| BiałaGwiazda |
13.01.2019 21:37 |
Jagiellonia Białystok oferuje Wiśle Kraków rekordowe pieniądze. Krakowianie chcą przystać na ofertę, ale Kostal woli grać za granicą. Słowak ma propozycje z Rosji, Rumunii i Węgier.
Cytat:
Martin Kostal to obecnie jeden z najcenniejszych piłkarzy Wisły Kraków. Skrzydłowym od kilku tygodni interesuje się Jagiellonia Białystok. Według naszych informacji białostoczanie są dziś najbliżej pozyskania 22-letniego Słowaka. Problem polega jednak na tym, że piłkarz od gry na Podlasiu woli transfer za granicę. W niedzielę na Reymonta pojawił się jego agent.
Pierwsza oferta Jagiellonii za Kostala została złożona kilka dni temu. Prezes Cezary Kulesza za słowackiego piłkarza zaoferował 300 tys. euro. Do tej pory właśnie tyle białostocki klub płacił maksymalnie za transfery. Tyle kosztowali Serb Mile Savković, Czech Martin Pospisil, Słoweniec Nemanja Mitrović czy Irlandczyk Cillian Sheridan. Propozycja została jednak odrzucona. Jak udało się nam ustalić, Jaga przesłała na Reymonta nowe warunki pozyskania piłkarza. Tym razem na konto "Białej Gwiazdy" miałoby trafić 350 tys. euro, czyli 1,5 mln zł. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie to rekordowy zakup w 99-letniej historii Jagiellonii.
W Krakowie przyznają nieoficjalnie, że taka oferta satysfakcjonuje zadłużony klub. Kulesza, poza gotówką, zaoferował dodatkowo kilka bonusów, które w przyszłości mogłyby przynieść kolejne zyski. Do porozumienia brakuje tylko zgody Kostala, który od Białegostoku woli jednak wyjazd zagraniczny. Na początku tygodnia ma pojawić się oferta m.in. Ferencvarosu Budapeszt, który jest w stanie zapłacić za Słowaka nieco ponad milion złotych. Piłkarzem interesują się także kluby z Rosji i Rumunii. "Ja nigdzie nie mówiłem, że chcę opuścić klub, ale jeśli będzie opcja zadowalająca Wisłę i mnie, to czemu nie?" - powiedział Sport.pl Kostal.
W niedzielę w Krakowie doszło do spotkania prezesa Rafała Wisłockiego z agentem Kostala Pavolem Juhasem. Wieczorem natomiast słowacki agent odbył rozmowę z klientem. Według naszych informacji obaj zdecydowali, że decyzję o transferze podejmą najwcześniej w środę.
http://www.sport.pl/pilka/7,65039,24...rekordowe.html
|
"Wisła Kraków ma pierwszeństwo". Zwrot akcji? Dwóch piłkarzy może zostać w Krakowie!
Cytat:
Tibor i Marko mają różne oferty, ale powiedziałem, że Wisła Kraków ma pierwszeństwo. W tej chwili szanse na to, że obaj pozostaną w Krakowie, oceniam na ponad 50 procent - mówi Sport.pl Branko Hucika, menadżer Zorana Arsenicia, Tibora Halilovicia i Marko Kolara.
Czy jest jeszcze szansa, aby Zoran Arsenić grał w Wiśle Kraków?
- Futbol widział różne cudowne historie, ale muszę przyznać, że Zoran nie zostanie w Krakowie. W tej chwili to wykluczone. Od dwóch tygodni negocjujemy z innymi klubami. To efekt sytuacji, jaka panuje w Wiśle. Jeszcze niedawno chciałem załatwić tę sprawę, ale nie miałem z kim rozmawiać, bo nikt nie wiedział, kto jest właścicielem klubu. Zoran dobrze czuł się w Wiśle, chociaż czasem nie grał na swojej pozycji. Dużo pomógł klubowi, a klub pomógł jemu. Ale jako agent piłkarza musiałem zacząć pracować dla niego.
Jak zaawansowane są rozmowy z zainteresowanymi klubami?
- Z tymi polskimi: bardzo. Wszyscy w Ekstraklasie wiedzieli przecież, jaka jest sytuacja Wisły. Pierwszy telefon otrzymałem jeszcze w trakcie rundy jesiennej. Na początku miałem nadzieję, że sprawa jakoś się ułoży, ale w końcu przekazałem szefom Wisły, że Zoran jednak odejdzie.
To prawda, że najbliżej pozyskania Arsenicia jest Legia Warszawa?
- Nie mogę tego przyznać.
A potwierdzi pan, że Arsenić otrzymał oferty z wszystkich najlepszych polskich drużyn?
- Tak. Wszystkie kluby z czołówki się z nami kontaktowały: Legia, Jagiellonia Białystok, Lech Poznań, Lechia Gdańsk. Każdy ma jednak swoją sytuację i musi przeanalizować naszą ofertę.
Otrzymaliście propozycje z zagranicy?
- Tak. Z Holandii i Turcji. Ale od pieniędzy wirtualnych wolimy te prawdziwe.
Czyli dziś najbardziej realnym scenariuszem jest pozostanie Arsenicia w Ekstraklasie?
- To bardzo możliwe. Zoran chce jak najszybciej rozpocząć przygotowania z nową drużyną. Z Polski mamy konkrety i analizujemy je. Decyzję podejmiemy w ciągu trzech-czterech dni.
Co z innymi Chorwatami grającymi niedawno w Wiśle: Tiborem Haliloviciem i Marko Kolarem? W piątek informowaliśmy, że obaj podjęli decyzję o poszukiwaniu klubów.
- To prawda, ich umowy zostały rozwiązane już w poniedziałek. Znów jednak rozmawiamy z Wisłą, bo pojawiła się szansa na uratowanie klubu. Na pewno nie chcę, żeby wszyscy odeszli z Wisły, jeśli będzie ona wciąż grała w Ekstraklasie. Jest szansa, by obaj na Reymonta zostali.
Jak duża?
- Ponad 50 proc. Tibor i Marko mają oferty, ale powiedziałem, że Wisła ma pierwszeństwo.
http://www.sport.pl/pilka/7,65039,24...-pilkarzy.html
|
|