![]() |
Cytat:
A może tak skok na tych 500 tys urzędników? A może Skok na PLL LOT POCZTĘ Polską, TVP s.a i wszystkie spółki skarbu państwa, jak optuje Drozd, żeby sobie z naszej kasy jakiś prezesik nie wypłacał Premii 1500 tys/rok? Wtedy będzie dla rodzin z dziećmi i dla emerytów, dla przedsiębiorców... kurde... P.s Zamiast się stresować zagłosować na tych, co chcą zlikwidować przymus ubezpieczania się i po sprawie. Odłożycie sobie sami, bez ingerencji, macie pewną 100% kasę na starość! |
Pamiętacie kiedy Rosja wjechała do Gruzji w 2008 r.? Podczas Olimpiady.
---------------- http://www.eprudnik.pl/rosja-uderzy-na-ukraine/ |
Edit reszta:
Cytat:
Zatrzymując się chwilę przy prof. Leokadii Oręziak to rozumiem, że to wtrącenie o "starej komunistycznej babie" miało wyłącznie deprecjonować jej opinie? Co do Pani Leokadii, która nie ma jeszcze 60-stki (a mimo to uczyła już większość mojej rodziny) to raczej trudno ją posądzić o takie cechy skoro powszechnie wiadomo, że jest to miłośniczka Keynesa, a więc jeśli tak to raczej w wypadku Keynesa mówimy tu o socjalizmie krajów zachodnich, albo w ekstremalnym przypadku o poparciu totalitaryzmu narodowego Hitlera jakie było przypisywane Keynesowi. Trudno też wspominając o Profesor nie zauważyć, że jest ona przyjmowana otwarcie od lewa ("Polityka", "Przegląd", "Newsweek") do prawa ("Wsieci", "TV Trwam", czy "TV Republika"), więc jakoś dziwnym trafem jako komunistyczna stara baba nie jest na czarnej liście u Karnowskich, Sakiewicz i Rydzyka. Dziwne, doprawdy dziwne. Za ekonomistę siebie nie uznaję, więc jeśli to ma być uprzejmość to nietrafiona. Wydaje mi się, że w pewnym stopniu orientuję się w temacie i jestem zdecydowanym przeciwnikiem neoliberalnej doktryny, która zabiera obywatelom pieniądze, aby przemielić to w instytucjach finansowych i oddać ochłapy obywatelom. Fuj, gorsze to od socjalizmu, bo pasiemy świnie przy korycie i jeszcze otumaniają nas, że tak należy robić. Cytat:
Łopatologicznie mówiąc pracujący płacą niepracującym. Cytat:
Nas, że zarabialiśmy za mało przez co brakowało każdego roku średnio 20 mld zł w ZUS-ie na świadczenia dla obecnych emerytur. Polityków, dlatego że nie wywiązali się z 3 punktów, o których pisałem wcześniej (prywatyzacja, reformy społeczne i dyscyplina budżetowa) Systemu, który mimo, że nie jest utopijny (wg. mnie może funkcjonować w państwa, który żyją dzięki zasobom naturalnym, czyli Skandynawia, Bliski Wschód) to w naszych warunkach nie mógł dobrze funkcjonować. Cytat:
Zresztą nie muszę się produkować. Dziura od 30 do 70 mld zł co roku. http://wykresygieldowe.bblog.pl/i/bl...wpis-388-1.png Cytat:
Cytat:
Co do tych 300 mld zł, które przejmie państwo to nie mam wątpliwości, że przejmie je państwo i wyda w przeciągu kilku lat. Tak będzie, a nawet już jest, gdyż od razu 130 mld zł poszło na spłacenie obligacji, a 15 mld zł na spłacenie Funduszu drogowego. Kasy już nie ma. Za kilka miesięcy to samo stanie się z kolejnymi 150 zł. Śmieszne, a może mało śmieszne jest to, że tej kasy tak naprawdę nie było. Skoro te 300 mld zł przez te 15 lat siedziało w obligacjach państwowych, czyli powielany był tu przykład z tym dawaniem 100 zł i oddawaniem 100 zł w momencie, gdy sami dodamy 10 zł to można dojść to wniosku, że to była kasa wirtualna, bo i tak cały czas była w budżecie. Cały czas finansowano nią potrzeby państwa i wypłacano emerytury. Taki paradoks. Jeszcze wypowiedź prof. Leokadii Oręziak z konferencji z grudnia z podkreślonymi istotnymi cytatami odnośnie Twoich wątpliwości. Nie da się ukryć, że jest ona przeciwniczką neoliberalnej koncepcji OFE autorstwa prof. Góry i dr hab. Balcerowicza. http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&...60799247,d.bGE Cytat:
|
Cytat:
Obligacje umorzono. Graficznie mamy coś takiego. MF (100%) -> 10% <- OFE (100%) Umówiony procent między emitentem obligacji, a OFE zrobił puuuuf i wyparował. Cytat:
|
Cytat:
|
9% wartości Produktu Krajowego Brutto jakie się wczoraj pojawiło na rządowym koncie to kwota niemała.
Warto zastanowić się nad tym na co rząd przeznaczy tak duże fundusze. 1) rozsądne zredukowanie zadłużenia? 2) realizacja planu zapoznania każdego Polaka z klimatem cypryjskim? http://www.zelaznalogika.net/sorry-m...ryjski-klimat/ Ogólnie polecam sobie zalajkować ciekawy profil na fb: https://www.facebook.com/zelaznalogika.online |
Cytat:
Framat - emj opisuje to dość szczegółowo ja powiem od siebie, że cały system stworzony w 1999r. był jednym grubym przekrętem i najbardziej żałosne jest to, że naszemu premierowi przez przypadek udaje się ten system jakoś naprawić ale zamierzenie jego nie polega na naprawieniu systemu, tylko na łataniu dziury budżetowej. Gdyby zależało mu na ssytemi to wskazałby winnych tego dziadostwa a tego nie robi, ponieważ to jego koledzy. System polegał na tym, że w obrót pieniędzy na linii emeryt - ZUS włączono OFE. I teraz emeryt dostaje dalej np. moje 100 zł podatku, tylko że koszt tych 100zł jest powiększony o koszt oprocentowania obligacji dla OFE, które je wyupują Natomiast przyszły emeryt ma pomniejszoną emeryturę o koszt zarządzania pieniędzmi , które polega na złożeniu dyspozycji zakresie zakupu obligacji. Szczerze mówiąc mógłbym się zgłosić na ochotnika i za cała operację wykupu za 40% środków OFE obligacji wziąłbym 10 tys zł - a w rzeczywistości zarządzajacy OFE wzięli za to setki milionów złotych jak nie miliardy. Cały ten system był nastawiony na wykarmienie krezusów zasiadajacych w zarządach i radach nadzorczych tych instytucji - oraz na bieżące w tamtych czasach łatanie dziury budżetowej. Totalna partyzantka nastawiona na doraźne bolączki. |
Nie przekonują mnie w ogole takie argumenty, w których broni się niewydolnego systemu budżetowo-zusowskiego. Bo czym innym jest ZUS jak nie przystawką budżetu państwa, która stara się wypełnić swoje zobowiązania wobec emerytów bieżącnymi składkami pracujących?
W 1999 roku, wskutek powstania OFE część Polaków postanowiła nie uzależniać swoich przyszłych świadczeń od kondycji budżetu państwa i od wysokości pobieranych w przyszłości składek, ale chciała, by ich składki przez lata jakoś pracowały na ich indywidualne konto, choc było to obarczone ryzykiem. Pieniądze te faktycznie zostały ujęte z puli na bieżące swiadczenia emerytalne, by pracowac na świadczenia przyszłe tych, ktorzy nimi w ten sposób zadysponowali. Nie znaczy to wcale, że zostały ZUSowi ukradzione. Ot, część Polaków postanowiła częścią swoich składek nie finansować dzisiejszych emerytów tylko swoje przyszłe emerytury, a Państwo, mając pełną świadomość, że spowoduje to mniej pieniędzy w ZUS, zgodziło się na takie rozwiazanie jednocześnie zapewniając, że ZUS sobie z tymi mniejszymi wpłatami poradzi. Sam, albo z pomoca budżetu, albo z jednym i drugim. Jednym z założeń tego systemu było, że i ZUS, tracący łatwe przychody zacznie przychodami otrzymywanymi, plus subwencjami rządowymi tak zarządzać, by wypracowywać zyski i w konsekwencji nie tylko pokryć rzekome straty (rzekome, bo te pieniądze nie są ich, a dopóki pieniędzy się nie ma nie można mówić, że ktoś je nam ukradł) ale samemu tworzyć fundusze zarabiające nie na aktualne, ale przyszłe potrzeby. Zgadzam się, że to było naiwne założenie, bo skoro okazało się, że bezwładna masa zusowej machiny nie potrafiła stac się konkurencyjna dla OFE to wybrano najprostsze rozwiązanie: zniszczyć konkurenta, żeby ZUS nie upadł w efekcie braku umiejętności zarządzania, żeby nie musiał sie wysilać tylko znowu miał wszystko podane na talerzu. Jednak to nie OFE są główną przyczyną tak potężnej dziury budżetowej w ZUS, lecz nieudolna polityka Państwa nie potrafiącego niczego zrobić z rynkiem bieżących składek w sytuacji gdy od prawie 10 lat lwia część tej luki w budżecie ZUS spowodowana jest masową emigracją. Dwa miliony Polaków nie płacących biezących składek w ZUS, lecz w Londynie to kwota niebagatelna. Nie wiem, czy ktoś ją wyliczył, czy oszacował. Czy któryś z ekonomistów na forum potrafi mi podac w przybliżeniu ile system emerytalny w Polsce stracił od 2005 roku z powodu emigracji? I jak ta wartość ma się do argumentów baby od emjota, co do wysokości luki budżetowej rzekomo wywołanej przez niecne OFE? |
Emigracja to jedno, chore przywileje jakimi przede wszystkim szastało SLD za swojej kadencji to drugie - według mnie to właśnie skutki partactwa lewicy odczuwamy do dnia dzisiejszego. Teraz udało się to rządowi ograniczyć, ale prawo nie działa wstecz i nadanych przywilejów już się cofnąć nie da.
|
Cytat:
Przykład na podstawie mediany wynagrodzeń za 2010 rok (źródło GUS). Mediana miesięczna - 2906,78 zł Mediana roczna - 34881,36 zł Składki na ZUS rocznie - 4782,24 zł Składki na II filar rocznie - 2546,28 zł Ile ZUS zyskałby w 2010 roku, gdy te dwa miliony emigrantów pracowało za medianę wynagrodzenia krajowego? 4782,24 x 2000000 = ~ 9,564 mld zł Jeśli przyjmiemy, że ta kwota nie zmieniała się zbyt wiele co roku i była w zakresie 9 do 10 mld zł rocznie (wzrost mediany) to załatałoby deficyt w ZUS-ie od 1/3 do 1/7 całości potrzeb. Wcześniej wspomniany deficyt w ZUS-ie od 30 do 70 mld zł rocznie. http://wykresygieldowe.bblog.pl/wpis...-ie,83720.html http://wykresygieldowe.bblog.pl/i/bl...wpis-388-2.png PS. Oczywiście te obliczenia są utopjjne, gdyż oznaczałoby to, że nagle musiałoby się pojawić w Polsce 2 mln miejsc pracy (nagły wzrost o kilkanaście %) i do tego te osoby musiałyby być zatrudnione na etat za przeciętną płacę w kraju. @rw88, dużo pretensji można mieć też do Balcerowicza, który przez kilka lat zasiadania na stołku nie doprowadził do reform strukturalnych i ograniczenia drenażu budżetu państwa na świadczenia społecznie, w tym przywileje emerytalne. Czytałem świeżo tekst o tym, że za Balcerowicza również rozrosła się mocno skala nieszczelności systemu i przez to wypływały co roku dodatkowe mld zł, które nikły w eterze. Jak znajdę to poszukam, bo mam to gdzieś w domowym lapku. |
Cytat:
|
Cytat:
Pewnie można tez zastanowić się ile nie otrzymywał od aktualnie bezrobotnych. Z pewnością też gdzies są dane ile ZUS rocznie nie otrzymywał z powodu księgowania części składek na kontach OFE. Ile? Gdzieś znalazłem, że w 2010 roku (żeby bylo porównanie) było to 23 mld, ale już w następnym roku ta wartośc spadła do 15,6 mld Razem więc za 2010 mamy około 33 miliardy mniej w kasie ZUS (OFE+ emigranci) gdy tymczasem deficyt wyniósł około 70 miliardów. OFE więc są "winne" 33% wartości całego deficutu ZUS za 2010. A kto odpowiada za pozostałe 67%? Oczywiście, wiadomo, że od 2007 roku wzrósł poziom emerytur i w zwiazku z tym zobowiązania ZUS. Czy to wpłynęło na powstanie deficytu i w jakim stopniu? Jak można było podnosić emerytury nie mając na nie pieniędzy? Jak można tłumaczyć, że brak 15 mld w 2011 roku i brak 23 mld w 2010 roku (składki OFE) doprowadził do zadłuzenia w wysokości odpowiednio 60 miliardów i 70 miliardów rocznie? |
Machina propagandy, nawaliła :)
http://www.zydok.com/2014/01/platfor...racym-uczynku/ |
FraMat łatwo mniej więcej policzyć ile pieniędzy trafiało do OFE. Co roku był to rząd ok. 20 mld zł co dawało przez te 15 lat wspomniane 300 mld zł, o których wspominała prof. Oręziak.
Składowe deficytu są różne, ale głównie wynikało to ze wzrostu wypłacanych świadczeń (nawet kilkanaście mld zł wzrostu rocznie), a patrząc tak realnie to gdyby nie dotacje z budżetu państwa dla FUS te system powinien się rozlecieć 15 lat temu... w momencie gdy powstawał. Wystarczy spojrzeć od strony inwestycyjnej na to jak funkcjonuje FUS. Koszty stałe (wypłata świadczeń) - 182 mld zł Przychody ze składek - 124 mld zł Koszty całkowite - 186 mld zł Przychody całkowite - 178 mld zł Bilans otwarcia na początku roku = -18 mld zł !!! Nie dość, że brakuje w ciągu roku kilkadziesiąt mld zł to jeszcze każdy rok się otwiera z ogromnym deficytem. Nie potrzeba tutaj analizy finansowej przedsiębiorstwa, aby wiedzieć, że taka instytucja jest trupem. Żywym trupem. http://www.obserwatorfinansowy.pl/fo...-finansow-zus/ http://www.obserwatorfinansowy.pl/wp...2ecznych-1.jpg |
Cytat:
Framat po pierwsze nie chodzi o obronę niewydolnego systemu, tylko o stan zastany a zainicjowany przez Bismarcka. System następstwa pokoleń ma szanse powodzenia przy dwóch okolicznościach: wzrastającej lub utrzymującej sie na tym samym poziomie populacji ludzi pracy w stosunku do emerytów - przy założeniu, że populacja ta wyżywi emerytów i wzrastającym lub kompensującym inflację wzroście dochodu populacji. W Polsce niestety mamy problemy i z jednym i z drugim. Problemy więc nie dotyczą systemu jako takiego ale podwalin pod ten system. Jest to temat na zupełnie inną dyskusję - pytasz o emigrantów. EMJ słusznie wskazał, że sami emigranci nic nie dadzą, jeśli nie będą mieli pracy. Doskonale pamiętam atmosferę roku 2005. Nagle w Polsce zrobiło się tak luźniej - a to dla tego, że z rynku odpłynęła nadwyżka ludzi, których polska niewydolna gospodarka nie była w stanie wchłonąć. A wiec problem jest w gospodarce a nie niewydolnym systemie budżetowo - zusowskim. Po drugie nie jest tak, że OFE miało zastąpić ten system. To podstawowy błąd. Jeśli bowiem w 1999r. 100% emerytów stanoiwili emeryci ZUS - to przepraszam, kto ma im wypłacić emerytury? Oczywiście, że piniądze pochodzące z moich i Twoich podatków oraz.... OFE. Z tym, że to nie OFE im wypłaca emerytury bezpośrednio, lecz wypłacane one są z pieniędzy pochodzących z obligacji kupowanych przez... OFE. Zatem pieniądze dzisiejszych emerytów są po części również pieniędzmi OFE. A teraz czy te pieniądze OFE to są pieniądze X, który tam odprowadza składki? Ależ oczywiscie, że nie - i tu popełniasz drugi błąd. Poprzez zakup obligacji - X nie ma już żadnych pieniedzy na koncie - ma jedynie zapis. Pieniądze bedzie miał wtedy jeśli państwo wykupi te obligacje. A państwo wykupi te obligacje, jeśli ja i Ty zapłacą podatki, z których można je wykupić. Konkluzja jest więc taka, że mówienie o tym, że X przy tym systemie ma własne pieniądze to czysta fikcja i nieprawda. Emerytury i tak bedą pochodziły w naszych podatków - z tym tylko, że jeśli nie zapłacimy tych podatków to OFE nie będzie miało na wypłaty emerytury a jak nie będzie miało pieniezy na wypłatę to zbankrutuje - dokładnie tak samo jak moze zbankrutować ZUS. Wobez powyzzego - po jaka cholerę pomiedzy moimi podatkami a emeryturą X ma stać OFE które bierze sobie kasę za zarządzanie moimi pieniedzmi z moich podatków? |
Sambo bardzo ładnie to opisałeś. Osobiście nie potrafię pisać tak zwięźle i łopatologicznie.
Cytat:
Cytat:
|
http://www.mapawydatkow.pl/wp-conten...-fin_72dpi.jpg
Zajebista MAPA wszystkich wydatków państwa! Można zobaczyć na co i ile idzie pieniędzy z naszych podatków. Można też zastanowić się, co pierwsze można obciąć, aby uzdrowić finanse państwowe. Z ciekawszych: Rynek pracy: połowa z 16 mld to wydatki socjalne Składka za rok 2012 do UE to... 16 mld zł Ciekaw jestem ile dostaliśmy z powrotem. Utrzymanie kolejnych samorządków to kolejne 16 mld :) razem blisko 40 mld. Pomoc społeczna... 25 mld. i nasz przedmiot ostatniej rozmowy. ZUS... 209 mld :) |
Cytat:
Skoro od kilku lat kiedy deficyt wynosił 60 mld a składka na OFE 15-20 mld to znaczy, że zamach na tę składkę był działaniem po najmniejszej linii oporu, a i tak nie likwiduje deficytu. Co więcej, jesli chodzi o 2013 roku to z twojej tabelki wynika, że wartość emerytur (i innych zusowskich popierdółek) wynosi prawie 183 mld, wartośc składek do FUS 125 mld a dotacja z budżetu 37 mld, natomiast równowartość składek wpłacanych na OFE to już tylko 11 mld. W prawie 60 mld deficytu składka na OFE więc to zaledwie 11 mld czyli 18% Jest więc jasne, że nawet kradzież składki na OFE nie jest w stanie uratować FUSu. A co jest w stanie? Chyba tylko ucieczka do przodu czyli zwiększenie wartości bieżących składek. (Oczywiście, można też uśmiercić wszystkich emerytów, albo przynajmniej połowę z nich, ale na to rozwiązanie nikt się chyba nie zgodzi? :pala:) Tak więc trzeba zrobić tak żeby zamiast tych 131 mld (na 2014 rok) , składki wyniosły wymagane co najmniej 190 mld. Czyli chodzi o doprowadzenie do ich 50% wzrostu. Nie jestem ekonomistą więc nie wiem jak to można zrobić. Na pewno nie przez podwyższenie składki. Prawda? Jak napisał sambo: Cytat:
Czy można więc to zrobić przez otwarcie gospodarki na kontrolowaną inflację, tak, aby znacząco wzrosło średnie wynagrodzenie, przez co i skladka na FUS wzrośnie? Spowodowałoby to spadek realnej wartości świadczeń, ale w kasie zaczęłoby się wszystko zgadzać? :mysli: |
Mapa była już kiedyś wrzucana, ale w kontekście rozbiórki OFE warto na nią spojrzeć jeszcze raz.
Pierwsze co się nasuwa to obsługa długu publicznego 42 mld zł rocznie, czyli w granicach 6% wydatków sektora publicznego. Ograniczanie deficytu publicznego powinno pomóc w tym zakresie. Kolejna spora sumka to blisko 23 mld zł na pomoc społeczną samorządów. Na ile ja się orientuję w kwestii OPS-ów są te pieniądze w dużym zakresie marnotrawione. Powinna zintegrować się współpracę Urzędów Pracy, Ośrodków Pomocy Społecznej, a także NGO'sów, aby pomoc nie była doraźna, a skoncentrowana na konkretnych jednostkach. Krajowy Fundusz Drogowy to sumka prawie 29 mld zł, która została wyciągnięta poza ramy budżetu. Zadłużenie KFD zostało częściowo spłacone w momencie przelewu z OFE, więc można się zastanowić nad rozwiązaniem tejn instytucji pośredniczącej w finansowaniu wydatków na infrastrukturę. Zważywszy na to, że wydatki na infrastrukturę za 4-5 lat będą wygadały do stanu sprzed boomu inwestycyjnego po wejściu do UE. Łącznie 94 mld zł. Co natomiast leży i kwiczy? Nauka i szkolnictwo wyższe - 18 mld zł (z czego 8 mld pochłaniają wydatki na uczelnie publiczne) Gospodarka - 10 mld zł (kwota tak mała, że aż płakać się chce, to nawet nie jest 2% wydatków) Kultura i media - 8 mld zł (kwota równie śmieszna patrząc na to jak ważną rolę w obecnym świecie odgrywa promocja kraju przez kulturę i sztukę, a także przedstawianie jego w dobrym świetle na arenie międzynarodowej) Cytat:
Trzeba próbować obciąć niczym wrzód, albo zracjonalizować takie kategorie z mapy wydatków jak: Emerytury "resortowe" - 15 mld zł rocznie Świadczenia z KRUS - 15 mld zł rocznie Emerytury górnicze - kilka mld zł rocznie Bez utraty przywilejów dla pewnych grup państwo w końcu padnie trupem. |
Cytat:
Nie rozumiem czemu często się pomija ten aspekt. Podobnie jak mówimy o działalności sieci handlowych w naszym kraju zazwyczaj mówi się o tym jednoznacznie negatywnie, podczas gdy sieci te mocno wpływają również na nasze bardzo dobre wskaźniki eksportu żywności do innych krajów UE. Unia Europejska to nie jest kwestia żebrania ełro i dostawania jałmużny od możniejszych, tylko rynek, walka o wpływy, ciągła gra i rywalizacja, obecność w niej jest swego rodzaju "kodem aktywacyjnym" do gry o pieniądze - na ten moment całkiem nieźle stoimy w tej grze jeśli chodzi o eksport żywności i tanich, solidnych produktów (meble, okna, bramy i tak dalej), dużo słabiej jeśli chodzi o produkty bardziej zaawansowane technologicznie i surowce. Chociaż i tutaj się powoli, bo powoli, ale rusza - między innymi chodzi mi o takie firmy / spółki jak Solaris, PESA, Newag, Actina, czy też przykładowo działalność mniejszych firm, ale produkujących wysokiej jakości jachty, oprogramowanie itp. Fakt faktem dzięki naszym firmom i ich skutecznej walce o wpływy na rynku UE, oraz pomimo polskim politykom, Polska się rozwija, następny krok do lepszego jutra to albo łut szczęścia w postaci dobrych efektów wydobycia gazu łupkowego / produkcji przemysłowej grafenu, albo zmiana prawa na pro-rodzinne i pro-gospodarcze oraz duże nakłady na nowe technologie i wiedzę. A najlepiej i jedno, i drugie. |
No i czesciowo masz racje rw88.
http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/4...0-003a-001.jpg Tylko popatrz na nasz "postep" w zestawieniu z innymi panstwami przyjetymi do Unii w tym samym czasie. Jestesmy daleko w tyle za Czechami, Wegrami czy Slowakami. Przyjmujac zalozenie ze to wlasnie do tych panstw powinnismy odnosic swoje wyniki to nasze osiagniecia wcale nie sa imponujace. Wedlug PKPP Lewiatan brakuje skoordynowanych dzialan promujacych nasze produkty na rynkach zagranicznych a Polskie placowki zagraniczne utrudniaja takowe promocje. Kolejnym problemem sa tzw koszty transakcyjne. Sa wysokie, a posrednio wiaze sie to z najrozniejszymi wymogami biurokratycznymi. Dochodza do tego tez drogie kredyty ktore zmniejszaja konkurencyjnosc polskich firm. Jedynym plusem obecnej sytuacji ( o ile plusem mozna to nazwac) jest fakt iz coraz wieksza role w eksporcie zaczynaja odgrywac towary ktorych produkcja wymaga zaawansowania technologicznego. Co Ciekawe mamy bardzo dobre wyniki jesli chodzi o handel z Brazylia ( wzrost w pierwszym kwartale 2013 o 44%), Korea Pld (wzrost w pierwszym kwartale 2013 o 38%) i USA ( wzrost o 32%). http://www.stat.gov.pl/gus/5840_6704_PLK_HTML.htm |
Ciut zmiana tematu.
6-go lutego 25 lat temu rozpoczęły się obrady ... Okrągłego Stołu. Tak dla przykładu próba rozgrzeszenia co poniektórych uczestników: Cytat:
EDIT: Dla przypomnienia spanikowany Szechter http://www.aferyprawa.eu/content/pij...sa-michnik.jpg http://ipn.blox.pl/resource/michnik_walesa_kiszczak.jpg |
Oczywiście to śmieszna próba wytłumaczenia zdjęć, które wyciekły z tej popijawy. Nawet laik polityczny widzi na zdjęciach dobrą zabawę wesołej kompani. Widać ludzi będących w dobrej komitywie. Te zdjęcia szokują przeciętnego widza bo dają mu do myślenia, że coś tu nie gra, że tzw. "opozycja" jest tylko z nazwy.
|
http://www.youtube.com/watch?v=bM05TZ_npxc Polecam Guz vs Gwiazdowski
|
Radość zupełnie podobna do tej rudego z 10 IV.
|
Cytat:
Debata: 25 lat po Okrągłym Stole,Odbędzie się ona w Sejmie RP – 6 lutego 2014 (czwartek) o godz. 11.00 (M.in. Rafał A. Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein, Cezary Gmyz, Łukasz Warzecha i Tomasz P. Terlikowski ) Transmisję na żywo można oglądać tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=fKLVSma2xtg |
pezeperowcy i styropian poprzez uwłąszczenie sie na majątku narodowym najwięcej zyskali po 89 roku.Dla zwykłych ludzi skończyło sie to marnymi zarobkami,bezrobociem,umowami smieciowymi albo rozbiciem rodzin przez emigracje zarobkową po świecie
|
Cytat:
To co można to podawać kroplówkę i znieczulenie – opieka paliatywna, której jesteśmy świadkami. Likwidacja KRUS – fajna idea. Proponuję zlikwidować ZUS – będzie jeszcze więcej oszczędności ;) |
Coś na rozluźnienie.
Nie przepadam za Tymańskim, ale ten kawałek o jego gminnym koleżce akurat mu wyszedł http://www.youtube.com/watch?v=MgyRhK7y4Mg ciekawe za co mu tak cisną??:D Czy za wydymanie Figurskiego, bo chyba nie za pociśnięcie liskowi (przede wszystkim brat bliźniak gminnego pod względem bufonady, a poza tym zbyt szybka reakcja)?? W każdym razie wojenka trwa:D Edit- teraz widzę, że gminny w tej stacji pracuje, więc zapewne jadą po nim jak po g...e w ramach promocji nowej audycji. Specyficzne metody, aczkolwiek w ramach promocji od swoich kumpli garść prawdy na swój temat usłyszy. |
Cytat:
Podpowiem, nie ma to najmniejszego znaczenia, dlatego nie rozumiem co dla nas oznacza przewaga Słowaków, czy Węgrów nad nami w takim zestawieniu. Tym bardziej biorąc pod uwagę takie kwiatki, że np. stosunek naszego wyniku w tej tabelce i wyniku Węgrów jest lepszy od powiedzmy podobnego porównania Niemców i Irlandczyków (czy to znaczy, że Niemcy gonią Irlandię w podobnym stopniu, jak my Węgrów...?), czy też Francuzów i Austriaków / Belgów / Duńczyków. Trudno uznać, że w ten sposób Duńczycy więcej znaczą w kwestii eksportu od Francuzów... Druga sprawa, są to statystyki z 2010 roku, a więc nie uwzględniają dobrych trzech ostatnich lat, z których 2013 roku był, o ile dobrze pamiętam, najlepszym rokiem w historii dla naszej produkcji przemysłowej i eksportowaliśmy więcej, niż importowaliśmy. Trzecia sprawa, warto by było również przedstawić właśnie porównania produktów importowanych do produktów eksportowanych oraz porównanie konkretnych wartości produktów, które eksportujemy - tutaj byłaby już przepaść. Warto uwzględniać też pułap, z jakiego startowaliśmy i dynamikę, z jaką idziemy do przodu. A tutaj mamy między innymi takie statystyki: Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Weronika Marczuk-Pazura startująca do europarlamentu z list SLD. Tu jeszcze z czasów, gdy była striptizerką. :lol:
https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.n...35233176_n.jpg |
http://www.stat.gov.pl/gus/5840_3543_PLK_HTML.htm - GUS Rocznik Statystyczny Handlu Zagranicznego 2013 r.
na tle swiata: export: https://www.cia.gov/library/publicat.../2078rank.html Import : Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Były ministerio Grad po skasowaniu grubej kasy w atomówkach, których na razie nie mamy zostanie rzucony przez Donaldu Tusku na inny odcinek i na pewno nie straci na tym:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/73580...ch-miesiecznie |
Cytat:
|
"Kocham Cie jak Irlandie " i "Tańcz głupia tańcz " śpiewane na 50-tych urodzinach Bieńkowskiej
http://www.fakt.pl/tak-swietowano-50...,442917,1.html co tu dużo mówić bardzo trafny i wiele mówiący repertuar |
Cytat:
http://kuczyn.com/2013/09/16/polska-...m-wzrostu-pkb/ "Zaczynam od łącznego przyrostu PKB za okres transformacji, czyli od roku 1989 do 2012 . Wyniki oczywiście w cenach stałych. PKB w Polsce wzrósł w latach 1989-2012 o 100 % (wynik z Raportu EBRD uzupełniony o wzrost PKB od 2009 roku z Eurostatu2013. Polski Rocznik Statystyczny podaje wzrost o 121 %). Jest to rezultat wysoko wyprzedzający wszystkie pokomunistyczne kraje Europy Centralnej (a także Wschodniej). Drugie miejsce zajmuje Słowacja, gdzie PKB wzrósł o 71 %. Trzecie Estonia (47%), następne Czechy (41%) i Węgry(29%). Ten znacznie szybszy bieg Polski oczywiście przyczynił się do wydatnego zmniejszenia dystansu, jaki w roku 1989 dzielił nas od bogatszych; Czech, Węgier i Słowacji. Węgry Polska doścignęła, lub nawet prześcignęła." http://www.mojeopinie.pl/img/zoom0/F...r%20capita.jpg |
Zarzuc jeszcze porownania wzrostow cen, podatkow, sratkow i innych haraczy na rzecz panstwa. Wtedy poczuje sie spelniony:)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl