Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła w pucharach europejskich 2008/2009 (Beitar, Barcelona, Tottenham ...) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4293)

kalashnikov2 26.08.2008 23:19

A więc jak zwykle u siebie potrafimy grac z najepszymi jak równy z równym.

Parma 1:1, 4:1, Schalke 1:1, Porto 0:0, Inter 1:0, Sevilla na stulecie 2:0 (sparing, ale zawsze), teraz Barca 1:0. Porażki 1:2 z Lazio czy 3;4 z Barca też wstydu nam nie przyniosly.

Jedynie Anderlecht, Blackburn i Vitoria Guimaraes sprawily nam psikusa paradoksalnie bedąc znacznie nizej w hierarchii niż Schalke, Lazio, Barca czy Real. Z tym że gdyby nie dobry mecz Portugalczykow to kto wie czy Cleber by zostal zauważony :D

thechris 26.08.2008 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K_2 (Post 592470)
Przynajmniej juz nie bedziemy wspominac Schalke i Lazio ;) Mozna sie pochwalic tym w sumie bez znaczenia zwyciestwem ale zawsze

Inter też pokonaliśmy 1:0 mimo to jakoś się nie wspomina tego meczu zbyt często. Może dlatego, że wtedy naprawdę było blisko i wyeliminowanie nas bardziej bolało.

Dziś piłkarze zagrali super. Piłkarz meczu to Piotrek Brożek. Szkoda, że będzie pauzował na kartkę.

Pokonaliśmy Barce która przez drugą połowę chciała, CHCIAŁA! ale jej się nie udawało ;) To nie była gra na pół gwizdka z ich strony jak chrzanił komentarzyna. Teraz czekamy na dobre losowanie :) Byle nie klub na M.

Uran235 26.08.2008 23:24

Brawa dla Wiślaków za mecz. Choć może Barcelona nie zagrała dziś aż tak dobrze jak dwa tygodnie temu, to po jej piłkarzach i po trenerze było widać, że zależy im na zwycięstwie. Ponadto, co ważniejsze, Wisła zagrała przynajmniej o klasę lepiej niż w pierwszym meczu, choć uważam, że to nadal nie jest maksimum tego na co stać naszych piłkarzy. Ze smutnych wniosków nasuwa się przede wszystkim brak wartościowych zmienników w ofensywie, bo po powrocie kontuzjowanych w defensywie Skorża będzie miał wybór.

Pawełek- powtórzę to co napisałem po poprzednim meczu z Barceloną. To jest bramkarz na naszą miarę, po prostu reprezentacja nas w ostatnich latach rozpieściła Kuszczakami, Borucami, Dudkami itd. drużyny na naszym poziomie często mają bramkarzy słabszych niż Pawełek. Dzisiaj zagrał poprawnie, tam gdzie były kłopoty wynikały one z braków fizycznych Pawełka. Wiadomo, że już nie urośnie, ale może powinien z trenerem popracować jeszcze nad skocznością. Przy wyjściach nawet kilka centymetrów robi różnicę.
Singlar- wielu skreśliło tego piłkarza zanim pierwszy raz kopnął piłkę, bo za darmo. Singlar pokazuje, że jest klasowym zawodnikiem, jednym z lepszych w lidze na swojej pozycji. Nadal nie do końca czuje drużynę, po raz kolejny odpuścił kilka piłek, których nie powinien odpuszczać, ale mimo to zagrał bardzo dobry mecz. Zwróciłbym szczególną uwagę na jego technikę, dzięki której zachowywał spokój pod ciśnieniem, po prostu wiedział co robi z piłką, to on nią rządził, a nie ona nim. W ogóle jego gra pokazuje czemu Czesi, czy Słowacy mają dobrych obrońców, a my nie. Kwestia techniki, oni mogą wymieniać podania pod ciśnieniem, mogą nawijać napastnika i kleić trudne piłki, a polski obrońca musi salwować się rozpaczliwym wybiciem nawet po przechwycie, bo na nic więcej nie staje techniki. [Pierwszy powód do osobistej satysfakcji, bo liczyłem na niego przed sezonem.]
Baszczyński- klasa. Kilka kapitalnych interwencji, nieliczne błędy. Z czasem Baszczyńskiemu będzie coraz ciężej podołać fizycznie grze na boku defensywy, ale pokazał, że po przesunięciu na stopera możemy jeszcze długo mieć z niego pożytek. Jest to o tyle istotne, że za rok wygasa jego umowa i jego dobra postawa na stoperze na pewno zwiększa jego szanse na dobrą propozycję nowej umowy ze strony klubu. [Drugi powód do osobistej satysfakcji, bo nie dawno kłóciłem się na tym forum, że Baszczu poradzi sobie jako stoper]
Cleber- klasa. Błedy nieliczne, bramka piękna, czego chcieć więcej?
Piotr Brożek- ręce same składają się do oklasków. Pewny w defensywie, błyskotliwy w ofensywie. Jestem pewien, że poradziłby sobie w każdej lidze na świecie, a na tej pozycji gra od 9-ciu miesięcy. Szkoda, że jedynym, który tego nie dostrzega jest Don Leło. [Trzeci powód do osobistej satysfakcji, bo wierzyłem w niego na tej pozycji]
Łobodziński- argh, nie wiem czym się zachwycacie. Przez kilkadziesiąt minut gry zrobił jedną akcję, raz spudłował w dobrej sytuacji, a poza tym był absolutnie niewidoczny. Zniknął już na samym początku, pierwsza nasza akcja, Singlar schodzi prawą stroną i musi grać do stopera, bo Łobodziński gdzieś się schował. I przez następne kilkadziesiąt minut sytuacja wyglądała podobnie. Szczytem szczytów była sytuacja, kiedy Baszczyński poirytowany bezradnością Łobodzińskiego sam poszedł po skrzydle. Poza tym nóż się w kieszeni otwierał, kiedy patrzyło się Łobodzińskiemu skacze piłka przy przyjęciu. W defensywie Łobodziński też był bezproduktywny, właściwie czasem tam biegał, czasem nie, całą robotę musieli odwalać Baszczyński z Singlarem. W derbach chcę Szabata na prawym skrzydle.
Diaz- tak sobie. Facet ma potencjał, ale obawiam się, że nigdy nie podoła psychicznie grze na tej pozycji, bo że nie podołał dziś było aż nadto widoczne. Na środkowych pomocnikach w dzisiejszym futbolu ciąży największa presja i każde zagranie musi być przemyślane, precyzyjne i odpowiedzialne. Tego trzeciego Diazowi najbardziej brakuje. Ponadto kiepsko przemieszczał się bez piłki( np. często dublował pozycje), a to u defensywnego pomocnika naprawdę ważne. Niby wszystko jest do wykorzenienia, ale facet nie przekonuje mnie na tyle żeby stawiać na niego akurat na tej pozycji. Sądzę, że jednak większy pożytek będzie z niego albo na stoperze, albo na lewej pomocy( nie obronie, bo tam go za łatwo wkręcają w ziemię).
Jirsak- Czech jest bez formy. W odbiorze nieźle, rozgrywa też dobrze, ale po pierwsze brakuje mu błysku, jakiejś dynamiki, czegoś co wyróżniało go na boisku wiosną, a teraz to znikło. Ponadto zalicza dużo głupich, prostych strat. Jak dla mnie to klasyczne objawy braku formy. Bardzo liczę na tego gracza bo ma potencjał.
Zieńczuk- Dobry występ, dośrodkowania, ładny strzał, dobra postawa w defensywie, dobra współpraca z Brożkami, chyba nasz najlepszy pomocnik jeśli idzie o ofensywę.
Boguski- powiedział "A", ale nie może powiedzieć "B". Gra solidnie, cały czas to samo, ale jak na ofensywnego zawodnika brakuje jego strzałów, dryblingów, wrzutek. Zamiast być motorem napędowym jest taką turbosprężarką. Wyraźnie pomaga, ale sam nic nie zrobi.
Paweł Brożek- dobry występm, grał na podobnym poziomie co tydzień temu, ale z jednej strony miał więcej wsparcia, z drugiej strony był mniej widoczny, bo reszta drużyny zagrała lepiej.
Niedzielan- z całym szacunkiem, z całego występu zapamiętałem, że kogoś skosił. Szkoda, że kolejny nasz zawodnik nie potrafi dojść do siebie po kontuzji. Mimo wszystko wciąż na niego liczę.
Małecki, Dawidowski- grali za krótko żeby oceniać.

White_Star77 26.08.2008 23:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 592538)
A więc jak zwykle u siebie potrafimy grac z najepszymi jak równy z równym.

Parma 1:1, 4:1, Schalke 1:1, Porto 0:0, Inter 1:0, Sevilla na stulecie 2:0 (sparing, ale zawsze), teraz Barca 1:0. Porażka 1:2 z Lazio czy 3;4 z Barca też wstydu nam nie przyniosly.

Jeszcze Celtic 2-0 :p

ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY !!

Thomé 26.08.2008 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 592543)
Zieńczuk - Dobry występ, dośrodkowania, ładny strzał, dobra postawa w defensywie, dobra współpraca z Brożkami, chyba nasz najlepszy pomocnik jeśli idzie o ofensywę.

Chyba byłem na innym meczu! Obserwowałem Zieńczuka przez większą część drugiej połowy i grał żałośnie słabo. Nie biegał tylko truchtał sobie w kółko i tylko patrzył jak na jego stronie biega Alves. Poza tym strzałem, pokazał tylko tyle, że nie dorósł do gry w Europie. Gdyby miał kieszenie w spodenkach, przez cały mecz miałby w nich ręce. Drużyna zostawiła serce, a on chyba nawet się nie spocił.
Śmieszą mnie wypowiedzi że ten drewniak pokazał "dobrą postawę w defensywie".

buczo1985 26.08.2008 23:29

świetny mecz Wisły. wszyscy sie cieszą, ale prawda jest taka ze po raz kolejny odpadlismy z LM...a ta radosc jest chyba tym wieksza, ze juz po wylosowaniu Barcy kazdy z góry zakładał ze nie mamy szans...takie są realia. a za ten mecz wielkie brawa. Po raz kolejny Pawełek zagrał niezle zawody, ja cały czas uwazam ze to bramkarz z potencjałem i bedziemy z niego mieli jeszcze duzo pociechy, Singlar okazuje sie niezlym grajkiem, Juniora to coraz bardziej lubie, coraz lepiej gra i wydaje sie swietnym człowiekiem. Baszczu szacunek! byłeś genialny. Piotrek Twoje miejsce jest w reprezentacji. Pokazalismy ze umiemy grać w piłke. Gratulacje dla druzyny i trenera! :)

Barbarossa 26.08.2008 23:29

Raz już gwiazdorstwo ograliśmy - wspomniany Inter 1:0 i byliśmy nawet blisko dogrywki (słupek Szymka po wolnym :/). Oby tylko nasi nie zlekceważyli Cracovii w niedziele, ale trzeba się liczyć z tym, że żydy kiedyś nas ograją... Byle nie teraz :D

westersyl 26.08.2008 23:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Thomé (Post 592550)
Chyba byłem na innym meczu! Obserwowałem Zieńczuka przez większą część drugiej połowy i grał żałośnie słabo. Nie biegał tylko truchtał sobie w kółko i tylko patrzył jak na jego stronie biega Alves. Poza tym strzałem, pokazał tylko tyle, że nie dorósł do gry w Europie. Gdyby miał kieszenie w spodenkach, przez cały mecz miałby w nich ręce. Drużyna zostawiła serce, a on chyba nawet się nie spocił.
Śmieszą mnie wypowiedzi że ten drewniak pokazał "dobrą postawę w defensywie".

A mnie śmieszysz ty, Marek zagrał naprawdę dobry mecz i jeśli piszesz że zagrał żałośnie słabo to nic tylko pogratulować .... wiecie czego.

Marszałek 26.08.2008 23:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 592486)
Dlaczego uważasz, że z powalczeniem ze średniakiem europejskim nie ma mowy?Myślisz, że w tej chwili np z takim Anderlechtem nie mieli byśmy szans?
...

Z Anderlechtem pewnie bysmy powalczyli, tylko,że nie uznaje go za średniaka europejskiego, a jak już to takiego z końca stawki, w której znajdują się Dynamo Kijów, Spartak Moskwa, Lens, Benfica, Sporting, Sparta Praga itd Na dzień dzisjeszy trudno mi wyobrazić sobie udaną rywalizację z tymi zespołami.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 592486)

Osobiście uważam, że w tej chwili Wisła jest solidnym średniakiem europejskim z wyrobioną - nie najgorszą marka.Sugerujesz się dwumeczem s z Barcą?
.

Nie sugeruje sie meczami z Barceloną, bo ten klub nie jest dla mnie średniakiem. To gigant, ktory kazdego bije jak chce. Dzisjejszy wynik uważam za wielki sukces. Także mecze z Barceloną nie są dla mnie żadnym odnosnikiem, bo i czego? To,ze oni graja w piłkę a my kopiemy wiedzialem od dawna.

Nie jesteśmy w mojej ocenie średniakiem europejskim. Jeszcze nie jesteśmy na dobrej dordze. Aby bylo to możliwe musi być spelnione szereg kryteriów, od mocniejszej ligi wlącznie. Jak dla mnie jesteśmy solidnym klubem europejskim, ktorego mogą się obawiać średniacy, bo potęzni mogą obawiać sie średniaków, tych mocnych rzecz jasna. Taką przyjmuje gradacje.

Oldpara 26.08.2008 23:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 592564)
Dynamo Kijów, Spartak Moskwa, Lens, Benfica, Sporting, Sparta Praga itd .

Faworytami nie bylibyśmy, ale w aktualnej dyspozycji to drużyny w naszym zasięgu. U siebie jesteśmy bardzo mocni.

Natomiast Milan, Sevilla, czy zespoły angielskie.... to trochę za wysokie progi. Ale powalczyć można. Po dzisiejszym zwycięstwie trochę się podbudowali psychicznie, i przypuszczam, że takie 0-4 jak na Camp Nou się już nie przytrafi - niezależnie z kim.

Wojtas 27.08.2008 00:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 592538)
A więc jak zwykle u siebie potrafimy grac z najepszymi jak równy z równym.

Parma 1:1, 4:1, Schalke 1:1, Porto 0:0, Inter 1:0, Sevilla na stulecie 2:0 (sparing, ale zawsze), teraz Barca 1:0. Porażki 1:2 z Lazio czy 3;4 z Barca też wstydu nam nie przyniosly.

Jedynie Anderlecht, Blackburn i Vitoria Guimaraes sprawily nam psikusa paradoksalnie bedąc znacznie nizej w hierarchii niż Schalke, Lazio, Barca czy Real. Z tym że gdyby nie dobry mecz Portugalczykow to kto wie czy Cleber by zostal zauważony :D



Tez sie zastanawiam skad sie biora takie metamorfozy ,zwlaszcza w Pucharach jak gdzies jedziemy to jestesmy skazani na porazki ale mecz u seibie to jakby to inna Wisla grała ,80% mocniejsza


Mozna to tlumaczyc tylko chyba nastawieniem naszych pilkarzy no i dopingiem nas kibicow ,bo slyszac to wszystko dostaja wiatr w plecy i poprostu zapierdzielaja jak małe samochodziki :)

e 27.08.2008 01:22

gol gol gol gol gol
http://pl.youtube.com/watch?v=Ch2AquyrzRs

:rotfl:

miłej nocki! :)

hoolifan 27.08.2008 01:36

Gorące gratulacje za wygraną z Barceloną !!!!!!!! Tego oczekiwaliśmy, o to chodziło z zachowaniem twarzy.
Brawa dla wszystkich. Będziemy przebojem w Pucharze UEFA.

widi 27.08.2008 07:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szorstki (Post 592462)
http://fcbarcelona.com.pl/blamaz_w_krakowie_2339.html
Generalnie rozbawiają mnie netowe napinki małolatów ale tutaj gówniarze przegięli pyte ;/

Wpiszcie sobie ksywkę autora tego fantastycznego artykułu w google i co z tej lektury wynika - że ma też drugą ksywkę : ZIDAN, 18 lat i pochodzi z Gliwic. A w awatarach często ma ustawiony herb Chelsea.
Czy mi się wydaje czy gość ma trochę pod deklem namieszane?

pozdrawiam

Przemo12 27.08.2008 07:51

Ogromne gratulacje i Brawa, dla całego zespołu. Wsystkich, którzy przyczynili się do zwycięstwa nad Wielką Barcą !!!

Dziękujemy panowie za łzy szczęścia !!
Wszystkego dobrego w Pucharze UEFA, myślę ze ten wynik otworzy oczy większości nieodwiarków i pesymistów.

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358...arcelone_.html

Macie tu nagranie pomeczowe słów Skorży oraz Brożka

hoolifan 27.08.2008 08:01

GRATULACJE BROŻEK SUPER
SINGLAR FANTASTYCZNIE
CLEBER EKSTRA
PAWEŁEK PRZYZWOICIE !!!!!!

Dziękujemy Panie Cupiał za takie chwile !!

Obejrzyjcie koniecznie Wisła Kraków - FC Barcelona 1:0 cz. I

firstborn 27.08.2008 08:10

napisze krotko, bo wiele juz na ten temat zostalo napisane.

dziekuje Ci Wislo za ten mecz i te chwile radosci, ktore dzieki Tobie przezywamy.Dziekuje Trenerze za to, ze na przekor wszystkim pkazujesz, jak fantastycznym trenerem jestes.

JESTESMY NAJLEPSI!!!

DrewniaQ 27.08.2008 08:32

Na wielki szacunek Singlar zasługuje, Baszczyński który nie grał jeszcze na swojej pozycji, Diaz, który z obrońcy nagle stał się pomocnikiem na srodku! Boguski również, który biegał jak szalony! Cleber... Wszystkich bym wymienił chyba:D

Dremon 27.08.2008 09:02

Jak to wyglada teraz z losowaniem ?? jakie sa druzyny rozstawione ?? jaka jest szansa na trafienie na kogos z grupy druzyn ktore odpadly jak Wisła z ligi mistrzów w tej rundzie ?? czy sa w tym samym koszyku ?? ktos wie ?? z gory dzieki
Osobiscie chcialbym trafic na Artmedie Petrzalke :) odpadli z Juventusem a wiem ze sa spokojnie w naszym zasiegu :) szczegolnie ze teraz trener sie zmienil :)

Gin 27.08.2008 09:58

Będzie powtórka na TVP Sport ????

kreseq 27.08.2008 10:47

Wyjazd zaliczony :)
Bardzo fajnie sie mecz ogladalo. Kibice pokazali sie z dobrej strony,pilkarze zagrali na miare swoich mozliwosci ( kilku troche ponizej). Reszte juz inni powiedzieli.

Gratulacje za historyczne pokonanie Barcelony.

PS: I tak kocham Barce :D

Mel 27.08.2008 10:54

Po ochłonięciu kilka refleksji.

Marzyłem, że jakimś fuksem może uda się wygrać, ale realnie rzecz biorąc nastawiałem się na porażkę dwoma bramkami. Tym większa radość ze zwycięstwa. :)

Katalończycy na pewno nie grali na maksa po 4-0 u siebie, ale Barca to jednak Barca. W dodatku poza 3 zawodnikami grali najsilniejszym składem - nikt mi nie wmówi, że pokonanie takich graczy jak Xavi, Iniesta, Alves, Henry czy Eto to nie jest wielki wyczyn jak na polską piłkę. To powinno podbudować psychicznie drużynę przed PUEFA.

Pawełek (8/10) - fantastyczna gra na linii. Gdyby nie jego interwencje w drugiej połowie to niedługo cieszylibyśmy się prowadzeniem. Dobrze też, że nie wypluwał piłki przez siebie, co ostatnio seryjnie mu się zdarzało. Ale Mario, jak to Mario - mecz bez minięcia się z piłką to dla niego mecz stracony. Dziś zdarzyło mu się dwa razy. Za to, że Toure nie umiał trafić do pustej bramki po jednej takiej akcji Pawełek powinien na kolanach zapierdzielać do Częstochowy.

Piotrek B. (9) - Piłkarz meczu. Kolejne wyśmienite spotkanie tego zawodnika w Krakowie po meczach z Beitarem i Bytomiem. Aż miło było patrzeć jak woził Iniestę i przyklejał się do rywala gdy ten tylko wchodził w jego strefę. Wspaniałe wsparcie w ofensywie i kilka efektownych akcji z klepki. W drugiej połowie może mniej efektownie, ale wciąż świetnie w destrukcji. Widać, że chłopak się rozwija i z taką grą powołanie jest tylko kwestią czasu, o ile Leo nie wymyśli sobie jakiegoś kolejnego Pazdana.

Cleber (7) – brawa za piękną bramkę. Miał parę głupich fauli (m.in. Iniesta przed polem karnym) i błędy w kryciu, ale generalnie nie odstawiał nogi i klasycznie bardzo dobry odbiór.

Baszczyński (9) – Drugi obok Piotrka najlepszy piłkarz Wisełki. Baszczu grał jak za najlepszych lat. Ciężko zliczyć ile miał dzisiaj skutecznych odbiorów, szczególnie gdy Barca przycisnęła w końcówce. Trochę rzadziej włączał się do ofensywy, ale można to zrozumieć, skoro grał na środku obrony. Biorąc pod uwagę dramat rodzinny tym bardziej należą mu się brawa za to co dziś pokazał.

Singlar (7) – pewny w kryciu, agresywny, miał szereg ładnych odbiorów. To, że go Henry kilka razy woził to nie wstyd, zdarzało się znacznie lepszym. Ocena byłaby wyższa gdyby nie podwórkowa strata w polu karnym pod koniec meczu.

Zieńczuk (8) - myślałem, że on zawsze będzie grał dno w europejskich pucharach, a tu proszę: dobre dośrodkowania (m.in. idealna wykładka na główkę Pawła w pierwszej połowie), fantastyczne wyjścia na piłkę (po jednej z akcji wg mnie karny), wyśmienity strzał, po którym Valdes końcówką palców sparował piłkę na róg. Potwierdza to, że nie trzeba mieć motoru w tyłku by być wartościowym skrzydłowym. Mały minus za to, że miał też momenty olewki.

Boguski (5) – najsłabszy jego mecz w tym sezonie. Niestety Rafał nie dostosował się poziomem do kolegów: dużo strat, chaotyczny, mało aktywny w ofensywie, rzadko brał na siebie ciężar gry. Waleczność to za mało by to nadrobić.

Jirsak (6,5) – sporymi fragmentami przechodził obok gry. Na plus piękna asysta przy golu i niezła praca w destrukcji.

Diaz (8,5) – wyrasta nam drugi Dudka, z tą różnicą, że może jemu sodówka tak szybko nie uderzy. Świetny na lewej obronie, na stoperze, a dziś też na środku pomocy. Miał parę strat, ale bardzo pewnie przecinał akcje i rzadko dawał się wozić. Na plus też spore zaangażowanie w ataku: kilka ładnych podań oskrzydlających i dobry strzał.

Łobodziński (7,5) – kolejny mecz gdy miał spore przestoje w grze i człapał po boisku. Jednak gdy mu się chciało to potrafił przeprowadzić naprawdę bardzo dobre akcje kilkukrotnie ładnie podając czy wtedy gdy 2 razy próbował przelobować Valdeza. Szczególnie ta druga akcja, po tym jak ośmieszył Abidala mogła się podobać. Dochodzę do wniosku, że temu człowiekowi potrzeba porządnego kopa w dupsko w postaci konkurencji bo widać, że grać potrafi tylko zbyt często mu się nie chce. :-P

Paweł B. (8,5) – ciężko mu się grało z asystą dwójki obrońców. Mimo to udało mu się parę razy wyrwać i uwolnić od krycia. Aktywny, cofał się do tyłu, skutecznie próbował rozgrywać i zrobić przewagę w linii pomocy. Kolejny mecz potwierdzający „international level”, którego mu rzekomo miało brakować. Byłaby jeszcze wyższa ocena, gdyby nie zmaszczona setka po świetnym podaniu Zienia w pierwszej odsłonie.

A komentarz Szczęsnego spoko. Wyrafinowana odmiana po Szpakowskim.

medyk 27.08.2008 11:01

Ja chce tylko powiedzieć że Piotrek Brożek tym co wczoraj pokazał.. DO KADRY !!! Widzieliście jak ośmieszał w obronie kolesi z Barcy? zakładał im siatki i robiłjak małe dzieci. Fakt ze czasem jego piłki mogłby byc dokładniejsze ale w obronie brak słów!

7 kotów 27.08.2008 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 592698)
Wyjazd zaliczony

(...)

PS: I tak kocham Barce :D

Jestes jednym z tych baranow, ktorzy siadaja we wlasnym kraju w sektorach Barcelony udajac ze sa bardziej katalonscy niz Gaudi ?
Szacun!

kreseq 27.08.2008 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 592704)
Jestes jednym z tych baranow, ktorzy siadaja we wlasnym kraju w sektorach Barcelony udajac ze sa bardziej katalonscy niz Gaudi ?
Szacun!



Nie, jestem jednym z tych ludzi ktorzy kibicuja Barcelonie od wielu wielu lat. Nie jestem bardziej katalonski, nie jestem nawet bardziej hiszpanski. Po prostu bywam w tym kraju czesto, mam tam rodzine, bywalem i bede bywal na stadionie Barcelony bo kibicowalem jej w dobrych i zlych chwilach. Moze posmiejemy sie z ludzi ktorzy przyjada na Wisle raz na rok a kibicuja jej z odleglych miast? Sa bardziej krakowscy? Radze sie zastanowic
zanim napisze sie cokolwiek. Baran to do kolegi a nie do mnie.

4fan - Ty to juz jestes niereformowalny. Nie interesuje mnie to co Ciebie i innych obchodzi. To jest forum i mam prawo wypowiadac sie na nim. Tak dziala FORUM. Rozumiesz czy i z tym masz problemy?
Wygrala Wisla, gratuluje,pokonala Barcelone ktorej kibicuje - na ten temat sie wypowiedzialem bo mialem prawo. To tak trudno pojac? Ogarnij sie.

_ukoL 27.08.2008 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez medyk (Post 592703)
Ja chce tylko powiedzieć że Piotrek Brożek tym co wczoraj pokazał.. DO KADRY !!! Widzieliście jak ośmieszał w obronie kolesi z Barcy? zakładał im siatki i robiłjak małe dzieci. Fakt ze czasem jego piłki mogłby byc dokładniejsze ale w obronie brak słów!

Dokładnie! I podobno reprezentacja ma problem z lewym obrońcom? Ja przynajmniej go nie widzę, bo Piotrek wczoraj zagrał na tym Leo'nowym "international level".

Co do meczu to mnie osobiście bardzo cieszy zwycięstwo z Hiszpanami. Powiem więcej, niech wracają do Barcelony huśtać bykom jajca. Gol Clebera to miodzio szczupak, miodzio! Fajny akcent na pożegnanie el. LM w tym sezonie.

pgrzybowski13 27.08.2008 11:14

wczoraj wygrała DRUŻYNA, WISEŁKA pokazała co to jest kolektyw... patrząc na pojedynczych zawodników to klasą dla siebie byli Piotrek Brożek, Baszczu, Singlar i Cleber. Co do Rafała Boguskiego to wydaje mi się że on psychicznie nie jest przygotowany do takich meczów... ale to zaprocentuje w przyszłości. musi się orgrać z takimi druzynami, bo jakby nie patrzeć to reszta drużyny miała już więcej okazji do walki z europejskimi przynajmniej średniakami.

depeche87 27.08.2008 11:19

UWAGA. Komentarze na piątek: "My to mamy szczęście", "Milan nie taki straszny jak Barca" lub "Za rok puchar będzie nasz", "Sevilla niewiele gorsza od Barcelony", "Ide się zapić ;/" a dlaczego tak myślę? proste, życie nauczylo mnie, że biednemu wiatr zawsze w oczy ;)

Kamson 27.08.2008 11:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez depeche87 (Post 592722)
UWAGA. Komentarze na piątek: "My to mamy szczęście", "Milan nie taki straszny jak Barca" lub "Za rok puchar będzie nasz", "Sevilla niewiele gorsza od Barcelony", "Ide się zapić ;/" a dlaczego tak myślę? proste, życie nauczylo mnie, że biednemu wiatr zawsze w oczy ;)

I po co takie biadolenie? Będzie co będzie. Kogo byśmy nie wylosowali trzeba będzie dać z siebie 120% żeby awansować.

marcinarsenal 27.08.2008 11:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 592708)
Nie, jestem jednym z tych ludzi ktorzy kibicuja Barcelonie od wielu wielu lat. Nie jestem bardziej katalonski, nie jestem nawet bardziej hiszpanski. Po prostu bywam w tym kraju czesto, mam tam rodzine, bywalem i bede bywal na stadionie Barcelony bo kibicowalem jej w dobrych i zlych chwilach. Moze posmiejemy sie z ludzi ktorzy przyjada na Wisle raz na rok a kibicuja jej z odleglych miast? Sa bardziej krakowscy? Radze sie zastanowic
zanim napisze sie cokolwiek. Baran to do kolegi a nie do mnie.

4fan - Ty to juz jestes niereformowalny. Nie interesuje mnie to co Ciebie i innych obchodzi. To jest forum i mam prawo wypowiadac sie na nim. Tak dziala FORUM. Rozumiesz czy i z tym masz problemy?
Wygrala Wisla, gratuluje,pokonala Barcelone ktorej kibicuje - na ten temat sie wypowiedzialem bo mialem prawo. To tak trudno pojac? Ogarnij sie.

No i ja cię popieram! Ja jestem za Arsenalem (rzecz jasna na 1. miejscu WISŁA) i choć nigdy nie byłem na Emirates i raczej nigdy nie będę to zawsze będę im kibicował. Gdyby Legia grała z Arsenalem to nie ukrywam - kibicował bym Kanonierom. Ale nie pojadę na stadion Legii w koszulce Henryego czy RvP i nie zasiądę na trybunie gości, bo to jest żałosne.

4fan - co się czepiasz? Gość się wypowiada, bo od tego jest forum! Mniue interesuje co sądzi kibic Legii i Barcy o takim meczu, szczególnie, że to my wygraliśmy.

PS. Przypomne co mówił Janosik (senior) po piątkowym meczu: "Mam nadzieje, że we wtorek to MY wygramy". MY, nie Wisła, nie gospodarze, tylko my czyli polska piłka!

PauL 27.08.2008 11:38

Kiedy losowanie następnej rundy pucharu UEFA ?

4fan_player 27.08.2008 11:42

w piątek o 13

emjot 27.08.2008 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 592543)
Brawa dla Wiślaków za mecz. Choć może Barcelona nie zagrała dziś aż tak dobrze jak dwa tygodnie temu, to po jej piłkarzach i po trenerze było widać, że zależy im na zwycięstwie. Ponadto, co ważniejsze, Wisła zagrała przynajmniej o klasę lepiej niż w pierwszym meczu, choć uważam, że to nadal nie jest maksimum tego na co stać naszych piłkarzy. Ze smutnych wniosków nasuwa się przede wszystkim brak wartościowych zmienników w ofensywie, bo po powrocie kontuzjowanych w defensywie Skorża będzie miał wybór.

Pawełek- powtórzę to co napisałem po poprzednim meczu z Barceloną. To jest bramkarz na naszą miarę, po prostu reprezentacja nas w ostatnich latach rozpieściła Kuszczakami, Borucami, Dudkami itd. drużyny na naszym poziomie często mają bramkarzy słabszych niż Pawełek. Dzisiaj zagrał poprawnie, tam gdzie były kłopoty wynikały one z braków fizycznych Pawełka. Wiadomo, że już nie urośnie, ale może powinien z trenerem popracować jeszcze nad skocznością. Przy wyjściach nawet kilka centymetrów robi różnicę.
Singlar- wielu skreśliło tego piłkarza zanim pierwszy raz kopnął piłkę, bo za darmo. Singlar pokazuje, że jest klasowym zawodnikiem, jednym z lepszych w lidze na swojej pozycji. Nadal nie do końca czuje drużynę, po raz kolejny odpuścił kilka piłek, których nie powinien odpuszczać, ale mimo to zagrał bardzo dobry mecz. Zwróciłbym szczególną uwagę na jego technikę, dzięki której zachowywał spokój pod ciśnieniem, po prostu wiedział co robi z piłką, to on nią rządził, a nie ona nim. W ogóle jego gra pokazuje czemu Czesi, czy Słowacy mają dobrych obrońców, a my nie. Kwestia techniki, oni mogą wymieniać podania pod ciśnieniem, mogą nawijać napastnika i kleić trudne piłki, a polski obrońca musi salwować się rozpaczliwym wybiciem nawet po przechwycie, bo na nic więcej nie staje techniki. [Pierwszy powód do osobistej satysfakcji, bo liczyłem na niego przed sezonem.]
Baszczyński- klasa. Kilka kapitalnych interwencji, nieliczne błędy. Z czasem Baszczyńskiemu będzie coraz ciężej podołać fizycznie grze na boku defensywy, ale pokazał, że po przesunięciu na stopera możemy jeszcze długo mieć z niego pożytek. Jest to o tyle istotne, że za rok wygasa jego umowa i jego dobra postawa na stoperze na pewno zwiększa jego szanse na dobrą propozycję nowej umowy ze strony klubu. [Drugi powód do osobistej satysfakcji, bo nie dawno kłóciłem się na tym forum, że Baszczu poradzi sobie jako stoper]
Cleber- klasa. Błedy nieliczne, bramka piękna, czego chcieć więcej?
Piotr Brożek- ręce same składają się do oklasków. Pewny w defensywie, błyskotliwy w ofensywie. Jestem pewien, że poradziłby sobie w każdej lidze na świecie, a na tej pozycji gra od 9-ciu miesięcy. Szkoda, że jedynym, który tego nie dostrzega jest Don Leło. [Trzeci powód do osobistej satysfakcji, bo wierzyłem w niego na tej pozycji]
Łobodziński- argh, nie wiem czym się zachwycacie. Przez kilkadziesiąt minut gry zrobił jedną akcję, raz spudłował w dobrej sytuacji, a poza tym był absolutnie niewidoczny. Zniknął już na samym początku, pierwsza nasza akcja, Singlar schodzi prawą stroną i musi grać do stopera, bo Łobodziński gdzieś się schował. I przez następne kilkadziesiąt minut sytuacja wyglądała podobnie. Szczytem szczytów była sytuacja, kiedy Baszczyński poirytowany bezradnością Łobodzińskiego sam poszedł po skrzydle. Poza tym nóż się w kieszeni otwierał, kiedy patrzyło się Łobodzińskiemu skacze piłka przy przyjęciu. W defensywie Łobodziński też był bezproduktywny, właściwie czasem tam biegał, czasem nie, całą robotę musieli odwalać Baszczyński z Singlarem. W derbach chcę Szabata na prawym skrzydle.
Diaz- tak sobie. Facet ma potencjał, ale obawiam się, że nigdy nie podoła psychicznie grze na tej pozycji, bo że nie podołał dziś było aż nadto widoczne. Na środkowych pomocnikach w dzisiejszym futbolu ciąży największa presja i każde zagranie musi być przemyślane, precyzyjne i odpowiedzialne. Tego trzeciego Diazowi najbardziej brakuje. Ponadto kiepsko przemieszczał się bez piłki( np. często dublował pozycje), a to u defensywnego pomocnika naprawdę ważne. Niby wszystko jest do wykorzenienia, ale facet nie przekonuje mnie na tyle żeby stawiać na niego akurat na tej pozycji. Sądzę, że jednak większy pożytek będzie z niego albo na stoperze, albo na lewej pomocy( nie obronie, bo tam go za łatwo wkręcają w ziemię).
Jirsak- Czech jest bez formy. W odbiorze nieźle, rozgrywa też dobrze, ale po pierwsze brakuje mu błysku, jakiejś dynamiki, czegoś co wyróżniało go na boisku wiosną, a teraz to znikło. Ponadto zalicza dużo głupich, prostych strat. Jak dla mnie to klasyczne objawy braku formy. Bardzo liczę na tego gracza bo ma potencjał.
Zieńczuk- Dobry występ, dośrodkowania, ładny strzał, dobra postawa w defensywie, dobra współpraca z Brożkami, chyba nasz najlepszy pomocnik jeśli idzie o ofensywę.
Boguski- powiedział "A", ale nie może powiedzieć "B". Gra solidnie, cały czas to samo, ale jak na ofensywnego zawodnika brakuje jego strzałów, dryblingów, wrzutek. Zamiast być motorem napędowym jest taką turbosprężarką. Wyraźnie pomaga, ale sam nic nie zrobi.
Paweł Brożek- dobry występm, grał na podobnym poziomie co tydzień temu, ale z jednej strony miał więcej wsparcia, z drugiej strony był mniej widoczny, bo reszta drużyny zagrała lepiej.
Niedzielan- z całym szacunkiem, z całego występu zapamiętałem, że kogoś skosił. Szkoda, że kolejny nasz zawodnik nie potrafi dojść do siebie po kontuzji. Mimo wszystko wciąż na niego liczę.
Małecki, Dawidowski- grali za krótko żeby oceniać.

Diaz grał prawie cały mecz z kontuzją żeber
jak na tak bolesną kontuzję zagrał moim zdaniem bardzo bardzo dobrze

nie zgadzam się że Zieńczuk zagrał dobry mecz
przeciętny
i kompletnie spuchł fizycznie
niestety

reszta ok

eMTe 27.08.2008 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez depeche87 (Post 592722)
UWAGA. Komentarze na piątek: "My to mamy szczęście", "Milan nie taki straszny jak Barca" lub "Za rok puchar będzie nasz", "Sevilla niewiele gorsza od Barcelony", "Ide się zapić ;/" a dlaczego tak myślę? proste, życie nauczylo mnie, że biednemu wiatr zawsze w oczy ;)

Naszym celem nie powinien być awans do fazy grupowej. To jest zbędny minimalizm, celem drużyn grających w jakimś Pucharze powinno być jego wygranie. Po co brać w ogóle udział i podniecać się skoro nie wierzy się w to? Musimy zacząć wygrywać z każdym. Podniecalibyśmy się awansem do fazy grupowej PUUEFA. Aż tak nisko upadliśmy?

Na plus należy zapisać fakt, że odkąd przyszedł Skorża gramy sparingi z drużynami europejskimi. Oby tak dalej...

Na pocieszenie dodam, że lepiej odpaść z drużyną klasy Milanu niż z jakąś Steauą, wiecej nasze grajki się nauczą. Przydałoby się kilka nowych twarzy, ale wątpię, aby już JB wyrobił...

Bronex 27.08.2008 12:44

Witam,

Po wczorajszym historycznym zwycięstwie Wisły nad Barceloną ręce same składają się do braw. Ten mecz pokazał ,że w tej drużynie pod wodzą solidnego trenera Macieja Skorży tkwi ogromny potencjał. Oczywiście różne źródła starają się zdeprecjonować rezultat tego spotkania. Bardzo szkoda ,że różni przedstawiciele środowisk piłkarskiego i dziennikarskiego nie potrafią się cieszyć z takich wydarzeń (które bądź co bądź w naszej piłce zdarzają się rzadko) i próbują za wszelką cenę dorabiać filozofię pomniejszającą zasługi Wisły.

Wczoraj cały zespół zagrał ambitnie, z wyrachowaniem i przede wszystkim naciskał na rywala. Wreszcie chyba nasi zawodnicy uświadomili sobie ,że trzeba na takiego rywala mocno nacisnąć pressingiem ,żeby stworzyć przesłanki do popełnienia błędów i w konsekwencji zdobycia bramek.

Ten mecze również pokazał ,że kilku piłkarzy jest bardzo uniwersalnych , Skorża to dobry trener , a Bednarz przy środkach finansowych do swojej dyspozycji sprowadziłby ciekawych zawodników (patrz Singlar który moim zdaniem wczoraj zagrał kapitalnie).

1q2 27.08.2008 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eMTe (Post 592752)
Naszym celem nie powinien być awans do fazy grupowej. To jest zbędny minimalizm, celem drużyn grających w jakimś Pucharze powinno być jego wygranie. Po co brać w ogóle udział i podniecać się skoro nie wierzy się w to? Musimy zacząć wygrywać z każdym. Podniecalibyśmy się awansem do fazy grupowej PUUEFA. Aż tak nisko upadliśmy?

.

OMG(sory za ten szczeniaczy zwrot)

Widze ze juz glowki sie pogotowaly.
Moglbym napisac - az tak nisko upadlismy zeby naszym celem bylo tylko zdobycie pucharu uefa??Zdobycie LM to dopiero cos a Skorza out ,bo planu nie wykonal i przyjdzie nam grac w jakiejs smiesznej uefie:>

A na powaznie - tez sie ciesze ze wygralismy i nie chce tego umniejszac, tylko ze niektorzy jakby nie zauwazyli ze Barca w tym meczu mogla pozwolic sobie na porazke.
W 1 meczu grali na maxa i jak sie to skonczylo ,kazdy wie.
Tak wiec troche obiektywnosci bo od Barcelony nadal nas dziela lata swietlne - z drugiej strony tym wieksze gratulacje dla trenera i chlopakow bo wygralismy z druzyna ktora bije nas pod kazdym wzgledem na leb na szyje i ktora choc nie musiala to przyjechala tu jednak wygrac.

Widok czasami bezradnych gwiazd(bo nie oszukujmy sie, to nie gwiazdki) = bezcenny.

Ogolnie mam nadzieje ze po 2 fatalnych losowaniach(w tym jednym tylko na szczescie w teorii) tym razem los sie do nas usmiechnie i nie wylosujemy Milanu czy Sevilli.

ps. Skorza to doskonaly taktyk - my nie wygralismy tego meczu zadna indywidualnoscia(bo jej nie mamy, moze oprocz Brozka, ktory byl znakomicie pilnowany) tylko druzyna i tak trzymac dalej.

HEDu 27.08.2008 12:52

Singlar dla mnie tez zagrał kapitalnie, szczegolnie gdy Henry go atakował w koncowce meczu a piłka leciała dosyc wysoko nad ziemią, a ten skleił ją w powietrzu, obrocił sie z nią i pojechał dalej. Gosc mnie zaskakuje, nie wiem czy on nie jest lepszy niz Baszczu (brakuje mu szybkosci i zwrotnosci, widzieliscie pojedynek biegowy z Henrym sam na sam ? musiał udac sie do wslizgu bo był wolniutki, mimo to przez cały mecz pieknie grał). Jirsak niewidoczny, ale dobrze rozprowazał piłki, widać było że miał zadania defensywne i grał jak Sobol, defensywa odbiór, jakby zagrał źle (tak samo Diaz) to byłoby mnostwo akcji srodkiem pola, a mozna je policzyc na palcach jednej reki (najgorsza to ta kiedy Iniesta uciekł naszym 3 zawodnikom). Wiekszosc akcji Barcy szła bokami, jesli w ogole szła bo nasi boczni wywiazali sie z zadania na international level. Pi Brozek ogrywał sobie Alvesa, Inieste i Xaviego jak złoto, jak nie ich to kogo ? :D

K_2 27.08.2008 12:53

Szkoda ,ze w 1 polowie wyszlismy przestraszeni .Zdarzaly sie bezsensowne bledy , niedokladnosc,nawet w prostych momentach i trzeba bylo ganaic za pilka,jedynie Piotr Brozek ,gral bez kompleksow i nie bal sie Barcy.W 2 polowie zagralismy mniej bojaxliwie i sie oplacilo ,choc kupe szczescia tez mielismy bo Barca mogla spokojnie strzelic 3 gole.
Pawelek zagral mimo dwoch dramatycznych bledow ,bardzo dobrze.Widac ze ten bramkarz ma szczescie ,bo ilekroc robi jakiegos kiksa ,jeszcze nigdy Wisla nie stracila gola ,wiec opatrznosc czy cos nad nim czuwa :-D
Baszczu i "el Profesore" Cleber zagrali bardzo dobrze :-D
Piotr B. i Singlar tez ,szkoda tylko ze jest tak wolnym pilkarzem ,bo w odbiorze gra naprawde fajnie
Srodek pola gral najchaotyczniej,najlepszy chyba Zienczuk ,ktory mogl miec asyste w 1 polowie i gola po strzale z dystansu .Pawel Brozek zrobil swoje

flamengista 27.08.2008 13:16

Wczorajszy mecz był o prestiż. Tylko tyle i aż tyle.

Faktycznie, nasi zagrali pięknie i wygrali z kosmiczną Barceloną. Mimo, że nadal na boisku było widać różnicę nie jednej, ale conajmniej dwóch klas.

Brawa za ambicję, ale pamietajmy że awansu do LM to nam nei dało. A nawet do fazy grupowej PUEFA.

Dalej jesteśmy wybijającą się drużyną w jednej z najsłabszych lig Europy. Ewentualny awans do grupy PUEFA byłby sporą niespodzianką. Wiele zależy od losowania.

PS. dzisiaj o LM zagrają takie tuzy, jak Alborg i Bate Borysow. Z pewnością kluby nie lepsze od Wisły. Naprawdę wkurzają mnie te losowania - niemal zawsze mamy ogromnego pecha.

Uran235 27.08.2008 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 592739)
Diaz grał prawie cały mecz z kontuzją żeber
jak na tak bolesną kontuzję zagrał moim zdaniem bardzo bardzo dobrze

Kiedy pisałem nie wiedziałem o tej kontuzji. Inna kwestia, że ta kontuzja jakoś nie przeszkodziła mu w oddaniu idiotycznego strzału z ponad trzydziestu metrów. Ja nie neguję tego, że dobrze odbierał piłkę, że nie bał się nią grać, ale po środkowym pomocniku wymaga się myślenia i odpowiedzialności, których często temu piłkarzowi brakuje i co udowodnił kilkukrotnie w tym spotkaniu. Facet miał kilka nieodpowiedzialnych strat i to bardzo psuje całokształt, bo to co piłkarz pokaże na plus jest mniej ważne niż to co było jego obowiązkiem, a z czego się nie wywiązał. To tak jakby zapomnieć o tym, że bramkarz popełnił kilka gaf dlatego, że wyciągnął jeden trudny strzał albo strzelił bramkę. To nie był zły występ Diaza, ale jednak uważam, że na defensywnego pomocnika nadaje się on średnio. Nie ta zwrotność, nie ta odpowiedzialność, brak nawyku gry kontaktowej, błędy w ustawieniu i przesuwaniu- krótko- na innych pozycjach sprawdzi się lepiej, bo tam ma mniej do poprawy w grze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 592739)
nie zgadzam się że Zieńczuk zagrał dobry mecz
przeciętny
i kompletnie spuchł fizycznie
niestety

Że spuchł to fakt, ale nie zrobił tego przecież naumyślnie:lol: . W ofensywie był aktywny w rozegraniu, robił miejsce obydwu Brożkom, to była taka niewidoczna praca jaką często widzimy w jego wydaniu, podobnie gra Boguski. Ale w przeciwieństwie do Boguskiego Zieńczuk miał kilka kluczowych zagrań, kilka razy pokazał się do niebezpiecznych piłek. W defensywie był aktywny, to nie było tylko statystowanie jak w wypadku Łobodzińskiego. Zieńczuk grał w swoim stylu, gdyby tak zaprezentował się z jakimś ligowcem, to faktycznie możnaby mówić o występie słabym/przeciętnym, ale my wczoraj graliśmy z Barceloną. Jak na klasę rywala i swoje możliwości Zieńczuk zaprezentował się dobrze. Nie mówię, że rewelacyjnie, ale jednak dobrze.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:50.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl