Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Jaroo1 25.04.2014 07:59

Nie gadajcie z socjalistą bo to tak jakby rozmawiać z osobą niesłyszącą. Chuja się dogadacie.

martin_6 25.04.2014 08:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1358804)
Niekoniecznie, bo sklepikarz wiedząc, że może powalczyć ceną z hipermarketem może obniży marżę chcąc zarobić na obrocie. Zwłaszcza, że jakość pewnie ma lepszą i jet pod nosem. Wszystko to wiedzą hipermarkety i raczej podatek będą wolały przełknąć zamiast ryzykować odrodzenie się drobnego handlu. Który z pomocą sprzedajnych właz od lat skutecznie wykańczali.

Pomijając, że kto powiedział, że w hipermarkecie jest taniej. Ile kosztuje litr coli w markecie, a ile w osiedlowym sklepiku? Tańsze są przeterminowane produkty na promocjach... Luzie jeżdżą do "galerii" bo jest im wtłaczane, że to się opłaca. Bzdura. Są tam dojeni na wszelkie możliwe sposoby, a dojący jeszcze nie płaci podatków.

Idąc tym tokiem rozumowania - skoro ludzie nie kupują w hipermarkecie, bo jest tam taniej, tylko dlatego, że wmawia się im, że jest taniej, to co się zmieni, gdy ceny w hipermarketach wzrosną?

Chyba że zakładasz, że gdy ceny w hipermarketach wzrosną, to Polacy sprawdzą, czy w sklepikach nie jest taniej. Ale to raczej też rozumowanie błędne. W końcu ceny rosną cały czas (co jest normalnym zjawiskiem - inflacja, a PiS swojego czasu mówił przecież nawet o drożyźnie) i nie pcha to ludzi do rezygnacji z kupowania w hipermarketach i sprawdzenia czy w sklepikach nie jest taniej (albo pcha, ale okazuje się, że wcale nie jest tam taniej, więc wracają do hipermarketów).

Chciałbym, żebyś wyjaśnił mi swój tok rozumowania, bo jestem nim zafascynowany...

Kroq 25.04.2014 09:08

Dzięki takim "ekonomistom " jak Ty. Pogodzonym z faktem, że muszą być dymani. I jeszcze logicznie myślącym ludziom wciskasz ciemnotę. Jak piekarz podniesie cenę o 10% to nie jest powiedziane, że nie sprzeda o 20% mniej chleba i co wtedy? Będzie na swoim? Więc nie pitol. Cena zależy od okoliczności. To ze banki i hipermarkety wysysaja z Polaków kasę bez żadnych ograniczeń od lat nie znaczy, że tak musi być zawsze. Ty może tego nie pojmujesz. Bo siedzisz tyłem do wejścia do jaskini i sądzisz tylko po własnym cieniu na ścianie.[/QUOTE]

Popierwsze nie wyzywaj mnie od ekonomistów - bardzo mi daleko do tych socjalistycznych manipulatorów.
Hipermarkety wysysają z nas kasę? Wytłumacz mi jak chłopu na miedzy w jaki sposób. Ja Ci wytłumaczę na prostym przykładzie ,że jest odwrotnie: W hipermarkecie kupujemy: Chleb za 2zł, mleko za 2,5zł, ser za 5zł i piwo za 2,5zł czyli razem 12zł. Te same zakupy możemy zrobić w sklepiku osiedlowym za powiedzmy 13zł więc idąc do markety oszczędzamy 1zł. Gdzie to dojenie? Ja widzę oszczędność a nie żadne dojenie. Czy aby na pewno nie ma żadnych ograniczeń dla hipermarketów – wg mnie są i to zdecydowane ten sam przykład zestawu zakupów. Czy wyobrażasz sobie ,żeby ktoś poszedł do marketu gdyby np. ceny tam wzrosły o 1zł na produkcie? Były by osoby które za to samo zapłaciły by 16zł zamiast 13zł? Tak działa niewidzialna ręka rynku. I naprawdę żadne sztuczne ograniczenia nie mają sensu. Mam wybór albo idę tu albo tu. Jako konserwatysta-liberał traktuję ludzi w przeciwieństwie do Ciebie i innej czerwonej zarazy jako odpowiedzialnych i myślących dlatego wiem ,że swoimi pieniędzmi starają się zadysponować jak najlepiej.
Jeżeli podniesie się cenę mąki o 10% to chleb tez zdrożeje o 10% przez co część osób po prostu zrezygnuje ze spożycia chleba przerzucając się na coś innego owszem piekarz na jednym chlebie będzie zarabiał tyle samo ale tych chlebów sprzeda mniej – czyli w końcowym rozrachunku on mniej zarobi. Kolejne wzrosty cen mąki spowodują ,że część piekarni po prostu zbankrutuje bo nie będzie się opłacało produkować chleba da małej liczby odbiorców.

Kroq 25.04.2014 09:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1358819)
Nie gadajcie z socjalistą bo to tak jakby rozmawiać z osobą niesłyszącą. Chuja się dogadacie.

A według mnie warto rozmawiać bo choć socjalista to ktoś pomiędzy człowiekiem a małpa i z reguły powinni żyć z innymi czerwonymi w rezerwatach to można bardzo łatwo w prostych przykładach obalić wszystkie bzdurne teorie tej choroby (socjalizmu) która opanowała Europe i sporą część świata.

kerim1906 25.04.2014 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1358797)
buahahahah :D
Chcesz narzucać na siebie podatki i zarazem mówisz, że jesteś wyzwolonym wolnym od ograniczeń człowiekiem - ....a leże :rotfl:
A to, że 64% swojej pensji(albo nie twojej, bo poziom logiki w twojej wypowiedzi wskazuje, że do wieku, w którym się pracuje jeszcze ci daaaleko) którą obecny establihsment POPIS ci odbiera w formie grzywny(podatków, czy jak tam zwał), to jest według ciebie nagroda że jesteś wyzwolonym szanującym siebie obywatelem nie?
To się nie nazywa nawet strzyżenie, to jest zeszmacenie twojej godności. Ty tyrasz inni korzystają.
Ciesz się więc, tyraj, utrzymuj ich, ich rodziny znajomych, nierobów, głosuj na PIS PO SLD :)

p.s: Jak użyjesz mózgu, i wydedukujesz, to zorientujesz się, że na opodatkowaniu zagranicznych sieci handlowych... zapłacisz ty :)
no ale w końcu jesteś wolnym mentalnie wyzwolonym obywatelem więc płać!! ;)

o czym ten bełkot? nie zrozumiałeś? trudno , głosujesz na faceta z penisem?

emj10 25.04.2014 09:12

Pewnie jeszcze wprowadzenie podatku bankowego poprawi nasze oprocentowanie na kontach :D

Kroq 25.04.2014 09:30

Jebnijcie jeszcze 20% akcyzy w górę na paliwo to będzie tańsze paliwo, będę 20% więcej jeździł. Co to za myślenie, jaka logika?

serek.c2 25.04.2014 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1358827)
Pewnie jeszcze wprowadzenie podatku bankowego poprawi nasze oprocentowanie na kontach :D

Kredyty też mają w sumie swoje konta :)

Lemoniadowy Joe 25.04.2014 10:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kroq (Post 1358823)
Popierwsze nie wyzywaj mnie od ekonomistów - bardzo mi daleko do tych socjalistycznych manipulatorów.
Hipermarkety wysysają z nas kasę? Wytłumacz mi jak chłopu na miedzy w jaki sposób. Ja Ci wytłumaczę na prostym przykładzie ,że jest odwrotnie: W hipermarkecie kupujemy: Chleb za 2zł, mleko za 2,5zł, ser za 5zł i piwo za 2,5zł czyli razem 12zł. Te same zakupy możemy zrobić w sklepiku osiedlowym za powiedzmy 13zł więc idąc do markety oszczędzamy 1zł. Gdzie to dojenie? Ja widzę oszczędność a nie żadne dojenie. Czy aby na pewno nie ma żadnych ograniczeń dla hipermarketów – wg mnie są i to zdecydowane ten sam przykład zestawu zakupów. Czy wyobrażasz sobie ,żeby ktoś poszedł do marketu gdyby np. ceny tam wzrosły o 1zł na produkcie? Były by osoby które za to samo zapłaciły by 16zł zamiast 13zł? Tak działa niewidzialna ręka rynku. I naprawdę żadne sztuczne ograniczenia nie mają sensu. Mam wybór albo idę tu albo tu. Jako konserwatysta-liberał traktuję ludzi w przeciwieństwie do Ciebie i innej czerwonej zarazy jako odpowiedzialnych i myślących dlatego wiem ,że swoimi pieniędzmi starają się zadysponować jak najlepiej.

Zysk ktory jest transferowana zagranice to jest wysysaniem naszej kasy, proste jak konstrukcja cepa.promowanie zachodnich koncernów przy jednoczesnym coraz większym obciążaniem naszych przedsiębiorców szczególnie małych i średnich jest ku...
Nie trzeba pisać elaboratów jesteśmy zapleczem taniej siły roboczej robią na nas biznesy za darmochę

Kroq 25.04.2014 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 1358833)
Zysk ktory jest transferowana zagranice to jest wysysaniem naszej kasy, proste jak konstrukcja cepa.promowanie zachodnich koncernów przy jednoczesnym coraz większym obciążaniem naszych przedsiębiorców szczególnie małych i średnich jest ku...

To przestańmy obciążać wszystkich przedsiębiorców na terenie Polski. Znieśmy CIT i PIT wogóle. To jest zrównanie szans. A promowanie zachodnich koncernów to wtrącanie się w gospodarkę tak samo jak obciązanie ich dodatkowymi kosztami - tego nigdy nie zaakceptuję.

Lemoniadowy Joe 25.04.2014 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kroq (Post 1358834)
To przestańmy obciążać wszystkich przedsiębiorców na terenie Polski. Znieśmy CIT i PIT wogóle. To jest zrównanie szans. A promowanie zachodnich koncernów to wtrącanie się w gospodarkę tak samo jak obciązanie ich dodatkowymi kosztami - tego nigdy nie zaakceptuję.

Jakimi dodatkowymi kosztami robią rekordowe zyski a 4-5 krotnie mniejsze zarobki przy praktycznie tych samych cenach, bieda bardzo degraduje chyba jesteśmy w czołówce w jeżeli chodzi o choroby cywilizacyjne.

Promowanie zachodniego handlu a co to za koszt zbudować hale i czerpać zyski jakieś upadają?

Poglądy na gospodarkę mamy pewnie podobne tylko ja nie wierze w realność ich wprowadzenia raczej wygląda to na działanie żeby nigdy tu nie było dobrze to ze teraz jest w miare Ok ale to chyba dlatego ze juz bardziej zadłużyli ten kraj niz Gierek.

Drozd 25.04.2014 10:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1358821)
Idąc tym tokiem rozumowania - skoro ludzie nie kupują w hipermarkecie, bo jest tam taniej, tylko dlatego, że wmawia się im, że jest taniej, to co się zmieni, gdy ceny w hipermarketach wzrosną?

Chyba że zakładasz, że gdy ceny w hipermarketach wzrosną, to Polacy sprawdzą, czy w sklepikach nie jest taniej. Ale to raczej też rozumowanie błędne. W końcu ceny rosną cały czas (co jest normalnym zjawiskiem - inflacja, a PiS swojego czasu mówił przecież nawet o drożyźnie) i nie pcha to ludzi do rezygnacji z kupowania w hipermarketach i sprawdzenia czy w sklepikach nie jest taniej (albo pcha, ale okazuje się, że wcale nie jest tam taniej, więc wracają do hipermarketów).

Chciałbym, żebyś wyjaśnił mi swój tok rozumowania, bo jestem nim zafascynowany...

Trudniej im będzie wmówić ze jest tam taniej. Ktoś pójdzie pod blok kupi taniej albo w tej samej cenie i potem wyśmieje znajomego, że stał jak kretyn 0,5 godziny w sobotę żeby znaleźć miejsce, a potem 1,5 godziny żeby wyjechać z parkingu kiedy on już po zakupach popijał piwko przy grillu. Powtórzy się to raz czy drugi i skończy się odruch "jak na zakupy to hipermarket". Odruch wypracowywany przez lata.

Kolejna sprawa to jakość. Porównaj pomidora z hipermarketu i z warzywniaka, Porównaj chleb czy bułkę. Cena to nie wszystko. Jasne że dla niektórych i w Polsce niestety jest ich wielu cena to podstawa. Ale właśnie opodatkowanie podmiotów najczęściej obcych, które wysysają kasę z najbiedniejszych oferując im za nią za drogą usługę czy wątpliwej jakości towar to sposób na pozyskanie kasy, która można odpowiednio wykorzystać. Sprawiając że grupa Polaków którzy muszą kupować syf bo jest najtańszy zacznie maleć.

Pamiętaj że cała dyskusja zaczęła się od moim zdaniem bardzo wygodnego dla wysysaczy stwierdzenia. "Podnieście nam podatki to poniesiemy ceny". A nawet gorzej. "Podnieście im podatki to podniosą ceny". Bo i ile w pierwszej wersji hipermarket może takie coś powiedzieć licząc się z konsekwencjami. To tłumaczenie hipermarketu z takiego kroku przez kogoś z zewnątrz, co śmieszniejsze jego klienta jest podcinaniem gałęzi na której się siedzi. To tak jakby powiedzieć nie zabraniajmy sikać na ulicy, bo wtedy zaczną sikać w klatkach schodowych. I jest to racja, tyle, że sikającego na klatce obije nie tylko straż miejska ale każdy kto go zauważy, a do hipermarketu w którym jest drożej pojedzie tylko uzależniony.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kroq (Post 1358834)
To przestańmy obciążać wszystkich przedsiębiorców na terenie Polski. Znieśmy CIT i PIT wogóle. To jest zrównanie szans. A promowanie zachodnich koncernów to wtrącanie się w gospodarkę tak samo jak obciązanie ich dodatkowymi kosztami - tego nigdy nie zaakceptuję.

Przez 25 lat Polskie firmy płaciły żeby zagraniczna mogła dostać ulgę albo zwolnienie. Jakoś to akceptowałeś. Czas na zamianę ról. Teraz się odzywasz jak jest partia która planuje skończyć z eldorado. Wybacz ale troszkę nie w czas. Chyba że pilnujesz interesów banków i hipermarketów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kroq (Post 1358830)
Jebnijcie jeszcze 20% akcyzy w górę na paliwo to będzie tańsze paliwo, będę 20% więcej jeździł. Co to za myślenie, jaka logika?

Cena paliwa będzie taka żeby ktoś je kupił. Taka logika. Bo jak będzie za wysoka to nikt nie kupi. Łapiesz? Pomijając oczywiście, że to durne porównanie. Dlaczego? Ano podatek obrotowy to nie akcyza. Wzrasta wraz z ilością przepływających pieniędzy i w wypadku hipermarketu jest zwyczajnie miarodajny. Im więcej hipermarket wyciągnie kasy od Polaków tym więcej zapłaci podatku. Tak powinno być od zawsze. Teraz wystarczy, że sprzeda tonę bananów zarobi na niej 2 000 a czysto ale wpisze, że Zenek który je przywiózł wziął za magazynowanie 1900. Więc podatek zapłaci od 100 zł a nie o 2 000 które zarobili. Zenek to nie Zenek tylko Fritz, albo Pierre i kasy nie ma.

Kroq 25.04.2014 13:14

A może by tak pozwolić rynkowi ustalić cenę paliwa? Przykład paliwa posłużył tylko do zobrazowania ,że podniesienie podatku jakiegokolwiek podnosi ceny w detalu a już na pewno podnoszenie podatku nie spowoduje spadku cen. Nie pytam czy to łapiesz bo na pewno nie, zresztą jak przykładny socjalista więc nie odpowiadaj.
Nie ma znaczenia jaki podatek dochodowy, obrotowy, wywrotowy, .... wie jaki inny każdy z nich zależny jest od dochodu i z tym się zgodzić nie mogę. Możecie go nazywać jak chcecie ale skoro ty uważasz ,że tak powinno być zawsze to nie mamy o czym rozmawiać – też nie łapiesz więc też nie odpowiadaj.
Skończyć z eldorado? Ktoś tu zmysły postradał do eldorado to mamy w Polsce tak daleko jak jest socjaliście do człowieka (tak tak , aż tak daleko) a czytając Twoje wypociny stwierdzam ,że to czego ten pojebany rząd z rudym .....m na czele do tej pory nie roz.......ił bo w ciągu 7 lat nie zdążył, to dalsze rozpierdalanie malutkich resztek wolności Wy dokończycie.

Arapaho 25.04.2014 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kroq (Post 1358834)
To przestańmy obciążać wszystkich przedsiębiorców na terenie Polski. Znieśmy CIT i PIT wogóle. To jest zrównanie szans. A promowanie zachodnich koncernów to wtrącanie się w gospodarkę tak samo jak obciązanie ich dodatkowymi kosztami - tego nigdy nie zaakceptuję.

Nie no jasne - znieśmy PIT,CIT i ZUS, nie wprowadzamy na nic akcyzy i nie obciążajmy banków.Bajki dla dzieciaków.
Ale oczywiście - zapewnijmy przynajmniej cześci ludziom emerytury i renty ( choćby dla tych którzy już od lat odkładali - nie pisz o tym że każdy sobie odloży - powiedz to ludziom mającym 45-50-60 lat ), oczywiście posiadajmy silną armię z wysokimi technologiami , miejmy dużo autostrad i dróg szybkiego ruchu, wspaniale mosty, oczywiście skuteczna słuzbę zdrowia ( kto sfinansuje opiekę nad dzięćmi, niepełnosprawnymi, osobami starszymi- oczywiście zostawicie ich żeby zdychali- bo mlody to sobie odłoży) , słuzby ratownicze (kto zaplaci za akcje ratowania i leczenia ludzi po wypadkach nie z ich winy...), skuteczną i dobrze wyposażoną policję, wyremontowane zabytki , także na Kresach.
I wszystko to z niczego. Puknijcie się zwolennicy JKM w czoło bo nie bierzecie pod uwagę setek różnych przypadków i potrzeb . Co innego obniżać pewne podatki , co innego uszczelniać system, obiżyc ZUS czy obniżać zatrudnienie w urzędach ale bez przesady pisac brednie o likwidacji podatków i nie narażanie w większośc zachodonich banków (jest taka konkurencja że nie będzie tak że wszystkie podniosa opłaty) .
Wiecie że kiedyś nie było podatków w Polsce? Bylo tak. I wtedy nasza armia składała się z pospolitego ruszenia i zaprzepaściliśmy szanse bycia mocarstwem europejskim bo ci którzy mieli kasę z podatków (Rosja,Szwecja,Prusy) skopali nam tyłki. U nas było uwaga :LIBERUM i brak podatków, lokalni watażkowie mieli większe armie niż król i skończyło sie tragicznie.
Jeszcze raz mówie : nie brak podatków - tylko ich obniżenie (głównie ZUS i VAT bo inne to nie problem jak jest dochód) i sensowne ich inwestowanie przy jednoczesnych reformach urzędów (likwidacje części), służby zdrowia (częsciowe opłatności w zamian za obniżenie np.ZUS) jest sensowna drogą.

Jaroo1 25.04.2014 13:34

Cytat:

Przez 25 lat Polskie firmy płaciły żeby zagraniczna mogła dostać ulgę albo zwolnienie. Jakoś to akceptowałeś. Czas na zamianę ról. Teraz się odzywasz jak jest partia która planuje skończyć z eldorado. Wybacz ale troszkę nie w czas. Chyba że pilnujesz interesów banków i hipermarketów.
Właśnie o to chodzi socjalisto, żeby to eldorado zrobić polskim firmom i Polakom - klientom sklepów. Także ta twoja partia niby chce dobrze ale tak na prawdę to efekt końcowy będzie odwrotny bo się zabiera za problem od dupy strony.
Nie wiem jakim trzeba być tumanem żeby tego nie rozumieć.
Wy socjaliści zawsze chcecie żeby Państwo miało, Państwo zarabiało itd tu chodzi o to żeby ludzie zarobili, żeby ludzie mieli więcej kasy a pasa to może sobie zaciskać polityczke jeden z drugim np obcinając sobie pensje, premie, nie zabierając kasy na kampanie wyborcze, na śmieszne spoty po 7 mln zł, na rozdawanie w socjalu = tworzenie nowych miejsc pracy dla urzędasów, którzy będą przeksięgowywać pieniądze z konta a na konto b, z b na c a z c na z żeby kasa trafiła do docelowej osoby lub urzędasów, którzy będą rozstrzygali komu się kasa należy = wydatki związane z ich pracą.
Nie wiem jakim trzeba być ograniczonym człowiekiem żeby tak prostych mechanizmów nie rozumieć. Przecież to jest tak proste i logiczne, że jak przestaną zabierać kasę ludziom, dadzą im w końcu żyć i dadzą wolność to ludzie sobie sami poradzą bo po pierwsze więcej zarobią (mniej oddadzą Państwu), będą kupować taniej - od razu ilość tych najuboższych osób by zmalała bo nawet gdyby nie zarabiali o wiele wiele więcej to by taniej można było żyć. A, że ktoś sobie nie poradzi i będzie zawsze najbiedniejszy? Wtedy jak tych ludzi będzie mniej niż teraz to na pewno im ludzie pomogą bo więcej osób będzie stać na rzucenie symbolicznej złotówki żeby pomóc biedniejszym, wtedy tych biednych będzie mniej bo będzie więcej pracy i lepiej płatnej (pracodawcom zaczęłoby się opłacać zatrudniać ludzi, i mogliby im płacić więcej gdyby sami nie musieli dawać takiego haraczu Państwu) no i tym najbardziej potrzebującym Państwo by też mogło prędzje pomóc - bo nie ma się co oszukiwać, że jakaś forma socjalu musi istnieć dla tych najbardziej poszkodowanych, niezaradnych - bo ilość tych co żyją najbiedniej by się zmniejszyła i ta pomoc by nie musiała być tak wielka bo żyłoby się taniej (niższe ceny podstawowych dóbr).
I tak nie zrozumiesz bo ty byś wolał żeby Pan K. zabrał wszystkim i rozdzielił tak jak się jemu podoba, żeby wymyślił lub podtrzymał kilka kolejnych podatków i grabił nimi ludzi bo przecież na tym polega wolność.

kerim1906 25.04.2014 13:37

Arapaho, w Polsce co zabrzmi paradoksalnie podatki obniżył komuch miller (CIT) i podobno socjalista Kaczyński, lyberał tusk podnosi co może i ile może , a nawet więcej, a JKM opowiada bajeczki od 30 lat , jest coś niebywałego w myśleniu że opodatkowując banki i sieci handlowe doczekamy sie podwyżek , no jasne teraz jest taniocha w bankac i sieciach , miód , cud , orzeszki,nie wolno drażnić krwiopijców ,róbmy co każe pan i władca , to jest właśnie myślenie wytresowanego leminga europejczyka

Kroq 25.04.2014 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1358847)
Nie no jasne - znieśmy PIT,CIT i ZUS, nie wprowadzamy na nic akcyzy i nie obciążajmy banków.Bajki dla dzieciaków.
Ale oczywiście - zapewnijmy przynajmniej cześci ludziom emerytury i renty ( choćby dla tych którzy już od lat odkładali - nie pisz o tym że każdy sobie odloży - powiedz to ludziom mającym 45-50-60 lat ), oczywiście posiadajmy silną armię z wysokimi technologiami , miejmy dużo autostrad i dróg szybkiego ruchu, wspaniale mosty, oczywiście skuteczna słuzbę zdrowia ( kto sfinansuje opiekę nad dzięćmi, niepełnosprawnymi, osobami starszymi- oczywiście zostawicie ich żeby zdychali- bo mlody to sobie odłoży) , słuzby ratownicze (kto zaplaci za akcje ratowania i leczenia ludzi po wypadkach nie z ich winy...), skuteczną i dobrze wyposażoną policję, wyremontowane zabytki , także na Kresach.
I wszystko to z niczego. Puknijcie się zwolennicy JKM w czoło bo nie bierzecie pod uwagę setek różnych przypadków i potrzeb . Co innego obniżać pewne podatki , co innego uszczelniać system, obiżyc ZUS czy obniżać zatrudnienie w urzędach ale bez przesady pisac brednie o likwidacji podatków i nie narażanie w większośc zachodonich banków (jest taka konkurencja że nie będzie tak że wszystkie podniosa opłaty) .
Wiecie że kiedyś nie było podatków w Polsce? Bylo tak. I wtedy nasza armia składała się z pospolitego ruszenia i zaprzepaściliśmy szanse bycia mocarstwem europejskim bo ci którzy mieli kasę z podatków (Rosja,Szwecja,Prusy) skopali nam tyłki. U nas było uwaga :LIBERUM i brak podatków, lokalni watażkowie mieli większe armie niż król i skończyło sie tragicznie.
Jeszcze raz mówie : nie brak podatków - tylko ich obniżenie (głównie ZUS i VAT bo inne to nie problem jak jest dochód) i sensowne ich inwestowanie przy jednoczesnych reformach urzędów (likwidacje części), służby zdrowia (częsciowe opłatności w zamian za obniżenie np.ZUS) jest sensowna drogą.


Po pierwsze jestem za zniesieniem PIT , CIT plus obniżka VAT do ok 20% na początek reszty nie ruszamy narazie. Spójrz w budżet naszego kraju podatek CIT i PIT to jest ok 10% dochodów naszego budżetu (mniej więcej – za rok 2012) natomiast koszt ich ściągnięcia jest ogromny przez co okazuje się podatkiem nie efektywnym. Obniżka VAT do 20% i likwidacja PIT i CIT sama w sobie spowodowałaby kompensację tych strat które budżet miałby z tytułu braku PIT i CIT. Więc budżet by nawet nie drgnął a ile mniej papierów?

Po drugie ludziom którzy odkładali zgodnie z poprzednimi zasadami należą się emerytury, renty opieka zdrowotna. Co do tego nie ma wątpliwości prawo wstecz nie może działać. Ale ponieważ budżet nie drgnąłby na to fundusze byłyby na obecnym poziomie. Natomiast w momencie wejścia tego typu prawa każdy miałby wybór(oczywiście Ci co w danym momencie już odkładają składki do ZUS) – albo płacą dalej składki i podatek dochodowy i mają emerytury itd. albo nie i wtedy nie mają już ani PIT ani CIT ani ZUS ale już emerytury też nie. Wszystkich tych którzy dopiero wkraczają na rynek pracy od razu kwalifikujemy do tych nowych. Oczywiście za ok 15-20 lat zacznie brakować pieniędzy na te emerytury i ten trend będzie się utrzymywał przez ok 25 lat dlatego wszelkie pieniądze pochodzące z prywatyzacji (całkowita prywatyzacja sektora publicznego) musi być przeznaczona na fundusz emerytalny. Przypominam ,że te wszystkie przedsiębiorstwa powstały ze składek dzisiejszych i przyszłych emerytów.

To powyższe to marzenia - więc proponuję coś co można wprowadzić w ciągu tygodnia. Likwidujemy CIT całkowicie, PIT dla osób do 30 roku życia (żeby mieli czas się dorobić i rodzine założyć) lub z trójką dzieci i więcej + VAT do 20%. W związku z brakiem CIT i części PIT odchudzamy urzędy skarbowe. Reszta zostaje dokładnie tak jak teraz jota w jotę. Jestem w stanie położyć głowę pod gilotynę ,że budżet państwa nie ucierpi – a wręcz przeciwnie zanotuje wzrost dochodów ( choć ja uważam ,że bogate państwo to państwo z bogatymi obywatelami), w ciągu roku bezrobocie poniżej 8-9% a i demografia się poprawi ale to w dłuższej perspektywie. A jakby jeszcze tak jednym ruchem ustawe Wilczka przywrócić (jak się rozmarzyłem znowu) to bezrobocie do 5-6% spada.

Drozd 25.04.2014 15:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kroq (Post 1358846)
A może by tak pozwolić rynkowi ustalić cenę paliwa? Przykład paliwa posłużył tylko do zobrazowania ,że podniesienie podatku jakiegokolwiek podnosi ceny w detalu a już na pewno podnoszenie podatku nie spowoduje spadku cen. Nie pytam czy to łapiesz bo na pewno nie, zresztą jak przykładny socjalista więc nie odpowiadaj.
Nie ma znaczenia jaki podatek dochodowy, obrotowy, wywrotowy, .... wie jaki inny każdy z nich zależny jest od dochodu i z tym się zgodzić nie mogę. Możecie go nazywać jak chcecie ale skoro ty uważasz ,że tak powinno być zawsze to nie mamy o czym rozmawiać – też nie łapiesz więc też nie odpowiadaj.
Skończyć z eldorado? Ktoś tu zmysły postradał do eldorado to mamy w Polsce tak daleko jak jest socjaliście do człowieka (tak tak , aż tak daleko) a czytając Twoje wypociny stwierdzam ,że to czego ten pojebany rząd z rudym .....m na czele do tej pory nie roz.......ił bo w ciągu 7 lat nie zdążył, to dalsze rozpierdalanie malutkich resztek wolności Wy dokończycie.

Rynek Ci ustali cenę :). Duch Balcerowicza wiecznie żywy ...

W Polsce jest eldorado dla zagranicznych koncernów dojących Polaków ile wlezie i migających się od płacenia podatków. Ty też czytać nie potrafisz?

Broń dalej wolności hipermarketów i banków... bo to że rodacy są dymani to mało ważne.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1358849)
Właśnie o to chodzi socjalisto, żeby to eldorado zrobić polskim firmom i Polakom - klientom sklepów.
Nie wiem jakim trzeba być tumanem żeby tego nie rozumieć.


To Polacy maja rewelacyjne eldorado za mleko czy cukier płacą tyle samo albo więcej niż Niemcy, a zarabiają pięć razy mniej. Takie masz eldorado dla polskich firm i Polaków.

Nie wiem jakim trzeba być tumanem żeby wypisywać takie brednie.

Kroq 25.04.2014 16:11

Drozd nie rozumiesz więc jak Cię proszę nie odpowiadaj na moje posty.

Drozd 25.04.2014 16:23

Nie pisz głupot to nie będę...

yarow 25.04.2014 16:53

Lewica a szlachta.
http://www.kresy.pl/kresopedia,histo...-ja-nienawidzi

Arapaho 25.04.2014 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kroq (Post 1358851)
Po pierwsze jestem za zniesieniem PIT , CIT plus obniżka VAT do ok 20% na początek reszty nie ruszamy narazie. Spójrz w budżet naszego kraju podatek CIT i PIT to jest ok 10% dochodów naszego budżetu (mniej więcej – za rok 2012) natomiast koszt ich ściągnięcia jest ogromny przez co okazuje się podatkiem nie efektywnym. Obniżka VAT do 20% i likwidacja PIT i CIT sama w sobie spowodowałaby kompensację tych strat które budżet miałby z tytułu braku PIT i CIT. Więc budżet by nawet nie drgnął a ile mniej papierów?

Po drugie ludziom którzy odkładali zgodnie z poprzednimi zasadami należą się emerytury, renty opieka zdrowotna. Co do tego nie ma wątpliwości prawo wstecz nie może działać. Ale ponieważ budżet nie drgnąłby na to fundusze byłyby na obecnym poziomie. Natomiast w momencie wejścia tego typu prawa każdy miałby wybór(oczywiście Ci co w danym momencie już odkładają składki do ZUS) – albo płacą dalej składki i podatek dochodowy i mają emerytury itd. albo nie i wtedy nie mają już ani PIT ani CIT ani ZUS ale już emerytury też nie. Wszystkich tych którzy dopiero wkraczają na rynek pracy od razu kwalifikujemy do tych nowych. Oczywiście za ok 15-20 lat zacznie brakować pieniędzy na te emerytury i ten trend będzie się utrzymywał przez ok 25 lat dlatego wszelkie pieniądze pochodzące z prywatyzacji (całkowita prywatyzacja sektora publicznego) musi być przeznaczona na fundusz emerytalny. Przypominam ,że te wszystkie przedsiębiorstwa powstały ze składek dzisiejszych i przyszłych emerytów.

To powyższe to marzenia - więc proponuję coś co można wprowadzić w ciągu tygodnia. Likwidujemy CIT całkowicie, PIT dla osób do 30 roku życia (żeby mieli czas się dorobić i rodzine założyć) lub z trójką dzieci i więcej + VAT do 20%. W związku z brakiem CIT i części PIT odchudzamy urzędy skarbowe. Reszta zostaje dokładnie tak jak teraz jota w jotę. Jestem w stanie położyć głowę pod gilotynę ,że budżet państwa nie ucierpi – a wręcz przeciwnie zanotuje wzrost dochodów ( choć ja uważam ,że bogate państwo to państwo z bogatymi obywatelami), w ciągu roku bezrobocie poniżej 8-9% a i demografia się poprawi ale to w dłuższej perspektywie. A jakby jeszcze tak jednym ruchem ustawe Wilczka przywrócić (jak się rozmarzyłem znowu) to bezrobocie do 5-6% spada.

kroq jak Cie popierałem w kwestiach Ukrainy tak to teraz bujasz w obłokach. Pierwsza sprawa kreślisz w powietrzu teorie a nie popierasz ich cyframi . Ile potrzeba na emerytury i renty ( zostawisz bez kasy ludzi po wypadkach?) , na leczenie dzieci, niepełnosprawnych, starców , na policje,wojsko,służby ratownicze, Sejm,Rząd, infrastrukture. Ile na to potrzeba ?. I ile będziesz miał przychodu z VAT i oszczędności na urzędnikach?Bo rozumiem że innych przychodow nie masz? Wtedy jak skonstruujesz taki budżet i będzie co najmniej na zero to przyznam Tobie i każdemu innemu rację . A osobiście uważam że bez podatków szans na to nie ma. Jeszcze raz powtarzam (a PITy i CITy przerabiam na bieżaco) - nie są one wielkim problemem choć nie mialbym nic przeciwko obniżkom. Jeśli jest zysk to zapłacić te np.15% jest bezproblemowe . Piszesz koszt obsługi - wysoki. Zgadzam się. To zwolnić 60% urzedników skarbowych- jest XXIw czas gospodarki elektronicznej,podobnie w ZUS którego skladki uważam akurat za skandalicznie wysokie- tam tez zwolnić 60% urzędników. Nie mam wątpliwości co do opodatkowanie sieci handlowych.jakim wogole prawem mały sklepik płaci normalne podatki a duża sieć ma opcję nie płacić nic? Banki ? czemu nie . Zarabiają takie krocie że transakcyjny jest super pomysłem
Piszesz prywatyzacja sektora sektora publicznego....czyli co będziesz prywatyzował ? KGHM,PGNIG,Orlen? ostatnie dwa banki? Bumar?To dopiero byś zrobił prezent Putinowi . Człowieku u nas juz nie ma co prywatyzować a to co jest to kluczowe galęzie gospodarki. Powiem więcej już sprywatyzowano zbyt dużo. Bo zamiast choćby czasowo dotowac stocznie,huty, kopalnie czy cukrownie ale jednak dawać ludziom pracę , wytwarzać towary a choćby okresowo zarabiać- to tych ludzi zwolniono- część pobiera jałmuzne dla bezrobotnych a częśc wyjachała z Polski. A my placzemy że jest bezrobocie,że Polska się wyludnia i że nie mamy przemysłu. Coś jest nie halo....i kręcimy się wkoło. Owszem wszystko musi być z głową - nepotyzm, wałki w spółkach trzeba tępić, ale nie wylewać dziecko z kąpielą

Jaroo1 25.04.2014 18:13

Cytat:

W Polsce jest eldorado dla zagranicznych koncernów dojących Polaków ile wlezie i migających się od płacenia podatków. Ty też czytać nie potrafisz?
I "twój" pomysł żeby zrobić dobrze Polakom jest taki żeby eldorado ukrucić hipermarketom. I to ejst właśnie twój tumanizm...
Wmówiłeś sobie, że Polakom będzie lepiej jeśli będą musieli więcej płacić za artykuły spożywczo-przemysłowe.
Ja tam bym wolał żeby odciążyć polskich przedsiębiorców. Wtedy nikt nie będzie musiał kupować drożej, wtedy będzie bogatszy i sklepikarz i pracownicy sklepu. No ale ty jesteś na wyższym poziomie intelektualnym więc logiczne jest, że Polakom będzie się żyło lepiej jeśli będą musieli więcej płacić za jedzenie. A nie sorry, twoim zdaniem będą musieli płacić mniej jeśli markety podniosą ceny hihihi.
Socjalizm ci wszystkie szare komórki wygryzł. Logicznie to ty nigdy nie myslałeś ale teraz to już w ogóle odlot. Płacisz więcej = płacisz mniej - hasło wyborcze drozda.

picasso 25.04.2014 18:30

Jaroo...ładnych parę lat temu wyczytałem w "Dzienniku Polskim",ze we Francji (handel w ponad 80% opanowany przez markety) przeprowadzono badania mowiące o tym iż jedno miejsce pracy w markecie oznacza likwidację sześciu innych.i byc moze,owszem placimy tam mniej (chociaz to tez watpliwe) ale czy nie lepiej zaplacic trochę wiecej ale też zarabiać niż na zakupy przeznaczać zasiłek dla bezrobotnych?

Jaroo1 25.04.2014 19:56

Cytat:

Jaroo...ładnych parę lat temu wyczytałem w "Dzienniku Polskim",ze we Francji (handel w ponad 80% opanowany przez markety) przeprowadzono badania mowiące o tym iż jedno miejsce pracy w markecie oznacza likwidację sześciu innych.i byc moze,owszem placimy tam mniej (chociaz to tez watpliwe) ale czy nie lepiej zaplacic trochę wiecej ale też zarabiać niż na zakupy przeznaczać zasiłek dla bezrobotnych?
No jak z tej strony na to patrzymy to dla niektórych na pewno lepiej ale nie wszyscy znajdą pracę w nowych sklepach i jak zawsze większość tych najbiedniejszych ucierpi...
Na prawdę lepiej jest utrudnić życie marketom niż ułatwić życie polskim właścicielom sklepów? Lepiej wyrównać szanse zabierając marketom zamiast dać ulgę polskiemu sklepikarzowi?

Gwiaździsty 25.04.2014 20:13

A w Szwecji testują 6-godzinny dzień pracy.

http://kariera.forbes.pl/szwedzi-eks...74883,1,1.html

W Polsce jak w niewolnictwie tzw. Elastyczny czas pracy czyli prawne wykorzystanie pracownika nawet do 12 - godzin dziennie przez pół roku.

picasso 25.04.2014 20:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1358895)
No jak z tej strony na to patrzymy to dla niektórych na pewno lepiej ale nie wszyscy znajdą pracę w nowych sklepach i jak zawsze większość tych najbiedniejszych ucierpi...
Na prawdę lepiej jest utrudnić życie marketom niż ułatwić życie polskim właścicielom sklepów? Lepiej wyrównać szanse zabierając marketom zamiast dać ulgę polskiemu sklepikarzowi?

ale tu nie chodzi o pracę tylko w innych sklepach.całe otoczenie cierpi.dawniej istniały hurtownie ktore zaopatrywaly mae sklepy.byli mali producenci zatrudnijacy po 5,10,20 osób ktorzy przez te hurtownie dystrybuowali swój towar.teraz nie maja go komu sprzedac wiec znikaja z rynku a uwierz mi nie są w stanie kooperować z hipermarketami (terminy płatności,udział-wymuszony,w promocjach,gazetkach i wiele innych czynnikow).poza tym markety masę towarów importuja bezposrednio przede wszystkim z Chin i ja łatwo sie domysić tworzą miejsca pracy w produkcji ale własnei tam a nie w Polsce.kupując np buty,zabawki czy cos innego kupujesz taki towar jaki ci zaproponuja a proponuja ten na którym najwiecej mogą zarobic.do tego dochodzi jeszcze to,ze dawneij mały sklepikarz zatrudnial dwie,trzy moze cztery osoby sam zarabiał i jechal na wczasy,zmienial samochod i dawał w ten sposób zarobić innym branżom.pani z kasy w markecie da zarobic tylko temu marketowi bo jej pensja wystarcza tylko na to by zrobic zakupy tam gdzie pracuje. co do przedostatniego zdania to pelna zgoda z tym ,że dodalbym jeszcze do tego aby prawo równo traktowalo i jednych i drugich a neistety markety sa na uprzywilejowanej pozycji.

Kocur 25.04.2014 20:45

Z marketami się nie wygra - ale można chociaż coś z tego mieć. Brać przykład z Węgier i opodatkować jak każdą polską firmę bez możliwości ucieczki z podatkiem a granicą.

Na Węgrzech ANI JEDEN sklep nie został zlikwidowany jak ich Orban opodatkował - i nagle wszyscy płacą - tylko u nas jak zwykle się k.urwa nie da.

Jaroo1 25.04.2014 21:00

To może zrobić tak, że marketom wnieść podatek a Polakom dać jakieś przywileje, ulgę? I wtedy nagle by się okazało, że w sklepach jest na prawdę taniej niż w markecie, że skoro już te markety zagraniczne muszą istnieć to niech mają większą konkurencje = część z nich nie przetrwa, że lepiej się wreszcie żyje polskiemu przedsiębiorcy w Polsce niż niemieckiemu czy angielskiemu. A może i ceny by nie były wiele wyższe niż te obecne w marketach bo podmioty musiałyby konkurować o klienta np. atrakcyjnymi cenami.

palikot 25.04.2014 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1358847)
Nie no jasne - znieśmy PIT,CIT i ZUS, nie wprowadzamy na nic akcyzy i nie obciążajmy banków.Bajki dla dzieciaków.
Ale oczywiście - zapewnijmy przynajmniej cześci ludziom emerytury i renty ( choćby dla tych którzy już od lat odkładali - nie pisz o tym że każdy sobie odloży - powiedz to ludziom mającym 45-50-60 lat ), oczywiście posiadajmy silną armię z wysokimi technologiami , miejmy dużo autostrad i dróg szybkiego ruchu, wspaniale mosty, oczywiście skuteczna słuzbę zdrowia ( kto sfinansuje opiekę nad dzięćmi, niepełnosprawnymi, osobami starszymi- oczywiście zostawicie ich żeby zdychali- bo mlody to sobie odłoży) , słuzby ratownicze (kto zaplaci za akcje ratowania i leczenia ludzi po wypadkach nie z ich winy...), skuteczną i dobrze wyposażoną policję, wyremontowane zabytki , także na Kresach.
I wszystko to z niczego. Puknijcie się zwolennicy JKM w czoło bo nie bierzecie pod uwagę setek różnych przypadków i potrzeb . Co innego obniżać pewne podatki , co innego uszczelniać system, obiżyc ZUS czy obniżać zatrudnienie w urzędach ale bez przesady pisac brednie o likwidacji podatków i nie narażanie w większośc zachodonich banków (jest taka konkurencja że nie będzie tak że wszystkie podniosa opłaty) .
Wiecie że kiedyś nie było podatków w Polsce? Bylo tak. I wtedy nasza armia składała się z pospolitego ruszenia i zaprzepaściliśmy szanse bycia mocarstwem europejskim bo ci którzy mieli kasę z podatków (Rosja,Szwecja,Prusy) skopali nam tyłki. U nas było uwaga :LIBERUM i brak podatków, lokalni watażkowie mieli większe armie niż król i skończyło sie tragicznie.
Jeszcze raz mówie : nie brak podatków - tylko ich obniżenie (głównie ZUS i VAT bo inne to nie problem jak jest dochód) i sensowne ich inwestowanie przy jednoczesnych reformach urzędów (likwidacje części), służby zdrowia (częsciowe opłatności w zamian za obniżenie np.ZUS) jest sensowna drogą.

Arapaho, a czy te drogi i mosty nie mogą budować prywatne firmy? Podaj mi jeden przykład czemu wszystko musi być państwowe?
Oczywiście nie można znieść wszystkich podatków... tą armię, policję, uczelnie trzeba utrzymać. Ale szpitale czy drogi mogą być prywatne co już dziś funkcjonuje (placówki medyczne prywatne o wiele wydajniej niż państwowe tak samo poczta, linie lotnicze etc. etc.) a ludzie mogą odkładać na emeryturę w avivie PZU lub innych prywatnych firmach ubezpieczeniowych, gdzie faktycznie odkładają na swoje konto a nie zasilają budżet i w życiu tego nie dostaną co tam włożą...
Co do pogrubionego... chyba trochę musisz historii się pouczyć ;)
P.s Likwidując CIT polska staje się rajem podatkowym. Wiesz co to oznacza dla zachodnich firm, zwłaszcza francuskich i dla polskich pracowników? :)

Kroq 25.04.2014 22:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1358874)
kroq jak Cie popierałem w kwestiach Ukrainy tak to teraz bujasz w obłokach. Pierwsza sprawa kreślisz w powietrzu teorie a nie popierasz ich cyframi . Ile potrzeba na emerytury i renty ( zostawisz bez kasy ludzi po wypadkach?) , na leczenie dzieci, niepełnosprawnych, starców , na policje,wojsko,służby ratownicze, Sejm,Rząd, infrastrukture. Ile na to potrzeba ?. I ile będziesz miał przychodu z VAT i oszczędności na urzędnikach?Bo rozumiem że innych przychodow nie masz? Wtedy jak skonstruujesz taki budżet i będzie co najmniej na zero to przyznam Tobie i każdemu innemu rację . A osobiście uważam że bez podatków szans na to nie ma. Jeszcze raz powtarzam (a PITy i CITy przerabiam na bieżaco) - nie są one wielkim problemem choć nie mialbym nic przeciwko obniżkom. Jeśli jest zysk to zapłacić te np.15% jest bezproblemowe . Piszesz koszt obsługi - wysoki. Zgadzam się. To zwolnić 60% urzedników skarbowych- jest XXIw czas gospodarki elektronicznej,podobnie w ZUS którego skladki uważam akurat za skandalicznie wysokie- tam tez zwolnić 60% urzędników. Nie mam wątpliwości co do opodatkowanie sieci handlowych.jakim wogole prawem mały sklepik płaci normalne podatki a duża sieć ma opcję nie płacić nic? Banki ? czemu nie . Zarabiają takie krocie że transakcyjny jest super pomysłem
Piszesz prywatyzacja sektora sektora publicznego....czyli co będziesz prywatyzował ? KGHM,PGNIG,Orlen? ostatnie dwa banki? Bumar?To dopiero byś zrobił prezent Putinowi . Człowieku u nas juz nie ma co prywatyzować a to co jest to kluczowe galęzie gospodarki. Powiem więcej już sprywatyzowano zbyt dużo. Bo zamiast choćby czasowo dotowac stocznie,huty, kopalnie czy cukrownie ale jednak dawać ludziom pracę , wytwarzać towary a choćby okresowo zarabiać- to tych ludzi zwolniono- część pobiera jałmuzne dla bezrobotnych a częśc wyjachała z Polski. A my placzemy że jest bezrobocie,że Polska się wyludnia i że nie mamy przemysłu. Coś jest nie halo....i kręcimy się wkoło. Owszem wszystko musi być z głową - nepotyzm, wałki w spółkach trzeba tępić, ale nie wylewać dziecko z kąpielą

Odnieś się tylko jakbyś mógł do mojego ostatniego akapitu jak możesz bo to proponuję wprowadzić od razu : VAT 20 % i likwidacja CIT i PIT dla osób do 30 roku życia i dla osób które mają 3 lub więcej dziec + ustawa Wilczka. Nic więcej nie robimy tylko i aż tyle. Teraz trochę liczb CIT to jest ok 10% (23mld) budżetu a PIT ok 20%(43mld) czyli tracimy ok 15%-20% rocznego budżetu bo przecież nagle nie urodzi się wszystkim po trójce dzieci.Czyli 23mld "tracimy odrazu" Zakładając że z tych 43 mld stracimy nawet połowę czyli ok 21,5mld budżet traci ok 20%. Ale z tych straconych 44,5 mld zakładamy ,że połowa zostanie wydana więc dochód z VAT wzrośnie o 0,2*0,5*44,5mld=4,5mld. Dalej brakuje 40mld. I teraz warto spojrzeć do budżetu (załącznik nr 2) i tam jest taka pozycja różne rozliczenia 95mld ! Jak się przyjrzeć subwencjom dla gmin -nie licząc subwencji dla nauki - są tam pokaźne kwoty. Więc tniemy administracje wraz z subwencjami dla gmin i powiatów ale to i tak tylko na 3-4 lata bo w tym czasie te 40mld zostaną uzupełnione z wpływów z VAT (wprowadzenie w 88r ustawy Wilczka spowodowało powstanie 2 mln miejsc pracy w rok) , a Polska jako jedyna w Europie nie ma podatków dochodowych więc dla wszelkiej maści inwestorów staje się choć po trochu eldorado.

Jaroo1 26.04.2014 07:43

Z przymróżeniem oka:
https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/...14502491_n.jpg

Mocny 26.04.2014 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 1358879)
jaroo...ładnych parę lat temu wyczytałem w "dzienniku polskim",ze we francji (handel w ponad 80% opanowany przez markety) przeprowadzono badania mowiące o tym iż jedno miejsce pracy w markecie oznacza likwidację sześciu innych.i byc moze,owszem placimy tam mniej (chociaz to tez watpliwe) ale czy nie lepiej zaplacic trochę wiecej ale też zarabiać niż na zakupy przeznaczać zasiłek dla bezrobotnych?


nareszcie ktoś napisał o co w tym chodzi , i że "taniość" w markecie to pojęcie względne

sambo 26.04.2014 15:51

na tym tle zupełnie nie rozumiem tego kadzenia Biedronce w naszych mediach, przy każdej okazji. Być może to efekt słów Prezesa i teraz tak specjalnie mówią . W radiu PIN jeden redaktorek tak sie zachwycał nad tym sklepem, że mało nie narobił gacie z wrażenia. Ż drugie miejsce w rankingu, że portugalskie ale polskie, bo towary, bo podatki...

aż chciało się klnąć

kerim1906 26.04.2014 16:45

bardzo odkrywcze , to na pewno wina Kaczyńskiego, jest jeszcze cień nadziei że stojakowi mikrofonowemu zapłacili za kadzenie biedronce? ale to chyba niemożliwe...

yarow 27.04.2014 11:42

Cytat

" Chciałem Państwu serdecznie podziękować za złożone do Sądu Najwyższego prośby o szybkie rozpoznanie mojej skargi kasacyjnej.
Pani Krystyna Liść sekretarka pierwszego prezesa Sądu Najwyższego podczas wielu rozmów telefonicznych poinformowała mnie iż drogą mejlową do sądu najwyższego wpłynęły 862742 pisma zaś tradycyjną pocztą wpłynęło ich ponad 117000.
Pytana czy prezes Sądu Najwyższego to uczciwy człowiek odpowiedziała że na pewno jest on przyzwoitym człowiekiem.
W izbie karnej Sądu Najwyższego wyznaczono nawet przypuszczalny termin rozpoznania kasacji na dzień 22 kwietnia 2014 roku zaś sama Pani Krystyna Liść powiedziała cytuję '' narobił mi Pan kupę pracy ale czego się nie robi w słusznej sprawie ''.
Akta mojej sprawy zaginęły i wraz z kasacjami obrońców nigdy nie wpłynęły do Sądu Najwyższego zaś prokurator Jerzy Mierzejewski z prokuratury apelacyjnej w Warszawie który żądał uniewinnienia dla mnie w trybie pilnym jest sądzony dyscyplinarnie przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach.
To właśnie tam zaginęły akta mojej sprawy.
Oceńcie to Państwo sami - wszystkie chwyty dozwolone.

Piszcie dzwońcie, do sądu najwyższego i ministra sprawiedliwości.

Adres Sądu Najwyższego
Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, Polska
+48 22 530 80 00
[email protected]

Adres Ministerstwa Sprawiedliwości
Al. Ujazdowskie 11
00-950 Warszawa,
[email protected],"

http://www.youtube.com/watch?v=xr_SIMCzDNA

matizaq 27.04.2014 21:13

Będzie zmiana głównego tematu kampanii ?
http://www.money.pl/gospodarka/wiado...0,1523876.html

PIS podłapie ?

P.S Tak wiem,że Korwin już dawno o tym mówił......

Gwiaździsty 27.04.2014 22:12

No to mamy jak za czasów rozbiorów. Wtedy Rosja finansowała jednych posłów, żeby poprzez liberum veto zrywali obrady Sejmu, a Prusy miały swoich przydupasów. Jak widać tradycja została do dzisiaj. SLD i Miller z walizka pieniedzy z Moskwy, a teraz niemieckie przydupasy z dawnego KLD a obecnie już w PO tez z walizkami pieniędzy. Nie dziwi więc taka pozycja interesów jakie robia na nas Niemcy:

http://wpolityce.pl/polityka/193099-...jest-oczywiste

AYALA 27.04.2014 22:24

Jarosław nieprzypadkowo mówił o kondominium

matizaq 27.04.2014 23:05

Jak oceniacie szansę na komisję ? Wydaje mi się ,że tutaj PIS będzie wspierał PR, palikociarnia pewnie też ( w końcu temat wywołał Piskorski). Co zrobi PSL ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl