Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła w pucharach europejskich 2008/2009 (Beitar, Barcelona, Tottenham ...) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4293)

sayek89 13.08.2008 09:20

Ja jestem ciekaw czy będą grali w całych białych strojach, czy w białej koszulce i czerwonych spodenkach. Swoją drogą mi również śniło się że było 0:2 dla Nas ;) A jak wiadomo sny lubią się sprawdzać. Trzeba wierzyć w końcu jesteśmy kibicami naszej Wisełki ;)

eye63 13.08.2008 09:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Amfre (Post 584314)
A ja chce by Wisła została zapaimętana w Europie jako drużyna która rzeczywiście walczyła z honorem. By tacy gwiazdorzy zapamiętali choć, ze kiedys mieli taki epizod, po którym występowali w Pucharze UEFA.

Niestety, im więcej Dudkopodobnych wypowiedzi, w stylu nie bójcie się legendy Camp Nou, im bardziej Boguski da się ponieść tej magii Barcelony, tym gorzej dla Wisły i kupa w majtach na pewno będzie na początku. Pytanie tylko czy ją przetrwamy.
Ogółem nie wierzę awans, wierzyłem prawie zawsze, PAO, Anderlecht, Real, Barca, ale teraz stwierdzam, że po prostu nie mamy żadnych szans. Paradoksalnie może dzięki temu uda się coś ugrać? Ja bym jednak skupiał się na PUEFA. I zanim mnie ktoś skrzyczy, że kibic sukcesu, to nie jest prawdą, bo doping drużynie będzie bardziej potrzebny niż zawsze, bo jeśli mamy przegrać to z honorem, a nie jak Legia w Valencii. I u siebie przynajmniej narobić trochę stracha Hiszpanom.

wislakkowalski 13.08.2008 09:23

ja widze ze tu nie ma racjonalnych kibicow tylko niepohamowani optymysci,,, a to niestety w zyciu sie nie sprawdza. lepiej przygotowac sie na 5-0 dla fcb, nie emocjonowac sie, a jak zdarzy sie Bozy cud to sie cieszyc. zreszta pilkarze juz przegrali ten mecz w glowach, boguski sam powiedzial ze sie nie zdziwi gdy na meczu caly sie bedzie trzasl :/ ja jestem za wisla, ale nie przezywam tego tak jak wy bo nie ma potrzeby by potem miec kaca caly tydzien.

Amfre 13.08.2008 09:25

Chodzilo mi o to ze Barca po tym dwumeczu bedzie musiala sie potykac w pucharze UEFA, gdzie zyczę i m powodzenia :]

saklak1906 13.08.2008 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislakkowalski (Post 584318)
ja widze ze tu nie ma racjonalnych kibicow tylko niepohamowani optymysci,,, a to niestety w zyciu sie nie sprawdza. lepiej przygotowac sie na 5-0 dla fcb, nie emocjonowac sie, a jak zdarzy sie Bozy cud to sie cieszyc. zreszta pilkarze juz przegrali ten mecz w glowach, boguski sam powiedzial ze sie nie zdziwi gdy na meczu caly sie bedzie trzasl :/ ja jestem za wisla, ale nie przezywam tego tak jak wy bo nie ma potrzeby by potem miec kaca caly tydzien.


Czlowieku co Ty za brednie wypisujesz?
Po co ty wogole sie interesujesz pilka?I po co ty kibicujesz Wisle?

Idac Twoim tokiem rozumowania to kibicujesz tylko wtedy Wislece jak wiesz ze wygra.

Czlowieku Ty wogole nie rozumiesz istoty pilki noznej ba wogole nie rozumiesz sportu.
Jak mozna byc takim kibicem? to jest wlasnie w pilce najpiekniejsze ze slabszy zespol moze wygrac z dluzo silniejszym przeciwnikiem.
To sa emocje to jest smak zwyciestwa i gorycz porazki i to jest najpiekniejsze to jest esensja sportu.
A nie tylko chlubic sie zwyciestwem, zeby byc kibicem trzeba przezyc wszystko od eufori po zwyciestwie do goryczy rozpaczy po porazce.


Przypomnialo mi sie jak Adam Malysz nikomu nie znany polak zacza wygrywac z Shmitem Ahonenem czy Hanawaldem, ale jak on mogl przeciez oni byli o wiele silniejsi i po co bylo to ogladac- kto ogladal to wie jakie byly emacje jak Adam przegrywal albo wygrywal.
Ale Ty pewnie tego nie ogladales bo po co i tak przegra to sobie oszczedziles nerwow.

marcinarsenal 13.08.2008 10:07

Patrząc na wasze licytacje, ja kibicuje Wisełce niedługo, ale patrze realnie na sprawę. Otóż według mnie na zwycięstwo nie ma co liczyć, choć głęboko będę w nie wierzę. Dla nas remis będzie zwycięstwem, szczególnie, że nasi na wyjazdach najlepiej nie grają.

Wynik który by mnie uszczęśliwił to jednobramkowa porażka. Coś w stylu 1:2, 2:3 i będę spokojny o rewanż :) Nie martwił bym się też gdybyśmy polegli dwoma bramkami, jak 1:3, 2:4, bo nadal mamy realne szanse. Pamiętacie jak grała Wisła na R22 w dwumeczu z Realem? Mogliśmy tam wygrać 5:2 i awansować. Zabrakło skuteczności i skończyło się 0:2.

Obecnie mamy nie gorszą ekipę, lepszy stadion (!) oraz gorszą murawę :P Wszyscy wiedzą, że Wisła narzekała w poprzednim sezonie, że nie da się grać technicznej piłki. Wystarczy przypmnieć sobie mecz Chelsea-Barca (nie pamiętam sezonu) gdy The Blues zaorali całą murawę, żeby Barcelonie się gorzej grało. My mamy już wszystko gotowe.

Pozostaje tylko zasiąść wygodnie w fotelu i liczyć na korzystny rezultat. Pozdro dla wszystkich Wiślaków!!!

Co do wislakkowalski - ja wole mieć kaca cały dzień, a nawet tydzień, ale kibicować Wiśle te 90 minut na całego.

mcovalski 13.08.2008 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislakkowalski (Post 584318)
ja widze ze tu nie ma racjonalnych kibicow tylko niepohamowani optymysci,,, a to niestety w zyciu sie nie sprawdza. lepiej przygotowac sie na 5-0 dla fcb, nie emocjonowac sie, a jak zdarzy sie Bozy cud to sie cieszyc. zreszta pilkarze juz przegrali ten mecz w glowach, boguski sam powiedzial ze sie nie zdziwi gdy na meczu caly sie bedzie trzasl :/ ja jestem za wisla, ale nie przezywam tego tak jak wy bo nie ma potrzeby by potem miec kaca caly tydzien.

Ja mam taka propozycję dla Ciebie. Zacznij pisać z szacunkiem dla piłkarzy i klubów. Te nazwy winny być napisane z dużej litery.
Pod względem merytorycznym dyskusja z Tobą to uczucie kaca. Po prostu żeby z Tobą wejść w polemikę trzeba się narąbać bo na trzeźwo się nie da.

P.S. hańbisz bardzo ładne nazwisko swoją osobą :evil:

HEDu 13.08.2008 10:28

http://www.sport.pl/sport/1,65025,55...ieto_grac.html

Cytat:

Boguski czy Paweł Brożek to świetni piłkarze. Muszą tylko odnaleźć się w takim meczu mentalnie.
Moze wreszcie ujrzymy ich w reprze, Boguś zastępcą Krzynówka, Brożek - wiadomo.

konrad1991tsw 13.08.2008 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislakkowalski (Post 584318)
... ja jestem za wisla, ale nie przezywam tego tak jak wy bo nie ma potrzeby by potem miec kaca caly tydzien.

Twoje podejście pokazuje że kibicujesz Wiśle tylko przy okazji ligi jak gramy z Polonią Bytom lub ŁKS Łódz. Ja wierzę w to że Wiślacy zagrają dobry mecz, napędzą strachu katalończykom i może wywiozą dobry wynik. Chociaż prawdopodobnie przegramy to ja i tak mimo wszystko już teraz nie mogę doczekac się pierwszego gwizdka i będę kibicował Wiśle. A kaca i tak będę miał tylko zastanawiam się z jakiego powodu: Naszego sukcesu czy Naszej porażki ?

saklak1906 13.08.2008 10:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez konrad1991tsw (Post 584351)
A kaca i tak będę miał tylko zastanawiam się z jakiego powodu: Naszego sukcesu czy Naszej porażki ?

Ja na pewno bede mial po browarach:D

funkykoval 13.08.2008 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislakkowalski (Post 584318)
ja widze ze tu nie ma racjonalnych kibicow tylko niepohamowani optymysci,,, a to niestety w zyciu sie nie sprawdza. lepiej przygotowac sie na 5-0 dla fcb, nie emocjonowac sie, a jak zdarzy sie Bozy cud to sie cieszyc. zreszta pilkarze juz przegrali ten mecz w glowach, boguski sam powiedzial ze sie nie zdziwi gdy na meczu caly sie bedzie trzasl :/ ja jestem za wisla, ale nie przezywam tego tak jak wy bo nie ma potrzeby by potem miec kaca caly tydzien.

Widzisz taka jest dola kibica, że czasem budzi się z kacem po przegranej walce.....
Barcelonie zdarzały się różnego rodzaju wpadki w pucharach, chociaż to dosyć odległe czasy:
[FONT='Courier New']1966 Fairs Cup 555 FCB-Dundee United 1-2 Scotland Barcelona L 122 [/FONT]
[FONT='Courier New']Szwajcarzy dali radę:[/FONT]
[FONT='Courier New'][/FONT]1967 Fairs Cup 573 Zürich F.C.-FCB 3-1 Switzer. Zürich L 130
1967 Fairs Cup 574 FCB-F.C. Zürich 1-0 Switzer. Barcelona W 347
Norwegowie walczyli dzielnie:
1969 Cup Win.Cup 587 FCB-Lyn Oslo 3-2 Norway Barcelona W 356
1969 Cup Win.Cup 588 Lyn Oslo-FCB 2-2 Norway Barcelona D 99

1969 Final Cup Win. 591 Slovan Bratislava-FCB 3-2 Czechov. Basel L 134
Steaua po raz pierwszy pojeechała sławną Barcę:
1971 Cup Win.Cup 624 FCB-Steaua Bucuresti 0-1 Romania Barcelona L 144
1971 Cup Win.Cup 625 Steaua Bucuresti-FCB 2-1 Romania Bucuresti L 145
Tutaj wprawdzie rywale z wyższej półki, ale 4:0 na camp Nou to szok
1972 UEFA Cup 636 Porto F.C.-FCB 3-1 Portugal Porto L 149
1972 UEFA Cup 637 FCB-Porto F.C. 0-1 Portugal Barcelona L 150
1980 UEFA Cup 777 Köln F.C.-FCB 0-1 Germany Köln W 460
1980 UEFA Cup 778 FCB-Köln F.C. 0-4 Germany Barcelona L 179
Austria walczyła jak Lwy i wygrała dzięki bramce na Camp Nou
1983 Cup Win.Cup 815 F.K. Austria Wien-FCB 0-0 Austria Wien D 147
1983 Cup Win.Cup 816 FCB-F.K. Austria Wien 1-1 Austria Barcelona D 148
Francuzi nie byli jakimiś wielkimi mistrzami, a po pierwszym meczu żegnali się z pucharem, może Barca też nas tak zlekceważy ? Nie mam nic przeciwko
1984 Cup Win.Cup 837 F.C. Metz-FCB 2-4 France Metz W 492
1984 Cup Win.Cup 838 FCB-F.C. Metz 1-4 France Barcelona L 196
Można wygrać na Camp Nou i odpaść...
1985 European Cup 845 A.C. Sparta Praha-FCB 1-2 Czechov. Praha W 498
[FONT='Courier New']1985 European Cup 846 FCB-A.C. Sparta Praha 0-1 Czechov. Barcelona L 198[/FONT]
[FONT='Courier New'][/FONT]Awans z Albańczykami dzięki bramce strzelonej na wyjeździe
1986 UEFA Cup 858 Flamurtari Vlora-FCB 1-1 Albania Vlora D 154
1986 UEFA Cup 859 FCB-Flamurtari Vlora 0-0 Albania Barcelona D 155
Dundee po raz 2 wybija Barcy puchary.....
1987 UEFA Cup 864 Dundee United-FCB 1-0 Scotland Dundee L 202
1987 UEFA Cup 865 FCB-Dundee United 1-2 Scotland Barcelona L 203
Nawet Albańczycy wygrali z Barcą, może Wisła przełamie złą passę ???
1987 UEFA Cup 878 FCB-Flamurtari Vlora 4-1 Albania Barcelona W 514
1987 UEFA Cup 879 Flamurtari Vlora-FCB 1-0 Albania Vlora L 208
Ani Belgowie ani Rosjanie nie byli w tych meczach faworytami, a jednak pokonali bardziej utytułowanych rywali. Dla młodszych kibiców powiem, że wówczas w CSKA nie było tylu pieniędzy co dzisiaj, a czołowi zawodnicy masowo wyjeżdżali grać zagranicę - bo tam zarabiali konkretne pieniądze....
1989 Cup Win.Cup 925 R.S.C. Anderlecht-FCB 2-0 Belgium Bruxelles L 217
1989 Cup Win.Cup 926 FCB-R.S.C. Anderlecht 2-1 Belgium Barcelona W 543
1992 European Cup 981 C.S.K.A. Moscow-FCB 1-1 U.S.S.R. Moscow D 175
1992 European Cup 982 FCB-C.S.K.A. Moscow 2-3 U.S.S.R. Barcelona L 227
A tutaj pamiętna runda grupowa LM w tagicznym wykonaniu Barcy:
1997 European Cup 1075 FCB-P.S.V. Eindhoven 2-2 Holland Barcelona D 199
1997 European Cup 1076 P.S.V. Eindhoven-FCB 2-2 Holland Eindhoven D 200
1997 European Cup 1077 Dinamo Kiiv-FCB 3-0 U.S.S.R. Kiiv L 248
1997 European Cup 1078 FCB-Dinamo Kiiv 0-4 U.S.S.R. Barcelona L 249
1997 European Cup 1079 FCB-Newcastle United 1-0 England Barcelona W 630
1997 European Cup 1080 Newcastle United-FCB 3-2 England Newcastle L 250
W 11 potyczkach polskich drużyn z Barceloną po wojnie Barca odniosła 7 zwycięstw i 3 remisy:
Legia: 3-1-0, Wisła 2-0-0, GKS 2-0-0, Lech 0-2-0
W sparingach remisy osiągnęły Cracovia (23), Legia Warszawa (74)
przegrały Cracovia (23), Repr. Warszawy (57), Stal Mielec (74)
Czyli żadna polska drużyna nie wygrała z Barcą, 5 razy zremisowaliśmy, a 10 razy przegraliśmy

DrewniaQ 13.08.2008 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sayek89 (Post 584316)
Ja jestem ciekaw czy będą grali w całych białych strojach, czy w białej koszulce i czerwonych spodenkach. Swoją drogą mi również śniło się że było 0:2 dla Nas ;) A jak wiadomo sny lubią się sprawdzać. Trzeba wierzyć w końcu jesteśmy kibicami naszej Wisełki ;)

ze

Mi się śniło 0-2 do połowy! Oby się spełniło!

Skorża robi swoje i jestem spokojny! Taktycznie będzie dobrze. Nie możemy popełniać tylko takich błędów głupich, syndrom kadry, w obronie. Głupie kiksy i zostawianie piłkarzy, całego boku wolnego!

Jazda chłopaki!

4fan_player 13.08.2008 10:40

Dobra panie i panowie :) tam gdzie są "..." w temacie dopiszmy już Faza grupowa LM :) 1:1 a na R22 1:0 dla nas :)

Chorynatrzykolory 13.08.2008 10:49

Panowie na sny trzeba uważać , Bo mi przed pierwszym meczem z Beitarem śniło mi się że będzie 2:1 dla nas, no i było , tylko szkoda ,że dla Beitaru :D Mam nadzieję że rozegramy świetny mecz i nawet jeśli nie uda nam się uzyskać jakiegoś dobrego wyniku to przynajmniej postraszymy ostro Barce

LeBlanc 13.08.2008 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislakkowalski (Post 584318)
jnie emocjonowac sie

:shock: to po co komu sport ??

pawelos84 13.08.2008 11:10

Jak nie stracimy 3 bramek w pierwszym kwadransie to będzie góra 3:0 dla Barcy, jak nie stracimy żadnej bramki w pierwszym kwadransie to będzie szansa na remis.

Trzeba wierzyć.

Marszałek 13.08.2008 11:16

W takich meczach zazwyczaj jest tak.,że mamy dwie,trzy sytuacje wręcz wymarzone. Spowodowane one sa albo indolencją obrońców albo naszymi dobrymi zagraniami, tylko problem;em zaczyna się kiedy trzeba zwyczajnie posłać piłkę do siatki, jak na treningu. Wtedy zazwyczaj nasi piłkarze zaczynają kombinować, robić rzeczy niewyobrażalne, tak jakby nie chcieli trafić,i tutaj tkwi nasz problem. Wierze,że mecz rozegramy dobry, ale w kluczowych momentach będziemy zawodzić, bo psychika naszych piłkarzy nie będzie w stanie przyjąć,że można strzelić gola, a nawet dwa lub więcej Barcelonie jak mecz będzie na styku.

Jak będziemy przegrywać 4-0 to spokojnie dwie bramki strzelimy, bo będzie po meczu, ale już obawiam się,że w sytuacji sam na sam przy stanie 1-1 np Brożek zwyczajnie nie strzeli, spali się. Po meczu będzie mówił, że myślał i chciał inaczej uderzyć. tutaj trzeba instynkt włączyć i walić ile dala fabryka. Nie myśleć, automatyzm musi zadziałać. Nie pisze tego ot tak sobie,tylko jest to sytuacja, którą obserwuje od wielu sezonów. Gramy dobrze i stwarzamy sobie sytuacje, ale trafić nia ma jak. Póżniej nastepuje efekt domina, idzie kontra dostajemy bramkę i wszyscy przygaszeni czekają na gwizdek końcowy. Bo jak może być inaczej skoro widzisz,ze goścn a 200 % sytuacje i nie trafia. To już odechciewania się wszystkiego, bo wiesz,że nawet jak przechywicsz pilke to i tak jest to na marne. Wszytko leży w gestii skuteczności.

Spokojnie podchodzę do tego meczu, bo wiem,że jak chłopcy nie popuszczą w pieluchy przed wyjściem na murawę, to wszytko jest możliwe. A Ci co mówią,że dostaniemy nie wiadomo ile, to neich nie mówią,ze mecz będa oglądać,przecież dobranocka kończy się długo przed meczem.

jova 13.08.2008 11:19

Podziwiam optymizm części z Was. Szczególnie tych opowiadających banały o tym, że w piłce wszystko jest możliwe. Powiedzcie mi kiedy w ostatnim dziesięcioleciu zdarzyła się sensacja porównywalna z ewentualnym wyeliminowaniem Barcy przez Wisłę? Wcześniejsze mecze mnie nie interesują, bo wtedy jeszcze nie było takiej przepaści pomiędzy średnimi i najpotężniejszymi klubami.

Ja za dobry wynik uznam każdy lepszy od przegranej 0-5. Jeśli do tego uda się strzelić gola lub gole to w ogóle będzie świetnie. Do meczu podchodzę na luzie - z nastawieniem "co ma być to będzie". Licząc nie tyle na dobry wynik, co momenty niezłej gry naszych zawodników i to, że dadzą z siebie wszystko.
Proszę oszczędzić mi wysłuchiwania głupot o tym jakie to mam barcelońskie kompleksy. Moje podejście do tego meczu wynika ze zwykłej analizy sytuacji, z faktu, że nasi najprawdopodobniej przegrają mecz w szatni, że mamy bramkarza, który ma kłopoty z koncentracją, że nasza obrona jest poobijana i brakuje w niej bodaj najlepszego zawodnika, że na wyjazdach gramy znacznie słabiej niż u siebie, że gorzej wykonujemy założenia taktyczne, że poza Brożkiem nie mamy prawdziwego egzekutora, itd. itp. Można by tak długo wymieniać.

Snow 13.08.2008 11:21

Porównując do meczu z Realem, wtedy nie widziałem przewagi Wisły na żadnej pozycji.
Teraz widzę jedną przewagę:
Maciek Skorża :-)

Liczę na porażkę 1 bramką i pomyślne rozstrzygnięcie dwumeczu u nas na Reymonta!
Skład identyczny jak na rewanż z Beitarem jedynie zamiast Piotrka Brożka (pewnie nie do końca sprawnego), Marek Zieńczuk na lewej obronie.

HEDu 13.08.2008 11:21

Nie moge sie doczekac, niech ten dzien mija szybciej :/

autocontrol 13.08.2008 11:43

Po prostu spróbujmy, to przecież nic nas nie kosztuje!
Cytat:

Już tylko chwila, moment. Śniadanie, potem zjemy obiad, nerwowo zaczniemy skakać w telewizji z kanału na kanał. Ta chwila będzie się trochę dłużyć – jak zawsze, gdy na coś bardzo czekamy. Ale to już tuż, tuż. Wisła Kraków gra z Barceloną o awans do Ligi Mistrzów. I nawet jak coś tam z tyłu głowy każdemu podpowiada, że nie ma szans, to i tak na moment stracimy zdrowy rozsądek. Siłą woli, siłą milionów serc będziemy chcieli wepchnąć tę cholerną piłkę do bramki Valdesa. Pewnie się nie uda, pewnie po spotkaniu wypłynie cała frustracja i zacznie się szukanie winnych (pewnie sami staniemy na czele). Jednak dla nas – polskich kibiców – zawsze najpiękniejsze są te emocje przed meczem, kiedy możemy w głowie wyobrażać sobie wielkie triumfy.

Barcelona to rywal poza zasięgiem dla 99 procent drużyn w Europie. Gdyby miała zmierzyć się z nią reprezentacja Polski, zostałaby przegoniona po boisku jak stado baranów. Mało tego – jeśli ktoś wystawiłby ten zespół w mistrzostwach świata, to kto wie, może nawet sięgnąłby po złoto. Pisząc wprost – Wisła będzie miała przeciwko sobie absolutną śmietanką futbolu, creme de la creme. I liczyć będzie musiała na siebie, ale i na cud, na splot sprzyjających okoliczności. Ale te cuda czasami i w futbolu się zdarzają...

http://pl.youtube.com/watch?v=SGdQvqbIexk

Obejrzeliście ten filmik? Tak, małe San Marino strzeliło gola na Wembley, w ósmej sekundzie spotkania. To jedno wydarzenie, te kilka kopnięć pokazuje, że czasami dzieją się rzeczy niewytłumaczalne. Moment dekoncentracji, odrobina uśmiechu fortuny i... szczęście. Szczęście, któremu trzeba pomagać. Mieliśmy już takie mecze w historii polskiej piłki – choćby to powtarzane do znudzenia Wembley w 1973 roku. Ale mieliśmy też Barcelonę na kolanach, jak w spotkaniu z Lechem Poznań w 1988 roku, kiedy Pachelski jednym kopnięciem piłki mógł wyrzucić ją z pucharów. Na Camp Nou bramki strzelali gorsi piłkarze niż ci, którzy dziś grają w Wiśle. Strzelał choćby Andrzej Łatka z Legii, uderzając z 40 metrów...

Kto nie wierzy w siebie, ten nic nie osiąga. Wojciech Kowalczyk na naszej stronie nie daje Wiśle szans, ale on sam dobrze wie, że 17 lat temu, gdyby nie był tak bezczelnym gnojkiem, który wielkim gwiazdom się nie kłaniał, to by nie doszedł tak daleko. A tymczasem nie mając na swoim koncie nawet jednej bramki w polskiej lidze, potrafił dwa razy pokonać bramkarza Sampdorii Genua. A potem dodać jeszcze trafienie na Old Trafford, w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Manchesterem United. Gdyby ktoś wtedy „Kowalowi” powiedział, że się nie da, to by nie przyjął tego do wiadomości. I tak samo dziś w piłkarzach Wisły, gdy czytają słowa Wojtka, powinna burzyć się krew. Niech mówi, że się nie da, ale my spróbujemy! Spróbujcie, to nic nie kosztuje.

Dzisiejsza atmosfera trochę przypomina tę sprzed Euro 2008, sprzed meczu z Niemcami. Powtarzane w kółko – to tylko ludzie, też miewają słabsze dni, Ballack nie taki mocny, Podolski średni, Klose już nie ten. Potem budziliśmy się ze snu, ale jak na razie dajmy pomarzyć, to na szczęście nie jest zabronione. I tak naprawdę, niewiele więcej nam w dzisiejszym futbolu zostało. Pewnie – rzucamy się z szabelką na czołgi, lub jak kto woli – porywamy się z motyką na słońce. Gdzie polska piłka, a gdzie Barcelona. Gdzie Rzym, a gdzie Krym. Ale to nie znaczy, że mamy już przed meczem powtarzać sobie, że jesteśmy beznadziejni. Wstrzymajmy się z tym, chociaż 24 godziny.
weszlo.com

Niedzielan
http://www.weszlo.com/blog/4/157
;)

amauri1990 13.08.2008 11:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 584378)
Podziwiam optymizm części z Was. Szczególnie tych opowiadających banały o tym, że w piłce wszystko jest możliwe. Powiedzcie mi kiedy w ostatnim dziesięcioleciu zdarzyła się sensacja porównywalna z ewentualnym wyeliminowaniem Barcy przez Wisłę?

FBK Kowno - Glasgow Rangers. Tydzień temu.
Wisła - Schalke.
Wisła - Parma.
Polska - Portugalia w el.ME'08.

Wymieniać dalej?

autocontrol 13.08.2008 11:52

Gdzie Schalke , Parma czy Lazio do Barcelony hehe

poza tym, wtedy mielismy mocniejszy skład od dzisiejszego


moje przemyślenia przed meczem są dokładnie takie same jak w art. wyzej z weszlo.com

, no ale zobaczymy..

Pastor777 13.08.2008 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez amauri1990 (Post 584392)
FBK Kowno - Glasgow Rangers. Tydzień temu.
Wisła - Schalke.
Wisła - Parma.
Polska - Portugalia w el.ME'08.

Wymieniać dalej?

Nie jestem jakimś szczególnym pesymistom, ale mozesz wymieniać dalej, bo żadne z tych wydarzeń jakoś nie pasuje mi to możliwości wyeliminowania Barcy przez Wisłę...

Glasgow Rangers, Schalke i Parma to 2-3 liga Europy.

Meczu Polski z Portugalią nie komentuje (po pierwsze grały reprezentacje, po drugie przegrana - czy też wygrana - niczego niczego nie gwarantowała).

misiek_86 13.08.2008 11:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Leo
Część wiślaków, jak Cantoro, Sobolewski, Cleber, ma niezbędne doświadczenie, żeby oprzeć się tej presji. Boguski czy Paweł Brożek to świetni piłkarze. Muszą tylko odnaleźć się w takim meczu mentalnie.

Ciekawe... Trener naszej reprezentacji chwali Brożka :). Czyżby wreszcie uwieżył w jego talent?

Oby Paweł potwierdził dzisiaj wieczorem swoje umiejętności. Trudniejszego rywala już sobie ciężko wyobrazić.

Foresto 13.08.2008 12:16

Zieńczuk na obronę ? Czemu nie?!
 
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 584379)
Porównując do meczu z Realem, wtedy nie widziałem przewagi Wisły na żadnej pozycji.
Teraz widzę jedną przewagę:
Maciek Skorża :-)

Liczę na porażkę 1 bramką i pomyślne rozstrzygnięcie dwumeczu u nas na Reymonta!
Skład identyczny jak na rewanż z Beitarem jedynie zamiast Piotrka Brożka (pewnie nie do końca sprawnego), Marek Zieńczuk na lewej obronie.

Mi też przyszło do głowy, że na lewej obronie mógłby zagrać Zieńczuk. Potrafi być nieprzyjemny w defensywie i mało tego potrafi zagrać daleką celną piłkę.
Trzymam kciuki za Cantoro i Sobolewskiego, to od nich będzie dużo zależało aby utrudniać Barcelonie grę środkiem. Na skrzydłach może być gorzej. Tutaj często jest dziura. Ważne, żeby ją Baszczyński z Diazem umiejętnie łatali. A w ataku dobrze by było żeby ktoś mocniej wspierał Brożka. Najlepiej Boguski - dynamiczny i stylem nieobliczalny.
Ehhh... zostało 8,5 godziny. Jak ja to wytrzymam :-D ?

AZS_Lublin 13.08.2008 12:27

Wisła
 
Pytanko! Czy to prawda, ze w meczach rund kwalifikacyjnych LM nie jest spiewany hymn ChL?? Wlasnie sluchalem na YT i az ciary przechodza jak sobie pomysle, ze na R22 tak by grali co najmniej 3 razy w grupowej!

St@chu 13.08.2008 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AZS_Lublin (Post 584416)
Pytanko! Czy to prawda, ze w meczach rund kwalifikacyjnych LM nie jest spiewany hymn ChL?? Wlasnie sluchalem na YT i az ciary przechodza jak sobie pomysle, ze na R22 tak by grali co najmniej 3 razy w grupowej!

Nawet jeśli przejdziemy Barcelonę to na R22 tak nie zagrają...

Jeśli dobrze pamiętam ew. grupową jak zawsze od lat mamy grać w Chorzowie.

AZS_Lublin 13.08.2008 12:38

a co z tym hymnem?? grają? czy nie w Q?

dynek.pl 13.08.2008 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AZS_Lublin (Post 584421)
a co z tym hymnem?? grają? czy nie w Q?

oczywiscie, ze NIE choc rok temu w Bukareszcie chyba Rumunii sobie zagrali


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl