![]() |
Cytat:
|
nie pochlebiaj sobie, że mógłbyś mnie czymś obrazić ale w dyskusji obowiązuje pewna etykieta nawet w stosunku do osób a może przede wszystkim z którym sie nie zgadzasz.
Ty jej nie stosujesz i ostrzegam Cię, że możesz trafić ze swoimi pyskówkami na kogoś kto nie będzie miał poczucia humoru. Twoje posty od jakiegoś czasu są jak bąki w zapełnionej windzie. Przestają być śmieszne i zaczynaja być żałosne - zluzuj gościu, bo w pojedynke świata nie zbawisz a przyczyniasz sie do psucia atmosfery |
Z tego co ja widzę, to raczej Drozd jest obiektem ataków, zarówno wyleniałych jak i młodocianych lemingów, które nawet przy historii z pogodą są na tyle ograniczone, zeby nie zrozumieć sensu wypowiedzi, to trzeba im tak łopatologicznie kłaśc do głowy własnie tak jak to robi Drozd. Jasne, ze u bardziej rozwinietej populacji wywołuje to odruchy buntu ale nawet w studiu TV rozmowy sa bardziej agresywne niż tutaj na forum. Dlatego, nie przesadzajmy z tym Wersalem. A jeśli ktoś nie ma poczucia humoru to niech wskoczy w temat np. o składaniu komputerów lub Franek Smuda trenerem Wisły :)
|
Cytat:
Ależ, ja nie mam zamiaru świata zbawiać, ani przejmować się tym czy jestem w pojedynkę, bo jak znam życie wielu jest takich którzy w obawie przed tym że mogą zostać sami powtarzają bzdury za stadem, choć zupełnie się z nimi nie zgadzają. Mój problem jest taki. Mikke czy RN traktowałem jako szansę na przerwanie degrengolady, która miała początek w czasie nocnej zmiany. Okazuje się jednak że i jedni i drudzy albo nie łapią jaka jest sytuacja, albo jest jeszcze gorzej. Plucie tych środowisk na PiS skłania do wniosku że prawdopodobniejsza jest druga opcja, a to już nie jest śmieszne. |
Wtrącę się w w jakże rzeczową dyskusje o pośladkach pewnej góralki.
Cytat:
Cytat:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...?ticaid=1127ab (Antysemityzm? Tusk?) http://wpolityce.pl/polityka/162028-...to-dywersyjnym (SGH i takie debile...) Toż to jednoczenie ale kto myśli inaczej...! O kolejnych do kolekcji można dalej, dobry komentarz: http://www.fronda.pl/a/staniszkis-on...pis,33049.html No ale przecież ta od zawsze niezjednana kaczofobka... |
Szanowny Drozd'ie ja nie walczę z Kaczorami , Tuskami , pedałami ,Żydami Bóg wie jeszcze kim. Ja się przeciwstawiam wszechograniającemu socjalizmowi bez znaczenia z której strony on jest wyrażany. Dla mnie nie ma znaczenia czy to Tusk Kaczyński Miller Gowin Biedroń Grodzkie czy Kononowicz dla mnie ważne jest aby każdy następny krok był w przeciwną stronę niż idzie socjalizm. Ja tylko o to walczę i zgodnie z tym przekonaniem będę głosował. Działania w kierunku zwiększenia socjalizmu krytykuję i napiętnuję , natomiast działania w kierunku liberalizacji gospodarki jak najbardziej popieram.
|
Panie Kroq, takie małe pytanie. Które panstwo wg. Pana jest bardziej socjalne, Polska czy Wielka Brytania ?
|
Odpowiem dość przewrotnie:
Bardziej socjalna jest Wielka Brytania i od razu odpowiem skąd ta emigracja bo pewnie takie miało być następne pytanie. Bo wolność gospodarcza tam jest znacznie większa, obciążenia dla przedsiębiorców znacznie mniejsze i tym samym pracy jest więcej. Według mnie 90% polskiej emigracji na wyspy spowodowana jest po prostu wolnością gospodarczą i łatwiejszym dostępem do pracy , a nie socjalem który jest bardziej rozbudowany niż u nas. |
Czyli socjal nie przeczy wolności gospodarczej? Nieprawdopodobne :). Więc Twój poprzedni wpis nadaje się do kosza...
|
No właśnie, tak bogate państwo jak Wielka Brytania, z tak dobrze zarabiającymi ludźmi mogło by wogóle zlikwidować socjal. A tu klpos, socjal o niebo większy albo o dwa nieba niż w Polsce. Czyżby brytyjczycy byli jakimiś masochistami, niszczącymi swój kraj ?
|
To ,że teraz stać ich na ten socjal to jest efekt polityki Pani Małgorzaty Tatcher, a także tym ,że żyją z tego co wypracowali ich przodkowie w XIX wieku wtedy kiedy panował prawdziwy kapitalizm. Nie bez znaczenia są także złoża ropy naftowej na Morzu Północnym. Wielkiej Brytanii jest większa wolność gospodarcza ale nie oznacza ,że tam jest tak świetnie. Pamiętajcie ,że tam także są ubezpieczenia obowiązkowe, podatek dochodowy progresywny itd. i inne wynalazki tego okropnego XX wieku.
P.S. Bardzo chętnie na ten temat bym coś więcej napisał ale niestety walczę z kolką u mojej pociechy. Postaram się coś więcej jutro napisać. |
Odchodząc troszeczkę od tematu. Co sądzicie o tej najnowszej akcji Gowina? Ja mam mieszane uczucia co do wykonania (na zakupy w garniturze, za mało luzu), ale sam pomysł według mnie bardzo dobry.
Jeżeli ktoś nie wie o co chodzi : http://zyjpopolsku.pl |
Cytat:
|
Cytat:
A teraz? W tym pierwszym filmiku w negatywnym świetle pokazuje mordę Niesiołowskiego, skarży się na polskie prawo, podnoszenie podatków. Teraz? Teraz jak nic nie może to zaczął szczekać. Śmiech na sali. I szkoda, że tyle ludzi się na takie proste triki nabiera bo jak widać po sondażu w tym temacie to 15% z głosujących osób popiera jego partię. Przykro. Ta sama zagrywka co z Palikotem. Wyszedł z PO po to żeby zabrać głosy lewicy/ten ma zabrać prawicy. |
Tonący brzytwy się chwyta. Gowin już wie, że przerżnął z kretesem. Nawet Ziobro nie chce iść z nim razem do eurowyborów, więc ima się najróżniejszych przedsięwzięć, które przyniosą marny skutek.
A szkoda, że Gowin nie poszedł szerzej i zamiast chwytać się politycznych odpadów spod Enklawy pokroju Wiplera nie postawił na rzeczywisty ruch, który może za pewien czas przerodziłby się w partię. Do zagospodarowania były chociażby Kluby Austriackiej Szkoły Ekonomii, czy tam cała Fundacja Misesa skupiająca ludzi o poglądach liberalnych, ale nie podchodzących pod typowego KoLibra, a także takie instytucje jak Alternatywna Szkoła Biznesu ASBIRO. Kto pierwszy zagospodaruje liberałów ten będzie mieć szanse na zaistnienie w polityce z partią tworzoną od zera. Zresztą najlepsze w internecie zestawienie poglądów partii pokazuje, że na północy jest do zagospodarowania sporo terenu. http://www.imagic.pl/files//19900/LEWA-PRAWA.jpg |
Z tego co mi wiadomo , to raczej Gowin nie chciał Ziobry, o co zresztą Solidarna Polska ma duże pretensje. W Polsce jest faktycznie problem z zagospodarowaniem potencjalnego elektoratu konserwatywno-liberalnego. Ja nie zamierzam wybierać na zasadzie mniejszego zło (PIS). W KNP już jakiś czas temu przestałem pokładać nadzieje a więc pozostaje PRJG lub RN+ UPR.Dlatego śledzę poczynania Gowina i mimo wszystkich zarzutów tutaj podniesionych ( z którymi się po części zgadzam) to raczej na niego oddam swój głos bo szanse koalicji Narodowców z UPR są raczej marginalne, jeżeli w ogóle zbiorą podpisy.
|
Polecam kupić tygodnik wSieci- odsłania kulisy rządowych kontraktów z TVN.
http://www.wsieci.pl/wsieci-odslania...news-1007.html |
Szanowny Drozdzie – zwracam się do Ciebie bo widzę ,że jesteś jednym z bardziej aktywnych i zagorzałych zwolenników PIS. Przeczytałem program PIS - ten najnowszy (jestem ciekaw ile osób krytykujących jakąkolwiek partię zna ich program wyborczy albo chociaż poglądowo go przejrzało) i w związku z tym nasunęło mi się takie pytanie (pytań jest wiele, ale na odpowiedzi na to po prostu mi zależy). Chodzi o „politykę prorodzinną”. Dawniej ludzie chcieli mieć dzieci i chcieli kształcić i wychowywać je jak najlepiej bo to gwarantowało zabezpieczenie na starość. Teraz to zabezpieczenie gwarantuje państwo w postaci emerytury i w połączeniu z bardzo konsumpcyjnym trybem życia powoduje ,że na posiadanie dzieci decyduje się coraz mniej osób nie mówiąc o posiadaniu więcej niż dwójki pociech. Proponujecie (mogę tak powiedzieć? ) wprowadzenie dopłat do rodzin – 500zł do drugiego dziecka, 1000zł do trzeciego itd. Czyli np. najpierw będąc ojcem 3 dzieci do końca kwietnia musze rozliczyć się US odprowadzić podatek dochodowy. Ktoś to musi sprawdzić czy nie robię państwa w wała – czyli zatrudniamy urzędników którzy to kontrolują. Pieniądze z mojego PIT trafiają do budżetu. A potem jakiś kolejny urzędnik zbiera te pieniądze które są do podziału i zaczyna rozdawać, następny urzędnik sprawdza czy czasem któreś z moich dzieci nie przekroczyło 18 lat. Kolejni urzędnicy – kolejne pieniądze na biurokrację. No i na końcu finalnie pieniądze trafiają na moje konto. Taka jest propozycja PIS.
A nie prościej: dla osób którzy mają 3 lub powyżej 3 dzieci likwidujemy PIT całkowicie i dożywotnio. Jaka oszczędność nie musimy zatrudniać urzędników którzy to zbierają i sprawdzają i tych którzy to rozdają i ponownie sprawdzają. A przeciętny Kowalski zamiast co roku użerać się z US gdy ma trójkę dzieci idzie po raz ostatni do US zanosi zaświadczenie ,że ma 3 dzieci i do końca życia ma spokój. Średnia krajowa wynosi 3600 mniej więcej, podatek wynosi 18% więc miesięcznie rodzina dostaje 648 zł – zakładając ,że tylko Ojciec pracuje. Zakładając ,że pracuje obojga rodziców i razem zarabiają powiedzmy 5400 ta kwota rośnie do 972zł. Po za tym unikamy patologii ,że będą się pojawiały rodziny żyjące tylko z tego ,że posiadają dzieci. Czy nie prościej, łatwiej a do tego ogranicza się patologię i biurokrację? |
Po pierwsze dla mnie to nie program jest decydujący, z prostej przyczyny, wszystko można napisać. Dlatego ja kieruję się wyczuciem i analizą stosunku zapowiedzi do wykonania z poprzednich lat i najważniejsze stosunkiem o aktualnej rzeczywistości. W przypadku partii czy polityków z okazałym stażem także ich przeszłymi wyczynami. To sprawia że wybór jest prosty. PiS albo KNP reszta to nocna zmiana. Tyle o wyborach.
Natomiast żeby rodzina mogła porządnie wychować dzieci potrzebuje pewnych pieniędzy. Ilu Polaków zarabia średnią krajową? Ile jest rodzin z trójką dzieci w których pracują oboje rodzice. Nie snuj fantazji. PiS chce dać spokój wychowania rodzicom co ma poprawić statystyki dzietności, a nie wymyślać cudy. Rozmawialiśmy o GB gzie Polki rodzą statystycznie najwięcej dzieci ze wszystkich mniejszości. Jaki jest VAT na artykuły dla dzieci tam a jaki u nas. Paczka pieluch to 60 PLN na ile starcza? Ile z tej paczki zdziera państwo 15 PLN? Co daje 60 zł miesięcznie na samych pieluchach. Dalej uważasz ze 500 miesięcznie to kokosy? Mogące tworzyć patologie? Zwolennikiem PiS owszem jestem ale jedynie z braku laku. Czy zagorzałym ? Nie wydaje mi się, ale na bank nie możesz mnie traktować jako członka struktur PiS czy jakiegoś działacza. Kiedy w 2007 roku amok walczących z kaczorami osiągał szczyt bardziej dla zabawy niż z innych powodów zacząłem wdawać się w dyskusje z co bardziej otumanionymi. Ta zabawa trwa o dziś. :) |
Ciekawe czy mnie też uważasz za takiego właśnie otumanionego?
Zakładając ,że PIS wygra (a tak się chyba stanie) jako wyborca będziesz rozliczał ich właśnie z programu wyborczego który głosili przed dojściem do władzy. Więc jednak program jest ważny ,żeby mieć jakiś punkt odniesienia. Z tego samego powodu nawet nie wdaję się w dyskusje ze zwolennikami PO bo natychmiast odsyłam do „programu” z 2007 i jakiekolwiek dyskusje przestają mieć sens. Owszem ważne jest co faktycznie robią ale ważne jest również by miało to odniesienie do pewnej wizji głoszonej przez partię. Ciężko ocenić np. KNP skoro oni szansy nie mieli a co więcej nawet w Sejmie nie byli a jednak jak sam piszesz uwzględniasz ich w swoim wyborze. Z tymi pieniędzmi potrzebnymi do wychowania dzieci to bym się nie rozpędzał. Kwestia odpowiedniego podejścia. Średnia krajowa jest pewnego rodzaju odniesieniem, bo do czegoś się odnieść trzeba. Czy według Ciebie ograniczenie biurokracji i ograniczenie kontaktu przeciętnego obywatela z machiną urzędniczą to są jakieś cuda? Czy uważasz za moralne ,żeby ludzie żyli tylko z tego ,że maja dzieci? Czyli wszystko jest ok jak powiedzmy rodzina w której jest 3 dzieci i pracuje tylko Ojciec po 12h dziennie który zarabia 6 tys. miesięcznie oddaje 39% z tego (zgodnie z programem) po to ,żeby samemu otrzymać 1000 po przebrnięciu przez machinę biurokracji co roku i jeszcze dofinansować parę nierobów żyjących z zasiłków i gromadki np. ośmiorga dzieci (dla najbiedniejszych już od 1 dziecka było by dofinansowanie wg programu – czyli w tym przypadku 4000zł:O ) czy to jest moralne? To jest odpowiedni przykład dla młodych – naróbcie dzieci a resztą my się zajmiemy? A równolegle jebać po kieszeni gościa który utrzymuje sam rodzinę ciężko pracując? To jak można nazwać wyrwanie z budżetu 500zł na drugie dziecko a 1000zł w przypadku 3? Czy to nie jest fantazja a na dodatek bardzo niebezpieczna? Ja proponuję konkretne rozwiązanie które nie powoduje powstawania jakiś chorych patologii – realne i proste – likwidujemy PIT dla rodzin 2+3(lub więcej) i równocześnie likwidujemy CIT całkowicie – czyli podatek dochodowy właściwie przestaje istnieć dla osób z dużych rodzin. Dajemy tym samym jasny sygnał – pracuj, miej dzieci a państwo nie będzie Cię grabić. Pozwala to ponad to na redukcję armii urzędników. Stajemy się tym samym jedynym krajem w Europie (po za rajami podatkowymi) bez podatków dochodowych zdecydowanie bardziej atrakcyjniejsi dla inwestorów z zachodu, braki w budżecie rekompensują wpływy z Vat-u i to z solidną nawiązką. Nawet gdyby wszystko inne zostało dokładnie tak jak jest teraz, zobacz jak prostym ruchem można zlikwidować tyle problemów. |
Nie wiem. Zależy czy na widok Kaczyńskiego, krew Cie zalewa, dostajesz drgawek albo piany na ustach. Zaręczam Ci że w 2007 takich przypadków było wiele w dobrym tonie było pojechać kaczorowi pod dowolnym pretekstem. Tacy właśnie otumanieni sprowokowali mnie do aktywności. Dzisiaj kiedy już wiadomo jakim swojakiem był wybór partii oszustów zmieniła się retoryka, teraz celem jest wmówić że za PiS byłoby jeszcze gorzej, co jest tym śmieszniejsze, że przecież każdy pamięta że za PiS było dużo lepiej. Mówią o tym wszystkie wskaźniki.
PiS będę rozliczał z tego co robią, jakie ma znaczenie czy wpisali to do programu? PO podniesienia wieku emerytalnego w programie nie miało ... KNP uwzględniam w swoim wyborze bo wciąż mam nadzieję, że to twór anty komuszy. Dlatego tak się dziwię ich atakom na PiS. Niby chcą być liberalni więc dlaczego nie walczą o elektorat naciągnięty przez po? Dlaczego czepiają się socjalnego PiSu. Niech PiS będzie socjalny KNP liberalne niech stworzą koalicję i zmieniają Polskę. Tego bym oczekiwał, a co się dzieje to widać.Reszty nie uwzględniam bo to resortowe dzieci pod różnymi szyldami. A co jak jakiś krezus zaadoptuje sobie trójkę żeby nie płacić podatków? Będzie go ktoś sprawdzał? Myślisz że na ulgach nie można wałków kręcić? Jesteśmy w sytuacji w której naróbcie dzieci a resztą my się zajmiemy to jedyna szansa. Tylko ja bym to inaczej określił. Naróbcie dzieci, a państwo pomoże je w odpowiednich warunkach wychować. To, jak przypilnować żeby rodzice nie przechlali kasy to nie jest wielki problem. Wystarczy część dawać w gotówie a część jako opłaty za żłobek, przedszkole, szkołę czy najróżniejsze dodatkowe zajęcia. Można stworzyć szczelny efektywny system wsparcia. Taki sam dla wszystkich, a może to jeszcze rozkręcić rynek usług. Tylko trzeba chcieć coś zrobić, a nie kombinować jak na tym czymś przy cyganić. Pamiętaj że ten gość utrzymujący sam rodzinę też dostanie 500, a jak straci pracę to 1000 przy dwójce. Co będzie z tą rodziną przy Twoim pomyśle? Z czego sobie odpisze jak, nie będzie zarabiał? A chyba rozumiesz, że niepewna praca to główna przyczyna problemów z przyrostem... |
Cytat:
Cytat:
Czy II RP to był kraj miodem płynący? O świetnym stanie gospodarki, gdzie wszyscy mieli pewną pracę? Skąd w takim wypadku dodatni przyrost naturalny? Może tu nie (tylko) o pracę chodzi? |
Cytat:
A co za różnica z kim? Ważne że tam nie boją się, że dziecko będzie miało źle. W II RP władza troszczyła się o obywateli i ogólnie o państwo. Teraz obywateli i państwo okrada, a biednym rodzicom odbiera dzieci. Przysadziłeś porównaniem jak zupełnie niezorientowany. Ile budowano Gdynię, a ile buduje się już gazoport. To porównanie może Ci zobrazuje przepaść między II RP, a republiką nocnej zmiany. |
„A co jak jakiś krezus zaadoptuje sobie trójkę żeby nie płacić podatków?” – czyli trójka dzieciaków z domu dziecka będzie miała zdecydowanie większe szanse na lepsza przyszłość niż gdyby całe 18 lat przesiedziały w domu dziecka – nie najgorsza perspektywa. Naprawdę uważasz ,że aż tylu zwyrodnialców jest w Polsce ,że byli by wstanie adoptować dzieci tylko dla zysków? To jest margines , którego nigdy się nie wyeliminuje. Poza tym zgodnie z Twoim tokiem myślenia rozumiem ,że bogaty może być tak perfidnie żądny pieniędzy żeby chciał adoptować dla zysku ale biedny który będzie chciał żyć tylko z wychowywania dzieci i tylko dlatego je posiada to już nie?
„Będzie go ktoś sprawdzał? Myślisz że na ulgach nie można wałków kręcić?” – to nie ma być ulga, po prostu posiadasz trójkę dzieci – nie masz PIT bo w ogóle nie płacisz dochodowego . Żadna ulga , bo ulgę to można zlikwidować a tu każdy kto by miał 3 dzieci dostawałby pisemną gwarancje od np. Burmistrza o braku obowiązku odprowadzania podatku dochodowego. Coś takiego jak tytuł magistra – dostajesz raz i dożywotnio. Z tego co wiem proces adopcji jest bardzo skomplikowany i ludzie którzy decydują się na adopcję są bardzo dokładnie prześwietlani pod każdym kątem. Po za tym jak wspomniałem wcześniej to byłby margines przypadków w których adopcja była by traktowana jako biznes. Niestety tak jest skonstruowany ten świat ,że wszystkich się nie uratuje, wszystkim się nie pomoże i wszyscy w 100% dobrze mieć nie będą – jakby było inaczej to komunizm byłby najlepszym systemem gospodarczo-politycznym. „Tylko ja bym to inaczej określił. Naróbcie dzieci, a państwo pomoże je w odpowiednich warunkach wychować. To, jak przypilnować żeby rodzice nie przechlali kasy to nie jest wielki problem. Wystarczy część dawać w gotówie a część jako opłaty za żłobek, przedszkole, szkołę czy najróżniejsze dodatkowe zajęcia.” – a czy nie łatwiej zamiast ponownie zbierać do wora i potem rozdzielać po prostu nie zabierać. Czyli znowu jakieś pilnowanie czyli urzędnicy którzy to mają robić, czyli koszty obsługi tej ulgi czy dodatku do dzieci się piętrzą. Po za tym to co ja proponuje jest lepsze z prostego powodu. Przeciętna rodzina będzie miała bardzo podobne pieniądze ale to nie będą pieniądze które ktoś im w wielkiej łasce dał tylko pieniądze ciężko przez nie wypracowane, a wierz mi ,że takie pieniądze są wydawane zdecydowanie bardziej rozsądnie. Natomiast PIS proponuje ,żeby dawać. A to nie wychowuje bo uczy ,że można coś dostać i z tego żyć. Takiemu postawieniu sprawy mówię stanowcze weto! Rozwój, bogacenie się pochodzi z ciężkiej codziennej pracy a nie z tego ,że ktoś coś da. A to czy ta rodzina wyda to na żłobek, przedszkole a może zapłaci opiekunce, a może matka zostanie z dziećmi a może w końcu będzie im zależeć na dobrych stosunkach z babciami i dziadkami i ich będą poprosić o pomoc to jest ich wola. Wg PIS jedyną droga do wychowania dzieci jest żłobek a potem przedszkole – dajmy rodzinom wychowywać tak jak chcą nie obrabiając ich z pieniędzy i narzucać im jedynie słusznej linii wychowania młodego pokolenia finansując tylko uważane przez partie linie rozwoju. Ponad to jest jeszcze jeden niezaprzeczalny plus mojego ( nie autorskiego) pomysłu. Ten na którym zgodnie z programem i pewnie szczerymi chęciami zależy PIS – mianowicie o szeroko pojętej rodzinie. Jestem przekonany ,że rodzicom 3 czy 4 dzieci szczególnie zależy na utrzymywaniu dobrych stosunków z rodzicami – nie tylko ze względów pokrewieństwa, wzajemnej miłości i tych wszystkich więzów które są naturalnymi w relacji rodzic-dziecko ale także z powodu zwykłych sytuacji życiowych i ogromnej pomocy ze strony tego najstarszego pokolenia w ciężkiej pracy jaką jest wychowywanie. Wiem to z autopsji ,że to babcie i dziadkowie są nieocenieni przy dzieciach, powiem więcej są niezbędni. Bardzo bliskie kontakty w rodzinach 3 czy nawet 4 pokoleniowych niosą ogromne plusy dla wszystkich stron. Dzieci wychowywane są przez osoby które je darzą ogromną miłością prawie taką jak rodzice – tego w żłobkach nawet przy najlepszych opiekunkach i ich najszczerszych chęciach nie uświadczą. Rodzice nie muszą płacić za żłobek i nie musza rezygnować z pracy – w przypadku matek może to być jakaś praca np. na pół etatu itd. Dziadkowie czują się potrzebni, nie są odstawieni na boczny tor po przejściu na emeryturze. Każdy w takiej rodzinie ma swoje zadania i funkcje i każdy od każdego jest zależny a to cementuje rodzinę w nie rozerwany sposób – wiem co mówię. Taki model rodziny powoduje ,że zdecydowanie trudniej jest się porwać na emigrację do innego miasta czy państwa (a z tym też ma zamiar walczyć PIS) bo koszty takiego wyjazdu zdecydowanie rosną. „Taki sam dla wszystkich, a może to jeszcze rozkręcić rynek usług. Tylko trzeba chcieć coś zrobić, a nie kombinować jak na tym czymś przy cyganić.” - A pomysł o którym piszę czyli likwidacja PIT od rodzin 2+3(lub więcej) i likwidacja CIT nie spowoduje rozkręcenia rynku? Spowoduje i to zdecydowanie a na dodatek spowoduje napływ kapitału z zewnątrz bo staniemy się naprawdę atrakcyjnym i konkurencyjnym rynkiem w stosunku do innych państw UE. Zyski takiej operacji będą miały tak szerokie spektrum ,że w praktyce będzie miało to pozytywny wpływ na życie każdego polskiego obywatela. Czy mój pomysł to jest próba kombinowania czy cyganienia? Szczerze wątpię. To naprawdę jest do zrobienia. „Pamiętaj że ten gość utrzymujący sam rodzinę też dostanie 500, a jak straci pracę to 1000 przy dwójce. Co będzie z tą rodziną przy Twoim pomyśle? Z czego sobie odpisze jak, nie będzie zarabiał? A chyba rozumiesz, że niepewna praca to główna przyczyna problemów z przyrostem...” – Po pierwsze nie będzie odpisywał – bo dostanie dożywotnio zwolnienie z PIT. Nie będzie czegoś takiego jak odpisywanie czy odliczanie, a Urząd Skarbowy to taki facet będzie widział tylko na zdjęciach w mapach gogle. Po drugie likwidacja CIT spowoduje, tak jak wspomniałem wyżej napływ kapitału inwestycyjnego i tym samym podejrzewam gwałtowny spadek bezrobocia do poziomu 8-10%. Pytasz się co by było z tą rodziną, ano dokładnie to samo co teraz, bo zakładamy ,że wszystko inne pozostaje bez zmian i jest dokładnie tak samo. Z tą jednak różnicą ,że znalezienie pracy jest łatwiejsze (spadek bezrobocia do wspomnianych 8-10%). Po za tym nie da się przewidzieć wszelkich życiowych przypadłości i ochronić przed nią wszystkich. Tak jak nie da się zlikwidować w 100% wypadków śmiertelnych na drodze, bankructw itd. I nie można 95% rodzin ustawiać pod kątem tego ,że tym 5% może się nie powieść w życiu. Powtarzam wszystkich się nie da ochronić w 100%. „W II RP władza troszczyła się o obywateli i ogólnie o państwo. Teraz obywateli i państwo okrada, a biednym rodzicom odbiera dzieci.” Przykład II RP jest bardzo nie trafiony. A to akurat wiem z bezpośredniego przekazu moich dziadków. Dlatego go tu przytoczę. Żadna z moich prababci nigdy nie pracowała a trzy z czterech należały do biednych wiejskich rodzin z małymi gospodarstwami rolnymi a ta czwarta to była rodzina miejska posiadająca własny sklep. Więc można powiedzieć ,że to była ta biedniejsza część społeczeństwa. O jakichkolwiek zasiłkach czy innej pomocy ze strony państwa mowy nie było. A jednak: jeden dziadek miał 5 rodzeństwa, drugi 5 rodzeństwa, babcia jedna miała 6 rodzeństwa, babcia druga 7 rodzeństwa. Z pracą licho bardzo bo z gospodarstwa za małe ,żeby aż tyle osób mogło żyć, pomocy ze strony państwa brak, skromne życie a jednak wszędzie gromadka dzieci. Jak dla mnie powód był prosty ta gromadka dzieci dobrze i sumiennie wychowanych dawała gwarancję na to ,że jak pradziadkowie będą niedołężni, starzy i niezdolni do pracy to będzie się miał kto nimi zająć i zaopiekować. Na żadne emerytury czy inna pomoc państwa nie liczyli bo liczyć nie mogli. Rodziny były scementowane jak nic innego na świecie właśnie tym ,że doskonale zdawali sobie sprawę jak bardzo silnie od siebie współzależą. A po wojnie przyszła komuna i razem z nią ten jebany socjalizm który wywrócił to wszystko do góry nogami. Nagle się okazało choć głośno mówiło się o odbudowie społeczeństwa i posiadaniu dużej ilości dzieci ,że po co mieć tyle dzieci skoro państwo Ci da emeryturę jak będziesz stary, skoro państwo Ci da na lekarza. I ta propaganda socjalizmu – w której gwarantem stabilności finansowej i spokojnej starości jest państwo a nie własna rodzina – spowodowała ,że dzieci rodzi się mniej. Tak jest do dziś dnia. I pomimo ,że dziadkowie (przeprowadzili się już do miasta) wychowani byli w wielodzietnych rodzinach sami mieli tylko po 2 dzieci. A paradoksalnie za komuny był ten socjalizm, ta pomoc i inne tego typu wynalazki to jednak nie miało to przełożenia na dzietność społeczeństwa. To ,że dobiliśmy do tych 38milionów była spowodowana tylko tym ,że po wojnie dalej spora część ludzi mieszkała na wsi i była dalej bardzo nieufna państwu i nie do końca wierzyła w ich gwarancje. Teraz niestety ślepo w to się wierzy ,że państwo da. A likwidacja PIT i CIT powinna być zalążkiem do powrotu do korzeni – czyli do rodziny dużej wielopokoleniowej jak gwarant bezpieczeństwa, stabilności i spokojnej starości. |
|
Nagrania rozmów kandydata PiS - nazywane przez media "taśmami Wilka" lub "taśmami prawdy" - pojawiły się w internecie przed II turą ubiegłorocznych wyborów prezydenckich w Elblągu. Anonimowa osoba zamieściła je pod tytułem "Przepraszam za PiS". Cytat:
Tak jest na każdym kroku...... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
za marnotrsatwo uznałbym wydawanie tej kasy w dzienniku bałtyckim czy kurierze konińskim. |
Cytat:
Gratulacje dla Orbana i serdeczny c.huj w dupę TVP1 za tak przeraźliwie chamsko zmontowany materiał o wyborach na Węgrzech że mam ochotę każdemu kto do tego rękę przyłożył dać w mordę. |
[QUOTE=Kocur;1357354]Gratulacje dla Orbana i serdeczny c.huj w dupę TVP1 za tak przeraźliwie chamsko zmontowany materiał o wyborach na Węgrzech że mam ochotę każdemu kto do tego rękę przyłożył dać w mordę.[/
skąd weżmiesz czas na to?żeby lać w mordę, dołóż tvn,polsat,miesiące, lata cięzkiej pracy żeby wszystkich "docenić", żal po prostu żal, a powyżej gośc pisze coś o dzienniku bałtyckim.... |
Cytat:
|
Dziennikarz TVP relacjonuje:
- To prawdziwy ewenement ze Orban wygrał jak z Węgier uciekło już 0,5 mln ludzi na Zachód (szkoda że nie powiedział że od nas sp.ierdoliło ponad 2 mln) - Węgry to przykład władzy absolutnej i braku demokracji - Węgry ośmielają się współpracować z Rosją - Orban ośmiela się zmieniać konstytucję - Orban zgłosił i uchwalił ponad 300 ustaw (faktycznie k.urwa dziwne bo rudy nie potrafi nawet połowy tego) - Rząd walczy z bezdomnymi że nie pozwala im spać na ławkach w Budapeszcie (faktycznie skandal) - To że uchwalili ustawowo maksymalną cenę gazu i prądu to też zamach na demokrację i wolny rynek itp itd - wszystko podane w negatywnym świetle |
Jakby nie patrzeć to większość z przedstawionych haseł to prawda.
|
Przecież nie chodzi o to że nieprawda ale jak podać telewidzom. Większość tych rzeczy to sukces Węgrów - ale TVP1 przekazała to tak jakby byli w głębokim kryzysie.
Nawet to że bezrobocie spadło poniżej 10%, wzrost PKB będzie koło 2%, dług publiczny spadł dużo poniżej 50% - to też podali jako minus rządów Orbana - bez jaj. A gadanie o braku demokracji to bezczelność bo to co u nas się od kilku lat dzieje to gorsze niż Białoruś. EDIT: Cytat:
|
Cytat:
Perspektywa roku 2020 raczej daje nam szanse na realne stanie się średniakiem unijnym, ale jeszcze nie na solidnych fundamentach. Na pewno możemy dogonić średniaków UE pod względem wskaźników ekonomicznych oraz pensji minimalnej, średniej oraz mediany płac. Wskaźniki typu per capita, czy to jeśli chodzi o GDP, czy inne raczej pozostaną na naszą niekorzyść. Płace minimalne w styczniu 2013 roku. Jesteśmy wraz z Turcją liderami trzeciej grupy, czy jak to można nazwać europejskiego trzeciego świata. W tym roku A.D. 2014 dociągnęliśmy już płacę minimalną prawie do 400 euro osiągając przewagę nad większością krajów CEE, ale wyprzedziła nas Chorwacja (405 euro), ale lekko odrobiliśmy do Turcji (425 euro). Natomiast jeśli chodzi o wspominane Portugalię i Grecję to wciąż brakuje nam do nich od 40 do 70% wzrostu płacy minimalnej, gdyż mają one odpowiednio: Portugalia (566 euro) i Grecja (684 euro). http://epp.eurostat.ec.europa.eu/sta...nuary_2013.png Jeśli chodzi o minimalne wynagrodzenia z 2013 roku w odniesieniu do PPP to od kilku lat jesteśmy już europejskim średniakiem z wynikiem między Turcją, a Hiszpanią i znajdujemy się po środku drugiej grupy. http://epp.eurostat.ec.europa.eu/sta...nuary_2013.png Na mapie minimalne pensje z 2013 wyglądają następująco. Widać na nich podział na starą i nową UE oraz na zachód i wschód. http://epp.eurostat.ec.europa.eu/sta...nuary_2013.png Natomiast tutaj jest opracowanie z portalu bankier.pl na podstawie danych Eurostatu i OECD dotyczące średnich zarobków w całej Europie. http://www.bankier.pl/wiadomosc/Tak-...w-2915322.html Widać, że jesteśmy w 4 z 6 grup z realnymi szansami na przeskoczenie do 3 grupy zarobkowej w przyszłej dekadzie. Do Chorwacji tracimy poniżej 400 zł na rękę, choć tutaj trudno sądzić, aby Chorwacja, która korzysta ze wsparcia unijnego i efektu synergii po akcesji do UE zaczęła tracić do nas przewagę, ale patrząc na różnicę względem Portugalii (1000 zł na rękę) i Grecji (1300 zł na rękę) to nie jest różnica niemożliwa do zniwelowania. W tamtych krajach są zamrożone pensje od kilku lat, emerytury oraz renty nie są waloryzowane, a stagnacja gospodarcze może przeciągnąć się do końca dekady. Odrabiając po 100 zł rocznie oraz reformując ordynację podatkową oraz odciążając dwie grupy podatników, które zaniżają najbardziej te statystyki. Mianowicie po pierwsze osoby zarabiające w okolicach płacy minimalnej, którym państwo zabiera jeszcze ponad 400 zł miesięcznie mogą za jakiś czas zostać wyciągnięci z systemu podatkowego, gdyby podniesiono kwotę wolną od podatku kilkukrotnie. Po drugie mowa o osobach zarabiających powyżej mediany płac, ale poniżej dwukrotności średniej pensji, u których podatki stanowią największy w zarobkach ze wszystkich grup. http://galeria.bankier.pl/p/f/1/ffecb2a90ede9e.png Jeszcze na deser mediana płac z 2010 wg. Eurostatu. http://epp.eurostat.ec.europa.eu/sta..._%28EUR%29.png Co do Orbana to odpiszę po brunchu. |
Tabelki to sobie możesz sołtysie wklejać.
Wytłumacz może dlaczego rośnie liczba samobójstw w zastraszającym tempie. To pewnie z tego Tuskowego dobrobytu. |
Szanowny Drozd'ie zechciałbys sie odnieść do mojego postu z 04.04 z 10:01 . Bo coś ta nasza dyskusja zamrła a powiem szczerze bardzo jestem ciekaw odpowiedzi.
Pozdrawiam |
Nie dziw się, zdecydowała o tym przejrzystość Twojego wpisu. Odniosę się do kilku pierwszych linijek.
Ten krezus nie zaadoptuje dzieci po to żeby im pomóc, a po to żeby nie płacić podatku. To jest patologia którą Twój pomysł prowokuje. Taniej dla państwa zabrać od niego podatek i wypłacić mu 1500 co miesiąc. Jak jest z przyznawaniem opieki nad dziećmi to pokazała niedawna sprawa gdzie patologiczne małżeństwo opiekowało się piątką. Nie pamiętasz już? Tłumaczyłem Ci, że większość rodzin w Polsce zarabia tak mało, albo w ogóle nie zarabia, że nie ma z czego robić odpisów. Tak trudno to pojąć? Teksty ze lepiej nie zabierać są chodliwe, ale okoliczności są jakie są i przepaść między zarobkami pociotków żerujących na budżecie, a ogromną większością społeczeństwa trzeba wyrównywać. Zwłaszcza jeśli chozi o poprawę sytuacji dzieci. |
W szoku jestem po tych wykresach. "Paru" znajomych mam- po różnych studiach a w Krakowie znam jedynie parę osób, które na rękę biorą 2700...
....a, to może ja żyję w jakimś alternatywnym świecie? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl