Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

skeba 12.06.2010 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 912629)
nie porównuj reprezentacji Kostaryki do Serbii. Twój argument jest tak abstrakcyjny że aż człowiek nie wie jak to skomentować. Czyli wg Ciebie tak Lewandowski jest lepszym zawodnikiem od np. Lavezziego bo gra w reprezentacji Polski a Argentynczyk w swojej reprezentacji nie gra? :lol: taki Ronaldinho nie powinien być brany pod uwagę bo nie jest powoływany do kadry?

Tylko zobacz kto gra w reprezentacji Serbii na pozycji bramkarza - zawodnik Zaglebia Lubin (Isailovic)
Czyli teoretycznie to bramkarz Zaglebia jest lepszy. Z tego co widzę na filmach to nie prezentuje niczego wielkiego.
Patrząc na Navasa - mam zupelnie o nim inne zdanie.

Cytat:

Bufona czy nawet takiego Muche nie kupisz za tyle.
Muche to Legia wyjela za smieszne pieniadze..., tylko maja Dowhana.

Markus 12.06.2010 15:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 912810)
Nieadekwatne - z racji tego że Uche i Makinwa byli na innym etapie kariery "przychodząc" do Wisły. Nie rozumiesz co piszesz. (bez urazy). Ja nie kwestionuje talentu Makinwy i "doświadczenia".

Uche był no name - młody wilczek który chce się wybić. Koszty żadne a tym samym ryzyko żadne.

Oboje nie mieścili się w składzie pierwszych drużyn. Oboje mało grali. Oboje mieli problemy. Oboje chcieli zmian. Oboje mieli i mają ogromny potencjał (w odniesieniu do polskiej ligi). Różne powody znalezienia się w tej sytuacji nie zmieniają owej sytuacji. Jest między nimi wiele podobieństw. Róznice, na które Ty się powołujesz (głównie charakterologiczne, choć charakteru Makinwy nie znasz) , to jedynie spekulacje (jaką masz np: pewność, że przyjedzie do Polski nie po to, aby jak Uche sie odbudować i wrocić na zachód?) do których nie masz podstaw i wiedzy (bo nie znasz zawodnika). A zatem - bez znaczenia. Też bez urazy.

Zawodnika sprowadza się po to, aby coś wniósł do drużyny. Ryzyko, że ktoś o umiejętnościach Makinwy nie wniesie nic do Wisły jest minimalne. Cena jak słyszymy też raczej nie będzie wysoka.

I przecież nie piszę, że do ataku należy sprowadzić tylko jego.

Ogryzek 12.06.2010 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 912816)
Oboje nie mieścili się w składzie pierwszych drużyn. Oboje mało grali. Oboje mieli problemy. Oboje chcieli zmian. Oboje mieli i mają ogromny potencjał (w odniesieniu do polskiej ligi). Różne powody znalezienia się w tej sytuacji nie zmieniają owej sytuacji. Jest między nimi wiele podobieństw. Róznice, na które Ty się powołujesz (głównie charakterologiczne, choć charakteru Makinwy nie znasz) , to jedynie spekulacje (jaką masz np: pewność, że przyjedzie do Polski nie po to, aby jak Uche sie odbudować i wrocić na zachód?) do których nie masz podstaw i wiedzy (bo nie znasz zawodnika). A zatem - bez znaczenia. Też bez urazy.

Zawodnika sprowadza się po to, aby coś wniósł do drużyny. Ryzyko, że ktoś o umiejętnościach Makinwy nie wniesie nic do Wisły jest minimalne. Cena jak słyszymy też raczej nie będzie wysoka.

I przecież nie piszę, że do ataku należy sprowadzić tylko jego.

Uche to Tschimbamba - młody na dorobku.

Makinwa to Ba - doswiadczony ale i drogi. (pensja nie odstępne)

Dobra kończę duskusję, lepiej mecz Argentyny zobaczyć:D

Kordel_Walker 12.06.2010 15:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 912809)

To jakaś nowa kategoria oceny przydatności i zawodnika? "Świeżak w kontekście Wisły"?

..tak to nowe metody selekcji dotyczące przydatności nowego zawodnika w Wiśle.
Kowalski jako świeżak powinien być na odstawce, na bajere powinien podklepywać do Clebera, zreszta Głowacki powie mu co i jak..Przez pierwszy tydzień ma chodzić na wszystkie treningi i zobaczymy czy nikt mu nie będzie jechał po rajtach.
Christov też był świeżakiem ale później okazało się, że nie miał skrańcowanej bajery i pojechał na harem..

Markus 12.06.2010 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fantomas (Post 912808)
Tylko jednego nie rozumiem dlaczego Wisła ma być klubem dla zawodników po przejściach na zakręcie piłkarskiej kariery a nie dla zawodników wybijających się, w formie itd....Dla takiego zawodnika jesteśmy jedynie przystankiem, jak wyjdzie to odejdzie jak nie wyjdzie i tak skasuje odpowiednie pieniądze za grę (siedzenie na ławce).

Dla każdego umiejącego sensownie grać w piłkę zawodnika Wisła będzie jedynie tylko przystankiem w karierze i to jeszcze przez wiele, wiele lat.

Bardzo bym chciał, aby Wisła mogła kupować reprezentantów Nigerii czy przedstawicieli Serie A "wybijających się" tam i w formie. Niestety wszyscy wiemy, że nie ma na to najmniejszych szans i możliwości.

Dostępni dla każdego polskiego klubu mogą pozostawać zatem jedynie "zawodnicy po przejściach i na zakręcie piłkarskiej kariery". Jeśli jednak nawet tylko 1 na 3 takich delikwentów udało by się odbudować i doprowadzić do dyspozycji "z innej planety w stosunku do polskiej ligi", byłaby to dla klubu bardzo opłacalna finansowo i sportowo strategia.

mr_kwolf 12.06.2010 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 912813)
Tylko zobacz kto gra w reprezentacji Serbii na pozycji bramkarza - zawodnik Zaglebia Lubin (Isailovic)
Czyli teoretycznie to bramkarz Zaglebia jest lepszy. Z tego co widzę na filmach to nie prezentuje niczego wielkiego.
Patrząc na Navasa - mam zupelnie o nim inne zdanie.


Muche to Legia wyjela za smieszne pieniadze..., tylko maja Dowhana.

teoretycznie, to tak jakbyś rok temu uważał Zahorskiego za lepszego piłkarza od Jelenia bo grał w kadrze.

A porównywanie bramkarzy na podstawie filmików to już w ogóle śmiech na sali.

Marszałek 12.06.2010 16:09

Na czym polega fenomen Glika?Ze okrągły czy że wolny?O co chodzi?facet jest przeciętnym ligowcem a niektórzy podniecają się jakby co najmniej do wyjęcia był jakiś młody talent rodem a Brazylii. Mam wrażenie,że napisano o facecie kilka artykułów,poszedł dogmat,ze facet jest dobry i już legenda gotowa. Łykacie poniektórzy wszytko jak Pelikany a później to jeszcze powtarzacie. Nie potraficie sobie sami wyrobić zdania. ? Glik do Wisły to jakich sabotaż,podobnie jak Sadlok czy inny Sobiech. Glik ma dobrego agenta i tyle.

royalmichael 12.06.2010 16:11

Nie ma co oceniać bo filmach na youtube bo idąc tą drogą można rzecz, że Pawełek już dawno powinien grać w silnej europejskiej drużynie - http://www.youtube.com/watch?v=I4i9h...eature=related

Trzeba mieć nadzieje, że ten zawodnik był długo obserwowany przez działaczy Wisły i znają jego wartość. Ja mam jeszcze nadzieję, że jak tylko Navas stanie się wolnym zawodnikiem to podpiszemy z nim kontrakt :)

westersyl 12.06.2010 16:11

Myślę że przy ocenianiu bramkarza nie należy kierować się tym co obronił tylko co wpuścił. Oglądałem kilka bramek które wpuścił i osobiście sadzę że nie jest to bramkarz na 400 tys euro. Zbyt późno reaguje przy zagrożeniach. Jeśli chodzi o wychodzenie z bramki i grę na lini jest to moim zdaniem bramkarz słabszy od Pawełka. Oczywiście jego atutem jest to że nic nie "odwali" w czasie meczu także defensywa będzie czuć się jak w każdej normalnej drużynie.

zbymak 12.06.2010 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 912857)
Myślę że przy ocenianiu bramkarza nie należy kierować się tym co obronił tylko co wpuścił. Oglądałem kilka bramek które wpuścił i osobiście sadzę że nie jest to bramkarz na 400 tys euro. Zbyt późno reaguje przy zagrożeniach. Jeśli chodzi o wychodzenie z bramki i grę na lini jest to moim zdaniem bramkarz słabszy od Pawełka. Oczywiście jego atutem jest to że nic nie "odwali" w czasie meczu także defensywa będzie czuć się jak w każdej normalnej drużynie.

Myślę , że problemem nie jest to jak broni teraz ale bedzie problem za rok czasu jak jego trenerem bedzie spec Łaciak

Fantomas 12.06.2010 16:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 912816)
Oboje nie mieścili się w składzie pierwszych drużyn. Oboje mało grali. Oboje mieli problemy. Oboje chcieli zmian. Oboje mieli i mają ogromny potencjał (w odniesieniu do polskiej ligi). Różne powody znalezienia się w tej sytuacji nie zmieniają owej sytuacji. Jest między nimi wiele podobieństw. Róznice, na które Ty się powołujesz (głównie charakterologiczne, choć charakteru Makinwy nie znasz) , to jedynie spekulacje (jaką masz np: pewność, że przyjedzie do Polski nie po to, aby jak Uche sie odbudować i wrocić na zachód?) do których nie masz podstaw i wiedzy (bo nie znasz zawodnika). A zatem - bez znaczenia. Też bez urazy.

Zawodnika sprowadza się po to, aby coś wniósł do drużyny. Ryzyko, że ktoś o umiejętnościach Makinwy nie wniesie nic do Wisły jest minimalne. Cena jak słyszymy też raczej nie będzie wysoka.

I przecież nie piszę, że do ataku należy sprowadzić tylko jego.

Rożnica jest i to bardzo wyraźna wręcz fundamentalna cena i pensja - mam nadzieję że to dostrzegasz....

Markus 12.06.2010 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fantomas (Post 912885)
Rożnica jest i to bardzo wyraźna wręcz fundamentalna cena i pensja - mam nadzieję że to dostrzegasz....

Jesteś uczestnikiem negocjacji, że znasz jedną i drugą? Jeśli nie - piszesz fundamentalnie nie na temat Też mam nadzieję, że to dostrzegasz.

I skąd możesz wiedzieć, że cena i pensja za Makinwe będzie zbyt wysoka w stosunku do tego, co ewentualnie da Wiśle i niemożliwa do zapłacenia przez nasz klub?

mr_kwolf 12.06.2010 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 912889)
Jesteś uczestnikiem negocjacji, że znasz jedną i drugą? Jeśli nie - piszesz fundamentalnie nie na temat Też mam nadzieję, że to dostrzegasz.

I skąd możesz wiedzieć, że cena i pensja za Makinwe będzie zbyt wysoka w stosunku do tego, co ewentualnie da Wiśle i niemożliwa do zapłacenia przez nasz klub?

Ty chyba nie rozumiesz o co tutaj wszystkim chodzi. Wystrzeliłeś totalnie chybionym (w moim odczuciu) porównaniem i na siłe starasz się przekonać wszystkich że masz rację. Chyba nie trzeba siedzieć za biurkiem i oglądać negocjacji żeby móc oszacować że Uche kosztował nas grosze i pewnie zarabiał paredziesiąt tysięcy euro rocznie, a Makinwa pewnie chce dostać z 500 tys euro jak nie więcej. To takie orientacyjne sumy ale może zrozumiesz różnice.
Rozumiem że dla Ciebie przyjście Ronaldinho i Pato to również była ta sama sytuacja? Niczym nie różniło się ich przybycie do Milanu? Nie uważasz że jeden przyszedł jako młody talent, który może wystrzeli a drugi jako wypalona gwiazda, która może się odbuduje?

Ogryzek 12.06.2010 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 912853)
Na czym polega fenomen Glika?Ze okrągły czy że wolny?O co chodzi?facet jest przeciętnym ligowcem a niektórzy podniecają się jakby co najmniej do wyjęcia był jakiś młody talent rodem a Brazylii. Mam wrażenie,że napisano o facecie kilka artykułów,poszedł dogmat,ze facet jest dobry i już legenda gotowa. Łykacie poniektórzy wszytko jak Pelikany a później to jeszcze powtarzacie. Nie potraficie sobie sami wyrobić zdania. ? Glik do Wisły to jakich sabotaż,podobnie jak Sadlok czy inny Sobiech. Glik ma dobrego agenta i tyle.

Pewnie, za to Lech nie mając Ciebie za doradcę kupił śmiało Lewandowskiego oraz znalazł Peszkę za darmo. Na Lewandowskim zarobią pewnie z 4 mln euro.... a My? Dzięki tym kopaczom (o zgrozo dla Ciebie Marszałku - Polakom dobrze zagrali w pucharach)

Ciągle te swoje kity ładujesz a sam łyknąłeś kit że piłka nożna to jak męska koszykówka w Polsce. Nasprowadzać szrotów i niech grają.

My jako klub niestety ale musimy od czasu do czasu bilansować nasz budżet transferami. Taka jest kolejność dziobania, że my do Niemiec sprzedajemy itd. Jakoś na takich Ba (akurat nie był zły "czarny Stilić" poza tym że mu noga odpadała) nie da się zarobić. Zarobić można na młodych kopaczach (w tym z Polski) a nie z kartami na ręku.

Stąd potrzebni są dobrzy kopacze ograni na zachodzie (Cleber) żeby trzymali poziom sportowy, ale też młodzi "drewniani" Polacy i inni obcokrajowcy młodzi żeby można było na nich kiedyś zarobić. A na tych "drewnianych Polakach" jakoś najwięcej zarobiliśmy... taka prawda.

Więc może spróbuj zrozumieć że Sobiech nigdy nie będzie drugim Villą ale ma szanse zostać sprzedany za 2-3 mln euro. A takie pieniądze dla Nas to sporo kasy.
(Pamiętasz jak udowadniałeś że Lewandowski to góra 1 milion jest wart???)

nesta 12.06.2010 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 912853)
Na czym polega fenomen Glika?Ze okrągły czy że wolny?O co chodzi?facet jest przeciętnym ligowcem a niektórzy podniecają się jakby co najmniej do wyjęcia był jakiś młody talent rodem a Brazylii. Mam wrażenie,że napisano o facecie kilka artykułów,poszedł dogmat,ze facet jest dobry i już legenda gotowa. Łykacie poniektórzy wszytko jak Pelikany a później to jeszcze powtarzacie. Nie potraficie sobie sami wyrobić zdania. ? Glik do Wisły to jakich sabotaż,podobnie jak Sadlok czy inny Sobiech. Glik ma dobrego agenta i tyle.

Otoz wlasnie to.. Na tym polega promocja pilkarza, wypuszcza sie kilka artykulow w prasie na temat danego zawodnika i lawina rusza. Placic 1,5 mld Euro za jakiegos Sobiecha i Sadloka, ktorym wyszlo kilka niezlych spotkan? No ludzie...

Coolpick 12.06.2010 17:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 912909)
Otoz wlasnie to.. Na tym polega promocja pilkarza, wypuszcza sie kilka artykulow w prasie na temat danego zawodnika i lawina rusza. Placic 1,5 mld Euro za jakiegos Sobiecha i Sadloka, ktorym wyszlo kilka niezlych spotkan? No ludzie...

1,5 mld to nawet Cristiano nie kosztował :)

Fantomas 12.06.2010 17:39

http://www.sport.pl/pilka/1,65050,80...d_Lechowi.html

Tak na marginesie Wisła przestała się nimi interesować vide Sobiech i Sadlok po odrzuceniu oferty przez Ruch z połowy maja....

W tym okienku do Wisły nie trafi żaden polski piłkarz - wbrew pozorom można spodziewać się kilku niespodzianek in plus ale o tym dowiemy się w najbliższych dniach....

Temat Makinwy w Wiśle nieistnieje - wymysł dziennikarzy....

bravelukas 12.06.2010 17:44

co Ty wygadujesz, ze nie trafi zaden zawodnik, ale można sie spodziewac niespodzianek in plus??? - przeciez to sie wyklucza

avangarda 12.06.2010 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fantomas (Post 912915)
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,80...d_Lechowi.html

Tak na marginesie Wisła przestała się nimi interesować vide Sobiech i Sadlok po odrzuceniu oferty przez Ruch z połowy maja....

W tym okienku do Wisły nie trafi żaden polski piłkarz - wbrew pozorom można spodziewać się kilku niespodzianek in plus ale o tym dowiemy się w najbliższych dniach....

Temat Makinwy w Wiśle nieistnieje - wymysł dziennikarzy....

czytanie ze zrozumieniem :)

tedyy 12.06.2010 17:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bravelukas (Post 912917)
co Ty wygadujesz, ze nie trafi zaden zawodnik, ale można sie spodziewac niespodzianek in plus??? - przeciez to sie wyklucza


naucz się czytać

WalkerLukeTS 12.06.2010 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bravelukas (Post 912917)
co Ty wygadujesz, ze nie trafi zaden zawodnik, ale można sie spodziewac niespodzianek in plus??? - przeciez to sie wyklucza

hehehe.....rozbawiłeś mnie nieźle...:P czytanko ze zrozumieniem się kłania...ale i tak pozdro...

FANTOMAS: Taka prośba....rozwiń myśl:-D jak nie tutaj to w Gdybym był bogaty ok....? Z chęcią przeczytalbym parę rewelacji....pozdrawiam....z góry dzieki za odp.

tomasz_19 12.06.2010 18:35

no panowie trzeba przyznać, że skończyła się pewna epoka, kupiliśmy na prawdę solidnego bramkarza, chociaż nie ma oficjalnego info to można chyba już odetchnąć uffff. W przyszłym sezonie mam nadzieje będziemy oglądać tylko udane interwencje bez żadnych klopsów. amen.

Markus 12.06.2010 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 912899)
Ty chyba nie rozumiesz o co tutaj wszystkim chodzi. Wystrzeliłeś totalnie chybionym (w moim odczuciu) porównaniem i na siłe starasz się przekonać wszystkich że masz rację. Chyba nie trzeba siedzieć za biurkiem i oglądać negocjacji żeby móc oszacować że Uche kosztował nas grosze i pewnie zarabiał paredziesiąt tysięcy euro rocznie, a Makinwa pewnie chce dostać z 500 tys euro jak nie więcej. To takie orientacyjne sumy ale może zrozumiesz różnice.
Rozumiem że dla Ciebie przyjście Ronaldinho i Pato to również była ta sama sytuacja? Niczym nie różniło się ich przybycie do Milanu? Nie uważasz że jeden przyszedł jako młody talent, który może wystrzeli a drugi jako wypalona gwiazda, która może się odbuduje?

Nikogo nie zamierzam "na siłę" do niczego przekonywać. To raczej parę osób tutaj usiłuje przekonać że będzie kosztował przynajmniej "500 tyś euro rocznie", choć nie wiedzą kompletnie nic o jego rzeczywistych warunkach, że przyjechałby tylko "odcinać kupony", choć nie wiedzą kompletnie nic o jego charakterze i długofalowych planach, albo że zawodnikowi starszemu i doświadczonemu z zasady będzie się chciało mniej niż młodszemu. Przekonujecie, że istnieje różnica między Uche i Makinwą oparta na ich zarobkach choć nie znacie oczekiwań drugiego i pewnie też wysokości kontraktu jaki miał pierwszy, oraz że istnieje różnica w podejściu ich do gry w Wiśle choć nie znacie motywacji i planów Makinwy. Dlatego piszę, że nie akceptuję tego typu myslenia, tj. nie zgadzam się z nim, wraz z wnioskami ktore formułujcie bazując na takich założeniach. Tyle.

migifan83 12.06.2010 18:57

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/ode...wiadomosc.html

rw88 12.06.2010 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 912902)
Pewnie, za to Lech nie mając Ciebie za doradcę kupił śmiało Lewandowskiego oraz znalazł Peszkę za darmo. Na Lewandowskim zarobią pewnie z 4 mln euro.... a My? Dzięki tym kopaczom (o zgrozo dla Ciebie Marszałku - Polakom dobrze zagrali w pucharach)

Ciągle te swoje kity ładujesz a sam łyknąłeś kit że piłka nożna to jak męska koszykówka w Polsce. Nasprowadzać szrotów i niech grają.

My jako klub niestety ale musimy od czasu do czasu bilansować nasz budżet transferami. Taka jest kolejność dziobania, że my do Niemiec sprzedajemy itd. Jakoś na takich Ba (akurat nie był zły "czarny Stilić" poza tym że mu noga odpadała) nie da się zarobić. Zarobić można na młodych kopaczach (w tym z Polski) a nie z kartami na ręku.

Stąd potrzebni są dobrzy kopacze ograni na zachodzie (Cleber) żeby trzymali poziom sportowy, ale też młodzi "drewniani" Polacy i inni obcokrajowcy młodzi żeby można było na nich kiedyś zarobić. A na tych "drewnianych Polakach" jakoś najwięcej zarobiliśmy... taka prawda.

Więc może spróbuj zrozumieć że Sobiech nigdy nie będzie drugim Villą ale ma szanse zostać sprzedany za 2-3 mln euro. A takie pieniądze dla Nas to sporo kasy.
(Pamiętasz jak udowadniałeś że Lewandowski to góra 1 milion jest wart???)

Cieszę się, że jest na tym forum ktoś, kto potrafi samodzielnie myśleć.

bridgeburner 12.06.2010 21:57

W bramkarza uwierze, jak zobacze informacje na oficjalnej
a widze, że grono fanów medialnie wykreowanych pseudotalentów z rodzimej ekstraklasy nie maleje:rotfl:
pozazdrościc wiary w bliską przyszłość polskiej piłki

Proximus 12.06.2010 22:19

Moim zdaniem Glik którym się tak wszyscy podniecają nie jest dużo lepszy od Kowalskiego który będzie u nas na pewno. Gdyby mu dać szansę to myślę że przy Marcelo zacząłby grać na naprawdę przyzwoitym poziomie.

Nie mówię że nie należy szukać środkowego obrońcy przy odejściu Głowackiego, ale skoro Piast i Ruch krzyczą takie sumy za swoich "reprezantacyjnych" obrońców to już naprawdę bym wolał tego Pietrasiaka którego podobno mieliśmy już dogadanego. A już najbardziej bym chciał żeby naszemu wychowankowi dano się wykazać.

Uran235 12.06.2010 23:08

Nie wiem czy ten temat to dobre miejsce na dyskusję o Gliku i Sadloku, bo o naszym nimi zainteresowaniu jest coraz ciszej, ale niech będzie.

Glik to kopacz z potencjałem, widać, że zebrał doświadczenie poza Polską, to na pewno jego atut. W formie był wyróżniającym się zawodnikiem w Piaście, na tle bardzo anonimowego bloku defensywnego wyraźnie się wybijał, ale wiosnę miał kiepściutką. Umie wyprowadzić piłkę z własnej strefy obronnej, ma przyzwoitą technikę użytkową, jest rosły i silny, dobrze radzi sobie w powietrzu, ale... potrafi koszmarnie się "obciąć", liczba błędów wynikających z nietrafienia, bądź nieczystego traqfienia w piłkę we własnym polu karnym jest na tyle duża by poważnie podważać zasadność takiego transferu. Do tego Glik jest bardzo przeciętny pod względem zwrotności, a nie potrafi nadrobić tych braków dobrym ustawieniem. Za jego transferem MOGĄ przemawiać dwa aspekty. Po pierwsze niska cena( Piast spadł z ligi), po drugie łatwo będzie go odesłać na ławkę. Jeżeli za Głowę miałby przyjść tylko Glik to taki transfer nie wchodzi w rachubę, powinniśmy sprowadzić jeszcze kogoś bardziej doświadczonego, bo zestawienie Marcelo, Glik, Kowalski, Cleber, Czekaj, Burliga, Diaz- jakoś do mnie nie przemawia. Ale jeżeli pozyskiwać jeszcze jednego stopera, to dobrego, bo pozyskiwanie gościa gorszego od Glika też mija się z celem.

Kowalski wraca do Wisły, ale wątpię aby coś w niej zwojował. Mówi się, że kiedy obrońcy nie widać na boisku, to znaczy, że dobrze wykonuje swoją robotę. I z jednej strony to prawda oznacza to, że kryje swojego zawodnika na tyle dobrze, że nie ma co posyłać piłki w jego kierunku. Niestety Piast jakoś tracił bramki i to w dużych ilościach, w dodatku trudno przypomnieć sobie jakieś udane odbiory czy wyprzedzenia ze strony Kowalskiego. Chłopak jest duży, silny, dobrze blokuje, wypycha rywali, w kryciu też jest niezły- ale to wszystko wg ligowych standardów. W dodatku jest kiepski szybkościowo i słaby jeśli idzie o zwrotność. Swego czasu rokował w moich oczach nawet lepiej niż Kokoszka- był spokojniejszy, solidniejszy, popełniał mniej technicznych kiksów, ale potrzebował popracować nad poruszaniem się. W tym aspekcie nie widzę u niego postępu, wciąż sprawia wrażenie "klocowatego" i dlatego trudno upatrywać w nim zbawcę wisły. Na ligowego zmiennika powinien się nadać, jeśli będziemy mieli inne priorytety transferowe, ale dłuższej przygody z Wisła mu raczej nie wróżę.

Sadlok z tej trójki jest zdecydowanie najbardziej obiecujący. Ma za sobą dwa pełne sezony w ekstraklasie i jeden wprowadzający. Przez ten czas cały czas nie schodzi poniżej pewnego poziomu, widać również, że piłkarsko się rozwija. Jak na polskiego obrońcę jest zaskakująco dobry technicznie, ma też silne uderzenie i jest dosyć wszechstronny- może grać na boku defensywy, na środku albo jako defensywny pomocnik. Sęk w tym, że pozycji stopera wciąż się uczy i to w dodatku w Polsce( poziom szkolenia w Ruchu Chorzów to nie to samo co w rezerwach Realu). Wciąż zbyt często wchodzi na raz, zbyt często ucieka się do faulu i jak na stopera ma jeszcze trochę zbyt mało masy mięśniowej. Moim zdaniem jest to zawodnik najbardziej obiecujący z wymienionej trójki, chyba jedyny, który za jakiś czas mógłby stać się gwiazdą Wisły, ale na dziś zamiana Głowacki- Sadlok nie dość, że obniża nasz poziom sportowy to w dodatku w kontekście europejskich pucharów jest stanowczo niewystarczająca. Na ligę Sadlok wystarczy, ale jeśli chcemy coś zrobić w pucharach w tym sezonie to potrzebujemy dodatkowo lepszego stopera, a przecież sam Sadlok jest drogi.

Ja mimo wszystko byłbym za Sadlokiem, nawet jeśli miałoby to oznaczać rezygnację z europejskich pucharów. Ta drużyna potrzebuje przebudowy i odmłodzenia, Sadlok to dobry wybór, a w pucharach i tak nie widzę większych szans dla nas bez poważnych wzmocnień( boczny obrońca, stoper, przynajmniej jeden skrzydłowy i napastnik, a to i tak wariant minimum zakładający Sobolewskiego nie do zdarcia, sprawnego Gargułę, Kirma w formie i powrót przynajmniej połowy duetu Brożek-Boguski, że o braku nowych urazów nie wspomnę).

mr_kwolf 13.06.2010 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 913048)
Kowalski wraca do Wisły, ale wątpię aby coś w niej zwojował. Mówi się, że kiedy obrońcy nie widać na boisku, to znaczy, że dobrze wykonuje swoją robotę. I z jednej strony to prawda oznacza to, że kryje swojego zawodnika na tyle dobrze, że nie ma co posyłać piłki w jego kierunku. Niestety Piast jakoś tracił bramki i to w dużych ilościach, w dodatku trudno przypomnieć sobie jakieś udane odbiory czy wyprzedzenia ze strony Kowalskiego. Chłopak jest duży, silny, dobrze blokuje, wypycha rywali, w kryciu też jest niezły- ale to wszystko wg ligowych standardów. W dodatku jest kiepski szybkościowo i słaby jeśli idzie o zwrotność. Swego czasu rokował w moich oczach nawet lepiej niż Kokoszka- był spokojniejszy, solidniejszy, popełniał mniej technicznych kiksów, ale potrzebował popracować nad poruszaniem się. W tym aspekcie nie widzę u niego postępu, wciąż sprawia wrażenie "klocowatego" i dlatego trudno upatrywać w nim zbawcę wisły. Na ligowego zmiennika powinien się nadać, jeśli będziemy mieli inne priorytety transferowe, ale dłuższej przygody z Wisła mu raczej nie wróżę.

to w końcu dobrze jak go nie widać czy nie bo już nie wiem.

DrunkenBear 13.06.2010 13:02

Dobrze, jest jak w meczu nie widać bramkarza. Wtedy oznacza, to że drużyna dobrze radzi sobie w destrukcji ataków przeciwnika.

Markus 13.06.2010 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 912902)

Stąd potrzebni są dobrzy kopacze ograni na zachodzie (Cleber) żeby trzymali poziom sportowy, ale też młodzi "drewniani" Polacy i inni obcokrajowcy młodzi żeby można było na nich kiedyś zarobić.

Więc może spróbuj zrozumieć że Sobiech nigdy nie będzie drugim Villą ale ma szanse zostać sprzedany za 2-3 mln euro.

Na obcokrajowcach sprowadzonych te Polski też można zarobić te "2-3 mln euro". Nie istnieje kryterium, że do tego niezbędni są "drewniani Polacy" zaniżający przez pewien czas poziom sportowy, ze swoimi problemami mentalnymi, mający tendencję do przegrywania w ważnych momentach.

Znów wprowadzasz jakieś dziwne zależności do swoich tez.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 913067)
to w końcu dobrze jak go nie widać czy nie bo już nie wiem.

:rotfl:

Bardzo zabawne. Jesteście mistrzami wprowadzania absurdalnych kryteriów weryfikowania wartości zawodnika. Obawiam się, że nie istnieje kryterium, iż obrońca jest świetnym obrońcą dlatego, że go na boisku widać, lub że go nie widać. :rotfl:

Ogryzek 13.06.2010 14:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 913204)
Na obcokrajowcach sprowadzonych te Polski też można zarobić te "2-3 mln euro". Nie istnieje kryterium, że do tego niezbędni są "drewniani Polacy" zaniżający przez pewien czas poziom sportowy, ze swoimi problemami mentalnymi, mający tendencję do przegrywania w ważnych momentach.

Znów wprowadzasz jakieś dziwne zależności do swoich tez.

Markus nie wiem o co Tobie chodzi

Napiszę tak:
Głównie zarabia się pieniądze na młodych piłkarzach takich młodych wilczkach którzy jak kiedyś Żurawski, Kosowski czy Uche trafili do Wisły.Tam się wylansowali i odeszli dalej. Teraz mamy Marcelo i Małeckiego.

Im piłkarz starszy tym mniejsze prawdopodobieństwo zarobienia na nim. Dzieje się tak z 2 powodów:

1. Im starszy piłkarz tym mniejsze prawdopodobieństwo realnych postępów sportowych

2. Im starszy piłkarz znają go już wszyscy managerowie itd i nie jest objawieniem na rynku jak np. Jańczyk

Taka dziwna zależność jest Markus że np. Smolarek choćby się zesrał za przeproszeniem i nie wiem co w Grecji robił to w wieku 28 lat nikt już nie da za niego wielkich pieniędzy. A za Lewandowskiego dadzą... bo młody.
Pomimo tego że Smolarek może i lepszy jest, ale już nie rokuje że tak powiem dobrze. Grał w Anglii i Hiszpanii. Nawalił. Jeśli tego nie rozumiesz i uważasz za dziwną zależność... to cóż poradzić. Niech będzie to wielka dziwna zależność nie do rozszyfrowania przez Markusa:D


Jeśli natomiast Markus chodziło ci o To że młodzi muszą być Polacy.... to znaczy że nie umiesz czytać albo jesteś ślepy:
Sam zamieszczasz mój cytat gdzie stoi jak BYK inni obcokrajowcy młodzi.

Tak napisałem co sam cytujesz....
"Stąd potrzebni są dobrzy kopacze ograni na zachodzie (Cleber) żeby trzymali poziom sportowy, ale też młodzi "drewniani" Polacy i inni obcokrajowcy młodzi żeby można było na nich kiedyś zarobić."

Kryterium jest nie etniczność a wiek

Sam mnie cytujesz i sam nie wiesz co piszesz.

Dobry był młody Żurawski, Kosowski i Uche.

Dobry jest młody Małecki i Marcelo

mr_kwolf 13.06.2010 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 913204)


:rotfl:

Bardzo zabawne. Jesteście mistrzami wprowadzania absurdalnych kryteriów weryfikowania wartości zawodnika. Obawiam się, że nie istnieje kryterium, iż obrońca jest świetnym obrońcą dlatego, że go na boisku widać, lub że go nie widać. :rotfl:

Czemu niby cytujesz mój post? Czy to ja wprowadziłem to "absurdalne kryterium"? Prędzej ironizuje sobie z tego co napisał użytkownik Uran lekko pokazując że przeczy sobie linijka pod linijką ale oczywiście Markus nie bardzo chyba rozumiejąc mojego posta musiał z zemsty (za nieprzyznanie racji w temacie Makinwy i Uche) przyczepić się do niego.

No chyba że był inny cel cytowania mojego posta to przepraszam bardzo.

Markus 13.06.2010 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 913258)
Markus nie wiem o co Tobie chodzi

Napiszę tak:
Głównie zarabia się pieniądze na młodych piłkarzach takich młodych wilczkach którzy jak kiedyś Żurawski, Kosowski czy Uche trafili do Wisły.Tam się wylansowali i odeszli dalej. Teraz mamy Marcelo i Małeckiego.

Im piłkarz starszy tym mniejsze prawdopodobieństwo zarobienia na nim. Dzieje się tak z 2 powodów:

1. Im starszy piłkarz tym mniejsze prawdopodobieństwo realnych postępów sportowych

2. Im starszy piłkarz znają go już wszyscy managerowie itd i nie jest objawieniem na rynku jak np. Jańczyk

Taka dziwna zależność jest Markus że np. Smolarek choćby się zesrał za przeproszeniem i nie wiem co w Grecji robił to w wieku 28 lat nikt już nie da za niego wielkich pieniędzy. A za Lewandowskiego dadzą... bo młody.
Pomimo tego że Smolarek może i lepszy jest, ale już nie rokuje że tak powiem dobrze. Grał w Anglii i Hiszpanii. Nawalił. Jeśli tego nie rozumiesz i uważasz za dziwną zależność... to cóż poradzić. Niech będzie to wielka dziwna zależność nie do rozszyfrowania przez Markusa:D

Na początek zdecyduj się może o czym piszesz: o większym prawdopodobieństwie rozwoju piłkarza młodszego niż starszego (notabene większe prawdopodobieństwo niczego nie uniemożliwia), czy o tym, że do zarabiania na transferach potrzebni są "młodzi drewniani" Polacy", bo na obcokrajowcach typu "takiego Ba nie da się zarobić".

To są dwie różne sprawy i nie tłumacz drugiej pierwszą, bo nie ma między nimi zależności - starszego i doświadczonego zawodnika tak samo można odsprzedać z zyskiem (nie zawsze, ale i nie zawsze za młodego można wziąć dużą kasę), a obcokrajowcy mogą być znacznie bardziej wartościowi dla klubu sportowo i finansowo niż "drewniani Polacy".

Podsumowując: Nie ma zależności, że tylko na młodych zawodnikach typu Małeckiego można zarabiać. Nie ma zależności że na "młodych drewnianych Polakach" można zarabiać więcej niż na umiejętnie wybranych obcokrajowcach. Nie ma zależności że taki młody zawodnik zawsze odpowiednio się rozwinie. Nie ma zależności, że sportowo i marketingowo zawsze będzie bardziej opłacało stawiać się na niego niż na ogranego piłkarza z zagranicy. Nie ma zależności, że bazowanie na polskich piłkarzach da klubom sukcesy sportowe i finansowe. Starszy, ale dobry piłkarsko zawodnik może dać klubowi więcej niż młodszy. Wiek nic tu jeszcze nie przesądza. Nie jest konieczne, aby piłkarz "był objawieniem" dla zarobienia na nim, także poprzez grę. A stawianie głównie na promowanie "drewnianych Polaków" nie doprowadziło na razie żadnego polskiego klubu do dochodowości i dużych sukcesów międzynarodowych.

Od razu jeszcze wyjaśnię, że nie oznacza to, iż jestem przeciwnikiem ewentualnego sprowadzenie Sadloka, Sobiecha, czy Glika. Choć oczywiście nie uważam tego za idealny ruch.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 913258)
Kryterium jest nie etniczność a wiek

Wykazuję, że to nie jest najważniejsze kryterium. Sam wiek nie czyni z piłkarza wartościowego zawodnika, ani "dochodowego towaru".

Najważniejszym kryterium wartościującym zawodnika są umiejętności i postawa na boisku. Oraz mówiąc ogólnie potencjał. Nie są to sprawy, które na odpowiednim i "dochodowym" poziomie mają tylko gracze młodzi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 913263)
Czemu niby cytujesz mój post? Czy to ja wprowadziłem to "absurdalne kryterium"? Prędzej ironizuje sobie z tego co napisał użytkownik Uran lekko pokazując że przeczy sobie linijka pod linijką ale oczywiście Markus nie bardzo chyba rozumiejąc mojego posta musiał z zemsty (za nieprzyznanie racji w temacie Makinwy i Uche) przyczepić się do niego.

No chyba że był inny cel cytowania mojego posta to przepraszam bardzo.

:rotfl:

I po co dorabiasz do tego ideologię? Po prostu rozbawiło mnie to sformułowanie, a z Twojego posta najłatwiej się je cytowało.

Ogryzek 13.06.2010 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 913274)
Na początek zdecyduj się może o czym piszesz: o większym prawdopodobieństwie rozwoju piłkarza młodszego niż starszego (notabene większe prawdopodobieństwo niczego nie uniemożliwia), czy o tym, że do zarabiania na transferach potrzebni są "młodzi drewniani" Polacy", bo na obcokrajowcach typu "takiego Ba nie da się zarobić".

To są dwie różne sprawy i nie tłumacz drugiej pierwszą, bo nie ma między nimi zależności - starszego i doświadczonego zawodnika tak samo można odsprzedać z zyskiem (nie zawsze, ale i nie zawsze za młodego można wziąć dużą kasę), a obcokrajowcy mogą być znacznie bardziej wartościowi dla klubu sportowo i finansowo niż "drewniani Polacy".

Podsumowując: Nie ma zależności, że tylko na młodych zawodnikach typu Małeckiego można zarabiać. Nie ma zależności że na "młodych drewnianych Polakach" można zarabiać więcej niż na umiejętnie wybranych obcokrajowcach. Nie ma zależności że taki młody zawodnik zawsze odpowiednio się rozwinie. Nie ma zależności, że sportowo i marketingowo zawsze będzie bardziej opłacało stawiać się na niego niż na ogranego piłkarza z zagranicy. Nie ma zależności, że bazowanie na polskich piłkarzach da klubom sukcesy sportowe i finansowe. Starszy, ale dobry piłkarsko zawodnik może dać klubowi więcej niż młodszy. Wiek nic tu jeszcze nie przesądza. Nie jest konieczne, aby piłkarz "był objawieniem" dla zarobienia na nim, także poprzez grę. A stawianie głównie na promowanie "drewnianych Polaków" nie doprowadziło na razie żadnego polskiego klubu do dochodowości i dużych sukcesów międzynarodowych.

Od razu jeszcze wyjaśnię, że nie oznacza to, iż jestem przeciwnikiem ewentualnego sprowadzenie Sadloka, Sobiecha, czy Glika. Choć oczywiście nie uważam tego za idealny ruch.



Wykazuję, że to nie jest najważniejsze kryterium. Sam wiek nie czyni z piłkarza wartościowego zawodnika, ani "dochodowego towaru".

Najważniejszym kryterium wartościującym zawodnika są umiejętności i postawa na boisku. Oraz mówiąc ogólnie potencjał. Nie są to sprawy, które na odpowiednim i "dochodowym" poziomie mają tylko gracze młodzi.



:rotfl:

I po co dorabiasz do tego ideologię? Po prostu rozbawiło mnie to sformułowanie, a z Twojego posta najłatwiej się je cytowało.

Zmęczyłeś mnie kondycyjnie. Wolę oglądać Serbia Ghana niż.....

Powoli dochodzę do wniosku ze wodolejstwo zastępuje siłę argumentu. Tak nie ma żadnej zależności że rozumiesz co czytasz Markus z ilością napisanych słów.

Napiszę prosto

Tak dla piłkarzy jak Ba, Cleber, Paulita z kartą na ręku którzy podnoszą poziom sportowy Nasze Wisły

Tak dla młodych wilczków jak Marcelo czy Małecki dzięki którym może zarobimy trochę kasy

Uważasz że na starym Ba mogliśmy ZAROBIĆ? Niestety nie, ale ten Ba mógł podnieść poziom sportowy drużyny.
Rozróżnij 2 rzeczy poziom sportowy od wartości rynkowej kopacza

Ja kończę, bo tylko rozmywamy dyskusję

Markus 13.06.2010 16:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 913286)
Tak dla piłkarzy jak Ba, Cleber, Paulita z kartą na ręku którzy podnoszą poziom sportowy Nasze Wisły

Tak dla młodych wilczków jak Marcelo czy Małecki dzięki którym może zarobimy trochę kasy

Uważasz że na starym Ba mogliśmy ZAROBIĆ? Niestety nie, ale ten Ba mógł podnieść poziom sportowy drużyny.
Rozróżnij 2 rzeczy poziom sportowy od wartości rynkowej kopacza

Chodzi o to, że jedno nie musi wykluczać drugiego, czego uparcie nie dostrzegasz. Nazywaniem wodolejstwem sprzeciwu wobec przekonania że "na Ba" czy przykładowo jeszcze bardziej wiekowym Głowackim nie można zarobić istotnych pieniędzy, powyższego nie zmieni.

Pozdrawiam, do następnego razu :-)

wolfy 13.06.2010 17:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 913288)
Chodzi o to, że jedno nie musi wykluczać drugiego, czego uparcie nie dostrzegasz. Nazywaniem wodolejstwem sprzeciwu wobec przekonania że "na Ba" czy przykładowo jeszcze bardziej wiekowym Głowackim nie można zarobić istotnych pieniędzy, powyższego nie zmieni.

Pozdrawiam, do następnego razu :-)

Na Baa, gdyby grał dobrze, moglibyśmy zarobić. Niewiele, ale zawsze. Przykład pierwszy z brzegu to Cleber, za którego najpierw skasowaliśmy niezłą sumkę, po czym szybko do nas wrócił:-)

Mój problem z Manikwą jest jednak taki, jak Ogryzka - gość chciałby pewnie sporo zarabiać, a ryzyko niewypału wysokie. Napastnik to jednak bardzo newralgiczna pozycja - o ile nie można "oduczyć" się bronienia (co najwyżej stracić szybkość, przestać się przykładać do gry etc.), o tyle znamy masę przypadków "zablokowanych" snajperów, często całkiem niezłych jak na nasze warunki. Weźmy takiego Matusiaka - każdy wie, co mniej więcej umie, a jednak w Wiśle prezentował się żenująco. Hristov tez miał super papiery...
Zresztą - nasz najlepszy obecnie napastnik też przechodził trudny okres związany z niezaleczoną kontuzją.

Ja widzę Manikwę w Wiśle tylko wtedy, jeżeli będzie zarabiał na poziomie średniej w drużynie - nawet kosztem kwoty odstępnego w kontrakcie. Wszystko po to, żeby miał motywację do jak najlepszej gry - wówczas zyska i on, promując się dzięki Wiśle, zyska również klub - jego grą oraz transferem.

sndr 13.06.2010 17:50

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...dnikiem_wisly/
No to mamy pierwszy transfer :)

Simao1 13.06.2010 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sndr (Post 913331)

Przed momentem to zauważyłem :) Koniec epopei bramkarskiej nakręcanej przez media. Teraz jeszcze kilka dobrych transferów i walczymy o MP :)

WalkerLukeTS 13.06.2010 17:54

Fajna sesja na oficjalnej jest z bramkarzem....:D hehehe


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl