Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

wolfy 01.11.2010 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 1002810)
A mógłbyś wymienić tych dwóch skrzydłowych do 4-5-1/4-4-2?
A mógłbyś wymienić tych czterech obrońców do jakiegokolwiek ustawienia z czwórką obrońców?
W tej chwili nie mamy piłkarzy do żadnego ustawienia, ale subiektywnie opowiadam się za 4-3-3.

OK. Tylko to co Ty przedstawiasz, to chaos i anarchia na boisku. Tak naprawdę jedyne na co możemy liczyć w takim ustawieniu to jedno genialne podanie Guły/strzał Małeckiego lub błąd bramkarza/obrońców.
Do tego sam Wilk nie opanuje raczej środka pola.

Ponieważ jestem jednak za każdym rozwiązaniem, które pozwoli mi nie oglądać na boisku Cikosa i Bunozy - może być:lol:

pawelo84 01.11.2010 22:06

Tak się zastanawiam kto jest winny takiemu stanowi rzeczy jak obecnie i dochodzę do wniosku, że:

1. Basałaj, może i chciał dobrze, kupił z 10 zawodników. Taki Rios, czy Wilk czy Paljic widać że mają potencjał i umiejętności. Szkoda, że reszta zawodzi.
2. Maaskant bardzo dużo gada. Wszędzie go pełno, w prasie, w telewizji. Tyle że od gadania gra się nie poprawi.
3. Może po prostu świetna obrona w dwóch ostatnich sezonach zaciemniała prawdziwy obraz drużyny. Bez Marcelo i Głowy każdy wjazd rywala w pole karne kończy się groźną akcją ...

Uran235 01.11.2010 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1002816)
OK. Tylko to co ty przedstawiasz, to chaos i anarchia na boisku. Tak naprawdę jedyne na co możemy liczyć w takim ustawieniu to jedno genialne podanie Guły/strzał Małeckiego lub błąd bramkarza/obrońców.

Do tego sam Wilk nie opanuje raczej środka pola.

Cholera, rozgryzłeś mnie. Przyznaj do tego chaosu i anarchii doszedłeś jak tylko zobaczyłeś Małeckiego w składzie :> . Tak poważnie, to Barcelony z tego co mamy nie da się zmontować. Ale jestem zdania, że trzeba wymusić na zawodnikach zagęszczenie pola gry, zmniejszyć odległości między formacjami i zmniejszyć nacisk na skrzydła, bo i tak nie mamy zawodników, którzy potrafią tam grać. Nie mówię totalnie odpuścić skrzydła, bo tak się nie da grać, ale po prostu nie forsować ustawień dla których skrzydła są kluczowe. Co więcej, Wisła na dziś w takim zestawieniu personalnym powinna starać się grać nieprzyjemnie bez piłki, cofać się dosyć głęboko i zwyczajnie murować. Oczywiście murować rozsądnie.

Na dziś Wisła kompletnie nie umie się bronić i nie chodzi tylko o obronę. Drużynę trzeba budować od tyłu. Skupić się na załataniu dziur w defensywie, przestać tracić bramki i wpoić zawodnikom harówkę na boisku a nie snuć bajki o potędze i należnej nam koronie, która jest a wyciągnięcie ręki. Mamy potencjał większy niż taki Górnik, ale oni swój lepiej wykorzystują, bo nie próbują grać piłki ponad stan. My próbujemy i dlatego tracimy punkty. Trza się cofnąć i liczyć na kilka udanych akcji w meczu. Pewnie, że mogą z tego wyniknąć paskudne mecze, ale na dziś piękno futbolu nie jest naszym głównym zmartwieniem.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1002816)
Ponieważ jestem jednak za każdym rozwiązaniem, które pozwoli mi nie oglądać na boisku Cikosa i Bunozy - może być:lol:

Widzę, że podobnie sie zapatrujemy na naszych pupili z defensywy.

I taka jedna rzecz. Ja Riosa bym przerabiał na pomocnika. Chłopak ma zastawianie się, dobrą technikę, na napastnika czy skrzydłowego jest za wolny/za mikry. Jakby nauczyć go poruszania się w środku pola, to tam byłby z niego pożytek.

tormenthor 01.11.2010 22:23

Gdyby nie stałe fragmenty gry Legia Skorży byłaby na miejscu spadkowym. Gdyby nie gole Marcelo, Głowackiego i Diaza, a także ich postawa w defensywie, Wisła w zeszłym sezonie grałaby o miejsca 8 - 12. Jedyne do czego mogę się doczepić u Maaskanta to właśnie słabe wykonywanie przez zawodników tego najprostszego elementu piłkarskiego rzemiosła.

Holender nie ma kim grać, gdyż z tej całej Basałajowskiej ofensywy do gry nadają się tylko Wilk, Chavez i może Rios. Wierzę, że Honduranin jest w stanie po obróbce za ok. pół roku być zawodnikiem pokroju Arboledy. Bunoza i Jovanic to totalne nieporozumienia i raczej za wiele sobie w Wiśle nie pograją. Maaskant musi wypełnić swój kontrakt. Moim zdaniem jest to koleś bardzo inteligentny i będzie potrafił skorygować błędy, które popełnia.

1q2 01.11.2010 22:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 1002839)
Wierzę, że Honduranin jest w stanie po obróbce za ok. pół roku być zawodnikiem pokroju Arboledy.

Za pół roku to on nas opuści, po tym jak 'pod.......iliśmy' go, nie sądzę by jego klub z nami rozmawiał.Oby na wiosnę już lepiej się prezentował.

wolfy 01.11.2010 22:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 1002830)
I taka jedna rzecz. Ja Riosa bym przerabiał na pomocnika. Chłopak ma zastawianie się, dobrą technikę, na napastnika czy skrzydłowego jest za wolny/za mikry. Jakby nauczyć go poruszania się w środku pola, to tam byłby z niego pożytek.

Dla mnie Rios jest pomocnikiem. To, że go ściągnięto jako napastnika... Cóż, szukaliśmy napastnika, to nam go usłużny menedżer jako takiego podsunął. Coś jak Cantoro.

Pytanie zasadnicze - czy my faktycznie mamy grać o utrzymanie? Wówczas Twoja taktyka jest jak najbardziej w porządku. Jeżeli jednak mamy w następnym sezonie o coś grać, to trzeba jakąś selekcję przeprowadzić już teraz.

Nie uważam, że uciułanie kilku punktów więcej powinno być naszym priorytetem. Mistrzostwa i tak nie zdobędziemy, szanse na podium są iluzoryczne.

0 22 01.11.2010 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iiYama (Post 1002777)
No i moim zdaniem Holender ma większy warsztat od Tomka, czy większości polskich trenerów pracujących w naszej lidze. .

Większy bo? Bo był na stadionie PSV w miejscu dla personelu? Czy może dlatego, że dostał tam papiery? Owszem, ładnie mówi - grajcie piłką, jak zagramy dobrze to wygramy. Pogadajmy może o realiach jednak. Z boku wygląda to tak, że ściągnął kumpla spadochroniarza z Holandii, który nie ma roboty jak kiedyś Leo de Zeuwe'a i się bawią :) Pomyśl co byś pisał, gdyby Majewski sciągnał Wasiluka i dostał 1-4 na Lechu..


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1002785)
I prowadził Wisłę w meczach z Polonią Bytom, Widzewem i Ruchem. Nie jest to zbyt reprezentatywna próbka.

Z Bytomiem to akurat chyba prowadził Maaskant - nie chciałbym wychodzić na większego znawcę realiów niż Wiślak. Holender grał np. z beznadziejnym Śląskiem u siebie i... nic. Teraz w derbach bęcki też nie będą wielką sensacją moim zdaniem.

wolfy 01.11.2010 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1002845)
Teraz w derbach bęcki też nie będą wielką sensacją moim zdaniem.

Na razie się łudzimy.

Ale zgadzam się, że jechanie po Kulawiku wynikało wyłącznie z frustracji i braku świadomości realiów. Wtedy wciąż liczni byli ludzie wierzący, że Bunoza to wielki talent, Cikos to przyszły Baszczyński i że walczymy o mistrzostwo.

tormenthor 01.11.2010 22:31

Swoistym testem dla Maaskanta będzie to, jak długo zajmie mu zrozumienie, że najlepszą pozycją na boisku dla starzejącego się Sobola jest środek obrony, a dla Kirma środek pomocy. Radek już nie nadąża za rywalami, gdyż powoli siada mu wydolność, więc jego doświadczenie pomogłoby w szybkiej adaptacji na pozycji stopera. Kirm na skrzydle pokazuje pełnie swych umiejętności bardzo rzadko, a jego umiejętności predestynują go do gry w środku pola.

Robbie92 01.11.2010 22:51

Ciekawy pomysł z Sobolem na stoperze, choć wątpie by Maaskant by go tak ustawił.
Na lewej obronie zostaje Paljic bo Pi.Brożek jakoś niemrawo tam gra, choć miał dobre mecze na tej pozycji.
Na drugim boku powinna być większa rotacja, np.Cikos wygrywa technicznie z Branco, ale fizycznie jest gorszy, co przy takim rywalu jak Amica może się przydać.( niestety obaj przy Baszczu mają na noc).

Pomoc ciekawie się prezentuje, obok Chrapka więcej szans powinien dostawać Rado.

Atak do wymiany w zime. Pa.Brożek strzelił ostatnio dwa gole, były król strzelców ligi, ale jednak to już nie to, liczę na to że to jego ostatnia runda w Wiśle (wymachiwanie łapami :evil:). Małecki ma zbyt częste wahania formy i te jego rajdy bez głowy potrafią wku.....

Chciałbym w piątek zobaczyć taki skład:

--------------Pawełek------------
Branco--Sobol--Chavez--Paljić
---------------Wilk----------------
------Guła-----------Chrapek---
------Rios---Mały---Kirm--------

1q2 01.11.2010 22:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1002845)
Większy bo? Bo był na stadionie PSV w miejscu dla personelu?

Bo chyba ze 7 lat utrzymywał się wśród trenerów Eredivisie.To że prowadził przeciętne kluby to fakt ale tam jest taka konkurencja że nawet prowadzenie przeciętniaków ma swoją wartość
Poza tym nie żartujmy sobie, z czego wynika fakt że w takiej holandii, prawie 3 razy mniejszej, jest ze 100 razy tyle dobrych grajków niż u nas?Dlaczego tylu Holendrów prowadzi tak wiele dobrych klubów?
Tam jest ogromna konkurencja i jest bardzo ciężko 'wybić się'
Zresztą nie mam zamiaru Cię po raz kolejny przekonywać że taki Maaskant to mentalnie i warsztatowo gość o kilka poziomów wyżej niż nasza wspaniała PMS
Widzę że jesteś tzw kibicem z ADHD;)..... że rozsprzedali zespół, wycisnęli 20 mln złotych na czysto w 1 okienku i nasprowadzano szrot, ch.. że już wcześniej graliśmy bardzo kiepsko.
Przyszedł trener i ma wygrywać ,bo to jest Wisła a szczególnie że z Holandii, to efekty powinny być natychmiastowe;)

W ogóle nie kumasz że jak rozwali się obronę to nie ma bata by to działało i to też nie jest tak że ch.. z obroną - powinni dużo strzelać.Może gdyby faktycznie był tam szał to ok, ale tam to już kiepsko było od dawna.Te wszystkie wtopy po 1-0 nie brały się z niczego a z kim lepszym graliśmy to tak to się kończyło, a potem to i dziady nas po 1-0 ogrywały;)

Reasumując...czas, czas i tylko czas i nie wytłumaczysz mi że czarne jest czarne a białe jest białe;)
ps
Popatrz co się dzieje z Schalke - klub wydał kupę kasy ale sprzedał stoperów.Trener absolutna czołówka...zerknij w tabelę:>Liverpool - porobiono kilka dziwnych ruchów...luknij.Manchester City....wydano majątek a drużyna w kolejnym sezonie nie była w stanie do LM awansować.

Czas;)tego potrzebuje Maaskant.

Lysy 01.11.2010 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1002845)
Teraz w derbach bęcki też nie będą wielką sensacją moim zdaniem.

Ja wiem, że mamy marnych zawodników, ale żeby bęcki od NAJGORSZEGO klubu ekstraklasy? :shock:

Uran235 01.11.2010 23:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1002844)
Pytanie zasadnicze - czy my faktycznie mamy grać o utrzymanie? Wówczas Twoja taktyka jest jak najbardziej w porządku. Jeżeli jednak mamy w następnym sezonie o coś grać, to trzeba jakąś selekcję przeprowadzić już teraz.

Nie uważam, że uciułanie kilku punktów więcej powinno być naszym priorytetem. Mistrzostwa i tak nie zdobędziemy, szanse na podium są iluzoryczne.

Jeżeli chodzi o następną rundę, to dużo zależy od transferów- to pewne. To, co napisałem to przede wszystkim plan na tą rundę, żeby uciułać jak najwięcej punktów. Wiosną teoretycznie są 42 punkty do wyjęcia. W tym roku jeszcze 15. Im więcej wyciągniemy teraz, tym większa szansa na załapanie się do pucharów, jeśli tego chcemy, bo to przy dobrych transferach i odzyskaniu formy fizycznej jest jeszcze możliwe. Ta liga jest naprawdę słaba, a tyle drużyn jest przed nami, bo my, ale również Legia i Lech, oddaliśmy im punkty.

Ale tak czy tak niekoniecznie puchary są nam po drodze, bo puchary inne niż LE poprzez zdobycie PP rozbiją nam przygotowania do następnego sezonu. Więc na dobrą sprawę jeśli mielibyśmy startować w pucharach, drużynę trzeba przygotować już zimą, a na to szans nie ma. Ekipę na zwojowanie ligi- da się, na zwojowanie Karabachów nie- smutna ocena naszej ligowej kopanej.

Sęk w tym, że transfery zimą wcale nie muszą okazać się lepsze od tych letnich. Oj a wtedy ciułanie punktów będzie bardzo ważne. Jeżeli ogramy Cracovię można śmiało powiedzieć, że sportowo pasiaste damy lecą do I ligi. Ale jak tam wtopimy, to te trzy punkty mogą pozwolić im wiosną włączyć się do walki o utrzymanie. A my bez prawdziwych wzmocnień i z taką radosną twórczością jak z Lechem będziemy dalej zbierali baty w lidze od każdego. Może w końcówce sezonu zrobić się nieprzyjemnie. Dlatego byt ligowy trzeba sobie zapewnić jak najszybciej żeby potem wiosną móc testować, sprawdzać, przestawiać i selekcjonować.

Czy moja taktyka daje jakąś selekcję. Jak najbardziej tak. Przede wszystkim trzeba wpoić wszystkim zawodnikom pracę, bo bez tego trzeba wyrzucić z 20 graczy a na to chyba nas nie stać. Po drugie w tym ustawieniu chciałbym się przyjrzeć Chrapkowi, Wilkowi, Riosowi w pomocy i temu czy z Garguły będzie jeszcze jakiś pożytek. Małecki i Kirm będą mieli miejsce, swoje pozycje i pole do popisu, także dla nich to będzie test. Trzeba przyjrzeć się Brożkom. Trzeba sprawdzić czy Sobol na stoperze to faktycznie dobra opcja, bo na DM nie wyrabia niestety. Trzeba postawić na Chaveza żeby spojrzeć, czy coś z niego będzie. Jak nie to potrzebujemy inwazji stoperów. Paljić z konieczności na nie swojej pozycji, ale może jakby mu ktoś wytłumaczył jak tam grać, nauczył go agresji... Wiem, fantazjuję. No ale na dziś wolę jego na boku jak Cikosa albo Branco.

Kebab- jak pisałem- na bieżnię. Nie będzie brzucha, będzie plac. Żuraw raczej nie, Bunoza i Cikos do ME. Jak się nauczą ustawiać to można dać szansę. Tylko oni starzy już są, a ustawianie się to nie jedyne ich mankamenty, więc też nie wiem czy testowanie ich ma jakiś sens. Branco niby można sprawdzać, ale widać, że to nie jest gość na którym można opierać naszą grę, a lat ma na karku 30, więc nie widzę sensu. Jirsaka już skreśliłem, Łobo to samo, kontrakty kończą się latem i krzyż im na drogę.

Tu niestety trzeba nasprowadzać dobrych graczy, przede wszystkim do obrony, bo testować to nie ma kogo. A jak będą lepsi gracze w tyłach i "hardłork" na boisku to z tego 4-3-3 można pracować nad jakąś ciekawszą koncepcją gry w ofensywie. Będzie więcej wyborów w kadrze, bo i Pietię i Paljicia będzie można przesunąć do przodu, może i Sobolowi dać znowu szansę w drugiej linii jakby lepiej wyglądał fizycznie. Jak się zabezpieczy tyły to będzie jak testować. A póki co nie ma jak testować, bo trzeba załatać tyły.

0 22 01.11.2010 23:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1002861)
Ja wiem, że mamy marnych zawodników, ale żeby bęcki od NAJGORSZEGO klubu ekstraklasy? :shock:

Również jestem - jak jeden z forumowiczów - zwolennikiem teorii o prawach serii. Cracovia w końcu wygra. Po prostu. A w takim meczu moim zdaniem łatwiej o przełamanie. 10-12 tysięcy ludzi za Tobą, jakiś Wiślak masakruje Ci wślizgiem kumpla i zaczyna się gra i odnowa zespołu - krótkotrwała oczywiście (bo to wciąż panienki, a nie piłkarze), ale jednak coś się na moment zapala.

Skoro zremisowaliście z 15 Śląskiem u siebie, przegraliście z 14 Lechem, to czemu Cracovia ma Was nie ukłuć u siebie, w najważniejszym dla siebie meczu? Przypomnę, że Cracovia u nas pozamiatała i powinna wygrać (zwłaszcza do przerwy) 3-0 gdzieś.


Oczywiście może być tak, że Wisła na szybko strzeli gola i będzie po jabłkach. Im dłużej będzie 0-0 tym większa szansa, że Pasy nie zostaną z zerem punktowym po meczu.

1g2 - Nie mam ADHD, raczej bawi mnie jak widzę tydzień po tygodniu, że wychodzi na moje, a zwolennicy 'zagramanicznych' przeszli już do obrony ostatecznej pod tytułem 'potrzeba czasu'. Ok. Spodziewam się jednak, że skończy się tutaj dokładnie tak jak z innym potrzebującym czasu. Teraz krytykuje garstka, a za rok 3/4 będzie chciało by Smuda i Maaskant wylecieli natychmiast :)

Nie porównuję ich warsztatu, po prostu moim zdaniem już widać, że nic z tego nie będzie. Czas byłby oczywiście jakąś tam nadzieją, ale akcja z Marokańczykiem wskazuje, że tego zachodu i wielkich standardów raczej ni ma.. Tylko czekać, aż jakiś polski gwiazdorek po stracie gola czy coś pojedzie Holendrowi i zaczną się kwasy, foszki, fochy - wszak ponoć ciężko trenują, a to się nie może skończyć bez odpowiedzi..

DarekK_11 01.11.2010 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1002861)
Ja wiem, że mamy marnych zawodników, ale żeby bęcki od NAJGORSZEGO klubu ekstraklasy? :shock:

Nie zapominaj, że ostatnio każde derby to najlepszy mecz koleżanek w całej rundzie.

momo 01.11.2010 23:34

Większość z Was piszę: 'rozgonić towarzystwo i budować od nowa'.

Oślepliście czy ogłupieliście? A co w tej chwili mamy? tabun nowych zawodników, wypożyczonych, bądź z krótkimi kontraktami. Do tego kilku starym graczom kończą się kontrakty. Do lata może odejść z 10 zawodników. Rozumiem wściekanie się na porażki, ale głupoty już nie rozumiem. Większość z Was chce rewolucji i właśnie ją otrzymuje. Boli, ma boleć, panienki nie płaczcie. Chcieliście drużynę na europejskim poziomie? Macie trenera który wprowadza standardy treningowe z europy, wiąże zawodników z klubem, macie w końcu rozsądnie podpisane kontrakty z zawodnikami. Macie dyrektora sportowego w końcu. No to co Wy jeszcze chcecie, po kilku miesiącach pracy?

wwf 01.11.2010 23:52

0 22 twoje wpisy skomentuje następująco

- im gorzej u nas tym lepiej w Warszawie.

A że mam duży sentyment do Legia.net gdzie przez 2 lata pisałem to nie każe ci iść na stronki Legii.

1q2 02.11.2010 00:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1002869)
Nie mam ADHD, raczej bawi mnie jak widzę tydzień po tygodniu, że wychodzi na moje, a zwolennicy 'zagramanicznych' przeszli już do obrony ostatecznej pod tytułem 'potrzeba czasu'. Ok. Spodziewam się jednak, że skończy się tutaj dokładnie tak jak z innym potrzebującym czasu. Teraz krytykuje garstka, a za rok 3/4 będzie chciało by Smuda i Maaskant wylecieli natychmiast :)

Nie porównuję ich warsztatu, po prostu moim zdaniem już widać, że nic z tego nie będzie. Czas byłby oczywiście jakąś tam nadzieją, ale akcja z Marokańczykiem wskazuje, że tego zachodu i wielkich standardów raczej ni ma.. Tylko czekać, aż jakiś polski gwiazdorek po stracie gola czy coś pojedzie Holendrowi i zaczną się kwasy, foszki, fochy - wszak ponoć ciężko trenują, a to się nie może skończyć bez odpowiedzi..

Ale wcale nie wychodzi na Twoje - nie tylko ja ale sporo osób od nas domyślało się że będzie masakra i to na długo przed Maaskantem , obserwując tylko poczynania transferowe.
Mnie autentycznie to nie dziwi.Nie zaklinam rzeczywistości tylko obserwuje tą drużynę od wielu lat i dziwił bym się gdyby było lepiej.Oczywiście mogę się mylić ale jestem przekonany że nawet jakby tu Mourinho przyszedł to by było podobnie.
I zupełnie się nie zgadzam że widać że nic z tego nie będzie a wręcz odwrotnie.Jestem przekonany że będzie tylko potrzeba czasu i tego by postawić na trenera a nie na drużynę.

Tzn może inaczej - też sądzę że nic z tego nie będzie ale nie dla tego że trener jest do dupy, tylko że zwycięży Twoje myślenie i szybko go wywalą a jak nie wywalą go szybko to zrobią to co z Petrescu czy ostatnio z Kasperczakiem.Zostawią ale ubezwłasnowolnią i będzie to taki malowany szef, który będzie miał tylko wirtualną władzę i poleci pewnie w połowie przyszłej rundy.

A podstawą jest to że trener jest szefem grajków i to on zwalnia tych co dają dupy a nie ci co dają dupy, zwalniają jego.
Oczywiście to nie jest tak że trzeba czekać latami ale gdybym ja miał decydować, to rozliczenie zaczął bym od początku następnego sezonu a w tym dał mu pełne zaufanie,luz i władzę.

ps i ostatnia kwestia - To nie chodzi o to że on jest z tego mitycznego zachodu.Ok to jakiś plus ale gość mnie autentycznie przekonał do siebie, tak jak i Rumun - Dan Petrescu.Podobnie zresztą w żadnym razie nie byłem uprzedzony do Skorży a wręcz odwrotnie.
To nie jest tak że sikam bo koleś jest z tej wielkiej(futbolowo) Holandii, popierdala na rowerku i ma gadane:>
Po prostu widzę, analizuje i wychodzi mi tak a nie inaczej i nie jest to zaufanie bezterminowe, tyle że wiem dobrze że w tak krótkim czasie z tak zmasakrowanym zespołem, to ciężko coś zrobić, szczególnie jak pół ekipy nie wie co on do nich mówi;>

willow 02.11.2010 07:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 1002877)
Większość z Was piszę: 'rozgonić towarzystwo i budować od nowa'.

Oślepliście czy ogłupieliście? A co w tej chwili mamy? tabun nowych zawodników, wypożyczonych, bądź z krótkimi kontraktami. Do tego kilku starym graczom kończą się kontrakty. Do lata może odejść z 10 zawodników. Rozumiem wściekanie się na porażki, ale głupoty już nie rozumiem. Większość z Was chce rewolucji i właśnie ją otrzymuje. Boli, ma boleć, panienki nie płaczcie. Chcieliście drużynę na europejskim poziomie? Macie trenera który wprowadza standardy treningowe z europy, wiąże zawodników z klubem, macie w końcu rozsądnie podpisane kontrakty z zawodnikami. Macie dyrektora sportowego w końcu. No to co Wy jeszcze chcecie, po kilku miesiącach pracy?

Efektów kolego momo, efektów.

AYALA 02.11.2010 08:33

początki Petrescu też nie były kolorowe ale Dan miał chyba lepszy (młodszy) materiał niż ma obecnie Maaskant.

Griszka30KR 02.11.2010 08:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1002766)
Lepszą średnią punktową od Maaskanta ma Kulawik, który borykał się ze wszystkimi punktami powyżej. No, ale on jest tylko Polakiem. :>

Minus Kulawika jest taki,ze ma posłuch co najwyzej w ME.W 1-szej druzynie jest bardziej kumplem niz trenerem,a to nie pozwala osiagnać tego co by chciał.NIe dawno pytałem dlaczego nie stawiaja na obrone Chavez-Cleber i stało sie to w meczu z Lechem,gdzie uważam,ze zawinili jedna bramkę,grając resztę meczu na przyzwoitym poziomie.Teraz ciekawe jakby wygladał atak Brożek-Brożek.Sam Brozek nie umie grac jak np.Lewandowski,czyli sam sobie wypracowac sytuacje,takze system dwójkowy w ataku jak najbardziej wskazany.Do nie dawna mógł byc to Boguski,niestety stało ja sie stało,teraz czas na podpasowanie innego zawodnika.

yoda79 02.11.2010 09:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1002907)
początki Petrescu też nie były kolorowe ale Dan miał chyba lepszy (młodszy) materiał niż ma obecnie Maaskant.

Oj Petrescu może i niezbyt efektowną piłkę grał,ale efektywną - przypominam,że wisoną 2006 Legia wygrała mistrza rundą życia przy pewnej pomocy,np. terminarza.
Fakt,że skład miał może lepszy,ale po latach widać,że Maaskant to jednak nie ta pólka skoro po 2 miesiącach widać moze 0,15% poprawy gry w stosunku do tego co było za Kasperczaka i Kuli.

momo 02.11.2010 09:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1002898)
Efektów kolego momo, efektów.

Efektów czy może raczej cudu?

westersyl 02.11.2010 09:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yoda79 (Post 1002913)
Oj Petrescu może i niezbyt efektowną piłkę grał,ale efektywną - przypominam,że wisoną 2006 Legia wygrała mistrza rundą życia przy pewnej pomocy,np. terminarza.
Fakt,że skład miał może lepszy,ale po latach widać,że Maaskant to jednak nie ta pólka skoro po 2 miesiącach widać moze 0,15% poprawy gry w stosunku do tego co było za Kasperczaka i Kuli.

Kwestia jest tego że Dan miał w składzie takich zawodników jak Błaszczykowski, Zienczuk, Baszczu, Paulista, Głowa, Milajlovic, Cantoro. Byli to zawodny jeszcze na chodzie. Każdy z nich z tamtego okresu grałby dzisiaj w pierwszym składzie.
Postęp w grze według mnie jest naprawdę spory. Brakuje nam po prostu zawodników z charakterem, którzy będą mieć wystarczająco dużo charyzmy aby to wszystko trzymać na boisku. Z całym szacunkiem na Sobola ale w tym sezonie gra naprawdę poniżej swojego poziomu i musi się koncentrować na swojej grze.
Nasz cały blok defensywny miał charakter takich wojowników, czy Diaz czy Głowa, Marcelo nawet Alvarez ostro łapał pianę na zęby i biegał za 3.
Teraz tego nie ma.



Cytat:

Kirma środek pomocy
to jest chyba jakiś żart ? Andraż nie potrafi się zastawiać, kiedy jest naciskany gubi się jak dziecko we mgle i pachnie groźną stratą. Jego prostopadłe podania są do nikogo. Dla niego odpowiednimi pozycjami są tylko i wyłącznie skrzydła.


Rozumiem, że dyskusja zmierza ku temu "Czy ktoś inny zrobiłby lepszy wynik niż Maasaknt"
Według mnie jesteśmy w takie sytuacji że to co stało się z obroną dyskwalifikuje nam trochę całą taktykę, moglibyśmy zagrać sobie defensywie, z kontry tylko po prostu obrona jest tak dziurawa że zawsze popełni jakiś błąd kończący się stratą bramki. Mimo wszystko ja zauważyłem duży postęp w tym aspekcie. Poszliśmy drogą zmierzającą ku ofensywie, uważam że jest to słuszna droga. Druga strona jest tego że nadziewamy się na kontry i znowu ta obrona....

arti 02.11.2010 09:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 1002847)
Swoistym testem dla Maaskanta będzie to, jak długo zajmie mu zrozumienie, że najlepszą pozycją na boisku dla starzejącego się Sobola jest środek obrony, a dla Kirma środek pomocy. Radek już nie nadąża za rywalami, gdyż powoli siada mu wydolność, więc jego doświadczenie pomogłoby w szybkiej adaptacji na pozycji stopera. Kirm na skrzydle pokazuje pełnie swych umiejętności bardzo rzadko, a jego umiejętności predestynują go do gry w środku pola.

Nie wiem czy Sobol ma dostateczną zwrotność na stopera, mnie to śmierdzi paroma karnymi i wolnymi z 18-25 metra...:( Kirm - tu się z Tobą zgadzam, ale kto wtedy na to pi.przone skrzydło?
Maaskant niech pracuje do wiosny, a jak się zrobi dramat to się go wtedy wywali, a weźmie na ratunek Boba... Co za ch.jowe czasy...
Póki co to wyniki takie, że Kula, Kazek Moskal i każdy inny by mieli podobne.

Pablo84 02.11.2010 10:21

Jak to czytam, to nie wiem czy się śmiać czy płakać.
W sumie temat wyczerpał momo.Proponuję parę razy przeczytać jego post.

Plastman 02.11.2010 10:58

Co do trenera to wydaje mi się, że większość narzekających, w tym i ja
(A co? Jako kibic MAM PRAWO NARZEKAĆ! nie zamierzam w...ć na drugą stronę błoń, na drugą ligę chodziłem, oczodoły oglądałem - mam zaliczone, i jako kibic mam prawo narzekać zawsze i w każdych czasach)
po prostu martwi fakt, że Pan Maaskant jest najprawdopodobniej przeciętnym trenerem i dawanie mu czasu jest bezproduktywne. Ja nie chcę za dwa lata się przekonać, ze jednak faktycznie, że trener Robert to nie było to...
Nie ma drużyny, ale pamiętajmy, że nawet z przeciętnych grajków można zrobić przyzwoitą drużynę. Można i z dobrych zrobić przeciętną. Zarząd zbytnio zaryzykował powierzająć budowanie drużyny trenerowi, który niczym się dotąd nie wykazał. Ja po prostu w nim widzę drugiego Leo i najnormalniej szkoda mi czasu na dalsze eksperymenty. Obym się cholera mylił, bo leży mi na sercu dobro Wisły.
Dowiedziałem się, że potrzeba 6 tygodni i że mogą wygrać z każdym. Chyba trener zapomniał dodać, ze moga też przegrać z każdym, i... zremisować z każdym.

westersyl 02.11.2010 11:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1002950)
Co do trenera to wydaje mi się, że większość narzekających, w tym i ja
(A co? Jako kibic MAM PRAWO NARZEKAĆ! nie zamierzam w...ć na drugą stronę błoń, na drugą ligę chodziłem, oczodoły oglądałem - mam zaliczone, i jako kibic mam prawo narzekać zawsze i w każdych czasach)
po prostu martwi fakt, że Pan Maaskant jest najprawdopodobniej przeciętnym trenerem i dawanie mu czasu jest bezproduktywne. Ja nie chcę za dwa lata się przekonać, ze jednak faktycznie, że trener Robert to nie było to...
Nie ma drużyny, ale pamiętajmy, że nawet z przeciętnych grajków można zrobić przyzwoitą drużynę. Można i z dobrych zrobić przeciętną. Zarząd zbytnio zaryzykował powierzająć budowanie drużyny trenerowi, który niczym się dotąd nie wykazał. Ja po prostu w nim widzę drugiego Leo i najnormalniej szkoda mi czasu na dalsze eksperymenty. Obym się cholera mylił, bo leży mi na sercu dobro Wisły.
Dowiedziałem się, że potrzeba 6 tygodni i że mogą wygrać z każdym. Chyba trener zapomniał dodać, ze moga też przegrać z każdym, i... zremisować z każdym.

Odpowiem Ci cytatem z postu kolegi.
Cytat:

Holender przyszedł po rozpoczęciu sezonu do:
- drużyny której kompletnie nie zna
- ligi której kompletnie nie zna
- drużyny która została przed sezonem koszmarnie zdekompletowana i której sprzedano najważniejsze i najsolidniejsze ogniwa
- drużyny która była w fatalnej kondycji psychicznej po fatalnie przegranej końcówce ubiegłego sezonu
- drużyny która z kretesem odpadła z pasterzami z Azerbejdżanu nie będą wówczas w stanie wymienić kilku podań
- drużyny która została chujowo przygotowana do sezonu.
- klubu który ma pół stadionu
- klubu który ma jedno boisko treningowe
- klubu który przez ostatnie pół roku nie miał prezesa i dyrektora sportowego
- klubu który w europejskich realiach jest biedakiem
- klubu który ma może 3/4 napastnika.

Mam wymieniać dalej?
Dlatego potrzebny jest czas. Musicie po prostu zrozumieć, że ktos na górze spartolił ten sezon jeszcze przed jego rozpoczęciem. Musimy się pogodzić sę z tym, że ten sezon jest już stracony. Uważam że trzeba zaczekać na tą nową Wisłę do początku przyszłych rozgrywek. Danowi Petrescu też nie chcieli dać czasu... dzisiaj pewnie niektórzy ludzie plują sobie w brodę.

tofik 02.11.2010 11:24

Myślę, że jako kibice zaczynamy łapać lekką paranoję. Mamy zakodowane, że każda porazka może się równać z wyrzuceniem trenera gdyż takie sytuacje to dla nas chleb powszedni :)
Lepiej wziąć głęboki wdech i zajać się swoja działka czyli kibicowaniem.
Na dobrą sprawę nie mamy na nic wpływu nawet jakby Boguś sobie zatrudnił Mourinho i po 10 meczach chciał go wywalić, to go wywali.

Plastman 02.11.2010 11:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1002954)
Odpowiem Ci cytatem z postu kolegi.

Dlatego potrzebny jest czas.

Ale Pan trener to wszystko wiedział !!!! I wiedzaił, że mimo tych problemów od Wisły wymaga się wysokiego miejsca w tabeli o ile nie mistrzostwa. Facet się podjął wyzwania i jak na razie to mu wogole nie wychodzi, w związku z tym ja wątpię, że mu kiedykolwiek wyjdzie.
No po prostu, jak do tej pory, trudno mi cokolwiek dobrego napisać o trenerze w związku z czym obawiam się, że dany mu czas może okazać się zmarnowany.

jerry.lii.lewis 02.11.2010 11:30

Nie ma tu co specjalnie się doktoryzować. Co z tego, że zmiana Kasperczaka na Maaskanta nie dała poprawy gry - przecież tak czy śmak bezsensem byłoby zmieniać trenera co kilka miesięcy, więc albo na podstawie nadziei albo braku mądrzejszych rozwiązań Maaskant powinien i mam nadzieję, zostanie w Wisełce.

westersyl 02.11.2010 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1002960)
Ale Pan trener to wszystko wiedział !!!! I wiedzaił, że mimo tych problemów od Wisły wymaga się wysokiego miejsca w tabeli o ile nie mistrzostwa. Facet się podjął wyzwania i jak na razie to mu wogole nie wychodzi, w związku z tym ja wątpię, że mu kiedykolwiek wyjdzie.
No po prostu, jak do tej pory, trudno mi cokolwiek dobrego napisać o trenerze w związku z czym obawiam się, że dany mu czas może okazać się zmarnowany.

Jeśli myslałes, że Maaskant zmieni tą brutalną rzeczywistość jak za dotknięciem czarodziejskiej róźdzki to się grubo myliłes,. Budowanie drużyny to jest proces długotrwały, sezon czasami dłużej... My tej drużyny nie mielsimy już od poprzedniej rudny kiedy o obliczu gry decydował Małecki indywidualnymi akcjami i solidność w obronie. Gra polegało na tym: na zero z tylu a z przodu coś tam wpadnie. Zdało to egzamin między innymi dzięki Marcelo.
Jeśli nie widzie poprawy gry to jesteście naprawdę ślepi. W krótki okresie przesilmy z systemu dzida na grę która polega na wymienianiu podań. Jest to dobra droga ponieważ jeśli nauczymy się chociaż trochę grac piłką nie dojdzie do sytuacji w której nie będziemy potrafili rozmotywać obrony drużyny z Estonii. Bo jak zagrać dobrze pozycyjnym skoro od roku grano tylko dzidą. Nie zawsze Marcelo ratował nam dupę.
Kwestia jest tego, że taką obroną każdą taktykę szlak trafi.

Słowa Lenczyka można wpasować także do naszych realiów.
Robert po prostu został kapitanem mocno trafionego statku.

*Michael* 02.11.2010 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1002960)
Ale Pan trener to wszystko wiedział !!!! I wiedzaił, że mimo tych problemów od Wisły wymaga się wysokiego miejsca w tabeli o ile nie mistrzostwa. Facet się podjął wyzwania i jak n

a razie to mu wogole nie wychodzi, w związku z tym ja wątpię, że mu kiedykolwiek wyjdzie.
No po prostu, jak do tej pory, trudno mi cokolwiek dobrego napisać o trenerze w związku z czym obawiam się, że dany mu czas może okazać się zmarnowany.



jak trudno Ci cokolwiek o trenerze dobrego napisac to lepiej nie pisz...
co Ty moze pójdziesz na trenera Wisełki naszej kochanej i co w tyle czasu co Maaskant zrobisz z niej Mistrza Polski? gdy drużyna jest przed sezonem rozbita.. zle przygotowana.. nie ma obrony?? gdzie trzonami tej formacji byli Głowacki i Marcelo?

Człowieku na to trzeba czasu a nawet poświęcić ten sezon i skończyc go na miescu takim żeby nie znaleźć się w pucharach.. choć wiadomo że lepiej nawet na tą ligę europejską się załapać a w kolejnym sezonie ostro zmiażdżyć konkurencję tylko na to trzeba wydać troche pieniędzy aby sprowadzić kilku klasowych graczy...

Poza tym Maaskant musi przepracowac okres przygotowawczy który zbliża się co raz szybciej i lepiej z pewnościa będzie wiosną zobaczycie..

Myślę że na puchary sie załapiemy a jak dobrze pójdzie to i w tej naszej ogórkowej lidze zdobędziemy mistrza... bo 10 punktów straty na 19 kolejek do końca to jeszcze nie jest tragedia..

Jaga już traci na swojej świetności.. więc tu wszystko jeszze jest możliwe

AYALA 02.11.2010 11:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez *Michael* (Post 1002964)

Poza tym Maaskant musi przepracowac okres przygotowawczy który zbliża się co raz szybciej i lepiej z pewnościa będzie wiosną zobaczycie..

Wojciech Kowalczyk powiedział że trenera można ocenic już po 7 rozegranych meczach ligowych.Maaskant prowadził Wiśle w 8 spotkaniach ligowych i 2 w pucharze (Dolcan,Widzew).Dodtychczasowa ocena raczej marna.Piszecie o konieczności wzmocnień że to odmieni gre Wisły jednak raczej nie ma sie co nastawiac że przyjda jacyś znacznie lepsi gracze od Boukhariego,Branco czy Palijcia

Feniks1983 02.11.2010 11:43

Powiem szczerze ze juz sam nie wiem co mam o tym trenerze sadzic. Niby PR i otoczka na plus ale z kolei gra i wyniki juz na duzy minus. Teraz trzeba by sie bylo zastanowic co stoi u podstawy. Sprobuje tu moje przemyslenia napisac.

Najpierw minusy:

- Boukhari- za duzo gra, mimo iz co mecz widac ze nie jest gotowy na tyle minut ile spedza na boisku.
- Mieszanie taktyka, pytanie na ile to kwestia zalozen a na ile wynika to z formy graczy i kontuzji jakie sie w zespole pojawiaja.
- Za duze odleglosci miedzy poszczegolnymi formacjami, przez co presing jak i asekuracja praktycznie nie istnieja bo zawidnicy nie nadazaja.
- Wedlug mnie za wolno Maaskant reaguje na wydarzenia na boisku, za pozno robi zmiany, za malo "zyje" na lawce w trakcie meczu.
- Dlaczego trener w wywiadach opowiada ze chce abysmy sie utrzymywali przy pilce dlugo i grali na 1-2 kontakty i po ziemi po czym jak jest mecz to znowu jest dzida na samotnego Brozka i radz sobie samemu, czyzby trener nie umial tego wyegzekwowac od zawodnikow.
- Nie potrafi chyba dobrze zmobilizowac zespolu na poczatku meczu poniewaz zawsze pierwszy kwadrans gramy slabo (wyjatek mecz w Bialymstoku ale tam z kolei po 15 minutach zgaslismy).
- Za duze wachania formy, dwa mecze w miare, dwa mecze w plecy.

Dodatkowe minusy nie zalezne juz od Maaskanta to, wyprzedaz obrony, zakup slabych grajkow na ich miejsce badz takich co moze i cos rokuja ale nie maja sie od kogo uczyc, zbyt dlugie pozyskiwanie nowych graczy, przedstawienie Maaskantowi calkiem innego obrazu druzyny niz to faktycznie ma miejsce i dopiero teraz Robert widzi jak jest naprawde i w jakie "g" sie wpakowal.


Co do plusow to ciezko cos znalesc ale:

- trenuja wiecej niz wczesniej a praca zawsze musi wczesniej czy pozniej przyniesc jakies efekty.
- powoli jednak co by nie mowic atmosfera w szatni sie poprawia (wide mecz z Widzewem i reakcja innych zawodnikow na krzywde innego).
- czasami przeblyski dobrej gry, tyle tylko ze u innego trenera tez tak moglo byc.


I to by bylo na tyle, poki co mizeria i tak na sile te plusy sa wyszukane aby kompletnie sie nie pograzac.


Mimo wszystko uwazam ze nie ma co zmieniac trenera, wlasnie teraz chcialbym aby zarzad go zostawil a mogloby to jednak przyniesc plusy nowe. Mianowicie gracze dostaliby sygnal ze tym razem nie powtorzy sie casus Peterscu i trener ma kredyt na swoja prace, po drugie sam Maaskant jakby wydobyl zespol z tego maarzmu zyskalby kilku zwolennikow plus zamknalby usta co po niektorym, po trzecie moglby ustawic plan na kilka miesiecy do przodu (bo jednak wierze ze ma jakas wizje i wie co chce zrobic z tym zespolem) tak aby powoli budowac zespol na swoja modle.

Czasami trzeba troche przejsc przez meke aby potem sie podniesc i odbudowac. Takie "oczyszczenie" moze byc dla Nas bardzo dobre.

Na koniec podam przyklad trenera ktory wlasnie obchodzi 25 lecie swojej pracy w jednym klubie. Tez na poczatku bylo ciezko, nie szlo mu, kilka sezonow pierwszych bylo bardzo marnych, a jednak odplacil potem za zaufanie do Jego osoby i pokazal ze czasami warto mimo pokusy przeczekac gorsze dnia aby potem zbudowac cos trwalego i na mocnych fundamentach. Jakby ktos nie wiedzial o kim mowa to podpowiadam ze chodzi mi o sir Alexa Fergusona. Oczywiscie przy zachowaniu odpowiednich proporcji chcialbym aby Maaskant dla Nas w dluzszej perspektywie byl kims takim jak sir Alex. Ale czy da rade? Zobaczymy.

*Michael* 02.11.2010 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1002967)
Wojciech Kowalczyk powiedział że trenera można ocenic już po 7 rozegranych meczach ligowych.Maaskant prowadził Wiśle w 8 spotkaniach ligowych i 2 w pucharze (Dolcan,Widzew).Dodtychczasowa ocena raczej marna.Piszecie o konieczności wzmocnień to raczej nie ma sie co nastawiac że przyjda jacyś znacznie lepsi gracze od Boukhariego,Branco czy Palijcia

skąd wiesz co będzie jesteś w jakiś sposób oficjalnym pracownikiem klubu albo masz informacje od takowego??

radek2323 02.11.2010 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1002950)
Co do trenera to wydaje mi się, że większość narzekających, w tym i ja
(A co? Jako kibic MAM PRAWO NARZEKAĆ! nie zamierzam w...ć na drugą stronę błoń, na drugą ligę chodziłem, oczodoły oglądałem - mam zaliczone, i jako kibic mam prawo narzekać zawsze i w każdych czasach)
po prostu martwi fakt, że Pan Maaskant jest najprawdopodobniej przeciętnym trenerem i dawanie mu czasu jest bezproduktywne. Ja nie chcę za dwa lata się przekonać, ze jednak faktycznie, że trener Robert to nie było to...
Nie ma drużyny, ale pamiętajmy, że nawet z przeciętnych grajków można zrobić przyzwoitą drużynę. Można i z dobrych zrobić przeciętną. Zarząd zbytnio zaryzykował powierzająć budowanie drużyny trenerowi, który niczym się dotąd nie wykazał. Ja po prostu w nim widzę drugiego Leo i najnormalniej szkoda mi czasu na dalsze eksperymenty. Obym się cholera mylił, bo leży mi na sercu dobro Wisły.
Dowiedziałem się, że potrzeba 6 tygodni i że mogą wygrać z każdym. Chyba trener zapomniał dodać, ze moga też przegrać z każdym, i... zremisować z każdym.

dokladnie tak samo mysle...

AYALA 02.11.2010 11:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez *Michael* (Post 1002969)
skąd wiesz co będzie jesteś w jakiś sposób oficjalnym pracownikiem klubu albo masz informacje od takowego??

bo od dobrych kilku lat wielkiej forsy na transfery nie ma.Najwięcej wydaliśmy na Jirsaka 3,5 roku temu (700 tyś €) a tak to zazwyczaj przychodzą gracze za darmo, po kontuzjach, majacy najlepsze lata dawno za sobą, którym kończą sie kontrakty i ich nie chcą więc i tym razem nie napałabym sie na jakieś wielkie zakupy a takie są bardzo potrzebne

Plastman 02.11.2010 11:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1002962)
Jeśli myslałes, że Maaskant zmieni tą brutalną rzeczywistość jak za dotknięciem czarodziejskiej róźdzki to się grubo myliłes,. Budowanie drużyny to jest proces długotrwały, sezon czasami dłużej... My tej drużyny nie mielsimy już od poprzedniej rudny kiedy o obliczu gry decydował Małecki indywidualnymi akcjami i solidność w obronie. Gra polegało na tym: na zero z tylu a z przodu coś tam wpadnie. Zdało to egzamin między innymi dzięki Marcelo.
Jeśli nie widzie poprawy gry to jesteście naprawdę ślepi. W krótki okresie przesilmy z systemu dzida na grę która polega na wymienianiu podań.
Kwestia jest tego że taką obroną każdą taktykę szlak trafi.

Tu się zgodzę, a nawet powiem, ze drużyny nie mieliśmy dłużej, bo na grę zespołu od dawna trudno sie patrzy. Jak szukam w pamięci dobrego efektownego mecz Wisły grającej milą dla oka piłkę, a dla przeciwnika taką, że tylko marzy o końcowym gwizdku to chyba ... Beitar był ostatnio?

Mam jednak wątpliwości, czy Maaskant ma jakikolwiek pomysł po za utrzymywaniem się przy piłce z ktorego jednak nic na razie nie wynika. Wydaje mi się, ze trenerzy przeciwnych drużyn z łatwością radzą sobie z rozpracowaniem Wisły i są w stanie łatwo ją czymś zaskoczyć. Wiem, obrona jest taka, ze ułatwia im to zadanie. Czekam natomiast czym ma zamiar ZASKOCZYĆ PRZECIWNIKA trener Maaskant

K4millo 02.11.2010 11:55

Maaskant swoimi wypowiedziami sam daje kibicom prawo do krytyki. Mówił, że jesteśmy lepszym zespołem od Bełchatowa, od Górnika, na konferencji po meczu z Lechem powiedział że jesteśmy zespołem lepszym od Cracovii. Tylko to na boisku trzeba pokazać, że jest się lepszym i wygrać. Po takiej wypowiedzi Maaskanta należy wymagać od prowadzonej przez niego drużyny potwierdzenia tego w derbach.

Nie oglądając meczów Wisły, a słuchając tylko wypowiedzi Maaskanta można by odnieść wrażenie że Wisła ma świetny zespół, tylko brakuje nam szczęścia. Po każdym nieudanym spotkaniu Holender mówi "powinniśmy wygrać", "nie powinniśmy przegrać". A nie jest to prawdą, po tym co drużyna pokazuje na boisku.

Podobały mi się wypowiedzi Petrescu, on nie owijał w bawełnę. Maaskantowi w tym względzie bliżej do złotoustego Engela.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:49.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl