Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Przygotowania piłkarzy Wisły Kraków do sezonu: obozy, sparingi itp. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3140)

Maciuś 27.01.2010 12:05

Czemu Pawelek podaje do przeciwnika?

FraMat 27.01.2010 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez *19focus06* (Post 847409)
To będzie runda Pawełka!!! Myślę, że takiej szansy jaką dostał ponownie ( w postaci braku konkurencji ) Mariusz skorzysta i pokaże ,że wart jest zaufania ( mam taką nadzieję ). Pisanie na forum ,że jest słaby itp na pewno mu nie pomoże ,a wręcz przeciwnie. Nie mamy innego wyjścia tylko pomagać mu w każdym meczu dopingiem, a dojdziemy razem do kolejnego mistrzostwa Polski.

optymista...
już kiedyś "pomaganie mu w meczu dopingiem" poskutkowało fuckiemi

K4millo 27.01.2010 12:24

Trzecię bramkę sprokurował Pawełek, tutaj macie skót ze strony Szachtara:

http://www.youtube.com/watch?v=gIxum01TMEg

Marszałek 27.01.2010 12:28

Tak jak sądziłem rezerwy Szachtara będą mocnym przeciwnikiem. Ale już nie brałem pod uwagę,że aż tak bardzo poza zasięgiem. Oczekiwałem remisu, mimo wszytko tak wysoka porażka jest tragedią,bo pokazuje tak naprawdę,że cofamy się strasznie szybko. Płakać nie ma co nad wynikiem,raczej nad grą której rzecz jasna nie ma. Ale czy ktoś oczekiwał czegoś innego?


Oczywiście porażka nie jest tak ważna,bo jak mówi jedno z sztandarowych haseł polskiej myśli szkoleniowej, wyniki w sparingach nie są ważne:)No i liga będzie ciekawsza.

Kluvi 27.01.2010 12:30

Panowie ale gdyby nie sędzia wynik byłby inny nie oszukujmy się przy 3 bramce koleś nadepną Pawełkowi na rękę i powinien być faul, a 2 sprawa to to że nasi obrońcy byli wczoraj jak tyczki :)

FraMat 27.01.2010 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 847442)
Jak dla mnie, kilka wygranych meczów w tej rundzie to tylko zasługa Pawełka - mówiło się zresztą o tym dosyć głośno. Szkoda, że niektórzy mają taką krótką pamięć.

ja tez mam krótką pamięc - przypomnij mi, który to mecz został wygrany dzieki Pawełkowi....

rafalek 27.01.2010 14:36

Chociażby mecze w Trójmieście - z Lechią i z Arką...

Baala 27.01.2010 14:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 847504)
Chociażby mecze w Trójmieście - z Lechią i z Arką...

Jeśli chodzi ci o ostatnią rundę to: z Arką owszem, ale tak naprawdę to wybronł nam ładnie jedną sytuacje, a reszte meczu to Arka biła głową w mur. Z Lechia natomiast, nie wybronił nam meczu, nie straciliśmy bramki tylko dlatego że napastnicy Lechii nie umieli przyjąć piłki będac sam na sam z Pawełkiem dwukrotnie piłka przy przyjęciu odskoczyła im na dwa metry.

1q2 27.01.2010 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 847504)
Chociażby mecze w Trójmieście - z Lechią i z Arką...

Nie przypominam sobie, chyba że uznamy że każda dobra interwencja to nie wiadomo jaka zasługa.

yogul 27.01.2010 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez *19focus06* (Post 847409)
To będzie runda Pawełka!!! Myślę, że takiej szansy jaką dostał ponownie ( w postaci braku konkurencji ) Mariusz skorzysta i pokaże ,że wart jest zaufania ( mam taką nadzieję ). Pisanie na forum ,że jest słaby itp na pewno mu nie pomoże ,a wręcz przeciwnie. Nie mamy innego wyjścia tylko pomagać mu w każdym meczu dopingiem, a dojdziemy razem do kolejnego mistrzostwa Polski.

Ja też wierze że Mariuszek okaże się odkryciem wiosny i wywalczy nam awans do LM! :)

A ja pamiętam jak przy stanie 2:1 w meczu z Polonią Warszawa u nas Mariuszek pod koniec wybronił sytuacje sam na sam :)

polska.mysl.szkoleniowa 27.01.2010 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Żmijka (Post 847305)
Patrząc na skrót, to to co robił dziś Marcel woła o pomstę do nieba :shock: Mam nadzieję, że to jakaś jednodniowa niedyspozycja ...

Za to wolny Kirma i minięcie rywali na skrzydle bardzo zacne. No i tak jak pisali - parę napawdę dobrych interwencji Mario.

ja zwróciłem uwagę na ospałego Clebera.

a co do naszego bramkarza, to..

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 847387)
ma podejście do piesków

o tym samym pomyślałem gdy ktoś spytał o plusy Pawełka :) i mam nadzieję, że ten zawodnik nigdy nie będzie nam wybraniał meczów - to by oznaczało upadek Wisły, jaką oglądamy od ponad dekady.

arti 27.01.2010 15:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 847436)
Tak jak sądziłem rezerwy Szachtara będą mocnym przeciwnikiem. Ale już nie brałem pod uwagę,że aż tak bardzo poza zasięgiem. Oczekiwałem remisu, mimo wszytko tak wysoka porażka jest tragedią,bo pokazuje tak naprawdę,że cofamy się strasznie szybko. Płakać nie ma co nad wynikiem,raczej nad grą której rzecz jasna nie ma. Ale czy ktoś oczekiwał czegoś innego?
Oczywiście porażka nie jest tak ważna,bo jak mówi jedno z sztandarowych haseł polskiej myśli szkoleniowej, wyniki w sparingach nie są ważne:)No i liga będzie ciekawsza.

My też mocno zdziesiątkowani plus kadrowicze po zmianie strefy czasowej to jedna strona medalu.
Druga jest taka, że Szachtar to szczerze mówiąc niestety zespół z innej półki niż my i w 4/5 meczów o coś skroiliby nam d.pę. Przypomnijmy sobie mecze o LM - S-Legia (jesień 2006?) i 5-2 w Wawie jak S wziął się do roboty bo był niby jakoś tam zagrożony po 1 meczu (bodaj 1-0 w Doniecku - bardzo szczęśliwie niska porażka Legii).
Więc różnica między czubem Ukrainy, a czubem Polski jest właśnie taka bo niby na jakiej podstawie ma być inna?

rafalek 27.01.2010 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 847436)
Tak jak sądziłem rezerwy Szachtara będą mocnym przeciwnikiem. Ale już nie brałem pod uwagę,że aż tak bardzo poza zasięgiem. Oczekiwałem remisu, mimo wszytko tak wysoka porażka jest tragedią,bo pokazuje tak naprawdę,że cofamy się strasznie szybko. Płakać nie ma co nad wynikiem,raczej nad grą której rzecz jasna nie ma. Ale czy ktoś oczekiwał czegoś innego?


Oczywiście porażka nie jest tak ważna,bo jak mówi jedno z sztandarowych haseł polskiej myśli szkoleniowej, wyniki w sparingach nie są ważne:)No i liga będzie ciekawsza.


Jeżeli ty mówisz, że to były rezerwy Szachtara, to weź najpierw sobie poczytaj kto występuje w tej drużynie. Grało tam 7,8 podstawowych zawodników, z czego przynajmniej kliku z nich jest więcej wartych niż cała drużyna Wisły.

1q2 27.01.2010 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 847538)
Jeżeli ty mówisz, że to były rezerwy Szachtara, to weź najpierw sobie poczytaj kto występuje w tej drużynie. Grało tam 7,8 podstawowych zawodników, z czego przynajmniej kliku z nich jest więcej wartych niż cała drużyna Wisły.

Rezerwy czy nie - Szachtar dosyć poważnie traktuje sparringi.
W ogóle moje zdanie co do takich meczów jest bardzo niepopularne ale uważam że rozgrywanie ich nie ma najmniejszego sensu.
Zespół powinien grac z drużynami o podobnym poziomie.Co nam z tego sparringu? Trójka w plery, zagrożenie praktycznie tylko ze stałych fragmentów a odwrotnie, wchodzenie w naszą obronę jak w masło - z przymusu taktyka której nie powinniśmy stosować w ani jednym meczu w lidze.Brak szans na ocenę testowanych bo oni chyba mają grac u nas i dawać radę Legii,Amice,parchom, czy Levadii a nie Szachtarowi od którego dzielą nas lata świetlne.

Jak dla mnie to taka sztuka dla sztuki, która realnie rzecz biorąc nic nie daje - ale zdaje sobie sprawę że będę tu w mniejszości zdecydowanej więc proszę się nie oburzać zbytnio;)

wolfy 27.01.2010 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 847381)
Bramkarz dobry od slabego rozni sie tym ze potrafi druzynie uratowac mecz.
Pawelek NIGDY nie uratowal Wisle meczu.
Wybitnie tez nie zawall gwoli prawdy.

Bzdura roku. Pawełek tylko w tej rundzie ratował na d... kilka razy, żeby wspomnieć mecz w Gdyni.
Problem jest inny - jak Pawełek nam mecz wybroni, to wszyscy jego krytycy albo doszukują się jakiejś "niepewności", albo siedzą cicho. A wystarczy, żeby się pomylił, to zaczyna się wiocha.

Pawełek to jeden z lepszych bramkarzy Wisły w ostatnich latach. Dolha był dobry, ale miał taki tylko jeden sezon - potem już równia pochyła. Hughues, "Piekut" czy Majdan lepsi na pewno nie byli.

Tak obiektywnie patrząc - jest niezłym bramkarzem, jak na nasze warunki. Prawdopodobnie najlepszy polski bramkarz w naszej lidze, a przynajmniej w ścisłej czołówce.

Głównym problemem jest u nas pozycja drugiego bramkarza.

Sami 27.01.2010 16:22

Właśnie obejrzałem skrót i moje wnioski są podobne do tego co napisał Żmijka na poprzedniej stronie.
Marcelo to jakaś katastrofa w tych kilku akcjach.
Bardzo pozytywnie Kirm. Wydaje mi się, że Andraż to zupełnie inny piłkarz na prawej stronie dlatego optowałbym za pozyskaniem Poljaka, który może też śmigać na lewej flance. Wtedy na prawej flance znalazłby się Kirm.

rafal777 27.01.2010 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 847552)
Bzdura roku. Pawełek tylko w tej rundzie ratował na d... kilka razy, żeby wspomnieć tylko mecz w Gdyni.
Problem jest inny - jak Pawełek nam mecz wybroni, to wszyscy jego krytycy albo doszukują się jakiejś "niepewności", albo siedzą cicho. A wystarczy, żeby się pomylił, to zaczyna się wiocha.

Pawełek to jeden z lepszych bramkarzy Wisły w ostatnich latach. Dolha był dobry, ale miał taki tylko jeden sezon - potem już równia pochyła. Hughues, "Piekut" czy Majdan lepsi na pewno nie byli.

Tak obiektywnie patrząc - jest niezłym bramkarzem, jak na nasze warunki. Prawdopodobnie najlepszy polski bramkarz w naszej lidze, a przynajmniej w ścisłej czołówce.

Głównym problemem jest u nas pozycja drugiego bramkarza.

Nie mogłem nie odnieść się do tego posta po jego przeczytaniu. Problemem są właśnie tego typu posty! Pawełek jest Twoim zdaniem najlepszym polskim bramkarzem w lidze?? Napisz jeszcze, że uważasz, że Wisła jest w 10 najlepszych klubów Europy i polska piłka jest świetna bo Wisła ograła Shalke....Na jakiej podstawie takie stwierdzenie? Jest on bramkarzem przeciętnym bo popełnia sporo błędów i jest niepewny w bramce. To jest moja opinia znajdująca potwierdzenie w meczach. Zaś potwierdzenia Twojej opinii nie można znaleźć nigdzie! W polskiej lidze niewątpliwie są gorsi bramkarze ale żeby stwierdzać że Pawełek jest najlepszy trzeba być albo ślepo w niego zapatrzonym albo...z rodziny. Oczywiście, że na forum podnoszą sie lamenty jak puści babola, albo zagra słaby mecz. Ja sam też widziałem pochwały na tym forum za dobry mecz. Tych dobrych jest jednak mniej i wyrażanie opinii o Pawełku jako o jednym z najlepszych jest krzywdzące dla samego bramkarza. Gotów on jeszcze jest w to uwierzyć...

wolfy 27.01.2010 16:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 847561)
Nie mogłem nie odnieść się do tego posta po jego przeczytaniu. Problemem są właśnie tego typu posty! (...)

To pokaż tych lepszych. Przypominam, że Mucha to nie Polak.
Dlatego właśnie Pawełek pojechał z reprezentacją ligi. On i Przyrowski - obaj dali ciała, tylko Przyrowski miał farta/słabszego przeciwnika.

Jest w naszej burak ekstraklasie jeden porządny bramkarz, ale jeszcze tylko pół roku. Między nim a resztą stawki jest przepaść. Wśród pozostałych Pawełek wyróżnia się in plus.

FraMat 27.01.2010 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 847561)
Nie mogłem nie odnieść się do tego posta po jego przeczytaniu. ...

a ja zaczynam coraz bardziej skłaniac się do wniosku, że z takimi postami nie ma sensu dyskutować.
Mimo, że jestem praktycznie jedynym forumowiczem, który od początków obecności Mariusza w Wiśle twierdzi z przekonaniem, że to bramkarz za słaby nie tylko na Wisłę, ale nawet na ekstraklasę, to nie przeszkadza mi to w pochwaleniu takiego jego wystepu, w którym zachował się jak... profesjonalny bramkarz. Cały czas miałem nadzieje, że gośc sie rozwinie, uwierzy w siebie. Niestety. Stosunek takich występów do wystepów "zbabolonych" jest co najmniej jak 1:100

O ile jestem w stanie na słowo honoru uwierzyć, że Pawełek może raz uratował nam mecz (słynne 0:1 z Arką) to w życiu nie zgodze się jakoby Pawełek tylko w tej rundzie ratował na d... kilka razy, żeby wspomnieć mecz w Gdyni (więc kilka razy, czy tylko w Gdyni?)
Dolha przez jeden sezon wybronił nam więcej meczów niż Pawełek w całym dotychczasowym swoim życiu (nawet jesli ma tych żywotów 7 jak kot) i więcej niż Pawełek kiedykolwiek wybroni. Przykre, ale prawdziwe.

GacekCCM 27.01.2010 17:01

Jeśli nie masz pojęcia, jak Pawełek grał tuż po przyjściu do Wisły, lub w trakcie gry w Odrze, to nie wyprowadzaj takich tez, bo się ośmieszasz swoją niewiedzą, która na dodatek jest, jak ktoś kiedyś na tym forum napisał, nieumiejętnie przykryta płaszczykiem elokwencji i erystyki.
Pawełek to najlepszy bramkarz w Wiśle od paru ładnych lat, brakuje mu tylko zmiennika - gdy go dostanie, to będzie znów znakomity. Bez zmiennika stacza się regularnie w dół, jest takim typem człowieka, że potrzebuje nieustannej presji wywieranej na niego z ławki. Kurto czy Juszczyk mu jej nie gwarantują.

wolfy 27.01.2010 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 847570)
Dolha przez jeden sezon wybronił nam więcej meczów niż Pawełek w całym dotychczasowym swoim życiu (nawet jesli ma tych żywotów 7 jak kot) i więcej niż Pawełek kiedykolwiek wybroni. Przykre, ale prawdziwe.

Ależ to nie jest przykre - Dolha nam wybronił parę meczy, ponieważ miał ku temu sporo okazji. Pamiętasz może tamten sezon? Problem w tym, że później swojej klasy już nigdzie indziej nie potwierdził - ot, kolejny ligowy meteor.
Taki Mucha - o nim wiadomo, że to dobry bramkarz, bo on stałą, bardzo wysoką dyspozycję utrzymuje od dłuższego czasu. Dolha - miał jeden sezon. To trochę mało, żeby stawiać go jako wzór bramkarskiej solidności...

Trudno wybronić mecz, gdy drużyna wysoko prowadzi, albo rywal boi się zaatakować, prawda? A tak jest w przypadku Pawełka.
Gość jest przeciętny, ale w naszej lidze naprawdę nie mamy jakichś tuzów bramkarskich - poza Muchą. Na każdego bramkarza poza nim znajdzie się multum zawalonych meczy.

Jak chcemy mieć dobrych bramkarzy, to trzeba ich albo kupować (nie stać nas), albo szkolić (nie ma komu). Liczenie, że jakiś drugi Buffon czeka na nas gdzieś z kartą w ręku jest śmieszne. Legia nie kupuje bramkarzy, ponieważ są świetni, tylko po to, żeby ich takimi zrobić.Jakby ten Nurković do nas przyszedł, to i tak przy Skorży i jego nowym trenerze bramkarzy by się jakoś specjalnie nie rozwinął. Pójdzie do Legii - Dowhań go oszlifuje i będą mieli kolejnego świetnego bramkarza.

A my - mamy Pawełka. Mógłby być o wiele lepszy - ale nie przy Kazimierskim i raczej nie przy Łaciaku. Ponieważ sztab Skorzy to jawna kpina, a nasze podchody pod konkurenta dla Mariusza to groteska - w naszej bramce stoi przeciętny bramkarz. Na tle ligi prezentuje się poprawnie, ale żeby tak to ocenić trzeba mieć dystans.

Może już wystarczy tej demagogii?

el Nuero 27.01.2010 17:08

Paru bramkarzy na celowniku
 
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 847563)
To pokaż tych lepszych. Przypominam, że Mucha to nie Polak.

wolfy, mam pytanie. Czy sądzisz, że ZAMIAST wracać do zgranej karty w osobie Juszczyka, Wisła nie powinna raczej sięgnąć po któregoś z młodych i obiecujących POLSKICH bramkarzy? Nie chcę się powtarzać, bo już to pisałem, ale wydaje mi się, że młodzi bramkarze Jagi (Sandomierski - miał ponad 500 min. bez wpuszczonej bramki, Gikiewicz - jeden z lepszych bramkarzy w poprzednim sezonie) raczej nie kosztują milionów €, byliby lepszą inwestycją na przyszłość niż Juszczyk, który nie sprawdził się nawet w słabej drużynie na Cyprze.

Czy twoim zdaniem nie byłby to lepszy ruch ze strony Wisły? Skoro klub stać na marnowanie pieniędzy, to dlaczego nie POMYŚLEĆ na przyszłość i sprowadzić któregoś z nich - biorąc pod uwagę, że zarówno Pawełkowi, jak Juszczykowi niebawem skończy się umowa?

wolfy 27.01.2010 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 847588)
wolfy, mam pytanie. Czy sądzisz, że ZAMIAST wracać do zgranej karty w osobie Juszczyka, Wisła nie powinna raczej sięgnąć po któregoś z młodych i obiecujących POLSKICH bramkarzy? Nie chcę się powtarzać, bo już to pisałem, ale wydaje mi się, że młodzi bramkarze Jagi (Sandomierski - miał ponad 500 min. bez wpuszczonej bramki, Gikiewicz - jeden z lepszych bramkarzy w poprzednim sezonie) raczej nie kosztują milionów €, byliby lepszą inwestycją na przyszłość niż Juszczyk, który nie sprawdził się nawet w słabej drużynie na Cyprze.

Czy twoim zdaniem nie byłby to lepszy ruch ze strony Wisły? Skoro klub stać na marnowanie pieniędzy, to dlaczego nie POMYŚLEĆ na przyszłość i sprowadzić któregoś z nich - biorąc pod uwagę, że zarówno Pawełkowi, jak Juszczykowi niebawem skończy się umowa?

Ale ja nie broniłem Juszczyka, tylko Pawełka. Co sądzę o tym ruchu już dałem do zrozumienia. I to dość dobitnie.

A co do personaliów - nie ten temat i nie ze mną. Radziłbym tylko nie sugerować się minutami bez wpuszczonego gola oraz wiekiem - to, ze jest młody nie oznacza, że będzie coraz lepszy. Tak naprawdę nad obojgiem musiałby popracować jakiś dobry trener bramkarzy, a takie rzeczy, to tylko w Legii.
Poza tym czym, innym jest gra w Jagiellonii, czym innym w Wiśle.

Oldpara 27.01.2010 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 847552)
Bzdura roku. Pawełek tylko w tej rundzie ratował na d... kilka razy, żeby wspomnieć mecz w Gdyni.
Problem jest inny - jak Pawełek nam mecz wybroni, to wszyscy jego krytycy albo doszukują się jakiejś "niepewności", albo siedzą cicho. A wystarczy, żeby się pomylił, to zaczyna się wiocha.

Pawełek to jeden z lepszych bramkarzy Wisły w ostatnich latach. Dolha był dobry, ale miał taki tylko jeden sezon - potem już równia pochyła. Hughues, "Piekut" czy Majdan lepsi na pewno nie byli.

Tak obiektywnie patrząc - jest niezłym bramkarzem, jak na nasze warunki. Prawdopodobnie najlepszy polski bramkarz w naszej lidze, a przynajmniej w ścisłej czołówce.

Głównym problemem jest u nas pozycja drugiego bramkarza.

Chociaż wolfy nieczęsto pisze coś pod czym mógłbym się podpisać, to przyznać trzeba, że cytat powyżej dobrze opisuje problem Pawełka.

Może nie jest mega wirtuozem, ale to naprawdę bardzo dobry bramkarz. Ma pecha, bo się na niego nasi kibice uwzięli, i nie ma przebacz. Do tego ten cyrk z zatrudnianiem jego zmiennika robi mu bardzo złą prasę.
Ludziom się wydaje, że szukamy kogoś żeby go zastapił, a my szukamy tylko wartościowego zmiennika.

Panowe krytykanci, fakty sa takie, że nie jest to może poziom Boruca czy Muchy, ale od lat to czołowy bramkarz Ekstraklasy o czym świadczą wypowiedzi nie tylko Skorży, ale także Tarasiewicza, powołania Benhakera, powołania Smudy i nominacje do piłkarskich nagród (Oscary Canal+ itp). Nidgy reprezentacji nie zawojował i pewnie nie zawojuje, ale cały czas się o nią ociera. Gwiazdy jednego sezonu jak Dolha, Kotorowski, Kasprzik, Sandomierski i inni znikają a Pawełek cały czas poniżej pewnego poziomu nie schodzi.

wolfy 27.01.2010 18:07

Ponieważ mnie wpieniliście dowcipkowaniem, to skończę temat. A jest o czym pisać, tylko wy niekoniecznie chcecie o tym czytać...

Pamiętam wywiad z Kowalewskim sprzed paru lat, w którym to "Gibbon" opowiadał, jak to przyszedł to Legii jako kołek i dopiero Dowhań go - krok po kroku, że zacytuję klasyka - ostrugał. Przyznam - nie zwróciłem wówczas na to uwagi, historia jakich wiele, niemal każdy zawodnik ma jakiegoś trenera, którego darzy szczególnym uznaniem. Tyle, że to nie tylko Kowalewski, bo był też Stanev, był Fabiański, Boruc, jest Mucha.

Do rzeczy: chciałbym zobaczyć waszą gwiazdkę jednego sezonu - Dolhę - po dwuletnich treningach pod okiem Kazimierskiego. Treningach polegających na wybijaniu piłek kopanych przez trenera. Chciałbym zobaczyć, jak rozwinąłby się Mucha pod światłym przewodnictwem pana Jacka.
Kłamię, oczywiście, ponieważ nikomu nie życzę konieczności pracy z dyletantami.

Z czym ma problem Pawełek? Czy jest powolny, ociężały, ma słaby refleks, nieostateczne warunki fizyczne? Nie, te parametry ma świetne. Problemem Pawełka jest ustawianie się przy strzałach z dystansu i wychodzenie do dośrodkowań. To jest jego główna bolączka.
Jest to znamienne ponieważ (uwaga!) są to elementy, które trzeba po prostu wytrenować. Żaden bramkarz nie rodzi się z wiedzą jak należy ustawiać się na przedpolu. Jest wielu bramkarskich samouków bazujących na refleksie, ale to nie piłka ręczna - obecnie bramkarz jest już ostatnim obrońcą, musi wiedzieć kiedy z bramki wyjść, jak skrócić kąt, jak się ustawić.

Ale Pan Jacek ma swoje metody treningowe. Pewnie wie, co robi - wychował przecież tak wielu świetnych bramkarzy.

Zabawne, że kiedy Pawełek trenował ze Stigaciu - prezentował się naprawdę dobrze. Później było już tylko gorzej.

Od początku krytykowałem Skorżę za kumoterstwo, za ściąganie kumpli i trudno w kolejnych odsłonach jego sztabu wskazać kogoś kompetentnego. Uważacie, że jeśli sprowadzilibyśmy dobrego bramkarza, to treningi z Kazimierskim nie wpłynęłyby na jego formę?

Ale to jest temat tabu, bo bezpośrednio dotyka Skorżę - idola. Pokazuje go z tej niekoniecznie dobrej strony.

Tyle miałem do przekazania, a wy możecie dalej nawalać sobie w Pawełka, tak jak kiedyś w Zieńczuka.

FraMat 27.01.2010 18:11

wolfy
ja tylko napisałem, ze Dolha więcej nam wybronił w jeden sezon niż Pawełek wybroni w całym życiu.
Ewentualnie jestem przekonany, że gdyby Rumun został w Wiśle, to Pawełek na dzisiaj tułałby się po drugiej lidze.
I tyle.
Natomiast pisanie, że Trudno wybronić mecz, gdy drużyna wysoko prowadzi, albo rywal boi się zaatakować, prawda? A tak jest w przypadku Pawełka. jest skrajnym nadużyciem. Kiedy to tak wysoko prowadziliśmy? Z
Legią, Lechem, Cracovią, czy Levadią?
Fakt: z Zagłebiem w Lubinie. Wtedy był to jeden z lepszych babolów Pawełka na 1:4.
Zresztą pisząc w ten sposób, sam przyznjaesz pośrednio że to nie bramkarz wygrał nam mecze, ale drużyna, która albo wysoko prowadziła, albo przeciwnik bał sie jej zaatakować.

Nie sądze, żeby kiedykolwiek, ktoryś z tych przypadków miał miejsce w Europie

edit:

Cytat:

Z czym ma problem Pawełek? Czy jest powolny, ociężały, ma słaby refleks, nieostateczne warunki fizyczne? Nie, te parametry ma świetne. Problemem Pawełka jest ustawianie się przy strzałach z dystansu i wychodzenie do dośrodkowań.
oraz maślane ręce, niezdecydowanie, brak gry do konca (kiedy w polu karnym faulem pdebrał mu pilke zawodnik Ruchu w pierwszym meczu, to Pawełek miał łzy w oczach zamiast zagrac agresywnie), zbyt szybkie odpuszczanie, kiedy piłka podąża tam, gdzie wydaje się, że będzie trudno ją obronić, nieumiejętnośc przewidywania sytuacji.
Oczywiście, jak Ty, mam nadzieję, że dobry trener byłby w stanie poprawić jego umiejętności.
Ja jednak wiem, że to nie jest mozliwe i oceniam Pawełka na dzisiaj - poziom ponizej poziomu ekstraklasy

Oldpara 27.01.2010 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 847603)
możecie dalej nawalać sobie w Pawełka, tak jak kiedyś w Zieńczuka.

oo..to dobra puenta...

Jak sobie przypomnie jak jechano po Źeńczuku, to aż zęby bolą. A teraz wspominamy go z sentymentem.

FraMat 27.01.2010 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 847609)
oo..to dobra puenta...

Jak sobie przypomnie jak jechano po Źeńczuku, to aż zęby bolą. A teraz wspominamy go z sentymentem.

niektórzy z sentymentem wspominają komunizm.
Ja, nigdy za Zieńczukiem nie tęskniłem.
Ale masz rację: niektórzy łatwo zapominają

wolfy 27.01.2010 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 847606)
Ja jednak wiem, że to nie jest mozliwe i oceniam Pawełka na dzisiaj - poziom ponizej poziomu ekstraklasy

Nie mamy o czym dyskutować. Chcesz się bawić w demagogię, Twoja broszka.
Już nie jest za słaby na Wisłę, Pawełek jest już "poniżej poziomu ekstraklasy(TM)". Cudo. Jak się będziesz nakręcał w tym tempie, to niedługo Juszczyka wyślesz do okręgówki.
A, przepraszam - to też jest temat tabu. Juszczyk został ściągnięty na ławkę przez Skorżę z myślą, że nigdy z niej nie będzie musiał schodzić (taka jest oficjalna wykładnia chyba?):lol:

Skończmy więc na tym, że dla Ciebie "Pawełek jest poniżej poziomu ekstraklasy", a ja nie będę się wypowiadał:>

fond 27.01.2010 18:47

Trzeba przyznać, (a'propos dyskusji o Pawełku) że piłkarze i trenerzy w naszej lidze to albo
kompletnie się nie znają na piłce, albo dysponują dużą dozą ironii skoro - wbrew ekspertom forumowym - sami nominowali Pawełka do miana bramkarza roku. Zgroza :lol:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:25.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl