Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

crate digger 21.07.2011 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1130548)
Wytłumasz mi jaki sens mają takie zestawienia ? Jak tak Ci się nudzi to zestaw sobie ówczesne składy Wisły i Levadii, Wisły i Karabachu albo z drugiej Wisły i Parmy, Wisły i Schalke, a potem sprawdź wyniki tych rywalizacji.

wole takie tworzone "z rezerwą" opracowania poczytać, niż jęki i zawodzenia. o porażkach mówmy jak ich doswiadczymy, a nie przed

Arked 21.07.2011 11:03

Bułgarzy nie są jakoś przesadnie pewni siebie. Czytałem forum Litexu i ogólne nastroje jak tam panują to umiarkowany optymizm i wiara w swoją drużynę (jak przystało na kibiców!). Zaobserwowałem też spory respekt dla Wisły, którą uznaje się przede wszystkim za drużynę znacznie bogatszą. W większości wyważonych opinii nikt nie dał Litexowi więcej niż 50% szans na awans. Podsumowując Bułgarzy szanują nas jako rywali ale też się nas nie boją bo niby dlaczego.

art 21.07.2011 11:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 1130551)
Drugim zdaniem mojej wypowiedzi chciałem wyjść naprzeciw obawom potencjalnych malkontentów i płaczków ,którzy będą teraz dzielić włos na czworo. Wisła też była faworytem w meczu ze Skonto i co przegraliśmy ? Odpadliśmy? Nie. Teraz zmiażdżymy Litex potem jakiś Atletico Madryt i po sprawie LM nasza.

Chodziło mi o treść Twojej wypowiedzi tylko, sam sobie przeczyłeś.

Nie napisałem, że zmiażdżymy Litex, tylko, że spokojnie powinniśmy wygrać. O LM tez nie pisalem tylko o LE, do tego wystarczy wygrać z Litexem. Z Atletico nie będziemy grac tak na marginesie.

Daleki jestem od LM, ale łatwiejszego przeciwnika niż Litex jeśli chodzi o LE nie spotkamy, tym bardziej, że Nasz ranking za rok będzie niski. Wydaje sie, że jest to mecz, który może zdecydować o przyszłości Wisły na kilka lat, nikt nie wie czy Boss wytrzyma kolejną porażkę i nie rozgoni wszystkiego. Jako kibic patrzący bez obiektywizmu widze, że musimy wygrać ten dwumecz i koniec.

1q2 21.07.2011 11:39

Ich największym plusem jest zgranie.Grają od dawna tym samym składem i myślę że to głównie zdecydowało że tak dobrze radzą sobie w lidze+ pewnie dobrze są taktycznie przygotowani bo na papierze to oba kluby z Sofii prezentują się lepiej.
Minus że stracili najlepszego zawodnika ligi(12 goli+5 asyst w zeszłym sezonie)
Ogólnie nie ma co zbytnio dywagować - wyjdziemy na boisko i już pewnie po pół godzinie będzie wiadomo na czym stoimy.
To na pewno najważniejszy nasz dwumecz od wielu wielu lat bo do zgarnięcia jest niezła kasa.W czasach dobrej postawy w pucharach, LM była zdecydowanie po za zasięgiem(oprócz Aten) a LE(wtedy uefa) dawała bardzo marne pieniądze.
Dziś te 2 mecze już zapewniają Wiśle spokojny finansowo rok tak więc wypadało by to w końcu wykorzystać

_ukoL 21.07.2011 12:18

Wróżenie z fusów. Nie ma innego zestawienia szans jak 50:50. Drużyny na podobnym poziomie sportowym.

Misha[Pl] 21.07.2011 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aguero20 (Post 1130476)
Jeśli trafimy na Dinamo Zagrzeb to stawiam 80% że ich rozwalimy i wchodzimy do LM :)

Nie wiem czy to była ironia czy nie ale jeśli tak mamy oceniać potencjał naszych ewentualnych rywali to ja dziękuje. Według mnie Dinamo kadrowo jest najsilniejszą drużyną ze wszystkich w 4 rundzie. Potencjał ludzki mają w mojej opinii większy niż Rangers i Kopenhaga. Problemem Dinama jest permanentne niezgranie drużyny, które wynika dużych przetasowań kadrowych w praktycznie każdym okienku. Pragnę zaznaczyć również iż jest to drużyna dysponująca zdecydowanie większym budżetem niż Wisła.

Grisza1 21.07.2011 12:45

PS: Nawet jeśli Wisła nie awansuje, to i tak zagra w eliminacjach Ligi Europejskiej.

To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.

Myślę, że odpowiedź naszego dyrektora sportowego jest najlepszym podsumowaniem, jakie nalezy przyjąć stanowisko przed meczami z Litexem.

http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Val...320,1,832.html

omen69 21.07.2011 13:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1130548)
Wytłumasz mi jaki sens mają takie zestawienia ? Jak tak Ci się nudzi to zestaw sobie ówczesne składy Wisły i Levadii, Wisły i Karabachu albo z drugiej Wisły i Parmy, Wisły i Schalke, a potem sprawdź wyniki tych rywalizacji.

Już tłumaczę. Dla wielu kibiców taki Litex nie jest znanym klubem. Część o nim usłyszała, gdy od wyników jego gry zależało nasze rozstawienie. Mało jednak osób na forum pewnie śledzi losy ligi bułgarskiej. Do tego wczoraj chyba, pojawiło się wiele informacji na temat tego jak to nasi przeciwnicy cieszą się z wylosowania Wisły. Z ciekawości więc sprawdziłem, robiąc takie zestawienie jak to wygląda i zdziwiła mnie ich radość. Wiem, że czasem takie zestawienia są za przeproszeniem z du** ale w większości przypadków faworyt wygrywa.

Do samego spotkania podchodzę zaś z optymizmem, ale i umiarkowaniem mając w pamięci poprzednie wtopy.

Zestawienie miało też pomóc tym, którzy co jakiś czas pytają, kto grał w sparingu a kto grał w dwumeczu. Generalnie ale to już z innej beczki przydałaby się jakaś dodatkowa zakładka na stronie z FAQ poświęconym występom w Europie. Bo jeszcze nie raz ktoś spyta o to co się stanie jak odpadniemy, co jak wygramy, kto grał w sparingu, kto to ten łowicz :) itp.

zajacek 21.07.2011 14:09

Podzielę się pierwszymi wnioskami z mojego "rozpracowania" rywala. Cudzysłów zamierzony, bo jest to pełna internetowa amatorka.

Przewidywana pierwsza jedenastka naszych rywali :
Vinícius - Berberowic, Bodurow, Nikołow, Zanew - Tom, Jelenkovic, Milanow, Janew - Todorow, Cwetanow
Najprawdopodobniej tak z nami zagrają, przy czym Todorow zagra najwyżej 60 minut.

Pierwsze, co rzuca się w oczy to dobre zgranie drużyny. Dziewięciu zawodników gra ze sobą co najmniej dwa lata w pierwszym składzie (lub w rotacji), natomiast cała powyższa jedenastka grała ze sobą cały ostatni sezon (przy czym dziewięciu było podstawowymi a dwóch pierwszymi rezerwowymi).
Z drugiej strony sprzedaż ich najlepszego zawodnika (Doki) to olbrzymie osłabienie. Według ekspertów i kibiców ten zawodnik "robił różnicę". Na dziś na lewym skrzydle gra młody Cwetanow, bo pomimo raportowania składu 4-4-2 Litex zagra chyba jednak 4-5-1

Trzeba skomentować poziom bułgarskiej ligi. Nie będę wchodził w szcególową polemikę, ale według mnie jest niższy, niż w Polsce. Jest kilka przyzwoitych zespołów (Litex i cztery stołeczne). Reszta drużyn jest słaba lub bardzo słaba (nawet z naszej polskiej perspektywy) . Litex nie zdominował jakoś wyraźnie tej ligi, choć był moment, że miał 8 punktów przewagi. Większośc słabszych zespołów gra piłkę do bólu zachowawczą, broniąc się w 11 na własnej połowie i próbując kontratakować. Litex końcową wygraną zawdzięcza raczej pozytywnemu zbiegowi okoliczności - wiele meczów wygranych jedną bramką, kilka razy w końcówce, kilka, których wygrać naprawdę nie musiał/nie powinien (np nasz Genkow przegrał w Łoweczu ze swoim Lokomotiwem 1:0 , kontrowersyjna bramka w 85 minucie, niepodyktowany wcześniej karny, setka Genkowa itd). Drugim czynnikiem było ewidentne sprzyjanie sędziów, podyktowanie karnego w Łoweczu przeciwko gospodarzom było niemożliwe (w sumie 8-10 niepodyktowanych karnych przeciwko Litexowi w sezonie). Ta ich wygrana w lidze bardzo przypomina mi "triumf" Legii w 2006 roku.

W ataku Litex szuka szybkiego rozegrania na skrzydle, piłkarze potrafią zagrać na 1-2 kontakty, urwać się przy linii bocznej i soczyście zacentrować.
Na lewej stronie obrony gra Zanew, który jest obrońcą bardziej z nazwy - w lidze Litex gra praktycznie trzema obrońcami, a Zanew oskrzydla lub wbiega w pole karne, a jeśli zostaje w obronie (np przy wyjściu stopera do przodu) popełnia błędy w ustawieniu (jakoś dziwnie mi Cikosza przypomina...). Za to drugi boczny - Berberowic - naprawdę solidny obrońca. Stoperzy pewnie operują piłką, ale Nikolov jest statyczny, łatwy do "okręcenia" (Bunoza?) obaj natomiast popełniają błędy w komunikacji (pomimo długiego stażu) - dużo grożnych kontr i sytuacji 1 na 1 spowodowanych było szybką piłką pomiędzy tę dwójkę stoperów.
Srodek pomocy jest dość statyczny, szczególnie po odejściu Doki, który schodząc z lewej strony "napędzał grę". Teraz można się spodziewać, że luka pomiędzy formacjami będzie duża - Janew i Jelenkovic to raczej "Sobolewski i Jirsak", a wspierający atak młodziutki Milanow to taki wbiegający "Boguski"- absolutnie nie jest w stanie wziąć ciężaru gry na siebie.
Tom - klasą przypomina Paulistę - być może lepszy bylby z niego podwieszony napastnik, niż skrzydłowy, Cwetanow na lewej to młody zawodnik, wchodził na zmianę za Dokę w tamtym roku - szybki szczuplaczek (choć dośrodkowanie w pełnym biegu takie, jak dwa razy z Mogrenem - palce lizać!).
Todorow - klasowy, silny, choć niezbyt wysoki napastnik. Prawdopodobnie z powodów kondycyjnych za słaby juz na angielską Championship, w sam raz na chodzoną ligę bułgarską, gdzie i tak wytrzymuje po 60 minut.
Bramkarz - typ bazujący na refleksie, naprawdę dobry na linii i 1 na 1, gorzej z kontrolą przedpola i dośrodkowaniami.

Stałe fragmenty - nawiększa broń Litexu. Po pierwsze Janew ma świetne uderzenie prawą nogą z 20 metrów (kilka bramek, kilka słupków/poprzeczek w ostatnim sezonie). Po drugie ten sam Janew ma bardzo dobrą wrzutkę z rogu - nikt w Liteksie wybitnie skoczny nie jest, ale dobrze bity róg daje szansę na strzał głową i na dobitkę z pierwszej. Każdy właściwie pilkarz Liteksu umie oddać groźny plasowany strzał z nabiegu - to wprawdzie niemal abecadło, ale jest wielu ofensywnych piłkarzy w naszej ekstraklasie, którzy muszą sobie tę piłkę przyjąć i podtoczyć...

Litex często i z dobrym skutkiem szuka odbioru piłki zaraz po stracie, na połowie przeciwnika. Walory defesywno-techniczne piłkarzy z przodu należy ocenić pozytywnie. Sami jednak (jak to często bywa) są też podatni na taki pressing.

Bardzo trudno wnioskować cokolwiek na temat walorów kondycyjnych drużyny. Z pośrednich faktów wnioskować można, że to będzie słabszy punkt naszego przeciwnika. Jak napisałem, w Bułgarii więcej się chodzi, niż biega po boisku. Pierwszy tegoroczny mecz Litexu w pucharach to też dużo słabsza, wolniejsza gra po przerwie, gdzie dopiero wejście dwóch rezerwowych zmieniło jej obraz. Nie jest chyba przypadkiem, że rok temu Zilina zdominowała Litex właśnie po przerwie, a dwa lata temu BATE ograł ich boleśnie w dogrywce. Generalnie w pucharach Litex stara się na początku zdominować przeciwnika, a wraz z utratą sił gra coraz bardzie z kontry.

Ławka rezerwowych to według mnie drugi najsłabszy punkt naszych przeciwników. Z tamtegorocznego składu odeszło dwóch podstawowych zawodników (Diouf i Doka) i wprawdzie bezpośredni zastępcy prezentują dobry poziom, to dalej na ławce jest już naprawdę kiepsko. Francuski stoper Barthe jest słaby, nie dziwi mnie że będąc podstawowym zawodnikiem jeszcze dwa lata temu teraz przegrywa rywalizację o miejsce. Urugwajczyk Flores (prawoskrzydłowy) i Francuz Josse (stoper) mają bardzo, bardzo ciekawe CV, ale to świeże nabytki niezgrane z zespołem. Kupieni do pierwszego składu (sic!) Brazyliczycy Codo i Miracema nie mieścili się w drużynie z czwartej ligi brazylijskiej i to wystarczy za komentarz - obaj wybiegli w pierwszej jedenastce na pierwszy mecz z Mogrenem, na drugi już nie...


Podsumowanie czyli plusy i minusy naszego przeciwnika :
+ zgranie zespołu
+ kontratak
+ gra z pierwszej piłki
+ odbiór piłki po stracie
+ stałe fragmenty
+ umiejętności strzeleckie

- asekuracja w obronie
- odsłonięta lewa obrona
- brak rozgrywającego
- podatnośc na pressing
- walory kondycyjne (?)
- brak zmienników pierwszej 11

Najlepszymi piłkarzami przeciwnika są Berberowic, Janew i Todorow (dopóki ma siły). Najsłabsi to Tom i Milanow.
Gdyby mnie Maaskant zapytał (he, he:) ) poradziłbym naszym piłkarzom grać uważnie w obronie, klepać swoje po obwodzie i dać przeciwnikowi się nabiegać. Kazałbym Małeckiemu/Iliewowi szukać sobie miejsca na rajd po prawym skrzydle lub po ścięciu wprost w stronę bramki, a Wilkowi/Meliskonowi szukać sposobności na podanie pomiędzy lub za plecy stoperów. Bardzo przestrzegałbym przed faulami na 20-25 metrze. Kazałbym naszym skrzydłowym usilnie szukać przejęcia piłki, gdy stoperzy Liteksu wyprowadzają piłkę najczęściej do boku.


Uprzejmie proszę o potraktowanie powyższego "wypracowania" jako swobodnej wypowiedzi kibica pasjonata, a nie (pseudo)eksperckich prawd objawionych.

sessegnon 21.07.2011 14:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Misha[Pl] (Post 1130597)
Problemem Dinama jest permanentne niezgranie drużyny, które wynika dużych przetasowań kadrowych w praktycznie każdym okienku. Pragnę zaznaczyć również iż jest to drużyna dysponująca zdecydowanie większym budżetem niż Wisła.

Nie ma się co dziwić.Od 2002 roku, od kiedy właścicielem jest Zdravko Mamić na transferach zarobili ponad 100 mln euro.A Ligi Mistrzów jak nie mieli, tak nadal nie mają :)

Kibic1928 21.07.2011 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zajacek (Post 1130655)
Podzielę się pierwszymi wnioskami z mojego "rozpracowania" rywala. Cudzysłów zamierzony, bo jest to pełna internetowa amatorka.

Przewidywana pierwsza jedenastka naszych rywali :
Vinícius - Berberowic, Bodurow, Nikołow, Zanew - Tom, Jelenkovic, Milanow, Janew - Todorow, Cwetanow
Najprawdopodobniej tak z nami zagrają, przy czym Todorow zagra najwyżej 60 minut.

Pierwsze, co rzuca się w oczy to dobre zgranie drużyny. Dziewięciu zawodników gra ze sobą co najmniej dwa lata w pierwszym składzie (lub w rotacji), natomiast cała powyższa jedenastka grała ze sobą cały ostatni sezon (przy czym dziewięciu było podstawowymi a dwóch pierwszymi rezerwowymi).
Z drugiej strony sprzedaż ich najlepszego zawodnika (Doki) to olbrzymie osłabienie. Według ekspertów i kibiców ten zawodnik "robił różnicę". Na dziś na lewym skrzydle gra młody Cwetanow, bo pomimo raportowania składu 4-4-2 Litex zagra chyba jednak 4-5-1

Trzeba skomentować poziom bułgarskiej ligi. Nie będę wchodził w szcególową polemikę, ale według mnie jest niższy, niż w Polsce. Jest kilka przyzwoitych zespołów (Litex i cztery stołeczne). Reszta drużyn jest słaba lub bardzo słaba (nawet z naszej polskiej perspektywy) . Litex nie zdominował jakoś wyraźnie tej ligi, choć był moment, że miał 8 punktów przewagi. Większośc słabszych zespołów gra piłkę do bólu zachowawczą, broniąc się w 11 na własnej połowie i próbując kontratakować. Litex końcową wygraną zawdzięcza raczej pozytywnemu zbiegowi okoliczności - wiele meczów wygranych jedną bramką, kilka razy w końcówce, kilka, których wygrać naprawdę nie musiał/nie powinien (np nasz Genkow przegrał w Łoweczu ze swoim Lokomotiwem 1:0 , kontrowersyjna bramka w 85 minucie, niepodyktowany wcześniej karny, setka Genkowa itd). Drugim czynnikiem było ewidentne sprzyjanie sędziów, podyktowanie karnego w Łoweczu przeciwko gospodarzom było niemożliwe (w sumie 8-10 niepodyktowanych karnych przeciwko Litexowi w sezonie). Ta ich wygrana w lidze bardzo przypomina mi "triumf" Legii w 2006 roku.

W ataku Litex szuka szybkiego rozegrania na skrzydle, piłkarze potrafią zagrać na 1-2 kontakty, urwać się przy linii bocznej i soczyście zacentrować.
Na lewej stronie obrony gra Zanew, który jest obrońcą bardziej z nazwy - w lidze Litex gra praktycznie trzema obrońcami, a Zanew oskrzydla lub wbiega w pole karne, a jeśli zostaje w obronie (np przy wyjściu stopera do przodu) popełnia błędy w ustawieniu (jakoś dziwnie mi Cikosza przypomina...). Za to drugi boczny - Berberowic - naprawdę solidny obrońca. Stoperzy pewnie operują piłką, ale Nikolov jest statyczny, łatwy do "okręcenia" (Bunoza?) obaj natomiast popełniają błędy w komunikacji (pomimo długiego stażu) - dużo grożnych kontr i sytuacji 1 na 1 spowodowanych było szybką piłką pomiędzy tę dwójkę stoperów.
Srodek pomocy jest dość statyczny, szczególnie po odejściu Doki, który schodząc z lewej strony "napędzał grę". Teraz można się spodziewać, że luka pomiędzy formacjami będzie duża - Janew i Jelenkovic to raczej "Sobolewski i Jirsak", a wspierający atak młodziutki Milanow to taki wbiegający "Boguski"- absolutnie nie jest w stanie wziąć ciężaru gry na siebie.
Tom - klasą przypomina Paulistę - być może lepszy bylby z niego podwieszony napastnik, niż skrzydłowy, Cwetanow na lewej to młody zawodnik, wchodził na zmianę za Dokę w tamtym roku - szybki szczuplaczek (choć dośrodkowanie w pełnym biegu takie, jak dwa razy z Mogrenem - palce lizać!).
Todorow - klasowy, silny, choć niezbyt wysoki napastnik. Prawdopodobnie z powodów kondycyjnych za słaby juz na angielską Championship, w sam raz na chodzoną ligę bułgarską, gdzie i tak wytrzymuje po 60 minut.
Bramkarz - typ bazujący na refleksie, naprawdę dobry na linii i 1 na 1, gorzej z kontrolą przedpola i dośrodkowaniami.

Stałe fragmenty - nawiększa broń Litexu. Po pierwsze Janew ma świetne uderzenie prawą nogą z 20 metrów (kilka bramek, kilka słupków/poprzeczek w ostatnim sezonie). Po drugie ten sam Janew ma bardzo dobrą wrzutkę z rogu - nikt w Liteksie wybitnie skoczny nie jest, ale dobrze bity róg daje szansę na strzał głową i na dobitkę z pierwszej. Każdy właściwie pilkarz Liteksu umie oddać groźny plasowany strzał z nabiegu - to wprawdzie niemal abecadło, ale jest wielu ofensywnych piłkarzy w naszej ekstraklasie, którzy muszą sobie tę piłkę przyjąć i podtoczyć...

Litex często i z dobrym skutkiem szuka odbioru piłki zaraz po stracie, na połowie przeciwnika. Walory defesywno-techniczne piłkarzy z przodu należy ocenić pozytywnie. Sami jednak (jak to często bywa) są też podatni na taki pressing.

Bardzo trudno wnioskować cokolwiek na temat walorów kondycyjnych drużyny. Z pośrednich faktów wnioskować można, że to będzie słabszy punkt naszego przeciwnika. Jak napisałem, w Bułgarii więcej się chodzi, niż biega po boisku. Pierwszy tegoroczny mecz Litexu w pucharach to też dużo słabsza, wolniejsza gra po przerwie, gdzie dopiero wejście dwóch rezerwowych zmieniło jej obraz. Nie jest chyba przypadkiem, że rok temu Zilina zdominowała Litex właśnie po przerwie, a dwa lata temu BATE ograł ich boleśnie w dogrywce. Generalnie w pucharach Litex stara się na początku zdominować przeciwnika, a wraz z utratą sił gra coraz bardzie z kontry.

Ławka rezerwowych to według mnie drugi najsłabszy punkt naszych przeciwników. Z tamtegorocznego składu odeszło dwóch podstawowych zawodników (Diouf i Doka) i wprawdzie bezpośredni zastępcy prezentują dobry poziom, to dalej na ławce jest już naprawdę kiepsko. Francuski stoper Barthe jest słaby, nie dziwi mnie że będąc podstawowym zawodnikiem jeszcze dwa lata temu teraz przegrywa rywalizację o miejsce. Urugwajczyk Flores (prawoskrzydłowy) i Francuz Josse (stoper) mają bardzo, bardzo ciekawe CV, ale to świeże nabytki niezgrane z zespołem. Kupieni do pierwszego składu (sic!) Brazyliczycy Codo i Miracema nie mieścili się w drużynie z czwartej ligi brazylijskiej i to wystarczy za komentarz - obaj wybiegli w pierwszej jedenastce na pierwszy mecz z Mogrenem, na drugi już nie...


Podsumowanie czyli plusy i minusy naszego przeciwnika :
+ zgranie zespołu
+ kontratak
+ gra z pierwszej piłki
+ odbiór piłki po stracie
+ stałe fragmenty
+ umiejętności strzeleckie

- asekuracja w obronie
- odsłonięta lewa obrona
- brak rozgrywającego
- podatnośc na pressing
- walory kondycyjne (?)
- brak zmienników pierwszej 11

Najlepszymi piłkarzami przeciwnika są Berberowic, Janew i Todorow (dopóki ma siły). Najsłabsi to Tom i Milanow.
Gdyby mnie Maaskant zapytał (he, he:) ) poradziłbym naszym piłkarzom grać uważnie w obronie, klepać swoje po obwodzie i dać przeciwnikowi się nabiegać. Kazałbym Małeckiemu/Iliewowi szukać sobie miejsca na rajd po prawym skrzydle lub po ścięciu wprost w stronę bramki, a Wilkowi/Meliskonowi szukać sposobności na podanie pomiędzy lub za plecy stoperów. Bardzo przestrzegałbym przed faulami na 20-25 metrze. Kazałbym naszym skrzydłowym usilnie szukać przejęcia piłki, gdy stoperzy Liteksu wyprowadzają piłkę najczęściej do boku.


Uprzejmie proszę o potraktowanie powyższego "wypracowania" jako swobodnej wypowiedzi kibica pasjonata, a nie (pseudo)eksperckich prawd objawionych.

Bardzo fajna analiza, przynajmniej można się czegoś dowiedzieć.
Interesujesz się ligą bułgarską?

zajacek 21.07.2011 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kibic1928 (Post 1130690)
Interesujesz się ligą bułgarską?

Nie, wystarczy mi jeden ligowy masochizm w postaci rodzimej ;) Przeglądnąłem tylko dość dokładnie skromne zasoby video w sieci dotyczące Litexu i bułgarskiej ligi.

1q2 21.07.2011 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zajacek (Post 1130655)

Uprzejmie proszę o potraktowanie powyższego "wypracowania" jako swobodnej wypowiedzi kibica pasjonata, a nie (pseudo)eksperckich prawd objawionych.

Gratuluje wyczerpującej analizy - fajnie jak by to na główną poszło(może zredagujesz i wyślesz mejlem do rava np), bo zaraz zginie to w gąszczu napinki;)
Jedno pytanie.Skąd wziąłeś tyle informacji?I nie chodzi mi tu o rzeczy które można spokojnie znaleźć, typu statystyki,transfery,skład itp - a te przedstawiające charakterystykę poszczególnych zawodników, ich styl gry czy sytuacje ligową.
A dokładniej, czy oglądałeś ich w lidze/pucharach, czy to wiedza tylko i wyłącznie z internetu , typu ich forum, informacje od jakiegoś kibica z Bułgarii itp?

JrQ- 21.07.2011 15:21

Cytat:

Stałe fragmenty - nawiększa broń Litexu. Po pierwsze Janew ma świetne uderzenie prawą nogą z 20 metrów (kilka bramek, kilka słupków/poprzeczek w ostatnim sezonie). Po drugie ten sam Janew ma bardzo dobrą wrzutkę z rogu - nikt w Liteksie wybitnie skoczny nie jest, ale dobrze bity róg daje szansę na strzał głową i na dobitkę z pierwszej. Każdy właściwie pilkarz Liteksu umie oddać groźny plasowany strzał z nabiegu - to wprawdzie niemal abecadło, ale jest wielu ofensywnych piłkarzy w naszej ekstraklasie, którzy muszą sobie tę piłkę przyjąć i podtoczyć...
tego się nieco boję...
mam nadzieję, że dojdzie do nas Diaz na ten mecz, to może nieco poprawimy bronienie się podczas stałych fragmentów

fcb4 21.07.2011 15:40

W zeszłym sezonie w IV rundzie El.LE przgrali z Debreczynem.Więc musimy sobie z nimi poradzic nie mo co przywoływac już Karabachów i Levadi bo w wiśle są teraz sami obcokrajowcy a co za tym idzie inna mętalność.

Jedyną niewiadomą jest tylko to na co stać naszą drużynę w tym momencie bo na papierze mamy o wiele mocniejsza drużynę.

RecordAble 21.07.2011 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1130537)
Mnie też Litex nie przeraża. Być może jesteśmy nawet faworytem, chociaż nie przesadzałbym z tym.
Bardziej mnie martwi, że nasza gra to są indywidualne zrywy Meliksona, Ilieva czy od czasu do czasu Małeckiego.
Żadnego pomysłu na grę zespołową, słabo wyglądają środkowi pomocnicy w grze do przodu.Przy okazji niepewny Jaliens i dziura na lewej obronie.

Nie ma szans, żebyśmy z taką grą przeszli poukładanego przeciwnika. Plus jest taki, że Litex nie koniecznie musi taką poukładaną drużyną być.

To samo miałem napisać. W naszej grze nie ma wyuczonych akcji, takich które zaskoczą przeciwnika. Skonto było takim zespołem, z którym Wisła mogła poćwiczyć różne warianty poruszania się w obronie i zgrania w ataku. Ja w obydwu meczach nie zauważyłem żadnych schematów taktycznych. Gra do przodu to tylko Melikson i potem Iliev/Małecki.
Na Litex może wystarczą indywidualności, ale w IV rundzie szanse nasze spadają bardzo.

szprotson 21.07.2011 16:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RecordAble (Post 1130721)
To samo miałem napisać. W naszej grze nie ma wyuczonych akcji, takich które zaskoczą przeciwnika. Skonto było takim zespołem, z którym Wisła mogła poćwiczyć różne warianty poruszania się w obronie i zgrania w ataku. Ja w obydwu meczach nie zauważyłem żadnych schematów taktycznych. Gra do przodu to tylko Melikson i potem Iliev/Małecki.

Powiedz mi dokładnie jakie akcje masz tutaj na myśli ? czy np. taką że poklepiemy przerzucimy na drugą strone poklepiemy i potem przerzut na niekrytego Paljica który wychodzi sam na sam? Czy coś takiego masz na myśli ?

Skoro w żadnym meczu nie widziałeś schematów taktycznych to ja proponuje oglądnąć wszystkie spotkanai Wisły z ostanich 2 lat. Zrób to i potem pogadamy okej?
Nie widzialeś też kombinacyjnie rozegranych rzutów rożnych i rzutu wolnego ?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stan
Bardzo ważne było to, że drużyna nie przestała być cierpliwa. Zespół kontrolował mecz, był zorganizowany od początku do końca. Pokazał trochę dobrego futbolu.

Bardzo mądra i sensowa wypowiedz. Chociaz napewno powinna zostać skrytykowana przez mase trenerów i dyrektorów sportowych na forum.

Najlepsze jest to że trener mówi że coś tam gramy, Stan mówi ze gramy, obaj byli piłkarzami i jakiś tam styk z prawdziwa piłką mieli. Ale Nasi forumowi trenerzy i dyrektorzy którzy w dupie byli gówno widzieli, wiedzą lepiej niż w/w dwójka i powiedzą : NIE GRAMY NIC.
Tak jak post wyzej, Wy wiecie oczywiscie co jest wyuczone co nie, bo przeciez kazdy z Was grał po 20 lat w piłke i wie lepiej niż Holendrzy.
Recordable : Oczywiscie honor zwrócę jeśli mi powiesz ze jestes na kazdym treningu i widzisz schematy które sa trenowane, a na meczu ani razu nie wykorzystane.

Wojtas 21.07.2011 16:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zajacek (Post 1130655)
Podzielę się pierwszymi wnioskami z mojego "rozpracowania" rywala. Cudzysłów zamierzony, bo jest to pełna internetowa amatorka.

Uprzejmie proszę o potraktowanie powyższego "wypracowania" jako swobodnej wypowiedzi kibica pasjonata, a nie (pseudo)eksperckich prawd objawionych.




Wielkie brawa dla Ciebie za ten post.

Mysle ze mozna by twoje informacje o Litexie przeslac gdzies "wyzej" moze do kogos z klubu?To naprawde cenne ,bo opisujesz wszytsko dosc szczególowo,i precyzyjnie.

tez mi sie wydaje ze Bulgarzy sa do ogrania,zwlaszcza ze jak piszesz moga nie wytrzymac kondycyjnie 90 minut .To tez bardzo wazna informacja .

Karherop 21.07.2011 16:40

akurat zakładając że rywal będzie wysiadal konydycjnie można się bardzo przejechac

bardziej podziała straszenie Wiślaków Litexem , niż przekonywanie ich o tym ile to oni nie mają słabych punktow

grzesiek632 21.07.2011 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1130751)
Wielkie brawa dla Ciebie za ten post.

Mysle ze mozna by twoje informacje o Litexie przeslac gdzies "wyzej" moze do kogos z klubu?To naprawde cenne ,bo opisujesz wszytsko dosc szczególowo,i precyzyjnie.

tez mi sie wydaje ze Bulgarzy sa do ogrania,zwlaszcza ze jak piszesz moga nie wytrzymac kondycyjnie 90 minut .To tez bardzo wazna informacja .


Analiza owszem fajna ale bez przesady..
Myślę że w klubie mają swoich zwiadowców i na pewno będą się kontaktowali też z ludźmi o wiele bardziej orientującymi się z temacie ligi bułgarskiej aniżeli użytkownik nieoficjalnego serwisu o Wiśle.

Ja szanse Wisły w dwumeczu z Liteksem upatruje w kontratakach oraz w tym że Bułgarzy raczej na pewno nie zamkną się z swoim polu karnym - co stworzy o wiele więcej możliwości rozegrania piłki. Wierze w naszego trenera, w to że będzie potrafił dobrze ustawić zespół do tego dwumeczu.
Miejmy nadzieje też że Wiślacy dobrze będą wyglądali fizycznie oraz poprawi się motoryka.
Będzie to bardzo ważny mecz gdyż od tych spotkań zależeć będzie rozkład "europejskiego kalendarza" Wisły. W razie odpadnięcia z Bułgarami istnieje duże prawdopodobieństwo że w IV rundzie eliminacji Ligi Europejskiej trafimy na silniejszego przeciwnika aniżeli moglibyśmy trafi nawet w IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
Bądźmy optymistami i jako kibice dajmy z siebie wszystko w tym dwumeczu.

pozdrawiam

saklak1906 21.07.2011 16:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RecordAble (Post 1130721)
To samo miałem napisać. Skonto było takim zespołem, z którym Wisła mogła poćwiczyć różne warianty poruszania się w obronie i zgrania w ataku.

Ty jestes glupi czy tylko udajesz?

Ze Skonto trzeba bylo wygrac nie wazne jak ale wygrac i to zrobiono.
A od zgrywania i cwiczenia wariantow sa sparingi geniuszu od siedmiu bolesci.

Zal.pl

tofik 21.07.2011 16:56

Nie wiem czy dobre wrażenie odnosze, ale Litex dosyć mocno rusza na rywala w meczach u siebie. Od pierwszych minut zaciekle atakują. Jeśli tak, to kluczowa będze nasza gra defensywna nie tylko obrońców, ale całej drużyny. Odbiór musi dobrze funkcjonować głównie w środku pola, ale również u bocznych obrońców.
Najwazniejsze to szybko nie stracić bramki. Wtedy Bułgarzy złapią wiatr w żagle i będzie z nami krucho.
Poza tym taki styl przeciwnika (o ile zagramy z głową) powinien nam pasowac gdyż w kontrze gdy mamy sporo miejsca taki Melikson, Iliev i Małecki czują się jak ryby w wodzie :)

Grantar 21.07.2011 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1130732)
Najlepsze jest to że trener mówi że coś tam gramy, Stan mówi ze gramy, obaj byli piłkarzami i jakiś tam styk z prawdziwa piłką mieli. Ale Nasi forumowi trenerzy i dyrektorzy którzy w dupie byli gówno widzieli, wiedzą lepiej niż w/w dwójka i powiedzą : NIE GRAMY NIC.

Trochę mnie rozśmieszasz: Stan i Maskant mają krytykować własny zespół ?
Co do stałych fragmentów to naprawdę jakiś ciekawych zagrań nie pamiętam w ostatnim okresie i 2 bramki z rożnych Meliksona i Genkova to nie jest powalająca statystyka.

Kontrolowanie gry ze Skonto po 51 minucie (1:0) ... no niech będzie po 64 minucie (2:0) uważasz za powód do chwały ??? Te zagrania w poprzek boiska i do bramkarza przy stanie 2:0 były niezbedne do awansu ??
Powtórzę : .... Po strzeleniu gola przez Ilieva Maskant powinien spróbować wariantu bardziej ofensywnego a nie antyfoodball nazywany konsekencją i kontrolowaniem sytuacji do końca.
I to nawet nie chodzi mi o przyjemność oglądania tylko o fakt, że mogło to coś wnieść do umiejętności zespołu.
Drogi Szprotsonie
Żeby była jasność: Maskant jest wg dobrym trenerem i może najlepszym od lat.
Ale nie tylko po to jest forum by trenerowi bić pokłony tylko żeby wyrażać swoje opinie więc nie pisz że ktoś był w odbycie albo że nie jest piłkarzem więc się nie powinien wypowiadać.
Pozdrawiam

Grantar 21.07.2011 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zajacek (Post 1130655)
.

Dziękując za fajną analizę proszę o jakiś link do całego meczu Litexu.

szprotson 21.07.2011 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1130771)
Trochę mnie rozśmieszasz: Stan i Maskant mają krytykować własny zespół ?

skasowałem wiekszosc po prostu zeby nie rozciągać forum.
Tak, Maaskant ma krytykować zespól co juz przecież uczynił kilkukrotnie. Tego oczekuje od trenera, jak widze ze jest źle to o tym mówi i to naprawia a nie słodkie pierdzenie.

Pisałeś że nie pamiętasz stałych fragmentów ; Otóz, od czasu odejscia Marcelo i słynnej wrzutki na długi słupek kopaliśmy sie po rożnych po czole. Dopiero pod koniec sezonu zaczęliśmy rozne grać krótko to na Małego to na Meliksona, i to własnie było trenowane.
W meczu ze Skonto rzut wolny wykonywany przez Paljica tez nie był po prostu zwykłym rzutem wolnym. Kolega któremu odpisałem na post zarzucał ze nie mamy wyćwiczonych elementów zaskocznie: JA pytam, co chciłabyś ujrzeć ?

W koncowce sezonu kilkukrotnie rozegrali rzuty wolne zaskakujac przeciwnika szybkim rozegraniem, Ty nie pamietasz bo mozesz, ja pamietam bo nie tak dawno ogladalem kilka powtórek. Zeby zobaczyc takie małe niuanse trzeba mecz oglądnąć spokojnie i więcej niż raz. Naprawde. Wtedy mozna coś zobaczyc,bo juz nie ma takich emocji.
Zreszta co do gry zespołu pozwole sobei zacytować trenera którego mam za inteligentną personę:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ryszard Tarasiewicz dla weszlo.com
"A co do Wisły, to powiem, że oni tak w pierwszym meczu, jak i wczoraj grali bardzo dobrze. Brakowało tylko lepszego rezultatu w pierwszym meczu i zwycięstwa po swojej, a nie samobójczej bramce. We wtorek u siebie już zdominowali Skonto Ryga. Musimy rozgraniczyć pewne sprawy i patrzeć na to przez pryzmat wyniku. W tych rozgrywkach liczy się awans, nie szukajmy jeszcze stylu."

Grantar : no offense, pisza o tym ze ktos był w czeluściach pośladków chodziło mi o to,że piszemy o taktyce nie mając o niej zielonego pojecia i krytykujemy trenera np.za zmiany w trakcie meczu. To tak jakbys zamówił typów do budowania domu, i nie majac pojecia o budowlance stał przy nich i im dyrygował. Dla mnie to jest dziwne. Tymbardziej slyszac to od osoby która mowi ze nie robimy nic nowego....skoro robimy.

E:2: Bronex : hehe jasne masz racje. Ale sa fachowcy i fachoFcy :)

tofik 21.07.2011 17:40

http://www.youtube.com/watch?v=xtExyOPgAgo od 2:25 :d

TSW_forever 21.07.2011 18:20

Świętym obowiązkiem Wisełki jest pojechanie z Liteksem. Przedmeczowa kurtuazja i mobilizacja piłkarzy (aby nie zbagatelizowali rywala), to jedno, a drugie to bezlitosne pokazanie Bułgarom miejsca w szeregu. Łowecz - 40 tysięczne miasteczko - przy nim nasze Bełchatowy, Lubiny czy Wodzisławie Śląskie, to metropolie. Grają w kurniku, ich budżet i pensje grajków w porównaniu z naszymi to dwie różne skale. Przestańmy się obchodzić z naszymi kopaczami jak ze świętymi krowami. Kasuje taki Jaliens z Lameyem po trzysta tysięcy ojro, to mają pokazać swoją wyższość nad bułgarami nie tylko w portfelu ale i na murawie. Nikt im nie płaci za kopanie się po czołach. Mają się rzucić na rywala od pierwszych minut w Łoweczu jak wściekłe psy i dokonać demolki :)

Bronex 21.07.2011 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1130791)

....a !!! nasi powinni potrenować walki w klatkach jeszcze...

PS. SZPROTSON z tymi fachowcami od budowlanki to bym polemizował :-) Mój ojciec kiedyś powiedział " Teraz fachowców to musisz cały czas pilnować bo zaraz coś spi.er.do.lą "

PANDEM0NIUM 21.07.2011 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSW_forever (Post 1130811)
Świętym obowiązkiem Wisełki jest pojechanie z Liteksem. Przedmeczowa kurtuazja i mobilizacja piłkarzy (aby nie zbagatelizowali rywala), to jedno, a drugie to bezlitosne pokazanie Bułgarom miejsca w szeregu. Łowecz - 40 tysięczne miasteczko - przy nim nasze Bełchatowy, Lubiny czy Wodzisławie Śląskie, to metropolie. Grają w kurniku, ich budżet i pensje grajków w porównaniu z naszymi to dwie różne skale. Przestańmy się obchodzić z naszymi kopaczami jak ze świętymi krowami. Kasuje taki Jaliens z Lameyem po trzysta tysięcy ojro, to mają pokazać swoją wyższość nad bułgarami nie tylko w portfelu ale i na murawie. Nikt im nie płaci za kopanie się po czołach. Mają się rzucić na rywala od pierwszych minut w Łoweczu jak wściekłe psy i dokonać demolki :)

amen
10 znaków

Bronex 21.07.2011 18:40

Ciekawe czy gdzieś daleko stąd w prastarym słowiańskim grodzie Łoweczu jakaś banda nawiedzonych kibiców analizuje skład Wisły Kraków. Ciekawe jak to wygląda? Hahaha

szprotson 21.07.2011 18:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 1130828)
Ciekawe czy gdzieś daleko stąd w prastarym słowiańskim grodzie Łoweczu jakaś banda nawiedzonych kibiców analizuje skład Wisły Kraków. Ciekawe jak to wygląda? Hahaha

no co ty
oni tam internet mają tylko w czwartki i to nieliczni :D

FraMat 21.07.2011 18:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 1130828)
Ciekawe czy gdzieś daleko stąd w prastarym słowiańskim grodzie Łoweczu

Offtop:
Łowecz to miasto założone w IV-III w pne przez jedno z plemion trackich. Słowianie tam napłyneli dopiero w VI wieku ne. Potem przyszli tam Protobułgarzy (lud azjatycki). Wszytskie trzy ludy zaczęły się mieszać ze soba i dały początek narodowi bułgarskiemu, który przyjął w wyniku asymilacji język starosłowiański

RecordAble 21.07.2011 19:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1130732)
Powiedz mi dokładnie jakie akcje masz tutaj na myśli ? czy np. taką że poklepiemy przerzucimy na drugą strone poklepiemy i potem przerzut na niekrytego Paljica który wychodzi sam na sam? Czy coś takiego masz na myśli ?

Skoro w żadnym meczu nie widziałeś schematów taktycznych to ja proponuje oglądnąć wszystkie spotkanai Wisły z ostanich 2 lat. Zrób to i potem pogadamy okej?
Nie widzialeś też kombinacyjnie rozegranych rzutów rożnych i rzutu wolnego ?

Mam na myśli takie akcje, dzięki którym nasz zawodnik zostaje bez krycia i może sam wejść w pole karne. Wypracowuje się to dzięki przerobionym schematom na treningach. Były w ostatnim półroczu takie akcje? Takie, że po 3-4 podaniach Kirm, Małecki albo Genkov zostawali sami bez opieki i mogli wejść w pole karne bez problemu? Ciągle są to indywidualne akcje.

Czy dla Ciebie schematem taktycznym jest to, że Wilk poda do Sobola, Sobol do Maora, Maor pociągnie do przodu i może coś z tego będzie? Ostatnie dwa lata to była dzida na Brożka;)
Kombinacyjne rzuty rożne, z których padła może jedna albo dwie bramki? O rzutach wolnych nie wspomnę.

TOMEK 11 21.07.2011 19:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RecordAble (Post 1130863)
Mam na myśli takie akcje, dzięki którym nasz zawodnik zostaje bez krycia i może sam wejść w pole karne. Wypracowuje się to dzięki przerobionym schematom na treningach. Były w ostatnim półroczu takie akcje? Takie, że po 3-4 podaniach Kirm, Małecki albo Genkov zostawali sami bez opieki i mogli wejść w pole karne bez problemu? Ciągle są to indywidualne akcje.

Czy dla Ciebie schematem taktycznym jest to, że Wilk poda do Sobola, Sobol do Maora, Maor pociągnie do przodu i może coś z tego będzie? Ostatnie dwa lata to była dzida na Brożka;)
Kombinacyjne rzuty rożne, z których padła może jedna albo dwie bramki? O rzutach wolnych nie wspomnę.


Lechia Gdańsk, Geniek ściąga 3, Kirm wpada pakuje po rogu :>

spartan 21.07.2011 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1130850)
Offtop:
Łowecz to miasto założone w IV-III w pne przez jedno z plemion trackich. Słowianie tam napłyneli dopiero w VI wieku ne. Potem przyszli tam Protobułgarzy (lud azjatycki). Wszytskie trzy ludy zaczęły się mieszać ze soba i dały początek narodowi bułgarskiemu, który przyjął w wyniku asymilacji język starosłowiański

I jest to jeden z nielicznych przykładów, gdy ludność napływowa przyjęła język ludności podbitej. W efekcie Bułgarzy, etnicznie nie będąc Słowianami, językowo do nich należą.

szprotson 21.07.2011 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RecordAble (Post 1130863)
Mam na myśli takie akcje, dzięki którym nasz zawodnik zostaje bez krycia i może sam wejść w pole karne. Wypracowuje się to dzięki przerobionym schematom na treningach. Były w ostatnim półroczu takie akcje? Takie, że po 3-4 podaniach Kirm, Małecki albo Genkov zostawali sami bez opieki i mogli wejść w pole karne bez problemu? Ciągle są to indywidualne akcje.

Czy dla Ciebie schematem taktycznym jest to, że Wilk poda do Sobola, Sobol do Maora, Maor pociągnie do przodu i może coś z tego będzie? Ostatnie dwa lata to była dzida na Brożka;)
Kombinacyjne rzuty rożne, z których padła może jedna albo dwie bramki? O rzutach wolnych nie wspomnę.

szybka gra piłką którą tłucze Maaskant od samego początku i wymiana pozycji skutkuje własnie tym, ze jakiś piłkarz moze znalezc sie bez opieki.
W teorii to wszystko fajnie brzmi, w praktyce jest gorzej.Czy druzyna jest juz zgrana ? NIE

dla mnie schematem taktycznym jest m.in gra w ciemno a taka czasem była.

Po za tym, kim My (mam na myśli klub, piłkarzy klubu, Nasz kraj) jesteśmy byśmy mieli tak grać. Jestesmy 67 krajem, u Nas sie nei gra zajebiście w piłke a Wy po 1 meczu oczekujecie rzeczy prawie ze niemozliwych.

Po za tym w piłce, jest tak teoria. Piłkarz rozumie/wykonuje dany schemat/czynność po ok.1500 powtórzeniach tego na treningach.
Wiec przede wszystkim wrócmy na ziemie.
Zobacz statystyki z powiedzmy ostanich 2 lat. Zobacz ile bramek wszystkie polskie druzyny strzeliły po kombinacyjnych rożnych. Bo z kombinacyjnego wolnego to pamiętam jak bodajże Wędzyński podrzucał piłke z rzutu wolnego a partner bił na bramkę. To było jednak dawno temu.
Mierzmy siły na zamiary. Może już ocenisz cały sezon którydopiero sie zacznie ?

Cytat:

Lechia Gdańsk, Geniek ściąga 3, Kirm wpada pakuje po rog
To mógł być schemat, ale równie dobrze to po prostu boiskowa inteligencja zawodnika.

WislaOnly 21.07.2011 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSW_forever (Post 1130811)
Świętym obowiązkiem Wisełki jest pojechanie z Liteksem. Przedmeczowa kurtuazja i mobilizacja piłkarzy (aby nie zbagatelizowali rywala), to jedno, a drugie to bezlitosne pokazanie Bułgarom miejsca w szeregu. Łowecz - 40 tysięczne miasteczko - przy nim nasze Bełchatowy, Lubiny czy Wodzisławie Śląskie, to metropolie. Grają w kurniku, ich budżet i pensje grajków w porównaniu z naszymi to dwie różne skale. Przestańmy się obchodzić z naszymi kopaczami jak ze świętymi krowami. Kasuje taki Jaliens z Lameyem po trzysta tysięcy ojro, to mają pokazać swoją wyższość nad bułgarami nie tylko w portfelu ale i na murawie. Nikt im nie płaci za kopanie się po czołach. Mają się rzucić na rywala od pierwszych minut w Łoweczu jak wściekłe psy i dokonać demolki :)

Och pięknie by było, gdyby wielkość miasta lub stadionu decydował o wygranej. Wtedy nie musielibyśmy się bać Liteksu.:rotfl:
Trzeba powspierać dziś Śląsk, mam nadzieje, że awansują.

RecordAble 21.07.2011 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TOMEK 11 (Post 1130864)
Lechia Gdańsk, Geniek ściąga 3, Kirm wpada pakuje po rogu :>

:ulga:
To jest akurat akcja Maora, któremu z pierwszej piłki odegrał Cikos, a obrońcy ławą wjechali za Genkovem do bramki. Ja tu widzę tylko inteligencję Maora i plusy gry z pierwszej piłki.

Bronex 21.07.2011 19:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spartan (Post 1130872)
I jest to jeden z nielicznych przykładów, gdy ludność napływowa przyjęła język ludności podbitej. W efekcie Bułgarzy, etnicznie nie będąc Słowianami, językowo do nich należą.

Tak i teraz ....a zaczniemy zajęcia poglądowe z mapą pod tytułem jak wędrowali Słowianie? Zacznijmy od teorii Lehra-Spławińskiego...

RecordAble 21.07.2011 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1130873)
szybka gra piłką którą tłucze Maaskant od samego początku i wymiana pozycji skutkuje własnie tym, ze jakiś piłkarz moze znalezc sie bez opieki.
W teorii to wszystko fajnie brzmi, w praktyce jest gorzej.Czy druzyna jest juz zgrana ? NIE

dla mnie schematem taktycznym jest m.in gra w ciemno a taka czasem była.

Po za tym, kim My (mam na myśli klub, piłkarzy klubu, Nasz kraj) jesteśmy byśmy mieli tak grać. Jestesmy 67 krajem, u Nas sie nei gra zajebiście w piłke a Wy po 1 meczu oczekujecie rzeczy prawie ze niemozliwych.

Po za tym w piłce, jest tak teoria. Piłkarz rozumie/wykonuje dany schemat/czynność po ok.1500 powtórzeniach tego na treningach.
Wiec przede wszystkim wrócmy na ziemie.
Zobacz statystyki z powiedzmy ostanich 2 lat. Zobacz ile bramek wszystkie polskie druzyny strzeliły po kombinacyjnych rożnych. Bo z kombinacyjnego wolnego to pamiętam jak bodajże Wędzyński podrzucał piłke z rzutu wolnego a partner bił na bramkę. To było jednak dawno temu.
Mierzmy siły na zamiary. Może już ocenisz cały sezon którydopiero sie zacznie ?


To mógł być schemat, ale równie dobrze to po prostu boiskowa inteligencja zawodnika.

Zgodzę się z tym, że drużyna nie jest zgrana. Tylko, że w podstawowym składzie na Skonto z nowych zawodników wyszedł Iliev i Lamey. Reszta zawodników grała ze sobą przez pół roku pod wodzą Maaskanta. I to co on tłukł piłkarzom przez dwa kwartały w ogóle nie wyszło w tych dwóch spotkaniach. Jesteśmy 67 krajem, z którego grają tylko Sobol, Wilk i Mały - postacie wyróżniające się, z czego dwóch piłkarzy o charakterze defensywnym.

Ja nie oczekuję po pierwszym meczu klepania jak Barca, 80% czasu przy piłce i gradu bramek Genkova. Oczekuję prób dobrego rozegrania piłki i przećwiczonych akcji z treningów. No chyba, że na treningach czegoś takiego nie ma.

Nie, nie ocenię całego sezonu który się zacznie. Nawet nie ocenię połowy. Piszę tylko to, co zauważyć można od kilku rund.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl