![]() |
Ma ktoś linka do konferencji?
|
|
Cytat:
|
Nieomylny nasz na ostatniej konferencji bodajże mówił że SFG się nie da w tydzień poprawić . To ja się zapytam co takiego robił przez ROK , bedąc jeszcze w sztabie u Brzęczka i przechwalając się że specem od SFG to on jest bardzo dobrym ? Takiego zniechęcenia to chyba nawet nie miałem przy schyłkowym Smudzie , gdzie każdy juz miał dość.
|
Pewnie wrzucą Kiko na jego miejsce, kwestia czasu. W sumie niech się buja sam z tym szrotem i folwarkiem, który tu naściągał.
|
Czy ktoś nie powinien zmienić nazwy tematu na âSzkodnikiem Wisły.. â ?
Gdyby to co się dzieje w Wiśle nie wydarzyło się naprawdę, to nikt o zdrowych zmysłach nie pomyślałby ze to może się zdarzyć. Jak po raz kolejny gość ,który nie zna się na trenerce zostaje trenerem jednego z największych polskich klubów. Był już Kiko, Stolarczyk a teraz kolejny trenerski ułom Sobolewski. Kiedy ostatnio w tym klubie był trener ? Wdowczyk, Smuda ? Żadnych pociotków, âlegendâ, byłych piłkarzy próbujących trenerki czy wynalazków z 7 ligi podwórkowych szóstek z Hiszpanii. Z wolnych na dziś Stokowiec, Myśliwiec, i kto ?? Może Nawałka o ile za bardzo nie odleciał. Najlepszy byłby Brosz, ale jak był wolny i w pakiecie z Płatkiem to wybrali wersje Gula + Pasieczny :haha::cenzura: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Czy cos nie tak z naszym klubem pytasz ?? Wiec ja zapytam jak to jest ze jak 1.Piłkarz przyjdzie do Wisły to po miesiacu robi REGRES w swojej karierze 2.Pilkarz odejdzie z Wisły to w innym klubie robi PROGRES w swojej karierze cos tu jest nie tak od samego dołu do samej góry. |
Najlepszy przyklad to Junca.Pod Sobolewm od bardzo dobrego zawodnika do calkowitego parodysty.
I z tego powody ciezko ocenic obecny zaciag co oni umieja. Dotyk trenerski Sobola zostawia slad. |
Panowie, skąd ten hejt?! Przecież Sobolewski ma uczucia.
Wystarczy tylko poprawić atak, obronę, przejście między jednym a drugim, SFG, skuteczność i może się utrzymamy. |
Sobol musi odejść, ale kto Panowie za niego?
Każdy kto przyjdzie musi mieć swój sztab inaczej dalej każdy pilkarz bedzie notował regres bo przy tym sztabie kazdy leci w dol z forma. Mysliwiec? to jest 50/50 uda sie albo nie, fajny styl, ma bardzo duze doswiadczenie z legii. Pacheta? zna hiszpanow i pewnie bedzie umial dotrzec do tego szrotu. Liczylem ze Widzew zwolni Niedzwiedzia, ale udalo mu sie urwac pkt w zabrzu. Gosc wie jak robic awans z nizszych lig. Od 1,5 roku powtarzam Vukovic ale wiadomo marzenie. Brosz swietny ale przegapilismy okazje gdy byl wolny. Stokowiec to samobojstwo. Z perspektwy czasu szkoda ze nie dalismy szansy Feio w pierwszej druzynie gdy mial swietny okres w juniorach. No ale wolimy stawiac na legendy, ktore maja gowniane skille trenerskie No nie ma nikogo sensownego... |
Cytat:
W Wiśle od lat jest mentalne BAGNO. Sobolewski mówiąc o ciężkiej pracy brzmi tragikomicznie. Cały sztab wypi....alać. |
Gazeta Krakowska:
Cytat:
|
Cytat:
Różnica pomiędzy Wisłą a innymi klubami, wydaje się być oczywista. Większość drużyn, do których przeszli nasi piłkarze, niezależnie na jakim poziomie by nie grały, miała/ma jakiś szkielet, fundament, zręb zespołu. U nas czegoś takiego nie ma. Co sezon oglądamy naprędce skleconą konstrukcję, która żyje krócej niż co chwila zmieniani trenerzy. We wczorajszym meczu w wyjściowej kadrze Wisły zagrał 1 piłkarz, który grał tu rok temu. Dla mnie to czysta abstrakcja. Możemy narzekać na kolejnych trenerów, często słusznie, ale coś takiego nie ma prawa się udać, chyba, że za konkretne pieniądze kupujemy konkretną jakość (czego nie robimy). W Rakowie, na przykład, przed tym sezonem w kadrze (mam na myśli realnie grających) było 3 takich zawodników, którzy grali jeszcze w pierwszej lidze (sezon 18-19), 3 z sezonu 19-20, 6 z sezonu 20-21. Oczywiście nawet w tych warunkach są możliwe lepsze momenty, jak w poprzedniej rundzie, tylko że w tym samym czasie musi trafić do nas odpowiednio dużo "jakościowych" piłkarzy. W poprzedniej rundzie akurat przypadkiem trafiło i od razu lepsze wrażenia. Potem wyjmujemy 3 kluczowe elementy z tej układanki i całość się sypie. To samo przeżyliśmy za Guli. Wisła grała często źle, poniżej oczekiwań, gwoździem do trumny była jednak sprzedaż Yebo i Aschrafa, która tak naprawdę przypieczętowała nasz spadek. |
Cytat:
|
Sobolewski to mądry człowiek, wie że po pracy w Wiśle nikt go nie zatrudni i czeka na niego łopata albo wózek widłowy. A ten odklejony buc, który uważa, że "nasze miejsce jest w ekstraklasie, jesteśmy wielcy blablabla nie zwolni go bo by się ośmieszył.
Więc się taplamy w lepkim gównienku wszyscy, kibice i socios dają im środki na taką zabawę. I karuzela się kręci dalej |
Wypowiedź Urygi grzebie tego parodystę. To bardzo inteligentny chłopak. Ma świadomość, co powiedział... Ktoś jeszcze ma wątpliwości, że ta drużyna jest przeciwko trenerowi?
|
Cytat:
|
Ja zmieniam zdanie, jestem za trenerem Sobolewskim. Chciałem go aerdecznie przeprosić odkąd przejął Wisłe myliłem się co do oceny jego osoby, on jest wizjonerem a ja laikiem. Tylko trener Radosław wprowadzi Wisłe na poziom gwarantujący cotygodniowe wygrane a czy to będzie poziom 3 czy 4 ligowy to mało ważne - po wygrane tylko z Radkiem.
|
Cytat:
|
Mamy chyba najsłabszy i najgorszy w historii sztab trenerski na ławce, co udowadnia każdy kolejny mecz i każdy kolejny tydzień, w którym zawodnicy zamiast cokolwiek się rozwijać, notują dramatyczny regres. Bez względu na narodowość, wcześniej posiadane umiejętności, pozycje na boisku, każdy pod ręką Sobolewskiego wcześniej czy później staje się piłkarskim analfabetą. To jest wielka sztuka, naprawdę. Pod tym względem mamy wybitnego trenera.
To jest klu tego, co oglądamy już od wielu tygodni, a zarazem najbardziej niezrozumiała rzecz w zachowaniu Królewskiego, który swoimi decyzjami w pełni bierze za to odpowiedzialność. Wystarczyło wymienić sztab trenerski już na wiosnę i bylibyśmy w całkowicie innym miejscu. Nie rozumiem uporu w zrobieniu tej najbardziej elementarnej i oczywistej zmiany, bez której drużyna absolutnie nie pójdzie do przodu. A im dłużej będzie się cofać, tym więcej stracimy. |
W głowie się kotłują różne myśli, analizy. Niekiedy wzajemnie się wykluczające. Sam już nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Mamy cholernie dużo problemów i zastanawiam się kto i jak to naprawi?
|
Podobno sobol chodzi po ogrodku z kawa reku i nuci sobie pod nosem nasza przyspiewke:
Choć problemów masa jest Nigdy nie opuszczę Cię Z Tobą jest Wiślacka brać My będziemy wiecznie trwać |
Hehe, no Sobol siedzi obecnie na bardzo gorącym stołku, gdyby nie stoickie podejście JK to już by go nie było... :)
|
Ja się zastanawiam na ile upór ze strony Królewskiego wynika z filozofii jaką sobie przyjął. Nie zwolni trenera bo przecież należy inwestować w ludzi, szkolić ich itd., powołuje się na sukces Rakowa ktory wynika z wielu lat pracy u podstaw, Papszuna ktory też zawalał itd. Problem jest tylko taki, że oni startowali z punktu gdzie ciężko było spaść niżej i nie ciążyła im marka klubu. Ewentualne bledy u nich nie miały takiego ciężaru gatunkowego jak u nas. Sobolewski i Królewski nie są w stanie dzwignac tej sytuacji, a są w takiej sytuacji, że każda kolejna porażka tylko utrudnia reakcje. Sobol nie chce zrezygnować bo ucierpi jego renomą twardziela a Królewski nie zareaguje bo ucierpi jego renoma gościa który inwestuje w ludzi. Najłatwiej gdyby rozstali się po poprzednim sezonie. Boję się że Sobolewski będzie robił coraz bardziej szalone ruchy żeby pokazać że walczy. Ciekawe komu teraz da opaskę kapitana, może wystawi skład samych Polaków albo Dudę w ataku
|
Różnica między Papszunem a Sobolewskim jest zasadnicza: pierwszy został zatrudniony przez to, że reprezentował sobą coś jako trener, drugi dlatego, że był świetnym piłkarzem.
|
Zgadza się odnośnie Sobolewskiego, jego zatrudnienie jest trudne do obrony. Odnośnie Papszuna to przed zatrudnieniem w Rakowie zdobył mistrzostwo okręgówki i III ligi. Oczywiście to już więcej niż Sobol i nie był anonimowy ale ciekaw jestem jak zareagowaliby kibice gdyby zatrudniono np. takiego Rafała Smalca z Polonii (mistrz chyba okręgówki i II ligi ). Ja powiedziałbym że ruch jest interesujący ale marka Wisły (i podejście obecnych właścicieli) skazuje nas albo na legendy albo medialne nazwiska z karuzeli.
|
Wlasnie. Roznica jest taka, ze rola Papszuna w Rakowie byla budowa, a u nas rola trenera powinien byc awans, chyba, ze chcemy jeszcze sobie pognic w 1 lidze, wtedy mozna myslec o budowaniu, tylko za co:D
|
Papszun to zły przykład.
Jak to ostatnio już komuś tłumaczyłem, Papszun to gość pod którego wodzą Raków robił z sezonu na sezon coraz lepsze wyniki, praktycznie nie wpadając w żadne większe kryzysy. Marek Papszun to jest ewenement na Polską skalę, jeśli nie na europejską. Jego kariera trenerska bardziej przypomina tą z Football Managera niż z prawdziwego życia, więc proszę mi tu z Papszunem jako przykładem nie wyjeżdżać. Przy Papszunie nikt nie musiał być cierpliwy , bo chłop w każdym sezonie osiągał sukces i progres względem poprzedniego. Gdyby któryś sezon zawalił, wtedy by można było mówić o cierpliwości, a tak to nawet Cupiał w najbardziej gorącostołkowych czasach mógłby mieć problem ze znalezieniem pretekstu do wypierdzielenia go. Papszun jest świetnym przykładem tego, że trener który robi wyniki ma szanse dłużej zagrzać miejsce w jednym klubie. Na pewno nie jest dobrym przykładem na to, że cierpliwość w stosunku do zawodzącego trenera popłaca. Tak jest wszędzie. Tylko ktoś wyjątkowy pracuje latami w jednym miejscu. Klopp, Guardiola to świetne przykłady. Średniakami się rotuje, a nóż w końcu się trafi na perełkę. U nas jest inna filozofia, dajemy średniakom czas nawet, gdy okażą się po prostu słabi, bo nóż widelec za kolejkę, za dwie, za trzy... No cóż.... Dla mnie Sobol do wy.......enia od razu jak zgubi chociaż punkt w najbliższych dwóch meczach. Przesraliśmy 10 punktów w 5 spotkaniach, zaraz znajdziemy się w tym miejscu co za późnego Brzęczka. Nie spodziewałem się takiej kaszany tak szybko. Myślałem, że jak wybierze skład i da im piłkę, dobrze przygotuje fizycznie (bo akurat fizycznie za jego kadencji wyglądamy moim zdaniem bardzo dobrze) i nie będzie za bardzo się wpierdalał to będziemy w czubie... Niestety jego autorskie pomysły od dwóch kolejek mocno nam się dają we znaki. Jak dla mnie mimo wszystko za dużo Hiszpanów. A skoro tak dużo Hiszpanów to czemu próbujemy się bronić i oddawać piłkę zamiast atakować? Nie rozumiem pomysłów trenera. Jakby nie było piłka nożna nie jest jakąś mega skomplikowaną grą. Ja patrzę na to tak : Sobol to spoko trener do drużyn grających prosty futbol, walczących, dających z wątroby. To był wojownik i tego w pierwszej kolejności wymaga. Tak jak mówił po Tychach, że chcieliśmy im trochę oddać piłkę, bo ostatnio atakowaliśmy i traciliśmy gole z kontry.... No ludzie. Ma facet hiszpański zespół, gdzie 90% tych Hiszpanów lubi sobie pokopać fajnie piłeczkę w ataku, niekoniecznie walczących czy wracających się, raczej takich co nogę odstawią i chce ich uczyć grać bardziej po polsku. No ku**a mać. On powinien im kazać wziąć piłkę na początku meczu i oddać ją w 90 minucie, bo to jest jedyne do czego tak zestawiony zespół się nadaje. Na początku sezonu tak zrobił i były niezłe efekty, tylko się zraził tym, że Wisła była nieskuteczna i w końcówce dawała d*py. Moim zdaniem w 3 pierwszych meczach ogólnie była dużo lepsza od przeciwnika tylko frajersko gubiła punkty. Bardziej bym to obwiniał pecha i nie radzenie sobie z presją niż złe założenia czy podejście do meczu. No to teraz wziął chłop się wkurzył i rozpierdzielił piaskownicę. Będziemy walczyć ludźmi, którzy się do walki nie nadają. Będziemy oddawać piłkę przeciwnikowi, bo przecież mamy takich kozaków do gry obronnej. Nasza dyscyplina taktyczna jest wprost legendarna:D No ku*wa. To tak jakby mieć wędkę i próbować na niej zamontować rękawice, żeby łowić ryby rękami........... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl