![]() |
Juz zaczynamy sie nawzajem lapac za slowka zupelnie niepotzrebnie.
Teraz trzeba czekac, ruch karnetowy jest na skraju wyczerpania lub juz sie wyczerpal, sprzedac juz nikgo nie sprzedamy, trzeba walczyc o frekwencje biletowa i unikac wojny domowej na trybunach. Ultras musza byc bo inaczej stadion bedzie bez duszy ale z drugiej strony klub musi postawic warunki np. braku flag WSH, PDW mam nadzieje, ze znajda zloty srodek, bo to bedzie proces chyba bardziej skomplikowany niz restrukturyzacja bo organizm jest duzo bardziej skomplikowany. Co do wrzucania do jednego worka jestem przeciwko ale... naprawde musimy sobie zdac sprawe, ze czlonkowie/ruchy wspierajace WSH musieli sobie zdawac sprawe, ze to nie harcerstwo. Tutaj akcent humorystyczny: Wczoraj na TT widzialem wpis,ze wg prawa flaga WSH ma pelne prawo byc na stadionie bo nie sad a prokuratura uznala ich za organizacje przestepcza. Dosyc smieszne widziec, ze ktos powoluje sie na prawo wzgledem osob ktore je zlamaly. Hipokryzja. W miedzyczasie trzeba wierzyc, ze znajdzie sie ktos kto dzwignie to finansowo, tudziez bedzie mial plan jak wyjsc z gowna stopniowo. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Co do ruchu kibicowskiego jeżeli ktoś z WS, UW, cz SB ma Wisłę w sercu tak jak ludzie którzy kupowali akcje koszulki czy zapisywali się do Socios i wpłacają skłądki czy wpłacali darowizny to zostanie na stadionie i będzie nadal działał przy oprawach czy dopingu. Kto liczył na kasę czy cokolwiek co mieli z tego że byli blisko klubu zrezygnuje i już nie będzie "fanatykiem". Doping oprawy muszą być na stadionie ale teraz powinno być to robione z głową żeby odbudować nadszarpnięte(w sumie to zszargane) zaufanie.
Klub jest na etapie wychodzenia na prostą i pewni ludzie powinni to zrozumieć, a nie strzelać fochy i obarczać całą winą nowy zarząd czyli Wisłockiego. |
Cytat:
|
Cytat:
Przecież gołym okiem widać, że głównym "wkładem" obecnych rządzących nie są pieniądze, tylko know-how z zakresu zarządzania, finansów i restrukturyzacji, wizerunek, znajomości... oraz ogrom harówki. Pożyczki prywatne jako takie były udzielane Wiśle szerokim strumieniem już od 2017 r., co widać w sprawozdaniach (nie wspominając już o mitycznej ofercie od Vanny & Hartlinga), co nie rozwiązało żadnego z problemów - do momentu, w którym ktoś ogarnięty nie zabrał się za zarządzanie. A na własne barki ciężaru klubu jako takiego nie wzięli Kwiecień czy Włodarski. Więc, jeśli jesteś poinformowany, to podziel się informacją czy był ktoś inny, kto był "chętny na klub", a nie na doraźną pożyczkę w nie wiadomo jakiej wysokości? Ktoś wiarygodny, poważniejszy od Vanny i Hatlinga? |
Cytat:
Co do reszty - nie musisz mi tego uświadamiać, ja się z tym przecież nie spieram. |
Cytat:
Natomiast osoby, które teraz pożyczają Wiśle pieniądze wzięły na swoje barki o wiele więcej niż te 4 bańki spłaty najpilniejszych zobowiązań, bo kwestie restrukturyzacji klubu, uwiarygodnienia go w mediach i biznesie, zapewnienia dodatkowego finansowania i poszukiwania inwestora. I to są fakty, z którymi trudno polemizować. Więc powtórzę pytanie - czy ta, jak już wiemy, wiarygodna osoba, oferowała zbliżony (bądź większy) pakiet czy tylko pożyczkę? Czy była "chętna" na wzięcie klubu "na siebie", choćby i tylko tymczasowo? Ujmę to tak - sama pożyczka, choćby i dwukrotnie większa, z pozbawionym wsparcia merytorycznego Wisłockim na czele (z całym dla niego szacunkiem), z chłopakami z zarządu TS w "supporcie" mogłaby co najwyżej przedłużyć agonię klubu o 1-2 miesiące. Nie wiem na ile poinformowany jest TIR, ale akurat oficjalnie o nikim takim nikt nie słyszał, nie ma po tym śladów "w domenie publicznej" (Kwiecień et consortes zrezygnowali właśnie ze względu na to, że uznali, że nie dadzą rady wziąć klubu na siebie), więc łatwiej jest mi, postronnemu, wierzyć TIR-owi, nie dlatego, że wierzę w jego niesamowite informacje insiderskie, tylko dlatego, że nie mam żadnych kontrargumentów. Jeśli masz inne informacje, to Ty musisz w jakiś sposób uwiarygodnić, że było inaczej, nie on - a nie jakieś jedna pani drugiej pani wspominała, że było inaczej ;) |
Mowy nie było o tym, by ktokolwiek z zarządu TS miał wpływ na spółkę, proponowana pożyczka była dużo wyższa. Klub miał być przygotowany do sprzedaży i miało się rozpocząć intensywne poszukiwanie inwestora (podobnie jak to ma miejsce teraz).
Nic już nie napiszę, więc nie ciągnij mnie za język. Dodam tylko - z obawy o interpretację mojego wpisu - że nie twierdzę, iż ta oferta była lepsza/gorsza. Nie mam takiej wiedzy. A czy uwierzysz mi, czy Tirowi nie ma dla mnie naprawdę żadnego znaczenia. |
Cytat:
|
Spoko, ale ja tego nie zasłyszałem :D ;)
|
Cytat:
Dobra, koniec OT. Nie ma twardych danych na temat kontroferty, nie ma tematu do dyskusji. Fakty są takie, jakie są. Jest trio "właścicieli powierniczych" i, choć nie wszystkie ich działania mi się podobają, trzeba im dać wsparcie. |
Jak najbardziej, wspieramy przecież :) Tylko ja nie bezkrytycznie ;)
|
Cytat:
Heh ludzie myslą priorytety, niby starzy, a zachowanie jak rozwydrzonych gówniarzy z gimbazjum... Brzydze się tym. |
Cytat:
A co mieli zrobić jak zarząd brzydko mówiąc wyłożył na nich chuja. Jeżeli się z kimś umawiasz i obie strony zgadzają się na jakiś termin, to grzeczność nakazuje dotrzymać słowa i się spotkać. To jedno, drugie gdy starali się dodzwonić do Wisłockiego i ustalić inny termin to nie odbierał i ich całkowicie zlekceważył. Tak się zachowuje dorosły człowiek czy nie, pytam po raz kolejny czy tak się zachowuje dorosły człowiek czy nie? Nie zwalaj winy na Starych Bywalców za dziecinne, lekceważące zachowania Wisłockiego. Każdy kto obraża Starych Bywalców jest zwykłym śmieciem dla mnie i możecie mnie zbanować za to co napisałem. Tyle akcji i czasu co poświęcili dla Wisły, to poświęćcie choć 5 % z tego. Choćby ostatnio zbiórka charytatywna w Kalwarii, czy mnóstwo innych akcji oraz tysiące kilometrów przejeżdżone za tym klubem. Żenujące i godne potępienia to jest zachowanie zarządu, zamiatają każdą sprawę pod dywan która jest im nie na ręke i która może źle wyglądać w ich CV. Wstydu nie macie i tyle mam na ten temat do powiedzenia. |
Ludzie my jesteśmy WISŁA KRAKÓW. Oprzytomnijcie.
Śmieszy mnie to jak łatwo uwierzyliście w ckliwą bajeczkę Stanowskiego jak by to Wisły nie było gdyby nie niesamowity splot okoliczności kiedy to Leśny w pustym wagoniku na Kasprowy walnął narty w kąt, a potem zupełnie przypadkowo spotkał jakieś hipereksperta z korpo, który cudem nie poleciał do Uzbekistanu, no i jeszcze lądowała kometa Haleya w międzyczasie. Uratowalibyśmy się tak czy inaczej. I nie ma to nic wspólnego z popieraniem Marzenki, Dukata itp |
Cytat:
|
Ta jasne, uratowalibyśmy się tylko jak, grając za pół roku w 4 lidze na wynajętym stadionie Zwierzynieckiego. Już nie mówiąc o tym jakie osoby zabrałyby się za zarządzanie klubem...
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wisła to MY - każdy kto sympatyzuje z klubem, angażuje się w jego życie w pewnym stopniu, może się z Wisłą utożsamiać. I wg. mnie nie wymagany jest do tego tatuaż z Reymanem, karnet na C, czy jednoliterowe nazwisko z kropką na końcu ;) |
Oczywiście. Gdyby Stanowski przypadkowo nie wykręcił na Kubie do Leśnego, a w Zakopcu było mniej śniegu to Wisły by nie było :D
|
No no... ostatnie kilka postów zaczyna wyglądać, jak przygotowywanie demontażu nowego układu, który zaczął ogarniać w Wiśle burdel... za długo było dobrze? Najpierw wysublimowane marginalizowanie efektów pracy, a później, jak się powinie noga (co zdarza się każdemu) atak. Znajomy z minionej dekady schemat.
Odnośnie wątku niedoszłego -rzekomego? - innego pożyczkodawcy. Chyba nie jest aż tak dobrze w klubie, żeby ktoś chciał ignorować, jego dobre chęci. Jak będzie chciał, to może dołączyć..albo wpłacić na konto Socios ;) |
Cytat:
|
Jakbym gdzieś już kiedyś widział podobną sytuację... Za niedługo zamiast licznika karnetów/koszulek/akcji czy innych biletów będziemy śledzić ten z liczbą dni trwającego protestu. Smutne to wszystko, niektórym się chyba sufit zwalił na głowę, albo po prostu za wszelką cenę dążą do zachowania statusu quo.
Cytat:
|
Cytat:
Co to znaczy, że "Wisła to my"? Na dźwięk tego zawołania faktury same by się pospłacały, piłkarze złożyliby deklarację dożywotniego grania za darmo a miasto odstąpiłoby od wszelkich egzekucji? Bo "Wisła to my"?... I jak byśmy się uratowali? Za kilka dni nie byłoby nic. Ani piłkarzy, ani stadionu, nawet 4 ligi by nie było bo przypominam, że w takiej sytuacji ówczesny zarząd powinien złożyć wniosek albo o restrukturyzację klubu, albo jego upadłość. Nie wiesz o czym piszesz, nie wiesz jak było, ale co tam, trzeba błysnąć na forum... I zgadzam się z Vincim, pewne ruchy bardzo mi się nie podobają, obym się mylił, ale to może być wstęp do większej burzy. Klub lekko stanął na nogi, 4 liga nie grozi, można podnieść łeb i upomnieć się o swoje... tak to ma wyglądać? |
Przecież od razu widać, że uaktywnili się poplecznicy bandziorów..... Już wiadomo dlaczego Kuba w ostatnim wywiadzie mówił, że nie wie czy za pół roku tutaj jeszcze będzie.... Widać rekiny z uporem, na siłę, chcą nas ściągnąć na dno
|
Cytat:
|
Oho, zaczyna się.
Jeszcze miesiąc i okaże, że się Dukat i Sarapata mieli sytuację pod kontrolą, jakby się Warszawka nie wpieprzyła i przejęła klubu za pomocą mediów to walczylibyśmy o mistrzostwo, a tak to jesteśmy skazani na wegetacje. |
Nie zabierałem głosu w poprzednich dyskusjach na temat spraw kibicowskich. Sam stałem lata temu na schodach na środku dawnej X-tki, bywałem na wyjazdach a teraz z upływem lat i ewolucji doszedłem do sektora rodzinnego:)
Fajnie jest popatrzyć na oprawę (o ile jest sensowna), pokrzyczeć ale warunkiem tego jest to, żeby Wisła istniała i to istniała na poziomie ekstraklapy, tak jak obecnie. A na dzień dzisiejszy, jedyną opcją która dawała takie szanse był "układ" obecny. Nie będę tego w tym miejscu rozbierał na czynniki pierwsze, zostało to już zrobione - ale fakty są takie, że Wisła potrzebowała właśnie czegoś takiego, zarówno w wydaniu finansowym jak i medialnym, organizacyjnym, wizerunkowym itd. Nie znam dokładnie ich planów, nie znam szczegółowo ich zamierzeń, nie wiem też, czy to jest układ na kilka miesięcy czy też na lata, jak niektórzy sugerują. Jak dla mnie - mają naprawdę duży kredyt zaufania. 2 miesiące temu całkiem poważnie zastanawiałem się, jak na bazie Socios budować Wisłę w 4 lidze i czy to będzie możliwe, żeby w mieście takim jak Kraków odbudować drużynę na poziomie ekstraklapy... Naprawdę bardzo łatwo zapomina się o tym, w jakiej sytuacji byliśmy między Bożym Narodzeniem a 1 stycznia, a w zasadzie nawet jeszcze przez większość stycznia... |
Cytat:
Przerzucić się... Cytat:
|
Cytat:
I tak jeszcze do wszystkich, którzy zaczynają tu pisać, że "poprzedni układ podnosi łeb" itp. bzdury - nauczcie się może czytać ze zrozumieniem. Są ludzie, którzy po prostu nie zgadzają się ze wszystkimi ruchami Królewskiego i spółki, bo widzą pewne zagrożenia z takimi ruchami związane. Nie znaczy to jednak, że są przeciwko tym osobom i automatycznie stają się poplecznikami byłego zarządu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl