Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

pepe72 15.11.2023 02:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1612278)
Argument ostateczny, wszystko usprawiedliwiający i zamykający usta wszelkim krytykom.

Szkoda tylko, że taki bezsensowny.

Ale i tak dużo bardziej sensowny niż pisanie, że Wisła mogła pogonić właściciela (Królewskiego).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1612281)
No to był ktoś kto chciał wyłożyć odpowiednią kasę to go Jarek olał ciepłym moczem wciskając jak zwykle głodne kawałki o legendach i historii .

Też żałuję, że do tego nie doszło.
Nie zmienia faktu, że nie da się "pogonić" właściciela.

Jaroo1 15.11.2023 08:30

Cytat:

Jak chcesz pogonić Królewskiego to wystarczy wyłożyć odpowiednią kasę i odkupić od niego Wisłę.
Proponuję spacer po polu to może głowa trochę ochłonie
To co napisałeś to po pierwsze.
Po drugie to wszyscy w Wiśle wykonują kawał świetnej roboty.
Po trzecie, jesteśmy pewni, że ta druzyna w końcu zaskoczy i będzie seryjnie zdobywać punkty, bo brakuje nam jedynie skuteczności
Po czwarte, stoję murem za moimi ludźmi i w nich wierzę, bo wiadomo... każdy wykonuje w klubie świetną pracę
Po piąte, tylko legendy się liczą

:D
Takie tam slogany i pitu pitu.
Szkoda, ze pogoniono Meresińskiego, bo pewnie z nim już dawno by była Liga Mistrzów :P Prawda jest taka, że Królewski to szkodnik i gołodupiec. Jest w Wiśle od 5 lat, sportowo spadliśmy można powiedzieć 2 ligi niżej, jesteśmy w I lidze i nie zanosi się na awans, jesteśmy średnią druzyna I ligi czyli takim 3cim garniturem w Polsce. Prawda jest taka, że Królewski dysponuje praktycznie zerowym kapitałem, na to co Wisła potrzebowała i potrzebuje, to on dosypał (i to w formie pożyczek) grosze. Prawda jest taka, ze dosypał dlatego, że doprowadził klub do spadku i do pogłębiania długów oraz, ze gdyby nie było spadku, gdyby posłuchał się Jażdżyńskiego, to dosypywać by nie trzeba było. Prawda jest taka, ze dosypał, bo nie przyjął oferty MADA i prawda jest taka, że już dosypywać chyba nie ma z czego więc siedzi cicho, kombinuje i się modli, żeby kasa mu z nieba spadła, a w wywiadzie już przebąkuje, że brak awansu, to będą cięcia w finansach - nie umiemy awansować przy takim budżecie, ściagając jakościowo graczy ponad I ligę, to jak awansujemy biedniejsi, z graczami na poziomie I ligi (skoro u nas każdy gra 1-2 szczeble gorzej niż swój potencjał? Zanosi się na spadek w kolejnym sezonie jeśli osłabimy kadrę). Prawda jest też taka, ze Królewski dla Wisły zrobił niewiele, wraz z Kubą bazował na pospolitym ruszeniu, marce Wisły, z czego wzięła się w kryzysie górka pieniędzy d kibiców, sponsorów i ogólnie ludzi chcących pomóc aby Wisłę uratować. Gdy ta fala pieniędzy się skończyła, to zaczęło się prawdziwe życie, a wraz z nim problemy.

Niestety, przykład Kuby i Jarka to taki casus polityków. Nie znam się to się za to wezmę. I nawet jak intencje były szczerze i dobre, to wyszło wszystko tragicznie. Spartolili robotę, nie umieją się przyznać do błędów, trzymają się stołków jakby byli do nich przyspawani... Obsadzili klub kolesiami.
A teraz, to już jest całkowita tragedia i odlot. To co się dzieje w sumie od momentu gdy zaczęto od klubu odsuwać Jażdżyńskiego, to jest porażka. Jeśli się nie mylę to to zaczęło się dziać po spadku. I o ile do tego momentu można mówić, że finanse były jakoś trzymane w ryzach, były jakies plany co do trenerów, koncepcji budowy klubu, . To później jak już na stołek wskoczył Wuja, zaczęły się dziać rzeczy tragikomiczne. Spadek ukoronowany pozostaniem na stołku i przejęciem większych obowiązków i funkcji przez Wuja, a teraz to samo z Sobolem, tragiczna gra i brak awansu sezon temu, teraz jeszcze gorzej. W wywiadach kompletny odlot. Co do kasy i problemów, nabieranie wody w usta. Kuba zajebał i siedzi cicho. Odrzucenie inwestora bo coś tam...

Za takiego królewicza to ja jednak podziękuję, mimo, że nie mam x milionów aby przejać klub.

Drozd 15.11.2023 18:46

Najwyższy czas żeby Królewski razem z Błaszczykowskim, bo nie wolno o jego "zasługach" zapomnieć. Przyzwyczajali się do miana grabarzy najstarszego polskiego klubu sportowego w naszych aktualnych granicach.

To nie żadna inwektywa tylko obiektywna ocena.

Można się sadzić na wizjonera, prekursora, ale działanie przynosi skutki, obiektywnie. Wszyscy mają w dupie panie Królewski ile punktów powinno być bo mieliśmy przewagę. Ważne ile punktów jest, a odpowiedzialna za to nie jest Kasia z Marsa czy Zenek z Wenus. Tylko Właściciel i Prezes, który po blamażu trenera i sztabu na finiszu zeszłego sezonu pod wpływem własnej, jak się okazuje obłąkanej wizji, zostawił drużynę w tych samych rękach.

s1mone 16.11.2023 08:22

A gdzie ja podawałem jakiś powód, że Radek ma zostać??

Nie podawałem go, bo niewiele za tym przemawia.

Mnie jedynie przeraża możliwość podmianki na Kiko. Oznaczałaby zapewne kolejny rok ze słabym trenerem na stołku.

Karherop 16.11.2023 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1612302)
.
Mnie jedynie przeraża możliwość podmianki na Kiko. Oznaczałaby zapewne kolejny rok ze słabym trenerem na stołku.

A gdzie tu widzisz jakiekolwiek "zagrożenie" dla takiej zmiany? Przecież kazda ze stron przyznawała że taki wariant jest zdecydowanie irracjonalny.

To wariant równie prawdopodobny jak zatrudnienie obecnie w Wiśle Kasperczaka czy Smudy.

Piter00 16.11.2023 14:28

Smuda > Sobol chyba zgoda :-)

s1mone 17.11.2023 00:37

Karherop : pokaż gdzie, bo Kiko raczej wypowiadał się dyplomatycznie, ale jakieś stanowczej odmowy to ja nie widziałem.


Wypowiedzi Królewskiego na ten temat też nie widziałem, więc zlinkuj to chętnie przeczytam.


Zagrożenie jest takie, że jest to najlepsze wyjście pod względem stricte ekonomicznym. Jeśli pragmatyzm weźmie górę to jesteśmy w du*ie :D

Karherop 17.11.2023 10:26

Królewski powiedzial o tym pod koniec sierpnia w pokoju na X organizowanym przez socios, ślad po tym został choćby tutaj https://www.goal.pl/1-liga/krolewski...-wisly-krakow/

Z tego co pamiętam, to Kiko mówił że gdyby miał być trenerem Wisły to by oznaczało że sam wykonał źle swoją pracę. Uważam że to zamyka dyskusje.

Ekonomicznie to już lepiej wrzucić na 1 trenera Jopa, niż rozwalać całą strukturę do góry nogami. Przecież wiadomo do czego prowadzi jeśli trener jest jednocześnie dyrektorem sportowym. Dopiero co przerabialiśmy to z Brzeczkiem.

sandomingo 17.11.2023 10:32

Kiko zarabia bardzo dobry pieniądz na prowizjach. Jarosław jest w niego wpatrzony jak w obrazek - Panowie przesyłają sobie serduszka w social mediach.
Nie ma opcji, żeby wrócił na trenerską ławkę.

doktor granat 17.11.2023 10:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1612341)
Królewski powiedzial o tym pod koniec sierpnia w pokoju na X organizowanym przez socios, ślad po tym został choćby tutaj https://www.goal.pl/1-liga/krolewski...-wisly-krakow/

Z tego co pamiętam, to Kiko mówił że gdyby miał być trenerem Wisły to by oznaczało że sam wykonał źle swoją pracę. Uważam że to zamyka dyskusje.

Ekonomicznie to już lepiej wrzucić na 1 trenera Jopa, niż rozwalać całą strukturę do góry nogami. Przecież wiadomo do czego prowadzi jeśli trener jest jednocześnie dyrektorem sportowym. Dopiero co przerabialiśmy to z Brzeczkiem.

Też jestem zdania, że jak robić rozszadę trenerską wewnątrz klubu to taką jak napisałeś, ewentualnie na Białorusina jeśli jest coś wart (nie wiem tego, ale to nie ja mam wiedzieć). Kiko dla mnie nie powinien być trenerem przede wszystkim dlatego, że jest (był) w tym kiepski.
A jeszcze inna sprawa - to, że Królewski coś kiedyś gdzieś powiedział to guzik znaczy.

wolfy 17.11.2023 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piter00 (Post 1612311)
Smuda > Sobol chyba zgoda :-)

Zgoda, niestety. Umówmy się że takie wyniki jak Sobolewski to może moja teściowa wykręcić.

luke1906 17.11.2023 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1612343)
Też jestem zdania, że jak robić rozszadę trenerską wewnątrz klubu to taką jak napisałeś, ewentualnie na Białorusina jeśli jest coś wart (nie wiem tego, ale to nie ja mam wiedzieć). Kiko dla mnie nie powinien być trenerem przede wszystkim dlatego, że jest (był) w tym kiepski.
A jeszcze inna sprawa - to, że Królewski coś kiedyś gdzieś powiedział to guzik znaczy.

Z Kiko jest jeszcze jeden problem. Bodajże u Ryszki na YT ostatnio Karcz wspomniał, że chłop tylko po hiszpańsku gada. Jeżeli to prawda to jest dramat, żeby na takim stanowisku nie ogarniał po angielsku.

Patryko 17.11.2023 16:21

Niektórzy po prostu nie mają daru do nauki języków obcych i nic z tym nie zrobisz.

W przypadku Kiko problem byłby mniejszy, dużo jest u nas Hiszpanów, a Goku bez problemu może tłumaczyć Polakom. Natomiast istotną wadą takiego rozwiązania to, że Kiko trenerem jest najpewniej niewiele lepszym od Sobolewskiego. Na tym stanowisku potrzebujemy wyraźnego skoku jakościowego, a nie kosmetyki.

tedyy 17.11.2023 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1612350)
Z Kiko jest jeszcze jeden problem. Bodajże u Ryszki na YT ostatnio Karcz wspomniał, że chłop tylko po hiszpańsku gada. Jeżeli to prawda to jest dramat, żeby na takim stanowisku nie ogarniał po angielsku.

A w ilu językach porozumiewa się Nasz trener bo pytałem już dziennikarzy i i żaden nie odpowiedzial czyżby tylko po Polsku .Czyli Kiko po hiszpańsku a Sobol po Polsku super Team, super zrozumienie

viktor56 17.11.2023 16:50

Nauczenie się podstaw angielskiego nie wymaga żadnego daru do języków, tylko minimum systematyczności i indywidualnego zaangażowania w wolnym czasie.

A co do trenera - też kiedyś na to zwracałem uwagę, że niby ten czy tamten tłumaczy z polskiego na angielski czy hiszpański, ale jak się widzi filmy z tam odpraw pomeczowych (mam na myśli to, co widać w kulisach, nie treningi oczywiście), czy jak się słyszy jak pokrzykują na piłkarzy, to to wszystko się odbywa po polsku i jakoś nie słychać żeby stał tam ktoś obok i na bieżąco tłumaczył zdanie po zdaniu.

doktor granat 17.11.2023 17:13

Nieco zmieniając temat - czy po klapie reprezentacji U17 ktokolwiek zechce zapłacić więcej niż czapkę gruszek za Krzyżanowskiego? Znowu mamy niefart, znowu miliony euro odleciały (jak wcześniej te za Buksę). Skąd weźmiemy pieniądze na rundę wiosenną?

Jaroo1 17.11.2023 17:27

Odlatują nam miliony bo to miliony, które pojawiały się tylko w głowach. Żeby zarabiać, to trzeba mieć na kim. Równocześnie by trzeba takich talentów mieć kilkoro i na którymś by się zarobiło. My mamy za na x lat kogoś kto dobrze rokuje, marnujemy mu/sam sobie marnuje czas, talent i już nagle mniej rokuje i jest niewiele wart.

To chyba jedynie my sami sobie wmawiamy jak to się zarobi na kimś. Gdzie są/były te potencjalne oferty? Raz się pewnie coś trafiło za Buksę i to tyle z naszych talentów i realnego zainteresowania nimi.

wolfy 17.11.2023 17:37

Skoro za Gruszkowiego czy Plewkę proponowali milion, to i na Krzyżanowskiego się ktoś skusi. Chłopak jest z tej trójki najlepszy piłkarsko.

skarabeus 17.11.2023 17:40

Krzyzanowski na tym mundialu zagral bardzo, bardzo nedznie. Do tego raczej gral skrzydlowego niz wahadlowego czy obronce.
Z punktu widzenia scouta to w jego przypadku jest wiecej znakow zapytania niz cokolwiek sie wyjasnilo. Nie liczylbym na transfer.

Patryko 17.11.2023 19:58

Ale co takiego pokazał Krzyżanowski w I-ligowej Wiśle, żeby mieli się na niego skusić skauci z zachodu?? Gdzie jest on, a gdzie był taki np. Karbownik, odchodząc na zachód?

Najpierw niech kopnie parę razy piłkę prosto, później można mówić o transferach.

skarabeus 18.11.2023 11:28

Otoz to. Zagral dwa przyzwoite mecze w 1 lidze, ale nie jakies porywajace. A mundial to nieporozumienie. Z punktu widzenia Wisly byloby lepiej jakby na ten mundial nie pojechal i zagral w 2-3 meczach ligowych.
Jesli mowimy o transferze oczywiscie. Bo jesli chodzi o rozwoj to lepszy byl mundial.

wolfy 18.11.2023 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1612365)
Ale co takiego pokazał Krzyżanowski w I-ligowej Wiśle, żeby mieli się na niego skusić skauci z zachodu?? Gdzie jest on, a gdzie był taki np. Karbownik, odchodząc na zachód?

Najpierw niech kopnie parę razy piłkę prosto, później można mówić o transferach.

A co pokazał Gruszkowski, co Plewka, co Buksa? Kupujesz potencjał, a to nie są dla dużego klubu pieniądze. Wypali potem może jeden na dziesięciu, bo poza umiejętnościami trzeba mieć głowę i farta, żeby kontuzja nie skończyła Ci kariery.

Patrz na Momo Cisse. Zachodnie kluby mają takich na pęczki.

wierność83 19.11.2023 12:20

Tymczasem Wisła wezwana przed komisję licencyjną... Sytuacja ponoć bardzo ciężka, w kasie pusto.
Jak bumerang wraca pytanie o odrzucenie w czerwcu inwestora - jaki był lub jest plan, skoro przy ryzyku właściwie upadłości, rozwiązywania kontraktów, odrzucono taką ofertę?


Pisał tu ktoś z Socios, że chodziło o wizerunek. Wszystko fajnie, ale jak nie masz co jeść i możesz umrzeć to raczej nie patrzysz na czyjeś powiązania, tym bardziej jak widać, nikt w ogóle o tym nie mówi w przypadku Lechii.


Na domiar złego jeszcze ten wczorajszy wpis na twitterze odnośnie juniora KS-u :(

KOALIK 19.11.2023 13:24

Ale przecież klakierzy Trójcy Świętej przez miesiące przekonywali, że niezłomny prezes Dawidek wykonywał niewiarygodną, wręcz tytaniczną pracę.

Wręcz był przodownikiem pracy i wykonywał 500 lub nawet 600% normy.

A Tomek miał też uporządkować finanse Wisły w niewiarygodny sposób.

Skoro wg klakierów jest tak super, to czemu jest tak źle?

Coś tu nie gra i to lekko mówiąc.

Przypominam, że w 2016 r. zastaliście całkiem fajny skład z podstawowym reprezentantem ćwierćfinalisty ME Mączyńskim, podstawowym zawodnikiem reprezentacji Węgier na ME Guzmicsem, czy chociażby Głowackm, Brożkiem, itp.

Szneka 19.11.2023 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1612400)


Na domiar złego jeszcze ten wczorajszy wpis na twitterze odnośnie juniora KS-u :(

o co chodzi?

wierność83 19.11.2023 14:40

Duża afera się o to zrobiła...


Cytat:

Juniorzy akademii @WislaKrakowSA przegrali dzis z @MKSCracoviaSSA wysoko. Wynik idzie w świat. Budujemy drużynę rezerw, doskonale zdajemy sobie sprawę, że to będzie jeden z trudniejszych sezonów dla naszych młodych drużyn. Natomiast dzisiejszy mecz CLJ to idealna metafora, wszystkiego co najgorsze w piłce nożnej. Jest końcówka pierwszej połowy. Mecz wyrównany. Wynik 0:0. Piłkarz Cracovii, Filip Rózga, tak bohater imprezy alkoholowej, którą klub z ul. Kałuży tak wybitnie PRowo potępiał, fauluje brutalnie w ataku piłkarza Wisły Górkiewicza, zabiera go karetka i z tego powodu trafia na izbę przyjęć. Piłkarz Cracovii powinien otrzymać żółtą kartkę w konsekwencji czerwoną, czym się kończy? Żółtą kartka dla piłkarza Wisły, a konsekwencji czerwoną oraz karnym dla Cracovii. Wisła traci gola i do końca meczu gra w dziesiątkę. Przegrywa sromotnie.


PS. Mam gdzieś głosy, które pojawią się pod wpisem, że tłumaczymy tym porażkę. Niech świat poczyta jak legitymizuje się patologię na poziomie młodzieżowym - sędziowską oraz moralną - uprawnienie do gry zawodnika kilka dni po skandalu alkoholowym.

doktor granat 19.11.2023 16:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1612404)
Duża afera się o to zrobiła...

Afera? Królewski się jak zwykle wygłupił, tym razem w kwestii alkoholowej. Co za gość:(
@BC Gorlice - obiecałeś wrzucić analizę, do końca tygodnia zostało jeszcze 8 godzin.. masz to?

Piter00 19.11.2023 17:27

Mnie już coraz bardziej ten Królewski wk***ia. Co on z naszej Wisły robi, jak ma nasz klub być traktowany poważnie jak za sterami jest niedojrzały emocjonalnie klaun. Co najgorsze nie zna się ani trochę na piłce. Sobol karmi go bzdurami by tylko nie zostać zwolnionym a ten łyka jak pelikan. Nie sprzedał klubu bo pion sportowy chcieli wymienić a teraz o niby co należy zrobić. nagle narracja, że na nic kasy nie ma, to czemu nie sprzedał klubu jak była okazja. Działał na szkodę Wisły a cymbały mu przyklaskują. Niech już wy***ala do tych swoich Gorlic

BCGorlice 19.11.2023 18:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piter00 (Post 1612406)
Niech już wy***ala do tych swoich Gorlic

Chciałbym oficjalnie zaprotestować. Wszystkie osoby zaangażowane w zarządzanie Wisłą w ostatnich latach są spod Gorlic. Ani Rafał, ani Jarosław, ani Władysław nie pochodzą z Gorlic. Słowo „spod” jest tutaj kluczowe. Nie wysyłajmy więc Jarosława do Gorlic tak jak nie wysyłalibyśmy kogoś z Kłaja do Krakowa.

BCGorlice 19.11.2023 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1612405)
@BC Gorlice - obiecałeś wrzucić analizę, do końca tygodnia zostało jeszcze 8 godzin.. masz to?

Już publikuję.

Dostałem wczoraj wieczorem dopiero. Tak szczerze to zawsze myślałem, że ta firma jest przereklamowana, ale nie sądziłem, że aż tak. Te liczby pokazujące coroczne straty gotówki średnio po 25 milionów zestawione w jednym miejscu robią wrażenie. A porównanie tej wyliczanki z opowieściami o siadaniu przy jednym stole z IBM czy wchodzeniem na Nasdaq w 2022 to absolutny kabaret.

Co do przyczyny całej wymiany opinii czyli sztuczek księgowych to ja już nie mam żadnych wątpliwości, że to określenie jest co najmniej dobre i czuję się rozgrzeszony. Jak rozumiem jedynym uzasadnieniem takich liczb w sprawozdaniu byłoby istnienie jakiegoś systemu, który kosztował już 80 milionów a jest czymś zupełnie niezależnym od bieżącej działalności i do tej pory gdzieś tam tkwi całkowicie niewykorzystany. Wierzę w jego istnienie jak w istnienie yeti.

Tekst, który dostałem bez modyfikacji wklejam w kolejnym wpisie.

BCGorlice 19.11.2023 18:54

Ściągnąłem z KRS, skonwertowałem i przeglądnąłem te sprawozdania. Pod uwagę wziąłem okres od 2018 do 2022. To okrągłe 5 lat a wcześniej generowane przychody były śladowe więc trudno tam cokolwiek analizować. Zrobiłem na szybko tabelki podstawowych wartości i poniżej spisałem co wg mnie z tego wynika.

Przede wszystkim generalna uwaga i rada na przyszłość. Jeśli widzisz, że spółka pozycjonująca się jako krajowy czy globalny lider czegoś, tworząca przełomowe rozwiązania, pozyskująca międzynarodowych inwestorów itd. itp. od lat publikuje sprawozdania finansowe na podstawie PSR (polski standard rachunkowości) a nazwa jej audytora absolutnie nic Ci nie mówi, to odpuść sobie analizowanie takich sprawozdań. Jeśli jest to podmiot interesujący i chcesz się mu przyglądnąć bez dużego ryzyka zleć własny audyt. Kropka. Oczywiście renomowany audytor i MSRy (międzynarodowy standard rachunkowości) nic nie gwarantuje, ale opisany wyżej zestaw jest prawie zawsze sygnałem, że to trzeba jeszcze raz sprawdzić.

Z tym zastrzeżeniem możemy z dużą dozą nieufności przejść do cyferek ze sprawozdań.

W okresie od 2018 do 2022 roku przychody ze sprzedaży miały wartości 2,8m 11,1m 18,2m 25,4m 32,9m. Tendencja wzrostowa jest niezagrożona ale na pierwszy rzut oka widać, że dynamika spada. Co więcej za ostatnie cztery lata te przychody wydają się rosnąć o stałą kwotę około 7m. W 2020 roku te 7m to było mocne 64%. W 2022 to już poniżej 30%. Jak na dynamiczny start-up to niezbyt imponująco a biorąc pod uwagę inflację w tym okresie dostajemy marne kilkanaście procent. Dynamika wzrostu przychodów dość wyraźnie więc spada. Jeśli nic się gwałtownie nie zmieni to naprawdę dużej firmy z tego nie będzie w najbliższym czasie. Gdybym to analizował pod kątem inwestycji to byłby to pierwszy duży znak ostrzegawczy.

W tym samym okresie koszty działalności operacyjnej wyglądały tak: 19,6m 24,6m 28,4m 29,8m 40,2m. Jak widać dwa lata temu udało się wyhamować ich wzrost co dawało wraz z rosnącymi przychodami perspektywę dojścia do dodatniego wyniku. Ale ostatni rok to drastyczne odwrócenie tej tendencji. Koszty skoczyły w górę i to bardziej niż przychody. To drugi poważny znak ostrzegawczy.

Wynik na sprzedaży w kolejnych latach wyglądał tak: -16,8m -13,5m -10,2m -4,3m -7,3m. Spółka miała jeszcze oczywiście różne ruchy na pozostałych przychodach i kosztach. W tym dotacje, mocno poprawiające wynik w latach 2020 i 2021, ale tego nigdy nie bierze się pod uwagę przy tworzeniu modeli wyceny bo to nie jest część realnego biznesu. Nawet uwzględniając te dotacje wynik netto zawsze był ujemny: -15,3m -14,6m -7,3m -0,1m -5,8m. Jak widać było już blisko księgowego zysku w 2021, ale ostatni rok odwrócił tendencję. Jak do tego dołożymy, że to nie jest pierwsza a już druga pięciolatka istnienia tej firmy to mamy trzeci sygnał ostrzegawczy (wynikający z dwóch pierwszych).

W całej tej analizie nie jest to najistotniejsze, ale warto zauważyć, że w ostatnim roku spółka korzystając z mało restrykcyjnych zasad PSR (polskie standardy rachunkowości) przeniosła ponad 4,4m kosztów do spółki zależnej (ponad 90% udziału), których nie wykazała w swoim rachunku wyników. Gdyby stosować MSR (międzynarodowe standardy rachunkowości) tak jak to robią wszystkie poważne podmioty ten koszt zostałby skonsolidowany i przy przychodach 32,9m koszty wyniosłyby 44,6m a wynik -10,2m. To już wygląda na naprawdę mocne odwrócenie tendencji poprawy wyniku.

Teraz dochodzimy do sedna sprawy czyli do kwestii czy możemy ufać tym liczbom albo inaczej mówiąc czy oddają one wiarygodnie sytuację spółki. W mojej ocenie nie. Poniżej dlaczego.

Analiza różnic w wyniku księgowym i podatkowym wskazuje jednoznacznie, że spółka regularnie nie wykazuje bardzo poważnych kosztów jakie ponosi na wytworzenie bliżej nieokreślonego systemu informatycznego. Trzeba podkreślić, że nie jest to powszechnie stosowana procedura aktywowania kolejnych systemów/modułów i ich późniejszej amortyzacji. Ta ostatnia w spółce praktycznie nie występuje. Jedyną logiczną interpretacją tych zapisów księgowych jest to, że spółka buduje całkowicie poza swoją wykazywaną w rachunku wyników działalnością dodatkowy system. I co najważniejsze system ten pomimo, że do tej pory kosztował ponad 80m nie został w żaden sposób wykorzystany (gdyby został kwota obecnie pokazywana w rozliczeniach międzyokresowych musiałaby wylądować na aktywach lub w kosztach, a nic takiego nie miało miejsca). Biorąc pod uwagę profil działalności Synerise i jego produkty oraz działalność opisywaną w sprawozdaniach bardzo trudno jest uwierzyć w istnienie takiego systemu. Synerise oferuje w modelu SaaS system do marketingu automatycznego i jest on na bieżąco wykorzystywany do generowania przychodów. Dodatkowo tworzy dedykowane systemy do nauczania maszynowego dla wybranych klientów, które to systemy też są na bieżąco wykorzystywane. Nie ma ani jednej wzmianki o innym dużym tworzonym systemie będącym poza obrotem ekonomicznym.

Drugą kwestią jest to, że aby nie wykazywać na bieżąco kosztów systemu w produkcji (lub nie przenosić go na aktywa a później amortyzować) musimy mieć uzasadnione przekonanie, że spółka w rozsądnej przyszłości wygeneruje przychody, które pokryją nierozliczane na bieżąco koszty. W przypadku podmiotu po 10 latach generującego ok 33m przychodów (z spadającą dynamiką ich wzrostu) przy ok 45m kosztów nie ma podstaw do wiary, iż w skończonym czasie pojawi się nadwyżka na poziomie przekraczającym 80m.

W mojej ocenie wnioski są jednoznaczne. Jeśli tam jest ktoś, kto wierzy w mityczny system czy systemy za ponad 80m, który spółka tej wielkości trzyma i z niego nie korzysta to nie ma sensu z nim dalej dyskutować. Jestem w plecy 6h życia (tyle mi to w sumie zajęło) a potwierdziłem to, co widać na pierwszy rzut oka jak tylko ktoś chce to zobaczyć. Bez sensu. Na więcej już mnie nie namówisz.

Jedynym rozsądnym wnioskiem jaki można wysnuć to stwierdzenie, że wyniki ostatnich lat są po prostu zawyżone. Podejrzane kwoty w kolejnych latach wyglądają tak: 9,3m 23,5m 18,7m 10,8m 10,9m. Jak widać sytuacja była szczególnie kontrowersyjna w 2019 roku. Przy 11,1m przychodu i 24,6m wykazanego kosztu kolejne 23,5m zostało ukryte w rozliczeniach międzyokresowych. Potem tendencja tej operacji była zniżkowa, ale w ostatnim roku spadek już wyhamował.

Nie da się bez wiedzy wewnętrznej stwierdzić jak wyglądałyby wyniki bez konsekwentnego przenoszenia dużej części kosztów na rozliczenia międzyokresowe. Gdyby zmienić podejście i aktywować co roku te kwoty z pięcioletnim okresem amortyzacji (powszechnym dla systemów internetowych czy informatycznych) to uwzględniając stan początkowy tych rozliczeń na początku 2018 roku mielibyśmy w kolejnych latach wynik księgowy niższy o odpowiednio 2,0m 3,9m 8,6m 12,4m 14,5m. Czyli np. w 2022 roku to byłoby 32,9m przychodu i prawie 25m straty. Nie wygląda to najlepiej. A na najbliższe pięć lat zostałoby jeszcze 14,6m 12,8m 8,1m 4,3m 2,2m do rozliczenia. Patrząc na dynamikę przychodów i wykazywanych kosztów to z takim dodatkiem szanse na osiągnięcie rentowności przed 15 urodzinami tej spółki nie są zbyt duże.

Przy czym paragraf powyżej to czyste spekulacje, które mają sporo moich założeń (choćby co do okresu amortyzacji) i zrobiłem sobie ten szacunek z rozpędu tak jak zrobiłbym wyceniając wstępnie biznes, którego przejęcie byśmy rozważali. Można to traktować jako ciekawostkę.

Całkowicie dokładnie można jednak policzyć jak to wygląda z punktu widzenia realnej samowystarczalności finansowej czyli inaczej mówiąc osiągnięcia tzw. gotówkowego break-even. Stosując sztuczki księgowe można pewnych kosztów jakiś czas nie wykazać, ale nie jest to tożsame z brakiem konieczności ich opłacenia. Na zapłacenie tych ukrytych kosztów trzeba mieć środki. Zobaczmy więc jak wygląda ten (nazwijmy to umownie) gotówkowy rachunek wyników, biorący pod uwagę to, że koszty przeniesione na rozliczenia międzyokresowe trzeba pokryć oraz (biorąc pod uwagę, że w spółkach IT koszty rozwoju systemów to są koszty pracowników) będzie trzeba analogiczne wydatki pokrywać w przyszłości. Zestawienie przychodów netto ze sprzedaży z kosztami operacyjnymi powiększonymi o koszty przenoszone na rozliczenia międzyokresowe wygląda tak:

2018: Przychody 2,9m Koszty 28,9m Wynik -26,0m
2019: Przychody 11,1m Koszty 48,2m Wynik -37,0m
2020: Przychody 18,2m Koszty 47,1m Wynik -28,9m
2021: Przychody 25,4m Koszty 40,6m Wynik -15,2m
2022: Przychody 32,9m Koszty 51,1m Wynik -22,6m

Najdelikatniej to ujmując nie wygląda na to, aby w najbliższych latach ta spółka miała zarobić na swoją bieżącą działalność. 2021 rok dawał pewną nadzieję ze względu na wyraźny spadek kosztów. Było to jednak tylko jednorazowe odchylenie. Biorąc pod uwagę ustaloną w ostatnich kilku latach dynamikę przychodów (+7m rocznie) i naturalną presję kosztową (inflacja/pensje programistów itp.) nie postawiłbym żadnych pieniędzy, że uzyskanie samowystarczalności finansowej nastąpi w ciągu najbliższych kilku lat. A przynajmniej nie bez głębokich cięć kosztów.

Ale żeby nie było tak tylko negatywnie to na koniec trzeba przyznać, że to Synerise ma dużą zdolność przekonywania otoczenia (inwestorzy, kredytodawcy, decydenci dotacji) do swojej przyszłości pomimo tego jak wyglądają wyniki finansowe. Pozyskanie i wykorzystanie w ciągu pięciu lat 130m finansowania na pokrycie wygenerowanego deficytu przy takich wynikach finansowych i skromnej skali biznesu to naprawdę duże osiągnięcie. To ważne bo wszystko wskazuje na to, że w kilku najbliższych latach konieczne będzie pozyskanie kolejnych kilkudziesięciu milionów.

pchelas 19.11.2023 19:13

Dzięki wielkie, dorzucając do tego dzisiejszy wpis na grupie Socios, obraz Królewskiego staje się coraz bardziej groteskowy.

W komentarzu napisał tak:
zapomina Pan przecież, że jestem spółka akcyjną. Mogę sprzedawać akcje swojej spółki, zastawiać a te mimo, że obecnie inwestujemy co widać w księgach są conieco warte - środki nie musza pochodzić z dywideny czy zysku. W zeszłym roku 1% Synerise był warty 4.7 mln pln - cena ujawniona w sprawozdaniu KRS przy transakcji zewnętrzenj tansakcji powyżej 10 mln euro. Tzn. musze się kilku pozbyć. Pozdrawiam.


Nie mogę nigdzie znaleźć tego potwierdzić, ale możliwe, że źle szukam.

doktor granat 19.11.2023 19:42

Dziękuję, bardzo ciekawe.
Szczerze mówiąc, myślałem, ze namówiłeś Kolegę na analizę bilansów Wisły, ale to też ciekawe:)

skarabeus 19.11.2023 19:51

Ja widze analogie... minusy Wisly zblizone do Synerise ;D

doktor granat 19.11.2023 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1612414)
Ja widze analogie... minusy Wisly zblizone do Synerise ;D

Plusy też tzn. że udaje się przyciągnąć sponsorów. Tylko, że niestety część od kolegów pisiurków. Więc Nowak już się obrazi, a jak mu się skończą kontrakty po znajomości to pewnie całkiem da se spokój. No o rzecz najważniejsza - Orlen. O ile wypełnią pewnie umowę do czerwca to bardzo bardzo wątpię żeby była kolejna, a bez awansu to okrągłe zero szans.

nero 19.11.2023 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BCGorlice (Post 1612410)
2018: Przychody 2,9m Koszty 28,9m Wynik -26,0m
2019: Przychody 11,1m Koszty 48,2m Wynik -37,0m
2020: Przychody 18,2m Koszty 47,1m Wynik -28,9m
2021: Przychody 25,4m Koszty 40,6m Wynik -15,2m
2022: Przychody 32,9m Koszty 51,1m Wynik -22,6m

Pamiętacie jak JK szczekał do Filipiaka? Warto zatem przy tej sytuacji odnotować, że zysk jednej ze spółki Comarch jest taki jak nasz mistrzu robi przychód w swojej po 10 latach istnienia.

doktor granat 19.11.2023 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nero (Post 1612416)
Pamiętacie jak JK szczekał do Filipiaka? Warto zatem przy tej sytuacji odnotować, że zysk jednej ze spółki Comarch jest taki jak nasz mistrzu robi przychód w swojej po 10 latach istnienia.

Comarch ma 117 baniek ZYSKU NETTO za ostatnie 4 kwartały:)
Trochę inna półka.

nero 20.11.2023 00:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1612417)
Comarch ma 117 baniek ZYSKU NETTO za ostatnie 4 kwartały:)
Trochę inna półka.

To chyba ich wszystkie spółki, ja kiedyś wziąłem jakaś na tapetę to wyskoczyło mi ponad 30 milionów, ale pewnie masz rację, pewnie ja coś źle sprawdziłem.

Delgado 20.11.2023 01:39

Ludzie ale my się śmiejemy itd, ale COŚ TRZEBA ZROBIĆ.


Przecież jak klubem rządziły Meresińskie czy Miśki i Zielaki to bito na trwogę, a teraz wychodzi na to, że wokół palca owinął nas taki bardziej sprytny meresiński (tj taki, który umie zorganizować hajs od innych frajerów), który dodatkowo nawet miśkom do pięt nei dorasta w świetle sportowych, rótkofalowych wyników, a my?


A my nic, ....a, wszystko ok, z klubu pogoniono Obidzińskiego, Jażdżyńskiego (nie mówię, że oni byli jacyś bezbłedni, ale no ....a gdzie porównanie w ogóle??, a WSZYSTKIE środowiska wiślackie (te trusty mózgów i think-tanki) ogólnie przyklasnęły i do dziś przyklaskują.


CO JEST ....A GRANE?

Delgado 20.11.2023 01:45

A i jeszcze jedno - rabini się srają, że lokalne media opanowała Wisła.
I to jest prawda i nieprawda, a może nawet trzecia prawda Tischnera.


Bo tak, jak te wszystki knury i inne zmięte faje i ćwierćmózgi w rodzaju białońskiego kiedyś poiła Marzenka darmowymi drinkami, tak teraz ten śmieszny Karcz robi gałę zaskrońcowi.


Czy to jest z korzyścią dla Wisły jako klubu? No ....a, sami sobie odpowiedzcie..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl