-fanem-...0aba5b74030000

Ciekawe jak go przywitaja kibice Lechii jak bedzie na PGE Arenie :>

kreseq 02.04.2012 15:01

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

martin_6 02.04.2012 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1236735)
Ciekawe jak go przywitaja kibice Lechii jak bedzie na PGE Arenie :>

Tak jak ostatnio, tylko może bardziej... wylewnie? :>

Marcin_fan 02.04.2012 15:39

Bardzo ciekawy wywiad z Tomaszem Smokowskim
http://wislalive.pl/polecamy/smokows...o_cupiale-564/

MatMario 02.04.2012 19:51

Jak już wywala Probierza to czekam na Hajte. Świetny wywiad pomeczowy.

A teraz Małeckiego chcą zawieszać za 7. Dobrze że im Hajto pocisnal. przynajmniej wieczór nie do końca mi popsuli.

cinekw 02.04.2012 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1236849)
Jak już wywala Probierza to czekam na Hajte. Świetny wywiad pomeczowy.

A teraz Małeckiego chcą zawieszać za 7. Dobrze że im Hajto pocisnal. przynajmniej wieczór nie do końca mi popsuli.

Możesz coś więcej powiedzieć o wypowiedzi Hajty bo nie widziałem?

tofik 02.04.2012 20:23

No prosze Zagłębie się odbija od dna. Nic wielkiego niby nie grają, ale bilans ostatnich 5ciu meczów ma najlepszy w lidze :D

MatMario 02.04.2012 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cinekw (Post 1236864)
Możesz coś więcej powiedzieć o wypowiedzi Hajty bo nie widziałem?

Ogólnie mówiąc zjebal Remka i jakiegos blondaska że pieszczą się z sędziami, zamiast powiedzieć że się mylą a jemu przykro ale będzie przytakiwal. Ogólnie fajna mina tych dwóch pajaców.

ziz99 02.04.2012 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1236869)
No prosze Zagłębie się odbija od dna. Nic wielkiego niby nie grają, ale bilans ostatnich 5ciu meczów ma najlepszy w lidze :D

Hapal ma teoretycznie najlepsze CV w Ekstraklasie. Z drużyną prawie 4 razy "tańszą" niż nasze obecne "potęgi" wszedł do LM (2010-11) ogrywając w kwalifikacjach bez problemu Spartę P. i Litex.

Co do MP, mecz Legia - Ruch może wyprowadzić którąś z nich na prostą, aczkolwiek cała czołówka regularnie traci punkty, więc nawet wygrana w tym meczu nie jest szczególnie rozstrzygająca. Tylko co to za mistrz??

Boniek w wywiadzie ostatnio dobrze powiedział, że ktokolwiek nie wygra to z tak niską średnią pkt ciężko będzie awansować do LM. Legia pograła klepą kilka meczy na jesieni, teraz ze Sportingiem i na tym koniec. Reszta w większości to kopanina. Ruch - wybiegany, ale czy to wystarczy?

Paradoksalnie w przypadku zdobycia MP najkorzystniej może wyglądać Polonia. Z jednej strony Czesiu to destruktor szkoleniowy, ale z drugiej na eliminacje do LM Wojciechowski jest w stanie ściągnąć kilku ciekawych wartościowych graczy.

AS82 03.04.2012 08:26

Osiemnaście zespołów w ekstraklasie?

- My w tej chwili przekształcamy PLP w spółkę akcyjną i myślę, że we wrześniu ta spółka już powstanie z nowymi władzami, radą nadzorczą, prezesem. Po to ją tworzymy, aby w najbliższej przyszłości, a więc w sezonie 2013/2014, I liga z ekstraklasą połączyły się i tworzyły jeden organizm gospodarczy. Wtedy reprezentacja 34 klubów - a wkrótce, bo tak powinno być, 36 klubów, gdyż ekstraklasa będzie 18-zespołowa - będzie pokaźną siłą w rozmowach ze sponsorami, PZPN-em. Tak to powinno było funkcjonować od dawna, ale nie było do tego klimatu. W tej chwili ten klimat jest i wszystko powinno być niebawem poukładane - powiedział w wywiadzie dla strony Sportslaski.pl prezes Piłkarskiej Ligi Polskiej Władysław Szypuła.

- Po sezonie 2013/2014 kończą się umowy telewizyjne ekstraklasy i I ligi i w tym momencie, kiedy będzie już wspólna reprezentacja, powinno dojść do poszerzenia - dodał Szypuła, który jest kandydatem na prezesa Śląskiego ZPN-u.

Już urządzają ratunek dla Parchovii ? :lol:

studio 03.04.2012 08:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1236975)
w sezonie 2013/2014,

Już urządzają ratunek dla Parchovii ? :lol:


A czytac ze zrozumieniem umiesz?

Sartre 03.04.2012 09:30

Cytat:

Paradoksalnie w przypadku zdobycia MP najkorzystniej może wyglądać Polonia. Z jednej strony Czesiu to destruktor szkoleniowy, ale z drugiej na eliminacje do LM Wojciechowski jest w stanie ściągnąć kilku ciekawych wartościowych graczy.
Jako kibic Wisły powinieneś lepiej wiedzieć jak się kończy "robienie składu pod LM". A o umiejętności Czesia niech świadczą jego wyniki z Jagi i Widzewa ostatnio. Nie wygłupiajmy się, jeden mecz wygrany 3:0 ze Śląskiem świadczy o absolutnie niczym. Legia wygrała nawet 4:0, tylko co z tego?

Co do ratowania parchowii - 2013/14 skończy się dopiero za dwa lata, czyli najwcześniej za 3 sezony będzie poszerzona e-klasa. Niby jak to ma pomagać Cracovii, to nie wiem. Zwolennikiem powiększenia e-klasy zawsze byłem, więc jak dla mnie dobra decyzja.

rw88 03.04.2012 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1236941)
Z jednej strony Czesiu to destruktor szkoleniowy

Czemu tak twierdzisz? Z moich obserwacji wynika, że zazwyczaj jego drużyny grały lepiej po jego przyjściu, niż przed nim. Bardzo dobrze radził sobie w Widzewie, ale nie dawał sobie wejść na głowę młodemu Cackowi, to go wypieprzył. W Jadze przejął rozbitą drużynę po okresie przygotowawczym, próbował ją odmłodzić, grali powiedzmy poprawnie, z meczu na mecz coraz lepiej. Jednak specjalnego szału nie było, ich prezes napalił się na wariant z Hajtą jako trenerem, to i Czesiek rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron.

A po jego pracy Lechu i Zagłębiu pozostał mu komplet krajowych osiągnięć, czyli Mistrzostwo, Puchar Polski i Superpuchar. Trudno więc gościa uważać za "destruktora". Może w skali światowej nie jest jakimś asem, tak jak większość polskich trenerów, ale w skali kraju na pewno należy do ścisłej czołówki. Oczywiście nie wszędzie się jednoznacznie sprawdził, nie poradził sobie w Arce Gdynia, gdzie w tym czasie był casus aktualnej Cracovii, czyli krótko mówiąc beznadziejnie zlepiona drużyna. To, co Michniewicz mówi o tej sytuacji:

Cytat:

...W Arce Gdynia chciałem pozbyć się wielu, wielu zawodników, bo chciałem budować swój zespół, a nie bazować na zastanych w klubie piłkarzach. To nie jest miłe dla trenera, a tym bardziej miłe dla tych zawodników i ich rodzin. Ale takie decyzje są częścią tego zawodu – nie można budować zespołu na piłkarzach, którzy są już „po drugiej stronie rzeki” i udawać, że robi się postęp. Tylko to jest w naszych realiach zawsze ryzyko. Trener musi się zastanowić, czy chce trwać, czy chce pracować. Ja zawsze chciałem pracować. Wtedy nie udało mi się pozbyć tych zawodników z klubu, ale minęło 1,5 roku i już ich w Gdyni nie ma. To pokazuje, że pewne decyzje można było podjąć wcześniej i sprawniej i Arka dziś byłaby w innym miejscu. Dla wielu dziennikarzy były to wtedy dziwne decyzje, a dziś chyba wyszło na moje...
...ale też trudno się spodziewać, że każdy trener sprawdzi się w każdych warunkach. Jak do tej pory w klubach, gdzie był przyzwoity materiał piłkarski Michniewicz osiągał bardzo dobre wyniki i osobiście jestem pewien, że akurat Polonia w czwórce się w tym sezonie znajdzie. Przynajmniej tak stawiam: Legia, Ruch, Polonia, Lech, Śląsk, Korona.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1236986)
Zwolennikiem powiększenia e-klasy zawsze byłem, więc jak dla mnie dobra decyzja.

Też jestem za. Pogoń, Piast czy Zawisza po drobnych uzupełnieniach składu poziomu ligi by pewnie znacząco nie podniosły, ale też na pewno by nie zaniżyły. Organizacyjnie te kluby są gotowe do gry na tym poziomie, Zawisza czy Piast mają ładne, pojemne, nowo wybudowane stadiony, natomiast ten szczeciński wymogi raczej spełnia, mimo, że do najpiękniejszych i najnowocześniejszych nie należy.

Po prostu liga wzbogaciłaby się o dwóch ligowych średniaków więcej i na pewno nie wpływałoby to niekorzystnie na czołówkę naszej ligi, gdyby trzeba było rozgrywać 34 spotkania zamiast 30. Zresztą na konkretnym przykładzie naszej ligi widać, że drużyny, które ostatnio dołączają do Ekstraklasy z pewnością poziomu nie zaniżają. W ostatnich dwóch sezonach do Ekstraklasy weszły Widzew, Górnik, Podbeskidzie i ŁKS, a więc aktualnie 8, 9, 10 i 15 drużyny ligi.

Jedynie ŁKS niedomaga, ale to bardziej w kwestiach finansowo-organizacyjnych, niż sportowych, reszta solidnie utrzymuje się w środku tabeli. A i też ja osobiście nie widzę nic złego w tym, gdyby od czasu do czasu smaku gry w Ekstraklasie zażyła sobie jakaś jednosezonowa ekipa, którą to przerośnie - jeśli to miałoby być kosztem podniesienia ilości drużyn w lidze. W większości lig taka sytuacja jest dosyć powszechna, również w tych najlepszych. Ogólnie poziom pierwszej ligi na pewno w ostatnich latach wzrósł, ma to związek z napływem obcokrajowców do Ekstraklasy (stąd wielu do niedawna ekstraklasowych zawodników szuka szczęścia w I lidze), ale też do samej I ligi.

Przykładowo Noll z Pogoni ma ponad 100 występów w 2.Bundeslidze, Mosnikov, który tam grzeje ławkę, ostatnio grał w drużynie Mistrza Estonii, gdzie należał do najlepszych, w Zawiszy jest bramkarz, który do niedawna był podstawowym w Lokomotivie Sofia. Alvaro Jurado do Piasta przyszedł z Cadiz FC, w tym sezonie grał po 90 minut w dwumeczu w Copa del Rey przeciwko Valencii, pierwszy mecz zremisowali 0:0, a sam Jurado jest wychowankiem Sevilli, miał okazje zadebiutować tam w Primera Division, potem całe lata grał regularnie w Segunda Division, m.in. w Salamance - nieźle, jak na pierwszą ligę polską, nie? Jest też cała masa słowaków i czechów, którzy regularnie grywali w swej karierze (w większości) w słowackiej i czeskiej najwyższej klasie rozgrywkowej, jak np. Hricko, Urban, Pleva, Petran, Pesir, Kobylik czy Peskovic.

Generalnie jest w tej lidze oprócz wspomnianej trójki kilka ekip, które w przyszłości mogłyby powalczyć o miejsce w Ekstraklasie, jak Arka, GKS Katowice, Sandecja, czy Wisła Płock, może też GKS Tychy czy Motor Lublin, które walczą o awans w II lidze, a będą mieć w niedalekiej przyszłości piękne, nowoczesne obiekty. Mam też nadzieje, że ruszy się coś w Opolu, Olsztynie i Rzeszowie, czyli dużych miastach, które zniknęły z mapy poważnego polskiego futbolu. Ciekawe, czy uda im się rzeczywiście od 2013 roku tą "18-stkę" wprowadzić.

Sartre 03.04.2012 10:59

Cytat:

grali powiedzmy poprawnie, z meczu na mecz coraz lepiej.
Chyba żartujesz. Jaga nie zaliczała za Michniewicza żadnego progresu, a wyleciał, jeżeli dobrze pamiętam, po serii nieudanych spotkań. Widzew też nie był jakoś szczególnie lepszy za jego kadencji (ani lepszy, ani gorszy od Widzewa Mroczkowskiego bym powiedział). Zwyciężył ze Śląskiem bo w tej chwili każdy kto tylko trochę chce ze Śląskiem wygra. Oczywiście niewykluczone, że faktycznie świetnie się zgra z drużyną, a ta mając parę sensownych nazwisk zaliczy ładną końcówkę sezonu. Ale nie widzę jakichś wielkich przesłanek ku temu - zwłaszcza że Czesiu przejmuje drużynę w trakcie rundy, a tylko kwestią czasu jest zanim JW sam mu zacznie układać skład, bo stwierdzi że "nie po to ściągał Michniewicza do Polonii, żeby ten wystawiał Sadloka" albo coś w tym stylu.

rw88 03.04.2012 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1237000)
Chyba żartujesz. Jaga nie zaliczała za Michniewicza żadnego progresu, a wyleciał, jeżeli dobrze pamiętam, po serii nieudanych spotkań.

Czegoś takiego nie było. Cały sezon grali w kratkę, raz wygrywali, raz przegrywali, zresztą rundę zakończyli zwycięstwem w Gdańsku. Tak jak mówiłem, Michniewicz jesienią starał się trochę szykować sobie grunt pod rundę wiosenną, mocno szukał piłkarzy wśród młodzieży, rotował składem, zresztą długo nikt w Białymstoku nie myślał o jego zwolnieniu, bodaj w styczniu jeszcze ustalali z nim cele transferowe, zakontraktowali m.in. na życzenie Michniewicza młodego Białorusina.

Potem Kulesza napalił się na opcję z Hajtą jako trenerem, dodatkowo o ile pamiętam Michniewicz chciał trochę przebudować drużynę (i z taką wizją też przychodził do Jagiellonii), a Kulesza raczej pozostać przy obecnym składzie, stąd panowie się rozeszli. Zresztą jesień zakończyli na 10 miejscu, z 22 punktami, więc bez szału, ale też bez tragedii.

Ale faktycznie, trudno było uznać, że z meczu na mecz wyglądało to lepiej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1237000)
Widzew też nie był jakoś szczególnie lepszy za jego kadencji (ani lepszy, ani gorszy od Widzewa Mroczkowskiego bym powiedział). Zwyciężył ze Śląskiem bo w tej chwili każdy kto tylko trochę chce ze Śląskiem wygra.

Był zdecydowanie lepszy, niż przed jego przyjściem. To Michniewicz zbudował tam team. Gdyby zliczyć tabelę za okres pracy, w którym tam pracował Czesiek, to Widzew byłby ex-aqueo czwartą drużyną ligi, mając tyle samo punktów, co Legia w tym okresie (28 pkt) i tracąc tylko dwa punkty do trzeciego Lecha, a na pierwszych dwóch miejscach wtedy znalazłyby się Mistrz Polski Wisła Kraków i rewelacja sezonu Śląsk Wrocław. Natomiast licząc samą rundę wiosenną sezonu 2010/2011, to Widzew Michniewicza był samodzielnie na czwartym miejscu, ze stratą punktu do trzeciego Lecha i miał o cztery punkty mniej, niż Wisła i Śląsk. Co nie zmienia faktu, że Mroczkowski pi razy oko utrzymał ten poziom, albo nieznacznie zjechał w dół i Widzew nadal gra przyzwoicie.

Oczywiście zwycięstwa ze Śląskiem super poważnie traktować nie można, ale też z drugiej strony Polonia grała z małymi problemami kadrowymi, po meczu, w którym Korona ich rozbiła w pył 3:0. I Michniewiczowi trzeba oddać to, że ich zmobilizował i dobrze zestawił pierwszą jedenastkę, zmienił ustawienie i wykorzystał fakt, że mają świetny atak (w polskich warunkach), zastosował typowe 4-4-2, zamiast błędnego trzymania się na siłę (w kontekście tej druzyny) 4-2-3-1 i Dwaliszwiliego na skrzydle, jak to robił Zieliński. Opłaciło się to o tyle, że bramki - zupełnie przypadkiem :-D - strzeliła dwójka napastników.

Sartre 03.04.2012 12:17

Cytat:

Czegoś takiego nie było. Cały sezon grali w kratkę, raz wygrywali, raz przegrywali, zresztą rundę zakończyli zwycięstwem w Gdańsku. Tak jak mówiłem, Michniewicz jesienią starał się trochę szykować sobie grunt pod rundę wiosenną, mocno szukał piłkarzy wśród młodzieży, rotował składem, zresztą długo nikt w Białymstoku nie myślał o jego zwolnieniu, bodaj w styczniu jeszcze ustalali z nim cele transferowe, zakontraktowali m.in. na życzenie Michniewicza młodego Białorusina.
No nie wiem czy nie było. Bilans ostatnich sześciu spotkań Jagiellonii Michniewicza to jedno zwycięstwo, trzy porażki i dwa remisy (na przemian), w tym remis z ŁKS, a zwycięstwo z Lechią na wyjeździe. Bilans ostatnich dziesięciu spotkań Jagiellonii, to 3-2-5 (kolejne wygrane u siebie - z GKS i Zagłębiem Lubin) - a przypomnę, że Lechia i Zagłębie zaliczały absolutnie fatalne okresy wtedy. W kratkę, to Jaga może grała na początku sezonu, ale później raczej dołowała. Michniewiczowi statystykę na koniec ratuje ta wygrana po słabym meczu z żenująco fatalną Lechią - 0:1 po błędzie defensywy Lechii w kopaninie w polu karnym (gol Rasiaka), bez tego miałby 6 kolejnych meczów bez zwycięstwa.

To 5 miejsce Widzewa za czasów Michniewicza też blednie w obliczu wyników, jakie osiągał. Spójrz sobie na zestawienie meczów - szału nie ma. 7 zwycięstw, 4 remisy, 5 porażek to tak naprawdę bilans co najwyżej średniaka, zresztą Widzew po prostu z grubsza wtedy wygrywał z kim miał wygrywać i przegrywał z kim miał przegrywać. W zeszłorocznej lidze taka postawa, w obliczu tego że wygrać mógł każdy z każdym, akurat można powiedzieć że była premiowana, ale żeby świadczyło to o jakichś szczególnych umiejętnościach Michniewicza?... Obecny bilans Widzewa to 8-8-8 (faktycznie gorszy, ale od kiedy Widzew zapewnił sobie utrzymanie nieopłacanym piłkarzom odechciało się chcieć - a 3 kolejki temu bilans wynosił 8-8-5, czyli z grubsza jak za Mourinho). A że Michniewicz poprawił wyniki po Janasie? Puszczenie piłkarzy samopas też by pewnie poprawiło wyniki po Janasie.

Poza tym ostatnia drużyna Michniewicza która grała piłkę, którą w miarę fajnie było oglądać, to Zagłębie Lubin. Ale z drugiej strony - CM 711...

Tak czy siak teraz to jest wróżenie z fusów. Rozegrał jeden mecz, nic nie da rady powiedzieć.

rw88 03.04.2012 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1237014)
No nie wiem czy nie było. Bilans ostatnich sześciu spotkań Jagiellonii Michniewicza to jedno zwycięstwo, trzy porażki i dwa remisy (na przemian), w tym remis z ŁKS, a zwycięstwo z Lechią na wyjeździe.

W tym też był mecz z rewelacyjnie dysponowanym Śląskiem, przegrany 0-2 i mecz przeciwko Legii Warszawa, zremisowany 0-0. Czyli generalnie trzy wyjazdy, na których Jaga w ostatnich latach nigdy zbyt wiele punktów nie zyskiwała, plus dwa mecze u siebie przeciwko czołowym drużynom. Generalnie moim zdaniem nie ma sensu wycinać sobie kilku meczy w trakcie rundy i twierdzić, że to jest prawdziwy obraz tej ekipy, bo na takie, a nie inne wyniki miał też na pewno wpływ taki, a nie inny dobór rywali. Względnie obiektywnym okresem do oceny jest dla mniej połówka sezonu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1237014)
Bilans ostatnich dziesięciu spotkań Jagiellonii, to 3-2-5 (kolejne wygrane u siebie - z GKS i Zagłębiem Lubin) - a przypomnę, że Lechia i Zagłębie zaliczały absolutnie fatalne okresy wtedy.

A ja przypomnę, że Śląsk, czy Legia miały wtedy świetne okresy. I tak sobie możemy przypominać, co wygodniejsze fakty pod swoją teorię. Skoro mieli bilans spotkań 3-2-5, to dla mnie to dosyć jednoznacznie wskazuje, że grali w kratkę - pięć przegranych meczów, kolejne pięć bez porażki. Tak jak mówiłem, szału Jaga nie grała, ale też wszystko wskazywało na to, że wiosną powinno być lepiej, kiedy to już będzie jego autorska drużyna. Zresztą cały proces budowy jego drużyny był właśnie przygotowany pod zmiany na rundę wiosenną. Ale też na siłę nikogo przekonywać do tego nie mam zamiaru :-)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1237014)
To 5 miejsce Widzewa za czasów Michniewicza też blednie w obliczu wyników, jakie osiągał. Spójrz sobie na zestawienie meczów - szału nie ma. 7 zwycięstw, 4 remisy, 5 porażek to tak naprawdę bilans co najwyżej średniaka

Widocznie nie jest to tylko bilans średniaka, skoro dał im wiosną czwarte miejsce, z minimalną, jednopunktową stratą do trzeciego miejsca i zaledwie czterema punktami mniej, niż Wisła i Śląsk. Tak swoją drogą, to wiosną mieli bilans 7-4-4, a wiosna jest tak naprawdę prawdziwym wyznacznikiem jego pracy w Łodzi. Bo te dwa mecze, które grał z marszu jesienią są dla niego takim wyznacznikiem, jakim ostatnie zwycięstwo Polonii ze Śląskiem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1237014)
zresztą Widzew po prostu z grubsza wtedy wygrywał z kim miał wygrywać i przegrywał z kim miał przegrywać.

Co to w ogóle jest za zdanie? :-) Czy Widzew dysponował jakimś szczególnym potencjałem kadrowym, żeby mieć powody sądzić, że ogra z łatwością całą resztę ligowych średniaków? Po prostu Michniewicz wyciągnął z nich maksa i starczyło to do tego, aby być czołową drużyną wiosny, absolutnie najlepszym ze wszystkich średniaków, którzy dysponowali podobnym do siebie potencjałem. Nie rozumiem dyskredytowania tego wyniku np. w kontekście chwalenia Ojrzyńskiego za aktualne osiągnięcia Korony.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1237014)
Obecny bilans Widzewa to 8-8-8 (faktycznie gorszy, ale od kiedy Widzew zapewnił sobie utrzymanie nieopłacanym piłkarzom odechciało się chcieć - a 3 kolejki temu bilans wynosił 8-8-5, czyli z grubsza jak za Mourinho).

Tak jak mówię, chwaląc Michniewicza nie umniejszam osiągnięć Mroczkowskiego, który nie dość że trzyma drużynę w środku tabeli, to daje pograć bardzo utalentowanej widzewskiej młodzieży, jak np. 16-letni ogromny talent Stępiński, Rybicki, Duda, Bartkowski, Mroziński i inni. Niemniej jednak bilans 7-4-4 (56% zdobytych punktów) jest trochę lepszy od 8-8-8 (44% punktów), a nawet 8-8-5 (51% punktów).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1237014)
A że Michniewicz poprawił wyniki po Janasie? Puszczenie piłkarzy samopas też by pewnie poprawiło wyniki po Janasie.

Trochę teraz przeinaczasz mój kontekst. Mówiłeś, że Widzew nie był szczególnie lepszy za jego kadencji, to też odparłem, że jednak był. Nie miałem na myśli traktowania tego jako argument "za" Michniewiczem, a raczej stwierdzenie faktu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1237014)
Poza tym ostatnia drużyna Michniewicza która grała piłkę, którą w miarę fajnie było oglądać, to Zagłębie Lubin. Ale z drugiej strony - CM 711...

Widzew też grał fajnie w piłkę, byli bardzo poukładaną drużyną. Trudno też oczekiwać, że będą grać jak Zagłębie z czasów Mistrza Polski, bo mieli mniejszy potencjał kadrowy. A CM 711 to zupełnie odrębna sprawa, niż jego umiejętności trenerskie i osiągane wyniki, zresztą o ile wiem, to niczego mu nie udowodniono i (o ile dobrze pamiętam) niczego mu prawnie nawet nie zarzucano.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl