![]() |
Cytat:
Wystarczy zauważyć, że prawie wszystkie największe, najbardziej rozpoznawalne i najsilniejsze marketingowo kluby w swoich ligach są takie nie dzięki krótkoterminowym hasełkom wymyślanym przez marketingowców (np.: z okazji otwarcia nowego stadionu), a wspomnianym przeze mnie 3 głównym sprawom: wyniki, jakość gry, głośne nazwiska. Nic ich nie zastąpi długofalowo. To one są najważniejsze, motor napędowy, reszta stanowi tylko uzupełnienie (czytanie ze zrozumieniem pozwoliłoby Ci dostrzec, że jego dodatkowej dochodowości oraz sensu nie podważam). To nie tylko moje zdanie. Wiec jeśli ktoś odwraca te proporcje, kłoci się z faktami gadaniną o „pieniackiej ignorancji” sam sobie i własnym kompetencjom wystawia najlepsze świadectwo. |
Mi by wystarczylo jakby taki Dawid Nowak strzelil bramki takiej Lewadii i Debreczynowi a potem moglby sie leczyc. Dawidowski bazowal na wielkiej szybkosci i po tych kontucjach raczej wiadomo bylo ze z jej nie odzyska. Nowak ma spryt, technike, inteligencje wiec ciezko porownywac tych graczy. I w przeciwnienstwie do wielu ludzi uwazam ze warto zaryzykowac (oczywiscie po dokladnym zbadaniu) i go kupic nawet za 600 tys. Euro.
|
Cytat:
|
Cytat:
Spójrzmy na taką Amikę - jakich to głośnych piłkarzy sprowadzili? A może grają wspaniały futbol? A jednak wizerunkowo potrafią zrównoważyć braki sportowe, co przekłada się później na pełen stadion. Tyle, że my mamy znacznie trudniej. W Poznaniu nie skończysz z kosą w plecach za to, że nosisz nie te co trzeba szalik... |
Cytat:
I za rok, od nowa. Do tego nie wystarczy tradycyjna reklama: "kup pan dziś ekstra produkt". Do tego potrzebna jest długofalowa strategia oparta nie "zamydleniu oczu" klientowi, ale zapewnieniu, żeby przez cały czas "odczuwał komfort" z korzystania z tego produktu przez cały rok. I kolejny. Żeby kupił go dzisiiaj. I jutro. I pojutrze. Bez poziomu widowiska, bez przyciagającyh nazwisk, bez atrakcyjnej stategii "lojalnościowej" to raczej niemożliwe. Więc ja przyjmuję argumenty Markusa |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ile klubów odniosło długofalowy marketingowy sukces i wyrobiło sobie silną marketingową pozycję bez wyników, jakości gry, przynajmniej "regionalnych", nośnych medialnie gwiazd w składzie? Albo w oparciu o wizję prezentowaną przez s1mone? A jak nie masz nic do powiedzenia, zastanów się, czy nie warto czasem po prostu nie zajmować swoimi "błyskotliwymi" uwagami miejsca. PS. Nie twierdzę, że Wisłę stać teraz na sprowadzanie "gwiazd". To już jest zupełnie odrębna sprawa. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Z podstawowych piłkarzy mamy obcokrajowców: Alvareza, Marcelo i Kirma. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Myslę, że tu nie do końca chodzi o nazwiska tylko o umiejętności. Żaden Rivaldo, Ze Roberto czy inny latynoski podstarzały magik do nas nie przyjdzie.
Każda liga, bez względu na poziom "generuje" gwiazdy, piłkarzy ponadprzeciętnych, którzy z sobie tylko znanych powodów chcą tam grać. Ważne, żeby kilku takich zawodników u nas występowało. Żeby ci bardziej wybredni kibice mogli po akcjach kiwać głową z powodu uznania a nie politowania. I chyba nie ma przypadku, że najbardziej efektownymi, ciekawymi spotkaniami tego sezonu były mecze w Lubinie i Kielcach. W Sosnowcu nawet na Gran Derbi nie chciałoby się patrzeć. Ja liczę, że nowy stadion i jego antourage sam w sobie podniesie obecny (niski niestety) poziom naszej gry. Co nie zwalnia ludzi u władzy w obowiązku budowania uznanej marki jaką niewątpliwie jest Wisła. PS/ Żeby nie było warna za offtop - Poljak wydaje się być bardziej odpowiednikiem Garguły niż Cantoro, Skorża wypowiadał się że chce ofensywnego poocnika na pół roku. Jestem ciekaw czy na pewno Poljak i Ba rywalizują o to samo miejsce. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Juz nie wspomne o innego rodzaju pamiatkach, u nas po prostu ludzie maja to w dupie bo szkoda kasy. To samo jest z wyjazdami i meczami( wszak lepiej w domu ogladnac) na sopcascie czy innym badziewu bo szkoda kasy na abonamet C+ a co za tym idzie wiekszej kasy dla klubow przy kolejnej walce o prawa do transmisji ligi. |
Cytat:
|
Sęk w tym, że drużyny pokroju Wisły, czy innych małych corocznych beniaminków w LM nie wydają na ogół wielkich pieniędzy na transfery. Przyczyna jest oczywiście prozaiczna. Po prostu ich nie mają.
Aby stworzyć drużynę, która powalczy w pucharach trzeba działań długofalowych. Przykłady 1) Wisła Kasperczaka... Co roczne skupowanie najlepszych polskich piłkarzy... Kilka dobrych ruchów na polskim rynku, do tego wykorzystanie sytuacji braku większej konkurencji i nie tak wygórowanych jeszcze cen, a przy okazji kilku naprawdę bardzo utalentowanych graczy. W kazdym razie... powoli, do celu i w końcu coś tam się udało... 2) Lech Smudy... To samo działanie tylko już bardziej oparte o obcokrajowców z racji posuchy jesli chodzi o rodzimych piłkarzy... I tak trzeba działać... A nie wydać milion euro na hura, koleś złamie nogę i mamy długi na najbliższe 3 lata i zero transferów... Trzeba mierzyć siły na zamiary Panowie i Panie (przepraszam że zapomniałem dodać od razu)... |
Cytat:
jednak powtarzany przez prezesa wilczka komunikat o nowej jakości klubu nie zniechęci żądnych widowiska wmanewrowanych mas i będzie się można spodziewać, ze w sezonie igły na trybunach nie wciśniesz.. natomiast tekst zaznaczony na zielono z wielkim powodzeniem mógłby dotyczyć właśnie ciebie ps. no offence, po prostu napisałeś niedorzeczność wymagającą komentarza |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
My bogaci nie jesteśmy, więc chcemy być właśnie takim kopciuszkiem, Stachu dobrze prawi. Odpowiadając na ostatnie pytanie: NIE. Nie trzeba być też doskonale zorientowanym aby zauważyć, że: - Mamy olbrzymi dług wewnętrzny - Straciliśmy kase z pucharów - Za chwile prawdopodobnie stracimy sponsora strategicznego - Polskie kluby za swych kopaczo-biegaczy dyktują ceny z kosmosu - Bardzo obawiamy się kolejnego transferowego niewypału - Nikogo naprawdę drogiego w tym sezonie nie sprzedaliśmy - To co mamy wystarczy na polską ligę, a w Europie i tak nic się nie uda zwojować , jeśli w III rundzie eliminacji LM nie będziemy rozstawieni |
Moim zdaniem Markus ma 100% racji. Jeśli nasze kluby, w tym Wisła, będą grały taką padakę jak dotychczas to nie ma najmniejszych szans na zapełnienie nowych stadionów. I nie pomogą tu żadne fajerwerki, tańczące małpy i pyszne kiełbaski. Ludzie chcą oglądać dobry futbol, a takiego w ofercie nikt w Polsce nie ma. Do tego trzeba przede wszystkim odpowiednich zawodników.
Mówienie o jakichś wymyślnych strategiach zapełnienia stadionu jest w moim odczuciu żałosne. Strategia jest jedna: zbudować zespół który gra dobrze w piłkę. Już kiedyś taki mieliśmy i ludzie walczyli o bilety nawet na mecze z outsiderami żeby zobaczyć piękną grę i festiwal bramek. Teraz nie ma co na to liczyć. |
Cytat:
Media przesadzają bo zwykłemu kibicowi nie wiele grozi ale niestety - jak się czyta o pobiciach,morderstwach czy jazdach na stadionach, to kibic który ma w dupie tą całą kibicowską otoczkę a interesuje go tylko mecz - bardzo często na ten mecz nie pójdzie a nie zapełnimy stadionu samymi fanatykami/wyjadaczami oraz takimi co wiedzą że jeśli przestrzega się kilku zasad, to niczym to nie grozi. Dodajmy to tego że mamy o wiele gorszą sytuacje niż Wrocław,Gdańsk,Poznań czy Warszawa - tam potencjał jest o wiele większy bo jest jeden klub(w Wawie 2 ale z ogromną dysproporcją).U nas są 2 główne i jeszcze 1 dzielnicowy. |
Cytat:
|
Do Markusa i myslacych podobnie:
Bez przesady, picasso ma racje, jeśli chodzi o zapełnianie stadionu to napewno nie zależy to tylko od poziomu sportowego i gwiazd tylko, popatrzcie nawet na drugą lige niemiecką przychodzi więcej kibiców albo takie przeciętniaki jak Borrusia Munchengladbach mają stadiony 40k+ i zwykle prawie cale zapełnione i to nie tylko na meczach z liderami, tak samo jakieś stoke, hull w lidze angielskiej czy wieśniaki nawet z hoffenheim, na to wszystko przychodzą całe stadiony, a wiele z tych drużyn gra piach. Największym problemem przy zapełnianiu stadionów w Polsce są kibole i stare gówniane stadiony. Ten drugi problem niedługo rozwiążemy i po części przyczyni się troche do rozwiązania problemu z kibolami bo poprawi troche bezpieczeństwo na stadionie. W innych krajach z kibolami sobie poradzono i tam na mecze chodzą całymi rodzinami, a w Polsce wielu normalnych ludzi boi się przyjść na stadion z w/w powodów. Albo np. w USA na takie idiotyczne sporty jak futbol amerykański czy baseball chodzi masa kibiców, wielkie stadiony wypełnione po brzegi i co myślisz że wszyscy co tam przychodzą to się znają i przychodzą dla poziomu sportowego i gwiazd?(no może dla gwiazd w dużym stopniu np. piszczące idiotki ;p). Po prostu wielu ludzi chce miło spędzić czas a wiadomo że nie będą tego chcieli robić na starych gównianych stadionach a tym bardziej przy obecności kiboli. Kiboli to policja powinna traktować gorzej niż stoczniowców w Warszawie ale niestety nic nie robi :/ Co do polityki transferowej to mam nadzieje że tego Issa Ba lub Poljaka zakontraktują bo są za darmo albo obu w co wątpie :( Ten Serb też niezły się wydaje bo wysoki i nie powolny, potrafi też powalczyć ale nie jest za darmo więc pewnie będą się targowali i mogą się nie dogadać. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:09. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl