Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

pysio 04.09.2010 18:59

Takie porównywanie nie ma sensu.. przede wszystkim mecze w ME w ogóle nie wzbudzają w piłkarzach żadnej presji, odpowiedzialności itp, stąd też nie przykładają się do gry. Dopiero mecze w pierwszej drużynie o stawkę mogą zweryfikować przydatność Chaveza do Wisły. Ja w niego wierzę!

Ogryzek 04.09.2010 19:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 974395)
Takie porównywanie nie ma sensu.. przede wszystkim mecze w ME w ogóle nie wzbudzają w piłkarzach żadnej presji, odpowiedzialności itp, stąd też nie przykładają się do gry. Dopiero mecze w pierwszej drużynie o stawkę mogą zweryfikować przydatność Chaveza do Wisły. Ja w niego wierzę!

Ja też w niego wierzę, a to był tylko taki wkręt.

Pytanie czy Maaskant w niego wierzy? Zobaczymy w najbliższych meczach:)

Proud 04.09.2010 19:05

Ale taki stoper w ME to powinien grać jak profesor. Nawet bez zbędnej ambicji. Choć ja osobiście Chaveza nie skreślam. :)

PS.
jeeeeessst! Pysio powrócił :) Ja osobiście się stęskniłem. ;)

flamengista 04.09.2010 23:57

Mała dygresja: wczoraj z nudów byłem na meczu... Pań. Druga liga uniwersytecka, USA. I co zobaczyłem? Dziewczyny grają na skromnym stadioniku, ale na równej jak stół murawie, za płotem piękne boisko treningowe.

Infrastruktura treningowa taka jak u nas wśród klubów ekstraklasy, jeśli nie lepsza. A przecież to zupełnie amatorski poziom, to są zwykłe studentki. I trenują w takich warunkach!

Co gorsza, babeczki grały większość akcji na dwa kontakty. Przyjęcie - podanie. Również w biegu. Nie widziałem, by piłka im odskakiwała na dwa metry! Jasne, tempo akcji było zupełnie inne - ale podstawy techniki użytkowej opanowane. Większość ekstraklasowych piłkarzy tego nie potrafi...

Do tego świetne przygotowanie taktyczne. Ciągłe wychodzenie na pozycje, ciągły ruch. Gra w trójkątach. Płynne przesuwanie formacji, pressing. Te zagrania były wyuczone na pamięć.

No i przygotowanie fizyczne. Dziewczyny biegały cały czas. Przed meczem (rozgrzewka), w przerwie (odprawa trwała może 5 minut), potem rozgrzewka całej drużyny (rezerwowe + 11tka) przed drugą połową. Oczywiście też rozbieganie po meczu.

Podkreślam - to się dzieje na poziomie amatorskim, w kraju gdzie soccer to dyscyplina egzotyczna (na meczu było góra 100 osób, dzień wcześniej na meczu uniwersyteckiej drużyny footballowej - 13 tys.).

Zastanawiam się: w jakich warunkach u nas trenują juniorzy? Czego są uczeni? Bo efekty widzimy już na naszych boiskach. Typowym produktem polskiej piłki jest nasz Rafał Boguski, zawodnik swego czasu ocierający się o reprezentację, a nie umiejący przyjąć piłki. Lepszą technikę od Boguskiego miała niemal każda zawodniczka wczoraj. Przerażające...

felipe 05.09.2010 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 974535)
Zastanawiam się: w jakich warunkach u nas trenują juniorzy? Czego są uczeni? Bo efekty widzimy już na naszych boiskach. Typowym produktem polskiej piłki jest nasz Rafał Boguski, zawodnik swego czasu ocierający się o reprezentację, a nie umiejący przyjąć piłki. Lepszą technikę od Boguskiego miała niemal każda zawodniczka wczoraj. Przerażające...

Zgoda.
Boguski to w ogole przykład na patologię tej naszej ligi.
Weźmy wszak pod uwagę, że on jeszcze kilka lat temu (w wieku gdzieś 16/17 lat) w piłkę grał totalnie amatorsko po innych zajęciach, pracował na roli, jeździł pracować na chleb do USA... Czyli de facto w okresie, gdzie w profesjonalnych ligach kształtuje się w klubach całe przyszłe umiejętności młodego piłkarza, których braku się potem nie nadrobi - bo przyjmowanie piłki, celne dośrodkawanie, gra z klepki to abecadło - ale abecadło, którego nie nauczy sie w pół roku, ale wymagające długiej i żmudnej pracy.

U nas jednak wystarczyło, by Rafał wykazał się wielką ambicją (to mu trzeba oddać!) i stał się swego czasu jednym z najlepszych ligowców, reprezentantem. Mimo surowości technicznej, mimo mizernego warsztatu typowo piłkarskiego. U nas juz sama ambicja, szybkość to wystarczające atuty by być gwiazdą, umiejętnośc celnego dośrodkowania to już zbędny luksus. Stąd kariery takich jeźdźców bez głowy jak Boguski właśnie, Peszko, Małecki. O każdym z nich można powiedzieć sporo dobrego, na pewno jednak nie to, że piłka im zbyt nie przeszkadza. Albo Piechna - rozwoził wędliny, z czasem zaczął sobie kopać, doczłapał się do (Ekstra)klasy i został królem strzelców jeśli mnie pamięc nie myli :lol: Chęci jak widać u nas wystarczają...


Co do meritum twojej wypowiedzi - mimo wszystko dalej będę się upierał, że u nas najwiekszym problemem nie jest brak infrastruktury, a "głowy" gwiazd. Uzasadniałem nie raz (w tym temacie także), nie chce mi się znowu rozpisywać :)

pikey 05.09.2010 12:08

W nawiązaniu do wypowiedzi flamengisty :

W USA rzeczywiście infrastruktura sportowa robi wrażenie- i nie mówię tutaj o wielkich obiektach sportowych, ale właśnie mnogości boisk dostępnych dla dzieciaków w wolnym czasie. U nas bardzo często przy szkołach nie ma przyzwoitego boiska na wf, są niby Orliki, ale to dopiero raczkuje.

Kolejne kwestie to podejście do szkolenia młodzieży, finanse, know-how, kompetencje ludzi, którzy się tym zajmują. Tutaj dzielą nas od USA lata świetlne.

Konsekwencje są takie-u nas piłka nożna to sport narodowy, w USA egzotyka raczej, ale w przypadku konfrontacji reprezentacji obu krajów na Biało- Czerwonych nie postawiłbym ani grosza.

szczebrzeszcz 05.09.2010 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 974388)
A pokolenie Żurawia, Głowackiego, Kosy itp (ostatnie polskie pokolenie, które coś potrafiło, nawet w skali europejskiej) miało lepszą bazę? :) Bońka, Lubańskiego itd?
.

ja nie mowie ze baza rozwiązuje wszystko, jest tylko elementem który to poprawia
bo czy mamy czekać na ślepy los?, na kolejne pokolenie lepszych piłkarzy
to po kiego budują całą bazę treningową na zachodzie?
poza tym sam awans raz na jakiś czas to chyba nie szczyt marzeń?

Boniek to są czasy odległe

oczywiście co do reszty twojego posta się zgadzam

nax 05.09.2010 15:09

Cytat:

Mała dygresja: wczoraj z nudów byłem na meczu... Pań. Druga liga uniwersytecka, USA.
Akurat jeśli chodzi o piłkę nożną w USA to tam jest uważany za typowo "kobiecą" dyscypline. Świadczyć mogą o tym chociaż by wyniki osiągane przez ich reprezentację kobiet na różnego rodzaju imprezach, czy chociaż by to że jest 1 w rankingu FIFA.
Co nie zmienia faktu że tam infrasturtura sportowa i w ogóle profesjonalne podejście do sportu bije nas na głowe. Bo co z tego że będziemy mieć świetne boiska jak nie będzie miał kto trenować młodzieży a w profesjonalnym klubie przygotować fizycznie, ustawić taktycznie zepoł i zmotywować bądź utemperować piłkarza gdy ten zaczyna za bardzo "gwiazdorzyć" na boisku i olewa treningi itp. I wydaje mi się że to jest właśnie chyba zmorą polskich klubów. No bo tu chyba coś jest nie tak z klubami i trenerami, skoro po 60-70 minutach meczu zawodnicy nie mają już siły, zamiast grać "gwiazdorzą" na boisku i zachowują się jak święte krowy...

Cytat:

gówniarze po 18/19 lat zarabiają na dobre fury kopiąc się po czołach w (Ekstra)klasie, nie znacząc w prawdziwym futbolu zupełnie nic
po 1. Tylko ilu tak młodych piłkarzy gra w I drużynach? Niewielu, o ile w ogóle. Na zachodzie tam tacy młodzi piłkarze często już grają jako rezerwowi w mocnych klubach wchodząc w drugiej połowie na 30-20 min ii często są w stanie "wygryźć" starszych kumli z drużyny. Jest to problem, że tak naprawde nie mamy młodych piłkarzy, którzy zastąpią to pokolenie Żurawia i innych. którzy kończą już karierę.

po 2. Zgadzam się z tym co piszesz, ale dotyczy raczej tych 20-paro letnich piłkarzy, których na "gwiazdy" ukształtowały piśmiaki, kasa, brak dobrego trenera, reakcji klubu i po części też niektórych kibiców. No bo jak to jest, że w innych wyżej uplasowanych ligach mimo że zawodnicy zarabiają miliony i są gwiazdami nie osiadają na laurach? Proste - tam skoro nie zapieprzasz na treningu lądujesz na ławie bądź wylatujesz z drużyny (choćby na trybuny), co dla zawodnika oznacza spadek formy i mniejszą kasę. Jeśli gra dobrze to przechodzi do innego, lepszego kklubu bądź dostajesz większą kasę w obecnym. U nas piłkarze nie mają dobrych zamienników, więc i tak grają, zadawalają się tym co mają niechcąc się dalej rozwijać. Często zawodnik nie ma szans na grę za granicę a jeśli już to trafia na ławę, dlatego też lepiej mu grać w polskiej "ekstra"klasie, nie trenują ciężko a kasę jak na polskie warunki zarabiają świetną. Trenerzy nie mają przebicia by cokolwiek zdziałać a klub niewiele robi bo są "sukcesy" więc wszystko się zgadza.

Dlatego, wracając do tematu obecnego sezonu to mam nadzieję, że Maaskant zbuduje solidną drużynę. Myślę, że zawodnicy będą musieli ciężej trenować, jeśli będą chcieli grać a też pyskowanie czy olewanie trenera raczej nie wchodzi w grę. Robert ma (mam nadzieję) poparcie klubu, więc takich jaj jak z Danem też nie będzie. Skoro będą więcej trenować, to w końcu kiedyś zaczną grać. A skoro zaczną grać to zwiększą się szansę na MP. Zresztą, w Polsce wszystko jest możliwe i może się okazać, że uda nam się wymęczyć zwycięstwo, nawet jeśli poziom gry zbytnio się nie podniesie. Wierzę, że MP jest w tym sezonie do zdobycia i duet Holendrów okaże się dla nas zbawienny :)

flamengista 05.09.2010 18:35

Felipe,

ale te studentki przecież nie grają w piłkę 24 godziny na dobę. Podobnie jak kiedyś Boguski, pewnie też pracują by zarobić na studia (albo mieć $ na życie), uczą się etc. Soccer w ich życiu to fajne hobby, nic więcej. Mimo to ktoś ich nauczył piłkarskiego abecadła, o czym w Polsce junior może tylko pomarzyć.

Ja myślę, że tu działa kilka czynników:
a) świetna infrastruktura
b) moda na sport - jeśli aspiruje się do elity, nie można sobie pozwolić na bycie otyłym
c) chęć wyróżnienia się - niemal każdy student działa w jakiejś organizacji, lub należy do sekcji sportowej
d) dobór sztabu szkoleniowego - akademicka drużyna ma 1 głównego trenera i 3 asystentów (w tym trenera bramkarzy). Wszyscy są normalnie zatrudnieni przez uczelnię na etat
e) zainteresowanie ze strony kierownictwa (w tym wypadku uczelni). Jeden z dziekanów jest w zarządzie sekcji sportowej uczelni - chodzi na wszystkie mecze, oceniając pracę sztabu szkoleniowego i grę zawodniczek. Np. po meczu spytał nas, co sądzimy o grze zespołu, a uwagę o dobrym występie jednej z zawodniczek zapisał w specjalnym notesie.

Podsumowując: tam jest system szkolenia, pieniądze na pensje dla trenerów, świetna infrastruktura i dobre zarządzanie.

U nas nie ma prawie niczego. Trener pracuje z juniorami na pół etatu, dzieląc to z obowiązkami nauczyciela wf. Dobrze, jak ma czas na 2 treningi w tygodniu. O Sztabie szkoleniowym może pomarzyć, są problemy ze sprzętem, stan murawy fatalny, zawodnicy na ogół nie mają się gdzie przebrać. Nie ma pieniędzy nawet na obowiązkowe badania lekarskie.

Sprawa jest wbrew pozorom prosta. Trzeba:
a) Wymusić na PZPN oddanie większej części pieniędzy na szkolenie
b) Opodatkować kluby - pewien % sumy transferowej też musi pójść na szkolenie młodzieży
c) sponsor ekstraklasy też mógłby coś dorzucić

Potrzebne są przede wszystkim pieniądze. Na trenerów, boiska, sprzęt - na wszystko.

Buziek_LG 05.09.2010 19:03

To jest jakiś sponsor ekstraklasy?

Mario Nh 05.09.2010 19:03

Niesamowity Cleo
Nie śledziłem losów transferu tego zawodnika Do Amici. Jeśli jednak to co piszą jest prawdą, to pyry mają rzeczywiście czego żałować.
To są pieniądze jakie powinny wydawać czołowe nasze kluby. Tylko 1,3 mln euro, a tyle ważnych bramek. Zostanie pewnie sprzedany za trzykrotnie większą sumę.

emj10 05.09.2010 20:39

Trzykrotnie? On pójdzie za dychę, jak nie więcej. Suma 1,3 mln euro to wymysł mediów i działaczy Amiki.

rw88 05.09.2010 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 974968)
Niesamowity Cleo
Nie śledziłem losów transferu tego zawodnika Do Amici. Jeśli jednak to co piszą jest prawdą, to pyry mają rzeczywiście czego żałować.
To są pieniądze jakie powinny wydawać czołowe nasze kluby. Tylko 1,3 mln euro, a tyle ważnych bramek. Zostanie pewnie sprzedany za trzykrotnie większą sumę.

Stek bzdur, zapomnij że Cleo był do wzięcia za 1,3 mln euro. Cena wywoławcza to ponad 2 mln. W życiu Partizan nie pozbyłby się swojego najlepszego zawodnika za taką sumę.

Sartre 05.09.2010 21:44

A nie było tak, że Partizan średnio był zachwycony z Cleo? Wydaje mi się, że coś tam gdzieś było, więc jeżeli to prawda, to te 1,5 mln euro to wcale nie niewyobrażalna kwota... Oczywiście to wszystko przed LM, teraz to 3x to minimum...

1q2 05.09.2010 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 975049)
A nie było tak, że Partizan średnio był zachwycony z Cleo? Wydaje mi się, że coś tam gdzieś było, więc jeżeli to prawda, to te 1,5 mln euro to wcale nie niewyobrażalna kwota... Oczywiście to wszystko przed LM, teraz to 3x to minimum...

Kupili go przed zeszłym sezonem za 400tyś ojro i walnął im 20 goli w 36 meczach więc chyba tak źle z nim nie było

Kluvi 05.09.2010 23:48

"Cleo to piłkarz, który z powodzeniem mógłby zastąpić reprezentanta Polski i pomóc Lechowi w walce o awans do Ligi Mistrzów. Problem polega jednak na tym, że Partizan wcale nie chce za wszelką cenę pozbywać się swojego snajpera, który w tej chwili jest dla nich warty dwa miliony euro. W Belgradzie liczą, że na Cleo w przyszłości mogą zarobić znacznie więcej. Cena może więc okazać się zaporowa, bo na transfer Brazylijczyka Lech musiałby wydać połowę pieniędzy, jakie uzyskał ze sprzedaży Lewandowskiego do Borussii Dortmund. "

więc jednak chcieli 2mln ale myślę że i tak warto by było taką kasę dać bo jak widać po ostatnich meczach jego wartość wzrosła już pewnie 2krotnie...

AYALA 06.09.2010 13:36

Polska liga znacznie trudniejsza od portugalskiej
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32284,t...wiadomosc.html

tofik 06.09.2010 13:58

Rzeczywiście nasza liga jest specficzna. Nie jest silna piłkarsko, a najlepsi są w niej tacy barbarzyńcy z mocnymi łokciami :)
A jeśli chodzi o to, że jest mało czasu na zagranie, to jest kwestia ustawienia zespołu, wychodzenia na pozycje, gry piłką. Tego u nas nie ma, a każdy zawodnik jest zdany na siebie, bo polski kopacz wychodzi z założenia "podałem i niech teraz martwią się inni". Przejście do PL i gra z takimi kołkami to musi być szok.

Jakoś za Kasperczaka, gdy zjadaliśmy tę ligę wszyscy piłkarze mieli czasu aż nadto. A brało się to właśnie z dobrej gry piłką, przeciwnicy nie nadążali.

_ukoL 06.09.2010 14:16

Tylko gdzie ta brutalność i siła potem ma przełożenie w europejskich pucharach? Nie ma. Najwyraźniej tylko na własnym podwórku potrafimy być brutalami, a potem kiedy przyjeżdża jedenastu Arabów ch*j wie skąd to "rzeźnicy" już tacy ostrzy nie są.

brylant17 06.09.2010 15:22

Czytaliście zapis czatu z Grosikiem? ciekawi mnie to


Cytat:

Marcin Malinowski: Jeśli dostałby pan ofertę transferową z Wisły Kraków, przyjął by ją pan?
Na pewno rozważył.

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

felipe 06.09.2010 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtek_Lok (Post 975218)
Tylko gdzie ta brutalność i siła potem ma przełożenie w europejskich pucharach? Nie ma. Najwyraźniej tylko na własnym podwórku potrafimy być brutalami, a potem kiedy przyjeżdża jedenastu Arabów ch*j wie skąd to "rzeźnicy" już tacy ostrzy nie są.


Ostatnio po meczu Lichtenstein - Hiszpania trener gospodarzy powiedział, że jego piłkarze nie byli w stanie nawet sfaulować rywala :) Tak szybko operowali piłką. Jak widać techniką i umiejetnościami stricte piłkarskimi osiagnie się wiecej niż samą walką.
U nas jest podobnie. W lidze typowa młócka, kopanina jak n osiedlu, tymczasem przyjeżdża nołnejm z Azerbejdżanu i się nie wdaje w przepychanki z jakimś Cleberem czy innym Choto tylko delikwenta wymija zagraniem z klepki z kolegą.

Ale w polskiej myśli szkoleniowej kult "przepychania się" jest zupełnie powszechny. Od wiejskich ekip trampkarzy (kto zna klimaty ten potwierdzi - najroślejszego chłopaka wystawia się do ataku i dzida na niego, on tam użyje barów i coś się będzie dziać), na czołowych klubach (np Skorża i ten jego mti "wysokiego napastnika, co będzie zgrywał"), na kadrze skończywszy (taki Franek nie osiągnął w kadrze nic właśnie z racji uprzedzenia do jego wzrostu, nie ważne, że sam wprowadził niemal kadrę na Mundial w Niemczech swoimi zmianami).


Efekt jest jaki jest. Dużo walki biegania, a goli jak na lekarstwo (bo tu już trzeba celnie kopnąć, a ta sztuka znaczną większość ligowóców przerasta).

Dean 06.09.2010 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 975241)
Czytaliście zapis czatu z Grosikiem? ciekawi mnie to





http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

No to na co czekamy :D

0 22 06.09.2010 17:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 975241)
Czytaliście zapis czatu z Grosikiem? ciekawi mnie to

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

Pójdzie wszędzie gdzie mu dadzą kasę, nawet do nas.

John1906 06.09.2010 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 975286)
Pójdzie wszędzie gdzie mu dadzą kasę, nawet do nas.

Nawet do Arisu ;)

kreseq 06.09.2010 17:55

Grosicki gdziekolwiek bedzie gral za konkretne pieniadze tam zostanie i pewnie znowu mu sie zachce "zagrac" :)
Nigdy nie wierzylem i nie uwierze ze sie wyleczyl.
Gra dobrze i w Jadze moze jeszcze sporo osiagnac, ale zagraniczny klub to bedzie dla niego koniec kariery.

brylant17 06.09.2010 17:57

Yyy, a czy na Legie się przypadkiem nie wypiął?

0 22 06.09.2010 17:59

Raczej go wywalono. Generalnie facet pewnie nadal ma problemy finansowe stad desperacja - Sybir czy cokolwiek za większą kasę.

grzesiek632 06.09.2010 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 975299)
Grosicki gdziekolwiek bedzie gral za konkretne pieniadze tam zostanie i pewnie znowu mu sie zachce "zagrac" :)
Nigdy nie wierzylem i nie uwierze ze sie wyleczyl.
Gra dobrze i w Jadze moze jeszcze sporo osiagnac, ale zagraniczny klub to bedzie dla niego koniec kariery.

Przepraszam ale .......isz. Nie da się tego czytać.
Takie czarnowidztwo w jego kierunku bo nie gra w Legii? Jest zdolnym chłopakiem przerastającym umiejętnościami piłkarskimi polską ligę. - uważam całkiem odwrotnie niż Ty..Jaga może mu się w niedługim czasie znudzić, jak i strzelanie goli w polskim gównie ale gdy wyjedzie na zachód do porządnego klubu i tam wywalczy sobie pierwszą jedenastkę, stanie się ważny, doceniony to myślę że nie w głowie będzie mu latanie po kasynach nocą. Jak w życiu trzeba też zakładać czarny scenariusz.. taki w którym Grosicki po wyjeździe z polski siedzi na trybunach.. ale z wiekiem chłop myślę że zmądrzeje, już teraz widać że nie myśli jak nastolatek więc groźba powrotu do grania w kasynie jest "mniej prawdopodobna"..


I jeszcze jedno Grosicki nie jest hazardzistą.. on tylko próbował grac.. hazardzista to jest ktoś kto przez 40 lat wynosi wszystkie pieniądze do kasyna.
Owszem hazard jest poważna chorobą ( bo to jest choroba jak każda inna ) ale ZAleczalną a w przypadku Grosickiego nawet wyleczalną.. to media w dużej mierze wykreowały takiego "złego" Grosickiego.
np
wielu piłkarzy chodzi po meczach do różnych klubów i nikt o tym nie wie.. a jeśli media raz takiego delikwenta spotkają po 22 na mieście to od razu robi się z niego alkoholika..


Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 975304)
Raczej go wywalono. Generalnie facet pewnie nadal ma problemy finansowe stad desperacja - Sybir czy cokolwiek za większą kasę.

Jak ja lubię czytać takie głodne kawałki.. ;D

Pozdrawiam Panowie..i chwilowo muszę spadać z komputera.. ale jak tylko wrócę chętnie poczytam waszą ripostę.

kreseq 06.09.2010 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 975301)
Yyy, a czy na Legie się przypadkiem nie wypiął?

Legia sie go pozbyla, a potem juz tylko kaska i powrot do naszej ligi. W chwili gdy wracal w Legii nie bylo dla niego miejsca, nastepnie sprzedali go do Jagi. Legia sie na niego wypiela po tym jak mu pomogla i slusznie zrobili.
Chlopak ma papiery na gre, ale tez ma problemy ze soba. Hazard,olewanie treningow,jazda bez prawka plus kilka innych spraw. W tym roku jest cisza ale watpie by czegos znowu nie przeskrobal.

Grzesiek632 - Nie pier*** tylko stwierdzam fakty. Legia go sprzedala bo go nie chciala. Gdyby chciala to by go nie sprzedawali :) Widzisz glodny kawalek w fakcie sprzedazy zawodnika? Prosze Cie nie osmieszaj sie.
Grosicki nie byl hazardzista :)? Czlowieku on mial takie dlugi ze go SCIGALI. To sie nazywa proba gry ? Wpierniczyl sie w dlugi i mial przez to przerypane ale on tylko probowal grac :D Na odwyk tez sie zdrowych wysyla co :D ?

Czy to tak trudno zrozumiec? Gosciu ma problemy ze soba, jest po prostu bomba ktora nie wiesz kiedy wybuchnie.
W Sionie go nie chcieli bo odwalal maniane i to konkretna, W Warszawie latal po kasynach, w Bialymstoku na dzien dzisiejszy nic nie zbroil ale nie wierze ze to koniec :)

0 22 06.09.2010 18:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzesiek632 (Post 975312)
I jeszcze jedno Grosicki nie jest hazardzistą.. on tylko próbował grac..

Hah :)

Odsyłam to wypowiedzi Magiery i Trzeciaka na temat jego długów u... wszystkich.

Sartre 06.09.2010 19:31

Cytat:

Przepraszam ale .......isz. Nie da się tego czytać.
Takie czarnowidztwo w jego kierunku bo nie gra w Legii? Itd. itp. Grosicki nie taki zły
Nie wiem na ile Legia miała tyle cierpliwości do niego dlatego, że nie chcieli zostawiać chłopaka z problemami na lodzie, a na ile po prostu wynikało to z wyrachowania, że może chłopak wyjdzie na prostą, a jest bardzo utalentowany (bo jest, co nie ulega wątpliwości - gość z potencjałem na jednego z najlepszych piłkarzy w kraju i mówię to z pełną odpowiedzialnością ;)). Co by nie mówić, Grosicki bardzo ciężko pracował na to, by Legia go pożegnała, a i tak Klub nie uciekał od jego problemów, nie zamiatał ich pod dywan. Zresztą mówienie o tym, że on "tylko próbował" to brednia. Chłopak miał BARDZO poważny problem z hazardem. Z jego uzależnieniem w klubie na poważnie walczono - dużo współpracowano z jego rodzicami, im powierzono zarządzanie jego kasą. Kurde, nie wysyła się gościa do ośrodka walki z uzależnieniem, jeżeli nie ma się ku temu powodów. Przecież ze względów medialnych tego nie robiono.

Chłopak pozostał wrakiem, bo czegoś zabrakło w tym wszystkim. Może gdyby został w Legii, to by się wyprostował - bo tu już go znano, ktoś się tu nim zajmował. Zmiana klimatu mu nie pomogła, wręcz odwrotnie, po wyjeździe mógł pójść samopas i korzystał z tego. Może po prostu, mimo jego kapitalnego talentu, jednak nie ta kariera co trzeba. Przypomnę, że jazdę po pijaku zaliczał już poza Legią, przyłażenie po alkoholu na treningi też poza Legią. Trudno mi powiedzieć na ile media wykreowały "Złego Grosickiego", ale on bardzo im w tym pomógł. Nikt mu nie kazał jeździć po pijaku. Nikt mu nie kazał wk****ać całej Jagiellonii swoim zachowaniem.

grzesiek632 06.09.2010 19:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 975314)
...


Owszem widzę głodny kawałek w tym co napisał 0 22..
jakby Grosicki był tak bardzo zdesperowany to by go nie było już w Polsce.. czemu nie zgodził się na wyjazd do Grecji? bo chyba nie sądzicie że grecy oferowali mniej pieniędzy (albo tyle samo) niż Grosicki zarabia obecnie w Jadze?:-) więc chyba coś nie tak z tą jego domniemaną desperacją finansową.
Idąc po Twojemu: "nie ośmieszaj się" - ja się nie śmieje z faktu sprzedawania zawodnika tylko z dalszej części zacytowanego przeze mnie posta pana: 0 22

I będziecie teraz robić z niego takiego "demona" już do końca jego kariery? Chyba za wcześnie na twierdzenia: zagraniczny klub to będzie dla niego koniec kariery itp

Jest wiele wiele przypadków w których piłkarz w młodym wieku odstawia różne głupie rzeczy a gdy dorośnie staje się wielkim - dobrym piłkarzem.. pierwszy przykład z brzegu związany nawet z Legią: Elton Brandao


Dlatego apeluje o trochę trzeźwości w wypowiedziach.

0 22 06.09.2010 20:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzesiek632 (Post 975379)
Owszem widzę głodny kawałek w tym co napisał 0 22..
jakby Grosicki był tak bardzo zdesperowany to by go nie było już w Polsce.. czemu nie zgodził się na wyjazd do Grecji? bo chyba nie sądzicie że grecy oferowali mniej pieniędzy (albo tyle samo) niż Grosicki zarabia obecnie w Jadze?:-) więc chyba coś nie tak z tą jego domniemaną desperacją finansową.
Idąc po Twojemu: "nie ośmieszaj się" - ja się nie śmieje z faktu sprzedawania zawodnika tylko z dalszej części zacytowanego przeze mnie posta pana: 0 22

Jaga zablokowała transfer, panie podśmiewajka.

grzesiek632 06.09.2010 20:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 975411)
Jaga zablokowała transfer, panie podśmiewajka.

Napisz jeszcze pokemon :lol:
ludzie...


a mogę prosić źródło tego że to Jaga zablokowała transfer? Tak z czystej ciekawości bo do tej pory żyje w innym przekonaniu.

0 22 06.09.2010 20:29

http://www.weszlo.com/news/5491

A teraz obśmiewaj wiarygodność :)

P.S. Ja tego nie zrobię, bo jestem stałym czytelnikiem weszło i w transferach zanotowali góra dwie wtopy. Bezkonkurencyjni.

Sylwek1906 06.09.2010 20:35

pan Tadeusz z jamy: Kamilu jaki masz system gdy grasz w kasynie? Rzędy, numerki, mała seria, duża seria?

To jest genialne :D hahahaha

grzesiek632 06.09.2010 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 975420)
http://www.weszlo.com/news/5491

A teraz obśmiewaj wiarygodność :)

P.S. Ja tego nie zrobię, bo jestem stałym czytelnikiem weszło i w transferach zanotowali góra dwie wtopy. Bezkonkurencyjni.


:lol:

No fakt ten post sprawił że uśmiech na mojej twarzy zagościł nie ukrywam :-)
Jadnak zostaje przy "swojej" wersji. Nie trawię weszło/ i ich specyficznego poczucia humoru.

Ale tak czy siak, kończąc tą dyskusję: chyba przyznasz mi rację że troszkę za wcześnie na skreślanie Grosickiego? Nawet jeśli tonie w długach, nie ma na sławetne na tym forum " pampersy", jest namiętnym hazardzistą to warto mu dać kolejną szanse.. bo piłkarzy z jego umiejętnościami w Polsce nie ma za wielu.

Pozdrawiam jeszcze raz. Dobranoc.

0 22 06.09.2010 20:45

A czy ja go kiedykolwiek skreśliłem? Dla mnie to jeden z ciekawszych graczy ligowych, dlatego nawet się ciesze, że został.

'Ludzie...' :)


P.S. ':lol:' vs. źródło. Ale to nie mój problem. Pozdrawiam

Sartre 06.09.2010 20:48

No ja też uważam weszło za ściek, ale tak samo jak np. "Nie" uważam za ścierę, to jest to ściera o zaskakująco wysokiej wiarygodności, jeżeli chodzi o informacje w niej zawarte ;)

Problemy Grosickiego nie skończyły się po odejściu z Legii. Jeszcze na początku tego roku "się działo" z Grosickim. Nie wiem jak było ostatnio. Motyw z Arisem potwierdza, że gość, choć piłkarsko bardzo utalentowany, albo nadal ma bardzo głębokie problemy emocjonalne, albo ma osobowość taniej kanalii.

emj10 06.09.2010 21:09

W ostatnich dniach okienka transferowego, gdy Grosicki był już rzekomo jedną nogą w Arisie zacząłem pisać komentarz o wdzięcznym tytule "Wypożyczony z hazardu" (niestety, albo stety przyszła burza i lapek padł).

Generalnie mimo wiary w Grosika wynikało z niego, że chłopak jeszcze się nieotrząsnął po baletach w Szczecinie, hazardowo-rozrywkowym życiu w Warszawie, jeździe bez prawka w Szwajcarii, gdzie spóźnianiał się na treningi mimo że mieszkał na terenie klubu, a ostatecznie zarząd Sionu pozwolę sobie użyć mocniejszego słowa "wydymał" Grosickiego, który frajersko podpisał papier o tym że zrzeka się swoich zarobków. Później chłopak miał doła, bo wrócił do Szczecina bez kasy, a co za tym idzie mógł mieć jeszcze długi i pomocną dłoń wyciągnął do niego Probierz. Chłopak szansę wykorzystał i teraz powinien zadać sobie pytanie, co dalej zrobić ze swoją karierą. Czy będzie w stanie ogarnąć się i m.in. nauczyć się jakiegoś języka, aby wykorzystać swoją szansę za granicą, a nie siedziećna trybunach dostając kilkaset tysięcy euro za podgrzewanie siedzenia? To jest zasadnicz pytanie, bo niewątpliwe Grosicki talent ma, ale czy już z głową jest wszystko w porządku?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl