Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

kohprzem'68 26.07.2008 20:12

Trochę zapominamy o naważniejszej sprawie czy Nei jest takim dobrym zawodnikiem i według czyjej oceny , oraz czy jest wart wysupłania kwoty oscylujacej w granicach bańki euro .
A co do polityki transferowej jest prosta zarabiać jak najmnieszym kosztem pozyskiwać graczy , co roku walczyc o majstra i przy okazji realizować marzenie super prezesa - próbować szturmu LM .

westersyl 26.07.2008 21:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kohprzem'68 (Post 574437)
Trochę zapominamy o naważniejszej sprawie czy Nei jest takim dobrym zawodnikiem i według czyjej oceny , oraz czy jest wart wysupłania kwoty oscylujacej w granicach bańki euro .
A co do polityki transferowej jest prosta zarabiać jak najmnieszym kosztem pozyskiwać graczy , co roku walczyc o majstra i przy okazji realizować marzenie super prezesa - próbować szturmu LM .

Trener Maciej Skorża widział Neiego 2 razy w sparingu.Wielu kibiców CSKA wymienia go jako jednego z najlepszych zagranicznych zawodników w historii klubu. Mimo protestów i bojktow Neia kibice CSKA bardzo chcą żeby Nei został, uważają, że jest jednym z największych profesjonalistów w ich klubie. Samo podejście mediów bułgraskich do tego transferu mówi wiele, gdzie każda informacje o tym transferze sklasyfikowana jest zawsze jako jedna z najważniejszych. Dodam że jeśi kogoś porównuje się do Berbatova to raczej nie na darmo, a takie porownania stosują kbice CSKA.Nie wiem czy wyarczy Ci ta rekomendacja bo mnie osobiśćie przekonało to wszystko.

Jeśli prawdą jest, to co napisał SE, że proponujemy 800 tys Euro w jakiś ratach to dla mnie jest komedią. Wiadomo CSKA jest w tarapatach finansowych i potrzebują kasy teraz nie później. Zacząć trzeba od tego, że nie było by tematu gdyby właśnie nie te kłopoty i kupno tego zawodnika za taką cenę byłoby praktycznie nie możliwe. Zaznaczę że Bułgarzy wcale nie są pod ściana i wcale nie muszą go sprzedawać. Cały czas w bułgarskich mediach głośno jest o ewentualny nowym właścicielu CSKA, jeśli znalazłby się takowy to o transferze będzie można zapomnieć.

Ciekawy jestem jaka będzie argumentacja jeśli nie uda się go kupić. Sądzę że coś w tym stylu:
"Jego umiejętności są nie adekwatne do ceny" "Bułgarzy byli nie ugięci, żądali astronomicznej kwoty"

gdsmk 26.07.2008 22:50

nie zastanawia Was, dlaczego tak niewiarygodnie utalentowany pilkarz, jakim bez watpienia jest Nei, jest wyceniany na ledwie milion euro, a jedynym klubem, ktory sie nim interesuje jest Wisla Krakow i byc moze jakies Araby ?

fan1906 26.07.2008 23:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gdsmk (Post 574529)
nie zastanawia Was, dlaczego tak niewiarygodnie utalentowany pilkarz, jakim bez watpienia jest Nei, jest wyceniany na ledwie milion euro, a jedynym klubem, ktory sie nim interesuje jest Wisla Krakow i byc moze jakies Araby ?

jak mówią jesteś tyle wart ile inni za ciebie zapłacą...
Lewski ma nóż na szyi,, a raczej komornika..... każde euro na wage złota...
ale też nic na siłe..

Wormal 26.07.2008 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gdsmk (Post 574529)
nie zastanawia Was, dlaczego tak niewiarygodnie utalentowany pilkarz, jakim bez watpienia jest Nei, jest wyceniany na ledwie milion euro, a jedynym klubem, ktory sie nim interesuje jest Wisla Krakow i byc moze jakies Araby ?

Już mieliśmy kiedyś tak magicznie utalentowanego napastnika - Radovanovic mu było. Nawet postury był podobnej.

Co tu dużo mówić - to takie łatanie dziur po stratach, zapełnienie luki, żeby czasem głupio nie wyglądało, że znów przed LM dajemy dupy i pozbywamy się dobrych i nie zastępujemy ich lepszymi.

Już to przerabialiśmy wiele razy.

Co do Nei - tylko idiota by uwierzył, iż dobry brazylijczyk całą swoją karierę spędził w klubikach o których - wyłączając Palmeiras na początku i CSKA Sofia na końcu - nawet wszechwiedziący Borek z jego kochanką panią Kołtoń nie słyszeli.

A statystyki? Dużo strzelał, da ? Ocień haraszo - ja kiedyś, kilka kilo wstecz, w potężnym klubie jakim niewątpliwie jest K.S. Borek też grzmociłem bramy aż miło - ino do Wisły mnie nie chcieli...a byłem wyceniany ino na sześć piłek i litra Wyborowej a nie na 800 tys. euro:>

A takiego Nei chcą:foch:

Uran235 26.07.2008 23:43

Gdsmk, uważaj, zaraz wytoczą bramki z youtuba i zobaczysz :lol: .
Też nie rozumiem czemu część ludzi robi z tego piłkarza półboga, pomimo faktu, że go jeszcze w akcji nie widzieli, a statystyki wcale nie przemawiają wybitnie na jego korzyść.
Co będzie, to będzie. Jak przyjdzie to zobaczymy kto miał rację( wtedy wolę żebyście Wy mieli rację), jak nie przyjdzie to płakał nie będę. Bardziej mnie interesuje jakiś stoper, bo choć wierzę w Kowalskiego, to jednak ktoś by się jeszcze przydał.

pawelo84 27.07.2008 00:08

Cleber też grał w przeciętnych klubikach, które są słabsze od CSKA Sofia, a jakoś jest u nas jednym z najlepszych środkowych obrońców w historii. Ludzie zejdzcie na ziemie, nasza liga jest tak beznadziejna że nawet przeciętny grajek z ligi portugalskiej będzie u nas gwiazdą.

To samo Kalu Uche, tez grał w wielkich klubach (rezerwy Espanyolu ) i jakoś okazał się dla Wisły gigantycznym wzmocnieniem. Grał tak samo dobrze jak nasza gwiazda - Kosowski o ile nie lepiej.

Wormal 27.07.2008 00:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelo84 (Post 574567)
Cleber też grał w przeciętnych klubikach, które są słabsze od CSKA Sofia, a jakoś jest u nas jednym z najlepszych środkowych obrońców w historii. Ludzie zejdzcie na ziemie, nasza liga jest tak beznadziejna że nawet przeciętny grajek z ligi portugalskiej będzie u nas gwiazdą.

To samo Kalu Uche, tez grał w wielkich klubach (rezerwy Espanyolu ) i jakoś okazał się dla Wisły gigantycznym wzmocnieniem. Grał tak samo dobrze jak nasza gwiazda - Kosowski o ile nie lepiej.

No właśnie.

I tu sobie odpowiedz na pytanie czy Twoja wypowiedź jest dobrym odnośnikiem do wysokiej umiejętności ww zawodników (Nei, Uche, Cleber), którzy nota bene w poważnych klubach nie grali, a jak grali to nic nie ugrali (Uche-Bordeaux), czy też do niskiego poziomu naszej rodzimej Ligi i naszego Ukochanego Klubu.

Rezerwowy Barcy będzie gwiazdą Bayernu
rezerwowy Bayernu będzie gwiazdą Benfici
rezerwowy Benfici będzie gwiazdą Vitorii Guimaraes
rezerwowy Vitorii Guimaraes będzie gwiazdą Wisły
rezerwowy Wisły będzie gwiazdą FK Homel
itd.

Wracając do Nei - marząc o LM musimy szukać wzmocnień - czyli piłkarzy lepszych od aktualnie grających.

Jeżeli w Wiśle myślą, że piłkarzem lepszym od naszych jest zawodnik błyszczący w takich sławach jak: S.C. Olhanense, Club Atletico Montenegro czy Moreirense to młatko błosko, chrystusie panie...

DrunkenBear 27.07.2008 02:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wormal (Post 574577)
Wracając do Nei - marząc o LM musimy szukać wzmocnień - czyli piłkarzy lepszych od aktualnie grających.

Jeżeli w Wiśle myślą, że piłkarzem lepszym od naszych jest zawodnik błyszczący w takich sławach jak: S.C. Olhanense, Club Atletico Montenegro czy Moreirense to młatko błosko, chrystusie panie...

Tylko poziom naszej ligi jest tak żenująco niski, a jeszcze ten bajzel ze startem i korupcją na pewno nie sprzyja pozyskiwaniu lepszych zawodników. Z drugiej strony jaki zawodnik by Ciebie przekonał? Niestety trudno jest kupić tanio napastnika który by strzelał seryjnie bramki. A Wisła nie ma takiej marki jak PSV, Ajax, czy francuskie kluby, do których utalentowani młodzi piłkarze przychodzą, bo wiedzą, że się rozwiną. Bo niestety mało jest zawodników młodych którzy się w Wiśle rozwinęli. Boguski dopiero pod okiem Lenczyka rozwinął skrzydła, Błaszczu miał to szczęście, że nikogo na prawą stronę nie było i postawił na niego Engel, a potem Petrescu.

Jeśli się marzy o LM, to niestety trzeba wydać te 10-15 mln euro. Tylko powiedz mi kto to u nas niby ma zrobić? Nawet Legia, która zarobiła w zeszłym sezonie ~10 mln euro. Na transfery przeznaczyła ~2 mln. Więc z czym do ludzi? Polskich klubów zwyczajnie nie stać na LM. Może jakimś fartem uda się do niej wreszcie awansować. Tylko z drugiej strony, co z takiego awansu, jak potem będziemy klubem do bicia. Bo nie powiecie mi, że te 4 mln euro za awans do fazy grupowej coś w polskiej piłce zmieni. Wystarczy popatrzeć ile na transfery przeznaczyły kluby które grały w LM w zeszłym sezonie. Tylko podniesienie budżetu drużyny do 60-80 mln zł może coś zmienić w polskiej piłce

jova 27.07.2008 09:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wormal (Post 574577)
Jeżeli w Wiśle myślą, że piłkarzem lepszym od naszych jest zawodnik błyszczący w takich sławach jak: S.C. Olhanense, Club Atletico Montenegro czy Moreirense to młatko błosko, chrystusie panie...

Chyba źle interpretujesz entuzjastyczne wypowiedzi o tym grajku. Nikt nie spodziewa się, że ten facet będzie grał jak Toni. Po prostu Nei odpowiada maximum naszych możliwości transferowych. Mając do dyspozycji te 500 - 700 tysięcy euro nie mamy większych szans znaleźć lepszego kopacza, który chciałby grać w naszej lidze.
Co do jego statystyk to moim zdaniem świadczą one, że facet szybko aklimatyzuje się w kolejnych klubach, a że nastrzelał całkiem sporo bramek to można założyć, że nie jest kulawy, nie kopie się w czoło i potrafi prosto podać na trzy metry, a to już sytuowałoby go na czołowym miejscu w rankingu ligowych napastników, a przede wszystkim mile przed naszymi rezerwowymi napadziorami. Przy tak niskich kwotach transferowych zakupy to totalna loteria. Jak dobrze wiesz, w większości przypadków trafia się na Radovanoviciów lub Aru-coś-tam-ów, którzy tułali się od klubu do klubu z kartą na ręku i strzelają średnio 5 goli w roku. W przypadku gościa, który zmieniał kluby za wielkie (jak na nasze warunki) pieniądze i regularnie trafiał do siaty można mieć więcej optymizmu i liczyć, że prezentuje sensowny poziom.

DrunkenBear, na Błaszcza nie stawiały Engele i Petreska, tylko Liczka. Gdy Engel zaczynał pracę Kuba był już solidnym zawodnikiem pierwszego składu.

tofik 27.07.2008 10:15

Spoko Wormal. Już jutro przeczytamy na głównej. "Nei nie dla Wisły" i będziesz mógł spać spokojnie, że ten ogórek do nas nie przyszedł.
A propos, ile meczy Nei widziałeś ? Widzę, że masz 100% pewności w tym co piszesz.

fan1906 27.07.2008 10:24

jeszcze jest malutkie ale w kwesti pozyskania owegoż gwiazdora, za ile zgodzi sie grac, i jak to sie ma do naszego systemu płacenia,
np.jeżeli gość dostanie 300 tys euro i tfu tfu nic nie pokaże to inne nasze gwiazdy też będą chciały podwyżek, a wtedy bedzie kłopot..
jeżeli pensja dwukrotnie wyższa to i poziom powinien być porównywalnie większy.

Wormal 27.07.2008 10:32

No większy będzie. Ma 187 cm a Brożek ino 180...

Waldi69 27.07.2008 10:51

Cytat:

No właśnie.

I tu sobie odpowiedz na pytanie czy Twoja wypowiedź jest dobrym odnośnikiem do wysokiej umiejętności ww zawodników (Nei, Uche, Cleber), którzy nota bene w poważnych klubach nie grali, a jak grali to nic nie ugrali (Uche-Bordeaux), czy też do niskiego poziomu naszej rodzimej Ligi i naszego Ukochanego Klubu.

Rezerwowy Barcy będzie gwiazdą Bayernu
rezerwowy Bayernu będzie gwiazdą Benfici
rezerwowy Benfici będzie gwiazdą Vitorii Guimaraes
rezerwowy Vitorii Guimaraes będzie gwiazdą Wisły
rezerwowy Wisły będzie gwiazdą FK Homel
itd.

Wracając do Nei - marząc o LM musimy szukać wzmocnień - czyli piłkarzy lepszych od aktualnie grających.

Jeżeli w Wiśle myślą, że piłkarzem lepszym od naszych jest zawodnik błyszczący w takich sławach jak: S.C. Olhanense, Club Atletico Montenegro czy Moreirense to młatko błosko, chrystusie panie...
Człowieku, źle to kminisz. Po pierwsze Nei jest w naszym zasięgu, a to już dużo. Po drugie, chcę u nas grać, a to bardzo ważne, bo jest duża szansa, że nie będzie robił łachy. A po trzecie u nas w lidze nie ma żadnego takiego skutecznego i silnego napastnika w dodatku z doświadczeniem europejskim. Nie będzie też problemu z aklimatyzacją, bo zna realia europejskiego futbolu, w dodatku będzie miał do pomocy trzech południowców (Cantoro, Cleber i Diaz).

Po trzecie Cleber nie był rezerwowym w Victorii Guimares tylko kapitanem i wogóle gwiazdą zespołu.

Zalecam trochę więcej optymizmu.

eye63 27.07.2008 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wormal (Post 574577)
No właśnie.

I tu sobie odpowiedz na pytanie czy Twoja wypowiedź jest dobrym odnośnikiem do wysokiej umiejętności ww zawodników (Nei, Uche, Cleber), którzy nota bene w poważnych klubach nie grali, a jak grali to nic nie ugrali (Uche-Bordeaux), czy też do niskiego poziomu naszej rodzimej Ligi i naszego Ukochanego Klubu.

Rezerwowy Barcy będzie gwiazdą Bayernu
rezerwowy Bayernu będzie gwiazdą Benfici
rezerwowy Benfici będzie gwiazdą Vitorii Guimaraes
rezerwowy Vitorii Guimaraes będzie gwiazdą Wisły
rezerwowy Wisły będzie gwiazdą FK Homel
itd.

Wracając do Nei - marząc o LM musimy szukać wzmocnień - czyli piłkarzy lepszych od aktualnie grających.

Jeżeli w Wiśle myślą, że piłkarzem lepszym od naszych jest zawodnik błyszczący w takich sławach jak: S.C. Olhanense, Club Atletico Montenegro czy Moreirense to młatko błosko, chrystusie panie...

A co nie jest? Od Kmiecików, Dawidowskich i Niedzielana bez formy nie jest? Bo wiadomo, że od Brożka nie będzie - bo przecież żądamy za niego 3-5 milionów euro. A Wisła nie chce go kupić, bo jest/był gwiazdą Olhanense itd. tylko dlatego, że solidnie prezentował się w mistrzu Bułgarii! No i może trochę wcześniej w lidze portugalskiej. Niemal każdy piłkarz, który wyróżnia się w klubach mistrzowskich z Rumunii, Bułgarii, Chorwacji - o Ukrainie i Rosji nie wspominając - będzie z 98% prawdopodobieństwem kimś znaczącym w Wiśle. Wbijcie sobie do głowy, że gdyby nie afera w CSKA, zjazd o jedną ligę niżej itd. to Bułgarzy by zaczynali negocjacje od 2-3 milionów.
I w tym momencie nie jest zbytnio ważne, że nasza liga jest tak cholernie słaba, bo do tego stwierdzenia chyba w końcu wszyscy dojrzeli, a ważne jest to, że mamy naprawdę solidną pierwszą 11, która może powalczyć z średniakami europejskimi. Z tym, że pasuje mieć też wyrównaną ławkę i co by ktoś nie mówił, to Nei zdaje się piłkarzem idealnym - ani za dobrym, ani za słabym, to podonosi rywalizację i jeśli nawet nie sprawi, że Nei będzie błyszczał, to sądzę, że dzięki jego deptaniu po piętach Brożek z Niedzielanem będą. Podobnie przydałby się obrońca - Jodłowiec albo Hernani, po to, żeby naciskać na Głowę i Clebera.
My wszyscy chyba zapominamy o tym, że poprzedni sezon był dość wyjątkowy - Zieńczuk się rozszalał (ale miał Kosowskiego za konkurencję), Brożek się rozstrzelał, a Głowacki niemal bez kontuzji. To pewnie duża zasługa Skorży i konkurencji w składzie, ale nikt nie zagwarantuje, że piłkarze utrzymają teraz ten odpowiedni poziom. Dlatego te transfery - takie jak Nei są niezbędne i nieważne czy gość ładował bramy razem z Pocahontas, ważne, że w lidze podobnej do naszej pokazał, że ma umiejętności - i kosztuje niemal tyle, ile jesteśmy w stanie za niego zapłacić.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 574618)
Spoko Wormal. Już jutro przeczytamy na głównej. "Nei nie dla Wisły" i będziesz mógł spać spokojnie, że ten ogórek do nas nie przyszedł.
A propos, ile meczy Nei widziałeś ? Widzę, że masz 100% pewności w tym co piszesz.

Podejrzewam, że nie widział, ale ma wrodzoną tendencję do ciągłego nazywania, że wszystko jest złe. Podejrzewam, że według niego, kiedy wielu z nas pisało, żeby dać trochę czasu Jirsakowi, on wyliczał Bednarzowi wyrzucone w błoto pieniądze.

pawelo84 27.07.2008 15:13

Teraz z transferami jest nam o tyle łatwiej że euro bardzo poszło w dół. I jak kiedyś za Kasperczaka dysponując budżetem 35 mln złotych, wynosił on ok 8 mln euro, tak obecnie budżet 42 mln złotych (dane wg. PS,) to prawie 14 mln euro. Dlatego się trochę dziwie czemu Cupał tak szczędzi kase na tego Nei, skoro wydatek na niego to ok 1/10 budżetu ( wliczając jeszcze kontrakt).
Jesli chodzi o legendarny dług Wisły, to z tego co pamietam kredyty były wziete w dolarach. A wiadomo jak teraz dolar stoi, wiec niech Cupiał nie mówi o długu bo to śmieszne.
Wracając jednak do Neiego, to jak Cleber (który jest naprawde śwetnym jak na polskie warunki piłkarzem) mówi że to bardzo dobry napastnik, to napewno tak jest. Pozatym nie oszukujmy się CSKA w ostatnim sezonie była drużyną lepszą niż Wisła. Grała w fazie grupowej PUEFA, pozatym w sparingach raz z nami wygrała, raz szczęsliwie zremisowalismy. Jesli ten zawodnik był tam gwiazdą , to jestem przekonany że i w Wisle nią będzie.
Martwi mnie jednak skąpstwo Cupiała w momencie gdy euro naprawde stoi słabiutko. Dzięki temu ceny za naprawde świetnych, jak na polskie warunki grajków, są dla Wisły osiągalne. Może mówi się że łatwo wydawać cudze pieniądze, ale jak się kiedys okaże że euro wróci do poziomu 4,1 zł to będzie wtedy mądry Polak po szkodzie...

Acapelo 27.07.2008 15:36

Ciekawe czy oprócz Nei interesujemy się tym rozgrywającym Voivodiny co napisali o tym w blogu parę dni temu. Czy wiecie może coś o tym zawodniku? I czy są rzeczywiście jakiekolwiek sygnały o zainteresowaniu naszym? Wiem że to może nie jest konieczne wzmocnienie. Ale ciekawość wiadomo...

I co z Barreto dotarł wkońcu i trenuje?

Gin 27.07.2008 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 574695)
Ciekawe czy oprócz Nei interesujemy się tym rozgrywającym Voivodiny co napisali o tym w blogu parę dni temu. Czy wiecie może coś o tym zawodniku? I czy są rzeczywiście jakiekolwiek sygnały o zainteresowaniu naszym? Wiem że to może nie jest konieczne wzmocnienie. Ale ciekawość wiadomo...

I co z Barreto dotarł wkońcu i trenuje?

Byłem ostatnio w MZPN i akurat jak rejestrowałem jednego zawodniaka z I ligii to na stole leżał certyfikat z portugalskiej federacji . Była na nim data 25.07.2008 więc pewnie go potwierdzili juz do gry w polskiej lidze.

Arked 28.07.2008 12:54

Wormal,

Odnośnie podancyh przez ciebie przykładów to Cleber, jak już ktoś napisał, był podstawowym zawodnik grającej w pucharach Vitorii Guimaraes, a Kalu Uche jest obecnie podstawowym zawodnikiem grającej w Primera Division Almerii.

CSKA Sofia przed degradacją było klubem średniej klasy europejskiej (tak!). Tak więc można śmiało zakładać, że ich najlepszy napastnik będziez wzmocnieniem Wisły Kraków.

Rozumiem twój tok rozumowania ale moim zdaniem jest on zbyt uproszczony i nie ma odniesienia do rzeczywistości.

Wormal 28.07.2008 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 575000)
Wormal,

Odnośnie podancyh przez ciebie przykładów to Cleber, jak już ktoś napisał, był podstawowym zawodnik grającej w pucharach Vitorii Guimaraes, a Kalu Uche jest obecnie podstawowym zawodnikiem grającej w Primera Division Almerii.

CSKA Sofia przed degradacją było klubem średniej klasy europejskiej (tak!). Tak więc można śmiało zakładać, że ich najlepszy napastnik będziez wzmocnieniem Wisły Kraków.

Rozumiem twój tok rozumowania ale moim zdaniem jest on zbyt uproszczony i nie ma odniesienia do rzeczywistości.

No właśnie. I oboje byli (Cleber jest nadal) niekwestionowanymi gwiazdami naszej ligi. Grali w dobrych klubach i wiele tam znaczyli. Nei natomiast grał w klubach, że tak powiem średnich w których wybić się jest zapewne łatwiej niż w Vitorii Guimaraes, Almerii, Bordeaux czy Espanyolu (co prawda była to druga drużyna, ale Uche dopiero zaczynał grać poważnie w piłkę). Do tego wszystkiego on już nie jest młody jak na napastnika (28 lat), szczyt swoich możliwości praktycznie już osiągnął, może najwyżej utrzymywać jak najdłużej swoją dyspozycję. Raczej niezbyt ciekawie to rokuje. Obym się mylił, oby to on Nam pokazał, że się mylę (jeśli do Nas trafi).

Ja jestem zwolennikiem młodych i perspektywicznych zawodników, którym zależeć będzie żeby zaistnieć w futbolu przez swoją dobrą grę, a nie tułaczy co rok czy dwa zmieniających klub (czyt. Nei).

I tu właśnie sprawa Jirsaka, którego temat a`propos mnie ktoś poruszył. Na niego min. właśnie liczę. Na niego, Boguskiego i Małeckiego. To właśnie na takich trza stawiać. Taki Nei zajmie miejsce Małeckiemu, któremu właśnie teraz potrzeba jak najwięcej gry. No sz****a.

Jak już kupować za poważne pieniądze to kogoś kto na 100 % będzie wzmocnieniem, kogoś kogo umiejętności są sprawdzone na wysokim poziomie. A nie pana (Nei)spodziankę.

Bronex 28.07.2008 14:37

Witam ,

Ten transfer Nei'a do Wisły gdyby CSKA zgodziło się na te 750-800 tys. euro to byłby bardzo interesujący krok. Dzisiaj czytałem wywiad z Neiem i co najważniejsze nie jest do gry w naszym zespole nastawiony sceptycznie. Na pewno byłby potencjalnym wzmocnieniem ataku. Szkoda tylko ,że to wszystko się tak wlecze.

Inna kwestia która mnie zbulwersowała to sprawa Kokoszki. Czy ktoś wie dlaczego klub nie robi nic żeby sprawę tego gościa wyjaśnić do końca. Mija już 4 tydzień od momentu jak się ta cała afera zaczęła a z naszej strony nie ma żadnych kroków. Klub chyba już pogodził się z tym,że go straciliśmy i nie ma sensu kopii kruszyć.

Ciekawy jestem jak wypadnie Barreto po powrocie. A nuż będzie z niego solidny rezerwowy...

DrunkenBear 28.07.2008 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wormal (Post 575051)
Ja jestem zwolennikiem młodych i perspektywicznych zawodników, którym zależeć będzie żeby zaistnieć w futbolu przez swoją dobrą grę, a nie tułaczy co rok czy dwa zmieniających klub (czyt. Nei).

I tu właśnie sprawa Jirsaka, którego temat a`propos mnie ktoś poruszył. Na niego min. właśnie liczę. Na niego, Boguskiego i Małeckiego. To właśnie na takich trza stawiać. Taki Nei zajmie miejsce Małeckiemu, któremu właśnie teraz potrzeba jak najwięcej gry. No sz****a.

Tylko taki Małecki nie przepchnie się z dobrze zbudowanymi obrońcami. I jego czas nadejdzie. Ale nim on będzie w stanie powalczyć w europie jeszcze trochę minie. Nam są potrzebni piłkarze, którzy nie boją się twardej gry. Właśnie Nei jest takim piłkarzem, pod tym względem przypomina Sobolewskiego, potrafi się przepchnąć, zastawić. W polskiej lidze brak jest takich zawodników na pozycji napastnika. Robak jeszcze może by spełniał takie wymogi, ale on już jest przesiąknięty szarą Polską rzeczywistością.

Wormal 28.07.2008 15:16

To jest właśnie to polskie rozumowanie. Jak młody to już sobie nie poradzi. Popatrzcie na kluby zachodniej Europy (nie tylko zresztą tam). W jakim wieku postawiono na Messiego, Bojana, Rooneya, Owena, Ronaldo, Benzemę. Przecież to dzieci były (czy też są jak Bojan), a stanowili o sile pierwszej jedenastki mocarnych klubów.

Najlepszym tego przykładem jest reprezentacja Holandii którą stworzył van Basten kilka lat temu. Zaryzykował i postawił na młodzież, na Babela, van Persiego, Robbena, Snejdera, de Jonga, Heitinge i innych. Psioczenie tez było ogromne, że zamienił gwiazdy, starych wyjadaczy na młodych i zdolnych, którzy wybijali się w rodzimej lidze. No i popatrzcie gdzie są teraz ci piłkarze i co prezentują...

P.S. A taki Rooney nie potrafił się przepchnąć w polu karnym jak miał 17 lat?

sandbender 28.07.2008 16:46

Wormal
oni wszyscy w wieku młodzieńczym byli na takim poziomie piłkarskim jakiego nasi młodzi piłkarze nie osiągną gdy beda mieli lat nawet 30.

A sznasę dostali na grę w podstawowych jedenastkach dostali nie dlatego że byli młodzi tylko dlatego, że byli lepszymi piłkarzami niz dotychczasowi starsi grajkowie lub tak samo dobrzy ale 10 lat młodsi.

Wormal 28.07.2008 17:10

Sandbender

Oczywiście. Nie porównujmy ich do naszych młodych piłkarzy. Trza zachować proporcję. Chodzi o to, że w bardzo młodym wieku na nich postawiono, dano im szanse. Gdyby im ich nie dano to na ławce nigdy by nie doszli do takiej dyspozycji, nie rozwinęliby się. A tak w wieku 20 lat stali się świetnymi piłkarzami.

I nasze podwórko - zachowując proporcję.

Jest taki Małecki - ma "już" 20 lat, nie stawia się na niego - wypożycza do słabszych zespołów. Wiemy, że ma potencjał mimo to nie ryzykuje się by mógłby go w pełni rozwinąć. Stawia się na starszych, ściąga takiego Nei`ego, ponieważ jest starszy, bardziej doświadczony. Ten będzie grał u Nas powiedzmy trzy lata. Wtedy Małecki będzie miał już 23, lecz trener stwierdzi, że jeszcze za wcześnie, bo jest jeszcze za słaby na pierwszą jedenastkę (będzie miał rację, ponieważ nie był ogrywany, nie dawano mu szans, nie stawiano na niego, nie zaryzykowano by w wieku 20 lat grał już w pierwszym składzie - przez trzy lata się nie rozwijał). Minie kolejny rok, dwa gdy wreszcie trener da mu szansę - tylko co z tego skoro piłkarz już nie osiągnie apogeum swoich umiejętności ponieważ dzięki braku szans na grę w młodym wieku stracił 5 lat ze swojej kariery.

Tak się zabija talenty, więc wcale się Kokoszce nie dziwie, miałby kolejny rok stracony na naszej ławce. Zaryzykował, pojechał... może mu tam dadzą szanse na rozwój.

picasso 28.07.2008 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 575052)
Witam ,

Ten transfer Nei'a do Wisły gdyby CSKA zgodziło się na te 750-800 tys. euro to byłby bardzo interesujący krok. Dzisiaj czytałem wywiad z Neiem i co najważniejsze nie jest do gry w naszym zespole nastawiony sceptycznie. Na pewno byłby potencjalnym wzmocnieniem ataku. Szkoda tylko ,że to wszystko się tak wlecze.

Inna kwestia która mnie zbulwersowała to sprawa Kokoszki. Czy ktoś wie dlaczego klub nie robi nic żeby sprawę tego gościa wyjaśnić do końca. Mija już 4 tydzień od momentu jak się ta cała afera zaczęła a z naszej strony nie ma żadnych kroków. Klub chyba już pogodził się z tym,że go straciliśmy i nie ma sensu kopii kruszyć.

Ciekawy jestem jak wypadnie Barreto po powrocie. A nuż będzie z niego solidny rezerwowy...

a gdzie się ma Wisła śpieszyć?powiadomili pzpn(?),zeby nie wysyłało certyfikatu do Empoli i tyle.teraz kokoszka niech się martwi.dla nas on jest i tak stracony...

eye63 28.07.2008 17:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wormal (Post 575097)
Sandbender

Oczywiście. Nie porównujmy ich do naszych młodych piłkarzy. Trza zachować proporcję. Chodzi o to, że w bardzo młodym wieku na nich postawiono, dano im szanse. Gdyby im ich nie dano to na ławce nigdy by nie doszli do takiej dyspozycji, nie rozwinęliby się. A tak w wieku 20 lat stali się świetnymi piłkarzami.

I nasze podwórko - zachowując proporcję.

Jest taki Małecki - ma "już" 20 lat, nie stawia się na niego - wypożycza do słabszych zespołów. Wiemy, że ma potencjał mimo to nie ryzykuje się by mógłby go w pełni rozwinąć. Stawia się na starszych, ściąga takiego Nei`ego, ponieważ jest starszy, bardziej doświadczony. Ten będzie grał u Nas powiedzmy trzy lata. Wtedy Małecki będzie miał już 23, lecz trener stwierdzi, że jeszcze za wcześnie, bo jest jeszcze za słaby na pierwszą jedenastkę (będzie miał rację, ponieważ nie był ogrywany, nie dawano mu szans, nie stawiano na niego, nie zaryzykowano by w wieku 20 lat grał już w pierwszym składzie - przez trzy lata się nie rozwijał). Minie kolejny rok, dwa gdy wreszcie trener da mu szansę - tylko co z tego skoro piłkarz już nie osiągnie apogeum swoich umiejętności ponieważ dzięki braku szans na grę w młodym wieku stracił 5 lat ze swojej kariery.

Tak się zabija talenty, więc wcale się Kokoszce nie dziwie, miałby kolejny rok stracony na naszej ławce. Zaryzykował, pojechał... może mu tam dadzą szanse na rozwój.

Kokoszka, Kokoszką - czas pokaże czy wybrał dobrze. Ale nie zgodzę się co do Małeckiego, bowiem albo piłkarz nie ma na tyle talentu, albo po prostu on sam go marnuje. Wypożyczanie do słabszych klubów jest właśnie dla takich piłkarzy jak Małecki (patrz Boguski), jeśli jest dobry to wypromuje się gdziekolwiek. Drugi - Tomas Jirsak, prawie rok przesiedział na ławie, ale nie poddawał się i teraz wychodzi na to, że w końcu zapewnił sobie miejsce w pierwszej jedenastce. My naprawdę nie mamy aż tak dobrych piłkarzy na kilku pozycjach, żeby nie dało się ich zastąpić, ale do tego trzeba tyrać na treningach i prezentować się jak najlepiej przed trenerem. Jeśli ktoś nie jest w stanie tego pojąć lub zwyczajnie jest za słaby - to po prostu za wysokie wiślackie progi dla niego.

DrunkenBear 28.07.2008 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wormal (Post 575051)
Ale z drugiej strony Brożka Pawła w taki sam sposób się "zabijało".

Ehe ;D zabijało. Tylko, że on raczej nie był w stanie wygrać rywalizacji z Żurawskim, Frankowskim, czy swojego czasu z Kuźbą ;]. A skoro tak, to widać, że z niego byl taki talent jak z koziej....... I szczerze do dzisiaj nie wiem czemu się tak zachwycacie? Bo wyszedł mu jeden sezon? Jeśli będzie miał 3-4 sezony w których będzie strzelał po 17-22 bramek, to wtedy uwierzę, że to był talent. Ale póki co, to takie pianie z zachwytu na wyrost, niczym jak z Matusiaka. Jeleń jest chyba jedyny i ostatnim napastnikiem jakiego Polska wyprodukowała w ostatnim czasie i był w stanie coś zrobić za granicą.

Rob_Zombie 28.07.2008 17:45

Vidliczka to prawy obrońca i nie konkurował z Błaszczykowskim o miejsce w składzie :foch:

A Brożków zabijano, zabijano i w końcu stali się bardzo średnimi grajkami. Nawet w połowie nie wykorzystali swojego talentu, w ogóle ciekawi mnie gdzie byłby dzisiaj Pa Brożek gdyby nie postawił na niego swego czasu Engel. Bo o ile on jako tako gra to już Piotr zwyczajnie kopie się po głowie. Podobnie zmarnowano Juszczyka czy Kowalczyka i wielu innych.

HEDu 28.07.2008 17:46

Dzisiaj miało sie cos wyjasnic. No tak zapomnialem, poniedzialek trwa do 23:59

Po prostu Wiślak 28.07.2008 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wormal (Post 575051)

Ja jestem zwolennikiem młodych i perspektywicznych zawodników, którym zależeć będzie żeby zaistnieć w futbolu przez swoją dobrą grę, a nie tułaczy co rok czy dwa zmieniających klub (czyt. Nei).

Nie bierzesz pod uwagę, że jeśli któremukolwiek z młodych w Polsce rzeczywiście uda się zaistnieć, ergo - osiągnie poziom odpowiedni dla potrzeb klubu, zaraz wyjedzie za granicę. Więc w efekcie, na tym odpowiednim poziomie wcale nie będzie dłużej do dyspozycji klubu, niż ów przykładowy starszy Nei, czy Cleber. Więc argument, że lepiej stawiać na młodych, bo będą grać dla Wisły dłużej niż starsi zawodnicy z zagranicy jest całkowicie chybiony.

Przywołujesz Rooneya, Messiego i innych - spójrz w jakich warunkach oni byli szkoleni, a w jakich są nasi 17-latkowie. Jest oczywiste, że inaczej do gry na dobrym poziomie jest przygotowany młody piłkarz na zachodzie, a inaczej w Polsce. U nas młodzi są bardziej uczeni jak się op.....ć na boisku i treningach, niż jak grać w piłkę, dlatego ze stawianiem na nich wiąże się dużo większe ryzyko.

Rob_Zombie 28.07.2008 18:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 575120)
Przywołujesz Rooneya, Messiego i innych - spójrz w jakich warunkach oni byli szkoleni, a w jakich są nasi 17-latkowie. Jest oczywiste, że inaczej do gry na dobrym poziomie jest przygotowany młody piłkarz na zachodzie, a inaczej w Polsce.

Ale jak ten przykładowy Małecki osiągnie 25 lat i w końcu będzie można na niego postawić to przecież nie zmieni tego że Rooney trenował w super warunkach a on nie...
Nie rozumiem waszego toku myślenia, przecież my nie gramy w Premiership tylko w Ekstraklasie!! I biorąc pod uwagę różnicę tych dwóch lig to nasz Małecki jest odpowiednikiem ich Rooneya i o to chodzi, a nie o to że nasz Małecki posiada umiejętności Rooneya!

Blacha92 28.07.2008 18:47

http://goool.pl/main.php?id=13700
Miodzio

kądzikowski 28.07.2008 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blacha92 (Post 575146)


To już było wiadome od czwartku. Z Beitarem bez wzmocnień, ponieważ nie zgłosimy już go do II rundy el. LM.


@ westersyl

Czytałem na stronie CSKA, ze ma jakiegoś wirusa...moze to tym spowodowane...

westersyl 28.07.2008 19:11

Nei w ostatnim sparingu CSKA dostał kontuzji i zszedł z murawy w 33 minucie. Nie wiem czy coś groźnego, bułgarskie media wcale nie pisały na ten temat dopiero teraz zobaczyłem w relacji. Podobno źle upadł skacząc i chyba prawa stopa mu się wykręciła.

JohnnyH 28.07.2008 19:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 575161)
Nei w ostatnim sparingu CSKA dostał kontuzji i zszedł z murawy w 33 minucie.


No to w razie czego będzie dobra wymówka dla Zarządu. Ech. Lipa nie transfery.

emjot 28.07.2008 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 575115)
Vidliczka to prawy obrońca i nie konkurował z Błaszczykowskim o miejsce w składzie :foch:

A Brożków zabijano, zabijano i w końcu stali się bardzo średnimi grajkami. Nawet w połowie nie wykorzystali swojego talentu, w ogóle ciekawi mnie gdzie byłby dzisiaj Pa Brożek gdyby nie postawił na niego swego czasu Engel. Bo o ile on jako tako gra to już Piotr zwyczajnie kopie się po głowie. Podobnie zmarnowano Juszczyka czy Kowalczyka i wielu innych.

w debiucie w Wiśle Vidliczka zagrał na prawej pomocy
jako że zagrał fatalnie kopiąc się po głowie i pokazując szybkość żółwia w betonowych butach Liczka zaczął stawiać na Kubę

Griszka30KR 28.07.2008 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 575099)
a gdzie się ma Wisła śpieszyć?powiadomili pzpn(?),zeby nie wysyłało certyfikatu do Empoli i tyle.teraz kokoszka niech się martwi.dla nas on jest i tak stracony...

stracony ,nie stracony ponoc podpisał juz kontrakt.Ciekawe,bez certyfikatu chyba nie moze grac?

picasso 28.07.2008 19:35

podpisanie kontraktu to nie wszystko.musi dostać certyfikat.u nas singlar też nie mógł grać w superpucharze bo słowacy się spóźniali. z papierami.

Awe 28.07.2008 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 575173)
stracony ,nie stracony ponoc podpisał juz kontrakt.Ciekawe,bez certyfikatu chyba nie moze grac?

Dziwne to wszystko. Niby rozwiązał kontrakt u nas na podstawie Webstera, a tam jak byk stoi, że to nie jest żadne rozwiązanie kontraktu, a możliwość wykupienia za ceną odpowiedną do pensji (po spełnieniu pewnych warunków, Kokoszka uważa, że spełnia, Wisła uważa, że nie spełnia bo od podpisania aneksu czas liczy się od początku). Więc jak by Empoli wysłało kasę do Wisły to niech nawet cyrograf z nimi podpisuje, a tak to sprawa jest dziwna. Mam nadzieję, ze Wisła tego nie odpuści, bo ktoś chyba nas chce wyruchać (co pewnie jak zawsze w przypadku polskiego klubu mu się uda).


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl