![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Chyba zapomniałeś co Petrescu wygadywał. Przegraliśmy/zremisowalsimy przez murawę, przez pogodę, przegraliśmy bo sędzie nas oszukał, bo graliśmy mecz o o 14 a nie wieczorem. Stwierdził nawet że nigdize nie gra się o 14 tylko w Polsce. naprawdę wymyślał tak niestworzone rzeczy że w głowie się nie mieści. NIGDY nie wjechał na swoich zawodników i nie powiedział że byli od kogos słabsi. Także w tym elemecnie naprawdę obaj są podobni. |
[QUOTE=westersyl;1002962]Jeśli nie widzie poprawy gry to jesteście naprawdę ślepi. W krótki okresie przesilmy z systemu dzida na grę która polega na wymienianiu podań. Jest to dobra droga ponieważ jeśli nauczymy się chociaż trochę grac piłką nie dojdzie do sytuacji w której nie będziemy potrafili rozmotywać obrony drużyny z Estonii. Bo jak zagrać dobrze pozycyjnym skoro od roku grano tylko dzidą. Nie zawsze Marcelo ratował nam dupę.
QUOTE] Dzida i 1-2 miejsce czy wymiana podań i środek tabeli - oto jest pytanie... Wygląda na to, że latem 2011 nie będziemy musieli próbować rozmontowywać obrony drużyny z Estonii ani żadnej innej... Chyba że na przedsezonowym zgrupowaniu... Niemniej jak napisałem - zima i wiosna powinna być Maaskanta. Chyba, że spuściłby nas na dno (tfutfutfu). To wtedy telefon po straż pożarną (np. Boba:) ). |
Jak przegramy z legią albo cracovią to chyba nawet wysoka kara za rozwiązanie kontraktu Maskaanta nie uratuje. Co do wyników, to sam uważam, że sezon należy spisać na straty, zagryźć zęby i przełknąć te upokorzenia, dla lepszego jutra...
Boję się tylko, że zarządowi nie starczy konsekwencji i gość nie dotrwa do tego "jutra" |
Cytat:
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=10684 http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=10771 Zgoła odmienne spojrzenie na porażki i wnioski niż te Maaskanta. Zresztą przede wszytkich chodziło o wypowiedź Petrescu że bez transferów ze składem jaki wtedy posiadał nie mają szans na mistrzostwo i LM. Natomiast Maaskant na wstępie wyjechał z LM, a jeszcze parę dni temu chciał walczyć o mistrzostwo. Z czym? Z takim zespołem? A już najlepsze było jak mówił przed meczem że Lech nie zdobędzie MP, bo zdobędzie go Wisła. Dziwne ma poczucie humoru. Po za tym nie mówią, że Masskant ma mówić że że słabych zawodników, tylko przydałoby się mu trochę pokory, szacunku do umijętności rywala i wyniku jaki osiągnął z jego zespołem. I mniej fantazjowania. |
Ja mam podobny pogląd jak zordon. Maaskantowi trzeba dać trochę czasu. Dać pieniądze na zimowe transfery. Uważam, że jeszcze wszystko ogólnie może się zdażyć. Jak wygramy z Cracovią, z Legią zremisujemy, to Maaskant na pewno zostanie. A jak nie - cóż, Cupiał i jego wybryki... wszystko może się zdarzyć, ale wolałbym, by obdarzył zaufaniem ludzi z zagranicy, którzy przyszli tu pracować i coś ciekawego stworzyć. Maaskant moim zdaniem już pokazał, że warto na niego postawić, chociażby z tego względu, że drużyna, bynajmniej w meczu z Lechią, czy w poprzednim meczu z Górnikiem(o meczu z Lechem się nie wypowiadam, bo nie miałem możliwości oglądać) coś ciekawego na boisku tworzy, tylko brakuje jej może jakiegoś jednego dobrego środkowego obrońcy do pary z Bunozą bądź Chavezem, brakuje też Maaskantowi zawodnika, który ma niezły przegląd pola - może Boukhari "Kebab" jest takim zawodnikiem, ale wielu krytykuje go za zbytnią ślamazarność w konstruowaniu akcji i spowolnienie gry pod bramką rywala. A po drugie - Boukhari ma już swoje lata, a jak budować zespół to w taki sposób, jak robi to Lech.
Nie wiem, co Maaskant myśli o budowaniu drużyny, ale on chciałby pewnie mieć zawodników gotowych, by ich od razu do składu wstawić i nie zastanawiać się kiedy talent danego zawodnika "wybuchnie". Bynajmniej widzę to po piłkarzach, którrych duet holenderski chciałby do Wisły sprowadzić. Nie są to młodziutcy piłkarze. Ale jak będą to klasowi gracze i wniosą coś do zespołu, to myślę że nikt nie będzie narzekał. |
Ludzie, jest takie powiedzenie "mierz wysoko, a zajdziesz wysoko". Chyba logiczne, że Maaskant celuje w mistrza, a nie w miejsce barażowe. Jak sobie postawisz nisko poprzeczkę np. 6 miejsce i łatwo ją osiągniesz, to nie będziesz miał motywacji żeby grać o coś więcej. Jak sobie postawisz poprzeczkę wysoko - mistrz - to może ją osiągniesz, a może nie, ale na pewno będziesz wyżej niż w pierwszym przypadku. Proste. Poza tym od mistrzostwa dzieli nas jeszcze 19? kolejek... kupa czasu i kupa punktów + 3 miesiące dla Maaskanta do przepracowania z zespołem.
PS. Kolego "bonawentura", nie używaj słowa "bynajmniej" jak nie znasz jego znaczenia... |
Bez przesady trzeba mieć jakieś podstawy, aby wytaczać sobie w obecnej sytuacji takie cele. W druzynie nie ma atmosfery, praktycznie nie ma drużyny. Mówienie teraz o MP jest równoważne engelowskimu gadaniu o wyprawie po Puchar Świata.
Najrozsądniej nadal wypowiada się zdyscyplinowany już Macej Zurawski: Cytat:
|
Na MP mamy szanse 30% moze 40% ale na Pudło jest szansa nawet w granicahc 80% o PP juz nie wspomne
|
[QUOTE=dj_ibutti;1003003]Ludzie, jest takie powiedzenie "mierz wysoko, a zajdziesz wysoko". Chyba logiczne, że Maaskant celuje w mistrza, a nie w miejsce barażowe. Jak sobie postawisz nisko poprzeczkę np. 6 miejsce i łatwo ją osiągniesz, to nie będziesz miał motywacji żeby grać o coś więcej. Jak sobie postawisz poprzeczkę wysoko - mistrz - to może ją osiągniesz, a może nie, ale na pewno będziesz wyżej niż w pierwszym przypadku. Proste. Poza tym od mistrzostwa dzieli nas jeszcze 19? kolejek... kupa czasu i kupa punktów + 3 miesiące dla Maaskanta do przepracowania z zespołem.QUOTE]
Z drugiej strony zbyt wysoko postawiony cel w stosunku do możliwości raczej deprymuje, a nie motywuje i powietrze schodzi z delikwentów. Jest to poza tym dość krótkoterminowe bo jeśli M będzie "celował" w mistrza, a będziemy grać na poziomie 8 miejsca to szybko pojawią się pytania kto jest temu winien. No i będą 2 możliwości - kopacze albo trener... więc może spokojnie z takimi tekstami bo "my będziemy mistrzami, a nie Amika", a potem cienka gra i nokaut z rąk Amiki... tj. smutno-śmieszne:( Ponadto całkiem możliwe, że akurat w tej sytuacji tą wypowiedzią dodatkowo zmotywował kuchenki. @pcpc Jakżeś wpadł na te procenty? Przy obecnej formie i składzie to 30-40% szans tj. może na awans o jedną pozycję wyżej:) MP?:D Pudło?:D PP?:D |
Ja Maskantowi daje jeszcze kredyt zaufania, jednak trz duze minusy juz u mnie ma. Pierwszy to Branco, chociaz na poczatku wydawalo mi sie ze jest lepszy od Cikosa, to teraz wiem ze, napewno nie! Po to zostal sciagniety do Wisly aby zastapic slabo spisujacego sie na poczatku rundy Erika, nie robi tego wiec wina lezy ewidentnie po stronie Maskanta. Drugi minus to ''Kebab'', dobra technika, duzo widzi, czesto sie pokazuje do gry ale dodatkowo jest takiiiiii wolny :\ I trzeci minus, defensywne ustawienie na Lecha!! Na rany chryslera, nie mozemy bac sie polskiej druzyny, to takie niepodobne do Wisly
|
Cytat:
|
No i arogancki Holender (generalnie wszyscy Holendrzy są aroganccy) odbiera lekcję pokory w Polsce. Szkoda tylko że również naszym kosztem. Kiedy przypomnę sobie te jego buńczuczne wypowiedzi o zdobyciu mistrzostwa i LM to mimowolnie zaczynam się uśmiechać.
|
z tą Ligą Mistrzów co Maaskant wyjechał to taki bajer, coś musiał powiedziec.Liczka to samo opowiadał że zrobi z Wisły drugą Sparte Praga która w tamtym czasie grała regularnie w LM.Brożka porównywał do Milana Barosa i że słynny Czech to jego wychowanek.Engel to nawet zapowiadał zdobycie któregoś z europejskich pucharów.
|
Cytat:
Podobno jak van Gaal nasz Robert potrzebuje czasu. "Jeśli spojrzy się na moją dotychczasową karierę i pracę w innych klubach, to widać, że za każdym razem było podobnie: najpierw kiepski początek, a potem sukcesy. Dlatego nie przejmowałem się krytyką i spokojnie czekałem, aż piłkarze pojmą, o co mi chodzi, bo wtedy sukcesy są oczywiste" Wierze w to, że będzie podobnie. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Wciąż winny jest trener, nawet jak przejął drużynę poważnie osłabioną i w trakcie rundy. Winny jest że gra złym systemem, mimo że do 4-4-2 nie ma drugiego napastnika i żadnego skrzydłowego. Winny jest za taktykę defensywną w Poznaniu, mimo że co wywiad podkreśla że jego filozofia futbolu opiera sie na trzymaniu piłki, czego pilkarze nie są po prostu realizować ze względu na swoją techniczną słabość. Winny trzymania na ławce Małeckiego, gdy ten gdy gra w pierwszym składzie jest jednym z najsłabszych piłkarzy na boisku, holując bezproduktywnie piłkę i nie potrafiąc jej celnie i szybko podać. Winny grze obronnej, mimo że szuka różnych rozwiązań i stara się ją zestawiać w różnym składzie, szukając optymalnego. Winny formy Brożka, mimo że ten od dwóch lat nie strzelił bramki ani nie zanotował asysty po akcji poprzedzonej swoim własnym dryblingiem. Winny wieku Sobola i Zurawia. Kolejny raz zmierzamy w dobrze znany wszystkim schemat. I kibice sami go nakręcają,czego po prostu nie jestem w stanie zrozumieć. Jaka jest przesłanka zmiany trenera? Z kim na ławce Małecki nauczy się dośrodkować i nie zwalniać gry, Brożek strzału z dystansu i dryblingu, Boguski przyjęcia i strzału, Łobodziński wszystkiego? Z kim na ławce Bunoza złapie lepszą koordynację ruchową, Cleber przestanie popełniać błędy, a Chavez stanie się szybszy? Robert Maaskant jest trenerem z innego, lepszego świata. Nie twierdzę że jest przyzwoitym trenerem, może jest słaby. Ale ja chcę w tym klubie standardów europejskich, atmosfery pracy, dwóch treningów dziennie, próby uzdrawiania atmosfery. Żaden trener nie nauczy ukształtowanych pilkarzy techniki i nie będzie w stanie od razu wyplenić ich wieloletnich złych nawyków. Żaden trener nie osiągnie z tą grupą ludzi poziomu gry uprawniającego do rozmowy o europejskich pucharach. Dlatego głównym zadaniem Maaskanta jest dotrwanie do zimy i stopniowa eliminacja słabych ogniw. W Wiśle wszyscy są do zastąpienia, nikt nie zalicza się do czołówki na swojej pozycji w Polsce. Jak Maaskant nie zacznie pozbywać się balastu w zimie i dalej będzie twierdził że Wisła na najlepszy skład w Polsce, będę pierwszym który będzie wołał o jego dymisję. Bo to będzie znaczyło że nie potrafi prawidłowo ocenić potencjału piłkarzy albo jest zwykłym figurantem w klubie do zaciemniania polityki transferowej. A obie ewentualności go będą dyskryminowały. |
No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem. Aby nieco ułatwić zabawę podpowiem iż były trener Wisły mając cały okres przygotowawczy i zawodników za jakieś 3mln euro ma całe, ogromne 3pkt więcej od nas. Analogiczna sytuacja jest w pewnej drużynie w Bundeslidze, no ale nie przesadzajmy. Więc mam teraz taką propozycję aby post 'zwolnić trenera' zaczynał się od nazwiska rozwiązującego zagadkę.
PS. Jeżeli końcówka rundy wiosennej będzie bez widocznych efektów, przy co najmniej jednym realnym wzmocnieniu w zimie, to pierwszy będę za zwolnieniem trenera. |
Cytat:
A zestawienie RM z van Gaalem ... no nie wiem. Myślę że pomimo wszystko nawet RM nie jest aż tak arogancki. |
Cytat:
|
Cytat:
1. To Maaskant deklarował, że potrzebuje 6 tygodni, aby odmienić oblicze tej drużyny 2. To Maaskant zarzekał się, że ma skład, z którym jest w stanie wygrać z każdym 3. To Maaskantowi nie udało się jak do tej pory uzyskać jakiejkolwiek poprawy jakości gry, a od tego jest między innymi trener. To nie jest selekcjoner, to jest trener. Jego obowiązkiem nie jest może z Małeckiego zrobić Messiego, ale jego obowiązkiem jest trenować, nauczać i poprawiać. Gdyby rozumować tak jak co poniektórzy tutaj, to w ogóle nie potrzeba by było trenerów, wystarczyło by 18 znakomitych zawodników. Najłatwiej jest powiedzieć "dajcie mi rewelacyjnych zawodników, a ja z nimi zdobędę mistrza". Nie za proste to trochę? Tak to każdy może powiedzieć. Sztuką jest zrobić coś z niczego. 4. To Maaskant sprowadził Boukhariego, który się na boisku błaźni i Branco, który przegrywa rywalizacje z beznadziejnym jak dla mnie Cikosem. Nie ma wątpliwości co do tego, że największą winę za obecny stan rzeczy ponosi zarząd i jego chora polityka transferowa oraz brak jakiejkolwiek wizji rozwoju drużyny. To jest fakt z którym się nie powinno dyskutować. Ale to nie zmienia stanu rzeczy, że Maaskant jest trenerem, który jak do tej pory nic tej drużynie nie dał i nic w niej nie poprawił, oprócz klepania piłki na własnej połowie. I najgorsze jest to, że nie ma żadnych przesłanek, że będzie lepiej. Prawda jest taka: mamy ślepy zarząd, słabych kopaczy i bardzo średniego trenera. I właściciela, który może i wie, czego chce, tylko nie ma pojęcia, jak się za to zabrać. Jesteśmy w głębokiej d...e. |
Maskanta trzeba wyp.....ć i to jak najszybciej z Wisły zanim zrujnuję ją gorzej
|
Cytat:
|
Ja powiem tak to obejrzeniu meczu w Kopenhadze, stwierdzam jedno jesteśmy w totalnej wielkiej D****
Barca nie mogła przebić się. Duńczycy zagrali świetnie taktycznie i w obronie gdzie nam do czegokolwiek. W takiej FC Kopenhaga gra kilku kolesi co nam się w głowach nie śnili. Taki Jesper który momentami ośmieszał Katalończyków. Bez żadnych kompleksów całe spotkanie uważnie i na pełnych obrotach a gdyby nie kilka pomyłek sędziego to i Duńczycy mogli zdobyć 3 punkty. Ale wracając do tematu naszego bagna. To kto u nas ma grać Brożek poza przebłyskami nic nie gra, zero chęci w jego grze ruchu wyjścia na pozycję. Mały w meczu z Amicą pokazał że żaden z niego piłkarz milion złych decyzji jak trzeba podawać to kiwa, jak trzeba kiwać to podaje tylko nie wiadomo do kogo. Marokańczyk mając grać playmakera gra zaraz na stopie. Tak naprawdę to w tym zasranym meczu można pochwalić tylko Dragana, Wilka i Kirma reszta totalny dramat. A o zgrozo najmniej dramatycznie z reszty zagrali Cikos i Chavez. Ręce opadają jak się na nich patrzy. A najbardziej boli to że mówi się że beznadziejni nowi a starzy K**** ostatnio jeszcze gorsi. Osobiście nie widzę żadnych szans na poprawę. Tu trzeba krwi i rewolucji tylko jak ją przeprowadzić żeby coś z tego było. Obecnie w naszej kadrze jest kilku pół piłkarzy i tak naprawdę żadnego który by gwarantował jakąkolwiek europejską jakość na przyszłość. Jest kilku z których mogą wyrosnąć gracze dobrze ale tylko na naszą ligę. Także nie wiem co to będzie ale mój optymizm się wykończył. I przyszłość raczej ciemno widzę. PS. W sumie to zastanawia mnie co o tym sądzi tak naprawdę Maaskant. Czy on tu widzi jakieś szanse na cokolwiek skoro, my kibice nie widzimy absolutnie nic. Czy przypadkiem już nie żałuje że dotarł do tego bagna. |
Cytat:
Teraz jak Cupiał chce pokazać, że naprawdę zależy mu na budowaniu wielkiej Wisły, powinien Maaskanta zostawić. Nie dlatego, że będę go wychwalał nad niebiosa jaki to wspaniały trener, ale dlatego, że trener z drużyną powinien być conajmniej 2 lata. Oczywiście powinien dostać w prezencie jakichś 5-6 transferów na 2 rundy i budować silny skład. Od tego jest. Valcks winien wraz z nim tworzyć tandem i podsuwać mu lepszych piłkarzy. Tak powinno się to odbywać. A Cupiał relatywnie - powtarzam - relatywnie nie skąpić na transfery. Maaskanta i jego umiejętności zobaczymy w drugiej rundzie. Na razie ma zgraję piłkarzy z każdej strony świata i musi jakoś to wszystko poukładać. Naprawdę, dajmy mu czas. |
Też mi się wydaje że tak naprawdę jak chcemy do czegoś dojść to trzeba postawić na ludzi z wizją i jakimś profesjonalnym doświadczeniem. Wśród krajowych speców żadnego o to nie podejrzewam. Mamy Valcxa który na pewno zna się na swojej robocie i jak on załatwi piłkarzy to przy odpowiednim czasie, przygotowaniu pełnym do sezonu może coś zaskoczyć. Tylko pytaniem jest czy Robert ma jakąś wizję czy tez po prostu wpier**** się w gó*** i nie wie jak z niego wyjść. Bo zastał jakąś patologie może prawdą jest że na naszym bagnie zagraniczni szkoleniowcy nie mogą się odnaleźć.
|
Cytat:
Czym innym jest jednak zbudowanie drużyny z prawdziwego zdarzenia, która będzie wyróżniała się w lidze i przynajmniej systamatycznie grała w fazie grupowej LE i z niej wychodziła. To wszystko uzależnione jest od tego, jak będzie wyglądała polityka transferowa klubu. Potrzebujemy dobrych wzmocnień na wczoraj i to przynajmniej 6-7 i poprawy jakości gry piłkarzy których już mamy i się z nimi nie rozstaniemy. Jeśli zdobędziemy jeszcze przed zimą 8-10 punktów i klub wykona mądre ruchy transferowe w zimie, widzę szansę na puchary i grę w LE. Wejście do grupy i gra z niezłymi drużynami byłaby fajnym przetarciem przed "skokiem" na ligę mistrzów. Oczywiście potem potrzebna jest kolejna fala transwerów, dostosowana do potrzeb drużyny... |
Opowiem Wam o klubie, który nie był z tych bajkowych, lecz po wdrapaniu się na szczyt, prowadzi się całkiem sztywno. Gdy popełnił błędy transferowe, nie cackał się zbytnio z tymi błędami i je usuwał z dala od klubu lub w ostateczności z dala od 1 składu. Nieważne czy piłkarz kosztował majątek, czy był za darmo. Nie nadawał się, to go usuwano i zastępowano w najbliższym okienku, żeby nie osłabiał drużyny i nie obniżał celów klubu. Podobnie nie cackał się z piłkarzami minimalistami czy lekceważącymi obowiązki. Gdy klub ten realnie zawalczył o pierwszeństwo ligowe, postanowiono postępować podobnie także z trenerami, nie rokującymi dalszego rozwoju. Sami udzielcie sobie odpowiedzi o jaki to klub może chodzić ?? :-D
A teraz porównajcie sobie naszą Wisełkę i jej Boską wręcz cierpliwość dla wszystkich swoich niewypałów transferowych oraz innych nieudaczników czy leniów i minimalistów, którzy z braku realnej konkurencji w drużynie, najczęsciej doczołgują się do końca swoich długoletnich kontraktów, czy to w roli podstawowych zawodników w danej rundzie lub sezonie, czy to rezerwowych, grających mniej lub bardziej regularnie, czy to rezerwowych, żadko grających w podstawowym składzie a częściej w ME. U nas potrafi się wymienić kilku trenerów za kadencji takich rezerwowych piłkarzy, ale tych nieudanych piłkarzy już nie. Postępujemy jakby odwrotnie do klubu o którym wspominałem a wydawałoby się, że powinniśmy postępować jeszcze bardziej racjonalnie od wymienionego klubu i z większą od niego sztywnością. My wymienialiśmy trenerów a oni piłkarzy i ta różnica mnie boli najbardziej, bo nawet przywara o centusiach, raczej nie ma w tej logicznej sprawie zastosowania :-/ Ps. jakość i rozwój, może następować jedynie, poprzez systematyczne zastępowanie najsłabszych ogniw w zespole ( Darwin po piłkarsku :D ) |
Cytat:
Pomijam już całkiem realny wariant, że Maaskant zaraz po przyjściu jeszcze nie wiedział w co wdepnął, ale tak realnie patrząc: jak kibice i Zarząd zareagowaliby na prawdę? Jak miałaby się ona do propagandy sukcesu Basałaja? Szukając w archiwach tematu posta który dobitnie pokazałby mój geniusz znalazłem coś lepszego - post sopranosa, w którym gwarantował mi, że mamy skład wystarczający na mistrza. Nawet nie o to chodzi, że to zabawne, ale takie były nastroje większości - "słaba liga", "pojedziemy ich rezerwami" etc. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Kolega Momo napisał: "No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem." A tak nawiasem mówiąc, nie sądzę (i napisałem to w którymś z poprzednich postów), żeby Tomasz Kulawik zdobył mniej punktów gdyby dalej prowadził Wisłę. Tylko jakoś nikt nie chciał mu dawać 2 lat czasu na zbudowanie drużyny, czy nawet czekać do wiosny i wtedy go rozliczać. Może jednak niepotrzebnie wynurzyłem się z tym Kulawikiem. Ale chodzi mi o coś innego, w odniesieniu do postu Momo. Ja nie wymagam, żeby Maaskant wygrywał teraz mecz za meczem. Ja mu po prostu nie ufam. Na podstawie tego co widziałem oraz jego dotychczasowych osiągnięć nie przekonał mnie, że jest w stanie zbudować silną drużynę. Właśnie taką drużynę która za jakiś czas będzie wygrywała mecz za meczem. Nawet posiadając lepszych zawodników na każdej pozycji. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Każdy wie, że nasz potencjał kadrowy jest mówiąc krótko średni.
Każdy wie, że defensywa została latem zdemolowana. Każdy wie, że drużynę buduje się właśnie "od tyłu". No i każdy wie, że nie da się zbudować drużyny w przeciągu miesiąca-dwóch. A mimo to pełno tu głosów, żeby zwolnić trenera. Jaki to ma sens? Skład jest taki, jaki jest i już nic się w tej kwestii u nas nie polepszy, przynajmniej do zimy. Maaskant i nowy dyrektor sportowy zostali sprowadzeni po to, żeby przyjrzeć się tym zawodnikom, którymi dysponujemy teraz i w zimie zadecydować co dalej - jakie pozycje wymagają wzmocnień, kto z obecnych zawodników zostaje i ma przyszłość w Wiśle, a komu należy podziękować. Ja przed tą rundą nie spodziewałem się walki o mistrzostwo, więc zaskoczony naszą pozycją nie jestem. Z oceną Maaskanta trzeba poczekać do zakończenia sezonu i tyle. Jeżeli wtedy nie będzie widocznej poprawy jakości naszej gry to należy zastanowić się co dalej. Póki co niech spokojnie pracuje. |
Cytat:
A co do Kulawika i jego słynnego bilansu.No ....a nie żartujmy;)Przecież on prowadził zespół w 3 meczach i to były fatalne mecze, co oczywiście nie było winą Kulawika.To i tak dobrze że prowadził w 3 a nie w jednym bo by się okazało że to najlepszy trener w historii Wisły, ze średnią punktową 3.0:> Generalnie mleko się wylało i nie ma co zbytnio debatować.Dotrwać do zimy, mądrze ten czas wykorzystać i od wiosny powinna być poprawa. ps. co oczywiście nie znaczy że do wiosny Maaskant ma być nie krytykowany.On powinien mieć ochronę przed zwolnieniem i przed zrobieniem z niego trenera bez realnej władzy. Krytyka jak najbardziej choć ja akurat nie mam jakiś większych zastrzeżeń.Gdzie to nie jest tak że nie w....ia mnie to że gramy słabo |
Cytat:
Wracając do faktów, to jednak mieszałbym w nie również trenera. Nie tylko zawodników i zarząd. |
Cytat:
To też jest tak że nowy trener, do tego z za granicy i w trakcie rundy, musi zapłacić frycowe, przejechać się na niektórych itp.Wszystko tu jest nowe a wcześniej nikogo z drużyny na oczy nie widział.Kula siedzi w temacie więc pewnie miał by łatwiej. A co do mieszania czy nie mieszania.Wiadomo , opinie mogą być różne.Wygrajmy w piątek a na to stać nasz zespół i będzie znów chwila luzu a u niektórych wręcz uwielbienie;), bo jest sporo ludzi który ma duży dystans do wyników, tabeli, tytułów itp....oprócz derbów;) |
Cytat:
Do tej pory wszystkie kryzysy udawało się zażegnać prostymi środkami, bo drużyna miała większy potencjał od konkurentów, ale ten potencjał został rozmieniony na drobne. W pewnym momencie osłabiana od lat konstrukcja runęła i odbudowa nie udała się ani Kasperczakowi, ani, przynajmniej na razie, Maaskantowi. I wygląda na to, że bez poważnych wzmocnień się nie uda, a przecież to też nie daje gwarancji, że szybko odzyskamy hegemonię w kraju, jeśli w ogóle. Na oceny Maaskanta jest jeszcze za wcześnie, jakiekolwiek, dobre czy złe. Problem jest jednak nie w jego pracy, a kibicach, którzy nie potrafią lub nie chcą dostrzec regresu i głębi kryzysu, który nas dopadł i żyją w przekonaniu, że nadal wystarczą te same metody, co w poprzednich latach, bo przecież się sprawdzały. Należy wziąć pod uwagę również fakt, iż Wisła nie jest pępkiem świata i istnieje wiele innych zmiennych, niezależnych od nas. Ta słaba liga, o której z taką pogardą wyraża się wielu kibiców, nie stoi w miejscu i idzie do przodu. I o ile najsilniejsze drużyny na czele z Wisłą cofnęły się o kilka kroków, dzisiaj te "słabsze", jak Jaga, Gks, Polonia, Lechia, Korona są na pewno dużo silniejsze od zespołów, które statystowały nam jeszcze 5 czy 6 lat temu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:03. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl