![]() |
Cytat:
Czyli teoretycznie to bramkarz Zaglebia jest lepszy. Z tego co widzę na filmach to nie prezentuje niczego wielkiego. Patrząc na Navasa - mam zupelnie o nim inne zdanie. Cytat:
|
Cytat:
Zawodnika sprowadza się po to, aby coś wniósł do drużyny. Ryzyko, że ktoś o umiejętnościach Makinwy nie wniesie nic do Wisły jest minimalne. Cena jak słyszymy też raczej nie będzie wysoka. I przecież nie piszę, że do ataku należy sprowadzić tylko jego. |
Cytat:
Makinwa to Ba - doswiadczony ale i drogi. (pensja nie odstępne) Dobra kończę duskusję, lepiej mecz Argentyny zobaczyć:D |
Cytat:
Kowalski jako świeżak powinien być na odstawce, na bajere powinien podklepywać do Clebera, zreszta Głowacki powie mu co i jak..Przez pierwszy tydzień ma chodzić na wszystkie treningi i zobaczymy czy nikt mu nie będzie jechał po rajtach. Christov też był świeżakiem ale później okazało się, że nie miał skrańcowanej bajery i pojechał na harem.. |
Cytat:
Bardzo bym chciał, aby Wisła mogła kupować reprezentantów Nigerii czy przedstawicieli Serie A "wybijających się" tam i w formie. Niestety wszyscy wiemy, że nie ma na to najmniejszych szans i możliwości. Dostępni dla każdego polskiego klubu mogą pozostawać zatem jedynie "zawodnicy po przejściach i na zakręcie piłkarskiej kariery". Jeśli jednak nawet tylko 1 na 3 takich delikwentów udało by się odbudować i doprowadzić do dyspozycji "z innej planety w stosunku do polskiej ligi", byłaby to dla klubu bardzo opłacalna finansowo i sportowo strategia. |
Cytat:
A porównywanie bramkarzy na podstawie filmików to już w ogóle śmiech na sali. |
Na czym polega fenomen Glika?Ze okrągły czy że wolny?O co chodzi?facet jest przeciętnym ligowcem a niektórzy podniecają się jakby co najmniej do wyjęcia był jakiś młody talent rodem a Brazylii. Mam wrażenie,że napisano o facecie kilka artykułów,poszedł dogmat,ze facet jest dobry i już legenda gotowa. Łykacie poniektórzy wszytko jak Pelikany a później to jeszcze powtarzacie. Nie potraficie sobie sami wyrobić zdania. ? Glik do Wisły to jakich sabotaż,podobnie jak Sadlok czy inny Sobiech. Glik ma dobrego agenta i tyle.
|
Nie ma co oceniać bo filmach na youtube bo idąc tą drogą można rzecz, że Pawełek już dawno powinien grać w silnej europejskiej drużynie - http://www.youtube.com/watch?v=I4i9h...eature=related
Trzeba mieć nadzieje, że ten zawodnik był długo obserwowany przez działaczy Wisły i znają jego wartość. Ja mam jeszcze nadzieję, że jak tylko Navas stanie się wolnym zawodnikiem to podpiszemy z nim kontrakt :) |
Myślę że przy ocenianiu bramkarza nie należy kierować się tym co obronił tylko co wpuścił. Oglądałem kilka bramek które wpuścił i osobiście sadzę że nie jest to bramkarz na 400 tys euro. Zbyt późno reaguje przy zagrożeniach. Jeśli chodzi o wychodzenie z bramki i grę na lini jest to moim zdaniem bramkarz słabszy od Pawełka. Oczywiście jego atutem jest to że nic nie "odwali" w czasie meczu także defensywa będzie czuć się jak w każdej normalnej drużynie.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
I skąd możesz wiedzieć, że cena i pensja za Makinwe będzie zbyt wysoka w stosunku do tego, co ewentualnie da Wiśle i niemożliwa do zapłacenia przez nasz klub? |
Cytat:
Rozumiem że dla Ciebie przyjście Ronaldinho i Pato to również była ta sama sytuacja? Niczym nie różniło się ich przybycie do Milanu? Nie uważasz że jeden przyszedł jako młody talent, który może wystrzeli a drugi jako wypalona gwiazda, która może się odbuduje? |
Cytat:
Ciągle te swoje kity ładujesz a sam łyknąłeś kit że piłka nożna to jak męska koszykówka w Polsce. Nasprowadzać szrotów i niech grają. My jako klub niestety ale musimy od czasu do czasu bilansować nasz budżet transferami. Taka jest kolejność dziobania, że my do Niemiec sprzedajemy itd. Jakoś na takich Ba (akurat nie był zły "czarny Stilić" poza tym że mu noga odpadała) nie da się zarobić. Zarobić można na młodych kopaczach (w tym z Polski) a nie z kartami na ręku. Stąd potrzebni są dobrzy kopacze ograni na zachodzie (Cleber) żeby trzymali poziom sportowy, ale też młodzi "drewniani" Polacy i inni obcokrajowcy młodzi żeby można było na nich kiedyś zarobić. A na tych "drewnianych Polakach" jakoś najwięcej zarobiliśmy... taka prawda. Więc może spróbuj zrozumieć że Sobiech nigdy nie będzie drugim Villą ale ma szanse zostać sprzedany za 2-3 mln euro. A takie pieniądze dla Nas to sporo kasy. (Pamiętasz jak udowadniałeś że Lewandowski to góra 1 milion jest wart???) |
Cytat:
|
Cytat:
|
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,80...d_Lechowi.html
Tak na marginesie Wisła przestała się nimi interesować vide Sobiech i Sadlok po odrzuceniu oferty przez Ruch z połowy maja.... W tym okienku do Wisły nie trafi żaden polski piłkarz - wbrew pozorom można spodziewać się kilku niespodzianek in plus ale o tym dowiemy się w najbliższych dniach.... Temat Makinwy w Wiśle nieistnieje - wymysł dziennikarzy.... |
co Ty wygadujesz, ze nie trafi zaden zawodnik, ale można sie spodziewac niespodzianek in plus??? - przeciez to sie wyklucza
|
Cytat:
|
Cytat:
naucz się czytać |
Cytat:
FANTOMAS: Taka prośba....rozwiń myśl:-D jak nie tutaj to w Gdybym był bogaty ok....? Z chęcią przeczytalbym parę rewelacji....pozdrawiam....z góry dzieki za odp. |
no panowie trzeba przyznać, że skończyła się pewna epoka, kupiliśmy na prawdę solidnego bramkarza, chociaż nie ma oficjalnego info to można chyba już odetchnąć uffff. W przyszłym sezonie mam nadzieje będziemy oglądać tylko udane interwencje bez żadnych klopsów. amen.
|
Cytat:
|
|
Cytat:
|
W bramkarza uwierze, jak zobacze informacje na oficjalnej
a widze, że grono fanów medialnie wykreowanych pseudotalentów z rodzimej ekstraklasy nie maleje:rotfl: pozazdrościc wiary w bliską przyszłość polskiej piłki |
Moim zdaniem Glik którym się tak wszyscy podniecają nie jest dużo lepszy od Kowalskiego który będzie u nas na pewno. Gdyby mu dać szansę to myślę że przy Marcelo zacząłby grać na naprawdę przyzwoitym poziomie.
Nie mówię że nie należy szukać środkowego obrońcy przy odejściu Głowackiego, ale skoro Piast i Ruch krzyczą takie sumy za swoich "reprezantacyjnych" obrońców to już naprawdę bym wolał tego Pietrasiaka którego podobno mieliśmy już dogadanego. A już najbardziej bym chciał żeby naszemu wychowankowi dano się wykazać. |
Nie wiem czy ten temat to dobre miejsce na dyskusję o Gliku i Sadloku, bo o naszym nimi zainteresowaniu jest coraz ciszej, ale niech będzie.
Glik to kopacz z potencjałem, widać, że zebrał doświadczenie poza Polską, to na pewno jego atut. W formie był wyróżniającym się zawodnikiem w Piaście, na tle bardzo anonimowego bloku defensywnego wyraźnie się wybijał, ale wiosnę miał kiepściutką. Umie wyprowadzić piłkę z własnej strefy obronnej, ma przyzwoitą technikę użytkową, jest rosły i silny, dobrze radzi sobie w powietrzu, ale... potrafi koszmarnie się "obciąć", liczba błędów wynikających z nietrafienia, bądź nieczystego traqfienia w piłkę we własnym polu karnym jest na tyle duża by poważnie podważać zasadność takiego transferu. Do tego Glik jest bardzo przeciętny pod względem zwrotności, a nie potrafi nadrobić tych braków dobrym ustawieniem. Za jego transferem MOGĄ przemawiać dwa aspekty. Po pierwsze niska cena( Piast spadł z ligi), po drugie łatwo będzie go odesłać na ławkę. Jeżeli za Głowę miałby przyjść tylko Glik to taki transfer nie wchodzi w rachubę, powinniśmy sprowadzić jeszcze kogoś bardziej doświadczonego, bo zestawienie Marcelo, Glik, Kowalski, Cleber, Czekaj, Burliga, Diaz- jakoś do mnie nie przemawia. Ale jeżeli pozyskiwać jeszcze jednego stopera, to dobrego, bo pozyskiwanie gościa gorszego od Glika też mija się z celem. Kowalski wraca do Wisły, ale wątpię aby coś w niej zwojował. Mówi się, że kiedy obrońcy nie widać na boisku, to znaczy, że dobrze wykonuje swoją robotę. I z jednej strony to prawda oznacza to, że kryje swojego zawodnika na tyle dobrze, że nie ma co posyłać piłki w jego kierunku. Niestety Piast jakoś tracił bramki i to w dużych ilościach, w dodatku trudno przypomnieć sobie jakieś udane odbiory czy wyprzedzenia ze strony Kowalskiego. Chłopak jest duży, silny, dobrze blokuje, wypycha rywali, w kryciu też jest niezły- ale to wszystko wg ligowych standardów. W dodatku jest kiepski szybkościowo i słaby jeśli idzie o zwrotność. Swego czasu rokował w moich oczach nawet lepiej niż Kokoszka- był spokojniejszy, solidniejszy, popełniał mniej technicznych kiksów, ale potrzebował popracować nad poruszaniem się. W tym aspekcie nie widzę u niego postępu, wciąż sprawia wrażenie "klocowatego" i dlatego trudno upatrywać w nim zbawcę wisły. Na ligowego zmiennika powinien się nadać, jeśli będziemy mieli inne priorytety transferowe, ale dłuższej przygody z Wisła mu raczej nie wróżę. Sadlok z tej trójki jest zdecydowanie najbardziej obiecujący. Ma za sobą dwa pełne sezony w ekstraklasie i jeden wprowadzający. Przez ten czas cały czas nie schodzi poniżej pewnego poziomu, widać również, że piłkarsko się rozwija. Jak na polskiego obrońcę jest zaskakująco dobry technicznie, ma też silne uderzenie i jest dosyć wszechstronny- może grać na boku defensywy, na środku albo jako defensywny pomocnik. Sęk w tym, że pozycji stopera wciąż się uczy i to w dodatku w Polsce( poziom szkolenia w Ruchu Chorzów to nie to samo co w rezerwach Realu). Wciąż zbyt często wchodzi na raz, zbyt często ucieka się do faulu i jak na stopera ma jeszcze trochę zbyt mało masy mięśniowej. Moim zdaniem jest to zawodnik najbardziej obiecujący z wymienionej trójki, chyba jedyny, który za jakiś czas mógłby stać się gwiazdą Wisły, ale na dziś zamiana Głowacki- Sadlok nie dość, że obniża nasz poziom sportowy to w dodatku w kontekście europejskich pucharów jest stanowczo niewystarczająca. Na ligę Sadlok wystarczy, ale jeśli chcemy coś zrobić w pucharach w tym sezonie to potrzebujemy dodatkowo lepszego stopera, a przecież sam Sadlok jest drogi. Ja mimo wszystko byłbym za Sadlokiem, nawet jeśli miałoby to oznaczać rezygnację z europejskich pucharów. Ta drużyna potrzebuje przebudowy i odmłodzenia, Sadlok to dobry wybór, a w pucharach i tak nie widzę większych szans dla nas bez poważnych wzmocnień( boczny obrońca, stoper, przynajmniej jeden skrzydłowy i napastnik, a to i tak wariant minimum zakładający Sobolewskiego nie do zdarcia, sprawnego Gargułę, Kirma w formie i powrót przynajmniej połowy duetu Brożek-Boguski, że o braku nowych urazów nie wspomnę). |
Cytat:
|
Dobrze, jest jak w meczu nie widać bramkarza. Wtedy oznacza, to że drużyna dobrze radzi sobie w destrukcji ataków przeciwnika.
|
Cytat:
Znów wprowadzasz jakieś dziwne zależności do swoich tez. Cytat:
Bardzo zabawne. Jesteście mistrzami wprowadzania absurdalnych kryteriów weryfikowania wartości zawodnika. Obawiam się, że nie istnieje kryterium, iż obrońca jest świetnym obrońcą dlatego, że go na boisku widać, lub że go nie widać. :rotfl: |
Cytat:
Napiszę tak: Głównie zarabia się pieniądze na młodych piłkarzach takich młodych wilczkach którzy jak kiedyś Żurawski, Kosowski czy Uche trafili do Wisły.Tam się wylansowali i odeszli dalej. Teraz mamy Marcelo i Małeckiego. Im piłkarz starszy tym mniejsze prawdopodobieństwo zarobienia na nim. Dzieje się tak z 2 powodów: 1. Im starszy piłkarz tym mniejsze prawdopodobieństwo realnych postępów sportowych 2. Im starszy piłkarz znają go już wszyscy managerowie itd i nie jest objawieniem na rynku jak np. Jańczyk Taka dziwna zależność jest Markus że np. Smolarek choćby się zesrał za przeproszeniem i nie wiem co w Grecji robił to w wieku 28 lat nikt już nie da za niego wielkich pieniędzy. A za Lewandowskiego dadzą... bo młody. Pomimo tego że Smolarek może i lepszy jest, ale już nie rokuje że tak powiem dobrze. Grał w Anglii i Hiszpanii. Nawalił. Jeśli tego nie rozumiesz i uważasz za dziwną zależność... to cóż poradzić. Niech będzie to wielka dziwna zależność nie do rozszyfrowania przez Markusa:D Jeśli natomiast Markus chodziło ci o To że młodzi muszą być Polacy.... to znaczy że nie umiesz czytać albo jesteś ślepy: Sam zamieszczasz mój cytat gdzie stoi jak BYK inni obcokrajowcy młodzi. Tak napisałem co sam cytujesz.... "Stąd potrzebni są dobrzy kopacze ograni na zachodzie (Cleber) żeby trzymali poziom sportowy, ale też młodzi "drewniani" Polacy i inni obcokrajowcy młodzi żeby można było na nich kiedyś zarobić." Kryterium jest nie etniczność a wiek Sam mnie cytujesz i sam nie wiesz co piszesz. Dobry był młody Żurawski, Kosowski i Uche. Dobry jest młody Małecki i Marcelo |
Cytat:
No chyba że był inny cel cytowania mojego posta to przepraszam bardzo. |
Cytat:
To są dwie różne sprawy i nie tłumacz drugiej pierwszą, bo nie ma między nimi zależności - starszego i doświadczonego zawodnika tak samo można odsprzedać z zyskiem (nie zawsze, ale i nie zawsze za młodego można wziąć dużą kasę), a obcokrajowcy mogą być znacznie bardziej wartościowi dla klubu sportowo i finansowo niż "drewniani Polacy". Podsumowując: Nie ma zależności, że tylko na młodych zawodnikach typu Małeckiego można zarabiać. Nie ma zależności że na "młodych drewnianych Polakach" można zarabiać więcej niż na umiejętnie wybranych obcokrajowcach. Nie ma zależności że taki młody zawodnik zawsze odpowiednio się rozwinie. Nie ma zależności, że sportowo i marketingowo zawsze będzie bardziej opłacało stawiać się na niego niż na ogranego piłkarza z zagranicy. Nie ma zależności, że bazowanie na polskich piłkarzach da klubom sukcesy sportowe i finansowe. Starszy, ale dobry piłkarsko zawodnik może dać klubowi więcej niż młodszy. Wiek nic tu jeszcze nie przesądza. Nie jest konieczne, aby piłkarz "był objawieniem" dla zarobienia na nim, także poprzez grę. A stawianie głównie na promowanie "drewnianych Polaków" nie doprowadziło na razie żadnego polskiego klubu do dochodowości i dużych sukcesów międzynarodowych. Od razu jeszcze wyjaśnię, że nie oznacza to, iż jestem przeciwnikiem ewentualnego sprowadzenie Sadloka, Sobiecha, czy Glika. Choć oczywiście nie uważam tego za idealny ruch. Cytat:
Najważniejszym kryterium wartościującym zawodnika są umiejętności i postawa na boisku. Oraz mówiąc ogólnie potencjał. Nie są to sprawy, które na odpowiednim i "dochodowym" poziomie mają tylko gracze młodzi. Cytat:
I po co dorabiasz do tego ideologię? Po prostu rozbawiło mnie to sformułowanie, a z Twojego posta najłatwiej się je cytowało. |
Cytat:
Powoli dochodzę do wniosku ze wodolejstwo zastępuje siłę argumentu. Tak nie ma żadnej zależności że rozumiesz co czytasz Markus z ilością napisanych słów. Napiszę prosto Tak dla piłkarzy jak Ba, Cleber, Paulita z kartą na ręku którzy podnoszą poziom sportowy Nasze Wisły Tak dla młodych wilczków jak Marcelo czy Małecki dzięki którym może zarobimy trochę kasy Uważasz że na starym Ba mogliśmy ZAROBIĆ? Niestety nie, ale ten Ba mógł podnieść poziom sportowy drużyny. Rozróżnij 2 rzeczy poziom sportowy od wartości rynkowej kopacza Ja kończę, bo tylko rozmywamy dyskusję |
Cytat:
Pozdrawiam, do następnego razu :-) |
Cytat:
Mój problem z Manikwą jest jednak taki, jak Ogryzka - gość chciałby pewnie sporo zarabiać, a ryzyko niewypału wysokie. Napastnik to jednak bardzo newralgiczna pozycja - o ile nie można "oduczyć" się bronienia (co najwyżej stracić szybkość, przestać się przykładać do gry etc.), o tyle znamy masę przypadków "zablokowanych" snajperów, często całkiem niezłych jak na nasze warunki. Weźmy takiego Matusiaka - każdy wie, co mniej więcej umie, a jednak w Wiśle prezentował się żenująco. Hristov tez miał super papiery... Zresztą - nasz najlepszy obecnie napastnik też przechodził trudny okres związany z niezaleczoną kontuzją. Ja widzę Manikwę w Wiśle tylko wtedy, jeżeli będzie zarabiał na poziomie średniej w drużynie - nawet kosztem kwoty odstępnego w kontrakcie. Wszystko po to, żeby miał motywację do jak najlepszej gry - wówczas zyska i on, promując się dzięki Wiśle, zyska również klub - jego grą oraz transferem. |
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...dnikiem_wisly/
No to mamy pierwszy transfer :) |
Cytat:
|
Fajna sesja na oficjalnej jest z bramkarzem....:D hehehe
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:36. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl