Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

Plastman 02.11.2010 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez *Michael* (Post 1002964)
co Ty moze pójdziesz na trenera Wisełki naszej kochanej i co w tyle czasu co Maaskant zrobisz z niej Mistrza Polski?

A to jest forum trenerów czy kibiców? Czy wypowiedzieć się krytycznie może tylko taki forumowicz, który potrafiłby jako trener zdobyć mistrzostwo Polski?

westersyl 02.11.2010 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K4millo (Post 1002975)
Maaskant swoimi wypowiedziami sam daje kibicom prawo do krytyki. Mówił, że jesteśmy lepszym zespołem od Bełchatowa, od Górnika, na konferencji po meczu z Lechem powiedział że jesteśmy zespołem lepszym od Cracovii. Tylko to na boisku trzeba pokazać, że jest się lepszym i wygrać. Po takiej wypowiedzi Maaskanta należy wymagać od prowadzonej przez niego drużyny potwierdzenia tego w derbach.

Nie oglądając meczów Wisły, a słuchając tylko wypowiedzi Maaskanta można by odnieść wrażenie że Wisła ma świetny zespół, tylko brakuje nam szczęścia. Po każdym nieudanym spotkaniu Holender mówi "powinniśmy wygrać", "nie powinniśmy przegrać". A nie jest to prawdą, po tym co drużyna pokazuje na boisku.

Podobały mi się wypowiedzi Petrescu, on nie owijał w bawełnę. Maaskantowi w tym względzie bliżej do złotoustego Engela.

Sorry ale co on ma mówić ? Ma uświadamiać ich w tym. że nie potrafią grac w piłkę ? Widać, że drużyna naprawdę straciła dużo pewności siebie po meczach z Karabachem... dołowanie ich nic nie da. A prawda jest taka że nie stwierdziłbym że byliśmy od kogoś słabsi w tych meczach.

Chyba zapomniałeś co Petrescu wygadywał. Przegraliśmy/zremisowalsimy przez murawę, przez pogodę, przegraliśmy bo sędzie nas oszukał, bo graliśmy mecz o o 14 a nie wieczorem. Stwierdził nawet że nigdize nie gra się o 14 tylko w Polsce.
naprawdę wymyślał tak niestworzone rzeczy że w głowie się nie mieści. NIGDY nie wjechał na swoich zawodników i nie powiedział że byli od kogos słabsi. Także w tym elemecnie naprawdę obaj są podobni.

arti 02.11.2010 12:08

[QUOTE=westersyl;1002962]Jeśli nie widzie poprawy gry to jesteście naprawdę ślepi. W krótki okresie przesilmy z systemu dzida na grę która polega na wymienianiu podań. Jest to dobra droga ponieważ jeśli nauczymy się chociaż trochę grac piłką nie dojdzie do sytuacji w której nie będziemy potrafili rozmotywać obrony drużyny z Estonii. Bo jak zagrać dobrze pozycyjnym skoro od roku grano tylko dzidą. Nie zawsze Marcelo ratował nam dupę.
QUOTE]
Dzida i 1-2 miejsce czy wymiana podań i środek tabeli - oto jest pytanie...
Wygląda na to, że latem 2011 nie będziemy musieli próbować rozmontowywać obrony drużyny z Estonii ani żadnej innej... Chyba że na przedsezonowym zgrupowaniu...
Niemniej jak napisałem - zima i wiosna powinna być Maaskanta. Chyba, że spuściłby nas na dno (tfutfutfu). To wtedy telefon po straż pożarną (np. Boba:) ).

zordon 02.11.2010 12:21

Jak przegramy z legią albo cracovią to chyba nawet wysoka kara za rozwiązanie kontraktu Maskaanta nie uratuje. Co do wyników, to sam uważam, że sezon należy spisać na straty, zagryźć zęby i przełknąć te upokorzenia, dla lepszego jutra...
Boję się tylko, że zarządowi nie starczy konsekwencji i gość nie dotrwa do tego "jutra"

K4millo 02.11.2010 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1002978)
Sorry ale co on ma mówić ? Ma uświadamiać ich w tym. że nie potrafią w piłkę ? Widac że drużyna naprawdę straciła dużo pewności siebie po meczach z Karabachem... dołowanie ich nic nie da. A prawda jest taka że nie stwierdziłbym że byliśmy od kogoś słabsi w tych meczach.

Chyba zapomniałeś co Petrescu wygadywał. Przegraliśmy/zremisowalsimy przez murawę, przez pogodę, przegraliśmy bo sędzie nas oszukał, bo graliśmy mecz o o 14 a nie wieczorem. Stwierdził nawet że nigdize nie gra się o 14 tylko w Polsce.
naprawdę wymyślał tak niestworzone rzeczy że w głowie się nie mieści. NIGDY nie wjechał na swoich zawodników i nie powiedział że byli od kogos słabsi. Także w tym elemecnie naprawdę obaj są podobni.

Nie wymyślaj, tu masz wypowiedzi Petrescu po wszystkich 3 przegranych przez niego meczach: http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=11940

http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=10684

http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=10771

Zgoła odmienne spojrzenie na porażki i wnioski niż te Maaskanta. Zresztą przede wszytkich chodziło o wypowiedź Petrescu że bez transferów ze składem jaki wtedy posiadał nie mają szans na mistrzostwo i LM.

Natomiast Maaskant na wstępie wyjechał z LM, a jeszcze parę dni temu chciał walczyć o mistrzostwo. Z czym? Z takim zespołem? A już najlepsze było jak mówił przed meczem że Lech nie zdobędzie MP, bo zdobędzie go Wisła. Dziwne ma poczucie humoru.

Po za tym nie mówią, że Masskant ma mówić że że słabych zawodników, tylko przydałoby się mu trochę pokory, szacunku do umijętności rywala i wyniku jaki osiągnął z jego zespołem. I mniej fantazjowania.

bonawentura 02.11.2010 12:31

Ja mam podobny pogląd jak zordon. Maaskantowi trzeba dać trochę czasu. Dać pieniądze na zimowe transfery. Uważam, że jeszcze wszystko ogólnie może się zdażyć. Jak wygramy z Cracovią, z Legią zremisujemy, to Maaskant na pewno zostanie. A jak nie - cóż, Cupiał i jego wybryki... wszystko może się zdarzyć, ale wolałbym, by obdarzył zaufaniem ludzi z zagranicy, którzy przyszli tu pracować i coś ciekawego stworzyć. Maaskant moim zdaniem już pokazał, że warto na niego postawić, chociażby z tego względu, że drużyna, bynajmniej w meczu z Lechią, czy w poprzednim meczu z Górnikiem(o meczu z Lechem się nie wypowiadam, bo nie miałem możliwości oglądać) coś ciekawego na boisku tworzy, tylko brakuje jej może jakiegoś jednego dobrego środkowego obrońcy do pary z Bunozą bądź Chavezem, brakuje też Maaskantowi zawodnika, który ma niezły przegląd pola - może Boukhari "Kebab" jest takim zawodnikiem, ale wielu krytykuje go za zbytnią ślamazarność w konstruowaniu akcji i spowolnienie gry pod bramką rywala. A po drugie - Boukhari ma już swoje lata, a jak budować zespół to w taki sposób, jak robi to Lech.

Nie wiem, co Maaskant myśli o budowaniu drużyny, ale on chciałby pewnie mieć zawodników gotowych, by ich od razu do składu wstawić i nie zastanawiać się kiedy talent danego zawodnika "wybuchnie". Bynajmniej widzę to po piłkarzach, którrych duet holenderski chciałby do Wisły sprowadzić. Nie są to młodziutcy piłkarze. Ale jak będą to klasowi gracze i wniosą coś do zespołu, to myślę że nikt nie będzie narzekał.

dj_ibutti 02.11.2010 12:35

Ludzie, jest takie powiedzenie "mierz wysoko, a zajdziesz wysoko". Chyba logiczne, że Maaskant celuje w mistrza, a nie w miejsce barażowe. Jak sobie postawisz nisko poprzeczkę np. 6 miejsce i łatwo ją osiągniesz, to nie będziesz miał motywacji żeby grać o coś więcej. Jak sobie postawisz poprzeczkę wysoko - mistrz - to może ją osiągniesz, a może nie, ale na pewno będziesz wyżej niż w pierwszym przypadku. Proste. Poza tym od mistrzostwa dzieli nas jeszcze 19? kolejek... kupa czasu i kupa punktów + 3 miesiące dla Maaskanta do przepracowania z zespołem.

PS. Kolego "bonawentura", nie używaj słowa "bynajmniej" jak nie znasz jego znaczenia...

K4millo 02.11.2010 13:14

Bez przesady trzeba mieć jakieś podstawy, aby wytaczać sobie w obecnej sytuacji takie cele. W druzynie nie ma atmosfery, praktycznie nie ma drużyny. Mówienie teraz o MP jest równoważne engelowskimu gadaniu o wyprawie po Puchar Świata.

Najrozsądniej nadal wypowiada się zdyscyplinowany już Macej Zurawski:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciej Żurawski
Przede wszystkim wierzę w to, że możemy i musimy wygrać następny mecz, a w mistrzostwo oczywiście również trzeba wierzyć trzeba. Najpierw jednak trzeba skupić się na wygrywaniu i zdobywaniu punktów i gonić czołówkę, która z meczu na mecz gdzieś się oddala i ucieka. Musimy zrobić wszystko, żeby popełniać jak najmniej błędów, choć jest to ciężka sytuacja


pcpc 02.11.2010 13:19

Na MP mamy szanse 30% moze 40% ale na Pudło jest szansa nawet w granicahc 80% o PP juz nie wspomne

arti 02.11.2010 13:23

[QUOTE=dj_ibutti;1003003]Ludzie, jest takie powiedzenie "mierz wysoko, a zajdziesz wysoko". Chyba logiczne, że Maaskant celuje w mistrza, a nie w miejsce barażowe. Jak sobie postawisz nisko poprzeczkę np. 6 miejsce i łatwo ją osiągniesz, to nie będziesz miał motywacji żeby grać o coś więcej. Jak sobie postawisz poprzeczkę wysoko - mistrz - to może ją osiągniesz, a może nie, ale na pewno będziesz wyżej niż w pierwszym przypadku. Proste. Poza tym od mistrzostwa dzieli nas jeszcze 19? kolejek... kupa czasu i kupa punktów + 3 miesiące dla Maaskanta do przepracowania z zespołem.QUOTE]


Z drugiej strony zbyt wysoko postawiony cel w stosunku do możliwości raczej deprymuje, a nie motywuje i powietrze schodzi z delikwentów. Jest to poza tym dość krótkoterminowe bo jeśli M będzie "celował" w mistrza, a będziemy grać na poziomie 8 miejsca to szybko pojawią się pytania kto jest temu winien. No i będą 2 możliwości - kopacze albo trener... więc może spokojnie z takimi tekstami bo "my będziemy mistrzami, a nie Amika", a potem cienka gra i nokaut z rąk Amiki... tj. smutno-śmieszne:( Ponadto całkiem możliwe, że akurat w tej sytuacji tą wypowiedzią dodatkowo zmotywował kuchenki.
@pcpc
Jakżeś wpadł na te procenty? Przy obecnej formie i składzie to 30-40% szans tj. może na awans o jedną pozycję wyżej:)
MP?:D Pudło?:D PP?:D

WIELKI_CZŁOWIEK 02.11.2010 13:47

Ja Maskantowi daje jeszcze kredyt zaufania, jednak trz duze minusy juz u mnie ma. Pierwszy to Branco, chociaz na poczatku wydawalo mi sie ze jest lepszy od Cikosa, to teraz wiem ze, napewno nie! Po to zostal sciagniety do Wisly aby zastapic slabo spisujacego sie na poczatku rundy Erika, nie robi tego wiec wina lezy ewidentnie po stronie Maskanta. Drugi minus to ''Kebab'', dobra technika, duzo widzi, czesto sie pokazuje do gry ale dodatkowo jest takiiiiii wolny :\ I trzeci minus, defensywne ustawienie na Lecha!! Na rany chryslera, nie mozemy bac sie polskiej druzyny, to takie niepodobne do Wisly

westersyl 02.11.2010 13:50

Cytat:

Natomiast Maaskant na wstępie wyjechał z LM, a jeszcze parę dni temu chciał walczyć o mistrzostwo. Z czym? Z takim zespołem? A już najlepsze było jak mówił przed meczem że Lech nie zdobędzie MP, bo zdobędzie go Wisła. Dziwne ma poczucie humoru.
O LM to mu Bogdan nagadał. Nie widzę nic dziwnego w jego słowach, co miał powiedzieć ? że gramy o środek tabeli ? Jak to był wpłenło na frekwencje, na otoczkę dokołoa klubu, zarząd itp.

wislak68 02.11.2010 13:52

No i arogancki Holender (generalnie wszyscy Holendrzy są aroganccy) odbiera lekcję pokory w Polsce. Szkoda tylko że również naszym kosztem. Kiedy przypomnę sobie te jego buńczuczne wypowiedzi o zdobyciu mistrzostwa i LM to mimowolnie zaczynam się uśmiechać.

AYALA 02.11.2010 13:53

z tą Ligą Mistrzów co Maaskant wyjechał to taki bajer, coś musiał powiedziec.Liczka to samo opowiadał że zrobi z Wisły drugą Sparte Praga która w tamtym czasie grała regularnie w LM.Brożka porównywał do Milana Barosa i że słynny Czech to jego wychowanek.Engel to nawet zapowiadał zdobycie któregoś z europejskich pucharów.

westersyl 02.11.2010 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1003075)
No i arogancki Holender (generalnie wszyscy Holendrzy są aroganccy) odbiera lekcję pokory w Polsce. Szkoda tylko że również naszym kosztem. Kiedy przypomnę sobie te jego buńczuczne wypowiedzi o zdobyciu mistrzostwa i LM to mimowolnie zaczynam się uśmiechać.

http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Tre...598,1,832.html
Podobno jak van Gaal nasz Robert potrzebuje czasu.

"Jeśli spojrzy się na moją dotychczasową karierę i pracę w innych klubach, to widać, że za każdym razem było podobnie: najpierw kiepski początek, a potem sukcesy. Dlatego nie przejmowałem się krytyką i spokojnie czekałem, aż piłkarze pojmą, o co mi chodzi, bo wtedy sukcesy są oczywiste"

Wierze w to, że będzie podobnie.

K4millo 02.11.2010 14:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1003074)
O LM to mu Bogdan nagadał. Nie widzę nic dziwnego w jego słowach, co miał powiedzieć ? że gramy o środek tabeli ? Jak to był wpłenło na frekwencje, na otoczkę dokołoa klubu, zarząd itp.

A meczów z Karabachem to nie widział? A powiedzieć mówić może cokolwiek, gramy o 3 punkty, gramy o zwycięstwo, a nie napinać się, bo Cracovię już tą wypowiedzią wystarczająco zmotywował:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robet Maaskant
Teraz przed nami mecz z Cracovią. Powinniśmy wygrać ten mecz, bo jesteśmy dużo lepszym zespołem.

Z resztą już nie tylko nią. Jednak rzeczywistość pokazuje później że jest inaczej. Tak jak napisałem po tej wypowiedzi ja oczekuję w końcu potwierdzenia tego na boisku.

witeq 02.11.2010 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 990587)
mój post z 30.08.2010
Cytat:

To ja dopiszę dalszy scenariusz. Jako że nie sądzę aby nasz obecny trener miał magiczną różdżkę dzięki której nauczy Brożka strzałów i dryblingu, Małeckiego podania i opanowania, Łobodzinskiego biegania, podania, strzału i dryblingu, Piotra Brożka techniki i dryblingu, a Zurawskiemu i Sobolewskiemu odejmie 7 lat, musimy wziąć pod uwagę, że jest duże prawdopodobieństwo słabych wyników. A to będzie woda na młyn dla towarzystwa wzajemnej adoracji szumnie nazwanego "Wydziałem Szkolenia".

Ciekawe w której kolejce usłyszymy, że Jurek(Engel) nie rozumie czemu zatrudniamy niedoświadczonego holendra i dajemy mu duży kontrakt, jak nasi trenerzy w niczym nie ustępują i powinniśmy im dać szansę a nie słabemu holendrowi. Ciekawe też kto te wypociny pierwszy wydrukuje bądź da na główną. A potem już pójdzie, wyniki będą dalej słabsze, "opinia publiczna" będzie coraz bardziej naciskać, nikt nie napisze iz wyniki muszą być słabe bo takich mamy piłkarzy i ligę, winny będzie tylko zły trener-obcokrajowiec.

I wtedy się okaże, że albo Cupiał zmądrzał i rozgoni pewnych piłkarzy na cztery strony świata i zaufa trenerom, albo w dalszym ciągu równia pochyła.
Ciekawe kiedy zacznie się polowanie na holendra, i z której strony padnie cios.

I ciekawe kiedy kibice Wisły zrozumieją, że winę za obecną grę Wisły nie ponosi trener, a trzymanie miernot piłkarskich w statusie gwiazd ligowych

jedyne czego nie przewidziałem to że pierwsi kamieniami zaczną rzucać kibice Wisły. Mimo wieloletnich zaniedbań, wyprzedawania piłkarzy którzy mieli choć krztynę talentu, brak wzmocnień co roku. Mimo że rady nie dawali Engel, Petrescu, Okuka, Skorża, Kasperczak. Że ci co są w Wiśle od lat są po prostu słabi bo to znaczy że bogaty zachód nie widzi w nich potencjału.

Wciąż winny jest trener, nawet jak przejął drużynę poważnie osłabioną i w trakcie rundy. Winny jest że gra złym systemem, mimo że do 4-4-2 nie ma drugiego napastnika i żadnego skrzydłowego. Winny jest za taktykę defensywną w Poznaniu, mimo że co wywiad podkreśla że jego filozofia futbolu opiera sie na trzymaniu piłki, czego pilkarze nie są po prostu realizować ze względu na swoją techniczną słabość. Winny trzymania na ławce Małeckiego, gdy ten gdy gra w pierwszym składzie jest jednym z najsłabszych piłkarzy na boisku, holując bezproduktywnie piłkę i nie potrafiąc jej celnie i szybko podać. Winny grze obronnej, mimo że szuka różnych rozwiązań i stara się ją zestawiać w różnym składzie, szukając optymalnego. Winny formy Brożka, mimo że ten od dwóch lat nie strzelił bramki ani nie zanotował asysty po akcji poprzedzonej swoim własnym dryblingiem. Winny wieku Sobola i Zurawia.

Kolejny raz zmierzamy w dobrze znany wszystkim schemat. I kibice sami go nakręcają,czego po prostu nie jestem w stanie zrozumieć. Jaka jest przesłanka zmiany trenera? Z kim na ławce Małecki nauczy się dośrodkować i nie zwalniać gry, Brożek strzału z dystansu i dryblingu, Boguski przyjęcia i strzału, Łobodziński wszystkiego? Z kim na ławce Bunoza złapie lepszą koordynację ruchową, Cleber przestanie popełniać błędy, a Chavez stanie się szybszy? Robert Maaskant jest trenerem z innego, lepszego świata. Nie twierdzę że jest przyzwoitym trenerem, może jest słaby. Ale ja chcę w tym klubie standardów europejskich, atmosfery pracy, dwóch treningów dziennie, próby uzdrawiania atmosfery. Żaden trener nie nauczy ukształtowanych pilkarzy techniki i nie będzie w stanie od razu wyplenić ich wieloletnich złych nawyków. Żaden trener nie osiągnie z tą grupą ludzi poziomu gry uprawniającego do rozmowy o europejskich pucharach. Dlatego głównym zadaniem Maaskanta jest dotrwanie do zimy i stopniowa eliminacja słabych ogniw. W Wiśle wszyscy są do zastąpienia, nikt nie zalicza się do czołówki na swojej pozycji w Polsce. Jak Maaskant nie zacznie pozbywać się balastu w zimie i dalej będzie twierdził że Wisła na najlepszy skład w Polsce, będę pierwszym który będzie wołał o jego dymisję. Bo to będzie znaczyło że nie potrafi prawidłowo ocenić potencjału piłkarzy albo jest zwykłym figurantem w klubie do zaciemniania polityki transferowej. A obie ewentualności go będą dyskryminowały.

momo 02.11.2010 14:50

No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem. Aby nieco ułatwić zabawę podpowiem iż były trener Wisły mając cały okres przygotowawczy i zawodników za jakieś 3mln euro ma całe, ogromne 3pkt więcej od nas. Analogiczna sytuacja jest w pewnej drużynie w Bundeslidze, no ale nie przesadzajmy. Więc mam teraz taką propozycję aby post 'zwolnić trenera' zaczynał się od nazwiska rozwiązującego zagadkę.


PS. Jeżeli końcówka rundy wiosennej będzie bez widocznych efektów, przy co najmniej jednym realnym wzmocnieniu w zimie, to pierwszy będę za zwolnieniem trenera.

wislak68 02.11.2010 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1003089)
http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Tre...598,1,832.html
Podobno jak van Gaal nasz Robert potrzebuje czasu.

"Jeśli spojrzy się na moją dotychczasową karierę i pracę w innych klubach, to widać, że za każdym razem było podobnie: najpierw kiepski początek, a potem sukcesy. Dlatego nie przejmowałem się krytyką i spokojnie czekałem, aż piłkarze pojmą, o co mi chodzi, bo wtedy sukcesy są oczywiste"

Wierze w to, że będzie podobnie.

Tak jak pisałem wcześniej: Holendrzy tak mają, sami aroganci.
A zestawienie RM z van Gaalem ... no nie wiem. Myślę że pomimo wszystko nawet RM nie jest aż tak arogancki.

wolfy 02.11.2010 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 1003106)
jedyne czego nie przewidziałem to że pierwsi kamieniami zaczną rzucać kibice Wisły.

Wow. A ja przewidziałem dokładnie, że będziemy grać żenadę i pokemony zaczną się domagać zwolnienia trenera. A było to zaraz po zatrudnieniu Maaskanta. I co z tego?

willow 02.11.2010 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1003322)
Wow. A ja przewidziałem dokładnie, że będziemy grać żenadę i pokemony zaczną się domagać zwolnienia trenera. A było to zaraz po zatrudnieniu Maaskanta. I co z tego?

wolfy nie naginaj proszę Cię rzeczywistości, nikt rozsądny nie nawołuje do zmiany trenera, przynajmniej ja takiego postu tu nie widziałem. Natomiast czym innym jest absolutne wybielanie Maaskanta i nie obarczanie go współodpowiedzialnością za obecną grę Wisły. Faktem jest, że jak dla mnie, skład mamy na środek tabeli co najwyżej, ale:

1. To Maaskant deklarował, że potrzebuje 6 tygodni, aby odmienić oblicze tej drużyny
2. To Maaskant zarzekał się, że ma skład, z którym jest w stanie wygrać z każdym
3. To Maaskantowi nie udało się jak do tej pory uzyskać jakiejkolwiek poprawy jakości gry, a od tego jest między innymi trener. To nie jest selekcjoner, to jest trener. Jego obowiązkiem nie jest może z Małeckiego zrobić Messiego, ale jego obowiązkiem jest trenować, nauczać i poprawiać. Gdyby rozumować tak jak co poniektórzy tutaj, to w ogóle nie potrzeba by było trenerów, wystarczyło by 18 znakomitych zawodników. Najłatwiej jest powiedzieć "dajcie mi rewelacyjnych zawodników, a ja z nimi zdobędę mistrza". Nie za proste to trochę? Tak to każdy może powiedzieć. Sztuką jest zrobić coś z niczego.
4. To Maaskant sprowadził Boukhariego, który się na boisku błaźni i Branco, który przegrywa rywalizacje z beznadziejnym jak dla mnie Cikosem.

Nie ma wątpliwości co do tego, że największą winę za obecny stan rzeczy ponosi zarząd i jego chora polityka transferowa oraz brak jakiejkolwiek wizji rozwoju drużyny. To jest fakt z którym się nie powinno dyskutować. Ale to nie zmienia stanu rzeczy, że Maaskant jest trenerem, który jak do tej pory nic tej drużynie nie dał i nic w niej nie poprawił, oprócz klepania piłki na własnej połowie. I najgorsze jest to, że nie ma żadnych przesłanek, że będzie lepiej.

Prawda jest taka: mamy ślepy zarząd, słabych kopaczy i bardzo średniego trenera. I właściciela, który może i wie, czego chce, tylko nie ma pojęcia, jak się za to zabrać. Jesteśmy w głębokiej d...e.

jacula 02.11.2010 22:16

Maskanta trzeba wyp.....ć i to jak najszybciej z Wisły zanim zrujnuję ją gorzej

Titto 02.11.2010 22:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jacula (Post 1003342)
Maskanta trzeba wyp.....ć i to jak najszybciej z Wisły zanim zrujnuję ją gorzej

Tak, jasne. Zawsze jest wina trenera piłkarzyki są nietykalne. Wku*wia mnie sposób myślenia niektórych na tym forum.

pawelwislak 02.11.2010 22:52

Ja powiem tak to obejrzeniu meczu w Kopenhadze, stwierdzam jedno jesteśmy w totalnej wielkiej D****

Barca nie mogła przebić się. Duńczycy zagrali świetnie taktycznie i w obronie gdzie nam do czegokolwiek. W takiej FC Kopenhaga gra kilku kolesi co nam się w głowach nie śnili. Taki Jesper który momentami ośmieszał Katalończyków. Bez żadnych kompleksów całe spotkanie uważnie i na pełnych obrotach a gdyby nie kilka pomyłek sędziego to i Duńczycy mogli zdobyć 3 punkty.

Ale wracając do tematu naszego bagna. To kto u nas ma grać Brożek poza przebłyskami nic nie gra, zero chęci w jego grze ruchu wyjścia na pozycję. Mały w meczu z Amicą pokazał że żaden z niego piłkarz milion złych decyzji jak trzeba podawać to kiwa, jak trzeba kiwać to podaje tylko nie wiadomo do kogo. Marokańczyk mając grać playmakera gra zaraz na stopie. Tak naprawdę to w tym zasranym meczu można pochwalić tylko Dragana, Wilka i Kirma reszta totalny dramat. A o zgrozo najmniej dramatycznie z reszty zagrali Cikos i Chavez. Ręce opadają jak się na nich patrzy. A najbardziej boli to że mówi się że beznadziejni nowi a starzy K**** ostatnio jeszcze gorsi. Osobiście nie widzę żadnych szans na poprawę. Tu trzeba krwi i rewolucji tylko jak ją przeprowadzić żeby coś z tego było. Obecnie w naszej kadrze jest kilku pół piłkarzy i tak naprawdę żadnego który by gwarantował jakąkolwiek europejską jakość na przyszłość. Jest kilku z których mogą wyrosnąć gracze dobrze ale tylko na naszą ligę. Także nie wiem co to będzie ale mój optymizm się wykończył. I przyszłość raczej ciemno widzę.

PS. W sumie to zastanawia mnie co o tym sądzi tak naprawdę Maaskant. Czy on tu widzi jakieś szanse na cokolwiek skoro, my kibice nie widzimy absolutnie nic. Czy przypadkiem już nie żałuje że dotarł do tego bagna.

bonawentura 02.11.2010 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jacula (Post 1003342)
Maskanta trzeba wyp.....ć i to jak najszybciej z Wisły zanim zrujnuję ją gorzej

Bym stwierdził, że jakiś napalony internauta teraz siedzi i pisze mądrości - "co mu ślina na język przyniesie".

Teraz jak Cupiał chce pokazać, że naprawdę zależy mu na budowaniu wielkiej Wisły, powinien Maaskanta zostawić. Nie dlatego, że będę go wychwalał nad niebiosa jaki to wspaniały trener, ale dlatego, że trener z drużyną powinien być conajmniej 2 lata. Oczywiście powinien dostać w prezencie jakichś 5-6 transferów na 2 rundy i budować silny skład. Od tego jest. Valcks winien wraz z nim tworzyć tandem i podsuwać mu lepszych piłkarzy. Tak powinno się to odbywać. A Cupiał relatywnie - powtarzam - relatywnie nie skąpić na transfery.

Maaskanta i jego umiejętności zobaczymy w drugiej rundzie. Na razie ma zgraję piłkarzy z każdej strony świata i musi jakoś to wszystko poukładać. Naprawdę, dajmy mu czas.

pawelwislak 02.11.2010 23:02

Też mi się wydaje że tak naprawdę jak chcemy do czegoś dojść to trzeba postawić na ludzi z wizją i jakimś profesjonalnym doświadczeniem. Wśród krajowych speców żadnego o to nie podejrzewam. Mamy Valcxa który na pewno zna się na swojej robocie i jak on załatwi piłkarzy to przy odpowiednim czasie, przygotowaniu pełnym do sezonu może coś zaskoczyć. Tylko pytaniem jest czy Robert ma jakąś wizję czy tez po prostu wpier**** się w gó*** i nie wie jak z niego wyjść. Bo zastał jakąś patologie może prawdą jest że na naszym bagnie zagraniczni szkoleniowcy nie mogą się odnaleźć.

Kurz 02.11.2010 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelwislak (Post 1003367)
S. W sumie to zastanawia mnie co o tym sądzi tak naprawdę Maaskant. Czy on tu widzi jakieś szanse na cokolwiek skoro, my kibice nie widzimy absolutnie nic. Czy przypadkiem już nie żałuje że dotarł do tego bagna.

Szansa jest, bo żeby być w czołówce nie trzeba wiele. Mogę się założyć, że gdyby w Wiśle grał nadal Marcelo i Głowa, bylibyśmy dzisiaj w pierwszej trójce, nawet z tymi zawodnikami, których mamy. Więc nawet niewielkie wzmocnienia wystarczą, żeby bić się o czołowe miejsca w ekstraklasie.

Czym innym jest jednak zbudowanie drużyny z prawdziwego zdarzenia, która będzie wyróżniała się w lidze i przynajmniej systamatycznie grała w fazie grupowej LE i z niej wychodziła. To wszystko uzależnione jest od tego, jak będzie wyglądała polityka transferowa klubu. Potrzebujemy dobrych wzmocnień na wczoraj i to przynajmniej 6-7 i poprawy jakości gry piłkarzy których już mamy i się z nimi nie rozstaniemy.

Jeśli zdobędziemy jeszcze przed zimą 8-10 punktów i klub wykona mądre ruchy transferowe w zimie, widzę szansę na puchary i grę w LE. Wejście do grupy i gra z niezłymi drużynami byłaby fajnym przetarciem przed "skokiem" na ligę mistrzów. Oczywiście potem potrzebna jest kolejna fala transwerów, dostosowana do potrzeb drużyny...

kot 02.11.2010 23:15

Opowiem Wam o klubie, który nie był z tych bajkowych, lecz po wdrapaniu się na szczyt, prowadzi się całkiem sztywno. Gdy popełnił błędy transferowe, nie cackał się zbytnio z tymi błędami i je usuwał z dala od klubu lub w ostateczności z dala od 1 składu. Nieważne czy piłkarz kosztował majątek, czy był za darmo. Nie nadawał się, to go usuwano i zastępowano w najbliższym okienku, żeby nie osłabiał drużyny i nie obniżał celów klubu. Podobnie nie cackał się z piłkarzami minimalistami czy lekceważącymi obowiązki. Gdy klub ten realnie zawalczył o pierwszeństwo ligowe, postanowiono postępować podobnie także z trenerami, nie rokującymi dalszego rozwoju. Sami udzielcie sobie odpowiedzi o jaki to klub może chodzić ?? :-D

A teraz porównajcie sobie naszą Wisełkę i jej Boską wręcz cierpliwość dla wszystkich swoich niewypałów transferowych oraz innych nieudaczników czy leniów i minimalistów, którzy z braku realnej konkurencji w drużynie, najczęsciej doczołgują się do końca swoich długoletnich kontraktów, czy to w roli podstawowych zawodników w danej rundzie lub sezonie, czy to rezerwowych, grających mniej lub bardziej regularnie, czy to rezerwowych, żadko grających w podstawowym składzie a częściej w ME. U nas potrafi się wymienić kilku trenerów za kadencji takich rezerwowych piłkarzy, ale tych nieudanych piłkarzy już nie. Postępujemy jakby odwrotnie do klubu o którym wspominałem a wydawałoby się, że powinniśmy postępować jeszcze bardziej racjonalnie od wymienionego klubu i z większą od niego sztywnością. My wymienialiśmy trenerów a oni piłkarzy i ta różnica mnie boli najbardziej, bo nawet przywara o centusiach, raczej nie ma w tej logicznej sprawie zastosowania :-/

Ps. jakość i rozwój, może następować jedynie, poprzez systematyczne zastępowanie najsłabszych ogniw w zespole ( Darwin po piłkarsku :D )

wolfy 02.11.2010 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1003336)
wolfy nie naginaj proszę Cię rzeczywistości, nikt rozsądny nie nawołuje do zmiany trenera, przynajmniej ja takiego postu tu nie widziałem. Natomiast co innego jest absolutne wybielanie Maaskanta i nie obarczanie go współodpowiedzialnością za obecną grę Wisły.

Ja nie naginam rzeczywistości. Faktem jest, że przyatakowała zgraja frustratów łapiących trenera za słowa, o których każdy rozgarnięty kibic wiedział, że są "pod publiczkę". Powiedział sześć tygodni? Powiedział "Liga Mistrzów"? Powiedział, co musiał.

Pomijam już całkiem realny wariant, że Maaskant zaraz po przyjściu jeszcze nie wiedział w co wdepnął, ale tak realnie patrząc: jak kibice i Zarząd zareagowaliby na prawdę? Jak miałaby się ona do propagandy sukcesu Basałaja?

Szukając w archiwach tematu posta który dobitnie pokazałby mój geniusz znalazłem coś lepszego - post sopranosa, w którym gwarantował mi, że mamy skład wystarczający na mistrza. Nawet nie o to chodzi, że to zabawne, ale takie były nastroje większości - "słaba liga", "pojedziemy ich rezerwami" etc.

Plastman 02.11.2010 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 1003111)
No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem.

Tomasz Kulawik. Co prawda nie wygrywał meczu za meczem, ale 2/3 meczów. To nie jest nazwisko kogoś, kto "na pewno by sobie poradził", to nazwisko kogoś kto osiągnął w takiej sytuacji lepsze wyniki w lidze.

bonawentura 02.11.2010 23:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003391)
Tomasz Kulawik. Co prawda nie wygrywał meczu za meczem, ale 2/3 meczów. To nie jest nazwisko kogoś, kto "na pewno by sobie poradził", to nazwisko kogoś kto osiągnął w takiej sytuacji lepsze wyniki w lidze.

Bardzo dziwne porównanie. Przeciwstawianie Kulawika Maaskantowi jest jednak nie na miejscu. A przeciwstawianie rywali Kulawika i rywali Maaskanta tym bardziej. Kwestia zbudowania zespołu to kwestia pierwszorzędna, a to budowanie może chwilę potrwać. Poczytaj wywiad z van Gaalem.

Plastman 02.11.2010 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1003399)
Bardzo dziwne porównanie. Przeciwstawianie Kulawika Maaskantowi jest jednak nie na miejscu. A przeciwstawianie rywali Kulawika i rywali Maaskanta tym bardziej. Kwestia zbudowania zespołu to kwestia pierwszorzędna, a to budowanie może chwilę potrwać. Poczytaj wywiad z van Gaalem.

To raczej pytanie, czy może prośba była dziwna.
Kolega Momo napisał: "No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem."
A tak nawiasem mówiąc, nie sądzę (i napisałem to w którymś z poprzednich postów), żeby Tomasz Kulawik zdobył mniej punktów gdyby dalej prowadził Wisłę. Tylko jakoś nikt nie chciał mu dawać 2 lat czasu na zbudowanie drużyny, czy nawet czekać do wiosny i wtedy go rozliczać.

Może jednak niepotrzebnie wynurzyłem się z tym Kulawikiem. Ale chodzi mi o coś innego, w odniesieniu do postu Momo. Ja nie wymagam, żeby Maaskant wygrywał teraz mecz za meczem. Ja mu po prostu nie ufam. Na podstawie tego co widziałem oraz jego dotychczasowych osiągnięć nie przekonał mnie, że jest w stanie zbudować silną drużynę. Właśnie taką drużynę która za jakiś czas będzie wygrywała mecz za meczem. Nawet posiadając lepszych zawodników na każdej pozycji.

Kurz 03.11.2010 00:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003404)
A tak nawiasem mówiąc, nie sądzę (i napisałem to w którymś z poprzednich postów), żeby Tomasz Kulawik zdobył mniej punktów gdyby dalej prowadził Wisłę. Tylko jakoś nikt nie chciał mu dawać 2 lat czasu na zbudowanie drużyny, czy nawet czekać do wiosny i wtedy go rozliczać.

Roznmawiajmy na forum o faktach, a nie o tym w co kto wierzy, bo inaczej daleko nie zajedziemy.

Plastman 03.11.2010 00:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1003405)
Roznmawiajmy na forum o faktach, a nie o tym w co kto wierzy, bo inaczej daleko nie zajedziemy.

Fakty przemawiają na razie przeciwko obecnemu trenerowi. I o tym właśnie, że daleko nie zajdziemy.

max TS 03.11.2010 00:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003404)
To raczej pytanie, czy może prośba była dziwna.
Kolega Momo napisał: "No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem."
A tak nawiasem mówiąc, nie sądzę (i napisałem to w którymś z poprzednich postów), żeby Tomasz Kulawik zdobył mniej punktów gdyby dalej prowadził Wisłę. Tylko jakoś nikt nie chciał mu dawać 2 lat czasu na zbudowanie drużyny, czy nawet czekać do wiosny i wtedy go rozliczać.

Może jednak niepotrzebnie wynurzyłem się z tym Kulawikiem. Ale chodzi mi o coś innego, w odniesieniu do postu Momo. Ja nie wymagam, żeby Maaskant wygrywał teraz mecz za meczem. Ja mu po prostu nie ufam. Na podstawie tego co widziałem oraz jego dotychczasowych osiągnięć nie przekonał mnie, że jest w stanie zbudować silną drużynę. Właśnie taką drużynę która za jakiś czas będzie wygrywała mecz za meczem. Nawet posiadając lepszych zawodników na każdej pozycji.

Jakbys byl prezesem Wisly i sledzil poczynania druzyny mlodej ekstraklasy w poprzednich sezonach to Tomka Kulawika nie byloby juz w Wisle..

MCX 03.11.2010 00:27

Każdy wie, że nasz potencjał kadrowy jest mówiąc krótko średni.
Każdy wie, że defensywa została latem zdemolowana.
Każdy wie, że drużynę buduje się właśnie "od tyłu".
No i każdy wie, że nie da się zbudować drużyny w przeciągu miesiąca-dwóch.
A mimo to pełno tu głosów, żeby zwolnić trenera.
Jaki to ma sens?
Skład jest taki, jaki jest i już nic się w tej kwestii u nas nie polepszy, przynajmniej do zimy.
Maaskant i nowy dyrektor sportowy zostali sprowadzeni po to, żeby przyjrzeć się tym zawodnikom, którymi dysponujemy teraz i w zimie zadecydować co dalej - jakie pozycje wymagają wzmocnień, kto z obecnych zawodników zostaje i ma przyszłość w Wiśle, a komu należy podziękować.
Ja przed tą rundą nie spodziewałem się walki o mistrzostwo, więc zaskoczony naszą pozycją nie jestem.
Z oceną Maaskanta trzeba poczekać do zakończenia sezonu i tyle. Jeżeli wtedy nie będzie widocznej poprawy jakości naszej gry to należy zastanowić się co dalej. Póki co niech spokojnie pracuje.

1q2 03.11.2010 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003409)
Fakty przemawiają na razie przeciwko obecnemu trenerowi..

Jak dla mnie fakty przemawiają przeciwko zawodnikom.Na dziś trenera bym w ogóle w to nie mieszał.Nie zapominajmy że nie dość że dostał drużynę składaka, to jeszcze sam przyszedł w trakcie rundy.Gdyby Holendrzy przyszli zaraz po samobóju Jopa, to można by im coś zarzucać.Zarząd raz dał dupy zostawiając Kasperczaka i odbierając mu jakikolwiek wpływ na zespół, obóz przygotowawczy to była kpina,odchodzili, przychodzili ,przez pewien czas ciężko było 11 sklecić.Potem stało się to co było oczywiste że się stanie.Sklepali nas Azerowie,wywalili Kasperczaka, sprowadzili Maaskanta....Jeden wielki chaos i tak niestety wygląda gra.

A co do Kulawika i jego słynnego bilansu.No ....a nie żartujmy;)Przecież on prowadził zespół w 3 meczach i to były fatalne mecze, co oczywiście nie było winą Kulawika.To i tak dobrze że prowadził w 3 a nie w jednym bo by się okazało że to najlepszy trener w historii Wisły, ze średnią punktową 3.0:>

Generalnie mleko się wylało i nie ma co zbytnio debatować.Dotrwać do zimy, mądrze ten czas wykorzystać i od wiosny powinna być poprawa.

ps. co oczywiście nie znaczy że do wiosny Maaskant ma być nie krytykowany.On powinien mieć ochronę przed zwolnieniem i przed zrobieniem z niego trenera bez realnej władzy.
Krytyka jak najbardziej choć ja akurat nie mam jakiś większych zastrzeżeń.Gdzie to nie jest tak że nie w....ia mnie to że gramy słabo

Plastman 03.11.2010 00:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1003413)
A co do Kulawika i jego słynnego bilansu.No ....a nie żartujmy;)Przecież on prowadził zespół w 3 meczach i to były fatalne mecze, co oczywiście nie było winą Kulawika.To i tak dobrze że prowadził w 3 a nie w jednym bo by się okazało że to najlepszy trener w historii Wisły, ze średnią punktową 3.0:>

Ależ oczywiście, że nie wracajmy do Kulawika, sam go niepotrzebnie przywołałem i się zrobił nowy wątek w temacie. Sorki.

Wracając do faktów, to jednak mieszałbym w nie również trenera. Nie tylko zawodników i zarząd.

1q2 03.11.2010 01:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003414)
Ależ oczywiście, że nie wracajmy do Kulawika, sam go niepotrzebnie przywołałem i się zrobił nowy wątek w temacie. Sorki.

Wracając do faktów, to jednak mieszałbym w nie również trenera. Nie tylko zawodników i zarząd.

Luzik, zresztą z tym Kulawikiem to nie tylko Ty, ja nie neguje że on mógłby mieć więcej punktów niż Maaskant.
To też jest tak że nowy trener, do tego z za granicy i w trakcie rundy, musi zapłacić frycowe, przejechać się na niektórych itp.Wszystko tu jest nowe a wcześniej nikogo z drużyny na oczy nie widział.Kula siedzi w temacie więc pewnie miał by łatwiej.

A co do mieszania czy nie mieszania.Wiadomo , opinie mogą być różne.Wygrajmy w piątek a na to stać nasz zespół i będzie znów chwila luzu a u niektórych wręcz uwielbienie;), bo jest sporo ludzi który ma duży dystans do wyników, tabeli, tytułów itp....oprócz derbów;)

Kurz 03.11.2010 01:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003409)
Fakty przemawiają na razie przeciwko obecnemu trenerowi. I o tym właśnie, że daleko nie zajdziemy.

To o czym dyskutujemy nie ma nic wspólnego z faktami. Rzekłbym, że wiele wypowiedzi nie ma nic wspólnego z rozumem, a główne skrzypce grają emocje. Żeby móc kogoś oceniać, potrzebne jest jakiś punkt odniesienia, a takowego nie ma, ponieważ sytuację Maaskanta trudno porównać do czegokolwiek, co miało miejsce w Wiśle ery Cupiała.

Do tej pory wszystkie kryzysy udawało się zażegnać prostymi środkami, bo drużyna miała większy potencjał od konkurentów, ale ten potencjał został rozmieniony na drobne. W pewnym momencie osłabiana od lat konstrukcja runęła i odbudowa nie udała się ani Kasperczakowi, ani, przynajmniej na razie, Maaskantowi. I wygląda na to, że bez poważnych wzmocnień się nie uda, a przecież to też nie daje gwarancji, że szybko odzyskamy hegemonię w kraju, jeśli w ogóle.

Na oceny Maaskanta jest jeszcze za wcześnie, jakiekolwiek, dobre czy złe. Problem jest jednak nie w jego pracy, a kibicach, którzy nie potrafią lub nie chcą dostrzec regresu i głębi kryzysu, który nas dopadł i żyją w przekonaniu, że nadal wystarczą te same metody, co w poprzednich latach, bo przecież się sprawdzały.

Należy wziąć pod uwagę również fakt, iż Wisła nie jest pępkiem świata i istnieje wiele innych zmiennych, niezależnych od nas. Ta słaba liga, o której z taką pogardą wyraża się wielu kibiców, nie stoi w miejscu i idzie do przodu. I o ile najsilniejsze drużyny na czele z Wisłą cofnęły się o kilka kroków, dzisiaj te "słabsze", jak Jaga, Gks, Polonia, Lechia, Korona są na pewno dużo silniejsze od zespołów, które statystowały nam jeszcze 5 czy 6 lat temu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl