Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

emj10 29.01.2014 14:43

Spór socjalisty z PiS z socjalistą od Palikota. Bajka.

Ktoś chyba na głowę upadł, że w racjonalny sposób podszedł do propozycji wziętej z księżyca, czyli dodatku 500 zł miesięcznie dla dziecka. Kogo to ma niby zachęcić do założenia rodziny, bądź rodzenia dzieci? Chyba jakiś nierobów, dla których to 500 zł miesięcznie będzie sposobem na biznes. Nie znam osoby myślącej zdroworozsądkowo, która mogłaby się nabrać na takie obiecanki, ale to że znajdą się tacy jeleni mamy jak w banku patrząc co widać na zamieszczonym powyżej obrazku.

AS82 29.01.2014 15:09

Kolejny dla wszystkich eurosceptyków ,że jeśli nie UE to wpadamy w "objęcia" Rosji i tym się jedynie mogą skończyć te narodowe podrygi...

Drozd 29.01.2014 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1346581)
Wybacz Droździe, ale na co nas stać? Ta propozycja to czyste banialuki na ten moment. Unia tnie wydatki i będzie ciąć nadal, jakoś ciężko mi sobie wyobrazić że uda się przeforsować taki pomysł. Druga sprawa, według założeń PiSu Polska miałaby dołożyć po 100 złotych na głowę, nie wiadomo oczywiście ile by to wyszło dokładnie, ale to zapewne kolejnych kilka miliardów z budżetu. Spytam więc - SKĄD? Oczywiście podwyższyli by podatki. A w kogo podwyżka podatku uderza zawsze najmocniej? W biedniejszego, ale tego partie socjalne nie chcą zrozumieć lub nie chcą przyznać że doskonale rozumieją. Więc zacznie się wtedy kampania, żeby bogatym dorzucić podatek, który tak naprawdę zapłacą biedniejsi. Efekt? Dalsza pauperyzacja społeczeństwa bez jakiejkolwiek gwarancji wzrostu przyrostu naturalnego. Co więcej, okaże się że posiadanie dziecka będzie niemal jak prowadzenie biznesu - machnijmy sobie trójkę to będzie 1500 miesięcznie. Tylko czy to nam się opłaci?

Ja jestem zwolennikiem kija, a nie marchewki. A danie 500 złotych na dziecko to po prostu krótkowzroczne i nieodpowiedzialne założenie, które na krótszą bądź dłuższą metę wywali budżet w taki sposób że kraj padnie. Nie jesteśmy Norwegią, żeby nas było stać na nie wiadomo jakie wydatki socjalne (a to będzie wydatek socjalny).

Piszesz o 50 tys. złotych premii Kopaczowej. Pełna zgoda, skandaliczna sprawa. A ile takich dzieci dostałoby pomoc gdyby Prawo i Sprawiedliwość nie blokowało zmiany prawa w zakresie finansowania partii z budżetu i nie przytulało co roku kilkudziesięciu milionów złotych?

Pomysłu Kaczyńskiego nie nazwę "prostackim", ale nazwę go po prostu "głupim" i populistycznym. Niestety, taki mamy klimat że "klasa" polityczna jest skundlona, wybory się zbliżają, więc wysypu pomysłów będzie nadmiar.

20 mld jurków rocznie to w skali całej UE pryszcz, a cel na który byłyby przekazane jest na tyle istotny że nie sądzę żeby ktoś protestował, zwłaszcza że demografia to problem całej unii. 100 zł na głowę to dla miliona dzieci 100 mln. Dla 10 mln dzieci 1 mld. Czyli roczny koszt dopłaty dla 10 mln dzieci to 12 mld. Na drogi podobno wydaliśmy 80 mld. Korekta budżetu o ile była? Nie czasem 12 mld? Pytasz skąd? Zawiesić premie w budżetówce. I nie porównuj dotacji dla partii z premiami urzędasów. Bo na dotacjach korzystają wszyscy, a na premiach tylko urzędas. Jak korzystają? Mając większą gwarancję, że jakiś oligarcha nie kupi połowy sejmu i nie zacznie pisać ustaw pod siebie.

To, że 500 zł to dla wielu w Polsce pół wypłaty nie ma żadnego znaczenia. Jak będziemy się uważać za gołodupców to tacy będziemy zawsze. Dzisiaj rodzina zastępcza i tylko zastępcza dostaje na dziecko 2,5 tyś miesięcznie wiesz o tym? Jak to skomentujesz?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1346594)
Ktoś chyba na głowę upadł, że w racjonalny sposób podszedł do propozycji wziętej z księżyca, czyli dodatku 500 zł miesięcznie dla dziecka. Kogo to ma niby zachęcić do założenia rodziny, bądź rodzenia dzieci? Chyba jakiś nierobów, dla których to 500 zł miesięcznie będzie sposobem na biznes. Nie znam osoby myślącej zdroworozsądkowo, która mogłaby się nabrać na takie obiecanki, ale to że znajdą się tacy jeleni mamy jak w banku patrząc co widać na zamieszczonym powyżej obrazku.

Tych sołtysie którzy mają jedno dziecko i jak pomyślą ile ono kosztuje w utrzymaniu to o drugim nie myślą. Nie każdy może sobie przyznać 50 000 premii. A to, że antypolskim propagandzistom się pomysł nie podoba nie jest żadnym zaskoczeniem.

Nie oceniaj innych swoją miarą, bo to że byłbyś skłonny wykorzystywać dla zysku własne dziecko słabo o tobie świadczy.

DonaltTSSk 29.01.2014 16:50

M.in. o spotkaniu z okazji rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady w Auschwitz, w którym uczestniczyło kilkudziesięciu parlamentarzystów z izraelskiego Knesetu, rozmawiali publicyści podczas Przeglądu Tygodnia w Klubie Ronina
http://www.youtube.com/watch?v=7LvJfSA3KUI

emj10 29.01.2014 17:00

W szczególności skusiłbym się na 500 zł na waciki :D
Mówię raczej o nizinach społecznych, w których się poruszasz.

Drozd 29.01.2014 17:15

Uptown sołtys się znalazł. Założę się, że większość tych "nizin społecznych" o których piszesz z taką pogardą w kategoriach moralnych czyli zwyczajnie ludzkich zostawia cię w blokach. Bo nawet w sprawach dotyczących dzieci zaraz szukasz pola do złodziejstwa. Znikąd się to nie bierze. Chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa nigdy ...

mr_kwolf 29.01.2014 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1346608)
Uptown sołtys się znalazł. Założę się, że większość tych "nizin społecznych" o których piszesz z taką pogardą w kategoriach moralnych czyli zwyczajnie ludzkich zostawia cię w blokach. Bo nawet w sprawach dotyczących dzieci zaraz szukasz pola do złodziejstwa. Znikąd się to nie bierze. Chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa nigdy ...

Nie no, lepiej udawać, że żyjemy w świecie w którym urzędasy zrzekają się premii dla dobra dzieci w całym kraju.

Oczywiście można, tylko po co?

Drozd 29.01.2014 17:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1346610)
Nie no, lepiej udawać, że żyjemy w świecie w którym urzędasy zrzekają się premii dla dobra dzieci w całym kraju.

Oczywiście można, tylko po co?

Jak to zrzekają? Powinni mieć g... do gadania. Czym niby zasłużyli na premie? Jest jakiś obszar działania państwa do którego nie można mieć zastrzeżeń? Chyba tylko wypłacanie premii działa bez zarzutu. A jest tak bo debile wybierają debili, a reszta ma w dupie.

Więc strasznie mnie irytuje takie pi....enie że nas nie stać. Na 2500 dla rodzin zastępczych nas stać?

emj10 29.01.2014 17:48

Drozd zawsze starałem się z litością patrzeć na te hieroglify, które wyrzucałeś z siebie w tym temacie i zawsze będę tak czynił. Dla takich ludzi należy się, choć odrobina empatii :D

Piszę o złodziejstwie, gdyż każdy socjal uważam za złodziejstwo. Akceptuję go jednak w pewnym stopniu, bo zdaję sobie sprawę w odróżnieniu od JKM, że są chociażby ludzie umysłowo chorzy, inwalidzi, starsi czy bezdomni, którzy bez niczyjej pomocy zwyczajnie zginą. Tym społeczeństwa rozwinięte odróżniają się chociażby od Inuitów w Grenlandii, że nie pozostawiają osób starszych na pastwę losu i nie wysyłają ich na pożarcie przez dziką zwierzynę, gdy stają się już zbytecznie.

Wiem, że jest to trudno zrozumieć socjaliście, ale nie ma gorszej metody na poprawę demografii w kraju niż dawanie takiej marchewki w wysokości 500 zł miesięcznie. Opisywałem kilka razy metody stosowane we Francji, w Wielkiej Brytanii, czy w Niemczech. Odnosiłem się również do krajów skandynawskich i stosowanych tam lewicowych metod walfare state.

Jak widać jednak nic z tego nie złapałeś i trzeba przypominać wszystko od początku.

Zacznijmy od wskaźników.

http://medya.todayszaman.com/todaysz...ility-rate.jpg


Jak widać na załączonym obrazku problem dotyczy większości krajów europejskich, które często stosują tożsame sposoby wpływania na wzrost rozrodczości. Niemcy mają politykę prorodzinną rozbudowaną na podobnym do Francji i Wielkiej Brytanii poziomie, zasiłki na dziecko jedne z najwyższych w Europie, a wciąż nie mogą nic zmienić jeśli chodzi o rozrodczość i stawiają na przypływ taniej siły roboczej, czyli imigrantów.

Jeśli nie skutkują zachęty typu becikowe, zasiłki dla dzieci, tanie żłobki i przedszkola, macierzyńskie i tacierzyńskie to może jest to sytuacja trwała, której nie da się rozwiązać? Tak i nie.

Jednym z kluczowych manewrów jaki trzeba zastosować jest przeniesienie wzorców francuskich oraz poprawienie sytuacji bytowej młodych rodzin w Polsce. Właśnie w sytuacji materialnej doszukiwałbym się głównych przeszkód dla młodych rodzin w wieku produkcyjnym, które nie decydują się na posiadania dziecka, bądź kolejnych dzieci. Tego nie zrobi się w przeciągu roku, czy pięciu, bo taka polityka prorodzinna we Francji ma przeszło 100 lat, gdy u nas zaczęto mówić o tym dobrych parę lat temu kiedy nikt wcześniej nie widział problemu.

Recepty są dwie, proste i do zrobienia od zaraz:

1. Reforma podatków
- podniesienie kwoty wolnej od podatku do połowy tego co w Niemczech, czyli ok. 4000 euro (obecnie mamy 3000 zł) co będzie tożsame mniej więcej z obecną płacą minimalną (koszt maksymalnie kilka mld zł)
- zniesienie płacy minimalnej będzie dzięki temu możliwe i realne, gdyż płacę minimalną będzie wyznaczała kwota wolna od podatku rosnąca z roku na rok, czyli ta od której pracownik i pracodawca nie będą ponosili prawie żadnych obciążeń podatkowych
- uproszczenie ordynacji podatkowej do kilku stron, tak aby była czytelna i zrozumiała dla wszystkich
- skala podatkowa albo liniowa (w okolicach 20%) i bez żadnych ulg, albo na obecnym poziomie z ograniczeniem ulg do minimum (jedynie zostawiłbym ulgę rodziną i rehabilitacyjną)
Trochę dużo tego, co? http://www.pit.pl/ulgi-odliczenia/

2. Reforma rynku pracy i szkolnictwa
- reforma szkolnictwa, z powrotem do systemu 8+4, gdzie szkołę można zaczynać dowolnie wieku albo 6, alb 7 lat (decyzja rodzica)
- postawienie na szkolnictwo zawodowe oraz zwiększenie segmentu zdobywania wiedzy praktycznej do minimum 1/3 programu (również w liceach)
- kontynuacja deregulacji do pozostawienia maksymalnie kilkudziesięciu regulowanych zawodów
- liberalizacja rynku pracy w kontekście swobody zawierania umów, czy pracowania na kilku etatach
- większa popularyzacja umów ułamkowych (1/3 etatu, 3/4 etatu), które są powszechne w Niderlandach


PS. Drozd to, że bredzisz od rzeczy jest bez znaczenia, bo z takim ilorazem inteligencji nie będziesz mieć szans decydować nic, a nic o kierunku, w którym pójdzie ten kraj. Ja tradycjami chłopskimi się szczycę, bo tak jak każda rodzina mam korzenie na wsi i bardzo cieszę się, że pobudowałem się na wsi i wróciłem tam skąd moi pradziadkowie wyjechali do miasta. Raczej jest to powód do chluby niż do wstydu ;)

Drozd 29.01.2014 18:16

I co z tego że Niemcy czy Francja? To są dzisiaj kraje pogańskie i branie na siebie odpowiedzialności za wychowanie dzieci jest passe. Ale mimo to państwo tam do dzieci dopłaca, nie uważa jak niektóre nasze nuworysze, że to złodziejstwo. Bo tak uważać może tylko całkowity imbecyl.

Jak u nas przez 10 lat będzie wsparcie dla rodzin z dziećmi i nie przyniesie to poprawy wskaźnika urodzeń to będzie można myśleć o imigrantach. Tyle że pod rządami cudakowi podobnych żaden imigrant tutaj nie przyjedzie.

Więc nie bredź sołtysie, bo się ośmieszasz.

Gwiaździsty 29.01.2014 18:24

POseł Kosecki ma prawo w d...ie. Płacić maja zwykłe szaraczki czyli podludzie:

http://niezalezna.pl/51234-posel-kos...zaleje-bo-moze

cpc 29.01.2014 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1346612)
Jak to zrzekają? Powinni mieć g... do gadania. Czym niby zasłużyli na premie? Jest jakiś obszar działania państwa do którego nie można mieć zastrzeżeń? Chyba tylko wypłacanie premii działa bez zarzutu. A jest tak bo debile wybierają debili, a reszta ma w dupie.

Więc strasznie mnie irytuje takie pi....enie że nas nie stać. Na 2500 dla rodzin zastępczych nas stać?

Mamy 5 lub 6 razy więcej urzędników niż pod koniec życia PRL. Od przełomu lat 80/90 nasza populacja zmalała o 2 mln ludzi, kolejne 2 mln stale przebywa na emigracji. Ludzi w Polsce więc żyje 36 mln, a urzędników mamy o jakieś 500 tysięcy więcej.
W PRL mieliśmy gospodarkę planową teraz podobno pełny spontan czyli wolny rynek.
:lol:

Proponuję koledze Drozdowi pójść jeden krok dalej i po prostu wrócić do stanu zatrudnienia w administracji z roku 89. Wtedy oszczędzimy nie tylko na premiach ale również na pensjach, a gospodarka zapewne też pozytywnie odczuje brak wielkiego urzędniczego brata.
Ale powiedzmy sobie szczerze, ani PIS, a już na pewno nie PO, LSD itp nie jest zainteresowane likwidacją koryta.

Pomysły PISu na "uzdrowienie" polskiej gospodarki stają się powoli największym problem tej "prawicowej" partii:-).

Gwiaździsty 29.01.2014 20:14

Cenzura krakowskich POstkomunistów w komunikacji miejskiej:

http://wpolityce.pl/wydarzenia/72914...ura-na-kolkach

yarow 29.01.2014 20:18

Wokół Tiahnyboka.
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-on...iahnybok/0wbxs

AS82 29.01.2014 20:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1346626)
Cenzura krakowskich POstkomunistów w komunikacji miejskiej:

http://wpolityce.pl/wydarzenia/72914...ura-na-kolkach

No i bardzo dobrze , niech się nie wpychają ze swoją polityczną agitką do tramwajów i autobusów,bo może ludzie nie życzą sobie tego oglądać ani słuchać ,jak swego czasu nie życzyli sobie w tramwaju linii nr 8 słuchać komunikatów o Karolu Wojtyle...

yarow 29.01.2014 20:59

"Zimowe Igrzyska w subtropikach"
http://www.rp.pl/artykul/9157,108299...tropikach.html

rw88 29.01.2014 21:59

Też jestem zdania, że socjal należy się tylko chorym (niezdolnym do pracy), niepełnosprawnym, bezdomnym...oraz "dzieciom". W mojej opinii problemem małżeństw w wieku 20 - 35 pod kątem posiadania dzieci nie jest jako tako zła sytuacja materialna, przynajmniej w większości przypadków, a przede wszystkim niepewność pracy kobiet po okresie urlopu macierzyńskiego, często związana z pracą w formie umów śmieciowych. W naszych realiach bardzo rzadko dochodzi do sytuacji, w której utrzymanie trzy, czteroosobowej rodziny może zapewnić praca i płaca tylko jednego z rodziców.

Jaka powinna być recepta? Przede wszystkim odciążenie przedsiębiorców z kosztów utrzymania pracownika będącego na urlopie macierzyńskim, w jak największym, ale i realnym stopniu. Jednocześnie przy takim wsparciu prawa kobiet w ciąży powinny być maksymalnie "pro-rodzicielskie". Jestem też za regularnymi dopłatami dla rodziny na dzieci w wieku najlepiej do 16 lat, a co najmniej do 8 roku życia, ale w minimalnym stopniu - tzn. w takim, który zapewnia absolutnie podstawowe koszty utrzymania nowego członka rodziny. Krótko mówiąc powinny być to kwoty niewielkie, ale regularnie przyznawane, dodatkowo w maksymalnym, możliwym stopniu należy obniżać koszty związane z posłaniem dziecka do szkoły.

Nie jestem jednak kompetentny, aby mówić o konkretnych kwotach, uwzględniających realia naszego budżetu. Tak czy siak poprawa sytuacji demograficznej, wraz ze wzrostem poziomu edukacji i przede wszystkim ze wzrostem dopasowania edukacji do potrzeb rynkowych (szkolenie zawodowe, strategiczne kierunki na studiach, regularnie dostosowywane do realiów gospodarki) z pewnością w przyszłości zwróci się do budżetu, w ten czy inny sposób.

Za bezrobocie kasa tylko i wyłącznie w przypadku wykonywania różnego rodzaju prac społecznych, ewentualnie silnej woli przekwalifikowania zawodowego w kierunku potrzeb gospodarki, ale akurat w tym przypadku trudno mi mówić o konkretnych rozwiązaniach i realności tej koncepcji.

Gwiaździsty 30.01.2014 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1346629)
No i bardzo dobrze , niech się nie wpychają ze swoją polityczną agitką do tramwajów i autobusów,bo może ludzie nie życzą sobie tego oglądać ani słuchać ,jak swego czasu nie życzyli sobie w tramwaju linii nr 8 słuchać komunikatów o Karolu Wojtyle...

TyPOwa mentalność komunistycznego "demokraty" :). Masz słuchać komunistycznej propagandy i koniec. Ludzie tez nie życzą sobie ogladać i słuchać prounijnej propagandy w tramwajach a jednak jest cały czas wałkowana. Panimajesz ?

AS82 30.01.2014 09:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1346665)
TyPOwa mentalność komunistycznego "demokraty" :). Masz słuchać komunistycznej propagandy i koniec. Ludzie tez nie życzą sobie ogladać i słuchać prounijnej propagandy w tramwajach a jednak jest cały czas wałkowana. Panimajesz ?

Propagande to siejesz ty, pisząc na każdym kroku ,że jesteś cenzurowany i dyskryminowany.
Niech se PISowcy ze zwiazkowcami stworzą swoją linie tramwajową albo autobusową i tam niech naświetlają ludzi swoimi anty-Tuskowymi filmikami ,a niech się z polityką czy religią wyniosą z tego co jest publiczne i wspólne.

Gwiaździsty 30.01.2014 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1346669)
Propagande to siejesz ty, pisząc na każdym kroku ,że jesteś cenzurowany i dyskryminowany.
Niech se PISowcy ze zwiazkowcami stworzą swoją linie tramwajową albo autobusową i tam niech naświetlają ludzi swoimi anty-Tuskowymi filmikami ,a niech się z polityką czy religią wyniosą z tego co jest publiczne i wspólne.

A obecna linia tramwajowa i autobusowa to jest twoja ? Skoro sam yntelygencie piszesz "wspólne" to chyba sam sobie odpowiedziałeś. Czyli prawo do reklamy we wspólnej komunikacji maja wszyscy i ci co liżą brukselskie tyłki i ci, którym sie POstkomunistyczny rząd Tuska nie podoba. :)

AS82 30.01.2014 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1346670)
A obecna linia tramwajowa i autobusowa to jest twoja ? Skoro sam yntelygencie piszesz "wspólne" to chyba sam sobie odpowiedziałeś. Czyli prawo do reklamy we wspólnej komunikacji maja wszyscy i ci co liżą brukselskie tyłki i ci, którym sie POstkomunistyczny rząd Tuska nie podoba. :)

Nie pisz w kółko o tych komunistach i postkomunistach ,bo zgłaszając takie żądania ,żeby w publicznym transporcie puszczali jakieś propagandowe filmiki jaki PIS jest wspaniały ,to przypominasz towarzyszy ,którzy kilkadziesiąt lat temu wtłaczali społeczeństwu do głów jaki PZPR jest wspaniały , już nie mówiąc o linii tramwajowej papieskiej ,która na wzór chyba północnej Korei ,opisywała którędy Karol Wojtyła chodził do szkoły ,gdzie wielki Karol Wojtyła jadał obiady , i gdzie wielki Karol Wojtyła mieszkał przez pół roku ,zupełnie jak w filmie "Defilada" opisującym życie Kim Ir Sena .
Zatem proponuję, żeby filmiki o Pisie były puszczane nie tylko pasażerom komunikacji miejskiej ,ale także pacjentom szpitali ( na każdej sali jeden telewizor włączony 24 h) , w miejscach pracy ,żeby w czasie przerwy robotnicy zobaczyli jaki PIS jest wspaniały i dba o nich :lol:

sanderuss 30.01.2014 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1346671)
Zatem proponuję, żeby filmiki o Pisie były puszczane nie tylko pasażerom komunikacji miejskiej ,ale także pacjentom szpitali ( na każdej sali jeden telewizor włączony 24 h) , w miejscach pracy ,żeby w czasie przerwy robotnicy zobaczyli jaki PIS jest wspaniały i dba o nich :lol:

A ty ciezki jestes. Biznes to biznes. Jezeli KSN NSZZ „Solidarność” chce emitowac platne(!) <-[ slowo klucz] ogloszenia w komunikacji miejskiej to dlaczego sie mu odmawia? To jest wlasnie cenzura. Jakby MPK bylo spolka prywatna to wlasciciel moglby sobie mowic co chce a co nie chce puszczac, a w takim przypadku, o ile nie ma przeciwskazan ( zapisy w kontrakcie), to dyrektor dziala na szkode spolki. EOT.

AS82 30.01.2014 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1346672)
A ty ciezki jestes. Biznes to biznes. Jezeli KSN NSZZ „Solidarność” chce emitowac platne(!) <-[ slowo klucz] ogloszenia w komunikacji miejskiej to dlaczego sie mu odmawia? To jest wlasnie cenzura. Jakby MPK bylo spolka prywatna to wlasciciel moglby sobie mowic co chce a co nie chce puszczac, a w takim przypadku, o ile nie ma przeciwskazan ( zapisy w kontrakcie), to dyrektor dziala na szkode spolki. EOT.

To niech puszczają pornole w MPK jak ktoś zapłaci więcej :lol:

DonaltTSSk 30.01.2014 10:37

Poznaj tajniki manipulacji WSI http://www.radiownet.pl/publikacje/w...anipulacji-wsi

sanderuss 30.01.2014 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1346676)
To niech puszczają pornole w MPK jak ktoś zapłaci więcej :lol:

Zrzucie sie w gronie "postepowcow" i zrobcie jakies takie ze zwierzatkami w imie "tolerancji i rownosci". Moze i unia was wspomoze dotacja.

AS82 30.01.2014 11:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1346681)
Zrzucie sie w gronie "postepowcow" i zrobcie jakies takie ze zwierzatkami w imie "tolerancji i rownosci". Moze i unia was wspomoze dotacja.

Wam to się wszystko z jednym kojarzy ,także szkoda dyskutować ,bo i tak każdy temat sprowadzicie do jednego. Jedyny "argument" w rozmowie na każdy temat.

Gwiaździsty 30.01.2014 11:11

Kolejny przepuszczający nasza kasę. Borusewicz lubi sobie polatać na koszt podatnika:

http://wpolityce.pl/wydarzenia/72963...a-sie-od-ziemi

sanderuss 30.01.2014 12:10

Glupia odpowiedz na glupie pytanie, chciales blysnac tekstem o pornolach ale znowu w zyciu ci nie wyszlo, tak?

Drozd 30.01.2014 12:52

Wrocławska policja interweniowała w mieszkaniu dolnośląskiego posła Platformy Obywatelskiej Jarosława Charłampowicza. Na klatce schodowej policjanci zastali kobietę z 4-miesięcznym dzieckiem - informuje "Gazeta Wrocławska".

http://wiadomosci.wp.pl/kat,,title,N...wiadomosc.html

Patologia Obywatelska?

AS82 30.01.2014 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1346688)
Glupia odpowiedz na glupie pytanie, chciales blysnac tekstem o pornolach ale znowu w zyciu ci nie wyszlo, tak?

Błysnąłem ? Obaliłem tylko twój głupi argument ,że jak ktoś płaci to można wyemitować wszystko

palikot 30.01.2014 15:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1346616)
I co z tego że Niemcy czy Francja? To są dzisiaj kraje pogańskie i branie na siebie odpowiedzialności za wychowanie dzieci jest passe. Ale mimo to państwo tam do dzieci dopłaca, nie uważa jak niektóre nasze nuworysze, że to złodziejstwo. Bo tak uważać może tylko całkowity imbecyl.

Jak u nas przez 10 lat będzie wsparcie dla rodzin z dziećmi i nie przyniesie to poprawy wskaźnika urodzeń to będzie można myśleć o imigrantach. Tyle że pod rządami cudakowi podobnych żaden imigrant tutaj nie przyjedzie.

Więc nie bredź sołtysie, bo się ośmieszasz.

Tylko wiesz kto z tych dopłat korzysta?
W Anglii Somalijczycy i Ciapowie
W Niemczech Turasy
We Francji cała Arabia i Algieria
Wiesz czemu? Bo te kraje mają tak bogaty naród, że kilkaset funtów w tą, czy w tamtą to jest dla nich pryszcz.

Powiedz w jaki sposób chciałbyś znaleźć pieniądze do dopłacania ciągle komuś do czegoś? Czemu według ciebie nie może być prosto? Czemu nie jesteś za tym, żeby ludziom nie odbierać pieniędzy tylko je zostawić? Czy tak nie było by prościej i taniej? Ty proponujesz, żeby ludziom odebrać i potem im z powrotem oddać, więc niby z pozoru wychodzi na jedno. Ale jest pewien kruczek - tylko twój system na jedną wadę. Pośrodku jest urzędnik, który korzysta na tym, (po prostu ma z tego procent) że mi te pieniądze odbiera a potem oddaje. (Tak oni nie pracują za darmo). Powiedz mi drozdzie drogi Nie żal ci kasy? :)
Mi i panu emj10 szkoda, nie lubimy dzielić się przymusowo z kimś, kto mi te pieniądze potem oddaje w różnych "programach wsparcia", "świadczeniach", itd. itd.
Nauka głosi im więcej wytworzysz więcej masz. Urzędnik nie wytwarza, urzędnik jest jak pijawka, korzysta z tego co ty wytworzysz więc koszty utrzymania całego cyrku ponosisz ty. Potem to ty na koniec miesiąca musisz liczyć każdy grosz... lubisz to co nie? :)

Jaroo1 30.01.2014 16:01

Żaden socjalista tego nie może zrozumieć, że to "dawanie" to fajny biznes dla osób, które się tym "dawaniem" zajmują. A jeszcze zanim się "da" to trzeba zabrać. Także nie łudźcie się, że drozdowi coś przetłumaczycie.
Robota marzenie być urzędnikiem w takim socjalistycznym Kraju. Siedzisz, mnożysz przepisy, płodzisz pomysły komu by zabrać i komu dać i masz z tego wszystkiego kasę, super sprawa. A później taki drozd jeszcze się cieszy, że państwo "daje" hehe
Taki drozd to nawet twierdzi, że nas stać żeby te 500 zł na dziecko dawać. Ciekawe informacje w tym temacie można wyczytać. Polska, Kraj zadłużony gdzie z roku na rok brakuje kasy żeby dopiąć budżet a stać ją na rozdanie kolejnej kasy hehe
Ja nigdy nie rozumiem socjalistów. Jak ktoś (polityk, urzędnik) może wiedzieć lepiej jak zarządzać naszą (podatników) kasą. Chciałbyś żeby ci teściowa do budżetu domowego zaglądała i mówiła co robić z kasą? To samo jest z tym złodziejami z polityki, najpierw nam zabierają połowę tego domowego budżetu a później ewentualnie powiedzą "tu masz 500 na dziecko", "tu łap dziadzie stypendium, na edukację wydaj" itp. Śmieszne to jest ale i tak tego nie zrozumiesz bo jak Kaczyński powiedział, że stać, że trzeba "dać" to już tfu tfu zaklepane, święte.

Nagonki od lewa do prawa na Ruch Narodowy ciąg dalszy:
http://wpolityce.pl/artykuly/72810-e...wimy-od-10-lat

Cytat:

"I podobnie dzieje się z „prawej” strony gdzie dziennikarze czujni na prowokacje, ale także którzy jeszcze nie tak dawno przed kamerami telewizji ze zgorszeniem pokazywali nalepki przywiezione z Węgier z symboliką SS, dziś biegają po Majdanie i ani im, ani ich naczelnym ta symbolika już nie przeszkadza".
Hmm, ciekawe.

Hej drozd, taka sama retoryka GP jak GW :O Komuchy pieprzone!

A tu jeden z opozycjonistów banderowskich:
http://narodowcy.net/europa-i-swiat/...lyn-to-brednia

FraMat 30.01.2014 16:30

Naśmiewacie się z tych pomysłow Drozda i PiS, ale tak sczerze mówiąc, co proponujecie w zamian?
Normalne państwo powinno funkcjonowac w ten sposób, że zamiast obywatelom rozdawać z czegoś, czego samo to panstwo nie posiada, tworzy tym obywatelom okazję do tego, by te środki zdobyli sami.
Czyli: rozwija gospodarkę, promuje przedsiębiorczość, promuje tworzenie nowych miejsc pracy, chroni lokalny rynek pracy i lokalną produkcję, itd.
Wtedy produkt narodowy rośnie, rosną wynagrodzenia i poziom życia i nie trzeba już dopłacać do dzieci.
Owszem, w ten sposób wzbogacone społeczeństwo może ze swoich podatków utrzymywać w końcu najsłabszych, niezaradnych, niedostosowanych nie z własnej winy.

A co kolejne rzady nam proponują poza hasłami typu: Polacy wracajcie z Anglii?

sanderuss 30.01.2014 16:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1346700)
Błysnąłem ? Obaliłem tylko twój głupi argument ,że jak ktoś płaci to można wyemitować wszystko

Przykladem porna? Szczerze? Wszystko co miesci sie w granicach ogolnie przyjetych norm mozna emitowac i zabranianie takowych jest cenzura. Niestety jak widac to co jest zrozumiale dla wiekszosci jest czarna magia dla internetowych trolli twojego pokroju. I zeby nie bylo, porno nie znajduje sie w tychze granicach.

AS82 30.01.2014 16:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1346707)
Przykladem porna? Szczerze? Wszystko co miesci sie w granicach ogolnie przyjetych norm mozna emitowac i zabranianie takowych jest cenzura. Niestety jak widac to co jest zrozumiale dla wiekszosci jest czarna magia dla internetowych trolli twojego pokroju. I zeby nie bylo, porno nie znajduje sie w tychze granicach.

Czemu od razu cenzura , to jest ochrona pasażerów przed nachalną propagandą polityczną ,którą PISowcy sobie chcą załatwić w publicznym transporcie. Jakby to ode mnie zależało ,to też bym się nie zgodził na to ,żeby w tramwajach czy autobusach puszczali jakieś polityczne spoty ,bo ludzie którzy jadą do pracy czy szkoły ,może po prostu sobie tego nie życzą oglądać ani słuchać . Jak będą sobie chcieli oglądnąć polityke ,to sobie włączą w domu TV ,a nie jakieś przymusowe oglądanie i słuchanie w tramwajach i autobusach. Takie internetowe trolle jak ty , tego niestety nie rozumieją :lol:

Jaroo1 30.01.2014 17:02

Cytat:

Naśmiewacie się z tych pomysłow Drozda i PiS, ale tak sczerze mówiąc, co proponujecie w zamian?
Może po prostu normalność, wolność? Bo na razie to sytuacja wygląda tak "oddawaj kasę w podatkach a pan ci ewentualnie trochę grosza rzuci w socjalu". Ten system jest patologiczny i chyba jest tylko po to aby zniewalać ludzi. Żeby ludzie cały czas byli pod kontrolą finansową rządu.
Może mniej biurokracji, korzystniejsze przepisy dla przedsiębiorców, niższe podatki, nie podnoszenie cen wszystkiego czego się da, bo paradoksalnie te podwyżki dają odwrotny skutek i jak coś jest droższe to rośnie czarna strefa = mniejsze wpływy do budżetu Państwa - co za debil podnosi akcyzę na alkohol, fajki, podnosi podatek VAT?
Zauważ, że oni chyba nigdy sobie od mordy nie odjęli, sobie tylko dodają a na ludziach żerują. Patologia goni patologię. Sobie niech zabiorą to będzie z korzyścią dla Polski i dla 36 mln ludzi.
Dla mnie to ten system jest specjalnie zrobiony tak żeby trzymać ludzi za mordy. I danie komuś 500 zł na dziecko to jest dalej trzymanie za mordy, jeszcze mocniejsze bo to kolejny wydatek polityków, na który musiałby się zrzucić każdy podatnik. Gdzie tu sens?

palikot 30.01.2014 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1346706)
Naśmiewacie się z tych pomysłow Drozda i PiS, ale tak sczerze mówiąc, co proponujecie w zamian?
Normalne państwo powinno funkcjonowac w ten sposób, że zamiast obywatelom rozdawać z czegoś, czego samo to panstwo nie posiada, tworzy tym obywatelom okazję do tego, by te środki zdobyli sami.
Czyli: rozwija gospodarkę, promuje przedsiębiorczość, promuje tworzenie nowych miejsc pracy, chroni lokalny rynek pracy i lokalną produkcję, itd.
Wtedy produkt narodowy rośnie, rosną wynagrodzenia i poziom życia i nie trzeba już dopłacać do dzieci.
Owszem, w ten sposób wzbogacone społeczeństwo może ze swoich podatków utrzymywać w końcu najsłabszych, niezaradnych, niedostosowanych nie z własnej winy.

A co kolejne rzady nam proponują poza hasłami typu: Polacy wracajcie z Anglii?

Po pierwsze:
"Rozwija gospodarkę": Nie. Państwo nie jest od rozwijania gospodarki. Gospodarkę rozwija ludzka praca każdego z nas, czyli to co wytwarzamy. Wolny rynek opiera się na prostej zasadzie: Im więcej się wytwarza, tym jesteśmy bogatsi. Państwo ma pomóc ludziom w ten sposób, że daje możliwość wytwarzania maksymalnie tyle ile potrzeba. Nic więcej.
Po drugie: Rola państwa na Promowaniu przedsiębiorczości i tworzeniu miejsc pracy ma opierać się na nieprzeszkadzaniu. Jak państwo przeszkadza? Otworzycie firmę, to się dowiecie ;)
Po trzecie: Lokalny rynek się się sam ochroni, jeśli będzie konkurencyjny. Rola państwa jest niewielka. Jeśli Niemiec stwierdzi, że podoba mu się polskie auto :lol: to je po prostu kupi zamiast niemieckiego a nie będzie się zastanawiał, w czym mu państwo pomogło.
Odnośnie ostatniego akapitu. Uzupełnie. Produkt krajowy czy narodowy jeden kij. Chodzi o to, że im więcej się wytwarza rzeczy które ludzie chcą kupić to wtedy mamy do czynienia z bogaceniem się. Zamiennikiem tej wartości są pieniądze, bo żyjemy w czasach, gdzie nie uprawia się barteru. Ale na samą logikę można wziąć, że im więcej masz wartościowych rzeczy tym bardziej bogatszy jesteś. Nic nie trzeba więcej, żadnych wskaźników, płac itd.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1346709)
Czemu od razu cenzura , to jest ochrona pasażerów przed nachalną propagandą polityczną ,którą PISowcy sobie chcą załatwić w publicznym transporcie. Jakby to ode mnie zależało ,to też bym się nie zgodził na to ,żeby w tramwajach czy autobusach puszczali jakieś polityczne spoty ,bo ludzie którzy jadą do pracy czy szkoły ,może po prostu sobie tego nie życzą oglądać ani słuchać . Jak będą sobie chcieli oglądnąć polityke ,to sobie włączą w domu TV ,a nie jakieś przymusowe oglądanie i słuchanie w tramwajach i autobusach. Takie internetowe trolle jak ty , tego niestety nie rozumieją :lol:

Ale ty od razu zakładasz, co ludzie sobie życzą, i wiesz lepiej od nich czego chcą oglądać. :) Typowy socjalista. Robiłeś badania na ten temat? Masz jakieś narzędzia pomiaru ludzkich potrzeb w tramwajach? "Jak będą sobie chcieli oglądnąć politykę, to sobie włączą w domu w TV." Typowy argument osoby, która narzuca ludziom "jedyne słuszne"(jakbym skądś to znał :)) postawy. Pozwól, że ludzie sami będą wiedzieć lepiej czego oni potrzebują bardziej a czego mniej, gdzie mają coś oglądać, a gdzie nie.
Gadasz, jakbyś był z Twojego Rucha. :D

Drozd 30.01.2014 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1346705)
Żaden socjalista tego nie może zrozumieć, że to "dawanie" to fajny biznes dla osób, które się tym "dawaniem" zajmują. A jeszcze zanim się "da" to trzeba zabrać. Także nie łudźcie się, że drozdowi coś przetłumaczycie.
Robota marzenie być urzędnikiem w takim socjalistycznym Kraju. Siedzisz, mnożysz przepisy, płodzisz pomysły komu by zabrać i komu dać i masz z tego wszystkiego kasę, super sprawa. A później taki drozd jeszcze się cieszy, że państwo "daje" hehe
Taki drozd to nawet twierdzi, że nas stać żeby te 500 zł na dziecko dawać. Ciekawe informacje w tym temacie można wyczytać. Polska, Kraj zadłużony gdzie z roku na rok brakuje kasy żeby dopiąć budżet a stać ją na rozdanie kolejnej kasy hehe
Ja nigdy nie rozumiem socjalistów. Jak ktoś (polityk, urzędnik) może wiedzieć lepiej jak zarządzać naszą (podatników) kasą. Chciałbyś żeby ci teściowa do budżetu domowego zaglądała i mówiła co robić z kasą? To samo jest z tym złodziejami z polityki, najpierw nam zabierają połowę tego domowego budżetu a później ewentualnie powiedzą "tu masz 500 na dziecko", "tu łap dziadzie stypendium, na edukację wydaj" itp. Śmieszne to jest ale i tak tego nie zrozumiesz bo jak Kaczyński powiedział, że stać, że trzeba "dać" to już tfu tfu zaklepane, święte.

Nagonki od lewa do prawa na Ruch Narodowy ciąg dalszy:
http://wpolityce.pl/artykuly/72810-e...wimy-od-10-lat
Hmm, ciekawe.

Hej drozd, taka sama retoryka GP jak GW :O Komuchy pieprzone!

A tu jeden z opozycjonistów banderowskich:
http://narodowcy.net/europa-i-swiat/...lyn-to-brednia

Jak nas stać na premie dla kopacz to na dopłaty do dzieci tym bardziej. I nie 500 analfabeto tylko 100, bo 400 czyli 100 euro Kaczyński planuje załatwić w unii. Oczywiście melepeta powie że się nie da, zanim spróbuje. Dlatego właśnie jest tak jak jest. I "prawicowcom" to pasuje. Nie da się, niemożliwe, nie stać nas i tym podobne pi...enie. Bo by trzeba było coś zrobić, a tak można spokojnie pierdzieć w stołek i przyznawać sobie premie, na które o dziwo nas stać. "prawicowcy" siedzą cicho jak zabierają, krzyk podnoszą jedynie wtedy jak ktoś planuje część zabranego oddać. Jaja pańskie :rotfl:

To co ostatnio prezentuje RN wyjaśnia wszystko, dokładnie jak na Ukrainie, pierwsi do układów z komuchami.

mr_kwolf 30.01.2014 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1346713)
Jak nas stać na premie dla kopacz to na dopłaty do dzieci tym bardziej. I nie 500 analfabeto tylko 100, bo 400 czyli 100 euro Kaczyński planuje załatwić w unii. Oczywiście melepeta powie że się nie da, zanim spróbuje. Dlatego właśnie jest tak jak jest. I "prawicowcom" to pasuje. Nie da się, niemożliwe, nie stać nas i tym podobne pi...enie. Bo by trzeba było coś zrobić, a tak można spokojnie pierdzieć w stołek i przyznawać sobie premie, na które o dziwo nas stać. "prawicowcy" siedzą cicho jak zabierają, krzyk podnoszą jedynie wtedy jak ktoś planuje część zabranego oddać. Jaja pańskie :rotfl:

To co ostatnio prezentuje RN wyjaśnia wszystko, dokładnie jak na Ukrainie, pierwsi do układów z komuchami.

Ty po prostu albo nie rozumiesz funkcjonowania państwa i jego świadczeń socjalnych albo po prostu nie rozumiesz co połowa forum (szczególnie tych z poglądami wolnościowymi) chce ci przedstawić.

Ponadto załamuje mnie fakt, że ty naprawde złapałeś się na kiełbasę wyborczą rzuconą przez Kaczyńskiego i wierzysz, że to 500 zł na dziecko jest realne. Ja się pytam w takim razie gdzie ten milion mieszkań? Albo chociaż co przez 2 lata rządzenia zrobił PiS w kierunku spełnienia tej obietnicy?

FraMat 30.01.2014 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1346712)
Po pierwsze:
"Rozwija gospodarkę": Nie. Państwo nie jest od rozwijania gospodarki. Gospodarkę rozwija ludzka praca każdego z nas, czyli to co wytwarzamy. Wolny rynek opiera się na prostej zasadzie: Im więcej się wytwarza, tym jesteśmy bogatsi. Państwo ma pomóc ludziom w ten sposób, że daje możliwość wytwarzania maksymalnie tyle ile potrzeba. Nic więcej.

To był skrót myślowy. Przez hasło "panstwo rozwija gospodarkę" rozumiem, ze państwo faworyzuje rozwój gospodarczy. Myśle to samo, co Ty
Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1346712)
Po drugie: Rola państwa na Promowaniu przedsiębiorczości i tworzeniu miejsc pracy ma opierać się na nieprzeszkadzaniu. Jak państwo przeszkadza? Otworzycie firmę, to się dowiecie ;)

Jestem tego samego zdania.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1346712)
Po trzecie: Lokalny rynek się się sam ochroni, jeśli będzie konkurencyjny. Rola państwa jest niewielka. Jeśli Niemiec stwierdzi, że podoba mu się polskie auto :lol: to je po prostu kupi zamiast niemieckiego a nie będzie się zastanawiał, w czym mu państwo pomogło.

Ale lokalny rynek nie będzie konkurencyjny jeśli panstwo będzie zezwalało na sprowadzanie produktów z zagranicy, do których inne państwo dopłaciło, a więc tańszych

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1346712)
Odnośnie ostatniego akapitu. Uzupełnie. Produkt krajowy czy narodowy jeden kij. Chodzi o to, że im więcej się wytwarza rzeczy które ludzie chcą kupić to wtedy mamy do czynienia z bogaceniem się. Zamiennikiem tej wartości są pieniądze, bo żyjemy w czasach, gdzie nie uprawia się barteru. Ale na samą logikę można wziąć, że im więcej masz wartościowych rzeczy tym bardziej bogatszy jesteś. Nic nie trzeba więcej, żadnych wskaźników, płac itd.

"im więcej się wytwarza rzeczy które ludzie chcą kupić to wtedy mamy do czynienia z bogaceniem się". Tak, o ile ludzie nie będa woleli kupić takiego samego produktu, do ktorego wytworzenia gdzieś w Niemczech czy Francji dopłacono, a u nas nie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl