![]() |
Trzy punkty za Ruch i dwa więcej za Legię daje nam 39. Legia ma wtedy ... no fakt..., źle, ale i tak były to według mnie decydujące mecze...
|
Cytat:
Co do dzisiejszych meczów - świetna gra Polonii Warszawa. Przyznam, że nie przeczuwałem już po pierwszych 15-20minutach nic dobrego dla Śląska, ale że zostaną tak sromotnie pogrążeni to był jednak szok. W tej chwili walczy więc o mistrzostwo 5 zespołów - dzisiaj do tego peletonu dołączyła Polonia. Teraz bardzo ważna kolejka - zarówno dla dołu tabeli (Lechia-Zagłębie, Cracovia-Bielsko, ŁKS-Widzew), jak i dla góry (Legia-Ruch, Korona-Lech). Ciężki mecz czeka nas i Polonię, bo Jaga dobrze gra u siebie, a i Górnik na pewno ma zamiar powalczyć o wyższą lokatę - zwłaszcza, że dzisiaj Scyzorom pokazali miejsce w szeregu. |
Cytat:
Aż szkoda tego młodego Teodorczyka, bo widać, że ma naprawdę bardzo ciekawy potencjał, piłka go szuka, jest dosyć szybki, wysoki i niezły technicznie, a ta zagraniczna dwójka trochę blokuje jego rozwój - w tym meczu wyjątkowo skorzystał na nieobecności Caniego. Dziwi mnie też, że takiego kompletnie bezproduktywnego Gołębiewskiego kluby Ekstraklasy chętnie wypożyczają, a DUŻO lepszy Teodorczyk siedzi na ławce w Polonii. Generalnie Polonii brakuje klasowego bramkarza (choćby na poziomie takiego Pareiki) i jeszcze lewoskrzydłowego z prawdziwego zdarzenia, takiego na poziomie kupionego w tym okienku Gruzina. Wszołek jest utalentowany i dosyć efektywny, ale ma 19 lat i w jego przypadku trzeba się liczyć z wahaniami formy, natomiast Bruno czy Sultes to zawodnicy co najwyżej przyzwoici. A dobry skrzydłowy pozwoliłby im w jeszcze lepszy sposób wykorzystywać dobrą grę w powietrzu Caniego, zresztą Dwaliszwili też jest dosyć silnym zawodnikiem, dobrze pasuje stylem gry pod Albańczyka, bowiem jest na pewno bardziej ruchliwym typem napastnika. Tak że w ich przypadku 4-4-2 to optymalny wariant, co słusznie zauważył i dziś wprowadził Michniewicz. Szczególnie, że mają też dobry środek pola pod tą taktykę, czyli Trałkę z Jeżem - Trałka jako defensywny pomocnik ma jakieś tam atuty ofensywne, natomiast Jeż, reprezentant Słowacji, jest właśnie takim środkowym ofensywnym pomocnikiem w stylu "pół na pół", który dobrze się czuje w grze z głębi pola (ma dobre prostopadłe podanie), a jednocześnie jest dosyć wybiegany. Niemniej jednak ze wszystkich drużyn, które teraz są w czołówce, największe szanse na osiągnięcie czegoś w pucharach (oprócz Legii) dawałbym właśnie Polonii, bo w rozgrywkach europejskich liczą się moim zdaniem przede wszystkim indywidualności, a te Polonia ma: Dwaliszwili, Cani, Jeż i inni...Sama świetna organizacja gry i agresywność, tak jak w przypadku Ruchu, czy Korony to może być za mało. Chyba, że w Chorzowie znacząco podniosą jakość swojej drugiej linii i w klubie zostaną Piech z Jankowskim. Śląsk ma pewne problemy ostatnio omawiane, do tego, podobnie jak Jaga rok temu, balon tam trochę pęka i mają ostatnio tendencję spadkową. Lech do tej czołówki jeszcze traci, ponadto szykują się tam poważne zmiany w składzie, a puchary zaczynają się dosyć wcześnie, na ich korzyść wpływałby jednak na pewno ranking klubowy. Dużo wyjaśni się po ich meczu z Koroną, ale fakty są takie, że ich gra wygląda coraz lepiej, przede wszystkim stwarzają w końcu sytuacje bramkowe, bo defensywa do tej pory wyglądała w miarę przyzwoicie. |
W Amice zaczął się rozkręcać Rudnev, a do tego pogoniono darmozjada Stilica na trybuny. Bez dwóch zdań będą mocni w końcówce sezonu.
|
Cytat:
Co roku pisze się, że już w zasadzie poziom gorszy być nie może, przychodzi następny sezon i okazuje się, że jednak może:). Przygnębiające jest to, że po Euro bum na piłkę minie, kluby już teraz stoją pod ścianą jeśli chodzi o finanse, frajerów do ładowania kasy w piłkę brak. Nie wiem czy jeszcze bardziej dołujące nie jest oglądanie pustek na nowych pięknych stadionach, niż ta infrastrukturalna bryndza kilka lat temu. Zastanawiam się jakim cudem Canal + zwraca się kasa ładowana w tę nędzę. Nie potrafię tego pojąć. |
Cytat:
Jeszcze taka mała dygresja. Czy tylko mi się wydaje, czy w naszej kopanej powoli się zaczyna klarować fakt, że 4-2-3-1 nie bardzo służy naszym czołowym drużynom w ligowej rzeczywistości i lepszym rozwiązaniem jest tutaj gra skrzydłami i klasyczne 4-4-2? Co ciekawe, zarówno Lech w ostatnich sezonach, jak i Legia i Wisła w aktualnym z powodzeniem grały tą taktyką w europejskich pucharach, a potem w lidze nie do końca gra w tym zestawieniu się sprawdzała. I co ciekawe, zarówno Lech, jak i Polonia wróciły do tego ustawienia i niemal natychmiastowo przyszły punkty. |
Canal + ładuje taką kasę, bo zwyczajnie im to się opłaca. Do tej pory kasa wykładana na ekstraklasę była osłabianiem konkurencji (N i CF), ale teraz po połączeniu się N i C+ spodziewam się, że pieniądze od C+ mogą się zmniejszyć, więc ryzykowny krok z wprowadzeniem kanału prowadzonego przez ekstraklasę tak czy siak będzie musiał być uczyniony.
|
Cytat:
Przez to Lechia czy Zagłębie jeszcze niedawno z podobnej klasy zawodnikami, których mają aktualnie, ocierały się o czołówkę, teraz oglądają plecy praktycznie całej ligi. Gdyby nie fakt, że beznadziejną defensywę i atak ma Cracovia, ŁKS ma ogromne problemy organizacyjne i grają bez przygotowania przygotowania do sezonu, to zarówno Lubin jak i Gdańsk pożegnałyby się z ligą. A warto dodać, że ten "słaby" ŁKS ma w składzie Saganowskiego, Iwańskiego, Gercaliu, Gancarczyka, czy Łobodzińskiego, czyli zawodników, którzy jeszcze dwa, trzy lata temu ocierali się o swoje kadry narodowe lub w nich grali. To wszystko mimo, że tak jak wspominałem, jeszcze nie tak dawno Zagłębie i Lechia należały do tych ciekawszych piłkarsko ekip. I jeśli się nie poprawią w następnym sezonie, to nie jest wykluczone, że z ligi polecą, bo czołówka I ligi jest w tym roku dosyć silna - Pogoń, Zawisza, Arka czy Piast raczej moim zdaniem byłyby w Ekstraklasie następnymi drużynami środka tabeli, niż kolejnymi kopiami ŁKS-u. Nieprzypadkowo szósta w tabeli Arka wyeliminowała w PP mistrza jesieni Ekstraklasy. Szału nie ma, spodziewanego gwałtownego rozwoju naszej ligi też, ale trudno jednoznacznie stwierdzić, że jest gorzej. Bo chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że głupotą byłoby stwierdzenie, że środek i dół tabeli jest z roku na rok słabszy (skoro jest po prostu lepszy). A czołówka ligowa mimo, że w Ekstraklasie nie zachwyca (albo wręcz gra słabo, w przypadku Wisły), to w pucharach osiąga najlepsze wyniki od kilkunastu lat. Takie są fakty. Niemniej jednak fakt, że ostatnio hity rozczarowują, głównie przez kunktatorstwo, ale też po prostu przez słabszą dyspozycję piłkarską. No i to (wraz z progresem środka tabeli, zostawiają mniej miejsca na boisku) powoduje, że atrakcyjność spotkań spadła. Cytat:
|
Cytat:
Którego leją wszyscy jak chcą, a w rewanżu Ślask bił Arkę jak dzieci z podstawówki. Arka nie ruszała się z własnego pola karnego, więc nie szukałbym w Nich drużyny środka ekstraklasy. |
Cytat:
|
Nasz najdroższy i niepokalany premier został parchem
http://golasso.pl/donald-tusk-fanem-...0aba5b74030000 |
Cytat:
To nie ma nic wspólnego ze stabilizacją, to jest taki sam piłkarski byt, który przeżywa Legia, Wisła czy Amika, z tą różnicą, że jak Legia, Wisła czy Amica zaliczają rollercoster formy to jest to wytykane paluchami, podczas gdy kiedy dzieje się coś takiego ze średniakami, to oni po prostu schodzą z radaru i wtapiają się w szare tło. |
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Cytat:
|
Bardzo ciekawy wywiad z Tomaszem Smokowskim
http://wislalive.pl/polecamy/smokows...o_cupiale-564/ |
Jak już wywala Probierza to czekam na Hajte. Świetny wywiad pomeczowy.
A teraz Małeckiego chcą zawieszać za 7. Dobrze że im Hajto pocisnal. przynajmniej wieczór nie do końca mi popsuli. |
Cytat:
|
No prosze Zagłębie się odbija od dna. Nic wielkiego niby nie grają, ale bilans ostatnich 5ciu meczów ma najlepszy w lidze :D
|
Cytat:
|
Cytat:
Co do MP, mecz Legia - Ruch może wyprowadzić którąś z nich na prostą, aczkolwiek cała czołówka regularnie traci punkty, więc nawet wygrana w tym meczu nie jest szczególnie rozstrzygająca. Tylko co to za mistrz?? Boniek w wywiadzie ostatnio dobrze powiedział, że ktokolwiek nie wygra to z tak niską średnią pkt ciężko będzie awansować do LM. Legia pograła klepą kilka meczy na jesieni, teraz ze Sportingiem i na tym koniec. Reszta w większości to kopanina. Ruch - wybiegany, ale czy to wystarczy? Paradoksalnie w przypadku zdobycia MP najkorzystniej może wyglądać Polonia. Z jednej strony Czesiu to destruktor szkoleniowy, ale z drugiej na eliminacje do LM Wojciechowski jest w stanie ściągnąć kilku ciekawych wartościowych graczy. |
Osiemnaście zespołów w ekstraklasie?
- My w tej chwili przekształcamy PLP w spółkę akcyjną i myślę, że we wrześniu ta spółka już powstanie z nowymi władzami, radą nadzorczą, prezesem. Po to ją tworzymy, aby w najbliższej przyszłości, a więc w sezonie 2013/2014, I liga z ekstraklasą połączyły się i tworzyły jeden organizm gospodarczy. Wtedy reprezentacja 34 klubów - a wkrótce, bo tak powinno być, 36 klubów, gdyż ekstraklasa będzie 18-zespołowa - będzie pokaźną siłą w rozmowach ze sponsorami, PZPN-em. Tak to powinno było funkcjonować od dawna, ale nie było do tego klimatu. W tej chwili ten klimat jest i wszystko powinno być niebawem poukładane - powiedział w wywiadzie dla strony Sportslaski.pl prezes Piłkarskiej Ligi Polskiej Władysław Szypuła. - Po sezonie 2013/2014 kończą się umowy telewizyjne ekstraklasy i I ligi i w tym momencie, kiedy będzie już wspólna reprezentacja, powinno dojść do poszerzenia - dodał Szypuła, który jest kandydatem na prezesa Śląskiego ZPN-u. Już urządzają ratunek dla Parchovii ? :lol: |
Cytat:
A czytac ze zrozumieniem umiesz? |
Cytat:
Co do ratowania parchowii - 2013/14 skończy się dopiero za dwa lata, czyli najwcześniej za 3 sezony będzie poszerzona e-klasa. Niby jak to ma pomagać Cracovii, to nie wiem. Zwolennikiem powiększenia e-klasy zawsze byłem, więc jak dla mnie dobra decyzja. |
Cytat:
A po jego pracy Lechu i Zagłębiu pozostał mu komplet krajowych osiągnięć, czyli Mistrzostwo, Puchar Polski i Superpuchar. Trudno więc gościa uważać za "destruktora". Może w skali światowej nie jest jakimś asem, tak jak większość polskich trenerów, ale w skali kraju na pewno należy do ścisłej czołówki. Oczywiście nie wszędzie się jednoznacznie sprawdził, nie poradził sobie w Arce Gdynia, gdzie w tym czasie był casus aktualnej Cracovii, czyli krótko mówiąc beznadziejnie zlepiona drużyna. To, co Michniewicz mówi o tej sytuacji: Cytat:
Cytat:
Po prostu liga wzbogaciłaby się o dwóch ligowych średniaków więcej i na pewno nie wpływałoby to niekorzystnie na czołówkę naszej ligi, gdyby trzeba było rozgrywać 34 spotkania zamiast 30. Zresztą na konkretnym przykładzie naszej ligi widać, że drużyny, które ostatnio dołączają do Ekstraklasy z pewnością poziomu nie zaniżają. W ostatnich dwóch sezonach do Ekstraklasy weszły Widzew, Górnik, Podbeskidzie i ŁKS, a więc aktualnie 8, 9, 10 i 15 drużyny ligi. Jedynie ŁKS niedomaga, ale to bardziej w kwestiach finansowo-organizacyjnych, niż sportowych, reszta solidnie utrzymuje się w środku tabeli. A i też ja osobiście nie widzę nic złego w tym, gdyby od czasu do czasu smaku gry w Ekstraklasie zażyła sobie jakaś jednosezonowa ekipa, którą to przerośnie - jeśli to miałoby być kosztem podniesienia ilości drużyn w lidze. W większości lig taka sytuacja jest dosyć powszechna, również w tych najlepszych. Ogólnie poziom pierwszej ligi na pewno w ostatnich latach wzrósł, ma to związek z napływem obcokrajowców do Ekstraklasy (stąd wielu do niedawna ekstraklasowych zawodników szuka szczęścia w I lidze), ale też do samej I ligi. Przykładowo Noll z Pogoni ma ponad 100 występów w 2.Bundeslidze, Mosnikov, który tam grzeje ławkę, ostatnio grał w drużynie Mistrza Estonii, gdzie należał do najlepszych, w Zawiszy jest bramkarz, który do niedawna był podstawowym w Lokomotivie Sofia. Alvaro Jurado do Piasta przyszedł z Cadiz FC, w tym sezonie grał po 90 minut w dwumeczu w Copa del Rey przeciwko Valencii, pierwszy mecz zremisowali 0:0, a sam Jurado jest wychowankiem Sevilli, miał okazje zadebiutować tam w Primera Division, potem całe lata grał regularnie w Segunda Division, m.in. w Salamance - nieźle, jak na pierwszą ligę polską, nie? Jest też cała masa słowaków i czechów, którzy regularnie grywali w swej karierze (w większości) w słowackiej i czeskiej najwyższej klasie rozgrywkowej, jak np. Hricko, Urban, Pleva, Petran, Pesir, Kobylik czy Peskovic. Generalnie jest w tej lidze oprócz wspomnianej trójki kilka ekip, które w przyszłości mogłyby powalczyć o miejsce w Ekstraklasie, jak Arka, GKS Katowice, Sandecja, czy Wisła Płock, może też GKS Tychy czy Motor Lublin, które walczą o awans w II lidze, a będą mieć w niedalekiej przyszłości piękne, nowoczesne obiekty. Mam też nadzieje, że ruszy się coś w Opolu, Olsztynie i Rzeszowie, czyli dużych miastach, które zniknęły z mapy poważnego polskiego futbolu. Ciekawe, czy uda im się rzeczywiście od 2013 roku tą "18-stkę" wprowadzić. |
Cytat:
|
Cytat:
Potem Kulesza napalił się na opcję z Hajtą jako trenerem, dodatkowo o ile pamiętam Michniewicz chciał trochę przebudować drużynę (i z taką wizją też przychodził do Jagiellonii), a Kulesza raczej pozostać przy obecnym składzie, stąd panowie się rozeszli. Zresztą jesień zakończyli na 10 miejscu, z 22 punktami, więc bez szału, ale też bez tragedii. Ale faktycznie, trudno było uznać, że z meczu na mecz wyglądało to lepiej. Cytat:
Oczywiście zwycięstwa ze Śląskiem super poważnie traktować nie można, ale też z drugiej strony Polonia grała z małymi problemami kadrowymi, po meczu, w którym Korona ich rozbiła w pył 3:0. I Michniewiczowi trzeba oddać to, że ich zmobilizował i dobrze zestawił pierwszą jedenastkę, zmienił ustawienie i wykorzystał fakt, że mają świetny atak (w polskich warunkach), zastosował typowe 4-4-2, zamiast błędnego trzymania się na siłę (w kontekście tej druzyny) 4-2-3-1 i Dwaliszwiliego na skrzydle, jak to robił Zieliński. Opłaciło się to o tyle, że bramki - zupełnie przypadkiem :-D - strzeliła dwójka napastników. |
Cytat:
To 5 miejsce Widzewa za czasów Michniewicza też blednie w obliczu wyników, jakie osiągał. Spójrz sobie na zestawienie meczów - szału nie ma. 7 zwycięstw, 4 remisy, 5 porażek to tak naprawdę bilans co najwyżej średniaka, zresztą Widzew po prostu z grubsza wtedy wygrywał z kim miał wygrywać i przegrywał z kim miał przegrywać. W zeszłorocznej lidze taka postawa, w obliczu tego że wygrać mógł każdy z każdym, akurat można powiedzieć że była premiowana, ale żeby świadczyło to o jakichś szczególnych umiejętnościach Michniewicza?... Obecny bilans Widzewa to 8-8-8 (faktycznie gorszy, ale od kiedy Widzew zapewnił sobie utrzymanie nieopłacanym piłkarzom odechciało się chcieć - a 3 kolejki temu bilans wynosił 8-8-5, czyli z grubsza jak za Mourinho). A że Michniewicz poprawił wyniki po Janasie? Puszczenie piłkarzy samopas też by pewnie poprawiło wyniki po Janasie. Poza tym ostatnia drużyna Michniewicza która grała piłkę, którą w miarę fajnie było oglądać, to Zagłębie Lubin. Ale z drugiej strony - CM 711... Tak czy siak teraz to jest wróżenie z fusów. Rozegrał jeden mecz, nic nie da rady powiedzieć. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl