Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

Karherop 20.03.2019 14:31

Zdecydowanie nie jesteśmy na takim etapie finansowym by inwestować w rezerwy. Jeśli przejmie nas duży podmiot to zapewne w lipcu 2020 będzie taka kwestia rozważana...
Finansowo to się teraz nie opłaca, choćby dlatego że z tych 15 chłopaków i tak może 2-3 odpali w poważnym futbolu.
Podobne pieniądze trzeba przeznaczyć na budowę sztucznego boiska pod balonem i to na pewno jest lepsza inwestycja niż możliowść pogrania kilkunastu chłopaków w Pcimiu i Chełmku (z całym szacunkiem dla tamtych drużyn).

Widać że w AP mocno postawiono na szkolenie indywidualne i stąd m.in. szansy dla Buksy i Hoyo, czyli zawodników nawet 3 lata młodszych od niektórych z CLJ którzy otrzymują szansę trenowania z seniorami. Dodając do tego inicjatywę WYE naprawdę stworzono dobre warunki dla rozwoju chłopaków do 18 roku życia. Później muszą i tak muszą się otrzaskać na poziomie II/I ligi, bo granie na czwartym czy nawet piątym poziomie rozgrywkowym nie będzie dla nich rozwijające.

BlurgH 20.03.2019 15:59

WYE to jest bardzo fajna inicjatywa. Jestem ciekawy, kiedy można spodziewać się pierwszych efektów i jakie one będą.

Karherop 20.03.2019 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BlurgH (Post 1536402)
WYE to jest bardzo fajna inicjatywa. Jestem ciekawy, kiedy można spodziewać się pierwszych efektów i jakie one będą.

Efekty będą ale w perspektywie kilku lat i u najmłodszych zawodników którzy zaczynają być poddawani temu treningowi.
W zagranicznych szkółkach tego rodzaju treningi mają kilka razy w tygodniu, a my na razie zaczynamy je wprowadzaj raz w miesiącu. Dużo pracy przed nami. Oczywiście dwie sprawy nas blokuja: pieniądze i logistyka

BlurgH 21.03.2019 06:52

Jest oczywistym (przynajmniej dla mnie), że patrzymy na efekty WYE w perspektywie kilkuletniej. Rozwiń proszę myśl dot. logistyki (bo pieniądze są dla mnie równie oczywiste).

Karherop 21.03.2019 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BlurgH (Post 1536419)
Jest oczywistym (przynajmniej dla mnie), że patrzymy na efekty WYE w perspektywie kilkuletniej. Rozwiń proszę myśl dot. logistyki (bo pieniądze są dla mnie równie oczywiste).

Fakt, że nasze grupy młodzieżowe są porozrzucane między terenami Wisły, Myślenicami a obiektami które jesteśmy zmuszeni wynajmować.
Gdyby to był jeden ośrodek i zawodnicy trenowali koło siebie to koordynacja grup byłaby prostsza i na pewno lepsza.

BlurgH 21.03.2019 10:08

Tego właśnie drobnego szczegółu mi brakowało. Dzięki.

brylant17 22.03.2019 17:29

Wywiad z Krzyśkiem Drzazgą

http://weszlo.com/2019/03/22/ogole-c...dnikiem-wisly/

royalmichael 22.03.2019 23:22

Vullnet Basha: Trener Michał Probierz osiągnął tylko tyle, że mnie zmotywował jeszcze bardziej, niż zwykle przed tym meczem – mówił po wygranych 3:2 derbach Krakowa pomocnik Wisły
Wywiad: https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...pA#aktualnosci

Arkadiusz.Czerepach 23.03.2019 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1536468)


Uderza w sposób szokujący jak niesamowicie dojrzały jest Krzysztof, 23 lata , a już za stary na dyskoteki itp do tego jedna baba od liceum (i z tego co widze raczej do końca już)
możemy być spokojni że mu sodówka nie odwali , ciężką drogę przeszedł do miejsca w którym się znajduje obecnie


A i jeszcze śmiano się tutaj z moich porównań do Piątka !

Nie wiedziałem, że panowie się spotkali (w rezerwach Zagłębia Lubin) , no to oddajmy głos zainteresowanemu

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krzysiu Drzazga (Post 1536468)

przyszło zaproszenie na testy do Lubina dla mnie i dwóch innych chłopaków. Trenowaliśmy tam trzy tygodnie, ale okazało się, że mogą wziąć tylko jednego z nas. Potrzebowali bardziej na środek pomocy, więc wzięli Rafała Karmelitę. Wtedy w rezerwach był Krzysiek Piątek, też Jarek Jach, Jarek Kubicki. Nie czułem się gorszy, ale taka była decyzja.


Karherop 23.03.2019 13:17

Może i nie czuł się gorszy, ale jeśli faktycznie do 20 roku życia nigdy nie odwiedził siłowni to już wtedy był za nim 4 lata do tyłu.
Skala talentu w wieku juniorskim a kariera seniorska to dwie różne rzeczy.
Niemniej jednak fajnie byłoby podpisać z Drzazga dłuższy kontrakt, bo ewidentnie chłopak mocno stąpa po ziemi , mocno pracuje dla drużyny i mozna na nim budować zespół na najbliższe lata.

Arkadiusz.Czerepach 23.03.2019 13:33

tym bardziej że rzeczony Piątek zrobił dobry klimat do sprzedawania drogo na zachód Polaków którzy umieją strzelać bramki

Ogryzek 23.03.2019 14:16

Nie Piątek a cała horda piłkarzy - chocby wychowankowie Amici. Pisałem o tym od lat - sprawdzcie ile zarabia się na piłkarzach sprzedawanych z polskiej ligi. Zdecydowaną wiekszość najwyższych transferów stanowi "młode polskie drewno". Oczywiście są wyjatki, ale przeważają takie Bednarki, Kownackie, Kapustki czy Piątki.

Pora żebyśmy i my skosili trochę szmalu ze sprzedaży tego "drewna".

Arkadiusz.Czerepach 23.03.2019 14:28

tak, tak , ale jednak Piątek to przykład najwłaściwszy

1 najdroższy PL piłkarz (ok, chodzi o transfer genoa milan , ale z żydowni też nie poszedł za frytki, zresztą świadomość zagranicznych menago raczej kształtuje jego ostatni transfer)
2 najświeższy przykład
3 najbardziej odpalił (tu wliczam nawet Lewego)
4 ta sama pozycja co Krzysiu

brylant17 23.03.2019 22:41

Nie zgodzę się, lewy już ładował aż miło w Zniczu Pruszków

Arkadiusz.Czerepach 24.03.2019 08:33

ale to ad który punkt ?
bo najwyraźniej znowu nie zrozumiałeś

Arkadiusz.Czerepach 24.03.2019 10:09

dobra nie mam czasu , jesli chodzi o 3 to OCZYWISCIE mam tu na myśli odpalenie po transferze zagranice (a nie granie wczesniej zacnie po niskich ligach) czyli konkretnie mowa tu o pierwszej rundzie po wyjezdzie

czyli borussia jesien 2010 vs genoa jesień 2018

MaLk 24.03.2019 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1536491)
Nie Piątek a cała horda piłkarzy - chocby wychowankowie Amici. Pisałem o tym od lat - sprawdzcie ile zarabia się na piłkarzach sprzedawanych z polskiej ligi. Zdecydowaną wiekszość najwyższych transferów stanowi "młode polskie drewno". Oczywiście są wyjatki, ale przeważają takie Bednarki, Kownackie, Kapustki czy Piątki.

Pora żebyśmy i my skosili trochę szmalu ze sprzedaży tego "drewna".

Wiemy, wiemy. Tylko uparcie zapominasz o "drobnych" niuansach, jak to, w jakich warunkach wychowywali się piłkarze w Amice i ile pieniędzy trzeba było najpierw zainwestować w to, żeby raz na rok jeden-dwóch z kadry można było sprzedać. Piątek też szlifował swój talent w wypasionej lubińskiej akademii. A jedyny z wymienionych, który nie zaliczył po drodze porządnego szkolenia, czyli Kapustka, faktycznie, został sprzedany za spore pieniądze po kilku dobrych meczach, ale chwilę potem odbił się od dwóch średniaków, angielskiego i niemieckiego i teraz "walczy" w belgijskiej drugiej lidze.

Innemi słowy, bez uprzednich inwestycji w szkolenie, można sobie liczyć co najwyżej na łut szczęścia, że ktoś nasze młode drewna kupi, tylko dlatego, że są młode i zagrały dwa dobre mecze w ekstraklasie na krzyż (nota bene, Kapustkę kupili nie ze względu na ekstraklapę, tylko Euro). Jeśli komuś się wydaje, że wystarczy wystawić jakiegokolwiek młodego do pierwszego składu i już zacznie "kosić szmal", bo zagraniczne kluby będą walić drzwiami i oknami z walizkami pełnymi pieniędzy, to - delikatnie rzecz ujmując - żyje w nierealnym świecie.

Prawidłowa kolejność powinna być taka: promujmy i wymuszajmy odpowiedni poziom szkolenia młodzieży, a reszta przyjdzie sama.

Przymus wystawiania młodzieżowca tylko dlatego, że jest młody, choćby nie wiadomo jakim był drewnem, żadnych naszych problemów nie rozwiąże, samo z siebie kupy kasy to nie przyniesie.

Ogryzek 24.03.2019 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1536514)
Wiemy, wiemy. Tylko uparcie zapominasz o "drobnych" niuansach, jak to, w jakich warunkach wychowywali się piłkarze w Amice i ile pieniędzy trzeba było najpierw zainwestować w to, żeby raz na rok jeden-dwóch z kadry można było sprzedać. Piątek też szlifował swój talent w wypasionej lubińskiej akademii. A jedyny z wymienionych, który nie zaliczył po drodze porządnego szkolenia, czyli Kapustka, faktycznie, został sprzedany za spore pieniądze po kilku dobrych meczach, ale chwilę potem odbił się od dwóch średniaków, angielskiego i niemieckiego i teraz "walczy" w belgijskiej drugiej lidze.

Innemi słowy, bez uprzednich inwestycji w szkolenie, można sobie liczyć co najwyżej na łut szczęścia, że ktoś nasze młode drewna kupi, tylko dlatego, że są młode i zagrały dwa dobre mecze w ekstraklasie na krzyż (nota bene, Kapustkę kupili nie ze względu na ekstraklapę, tylko Euro). Jeśli komuś się wydaje, że wystarczy wystawić jakiegokolwiek młodego do pierwszego składu i już zacznie "kosić szmal", bo zagraniczne kluby będą walić drzwiami i oknami z walizkami pełnymi pieniędzy, to - delikatnie rzecz ujmując - żyje w nierealnym świecie.

Prawidłowa kolejność powinna być taka: promujmy i wymuszajmy odpowiedni poziom szkolenia młodzieży, a reszta przyjdzie sama.

Przymus wystawiania młodzieżowca tylko dlatego, że jest młody, choćby nie wiadomo jakim był drewnem, żadnych naszych problemów nie rozwiąże, samo z siebie kupy kasy to nie przyniesie.


Co to ma za znaczenie od KOGO czy czego odbił się Kapustka? Ważne ile na nim zarobiono. Nie rozmydlaj. Nie ma znaczenia czy piłkarz na którym zarobimy podbije świat - ważna jest kasa dla Wisły.

Nie tylko Amica czy parchy zarabiaja na młodych.

Tak wiem - chciałeś napisać w Wisle nie da się. Znam te wycia na pamięc. Da się - i trezba to robić na skolę swoich mozliwości. Amica też od czegoś zaczynała. Parchy, Lubiń czy Pogoń też zaczynali skromnie a ostatnio sprzedają kolejnych za miliony. Skoro tam się da to i u nas się da.

Arkadiusz.Czerepach 25.03.2019 07:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1536514)
Wiemy, wiemy. Tylko uparcie zapominasz o "drobnych" niuansach, jak to, w jakich warunkach wychowywali się piłkarze w Amice i ile pieniędzy trzeba było najpierw zainwestować w to, żeby raz na rok jeden-dwóch z kadry można było sprzedać. Piątek też szlifował swój talent w wypasionej lubińskiej akademii. A jedyny z wymienionych, który nie zaliczył po drodze porządnego szkolenia, czyli Kapustka, faktycznie, został sprzedany za spore pieniądze po kilku dobrych meczach, ale chwilę potem odbił się od dwóch średniaków, angielskiego i niemieckiego i teraz "walczy" w belgijskiej drugiej lidze.

Innemi słowy, bez uprzednich inwestycji w szkolenie, można sobie liczyć co najwyżej na łut szczęścia, że ktoś nasze młode drewna kupi, tylko dlatego, że są młode i zagrały dwa dobre mecze w ekstraklasie na krzyż (nota bene, Kapustkę kupili nie ze względu na ekstraklapę, tylko Euro). Jeśli komuś się wydaje, że wystarczy wystawić jakiegokolwiek młodego do pierwszego składu i już zacznie "kosić szmal", bo zagraniczne kluby będą walić drzwiami i oknami z walizkami pełnymi pieniędzy, to - delikatnie rzecz ujmując - żyje w nierealnym świecie.

Prawidłowa kolejność powinna być taka: promujmy i wymuszajmy odpowiedni poziom szkolenia młodzieży, a reszta przyjdzie sama.

Przymus wystawiania młodzieżowca tylko dlatego, że jest młody, choćby nie wiadomo jakim był drewnem, żadnych naszych problemów nie rozwiąże, samo z siebie kupy kasy to nie przyniesie.

myśle że clue Waszej dyskusji zawiera się w tym , że wszyscy się zgadzacie co do pogrubionego fragmentu
tylko część uważa że ten przepis to wymusi , inni że nie

krysztal 25.03.2019 08:34

Amen.Ja jestem właśnie zdania że ten przepis to wymusi.Po prostu aby nie wstawiać do składu pierwszego lepszego młodzieżowca trzeba będzie tym szkoleniem zająć się na poważnie.Tu PZPN ma w dupie czy chodzi o Wisłę Legię czy Brukbet Nieciecze .Jako federacja potrzebują młodych piłkarzy

adfurle 25.03.2019 10:02

Przewija się tutaj motyw sprzedawania młodych i zarabiania na tym grubej kasy. Zastanawiam si,ę jednak, czy wprowadony przymus posiadania w składzie jednego polskiego młodzieżowca w podstawowym składzie od jesieni, jest zgodny z przepisami Unii Europejskiej. Na logikę rzecz biorąc nie jest zgodny, bo preferuje narodowość polską. Dotyczy zawodników poniej 22 roku życia, czyli dorosłych już z reguły pracowników. Dlatego można było wprowadzić ograniczenia ilości graczy spoza UE, ale nie można było preferować polskich piłkarzy w tym przepisie, bo wszystkie prawa w UE muszą dotyczyć wszystkich członków Unii. Tak więc taki przepis powinien /jeśli ju chcą go wprowadzić/ dotyczyć wszystkich młodych piłkarzy poniej 22 roku życia z UE, a nie tylko z Polski.
Ciekawe, czy w innych krajach UE istnieje podobny przepis? Może ktoś zna się na prawie sportowym UE i mógłby wyjaśnić te wątpliwości.

Karherop 25.03.2019 11:30

@adfurle

Ten przepis jeśli chodzi o formalną treść to dotyczy zawodników wychowanych w rodzimej federacji, ale niekoniecznie narodowości polskiej. Bodajże chodzi o 3 lata wyszkolenia. Siłą rzeczy zawodników spełniających to kryterium w 99% to Polacy, natomiast uefa nie ma do czego się przyczepić.
To rozgrywki krajowe.
Na rozgrywki europejskie nie ma żadnych ograniczeń.

MaLk 25.03.2019 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1536516)
Co to ma za znaczenie od KOGO czy czego odbił się Kapustka? Ważne ile na nim zarobiono. Nie rozmydlaj. Nie ma znaczenia czy piłkarz na którym zarobimy podbije świat - ważna jest kasa dla Wisły.

Ma to takie znaczenie, że ciężka kasa za Kapustkę jest tutaj wyjątkiem na tle transferowych realiów, a nie zasadą, a Ty chciałbyś z tego wyjątku zrobić zasadę i podporządkować jej wizję funkcjonowania klubu. Reszta transferów dotyczy tych piłkarzy, w których faktycznie zainwestowano.

Na tym, że ślepej kurze raz trafiło się ziarno nie można budować strategii klubowej. Nam raz się w koszu na śmieci trafił Carlitos. Raz. Czy jest sens w związku z tym opierać swoją strategię na permanentnym grzebaniu w trzecioligowym hiszpańskim koszu na śmieci?

Tylko dobrze wyszkolony młody piłkarz jest atrakcyjny dla zagranicznego klubu. "Drewno" atrakcyjne nie jest, chyba że w ramach sezonu życia (na ten moment) dostanie się do reprezentacji i tam się pokaże z dobrej strony, a ktoś da się nabrać, że to wcale nie drewno.

A, oczywiście - w świetle nowego przepisu "młode drewno" rzeczywiście stanie się atrakcyjne, ale nie dla zagranicznych, tylko dla polskich klubów. Tutaj faktycznie można będzie coś zarobić na tym, że ktoś zagra w ekstraklasie dwa dobre mecze na krzyż. Szkolenia w ten sposób nijak się nie wymusi. Już prędzej przez ten MSiT-owsko PZPN-owski program finansowania certyfikowanych akademii czy dofinansowanie strategicznych inwestycji infrastrukturalnych w piłce.

Wszystkie pozostałe przykłady - Amica, Lubin, Szczecin, to są kluby, które inwestują ciężkie pieniądze w profesjonalne szkolenie i infrastrukturę. Cracovia też powoli idzie w tym kierunku. Nie da się pójść drogą na skróty, licząc na to, że wystarczy ściągnąć młodego z podkrakowskiej wsi, potrenować z nim troszkę na błocie i wystawić do pierwszego składu, a sam się sprzeda, bo zagraniczne kluby będą się biły o takiego delikwenta.

W Wiśle oczywiście też by się dało. Na początek potrzebujemy inwestycji w 2-3 boiska treningowe plus zaplecze. Jakieś 4 bańki. Plus jakaś bańka rocznie na funkcjonowanie profesjonalnej akademii. Nie zastąpisz tego jeżdżeniem po okolicznych wsiach.

Ogryzek 25.03.2019 20:28

MaLK

Przekonałeś mnie. Wisła nie ma szans na żadne szkolenie. Nie powinna tego robić bo to jest zapisane w gwiazdach. Nie mozna zmienić przeznaczenia. A nawet jak kogoś wyszkolimy to i tak nic nie zarobimy. Po prostu nie da się nic. No Kononowicz... Dzieki jasnowidzu. (No bo przecież to LOS decyduje czy kogoś znajdziemy czy nie. Więc jak mamy kogos znaleźć to i tak znajdziemy bez wysiłku - do tego sprowadzają sie twoje mądrośći - zatem po co szukać jak to tylko przypadek? No to czekajmy na kolejnego wujka Brzeczka żeby nam przysłał młodego Kubę. Nie przemeczajmy się, bo to tylko przypadki, slepy los)


(Myślę że byłbys mistrzem w sianiu defetyzmy we wrogich armiach. Tak, nie dało się, nie da i nigdy się nie uda)

Mam nadzieje że nasza kadra kierownicza nie korzysta z twoich mądrości co do wyciagania Wisły z ciężkiej sytuacji.

btw
Skończmy tą jałową dyskusję, szkoda naszego czasu :)

regan 25.03.2019 21:05

Zapomnieliście o najważniejszym: o tym że w Polsce się nie da! Bo nie ten kraj i nie te realia! :lol:

MaLk 26.03.2019 00:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1536550)
Przekonałeś mnie. Wisła nie ma szans na żadne szkolenie.

Nawet nie zauważyłem, że to napisałem, ale na szczęście mi pomogłeś.

Dla ułatwienia - piję w swoich wypowiedziach do Twoich teorii, które tutaj wielokrotnie zamieszczałeś, że (w skrócie) wystarczy połazić po wioskach, ściągnąć młodych, wystawić w pierwszym składzie i zagraniczne kluby będą się o nich biły tylko dlatego, że są młodzi i z Polski, bo jest moda na młodych Polaków.

Ja tylko tłumaczę, że właśnie trzeba najpierw zainwestować w ich wyszkolenie. Wystawienie młodego drewna nic nie da, nikt się o niego nie będzie zabijał. Trzeba w młodego zainwestować, właśnie żeby nie był drewnem. To kosztuje, ale dopiero w wyniku tego będą się o takiego młodego zabijali, a nie dlatego, że ma w CV niski rocznik i występ w ekstraklapie.

Natomiast kadra kierownicza, jak widać, doskonale rozumie w czym problem. Dlatego (z pomocą socios) planuje inwestycje infrastrukturalne w akademię, a nie forsuje wystawianie młodych dla zasady w pierwszym składzie zamiast np. Wasilewskiego, Bashy czy Savicevicia.

tas de fleia 26.03.2019 07:44

Tak co do tego grzebania w trzecioligowym hiszpańskim koszu - tutaj się MaLk nie zgodzę. Nie trafił nam się Carlitos, ale byli też, Ivan Gonzalez, Llonch, Imaz, Basha, Velez czy Cuesta. To nam daje większa cześć składu, złożoną z zawodników wyróżniających się na tle rywali w naszej lidze, na których przy normalnej organizacji klubu zarabiamy ładnych parę milionów (10 mln E myślę, że to nie przestrzelenie). To pokazuje, że każda droga tak na prawdę ma sens, tylko trzeba to robić z głową i mieć odpowiednich ludzi odpowiedzialnych. Śmiem twierdzić, że tak wysoka celność transferów z Hiszpanii związana była z tym, że zawodników tych sprowadzał Kiko, który znał ich na codzień, obserwował, wiedział jak się zachowują i czego po nich można się spodziewać. Dla kontrastu Lech czy wcześniej Legia sprowadzali sobie Hiszpanów z obserwacji skautów i co? Trzecioligowy hiszpański kosz - tu się zgadza.
Podsumowując, ja myślę, że produkowanie swoich piłkarzy to oczywiście bardzo dobra droga. Nie możemy jednak popadać w skrajności i 100% stawiać na takie funkcjonowanie, bo jak pokazuje historii, choćby całkiem niedawna, sprowadzenie ODPOWIEDNICH piłkarzy również ma jak najbardziej sens (także pod kątem finansowym). Potrzebna jest równowaga i znalezienie właściwych osób dla konkretnych funkcji w klubie. Ponadto droga do "masowej produkcji" własnych piłkarzy na określonym poziomie jest bardzo bardzo daleka i niekoniecznie usłana różami.

silver03 26.03.2019 08:35

Zaciąg hiszpański w Wiśle był na prawdę na bardzo dobrym poziomie i przy normalnie zarządzanym klubie ci piłkarze mogli pójść za ładne sumy dalej. Kluczem do sukcesu sportowego i finansowego jest mix, zagraniczni piłkarze typu Carlitos, Llonch, Velez, Imaz + nasi młodzi gniewni. Postawienie tylko i wyłącznie na produkcje wychowanków zrobi z nas fabrykę bez sukcesów sportowych, stawianie tylko na zagranicznych graczy to droga donikąd. Trzeba znaleźć po prostu równowagę.

Karherop 26.03.2019 08:43

Klub choćby w obecnym (eksperymentalnym) okienku pokazał że i na rynek zagraniczny (Savicevic, Kumah) się nie zamyka. Pytanie oczywiście jak będzie po rewolucji w dziale skautingu i pionu sportowego.

Chyba nie ma klubu który stawia tylko na produkcję wychowanków (w skali globalnej). Poziom sportowy na poziomie najwyżej klasy rozgrywkowej jest tutaj ponad wszystkim.

Ogryzek 26.03.2019 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tas de fleia (Post 1536556)
Tak co do tego grzebania w trzecioligowym hiszpańskim koszu - tutaj się MaLk nie zgodzę. Nie trafił nam się Carlitos, ale byli też, Ivan Gonzalez, Llonch, Imaz, Basha, Velez czy Cuesta. To nam daje większa cześć składu, złożoną z zawodników wyróżniających się na tle rywali w naszej lidze, na których przy normalnej organizacji klubu zarabiamy ładnych parę milionów (10 mln E myślę, że to nie przestrzelenie). To pokazuje, że każda droga tak na prawdę ma sens, tylko trzeba to robić z głową i mieć odpowiednich ludzi odpowiedzialnych. Śmiem twierdzić, że tak wysoka celność transferów z Hiszpanii związana była z tym, że zawodników tych sprowadzał Kiko, który znał ich na codzień, obserwował, wiedział jak się zachowują i czego po nich można się spodziewać. Dla kontrastu Lech czy wcześniej Legia sprowadzali sobie Hiszpanów z obserwacji skautów i co? Trzecioligowy hiszpański kosz - tu się zgadza.
Podsumowując, ja myślę, że produkowanie swoich piłkarzy to oczywiście bardzo dobra droga. Nie możemy jednak popadać w skrajności i 100% stawiać na takie funkcjonowanie, bo jak pokazuje historii, choćby całkiem niedawna, sprowadzenie ODPOWIEDNICH piłkarzy również ma jak najbardziej sens (także pod kątem finansowym). Potrzebna jest równowaga i znalezienie właściwych osób dla konkretnych funkcji w klubie. Ponadto droga do "masowej produkcji" własnych piłkarzy na określonym poziomie jest bardzo bardzo daleka i niekoniecznie usłana różami.

Z całym szacunkiem ale skąd wziąłeś kwotę 10 mln euro? Czemu tak skromnie? Ja proponuję np 45 mln euro? A co!
(W przypadku polskich piłkarzy tzw "młodego drewna" są konkretne transfery i kwoty - za hiszpański zaciąg jest 500 tysięcy euro Cralitosa i część z 3 mln pln za Imaza/Kostala - wszystko inne to czysta spekulacja nie oparta na niczym)

btw
Gdyby opcja Kiko to była kura która znosi złote jaja to już by inni z naszej ligi połakomili się na te 10 mln euro. A na razie tego nie widać. Poza tym poco ktoś z Zachodu miałby kupować przebranych w śmieciach Hiszpanów akurat z Polski i płacić nam fee? Sam to może zrobić, nie potrzebuje do tego Polski

btw 2
Chyba nikt normalny nie chce "monokultury" czyli piłkarzy tylko z jednego źródła. Bo niby czemu.

tas de fleia 26.03.2019 23:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1536588)
Z całym szacunkiem ale skąd wziąłeś kwotę 10 mln euro? Czemu tak skromnie? Ja proponuję np 45 mln euro? A co!
(W przypadku polskich piłkarzy tzw "młodego drewna" są konkretne transfery i kwoty - za hiszpański zaciąg jest 500 tysięcy euro Cralitosa i część z 3 mln pln za Imaza/Kostala - wszystko inne to czysta spekulacja nie oparta na niczym)

btw
Gdyby opcja Kiko to była kura która znosi złote jaja to już by inni z naszej ligi połakomili się na te 10 mln euro. A na razie tego nie widać. Poza tym poco ktoś z Zachodu miałby kupować przebranych w śmieciach Hiszpanów akurat z Polski i płacić nam fee? Sam to może zrobić, nie potrzebuje do tego Polski

btw 2
Chyba nikt normalny nie chce "monokultury" czyli piłkarzy tylko z jednego źródła. Bo niby czemu.

Strzelaj Pan i 100 mln euro, będziesz miał rowny rachunek jak ja przy 10 :)

Jezeli uwazasz że w obecnych realiach za Carlitosa czy choćby Lloncha (w normalnych warunkach nie musisz sprzedawać gościa za frytki) nie wzielibysmy więcej niż jest to faktem, to po co dyskutować. Wszystko jest spekulacja;)

TommyTSW 27.03.2019 09:00

Wyróżniająca gra w ekstraklasie nie jest gwarantem oczekiwań w zachodnim klubie, po drugie nikt nigdy kokosów nie płacił za zagraniczny zaciąg z ekstraklasy, inaczej to teraz wygląda z naszymi bo Lewandowski a teraz Piątek podbijają nasz rynek, widać to zresztą po kwotach z ostatnich lat.


https://www.transfermarkt.pl/ekstrak...wettbewerb/PL1


Tak czy inaczej większość ,perspektywicznych, szybko traci swoje walory.

szprotson 27.03.2019 09:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1536562)
Klub choćby w obecnym (eksperymentalnym) okienku pokazał że i na rynek zagraniczny (Savicevic, Kumah) się nie zamyka. Pytanie oczywiście jak będzie po rewolucji w dziale skautingu i pionu sportowego.

polemizowałbym
był piłkarz za darmo do wzięcia ale go nie przetestowali nawet bo Kuźbik łapy na tym nie trzymał.
Z Kumahem też śmieszna historia.

czaro 27.03.2019 19:29

Czy mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy?

royalmichael 01.04.2019 10:32

Nie wiem czy to przypadek, czy solidnie funkcjonujący środek pola to po prostu jeden z najważniejszych elementów drużyny.

Odkąd do Vullneta Bashy dołączył Vukan Savicevic:
Minut: 293
W tym czasie Wisła strzeliła: 15 bramek
Średnio: bramka/19.5min

Bez Vukana:
Minut: 337
W tym czasie Wisła strzeliła: 1 bramkę (Kuba z karnego)

Vuko 01.04.2019 10:43

Savicevic to było brakujące ogniwo. Środek z Plewką wyglądał kiepsko.

fqqs 01.04.2019 11:07

Od początku mówiłem, że Plewka się nie nadaje. Cały czas gra do tyłu i zero pomysłu.

PSYCHOLTSW 01.04.2019 11:14

tylko trzeba mieć plan B, bo Savicević czy Basha są ludźmi i mogą dostać kartki albo mieć kontuzję (tfu, tfu). Stolar pewnie już o tym myśli. także w lecie 2-3 wzmocnienia i będzie bogato :)

TommyTSW 01.04.2019 11:26

już nie uogólniajcie.nasz okres przygotowawczy to był jeden wielki strach, drużyna w rozsypce, każdy już myślał o tym jak się pakować.trzeba było chwile poczekać aż ekipa się zegra, Stolar to jest fenomen co zrobił z drużyną.

Arkadiusz.Czerepach 01.04.2019 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PSYCHOLTSW (Post 1536860)
tylko trzeba mieć plan B, bo Savicević czy Basha są ludźmi i mogą dostać kartki albo mieć kontuzję (tfu, tfu). Stolar pewnie już o tym myśli. także w lecie 2-3 wzmocnienia i będzie bogato :)

najwiekszym wzmocnieniem to bedzie utrzymanie składu , bo z taka grą to możemy nie mieć na konkurencyjne kontrakty jak sie inne kluby zgłoszą po chłopaków

wiem że Stolar jest cudotwórcą , bo miało nie być życia po Carlitosie , ale jednak był jeszcze Zdenek i Jezus , a jak ta dwójka odeszła to Krzysiu i Marko , ale jak i tych zabraknie to już nie ma fizycznie kto odpalać


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl