Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Mareq 25.01.2009 11:15

Brakuje jeszcze tylko mapki jak Ci złoci maturzyści ze wschodu głosowali :)

hoho 25.01.2009 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wtf (Post 662243)
W pierwszej kolejności chciałbym się odnieść do postscriptum. Tam przy granicy z Białorusią to jest powiat hajnowski, większość jego mieszkańców stanowi mniejszość białoruska, przedstawiciele tej mniejszości od zawsze startowali z list lewicy i dlatego lewica tam będzie wygrywać do czasu aż kandydaci reprezentujący mniejszość białoruską nie zaczną startować z innej listy. Jako że sam również jestem prawosławny to poczułem się Twoim żartem (na poziomie kloaki zresztą) personalnie dotknięty.

Poza tym cały Twój wywód jest bez sensu jeżeli zakładasz że ten "przysłowiowy dres" uczęszcza do szkoły zawodowej z tego powodu że szkolnictwo zawodowe w Polsce jest praktycznie w całkowitym zaniku, a dresiarstwo szczególnie jako stan umysłu trzyma się całkiem dobrze.

Orzeu przytoczył chyba wyniki zdawalności matur a nie ich procentowe wyniki (chyba żebym się mylił). Uważam że w tym kontekscie 5% to jest dużo bo oznaczałoby to że na 100000 maturzystów w Małopolsce nie zdało 18000 a na Dolnym Śląsku już 25000.

I na koniec, powiedz mi jeszcze na co mianowicie liczy młodzież z Polski zachodniej skoro nie widzi jedynej swojej szansy w nauce i kształceniu?

Mój "żart" ,nie miał nic wspólnego z tym ,że jesteś prawosławny ( nie wiem wogóle skąd mogło ci przyjść do głowy porównac te dwie sprawy).
Temat kogo popierało dresiarstwo w poprzednich wyborach,sądze ze powinien być zamkniety ,bo nie ma to najmniejszego sensu z wielu względów.
Zalezy jak sie patrzy (80% - 8 na 10 zdało , 75% - 7,5 osoby na 10 zdało).
Młodzież z zachodu,naprzykład z Wielkopolski może życ np. z rolnictwa,z czego ten rejon słynał i chyba nadal słynie ,więc jak ojciec ma gospodarstwo rolne ,to syn nie koniecznie musi iśc na lekarza itd.

jachting 25.01.2009 17:32

Były też wyliczenia ogólne według wykształcenia jak i według wieku ,które wiadomo jak wyszły
Żeby snuć takie rozważania ,trzeba by wiedzieć czy pospolite ruszenie młodych było podobne w różnych regionach , jaka młodzież głosowała(porownanie regionów i wyliczenie tylko głosów młodzieży z regionu i jak to się rozkłada na społeczność regionu , bo społeczeństwo ogólnie w tamtych regionach jest słabiej wykształcone .

kalashnikov2 25.01.2009 18:18

Żeby napisać dobrze maturę trzeba mieć jako takie wsparcie w domu, więc nawet jeśli ci złoci ze wschodu i poludnia popierali PO to pewnie ich rodzice PiS ;-)

jachting 25.01.2009 18:40

O czym ty gadasz teraz w ogóle ?

orzeu 25.01.2009 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 661572)
?
Masz jakieś ciekawe statystyki odnośnie porównania preferencji wyborcznych dresów i nie-dresów w wyborach z 2007 r :> ?

Zaczelo sie od tego, wiec wkleilem taka ciekawostke. Zwykle dwie statystyki i tyle ale poszla burza :lol:

Najpierw jeden

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 662210)
orzeu - chyba raczysz sobie kpic.Gdybys chcial przedstawic ,tu cytuje Ciebie - preferencje wyborcze vs intelekt , to wypadalo by chyba wkleic mapke wyksztalcenia i preferencji....Gdzie ja akurat jestem przeciwny takim rozkminom , bo akurat wysztalcenie i intelekt to rozne sprawy, ale ze sam narzuciles taki styl to sie z tego tlumacz , czemu poszedles jakas z dupy okrezna droga?

ps a tak po chwili zastanowienia sie to to nawet nie jest dla mnie okrezna droga, tylko....no wlasnie kompletnie nie wiem co...moze jakas legenda by sie przydala.

Nawet nie raczyl zagladac do linkow i stwierdzil ze "brak mu legendy" pomimo iz jest wszystko jasne w linkach, a nawet na owych mapkach. Chyba ze pismo obrazkowe jest za trudne to wtedy sorry ale prostszej w przekazie formy niz pismo obrazkowe juz nie ma.
Jest mapka preferencji wyborczych i jest mapka zdawalnosci matury. Co ci tu sie nie podoba w tytule "OGOLNIE RZECZ UJMUJAC preferencje wyborcze vs intelekt" ?

Potem drugi:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 662524)
Były też wyliczenia ogólne według wykształcenia jak i według wieku ,które wiadomo jak wyszły
Żeby snuć takie rozważania ,trzeba by wiedzieć czy pospolite ruszenie młodych było podobne w różnych regionach , jaka młodzież głosowała(porownanie regionów i wyliczenie tylko głosów młodzieży z regionu i jak to się rozkłada na społeczność regionu , bo społeczeństwo ogólnie w tamtych regionach jest słabiej wykształcone .

Oslabil doszczetnie. Ma wyniki matur gdzie widac iz lepiej wypadla tzw. sciana wschodnia oraz poludnie i smie jeszcze twierdzic "społeczeństwo ogólnie w tamtych regionach jest słabiej wykształcone". Mozna zaprzeczac oczywistosci dla wlasnej wygody tylko po co robic z siebie publicznie blazna? :lol:

Potem trzeci:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 662233)
orzeu :lol: :lol: :lol:
Nie chcę tego postu rozbijać na czynniki pierwsze ,bo traktuje go z przymrużeniem oka,ale czy stereotypowy,osiedlowy dres zdaje mature (myslalem ze stereotypowo,jego koncem edukacji jest szkoła zawodowa:) )?Czy roznica 75% a 80% jest jakaś ogromna ?Czy wschodnia Polska ,nie jest regionem w którym wszystkie ekonomiczne wskaźniki (bezrobocie ,zamożność mieszkańców) sa najgorsze, i w związku z tym elektorat tamtejszy ,głosujac na PIS(o co nie mam pretensji)kieruje sie przesłankami lewicowymi (pomoc najbiedniejszym)?Czy zwiazku z tymi najgorszymi wskaznikami ekonomicznymi nie mozna wysnuc wniosku ,ze młodzi ludzie lepiej zdaja tam matury,bo jedyna szanse w swoim zyciu widza w nauce i ksztalceniu sie ?

PS. tam przy granicy z Białorusią ,jak samotna wyspa ,znajduje sięmatecznik LIDu :lol:

Dorabia sobie teorie ze wyniki matur w rejonie pd-wsch podyktowane sa mozliwoscia odbicia sie od dna. Jak to sie ma zatem do tego iz srednio mniej ludzi stamtad ma jednak wyzsze wyksztalcenie? Czym jest owo dno? Czyzby np. rolnictwem?
Gdyby mapka zdawalnosci matur miala odwrotne proporcje to bys napisal pewnie "widac od razu ze wyniki matur ida w parze z otwartoscia a tam gdzie nie zdali to zacofanie i ciemnota, uczyc im sie nie chce bo cale swoje zycie spedza na roli".
A tu taka niespodzianka i argument 'zacofania' odpadl :lol:
Aha, z rolnicza Wielkopolska to rozwaliles mnie doszczetnie. Nie watpie w to ze nigdy tam nie byles. Tak samo jak nie watpie w to ze nawet stereotypy masz jakies inne niz cala reszta kraju i stwarzasz je na poczekaniu zeby sobie dopasowac do aktualnie gloszonej teoryjki.
Raz mamy lepsze wyniki aby "odbic sie od dna" a raz slabe wyniki zeby na tym dnie pozostac. :lol: :lol: :lol:

Razem z jachtingiem prezentujecie ciekawy przyklad tzw. dwójmyslenia. Jesli nie slyszeliscie tego terminu, odsylam do Orwella. W rozwinieciu tej definicji polecam jeszcze "pozytecznego idiote". Bez urazy bo do nikogo nie pije. Pozyteczni idioci to zdecydowanie wyzsza liga (w sensie rozpoznawalnosci i wplywow), np. taki Jacek Zakowski czy wg mnie najwiekszy w historii - Walter Duranty.

Mareczeq prosil o wyniki wsrod dresow i niedresow. Zapewne wiesz w jakich miesjcach w Polsce rywalizacja PO / PiS zakonczyla sie wynikiem 28-1 ? Podpowiem:
http://www.porazka.net/category/wybory-2007/

A teraz moze ty dla odmiany pokazesz jakas ciekawa statystyke.

Aha, na koniec niespodzianka. Nie glosowalem w zyciu na PiS za to na PO mi sie zdarzylo. Roznica pomiedzy mna, jakby nie spojrzec wyborca PO, jest taka ze jestem wlasnie wyborca, a nie wyznawca.

pan_premier 25.01.2009 19:47

czekałem na ten post:D

ogólnie pieprzenie, że ci ta mądrzy a tamci to niemądrzy to w ogóle jakies nieporozumienie.
Znam wykształconych któryz głosuja bo im kolega powiedział, sa niewykształceni, którzy potrafią swój wybór uargumeentować.

O wyniku wyborów zawsze decyduja bezmyślni(podtani na propagandę itp) bo jest ich więcej
w 2005 wygrłą PiS bo miał lepszą propagandę, zdyscyplinowany elektorat.
W 2007 roku PO wygrała dokadnie z tej samej przyczyny, przy czy zdyscyplinowany elektorat zastąpiło pospolite ruszenie.

to chyba cała teoria
przepraszam,że nie pisze tak świetnie politycznie jak wy, ale nie musze niczego bronic ani atakować.

orzeu 25.01.2009 19:50

Zgadzam sie z tym. Dalem jednak takie statystyki bo Mareq o nie prosil. Ale ze wynik sie nie spodobal to poszla krytyka. Niestety nikt nie wpadl na najprostsza odpowiedz jakiej wlasnie udzieliles.

jachting 25.01.2009 19:52

orzeu weź ty się zastanów 2 razy zanim coś napiszesz .
Pisałem o całej społeczności tych rejonów ,a nie o jakimś tam wycinku który nie musi nawet oznaczać że mają tam "lepszą" młodzież

hoho 25.01.2009 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 662646)
Potem trzeci:

Dorabia sobie teorie ze wyniki matur w rejonie pd-wsch podyktowane sa mozliwoscia odbicia sie od dna. Jak to sie ma zatem do tego iz srednio mniej ludzi stamtad ma jednak wyzsze wyksztalcenie? Czym jest owo dno? Czyzby np. rolnictwem?
Gdyby mapka zdawalnosci matur miala odwrotne proporcje to bys napisal pewnie "widac od razu ze wyniki matur ida w parze z otwartoscia a tam gdzie nie zdali to zacofanie i ciemnota, uczyc im sie nie chce bo cale swoje zycie spedza na roli".
A tu taka niespodzianka i argument 'zacofania' odpadl :lol:
Aha, z rolnicza Wielkopolska to rozwaliles mnie doszczetnie. Nie watpie w to ze nigdy tam nie byles. Tak samo jak nie watpie w to ze nawet stereotypy masz jakies inne niz cala reszta kraju i stwarzasz je na poczekaniu zeby sobie dopasowac do aktualnie gloszonej teoryjki.
Raz mamy lepsze wyniki aby "odbic sie od dna" a raz slabe wyniki zeby na tym dnie pozostac. :lol: :lol: :lol:

Postawienie sprawy: Wyniki zdawalności matur a preferencje wyborcze danych regionów,jakie zaproponowales sa wg. mnie całkowitym nieporozumieniem,ale jak chcesz sie w to bawić to prosze.

W 2007 roku najwiecej osob zdalo mature na wschodzie i jednoczesnie tamten region ma najmniej osob z wyksztalceniem wyzszym,ale jaki jest przedział wiekowy tych co nie maja wyksztalcenia wyzszego 25-99 lat ?
Skoro tak to chyba nie mozesz wyjac danych z jednego roku i porownywac ich do kilku dziesieco-leci ,bo byc moze za 5 lat podkarpackie juz nie bedzie na szarym koncu(bo maturzysci z roku 2007 beda juz po studiach) tylko powiedzmy 3 cie od konca ,a za 15 lat bedzie 6 tym wojewodztwem pod wzgledem wyksztalcenia wyzszego.
Co do rolniczej wielkopolski to nic nie pwoiedziales konkretnego ,pozatym ze tam nie bylem :lol: natomiast sa tam gleby klasy 2,3 razy lepsze niz w pozostalych obszarach Polski
Nizina Południowowielkopolska jest regionem wybitnie rolniczym, o jednym z najważniejszych w Polsce poziomów rozwoju tego działu gospodarki. Przez stulecia uważana była za spichlerz Polski. Uprawia się tam głównie pszenicę, żyto, ziemniaki, buraki cukrowe, rzepak oraz warzywa i owoce. Rozwinięta jest także hodowla trzody chlewnej, bydła i drobiu. Wysoko wydajne rolnictwo stało się podstawą rozwoju przemysłu spożywczego

orzeu 25.01.2009 20:19

Zanim dalej zaczniesz brnac w rolnictwo Wielkopolski to zobacz ile ludzi procentowo zyje z rolnictwa tam a ile np. na Podkarpaciu bo o to przede wszystkim chodzi. Stosunek gospodarstw rolnych jest bodaj 200 tys - niecale 300 tys (2 do 3), a liczba ludzi dokladnie odwrotna (3 do 2) 3,3 miliona - 2,1 miliona.
"Lepsze gleby wiec rolnikow na pewno jest tam wiecej!" :lol:
Wiec jak to jest? Dzieci z owych 300 tys. gosp. rolnych chca sie wybic wiec zdaja lepiej mature natomiast te z 200 tys. nie zdaja bo chca na roli pozostac. Zapomniales o jeszcze jednym. Procentowa ilosc dzieci rolniczych z Wlkp jest prawie 3 razy nizsza niz na Podkarpaciu, zatem miala tez 3 razy nizszy wplyw na wyniki matur. To daje jeszcze bardziej zatrwazajacy obraz poziomu maturalnego "miastowej" czesci Wielkopolski.

A najlepsze jest to ze nadal nie zauwazyles o co chodzilo w zabawie z mapkami heh. Eksperyment sie udal. Wojna z wiatrakami (jak widac nawet w podpisie) zamiast zastanowienia sie o co wlasciwie chodzi.

sambo 25.01.2009 20:26

dobre samopoczucie zostało zburzone i.. słomka wystaje - wystarczyło 2 statystyki,

- o powadze sytuacji świadczy fakt, że nawet młodzieżówka PO sie odezwała w temacie.


Wykształciuchom dedykuję:


"Teraz ze mną na solo nie wygrasz. Ja bardzo dużo czytam, odświeżam umysł i kur... będę jak brzytwa."

Oleksy Józef

hoho 25.01.2009 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 662691)
Zanim dalej zaczniesz brnac w rolnictwo Wielkopolski to zobacz ile ludzi procentowo zyje z rolnictwa tam a ile np. na Podkarpaciu bo o to przede wszystkim chodzi.
"Lepsze gleby wiec rolnikow na pewno jest tam wiecej!" :lol:

A najlepsze jest to ze nadal nie zauwazyles o co chodzilo w zabawie z mapkami heh. Eksperyment sie udal. Wojna z wiatrakami (jak widac nawet w podpisie) zamiast zastanowienia sie o co wlasciwie chodzi.

Jak masz piec hektarów w Wielkopolsce i piec hektarów na Podkarpaciu i załozmy ze przy tej samej powierzchni ziemii masz w Wielkopolsce z racji lepszej gleby 20% wiecej zbiorów to bardziej sie oplaca zostac rolnikiem w Wielkopolsce niz na Podkarpaciu ,ale nawet taka prosta analogia nie jest dobra bo oba regiony maja rozna liczbe mieszkancow ,rozna pwoierzchnie i przede wszystkim inny stopien urbanizacji,industrializacji co jest kluczowe,bo byc moze na Podkarpaciu z tej racji ze ta statystyka jest mniejsza "musisz "zostac rolnikiem albo wyjechac na zmywak do Irlandii.
Na temat map niestety innych wniosków nie udało mi się wyciagnąc,więc już sie na ten temat nie ebde wypowiadał :lol:

"Teraz ze mną na solo nie wygrasz. Ja bardzo dużo czytam, odświeżam umysł i kur... będę jak brzytwa."

Oleksy Józef
A to chyba o Jarosławie Kaczyńskim,który obiecał że już nigdy nie użyje słowa wróg,widać tez planuje zmiany wizerunkowe tylko w przeciwnym kierunku

kalashnikov2 25.01.2009 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 662699)
wystarczyło 2 statystyki,

- o powadze sytuacji świadczy fakt, że nawet młodzieżówka PO sie odezwała w temacie.

Masz na myśli 890 postów Jachtinga na oficjalnym forum partii politycznej "Platforma Obywatelska"? Nie przesadzajmy... ;-)

pan_premier 25.01.2009 21:01

hoho nie myślałes o zmianie nicku?
wolne są: hehe, haha,lol i buahaha



;)

Mareq 25.01.2009 21:20

Cytat:

Mareczeq
Orzeuku razem z Sambusiem jakieś zboczenie macie związane ze zdrobnieniami ?
Twoje statystyki mają się nijak do tego o co prosiłem . Chociażby z tego powodu , że nie znajdziesz statystyk porównujących na kogo głosowały ,,dresy" i ,,nie-dresy" . Już nie pierwszy raz padł tutaj tekst , że PO wygrała bo się ,,zmobilizowały drech z osiedli" , dlatego gdy Kalashnikov albo Wolfy tak napisał , to poprosiłem żartobliwie , żeby podał statysykę .
Ty natomiast wkleiłeś dwie mapki , które mają świadczyć o tym , że w regionach gdzie domniemanie poziom kształcenia jest lepszy wygrywa PiS :)
To może wyszukaj statystyki rzeczywiście odnoszące się do wykształcenia np. jak głosowali ludzie z wyższym wykształceniem , kadry uniwersyteckie itp .
Ah zapomniał bym , Ci pierwsi to w naszych czasach ,,wykształciuchy" a Ci drudzy to bufoniasta zamknięta elitka :)
Lepiej więc podać mapkę dotycząca zdawalności matur i dochodzić do jakichś dziwnych wniosków:P

Cytat:

A teraz moze ty dla odmiany pokazesz jakas ciekawa statystyke
Jak tak bardzo chcesz:P
http://ec.europa.eu/public_opinion/a...00_synt_pl.pdf

hoho 25.01.2009 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 662736)
hoho nie myślałes o zmianie nicku?
wolne są: hehe, haha,lol i buahaha



;)

:foch:................ :lol:

wtf 25.01.2009 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 662491)
Mój "żart" ,nie miał nic wspólnego z tym ,że jesteś prawosławny ( nie wiem wogóle skąd mogło ci przyjść do głowy porównac te dwie sprawy).
Temat kogo popierało dresiarstwo w poprzednich wyborach,sądze ze powinien być zamkniety ,bo nie ma to najmniejszego sensu z wielu względów.
Zalezy jak sie patrzy (80% - 8 na 10 zdało , 75% - 7,5 osoby na 10 zdało).
Młodzież z zachodu,naprzykład z Wielkopolski może życ np. z rolnictwa,z czego ten rejon słynał i chyba nadal słynie ,więc jak ojciec ma gospodarstwo rolne ,to syn nie koniecznie musi iśc na lekarza itd.

Fakt, niepotrzebnie się zacietrzewiłem, ale jest szansa że wyniesiesz z tego przynajmniej wiedzę o tym dlaczego w jednym z powiatów na Podlasiu zawsze LiD czy tam SLD wygrywa w cuglach i co najważniejsze, będziesz znał kontekst.

orzeu 25.01.2009 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 662753)

Lubisz sobie strzelac samoboje :lol:
Zdajesz sobie sprawe ze wlasnie zestawiles na rowni wyniki badan naukowcow, specjalistow, fachowcow zajmujacych sie wiekszosc swojego zycia danym zagadnieniem z wynikami badan wsrod pospolstwa zapytanego pomiedzy kesami cheesburgera na ulicy.
Winszuje z takim podejsciem. Zrob jeszcze ankiete wsrod ludzi np. na temat tego jaka klase betonu nalezy zastosowac przy budowie nowego Szkieletora. Pewnie 80% ankietowanych bedzie strzelac a jakies 10% zaglosuje tak jak slyszalo od kolegi albo jak w tv mowili na discovery. Bedziemy mmieli zajebista, staboi;na budowle :lol:

Mareq 25.01.2009 22:31

Cytat:

Lubisz sobie strzelac samoboje :lol:
Zdajesz sobie sprawe ze wlasnie zestawiles na rowni wyniki badan naukowcow, specjalistow, fachowcow zajmujacych sie wiekszosc swojego zycia danym zagadnieniem z wynikami badan wsrod pospolstwa zapytanego pomiedzy kesami cheesburgera na ulicy.
Nie , ja zdaje sobie sprawę z tego , że z niczego zapytałeś żebym jakąś statystykę dał , więc dałem pierwszą z brzegu ze strony eurobarometru :)
A porównanie do szkieletora kompletnie nie trafione , bo tam nie pytają do jakich wartości należy ograniczyć stężenie CO2 w atmosferze , tylko o ogólną opinię na ten temat .

orzeu 26.01.2009 00:11

Mam nadzieje ze tylko udajesz glupiego.

Po 1 powinienes wiedziec do czego tyczyly sie statystyki. Jesli nie wiesz, wroc sie pare postow/

Po 2 ankiety w sprawie "opinii" na jakikolwiek temat mozesz sobie wsadzic gleboko do kieszeni i nie zawracac nimi gitary. Chyba nie musze tlumaczysz na przykladzie chocby stanu wojennego, Katynia czy powiedzmy centrum wypedzonych. Opinia z faktami czesto ma niewiele wspolnego.

Mareq 26.01.2009 00:31

Wyjaśnijmy kilka kwestii :

1. poprosiłem o statystykę nie Ciebie .
2. poprosiłem o statystykę nie możliwą do przedstawienia , więc nie miałem zamiaru aby ten ktoś mi taką statystykę faktycznie pokazał .
3. Napisałeś żebym ja dał jakąś ciekawą statystykę , tak jakbym a) brał faktyczny udział w waszej dyskusji b) domagał się kategorycznie co posta aby ktoś mi jakąś statystykę przedstawił
4. Dla podkreślenia ,,specycfiki" tej prośby dałem pierwsze lepsze badanie ze strony eurobarometru
5. Nie miało to żadnego związku z dyskusją , która umarła kilka(naście?) stron temu , jeżeli pierwsze na stronie było badanie na temat stosunku do palenia papierosów , albo opinii europejczyków na temat ochrony Humbaków , to własnie taki link został by umieszczony na forum .

Cytat:

Mam nadzieje ze tylko udajesz glupiego.
Nie

Poza tym nie wiem co ta dyskusja ma politycznego w sobie , ale jutro Rada Unii będzie dyskutowała na temat tego jak pomóc USA w sprawie więzniów z Guantanamo . Ponad 100 więzniów będzie musiało zostać przyjęta przez inne państwa i ważne jest aby Unia (jako jeden z głównych krytykantów Guantanamo) wypracowała w miarę jednolitą koncepcję i uzgodniła jakiś zarys działań w tej kwestii . Dlatego wynik jutrzejszego spotkania Rady Unii będzie niezmiernie ciekawy .

orzeu 26.01.2009 00:37

Zgadzamy sie tylko z tym ze nie udajesz :lol:

sandbender 26.01.2009 01:03

Przepraszam, że się wtrącę do tej pasjonującej dyskusji dotyczącej map, ale "mapa glosowań" sie pokrywa mniej więcej również z:
1. Mapą "Zabory a obecne granice Polski"
http://i42.tinypic.com/o70pa8.png
A jak wiadomo Tusk to Niemiec.

2. Mniej więcej mapą gęstości sieci kolejowej z 1990 roku.
http://i40.tinypic.com/2mjy37.gif

Więc może to nie dresy, a zwolnieni kolejarze.

Parę mapek by się znalazło. Poza tym założenia były fałszywe bo mapka jest o maturzystach z 2008, a oni raczej w 2007 nie głosowali.

:lol:

orzeu 26.01.2009 01:09

Mozna i w ten sposob ale jak widac wczesniejsze mapki znalazly amatorow do komentowania lacznie z rozkminka rolnicza, ktora jest dla mnie absolutnym mistrzostwem podpinania sobie czegokolwiek byle tylko jakos sobie wytlumaczyc wlasne poglady :lol:

DysoN 26.01.2009 09:47

A tak z innej troche beczki: chcialem zapytac sie jak "profil" obywatela uwazacie za najabrdziej pozyteczny dla spoleczenstwa czy narodu? Mam na mysli tutaj ludzi o okreslonych cechach i pogladach, jakie uwazacie dawalyby spoleczenstwu, jako ogólowi, pewne benefity.

Postawilem pytanie wiec moze zaczne od siebie.

Ogolnie rzecz biorac doceniam roznorodnosc zarowno rasowa, kulturowa jak i pogladowa i jako taka generalnie jest ona pozytywna gdyz obcujac z roznymi punktami widzenia, majac wiecej okazji do dyskusji uczymy sie spogladac na sprawy na rozne sposoby. Te korzysci z nawiazka powinny rownowazyc wszystkie tarcia i niepokoje jakie takze wiaza sie z duza roznorodnoscia kulturowa i rasowa, ktore niechybnie sie wtedy pojawiaja.

Zdaje sobie sprawe ze nie mozna zdefiniowac jednego wlasciwego typu, ludzia sa bardzo rozni i tacy zawsze beda wiec prosze o traktowanie tego tylko jako pewnego zbioru kierunkow (czesto niezaleznych od siebie)ktorymi ja staram sie podazac (z roznym skutkiem).

Wolalbym by ton zyciu spolecznemu, jak i polityce nadawali ludzie
- dobrze wykształceni, o swiatopogladzie mniej wiecej centroprawicowym, lekko konserwatywnym (czyli posznowanie tracycji nie zmieniajace sie w pseudonarodowosciowy belkot, poszanownie rodziny, wysoka kultura polityczna, racjonalizm, brak demagogii, skupienie sie na jak najlepszym systemie edukacji)
- o raczej liberalnych pogladach na ekonomie (mniejsza rola panstwa w panstwie, bardzo ograniczony interwencjonizm ktory powienien byc ostatecznoscia, wieksza wolnosc gospodarcza, mniejsze podatki, wymuszanie wiekszej ze tak to ujme "swiadomosci obywatelskiej" na ludziach by mogli oni decydowowac o jak najszerszym spektrum swojego zycia i brac za nie odpowiedzialnosc, ustanowienie spojnego i w miare prostego prawa na strazy ktorego stac powinny jak najbardziej wydajne i niezawisle sady).

W moim wyobrazeniu tacy ludzie sa "zlotem" w kazdym spoleczenstwie, choc obraz ten jest zapewne mocno idealistyczny co nie znaczy, ze czesc ludzi nie jest mu bliska. Tacy ludzie znaja wartosc edukacji, maja wyrobione w sobie poszanowanie do prawa. Skupiaja sie na swojej rodzinie i zachowuja odpowiedzialnie, koncentruja sie na pracy i wiedzeniu zycia w sposob uczciwy unikajac skrajnosci i nieodpowiedzialnego zachowania. Traktuja panstwo i swoj kraj jako przyjazne srodowisko zycia i pracy, a jesli cos im nie odpowiada potrafia wykazac sie inicjatywa by niewlasciwy sobie obraz swiata probowac zmienic.

Takie w skrocie jest moje zdanie, moze ktos zechce podzielic sie swoja opinia?

cpc 26.01.2009 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DysoN (Post 663049)
Postawilem pytanie wiec moze zaczne od siebie.

Wolalbym by ton zyciu spolecznemu, jak i polityce nadawali ludzie
- dobrze wykształceni, o swiatopogladzie mniej wiecej centroprawicowym, lekko konserwatywnym (czyli posznowanie tracycji nie zmieniajace sie w pseudonarodowosciowy belkot, poszanownie rodziny, wysoka kultura polityczna, racjonalizm, brak demagogii, skupienie sie na jak najlepszym systemie edukacji)
- o raczej liberalnych pogladach na ekonomie (mniejsza rola panstwa w panstwie, bardzo ograniczony interwencjonizm ktory powienien byc ostatecznoscia, wieksza wolnosc gospodarcza, mniejsze podatki, wymuszanie wiekszej ze tak to ujme "swiadomosci obywatelskiej" na ludziach by mogli oni decydowowac o jak najszerszym spektrum swojego zycia i brac za nie odpowiedzialnosc, ustanowienie spojnego i w miare prostego prawa na strazy ktorego stac powinny jak najbardziej wydajne i niezawisle sady).



Takie w skrocie jest moje zdanie, moze ktos zechce podzielic sie swoja opinia?

Charakterystyka jaką przedstawiłeś bardziej odpowiada wg mnie prawicy niż centro-prawicy ale to już inna sprawa, ogólnie pełna zgoda, szczególny nacisk na wycofanie się państwa z gospodarki co rozwiąże szereg problemów.

Tylko jeden problem, obecnie w parlamencie polskim nie ma ugrupowania, które promowało by takie postawy. Dodatkowo tkwimy po uszy w UE, która raczej propaguje opiekuńcze rozwiązania i dbanie o człowieka przez milion instytucji.

orzeu 26.01.2009 12:12

Glosujcie z glowa w wyborach do parlamentu UE. Mniejsza frekwencja = wiekszy wplyw na wynik koncowy.

Mareq 26.01.2009 13:03

Cytat:

Glosujcie z glowa w wyborach do parlamentu UE. Mniejsza frekwencja = wiekszy wplyw na wynik koncowy.
Cóż to za enigmatyczne przesłanie ?

orzeu 26.01.2009 13:27

Mareq czytaj temat jako calosc to bedziesz sie lepiej orientowal o co chodzi.

Bóg Trybun (objawion) 26.01.2009 13:52

DysoN,
na tak zakreślonym poziomie ogółu to jest trochę rozmowa o niczym -
polityka polega na wprowadzaniu w życie jakichś zasad / idei (choćby były to nawet najnższe pobudki) => wychodzi zatem z jakichś pojęć, definicji. I tak np. stwierdzenie "światopogląd centroprawicowy, lekko konserwatywny" nie jest możliwe do zdefiniowania jeżeli nie określimy, co to jest konserwatyzm a co wyróżnia prawicowość. Diabeł tkwi w szczegółach, a może jeszcze dokładniej - w rozumieniu pojęć takich jak wolność, własność, jednostka, naród, państwo i zależności między nimi.

Zdaję sobie sprawę, że taka debata tutaj toczy się od lat kilku, może nie w jakimś całościowym ujęciu ale jednak: każda sprawa, każdy akt polityczny jest rozpatrywany przez Was (forumowiczów) w kategoriach prawda - fałsz, interes jednostki / grupy vs interes społeczności / narodu/ ogółu.

Dlatego nie chcę się tu wgłębiać w jakąś megaszczegółową rozkminę na kolejne"pińcet" stron (system "bieżączki", czyli komentowania aktualnych spraw w polityce to chyba jedyny racjonalny i sprawdzony sposób debatowania na tym forum - co komu da samookreślanie się czy przedstawianie swoich poglądów "w ogóle" i jak się do tego odnosić?? ) - ale jedną sprawę skomentować muszę. Piszesz, że:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DysoN (Post 663049)
Ogolnie rzecz biorac doceniam roznorodnosc zarowno rasowa, kulturowa jak i pogladowa i jako taka generalnie jest ona pozytywna gdyz obcujac z roznymi punktami widzenia, majac wiecej okazji do dyskusji uczymy sie spogladac na sprawy na rozne sposoby. Te korzysci z nawiazka powinny rownowazyc wszystkie tarcia i niepokoje jakie takze wiaza sie z duza roznorodnoscia kulturowa i rasowa, ktore niechybnie sie wtedy pojawiaja.

a zaraz potem:

Cytat:

[...]posznowanie tracycji nie zmieniajace sie w pseudonarodowosciowy belkot, poszanownie rodziny, wysoka kultura polityczna, racjonalizm, brak demagogii, skupienie sie na jak najlepszym systemie edukacji)[...]
1. Doceniasz różnorodność rasową w 1 państwie? Dasz przykład takiej pokojowej koegzystencji ras (nawet nie narodów), a co za tym idzie - kultur i cywilizacji?? Francja "podpalimy brykę/meczt/synagogę", może UK "arabskie sądy", może USA "punkty za pochodzenie"?
2. Poszanowanie tradycji? Jakiej? Której? Co znaczy "pseudonarodowościowy" :shock: ? To znaczy rasistowski, czy może narodowy?

W takim miejscu powinno paść nazwisko Koneczny, ale żeby nie wyjść na tandetnego buca zasłaniającego się autorytetem (mało znanym w dodatku), napiszę od siebie - nie ma według mnie możliwości współdecydowania i pokojowego ścierania się 2+ cywilizacji / ras / kultur na jednym terenie. I to nie tylko na poziomie praktyki - z założenia.
Praktyka tylko potwierdza coś oczywistego - różnych podejść do jednostki / narodu / społeczeństwa / wolności / własności (nie mówiąc juz o religii, która wszystkie te definicje próbuje tłumaczyć) NIE DA SIĘ uregulować za pomocą pieknego słowa "tolerancja" ani nawet "racjonalizm". Człowiek w życiu nie podejmuje przecież tylko i wyłącznie decyzji racjonalnych, rasy & kultury oddziela takze estetyka.

A zresztą, chcesz nakazywać komuś racjonalność w swoim postępowaniu? Chyba tak bo
piszesz :

Cytat:

wymuszanie wiekszej ze tak to ujme "swiadomosci obywatelskiej" na ludziach by mogli oni decydowowac o jak najszerszym spektrum swojego zycia i brac za nie odpowiedzialnosc
Wiem, że czepiam się słów, ale taki to już urok forum - słowa słowa słowa.

Pzdr

Aha, jestem na prawo :-) i sam powiedz, kto by się domyślił?

wtf 26.01.2009 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DysoN (Post 663049)
A tak z innej troche beczki: chcialem zapytac sie jak "profil" obywatela uwazacie za najabrdziej pozyteczny dla spoleczenstwa czy narodu? Mam na mysli tutaj ludzi o okreslonych cechach i pogladach, jakie uwazacie dawalyby spoleczenstwu, jako ogólowi, pewne benefity.

Postawilem pytanie wiec moze zaczne od siebie.

Ogolnie rzecz biorac doceniam roznorodnosc zarowno rasowa, kulturowa jak i pogladowa i jako taka generalnie jest ona pozytywna gdyz obcujac z roznymi punktami widzenia, majac wiecej okazji do dyskusji uczymy sie spogladac na sprawy na rozne sposoby. Te korzysci z nawiazka powinny rownowazyc wszystkie tarcia i niepokoje jakie takze wiaza sie z duza roznorodnoscia kulturowa i rasowa, ktore niechybnie sie wtedy pojawiaja.

Zdaje sobie sprawe ze nie mozna zdefiniowac jednego wlasciwego typu, ludzia sa bardzo rozni i tacy zawsze beda wiec prosze o traktowanie tego tylko jako pewnego zbioru kierunkow (czesto niezaleznych od siebie)ktorymi ja staram sie podazac (z roznym skutkiem).

Wolalbym by ton zyciu spolecznemu, jak i polityce nadawali ludzie
- dobrze wykształceni, o swiatopogladzie mniej wiecej centroprawicowym, lekko konserwatywnym (czyli posznowanie tracycji nie zmieniajace sie w pseudonarodowosciowy belkot, poszanownie rodziny, wysoka kultura polityczna, racjonalizm, brak demagogii, skupienie sie na jak najlepszym systemie edukacji)
- o raczej liberalnych pogladach na ekonomie (mniejsza rola panstwa w panstwie, bardzo ograniczony interwencjonizm ktory powienien byc ostatecznoscia, wieksza wolnosc gospodarcza, mniejsze podatki, wymuszanie wiekszej ze tak to ujme "swiadomosci obywatelskiej" na ludziach by mogli oni decydowowac o jak najszerszym spektrum swojego zycia i brac za nie odpowiedzialnosc, ustanowienie spojnego i w miare prostego prawa na strazy ktorego stac powinny jak najbardziej wydajne i niezawisle sady).

W moim wyobrazeniu tacy ludzie sa "zlotem" w kazdym spoleczenstwie, choc obraz ten jest zapewne mocno idealistyczny co nie znaczy, ze czesc ludzi nie jest mu bliska. Tacy ludzie znaja wartosc edukacji, maja wyrobione w sobie poszanowanie do prawa. Skupiaja sie na swojej rodzinie i zachowuja odpowiedzialnie, koncentruja sie na pracy i wiedzeniu zycia w sposob uczciwy unikajac skrajnosci i nieodpowiedzialnego zachowania. Traktuja panstwo i swoj kraj jako przyjazne srodowisko zycia i pracy, a jesli cos im nie odpowiada potrafia wykazac sie inicjatywa by niewlasciwy sobie obraz swiata probowac zmienic.

Takie w skrocie jest moje zdanie, moze ktos zechce podzielic sie swoja opinia?

Chyba większość osób udzielających się w tym temacie zgodzi się z Tobą łącznie ze mną zresztą. Osobiście mam tylko małe zastrzeżenie co do używanych "etykietek", to co Ty nazywasz światopoglądem centroprawicowym a cpc nieco dalej prawicowym ja mógłbym nazwać poglądami centrolewicowymi i nikomu bym w ten sposób jak sądzę krzywdy nie wyrządził, ponieważ ani racjonalizm ani poszanowanie rodziny ani wysoka kultura lewicowości nie wyklucza. Od siebie dodałbym do tego zestawu wrażliwość społeczną i byłbym ukontentowany w pełni.

Co do tego co nazywasz raczej liberalnym poglądem na ekonomię pokrywa się niemal w 100% z nowoczesnymi teoriami socjaldemokratycznymi zyskującymi popularność w zachodniej Europie (co ciekawe obecnie nowoczesna myśl liberalna i socjaldemokratyczna w wydaniu europejskim stanowią właściwie linie styczne - był jakiś czas temu na ten temat artykuł w "Polityce", niestety nie udało mi się znaleźć linka).
Świat pomału odchodzi od liberalizmu w prymitywnym rozumieniu tego terminu na zasadzie
państwowe = be prywatne = cacy.

Zgodzę się z Tobą co do jednej bardzo ważnej w moim mniemaniu rzeczy - to wszystko to są rojenia niepoprawnych idealistów żadnego związku z rzeczywistością nie mające.

Żyjemy w systemie demokracji fasadowej, w której kaście rządzących zwykli obywatele potrzebni są raz na cztery lata kiedy to na krótko z ciemnego ludu przeistaczają się w szanownych wyborców i w drodze plebiscytu przypominającego coraz bardziej wybory miss mokrego podkoszulka doprowadzają, często ku własnemu zdziwieniu, do zmiany tabliczek na drzwiach w kilku warszawskich gmachach. Po tym cyklicznym święcie "demokracji" kasta władców przystępuje ochoczo do obrzucania się błotem w nadziei, że a nuż coś się do przeciwnika przyklei i na tej wesołej zabawie za nasze pieniądze czas radośnie mija im do kolejnych wyborów.

Mam wrażenie, że gdyby jutro zrobić wybory parlamentarne, które wbrew wszystkiemu wygrałby PSL na przykład, to nic w moim życiu by się nie zmieniło, nie zmienił by się też sposób podejmowania decyzji ani tak zwana długoterminowa strategia "rozwoju" Polski no może poza tym, że KRUS-u broniliby chłopcy jak niepodległości.

I tym smutnym akcentem chciałbym zakończyć. Pzdr

sambo 26.01.2009 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 662989)
Przepraszam, że się wtrącę do tej pasjonującej dyskusji dotyczącej map, ale "mapa glosowań" sie pokrywa mniej więcej również z:
1. Mapą "Zabory a obecne granice Polski"
http://i42.tinypic.com/o70pa8.png
A jak wiadomo Tusk to Niemiec.



:lol:







sandbender - zrobiłeś sobie jaja - OK.


Pytanie tylko czy sie zastanowiłeś - dlaczego mapki podane przez Ciebie pokrywaja sie w dużym stopniu z mapkami podanymi przez orła ?


Przypadkowa zbieżność ?

Właśnie, że zbieżność - jest nieprzypadkowa i robienie sobie jaj odciaga Cię od bardzo ważnych i wartościowych konkluzji jakie mozna wyciagnąć z tych statystyk.


Dziękuje Ci, za przyklejenie mapki zaborów - pomijając fakt, że Gorzów Wielkopolski, nigdy nie był pod zaborem pruskim, bo nigdy nie był miastem polskim to mapka ta jest KLUCZEM do całej reszty.

Zbieżnosć wszystkich mapek nie jest przypadkowa - mało tego.

Gdybys naniósł mapkę przesteczości i wszelka mapke patologii - zarówno Twoja mapka, jak i mapa orła nie zmieniłaby sie w kolorach ani troche - dlaczego?

Ano dlatego, że wbrew pozorom - określenie obecnych granic Polski niesie za soba dużo więcej zmian, niż tylko geograficznych.

Największa przestepczość wystepuje na terenach jakich? Ano tzw. odzyskanych.

Największa liczba rozwodów ? Na odzyskanych.


Tzw. przesiedlenie - przyniosło wielkie zmiany socjologiczne - nastapiła atomizacja społeczeństwa i rozbicie typowego, tradycyjnego szocjalizowania społeczeńśtwa.

Ludzie przestali tworzyc wspólnotę.

Jeszcze do niedawna pod Dębicą, czy Wisłą - najwyzszym organem sprawiedliwości był... ksiądz - do którego przychodziły zwasnione strony - świadczy, to o mocnej wiezi miedzyludzkiej i społecznosciowej.


Na zachodnich terenach tego nie ma - socjalizacja jest słabsza, poczucie wyobcowania większe - większa jest też bezkarność a to wpływa na inne sprawy. - CHoc przecież mieszkańcy tamtych rejonów to ludzie przesiedleni z rdzennych, tradycyjnych terenów Polski wschodniej - gdzie wydawaćby sie mogło, że są reprezentantami wszelkich polskich cnót obywatelskich

Ta sama rzecz ma siew większych miastach - tam zachodzą takie same procesy - anonimowosć i wyobcowanie.


Śmichy śmichami - ale prawda jest taka, że niestety społeczeństw permisywistyczne wybrało PO - wybrali mieszkańcy miast i terenów zachodnich - nie dlatego, że są mądrzejsi - wybrali PO dlatego, że w tej partii widzieli własne odbicie.

Nieprzypadkowe są też wyniki wyborów w zakładach karnych.


Pokazują to w zasadzie wszelkie mapy dotyczące socjologii społeczeństwa polskiego i te, które są jego odbiciem.

M.In. mapy zapodane przez orła - są takim odzwierciedleniem skutków zmian socjologicznych, które nastąpiły w ostatnich 50 latach w Polsce.

cpc 26.01.2009 16:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wtf (Post 663210)


Żyjemy w systemie demokracji fasadowej, w której kaście rządzących zwykli obywatele potrzebni są raz na cztery lata kiedy to na krótko z ciemnego ludu przeistaczają się w szanownych wyborców i w drodze plebiscytu przypominającego coraz bardziej wybory miss mokrego podkoszulka doprowadzają, często ku własnemu zdziwieniu, do zmiany tabliczek na drzwiach w kilku warszawskich gmachach. Po tym cyklicznym święcie "demokracji" kasta władców przystępuje ochoczo do obrzucania się błotem w nadziei, że a nuż coś się do przeciwnika przyklei i na tej wesołej zabawie za nasze pieniądze czas radośnie mija im do kolejnych wyborów.

Święta słowa !!

sandbender 27.01.2009 11:17

@ Sambo

Nie mam w tej tyle czasu, żeby odpisac, ale na szybko:
- tak, zbieznosc nie jest przypadkowa,
- nie zgadzam sie z czescia Twoich wnioskow.

Wiecej - w wolnej chwili. Przepraszam.

Mareq 27.01.2009 15:04

Miło patrzeć jak parnterstwo wschodnie i sprawy powiązane ,,rosną" w oczach

Cytat:

Polski postulat, by powołać zgromadzenie parlamentarne UE i państw wschodnich, tzw. EURO-NEST będzie zrealizowany - dowiedział się serwis internetowy tvp.info.
Pomysłodawcą tego projektu jest przewodniczący komisji spraw zagranicznych europarlamentu Jacek Saryusz-Wolski (PO). - To ważna inicjatywa. Bardzo się cieszę, że została zaakceptowana przez prezydium - mówi tvp.info Saryusz-Wolski. - To duży sukces Polski -nie ukrywa Konrad Szymański, europoseł PiS.
http://wiadomosci.onet.pl/1904914,12,item.html

Nawiązując do polityk sąsiedztwa warto wspomnieć o planach rządu Serbskiego , który zamierza jeszcze podczsa prezydencji czeskiej złożyć wniosek o członkostwo w Unii .

Odnośnie Guantanamo było to pierwsze spotkanie z serii , omówiono ogólnie problem , nie podjęto żadnych konkretnych decyzji

Wczoraj byla też poruszana kwestia konfliktu w strfie gazy a dzień wcześniej odbyła się rozmowa ministrów SZ Unii , oraz Jordanii , Turcji , Egiptu i Autonomii Palestyńskiej

Cytat:

Unia Europejska - powiedział Solana - widzi też potrzebę przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie akcji wojskowych, prowadzonych przez trzy tygodnie przez Izrael w Strefie Gazy. - Należy ustalić, czy Izrael winien jest przestępstw wojennych w tym okresie - zaznaczył.
http://wiadomosci.onet.pl/1903449,12,item.html

Ponadto jak wspomniał Sikorski Rada jednomyślnie stwierdziła , że solidarność energetyczna jest konieczna i że bezpieczeństwo energetyczne Europy należy zapewnić mięzdy innymi przez uniezależnienie się od dostaw surowców z Rosji .

Cytat:

Odczuwam olbrzymią satysfakcję, bo wiele krajów wypowiadało się tak, jak my w zeszłym roku. Wtedy był sceptycyzm, dziś UE mówiła jednym głosem" - cieszył się minister, relacjonując rozmowy ze swoimi kolegami o stosunkach UE z Rosją i Ukrainą po konflikcie gazowym, który spowodował dwutygodniowe przerwanie dostaw gazu do UE.
Jego zdaniem w wyniku kryzysu gazowego wszystkie kraje UE "bez wyjątku" opowiadają się teraz za dywersyfikacją źródeł i tras przesyłowych gazu do UE. Zmiana nastawienia jest trwała i przyniesie konkretne rezultaty, bo - tłumaczył - "nie ma nikogo, kto by miał wątpliwości, że to był kryzys polityczny, a obywatele UE stali się zakładnikami sporu".
http://wiadomosci.onet.pl/1904568,10,item.html

wolfy 27.01.2009 18:50

HGW pod kontrolą NIK-u pokazała prawdziwe oblicze.

wtf 27.01.2009 19:06

to może ja z polskiego podwórka, ale tak miło nie będzie:

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodar...wie_pracy.html

Dla tych co nie chcą czytać:
Pani minister Fedak zaproponowała, że skoro mamy kryzys to może zabierzmy najmniej zarabiającym i te ochłapy co im rzucamy albo ewentualnie będziemy ich czas pracy ewidencjonować jak nam wygodnie i w ten sposób kryzys sfinansujemy sobie z kieszeni pracowników najemnych którzy są jemu akurat najmniej winni w przeciwieństwie do korporacyjnych geniuszy "markietingu".

Ale to jeszcze nic, bo zawodowi związkowcy, których horyzonty myślowe kończą się mniej więcej na krawędzi ich kieszeni stwierdzili, że:"Rząd powinien zastanowić się jak wspomóc finansowo przedsiębiorców, u których miejsca pracy są zagrożone, a nie rozwiązywać kryzys oszczędzaniem na pracownikach"

Co to za równowaga na rynku pracy, gdzie wszyscy chcą pomóc bogatym kosztem biednych?

Jakby pan Śniadek wspólnie z panią Fedak mieli przeciwdziałać Wielkiemu Kryzysowi to na pewno nie byłoby New Deal a budowę tamy Hoovera wstrzymaliby w połowie.

Co ciekawe, prawdziwy bodziec mający realne szanse pobudzić gospodarkę nadszedł ze strony odsądzanego od czci i wiary uważanego za dyletanta prezesa NBP który na czele RPP obciął stopy procentowe o 0,75% dzięki czemu jest szansa na tańsze kredyty inwestycyjne oczywiście o ile banki nie podniosą marży tłumacząc się kryzysem

Budowanie Irlandii idzie pięknie, szkoda tylko że tej XIX - wiecznej

Mareq 28.01.2009 19:03

Tego typu sygnały mnie cieszą :)

http://biznes.onet.pl/0,1906077,wiadomosci.html

Cytat:

Komisja Europejska z dumą ogłosiła w środę, że w ramach lepszego stanowienia prawa w Unii Europejskiej zaproponowała już usunięcie 1 300 aktów prawnych, czyli 7 800 stron Dziennika Urzędowego UE, stanowiących 10 proc. unijnego dorobku prawnego.

Unijny program ułatwień dla biznesu zakłada zmniejszenie obciążeń administracyjnych dla przedsiębiorstw o 25 proc. do roku 2012. KE cieszy się, że inicjatywę przejęły też kraje członkowskie: analogiczne programy wdrożyło już 21 z nich.

Chodzi nie tylko o usuwanie zbędnych przepisów, ale także szereg ułatwień, które mają pobudzić rozwój przedsiębiorczości w UE. W środę KE przedstawiła kolejną inicjatywę: przegląd dyrektywy o VAT mający na celu zniesienie przeszkód w elektronicznym fakturowaniu. Elektroniczne faktury miałyby mieć w 100 proc. taką samą moc, jak papierowe. Ich rozpowszechnienie i uznawanie w całej UE ułatwi życie przedsiębiorcom, a urzędom skarbowym - wykrywanie oszustw. Potencjalne oszczędności w skali roku mogłyby wynieść nawet 18 mld euro.

W odniesieniu do prawa spółek Komisja zamierza zaproponować wyłączenie mikroprzedsiębiorstw (czyli firm zatrudniających do 9 osób) z obowiązku stosowania skomplikowanych unijnych dyrektyw dotyczących rachunkowości, co mogłoby przynieść dalsze 7 mld euro oszczędności rocznie.

sambo 28.01.2009 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 664900)
Tego typu sygnały mnie cieszą :)

http://biznes.onet.pl/0,1906077,wiadomosci.html



i już mamy entuzjastyczną reakcję i doniesienie ubi et orbi przez Mareczka


Zapomniał tylko Mareczeq dodać - iż do elektronicznych faktur trzeba posiadać specjalne urządzenia do podpisu elektronicznego.

Ze tychże nikt nie chce mieć, bo sie nie opłaci to co? no no no? tak tak.....


zostaje wprowadzony PRZYMUS posiadania tychze przez przedsiebiorców - w Polsce wymóg ten istnieje już dla dosć duzej liczby - docelowo będzie objęta całość przedsiębiorstw.

No i co mamy

1) Cieszącego sie Mareczka i reszty gawiedzi - rzecz najważniejsza

2) cieszących się wytwórców osprzętu do podpisu elktornicznego - którzy byli głównymi promotorami tego wydarzenia - również rzecz najważniejsza

3) zasmuconych przedsiębiorców, którzy zamist kasę dać na to na co chcą - muszą wydać na to na co muszą, choc nikt się ich o zdanie nie pytał - to w tym wszystkim nie jest ważne

4) ważne wydarzenie propagandowe, które udowadnia, że cud dzieje sie wszędzie - cud robienia z ludzi kretynów


dziekuje za uwagę


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:35.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl