Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

emj10 24.10.2012 13:37

Przecież pancerna brzoza to teza z raportu MAK, która została podchwycona przez Millera, ale nie jako przyczyna katastrofy tylko zdarzenie w trakcie jej przebiegu. Trudno mi zrozumieć jaki musi być tok rozumowania, aby szukając przyczyny katastrofy opierano główne tezy właśnie na tej brzozie, a Macierewicz swoją antytezę opiera właśnie na tym, że nie mogło dojść do złamania skrzydła przez brzozę, a zatem katastrofy nie było.

Rozumiem doskonale o co chodzi Macierewiczowi. Chce za wszelką cenę obalić wszelkie ustalenia MAK i komisji Millera.

Stawiam taką tezę, że zdecydowaną większość ustaleń jednych i drugich można sobie podetrzeć i trwam przy niej od dawna.

serek.c2 24.10.2012 13:43

A co innego bez badania wraku można ustalić? Zabrano się więc za badanie przyczyn, które podają raporty MAK i Millera a które nie wymagają badania wraku. Ustalono, że z prawdopodobienstwem graniczącym z pewnością brzoza to bajeczka dla naiwnych. Jeszcze raz powtarzam - ustalenia jednych to słowa nie poparte badaniami. Ustalenia drugich to analizy poparte symulacjami na profesjonalnym sprzęcie.

Trwasz przy swojej tezie od dawna - a z ciekawości zapytam. Na czym tą swoją tezę opierasz?

emj10 24.10.2012 13:44

Fantastycznych teorii tutaj mieliśmy full:
- prezydent pilotujący samolot
- generał pilotujący samolot
- nietrzeźwy generał, który zastraszył załogę
- wybuch bomby (bomby)
- "inscenizacja"
- mgła
- atak rakietowy
- nowa broń satelitarna
- helikopter, który przetransportował samolot na Syberię

Pewnie jeszcze kilka innych było, ale już zapomniałem. Nie jestem stałym czytelnikiem GW, ani GP i to mój problem :)

serek.c2 24.10.2012 13:50

Przepraszam - ale o czym Ty piszesz? Czy profesorowie na konferencji bądź wcześniej mówili o teoriach, które tu przedstawiłeś? Rozmawiasz poważnie czy sobie jaja robisz? Sam napisałeś, że temat Cię nie interesuje, konferencji nie śledziłeś. Po co więc się udzielasz obecnie i piszesz głupoty nie związane z konferencją o której toczy się dyskusja?

emj10 24.10.2012 13:57

Wybacz, ale kolejny raz powtarzasz tą samą śpiewkę, więc po co mam to kolejny raz tłumaczyć? W tym roku wyszło niewiele spraw na jaw, które mogły w jakiś znaczący sposób sprawić, że laik tak samo jak ja, Ty, czy nawet Drozd mógł zmienić swoje nastawienie do tej katastrofy, czy zamachu w zależności od upodobań. Zatem znając informacje sprzed tej konferencji można śmiało powiedzieć, że nawet jej nie oglądając, czy nie czytając na jej temat niczego się nie straciło.

Nie mówię o zdaniu, gdyż mało kto z "38 milionów ekspertów od lotnictwa" zna się na rzeczy, więc pisałem o mojej tezie, która chyba jest doskonale znana, gdyż przedstawiałem ją wielokrotnie.
- katastrofa nie zostanie wyjaśniona nigdy, albo za naszego życia
- każdy i tak zostanie przy swoim zdaniu (ktoś kto wierzy w zamach nie zacznie wierzyć w pancerną brzozę, a ktoś kto uważa, że były naciski na załogę nie pomyśli o tym, że Rosjanie mogli podłożyć bombę)
- mając w świadomości ustalenia z katastrofy CASY, gdzie odpowiedzialność rozmyto nie łudziłem się, że coś więcej zostanie tutaj wyjaśnione
- stosunki amerykańsko-rosyjskie i europejsko-rosyjskie są ważniejsze od wyjaśnienia najważniejszej sprawy dla Polski od końca II wojny światowej

shaggy 24.10.2012 14:48

To że dojscie do faktycznych ustalen przyczyn katastrofy (a nie bajki o brzozie, która spowodowała beczeke kilkusettonowego tupolewa) bedzie ciezkie i dlugotrwale nie ulega watpliwosci - nie znaczy to jednak ze nie warto do tego dazyc narazajac sie na docinki i ignorancje.

W innym wymiarze ale katynski mord polskich oficerow tez przez lata byl tuszowany i zacierany.
W Polsce za jawna prawde o ludobojstwie grozily surowe konsekwencje a tych ktorzy "oczerniali" sowietow przypisujac im ten mord tez starano sie ustawiac jako tycj jatrzacych i narazajacych polsko-rosyjskie stosunki na szwank...

Zawsze docieranie do niewygodnej prawdy odbywa sie w oparach przeciwnosci tych ktorzy z gory ustalili tok zdarzen w imie "wyzszych" celow...

Drozd 24.10.2012 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1283250)
Nie naciągniesz mnie na dyskusję na swoim żenującym poziomie. Poczekaj jak ze szkółek i z Biedry wrócą twoi oponenci.

Ale tu nie ma co dyskutować. Jesteś w swoim rusofilskim poglądzie zabetonowany na amen i tyle.

funkykoval 24.10.2012 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1283268)
Przepraszam - ale o czym Ty piszesz? Czy profesorowie na konferencji bądź wcześniej mówili o teoriach, które tu przedstawiłeś? Rozmawiasz poważnie czy sobie jaja robisz? Sam napisałeś, że temat Cię nie interesuje, konferencji nie śledziłeś. Po co więc się udzielasz obecnie i piszesz głupoty nie związane z konferencją o której toczy się dyskusja?

Sorry, że się wtrącam, ale dyskutujesz z typowym Besserwisserem.

Czy nie wystarczy poczytać posty kolegi emj10 tylko z tej strony i widać: "ja wiedziałem" "wszelkie bzdurne hipotezy" i inne tego typu charakterystyczne teksty.

Dyskusja z osobą, która wszystko wie, i oczywiście wie najlepiej, nie ma najmniejszego sensu. Równie dobrze można dyskutować z obrazem.

Moją uwagę zwróciło zwłaszcza tłumaczenie przy roztsrzyganiu historczynego forumowego zakładu pomiędzy blogerami Siwy i Wiślak68. NIe liczą się fakty, liczy się ich odpowiednia interpretacja pod ściśle założone cele. Bezstronność w rozstrzyganiu sporów na poziomie "Misia"*

Pozdrawiam

* Miś w PRL pismo dla 6 latków.

Drozd 24.10.2012 17:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1283267)
Fantastycznych teorii tutaj mieliśmy full:
- prezydent pilotujący samolot
- generał pilotujący samolot
- nietrzeźwy generał, który zastraszył załogę
- wybuch bomby (bomby)
- "inscenizacja"
- mgła
- atak rakietowy
- nowa broń satelitarna
- helikopter, który przetransportował samolot na Syberię

Pewnie jeszcze kilka innych było, ale już zapomniałem. Nie jestem stałym czytelnikiem GW, ani GP i to mój problem :)

Typowy leming, wylicza brednie rozsiewane przez ziomków "B" jako potwierdzenie błędów w analizach dokonanych przez profesorów. W środek wrzuci "mgła" tak jakby jej nie było i "bomby" tak jakby było inne wytłumaczenie stanu wraku. Doda że nie czyta GW, GP i udaje inteligenta, boki zrywać :D

Wizard 24.10.2012 18:12

Cytat:

Sekcja zwłok Anny Walentynowicz (†81 l.) ukazała, jak nieludzko Rosjanie obchodzili się w Moskwie z ciałami ofiar smoleńskiej katastrofy. Podczas przeprowadzonej przez polskich ekspertów sekcji okazało się, że w głowie Anny Walentynowicz był rękaw marynarki, gumowe rękawice i kawałki innych materiałów. Te szokujące szczegóły ujawniła prowadząca śledztwo prokuratura wojskowa.

Tego, jak Rosjanie traktowali ciała ofiar smoleńskiej tragedii nie można nazwać inaczej, jak zbezczeszczeniem. Wojskowa prokuratura ujawniła szczegóły przeprowadzanego w prosektorium Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu badania sekcyjnego ciała legendy „Solidarności”. Jak wyszło na jaw, w głowie Anny Walentynowicz znaleziono rękaw marynarki, kawałki materiałów i gumowe rękawice. Materiały te przekazane zostały do badań fizykochemicznych.

„Jeden wniosek dotyczył zabezpieczenia rękawa marynarki wyjętego, wraz z innymi kawałkami materiału oraz gumową rękawiczką, z otworu w głowie” – podała w oświadczeniu prokuratura wojskowa. Ale to nie wszystko. W ciele legendarnej działaczki „Solidarności” nasi medycy i prokuratorzy znaleźli także nity pochodzące z poszycia rozbitego tupolewa. „W toku badania zwłok zabezpieczono m.in. jako ślady: 4 twarde elementy o wymiarach od 0,2 do 1,2 cm. jest to prawdopodobnie nit z poszycia samolotu” – podali śledczy.

Skandalicznie postępowanie Rosjan z ciałami ofiar tragedii wyszło na jaw także podczas sekcji poprzednio ekshumowanych osób. Ciała ofiar znajdowały się w czarnych workach wraz ze śmieciami i ziemią. Podczas sekcji w ciałach odnajdowano brudne bandaże, gumowe rękawice, a nawet niedopałki papierosów.
Niecywilizowana, barbarzyńska swołocz.

emj10 24.10.2012 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1283298)
Moją uwagę zwróciło zwłaszcza tłumaczenie przy roztsrzyganiu historczynego forumowego zakładu pomiędzy blogerami Siwy i Wiślak68. NIe liczą się fakty, liczy się ich odpowiednia interpretacja pod ściśle założone cele. Bezstronność w rozstrzyganiu sporów na poziomie "Misia"*

Coś ciekawego masz jeszcze do powiedzenia, czy wpadniesz za dwa tygodnie i wtrącisz swoje nieomylne zdanie? Sądzę, że to drugie.

Zatem kim jesteś? Czyżby nie tym samym o co mnie oskarżyłeś?

Co do zakładu to wszystko zostało wyjaśnione z mojej strony i porównywanie mojej bezstronności do "Misia" w wypadku tego, że nie chciałem być apologetą, który miał podjąć decyzję - a co to za problem wskazać jednego, albo drugiego i mieć spokój - przy tak niejasnych warunkach zakładu (przypominam, że po 1,5 roku od zawarcia zakładu jego strony nie zgodziły się ze sobą co do oceny jego zasad, gdy w momencie jego zawarcia wydawało się, że wszystko jest jasne, ale praktyka pokazała, że nie jest tak pięknie), a patrząc z perspektywy czasu miałem rację i jest to zwyczajnym nie bojąc się w tym miejscu użyć słowa... s....ysyństwem.

wislak68 25.10.2012 00:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1283338)
Co do zakładu to wszystko zostało wyjaśnione z mojej strony i porównywanie mojej bezstronności do "Misia" w wypadku tego, że nie chciałem być apologetą, który miał podjąć decyzję - a co to za problem wskazać jednego, albo drugiego i mieć spokój - przy tak niejasnych warunkach zakładu (przypominam, że po 1,5 roku od zawarcia zakładu jego strony nie zgodziły się ze sobą co do oceny jego zasad, gdy w momencie jego zawarcia wydawało się, że wszystko jest jasne, ale praktyka pokazała, że nie jest tak pięknie), a patrząc z perspektywy czasu miałem rację i jest to zwyczajnym nie bojąc się w tym miejscu użyć słowa... s....ysyństwem.

Co prawda postanowiłem na jakiś czas zawiesić swój udział w tym forum, ale ponieważ sprawa dotyczy mnie bezpośrednio to czuję się w obowiązku odnieść do tych nieprawdopodobnych łgarstw serwowanych przez użytkownika emj10:
1. Nic nie zostało wyjaśnione ze strony użytkownika emj10. W pewnym momencie zamieścił na forum prywatną korespondencję dotyczącą zakładu bez nawet wyjaśnienia w jakim celu to robi. Pomimo moich wielokrotnych próśb nie miał nawet dość cojones żeby otwarcie zadeklarować że rezygnuje z bycia arbitrem w tym zakładzie.
2. Absolutną bezczelnością jest pisanie przez użytkownika emj10 o "niejasnych warunkach zakładu", biorąc pod uwagę że to on sam je sformułował.
3. Kompletną bzdurą jest również to: "strony nie zgodziły się ze sobą co do oceny jego zasad". Kolega Siwy zaakceptował warunki zakładu. Jesli chodzi o mnie to, akceptując je, wskazałem na potrzebę dodatkowego zdefiniowania kilku pojęć zastosowanych przy definiowaniu warunków zakładu. Niestety przez dwa lata nie doczekałem się od użytkownika emj10 żadnej odpowiedzi pozwalającej zamknąć definitywnie kwestię jego warunków.
4. Jednak nawet przy zastosowaniu tych nieprecyzyjnych pojęć, w świetle tego co zdarzyło się z realizowanym przez PO programem budowy dróg, nie powinno być najmniejszych wątpliwości przy rozstrzygnięciu jaki jest wynik zakładu. Biorąc jednak pod uwagę fakt że w kilku innych polemikach użytkownik emj10 został w międzyczasie przerobiony przeze mnie na przysłowiową "kiełbasę", to istnieją bardzo solidne podstawy do tego aby sądzić że ta niechęć do przyznania oczywistego zwycięstwa, wynika przede wszystkim z jego wyjątkowej małostkowości.
Użytkownik emj10 dał się poznać na tym forum jako osoba wyjątkowo chętnie posługująca się konfabulacją. Wystarczy przypomnieć tylko rzucane tu przez niego "informacje" o "łóżkowych" związkach pomiędzy redaktorką GP a śp Januszem Kurtyką czy oskarżanie rządu PiS o spowodowanie obecnego wzrostu cen gazu importowanego do Polski z Rosji. Jak widzę cały czas pozostaje wierny swoim metodom, kolportując na tym forum wyprodukowane w Rosji "rewelacje", dotyczące gazu łupkowego czy katastrofy smoleńskiej.
I osobiście w tych własnie kategoriach odbieram to stwierdzenie: "patrząc z perspektywy czasu miałem rację i jest to zwyczajnym nie bojąc się w tym miejscu użyć słowa... s....ysyństwem". Racji nie ma ani trochę, natomiast w rzeczy samej jego postępowanie w temacie dotyczącym zakładu trudno nazwać inaczej niż s...yństwem. Dlatego w pełni zgadzam się z opinią kolegi funkykoval: Bezstronność w rozstrzyganiu sporów na poziomie "Misia"*
Tyle z mojej strony. Dalszej polemiki w tym temacie z użytkownikiem emj10 nie przewiduję. Pozdrawiam pozostałych użytkowników.
PS: offtop jest ewidentny. Jeśli moderator uzna że cała tę wymianę zdań powinno się przerzucić do "politycznego" to pełne zrozumienie.

emj10 25.10.2012 00:41

Polemiki z naczelnym konfabulantem unikałem właśnie ze względu na jego prawdomówność (precyzując - brak prawdomówności) i zaangażowanie partyjne co stało oczywiście w sprzeczności z prezentowanym przez niego "obiektywnym" podejściem do spraw omawianych w jego ulubionym "politycznym". Czyżby tylko posty w tym temacie były "punktowane"?

Jeśli nie ma chęci dalej tu pisać, albo zmieniono przydział to przypomnę tylko te ustalenia, które podobno zostały zaakceptowane przez kolegę Siwego_89.
http://wislakrakow.com/forum/showthr...14#post1251214
http://wislakrakow.com/forum/showthr...19#post1251019
http://wislakrakow.com/forum/showthr...14#post1251214

Każdy może sobie wyrobić zdanie kto kłamie.

wislak68 25.10.2012 04:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1283354)
Każdy może sobie wyrobić zdanie kto kłamie.

Temat polityczny, strona 590, post numer 17677. Odpowiedź kolegi Siwego na przesłaną przez Ciebie propozycję warunków zakładu:
"pełny profesjonalizm z twojej strony widzę ;-)
i jak tam z tym raportem? gotowy? ;
-)"
Jak widać do tego aby uznać że kolega Siwy jednak nie akceptuje warunków zakładu potrzebne Ci było ponad rok czasu i kompletna klęska rządowego programu budowy dróg.
Jeśli ktoś będzie jeszcze miał wątpliwości że jesteś "postacią z kreskówki" to chyba musi być breszczaty na jedno oko.

AYALA 25.10.2012 06:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wizard (Post 1283318)
Niecywilizowana, barbarzyńska swołocz.

chyba przez to chciano pokazac co możemy z Wami zrobic,pewnie jest to i też ostrzeżenie dla tych co wchodzą w interesy Wielkiego Brata za Buga .Anna Walentynowicz poprzez założenie Solidarności zapewne przyczyniła sie do rozpadu ZSRR za którym do dziś tęsknią

pysio 25.10.2012 07:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1283359)
chyba przez to chciano pokazac co możemy z Wami zrobic,pewnie jest to i też ostrzeżenie dla tych co wchodzą w interesy Wielkiego Brata za Buga .Anna Walentynowicz poprzez założenie Solidarności zapewne przyczyniła sie do rozpadu ZSRR za którym do dziś tęsknią

Sekcje były prowadzone na szybko stąd te niezaniedbania. Gdyby rosyjscy sekcjolodzy nie mieli noża na gardle, że muszą jak najszybciej oddać do Polski ciała to na pewno wszystko wyglądałoby inaczej.

shaggy 25.10.2012 08:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 1283360)
Sekcje były prowadzone na szybko stąd te niezaniedbania. Gdyby rosyjscy sekcjolodzy nie mieli noża na gardle, że muszą jak najszybciej oddać do Polski ciała to na pewno wszystko wyglądałoby inaczej.

Pieprzenie. Nawet sekcjje prowadzone w expresowym tempie nie usprawiedliwiaja tego ze w ciałach ofiar znajdywano waciki, rekawice hirurgiczne i inne przedmioty obce - zrobiono to z premedytacja i nie w wyniku pospiechu. W wyniku pospiechu mozna niestarannie zaszyc po sekcji zwlok a nie je bezczescic zostawiajac w cialach smieci posekcyjne...

Drozd 25.10.2012 09:29

Cytat:

WPO w Warszawie stwierdza że w toku badania zwłok zabezpieczono m.in. jako ślady: 4 twarde elementy o wymiarach od 0,2 do 1,2 cm. W trakcie opisywania jednego z nich przez technika kryminalistyki z Żandarmerii Wojskowej, bezpośrednio po wyjęciu z ciała przez lekarza, ppłk Robert Pyra powiedział do tegoż funkcjonariusza, że jest to prawdopodobnie nit z poszycia samolotu - czytamy w oświadczeniu.

http://niezalezna.pl/34158-npw-w-cie...rofy-byly-nity

funkykoval 25.10.2012 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1283338)
Coś ciekawego masz jeszcze do powiedzenia, czy wpadniesz za dwa tygodnie i wtrącisz swoje nieomylne zdanie? Sądzę, że to drugie.

Zatem kim jesteś? Czyżby nie tym samym o co mnie oskarżyłeś?

Co do zakładu to wszystko zostało wyjaśnione z mojej strony i porównywanie mojej bezstronności do "Misia" w wypadku tego, że nie chciałem być apologetą, który miał podjąć decyzję - a co to za problem wskazać jednego, albo drugiego i mieć spokój - przy tak niejasnych warunkach zakładu (przypominam, że po 1,5 roku od zawarcia zakładu jego strony nie zgodziły się ze sobą co do oceny jego zasad, gdy w momencie jego zawarcia wydawało się, że wszystko jest jasne, ale praktyka pokazała, że nie jest tak pięknie), a patrząc z perspektywy czasu miałem rację i jest to zwyczajnym nie bojąc się w tym miejscu użyć słowa... s....ysyństwem.

Owszem mam - jeżeli mnie jakiś temat nie interesuje, to się na ten temat w żaden sposób nie wypowiadam.

Ty natomiast potrafisz napisać, że nie interesujesz się katastrofą w Smoleńsku, a jednocześnie piszesz w tym temacie przez ostatnie dni regularnie. Konferencja smoleńska Cię nie interesuje, nie zapoznałeś się ze stawianymi tezami, a jednocześnie ferujesz opinie i wyroki w tym temacie na forum.

Mógłbyś porównać mnie do siebie - w zakresie bycia wszewiedzącym - gdybym wpadł do tematu dotyczącego kibicowania i pierd... olił o tym jak zajebiścicie było na stadionie, a niestety na Wisłe do Krakowa nie jeżdżę z powodów obiektywnych....

uposledzony_ale_kumaty 25.10.2012 09:36

http://wpolityce.pl/wydarzenia/39202...fy-smolenskiej

Arapaho 25.10.2012 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1283259)
Badania Nowaczyka, czy Biniendy były już opublikowane wiele miesięcy temu i toczyła się nawet tutaj rozmowa (z moim udziałem) na temat tego, że sami ci "eksperci" twierdzili, że nie mając dostępu do źródła i parametrów lotu mogą tylko robić hipotetyczne modele. Do tego się odnoszę, bo chyba jak wiadomo nowe doświadczenia nie mogły być oparte na czymś więcej.

Dlatego trudno mi sobie wyobrazić, że można się czepiać tego, że nie oglądałem konferencji, ani nie śledziłem jej wyników, a stwierdzam jedynie to co stwierdziłem wcześniej, że jednym nie zależy na wyjaśnieniu tego śledztwa, a drudzy będą tworzyli kolejne fantastyczne teorie. Obecnie mamy wybuch w powietrzu.

Jakbyś słuchał konferencji (ale nie słuchaleś bo cię nie interesuje choć się wymądrzasz tutaj) to byś wiedzial że badania sprzed wielu miesięcy zostały naukowo znacznie sprecyzowane- między innymi poprzez dodatkowo wykonaną symulacje zachowania gruntu ( powinien powstać krater po zderzeniu z ziemią), zachowania radiowysokościomierzy ( jeśli działały prawidlowo robiąc beczkę samolot powinien na wysokości ok.10 m zachaczyć skrzydłami o ziemię a nic takiego nie miało miejsca) , badanie kawałków samolotu które są w Polsce pod kątem możliwości wybuchu (jeden z naukowców otrzymał taką mozliwość i stwierdził odkształcenia do zewnątrz),podobnie pojawiła się kwestia nitów i sposobu ich zniszczenia. Nikt nie pisze o zamachu tylko o wybuchu w powietrzu , nikt nie mówi że sa to ostateczne wyniki badań bo potrzebują wraku do porównania wyników. Uważasz się za obiektywnego a jesteś zamknięty na fakty i niestety tkwisz w tym

Manson33 25.10.2012 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 1283360)
Sekcje były prowadzone na szybko stąd te niezaniedbania.

Widzisz jak się spieszysz to czasem prawdę powiesz.

Zaniedbana to może być kobieta lub działka pod lasem, a nie ofiary
tej katastrofy czy w ogóle inni, którzy trafiają na stół sekcyjny.

Arapaho 25.10.2012 11:27

tu sekcje na szybko , tam przyjęcie konwencji chicagowskiej na gębę, tu niezbadana brzoza i wrak, tam nie zasuniety dach, tu murawa bez wystarczających drenów, tam zawieszanie wyroków "finansisty" z Gdańska, - TAKIE TAM ZANIEDBANIA, KAŻDEMU SIĘ MOŻE ZDARZYĆ.Polacy nic sie nie stało

emj10 25.10.2012 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1283371)
Owszem mam - jeżeli mnie jakiś temat nie interesuje, to się na ten temat w żaden sposób nie wypowiadam.

Ty natomiast potrafisz napisać, że nie interesujesz się katastrofą w Smoleńsku, a jednocześnie piszesz w tym temacie przez ostatnie dni regularnie. Konferencja smoleńska Cię nie interesuje, nie zapoznałeś się ze stawianymi tezami, a jednocześnie ferujesz opinie i wyroki w tym temacie na forum.

Mógłbyś porównać mnie do siebie - w zakresie bycia wszewiedzącym - gdybym wpadł do tematu dotyczącego kibicowania i pierd... olił o tym jak zajebiścicie było na stadionie, a niestety na Wisłe do Krakowa nie jeżdżę z powodów obiektywnych....

Cały ten wywód miałby jakiś sens i byłby czymś więcej niż kilkoma poprawnie ułożonymi zdaniami gdyby nie jeden szczegół, który burzy całą tą koncepcję. Wczoraj napisałem pierwszy post w tym temacie od 23.04.2012. Zatem jeśli chodzi o taką regularność to słaby ze mnie omnibus, który zamiast na lewo i na prawo indoktrynować innych moimi teoriami o Smoleńsku robi sobie pół roku przerwy. Za taką obsuwę ze trzy razy zwolniliby mnie z działu trolli internetowych młodzieżówki PO :)

Też nie jeżdżę na Wisłę do Krakowa z powodów obiektywnych, więc coś naś jednak łączy (ups byłem w Krakowie w weekend jak wracałem z Przeworska, ale to chyba się nie liczy).

funkykoval 25.10.2012 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1283394)
Cały ten wywód miałby jakiś sens i byłby czymś więcej niż kilkoma poprawnie ułożonymi zdaniami gdyby nie jeden szczegół, który burzy całą tą koncepcję. Wczoraj napisałem pierwszy post w tym temacie od 23.04.2012. Zatem jeśli chodzi o taką regularność to słaby ze mnie omnibus, który zamiast na lewo i na prawo indoktrynować innych moimi teoriami o Smoleńsku robi sobie pół roku przerwy. Za taką obsuwę ze trzy razy zwolniliby mnie z działu trolli internetowych młodzieżówki PO :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1283394)

Też nie jeżdżę na Wisłę do Krakowa z powodów obiektywnych, więc coś naś jednak łączy (ups byłem w Krakowie w weekend jak wracałem z Przeworska, ale to chyba się nie liczy).

Sorry kolego nie przypominam sobie abym wpisywał Ciebie do jakiejkolwiek młodzieżówki etc.
Odnoszę się do serii postów z ostatnich dni i nic poza tym.
A ja ostatnio na WIśle byłem jesienią na meczach LE, na Standard dojechać nie mogłem ..... Na meczu we Wrocławiu Wisły zaś byłem ;-)

emj10 25.10.2012 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1283355)
Temat polityczny, strona 590, post numer 17677. Odpowiedź kolegi Siwego na przesłaną przez Ciebie propozycję warunków zakładu:
"pełny profesjonalizm z twojej strony widzę ;-)
i jak tam z tym raportem? gotowy? ;
-)"
Jak widać do tego aby uznać że kolega Siwy jednak nie akceptuje warunków zakładu potrzebne Ci było ponad rok czasu i kompletna klęska rządowego programu budowy dróg.
Jeśli ktoś będzie jeszcze miał wątpliwości że jesteś "postacią z kreskówki" to chyba musi być breszczaty na jedno oko.

Udało mi się wywołać wilka z lasu, a wilk zaczął się już napinać. Oby nie pękł tylko.

Dziwnym trafem po półtora roku czasu interpretacja zasad zakładu przez obie strony była zupełnie różna o czym wspomniałem we wcześniejszym komentarzu i nawet moja pomoc w postaci udostępnienia korespondencji nie ułatwiła tego "samosądu". Ba, nawet teraz w sytuacji, gdy status 3/4 dróg jest lepiej, bądź gorzej znany tylko naiwniak może sądzić, że doszlibyście do porozumienia przy ustaleniu ostatecznego werdyktu.

Kto w takim razie ma rację, a kto po "urlopie" napisał dwa komentarze banialuków pozostawię pod osąd nawet nie forumowiczów, czy historii, a zwykłej ludzkiej przyzwoitości ludzi to czytających.

emj10 25.10.2012 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1283397)
Sorry kolego nie przypominam sobie abym wpisywał Ciebie do jakiejkolwiek młodzieżówki etc.

W takim razie przepraszam, gdyż już trudno mi się połapać kto użyje w danym czasie jakiego epitetu, bądź zastosuje porównanie, czy to do zjadaczy wypocin GW i TVN-ów, czy do ruskich agentów, czy do platformerskiej młodzieżówki, czy też bardziej wyszukanego określenia jakie tylko fantazja ludzka może wytworzyć.

Są miejsca w przestrzeni internetowej, gdzie za takie porównania wylatuje się już na amen.

emj10 25.10.2012 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1283374)
Uważasz się za obiektywnego a jesteś zamknięty na fakty i niestety tkwisz w tym

Apraho, gdyby było tak jak napisałeś nie poświęciłbym czasu na więcej niż kilka spotkań ws. katastrofy smoleńkiej, które były w większości organizowane nie przez środowiska zgodne z moją wizją wszechświata, ani nie poświęcał kilkunastu miesięcy na czytanie blogerów smoleńskich (FYM etc.), czy też dokumentów wytwarzanych przez różne środowiska i komisję. Zwyczajnie to byłoby bezcelowe.

Nie ma sensu tłumaczyć moich postaw, czy mojej "oporności" na nowe "materiały dowodowe", gdyż nie mam zamiaru tak jak Skwieciński przy dźwięku fanfarów zostawać publicznie włączonym do grona nawróconych, dla kŧórych są zarezerwowane może nie pierwsze, ale na pewno nie ostatnie rzędy ław...

Dlatego przypomnę mój komentarz ze stycznia 2011 w tym temacie, po którym praktycznie przestałem w nim pisać - z małymi wyjątkami - uznając to za zbyteczne.

Cytat:

Niby urlop, ale nie mogłem sobie darować, aby nie wejść na fora w dniu tak ważnego wydarzenia dla Polski, a inaczej mówiąc ośmieszenia naszego kraju na arenie międzynarodowej i faktycznego zakończenia sprawy katastrofy Smoleńskiej. Tak, dla świata wyrok już zapadł i motywem przewodnim jest zataczający się generał oraz niekumata załoga, która nie panimajesz ani języka (Protasiuk był pilotem, nawigatorem, rozmówcą i jeszcze wyglądał przez okno), ani procedur (niepoprawne odczytywanie wskaźników). Smutna i gorzka jest ta nasza rosyjska prawda.

Jako, że od samego początku nie wierzyłem, że poznamy kiedykolwiek prawdziwą odpowiedź na to co się stało, bo gdyby śledztwo byłoby nawet w rękach Polski, co było nierealne ze względu na interes Wielkiego Brata, a także na bierność Wujka Joe w pierwszych dniach po katastrofie to już widzę jak nasi prokuratorzy by przesłuchiwali kontrolerów w Smoleńsku, czy robili rekonesans w fabryce gdzie dokonano remontu samolotu. Kompletne sci-fi...

Niesłychane jest to, że są jeszcze osoby na tyle naiwne, że wierzą w jakąś sprawiedliwość dziejową, że nagle wyskoczy Miedwiediew zza krzaków i krzyknie zasapany: "To on, to on, to Putin wszystko zrobił. Łącznie z tym rudym Niemcem z Kaszub!" albo za lat kilka pojawi się osoba z przekonującymi dowodami na to, że jeśli to nie zamach to przynajmniej spora przewina po stronie rosyjskiej. Ja w bajki nie wierzę, bo historia pokazuje, że tak naprawdę nikt się nigdy nie liczył z naszym krajem, owszem zdarzało nam się machać szabelką, ale i tak prawda prawie zawsze była po nie naszej stronie, a co gorsza oczywiste kwestie tj. początek II wojny światowej, Holocaust czy Katyń zostawały obracane przeciwko nam.

Komentarz, który napisał avangarda jest bliski mojemu poglądowi na całą tą sytuację. Jako, że od zawsze twierdziłem, iż trzeba patrzyć na tą sytuację w szerszym kontekście, a nie tylko "był sobie samolot-wyleciał samolot-rozbił się samolot", stąd wyróżniłbym kilka kwestii, które możecie w przyszłości poruszać, a nie są one bezpośrednio związane z katastrofą.

Po stronie polskiej:
1. Tło polityczne sporu między Donaldem Tuskiem, a braćmi Kaczyńskimi (niegdyś dobrymi znajomymi) w ostatnich 5 latach.
2. Sytuacja finansowo-kadrowa 36 Pułku Lotnictwa Transportowego, a także wpływ polityków przez ostatnie lata na tą jednostkę.
3. Katastrofalne w skutkach opóźnienia w kupnie samolotów dla VIP-ów.
4. Poprzednie loty Lecha Kaczyńskiego, a także kontrowersje z nimi związane.
5. Szkolenie pilotów w ostatnim dwudziestoleciu, albo lepiej indolencja w szkoleniu pilotów.
6. Procedury, albo ich brak które pozwalały na znalezienie się tylu ważnym urzędnikom państwowym na znalezienie się w jednym samolocie.
7. "Wyścig do Katynia". Mało kto o tym wspomina, ale prawdziwą przyczyną tej katastrofy (w domyśle) było to, że przez kilka miesięcy trwała wojna podjazdowa między MSZ i Kancelarią Premiera, a Kancelarią Prezydenta w sprawie tego kto jak uczci rocznicę Katynia i kto się tam lepiej pokaże. Pierwsza ekipa za wszelką cenę dążyła do tego, aby umniejszyć rangę wizyty prezydenta kontaktując się nawet drogą dyplomatyczną z przedstawicielami Federacji Rosyjskiej co bez problemu mogłoby być podciągnięte pod Trybunał Stanu. Dodatkowo dla Donalda Tuska i jego ekipy miał być to kolejny etap ocieplenia w relacjach z Rosją, a także utrzymanie dobrego wizerunku - poważnego polityka, która spotyka się z Putinem. Druga ekipa nie ma co ukrywać nie leciała tam z zupełnie "przyjacielską" wizytą, gdyż celem tej wizyty było nie tyle przyćmienie wizyty Tuska sprzed kilku dni na co wskazywała przygotowana uroczystość i ranga zaproszonych gości, a bardziej zależało Lechowi Kaczyńskiemu i jego ludziom na zamanifestowaniu postawy patriotycznej przy zachowaniu sporej dozie nieufności do państwa Rosyjskiego, choć i tak niewygłoszone przemówienie zaliczyłbym do grona tych łagodnych.

Po stronie rosyjskiej:
1. Naprawa samolotu w Samarze i wszystko z tym związane.
2. Postawa dyplomacji rosyjskiej względem wizyty prezydenta w Rosji.
3. Stosunek dyplomacji rosyjskiej względem prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
4. Wypadki lotnicze w Rosji w ostatnich latach oraz raporty wydawane przez MAK.
5. Układ Wielkiego Brata z Wujkiem Joe.

shaggy 25.10.2012 14:55

http://niezalezna.pl/34180-co-tusk-m...ach-oto-cytaty

W niezależnej zestawienie wypowiedzi polityków PO i czuwajacych nad nimi m in dziennikarzy dotyczacych potrzeb ekshumacji i tego jak one ewoluowaly

Donald Tusk wyraził dziś "słowa największej troski i współczucia" wobec tych, którzy muszą przeżywać dramatyczne i przykre momenty w związku ze skandalicznym potraktowaniem ciał ofiar katastrofy smoleńskiej.

Donald Tusk 16.03.2012
Nie powinienem komentować determinacji niektórych rodzin na rzecz ekshumacji zwłok, nawet jeśli nie rozumiem tej determinacji, bo nie rozumiem. Ale widocznie jest jakaś potrzeba, która tkwi w zranionych uczuciach rodzin ofiar .

Hipokryta jakich mało...

BBudowniczy 25.10.2012 19:02

Donald Tusk ma problem - ponieważ rodzina prezydenta Kaczorowskiego nie uczestniczyła w identyfikacji ciał, więc nie można nią zrzucić odpowiedzialności...

Donald Tusk : "Niewykluczone, że możemy mieć do czynienia z pomyłką identyfikacyjną urzędnika, ponieważ rodzina pana prezydenta Kaczorowskiego nie uczestniczyła w identyfikacji ciał, do której doszło w Moskwie" - stwierdził premier Donald Tusk odnosząc się do doniesień medialnych, wedle których ciało ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie zostało zamienione z ciałem innej ofiary katastrofy.

http://www.wprost.pl/ar/354087/Tusk-...lka-urzednika/

Gwiaździsty 26.10.2012 08:40

Nie ma sensu cytować jego wypocin bo w każdej z nich wychodzi na superbłazna, znawcę wielu tematów m.in. grubości murawy na stadionie Narodowym, która wg. niego nie miała znaczenia podczas opadów.

Arapaho 26.10.2012 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1283403)
Apraho, gdyby było tak jak napisałeś nie poświęciłbym czasu na więcej niż kilka spotkań ws. katastrofy smoleńkiej, które były w większości organizowane nie przez środowiska zgodne z moją wizją wszechświata, ani nie poświęcał kilkunastu miesięcy na czytanie blogerów smoleńskich (FYM etc.), czy też dokumentów wytwarzanych przez różne środowiska i komisję. Zwyczajnie to byłoby bezcelowe.

Nie ma sensu tłumaczyć moich postaw, czy mojej "oporności" na nowe "materiały dowodowe", gdyż nie mam zamiaru tak jak Skwieciński przy dźwięku fanfarów zostawać publicznie włączonym do grona nawróconych, dla kŧórych są zarezerwowane może nie pierwsze, ale na pewno nie ostatnie rzędy ław...

Dlatego przypomnę mój komentarz ze stycznia 2011 w tym temacie, po którym praktycznie przestałem w nim pisać - z małymi wyjątkami - uznając to za zbyteczne.

Ja nie czuję potrzeby żebyś sie tłumaczył a skoro ty też nie widzisz w tym sensu to przynajmniej w tym jesteśmy zgodni. Natomiast mój post głównie tyczył sie faktu że wypowiadasz się na pewien temat po czym twierdzisz że wydarzenie omawiane (konferencja) jest ci merytorycznie nie znana a nawet więcej mało cię interesuje bo masz swoja teorię wysnutą w styczniu 2011( a może nawet wczesniej) i się jej trzymasz, uważasz ją za słuszną i jedyna prawdziwą.
Rozumiem że twoje zdanie nie jest w stanie ewaluować i żadne symulacje czy wypowiedzi ludzi nauki cię nie interesują .Wszystko byle tylko nie okazało sie że nie masz racji ( chcąc nie chcąc uderzające podobieństwo do dzisiejszych wypowiedz Dominiki Wielowieyskiej w Tok FM )Zresztą już porównywanie profesorów wielu uczelni do bezimiennych blogerów czy nawet środowisk politycznych sugeruje że jest zamknięty na fakty.
Podsumowując zabieranie przez ciebie głosu w tym temacie nic nie wnosi.


A ponadto wywiad z Antkiem .

Cytat:

wPolityce.pl: - Ustalenia naukowców dotyczące prawdopodobnego wybuchu na pokładzie TU-154M nie są niczym nowym. Już wcześniej, nawet krótko po katastrofie pojawiały się relacje ludzi, którzy słyszeli wybuch, bądź nawet go widzieli. Jaka jest skala tych świadectw?

Antoni Macierewicz: - Do dnia dzisiejszego zewidencjonowaliśmy już 58 zeznań, relacji osób, które widziały lub słyszały – a czasami i widziały i słyszały – eksplozje. Najczęściej były to dwie eksplozje następujące po wydawaniu przez samolot bardzo dziwnych dźwięków. Zwykle powtarza się sekwencja, iż usłyszano dźwięk silnika, jak przy dodawaniu gazu, następnie załamywanie się tego dźwięku, później dwie eksplozje, a następnie ciszę zamarłych silników i uderzenie w ziemię. Najbardziej charakterystycznym i naszym zdaniem wiarygodnym jest relacja pilota jaka, pana porucznika Artura Wosztyla oraz jego załogi.



Czyli osób, które w momencie katastrofy były na płycie Siewiernego.

A więc w odległości kilkuset metrów od zdarzenia. Czekali na kolegów z tupolewa. To wojskowi, którzy znakomicie odróżniają eksplozję od ryku silników czy jakiegokolwiek innego dźwięku i którzy wszyscy podobnie relacjonują swoje wrażenia z momentu, kiedy nad lotnisko nadlatywał TU-154M. Mówią, że słyszeli dwie eksplozje, a następnie zamierające silnika i uderzenie w ziemię. Są też tacy świadkowie, którzy mówią o kuli ognia za samolotem. Trzeba też podkreślić, iż identyczne albo bardzo analogiczne relacje składają zarówno Polacy, jak i Rosjanie – tak obyci z bronią i eksplozjami jak milicjanci czy żołnierze, jak i nauczycielki czy kierowcy autobusu. Mamy cztery relacje kierowców, nad którymi ten samolot przeleciał dosłownie. Jechali bądź stali przy ulicy Kutuzowa, gdy samolot niejako zawisł nad nimi, a następnie rozpadł się w powietrzu. Trzy relacje mówią, iż jako pierwsza część oderwał się od samolotu ogon. Podkreślam to, bo jest to zbieżne z analizą dr. inż. Berczyńskiego, konstruktora Boeinga, który bardzo precyzyjnie analizował proces i przyczyny rozpadu samolotu.



Nie ma pan wątpliwości co do wiarygodności tych świadków?

Zdajemy sobie sprawę, że często pod wpływem szoku mylą niektóre szczegóły obserwowanych wydarzeń, źle pojedyncze świadectwo nie może być przesądzającym dowodem. Dlatego gromadzimy ich jak najwięcej i porównujemy. To, co nas uderza w tych kilkudziesięciu już świadectwach, to powtarzające się słowa o huku eksplozji. Nie wszyscy ją widzieli, większość tylko słyszała. Ale wszyscy mówią o eksplozji, która miała miejsce w powietrzu. Te świadectwa współgrają z wnioskami naszych naukowców, którzy na podstawie kształtu szczątek samolotu, trajektorii jego lotu, rozrzutu wraku i ich wielkości stwierdzają, iż mieliśmy do czynienia z wybuchem w powietrzu.



Skąd pochodzą te relacje? Czy to są wypowiedzi medialne, czy cytaty z zeznań w śledztwie przedstawiane przez media? A może z jeszcze innych źródeł?

To wszystko są relacje naocznych czy „nausznych” świadków. Nie mówimy o relacjach z drugiej ręki. Najczęściej są to relacje zebrane przez polskich, a czasami rosyjskich dziennikarzy i umieszczonych w różnorodnych mediach, często w formie nagrania, z którym każdy może się zapoznać. Np. mamy wstrząsające wypowiedzi kilkuletnich chłopców, którzy jako jedni z pierwszych osób postronnych znaleźli się na miejscu tragedii i zastali tam już żołnierzy Specnazu. Oni także mówią o huku eksplozji. Otrzymaliśmy też poprzez Władimira Bukowskiego i naszych rosyjskich współpracowników ze Stanów Zjednoczonych relacje pisemne ludzi, którzy byli na miejscu tego dramatu i relacjonują zdarzenie podobnie. Chodzi np. o rosyjskich ratowników z personelu lotniskowego. Wśród nich jest kierowca karetki.



Wspomniał pan o trzech relacjach, z których wynika, że pierwszy oderwał się ogon rządowego tupolewa. Może pan powiedzieć o nich coś więcej? Kto jest ich autorem?

Dwóch z nich to kierowca samochodu osobowego oraz autobusu. Jechali ulicą Kutuzowa, gdy samolot nad nimi przeleciał.



I oni twierdzą, że widzieli, jak ogon się odrywa.

Dokładnie tak. Ich relacje były publikowane przez lokalne media smoleńskie, więc w Polsce nie są znane. Polacy często nie zdają sobie sprawy z tego, że tragedia smoleńska i różnorodne formy dziennikarskiego, obywatelskiego śledztwa – czasami poważniejszego, czasami mniej, bądź zupełnie amatorskiego – są w Rosji i rosyjskim internecie nieporównanie bardziej rozwinięte, żywe i obecne do dziś niż w naszym kraju. Nie mamy świadomości, jak olbrzymie znaczenie dla społeczeństwa obywatelskiego, zwłaszcza dla młodzieży w Rosji, ma dramat smoleński. Tam dochodzenie jest bardzo wnikliwe, czasami drastyczne, ale zawsze widać, że dominuje zmierzanie do odkrycia prawdy. Dodam jeszcze, że wszystkie zebrane relacje uszeregowaliśmy pod względem odległości od miejsca zdarzenia. Wynosiła ona od siedmiuset do stu metrów.



Czy ma pan wiedzę – być może od rodzin, które się zapoznawały z materiałem prokuratorskim, od innych osób mogących mieć rozeznanie w tym, czym dysponuje prokuratura – czy takie relacje zainteresowały polskich prokuratorów, czy te wątki były głębiej badane? O kilku tak zeznających świadkach sami wiemy, protokoły ich przesłuchań przysłano z Rosji. Ale podana przez pana liczba 58 przypadków jest zaskakująca.

Według mojej wiedzy, śledczy nie prowadzą osobnych badań związanych z tymi relacjami i dotychczas, nawet jeżeli je odnotowywali w ramach przesłuchań, to nie poświęcili im żadnej odrębnej analizy.



Ten wątek w ogóle nie był drążony?

Niestety nie. Dodajmy, że zgodnie z decyzją prokuratury z kwietnia 2011, by w ogóle nie badać hipotezy katastrofy spowodowanej przez osoby trzecie.



To kuriozalne. Andrzej Seremet i prokuratorzy wojskowi powiedzieli wówczas przecież, że nie ma na razie dowodów na udział osób trzecich i jeśli takowe się pojawią, ta hipoteza będzie ponownie przedmiotem zainteresowania śledczych. Dowodów do zbadania jest co niemiara, a prokuratorzy nie wykonują żadnego ruchu.

Trudno się z panem nie zgodzić. Prokuratura świadomie odwraca głowę przed bijącymi w oczy faktami. Mamy przecież zarówno relacje, o których rozmawiamy, jak i dowody w postaci dokumentacji fotograficznej z miejsca katastrofy – rozrzutu i kształtu szczątków TU-154M, stanu ciał ofiar. Mimo to prokuratura od początku nie chce brać tego pod uwagę. Wygląda na to, jakby respektowała jakiś zakaz badania tego, co się samo nasuwa. Dodajmy jeszcze prace ekspertów zespołu parlamentarnego, a także dużej grupy profesorów systematycznie podkreślających, iż jedyną całościowo opisującą wydarzenia jest hipoteza związana z eksplozjami w samolocie jako przyczyną tragedii.

yarow 26.10.2012 18:40

O "GównoPrawdzie".
3 dni zbierali siły ...

http://wpolityce.pl/artykuly/39319-w...nym-felietonie

AYALA 27.10.2012 08:19

maskirowka...wiem że to troche naciągana wersja ale...
http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=...ture=endscreen

troche dziwne te zeznania pierwszego Polaka na miejscu katatsrofy.....

Wizard 27.10.2012 15:10

Bardzo polecam najnowszy felieton Ziemkiewicza. Nic dodać, nic ująć.

"Tylko jeden krok dzieli propagandę od groteski. Brnąc za głęboko w jedyną słuszność, nawet nie zauważa propagandysta, jak z manipulatora staje się pajacem. Czasem wystarczy do tego jedno słowo, aby dla wszystkich poza nim samym stało się to oczywiste."

http://www.rp.pl/artykul/776919,9466...-jest.html?p=1

yarow 27.10.2012 20:25

"Oszołomy miały rację"

Zdzisław Krasnodębski

http://niezalezna.pl/34241-oszolomy-mialy-racje

yarow 28.10.2012 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1283799)
"Oszołomy miały rację"

Zdzisław Krasnodębski
[...]


Nowa informacja.

" Nie żyje chorąży Remigiusz Muś, technik Jaka-40"

http://niezalezna.pl/34271-nie-zyje-...echnik-jaka-40

shaggy 28.10.2012 16:31

To nie pierwsza posmolenska ofiara - oczywiscie to zestawienie to zbieg okolicznosci jak zawsze... (artykul z 14.06.2011)

http://www.aferyprawa.eu/Afery/SIEDE...dia-zwiazanych

BBudowniczy 28.10.2012 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1283867)
Nowa informacja.

" Nie żyje chorąży Remigiusz Muś, technik Jaka-40"

http://niezalezna.pl/34271-nie-zyje-...echnik-jaka-40

Seryjny samobójca znów w akcji:

"Mężczyzna zginął dziś w nocy. Policjanci z Komendy Stołecznej wstępnie stwierdzili, że było to samobójstwo i wykluczyli udział osób trzecich."

"Kilka miesięcy po katastrofie mężczyzna publicznie twierdził, że kontrolerzy ze Smoleńska złamali przepisy. Rosjanie mieli wydać załogom jaka, tupolewa i rosyjskiego iła komendy schodzenia nie na 100, ale na niedopuszczalną na smoleńskim lotnisku wysokość 50 metrów. Mężczyzna mówił też o tym, że przed katastrofą tupolewa słyszał dwa wybuchy. Nie umiał jednak powiedzieć, jaka była ich przyczyna."

http://fakty.interia.pl/raport/lech-...-przed,1857127

Glazik 28.10.2012 18:45

http://wpolityce.pl/dzienniki/jak-je...chca-doslownie a w TV ciszaaaaaaaaaaaaa...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl