![]() |
Cytat:
Miałem jechać na ten mecz ale widocznie jestem kibolem i nie dane mi będzie tego zobaczyc... |
W artykule jest napisane że info podała GW więc nie wiem na ile te informacje są potwierdzone na ten temat mógł by się wypowiedzieć któryś z Naszych braci z Gdańska może w lokalnych mediach coś o tym mówiono.
Co do ewentualnego bojkotu to nie wiem, ja tylko znalazłem ten artykuł |
Dobry(bo zwiezle i na temat) materiał Fedka w Cafe Futbol nt. rozwiazan w Anglii. Trzeba czerpac od najlepszych, a to ich prawo w tej kwestii naprawde robi wrazenie.
|
Cytat:
http://www.wislakrakow.com/forum/sho...postcount=2253 |
Cytat:
Rzeczywiście, super prawo. Myślę, że inaczej byś mówił, gdyby Cię zawinęli spod stadionu za nic (no bo komuś się ubzdurało, że możesz coś zrobić) i przetrzymali 24 godziny, po czym powiedzieli ''może pan iść, jednak nic na pana nie mamy'' |
Przepraszam że może trochę nie w temacie ale ile kosztują wejściówki na sektor gości na Legi?
Slyszalem już różne plotki( niektóre bardzo niepokoją mój portfel) |
35 złociszy wjazd, ale nie napalaj się na ten mecz, bo raczej będzie tylko w tv.
http://stadion.legia.com/images/schemat_nsl.jpg |
Rafkur pokolei...I od razu zaznaczam, że to moje luźne przemyślenia - nie chcę żadnych wojenek.
1. Wydaje mi się, że jest różnica pomiędzy wulgarnym okrzykiem, a śpiewaniem tłumu o matce któregoś z piłkarzy etc. Ja lubię kulturę - doping moim zdaniem jest najpiękniejszy wtedy gdy śpiewa się o klubie i miłości/uczuciu do niego. Być może przez to różnię się od wielu innych kibiców, którzy widzą frajdę w wyśpiewaniu całej gamy przekleństw skierowanych przeciwko komuś. To nie jest tak, że uważam wulgaryzmy za pozbawione sensu etc. Wbrew pozorom często próbuję ludziom wytłumaczyć, że funkcjonują one w językach społeczeństw świata właśnie dlatego, że było na nie zapotrzebowanie. I soczysta ku..a raz na czas jest bardzo dobrym sposobem wyrażenia emocji. Ale kiedy wchodzisz gdzieś i słyszysz w zasadzie same kur..y (z dodatkiem innych słów powszechnie uznawanych za wulgarne) już tak przyjemnie nie jest. Wiem - to środowisko kibicowskie, inni ludzie i inny świat. Ale stadion to miejsce dla każdego, przynajmniej ja mam taką wizję. Nie chciałbym na stadionie absolutnej ciszy przerywanej dźwiękiem żutej gumy lub wypluwanego słonecznika, bo to przestępstwo na widowisku. Ale przecież da się śpiewać, bawić przy tym nie nadużywając antydopingu? U nas na szczęście jest ok, szkoda, że niektórzy lubują się właśnie w samym "anty". Swoją drogą - najpiękniejszy "wjazd" na inny klub to inteligentna docinka. Sektorówki, przyśpiewki etc. które opierają się na motywach dobrze znanych - to lubię. Lubuję się w ciekawych muralach, które czasem potrafiły mnie doprowadzić do łez. Oby takich więcej, bo i śmieszne to i inteligentniejsze niż standardowe "Pasy=Kutasy". ps. W Porto, w klubie Adega Leonor (plac Cordoaria) jest cały sufit wywieszony szalikami klubowymi i reprezentacyjnymi. Po prawej stronie od wejścia na górze wisi szalik naszej Wisełki. Wrażenie niesamowite. --- Ale, ale ... dlaczego o tym piszę? Bo chciałbym powiedzieć, że nie neguję tego, że wszędzie na stadionach były, są i będą wycieczki osobiste. Ale łatwiej zapełnić stadion (czyli w języku reklamy - sprzedać towar) tworząc coś nietypowego. Do kogo wolałbyś równać - do kibiców Borussii Dortmund czy kiboli angielskich z lat 80. ? A`propos ciekawostka dotycząca BVB. Kilka lat temu rozgrywane były jednocześnie dwa spotkania - Borussii z kimś tam i Schalke Gelsenkirchen, które walkę o tytuł przegrało właśnie z Dortmundem kolejkę wcześniej. Dopowiem dla niewiedzących, że to dwa kluby, które się bardzo nie lubią. Co zrobili kibice BVB? Zrobili zrzutkę i wynajęli samolot, który przeleciał nad stadionem S04 podczas spotkania (który, nota bene, Schalke przegrało lub zremisowało). Za samolotem ciągnął się wielki transparent, poniżej link : http://sportbild.bild.de/SPORT/bunde...height=349.jpg Co można przetłumaczyć jako "nigdy nie zdobędziecie mistrzowskiej patery". Wydaje mi się, że tego typu akcje są piękniejsze, efektowniejsze. Wiem, że niemożliwym wręcz jest przeobrażenie stadionu w "teatr" - ale zawsze warto próbować. --- 2. Mieszkałem nie tylko w Portugalii i wiem jak może być ;-) zdaję sobie sprawę z tego, że wiele inwestycji w Polsce jest wciąż realizowanych na tzw. "od....... się". wiem o czym piszesz. Nie chcę brzmieć jak osoba, która mówi "lepiej mieć 50 km z dziurami niż 10 km normalnej autostrady". Ale widzisz - duża część osób wpada z jednego ekstremum w drugie. Z hiperoptymizmu w absolutną negację. Chciałbym, żeby ludzie dostrzegli, że naprawdę sporo się dzieje i jeśli się postarać to można zdziałać więcej. Państwo? Ludzie nie zdają sobie sprawy, że jedynie działając wspólnie mogą coś zrobić przeciwko państwu, a z pożytkiem dla siebie. Państwo zawsze będzie - używając Twojej wypowiedzi - dymać jednostkę. Niezależnie od tego w jaki sposób funkcjonuje. Korupcja, machlojki, nepotyzm, "wisimito-izm" i inne są spowodowane tym, że ludzie się na to zgadzają. Strajk nie za wiele zadziała, na pewno nie da też nic płakanie po kątach o złym Donaldzie. Kibice chcąc osiągnąć swoje cele muszą działać wspólnie. Więcej da wspólna akcja kibiców całej Polski niż protest jednego czy dwóch klubów. Pomarańczowa Alternatywa i pokrewne happeningowe organizacje moim zdaniem (!) oddziałują mocniej na społeczeństwo niż jeden strajk czy dwie manifestację "antytuskowo-antpisowe". Dlaczego tak dużo ludzi podłapało stwierdzenia o złych kibolach, o mordowaniu się w Krakowie kiboli etc. etc. ? Bo są tym zmęczeni. Chcieliby usłyszeć o czymś pozytywnym, ale nie mogą. Jeżeli kibice w Polsce zrealizowaliby projekt powiedzmy pt. "My nie zabijamy i my nie niszczymy. My kochamy nasze kluby" czy cokolwiek w ten deseń i jeśliby ci kibice spróbowali przedostać się do mediów (najlepiej poprzez media ... zagraniczne, poczytne dzienniki w stylu France Football etc.) to ... dla budowania marki kibiców i stadionów byłoby to jak manna z nieba. A teraz kolejne akcje deprecjonujące osiągnięcia czy nie osiągnięcia kolejnych rządów będą przynosiły dokładnie to samo - znajdzie się poparcie w PiS czy SLD dla kibiców, by po przejęciu władzy znów było to samo. A społeczeństwo wciąż będzie przekonane o głupocie, okrucieństwie kibiców. Politycy nie liczą się z kibicami, bo mają ich za zbyt głupich, by funkcjonowali jak prawdziwa, zorganizowana grupa nacisku. Kibic się nie liczy. Jak myślisz - czy gdyby kibice wystąpili jako jedność, jako zorganizowana grupa setek tysięcy ludzi (bo przecież w Polsce tyle chadza lub regularnie uczęszcza na mecze), mająca sensowne przedstawicielstwo - doszłoby do takiej sytuacji jak zamykanie stadionów? Moim zdaniem (znów podkreślam) kibice każdego liczącego się klubu w Polsce (1 oraz niższych lig) powinni spróbować zadziałać razem i doprowadzić do zmiany wizerunku społecznego całego środowiska. Jest jednak zbyt wielu kibiców, szczególnie potencjalnych głosujących na każdą z głównych partii, by z nich zrezygnować. Pragmatyzm. ps. Nie doceniasz Polski. Wielu moich znajomych z zachodu po pierwszym pobycie w Krakowie, na Mazurach czy w polskich górach decyduje się na kolejne odwiedziny. Owszem - nie jest to szczyt luksusu wzorem z południa Francji, ale wciąż Niemca, Francuza czy Anglika stać nie tylko na pobyt w hotelu 3/4 * (swoją drogą są one lepsze niż hotele tej klasy tutaj) ale i na swobodne wakacje tutaj. To o czym piszesz wydaje mi się ma związek z polityką turystyczną, której ... no, Polska prawie nie ma. |
Cytat:
35 płaca druzyny z poza TOP. no chyba,że sie cos zmieniło. |
Jak na razie tylko Discopolo miało po 50zł. Teoretycznie ma być nie droższy niż najtańszy normalny bilet, a najtańszy bilet będzie po 50zł.
|
Cytat:
|
Tak w ogóle szacunek za doping na Legii w tej kolejce. Nie było ich na stadionie, a i tak byli głośniej niż prowadzący na stadionie doping Jaga czy dzisiaj GKS. Chciałbym, aby wyjazd do Warszawy wypalił i żeby spotkała się czołówka dzisiejszego ruchu kibicowskiego w Polsce. :)
|
Cytat:
A ja też nie chcę wojenek )) Ale przejdźmy do rzeczy: 1) Nie do końca się zrozumieliśmy. Ja również nie uznaję anty-dopingu. Nie kręci mnie wyzywanie innych. Ok, czasami emocje biorą górę i jakaś urwa poleci ale z założenia wolę doping dla swoich a nie przeciwko innym. Moje odwołania do innych nie miały służyć uzasadnieniu teorii, że jak gdzie indziej jest tak samo tzn ,że jesteśmy wspaniali. Nie widzę nic bohaterskiego we wrzeszczeniu o tym, że się komuś posunie matkę itd.Tym bardziej w lataniu z maczetami zazwyczaj w stosunku 10 vs 2. Po prostu wiem, że prymitywizmy pojawiają się wszędzie ale tylko u nas w naszym pięknym kraju bezradny w kwestiach gospodarczych rząd usiłuje zrobić z nich problem nr 1. Nasi kibice są w mojej ocenie lepsi od europejskiej konkurencji a pseudokibice nie wyróżniają się specjalnie na tle podobno bardziej "cywilizowanej" Europy. Ja jako kibic stadionowy czuję się obrażony kiedy ktoś w mediach nazywa mnie "kibolem" bo przecież wszyscy którzy tam chodzą to tępe bezmózgi i bandyci - przynajmniej to jest aktualnie obowiązująca wykładnia w wielu mediach. Cóż, zaślepieni zaczynają powoli widzieć i miłość do Rudego słabnie - trza motłochowi wytłumaczyć , że przecież to tylko bydło które się myli. 2) Tu nie będę się "rozwijał" bo to bardziej do tematu politycznego się kwalifikuje a aż tak bardzo pewnie się nie różnimy. PS co do oceny naszego kraju przez obcokrajowców to mam dość dobrą wykładnię bo moim szwagrem jest Francuz z którym nie dalej jak 3 dni temu rozmawiałem choćby o naszych drogach. W jego opinii jest oczywiście aż dziwnie ok - tyle, że on jadąc ze Strasbourga do Krakowa nie ma okazji zobaczyć tego jak wygląda 90% dróg w naszym kraju. Jedzie sobie do zjazdu na Wielicką przyzwoitą autostradą i myśli, że cały kraj tak aktualnie wygląda ))) Ok, trudno mu nie przyznać racji, że Polska zrobiła ogromny skok przez te ponad 20 lat ( tyle zna nasz kraj) ale nie jest w stanie zobaczyć problemów, które mamy i to w skali coraz większej. Ok, Polska mu się podoba itd. Tylko, że on nie jest przeciętnym kibicem, który jedzie na mecz. Co do standardu w hotelach to w 100% się zgadzam - niejednokrotnie nasze 2/3 gwiazdki są lepsze niż 4 w Paryżu ( a w zasadzie w 90% przypadków tak jest) - tylko, że za wyjątkiem Krakowa i Warszawy to tych hoteli w Polsce prawie nie ma, przynajmniej jeśli idzie o potencjalne zapotrzebowanie na Euro. Jest jeszcze jeden szkopuł - przeciętny kibic nie pojedzie do Krakowa a pojedzie np do Warszawy albo Gdańska. No ok, ci którzy pojadą do Wrocławia też pewnie pomyślą, że nie jest źle - byle nie chcieli polecieć tam samolotem :P. |
Cytat:
http://wislakrakow.com/forum/showpos...9&postcount=86 Jeszcze coś chcesz dodać?? więc ja czuje się bardzo dobrze i jest mi bardzo wstyd że na browar przed meczem ma każdy, a 3 zł do puszki to już później wrzucić nie ma kto!!!! na Legia praktycznie każda zbiórka jest ok 10tyś zł a u nas?? Mega wielka zbiórka na Ultrasów i jest 5 tyś z groszami. wiec mi nie mów kiedy mogę mówić że mi wstyd a kiedy nie!!!! |
|
Jak tak słucham wypowiedzi ludzi niezwiązanych w żaden sposób ze zjawiskiem kibicowania, to trzeba przyznać, że Stowarzyszenia mają ciężki orzech do zgryzienia w kontekście przekonania społeczeństwa o wyczynach rządu Tuska.
Idealny program do zaobserwowania narastającego jadu i nienawiści wobec kibiców to "Szkło Kontaktowe". Mówi się o brutalnym egzekwowaniu prawa i w ogóle nastroje ZOMO dominują wśród lemingów. Ci ludzie z chęcią zakazaliby noszenia bluz z kapturem i szalików, jak burek we Francji. Każdy ma prawo do swojego zdania, owszem. Jednak rząd kształci ekspertów w dziedzinie narkotyków, religii w przestrzeni publicznej, prawa lotniczego i awiacji ogólnie, no i ostatnio kibicowania. Smutne to, lecz prawdziwe. |
Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=ns3LM9PlVTY Nie wiedziałem, że żyjemy w aż tak ciemnym środowisku. dramat |
Cytat:
To co wkleję , to jest dopiero jazda. Trochę humoru(czarnego?) na noc. Cytat:
Ponoć walka z dopalaczami miała być równie ostra co z kibolami. Czytając ten tekst dochodzi się do wniosku , że handel tymi substancjami chyba nie został zupełnie wyeliminowany. Jutro jeszcze ponoć u Lisa ma być dyskusja (oczywiście prze kumata) na temat problemu Polski no1 - znaczy się kibolstwa. Ciekawe czy w składzie dyskutantów znajdzie się chociaż jedna osoba która będzie bronić środowiska , czy może widz zostanie nakarmiony jednolicie brzmiącą papką. |
Cytat:
|
Cytat:
Jednym słowem standard jak to u Lisa. |
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Cytat:
Przejrzyj czlowieku na oczy, u nas jest taka sama sytuacja jak w Anglii. Czyli dobra. Od czasu do czasu sie cos zdarza. Sa mecze tzw podwyzszonego ryzyka na ktorych wystarczy troche bardziej zmobilizowac policje aby byl spokoj. A tak to na reszcie normalnych meczow to spokoj jak w operze. Caly problem kibolstwa w Polsce sprowadza sie do grona 100-200 osob z kazdego klubu ktore czesto nie umieja sie powstrzymac i cos rozwala. |
Ja największą polewkę mam z Mariana Kmity, który pisze felietony w PS w poniedziałki (tylko wtedy, po zwycięstwach Wisły kupuje sobie tą gazetkę, żeby jeszcze bardziej poprawić sobie humor), typ od początku rundy upodobał sobie temat 'kiboli' - każdy, dosłownie każdy 'felieton' jest o 'kibolach' właśnie. A co gość pisze, to zakrawa na śmieszność, zmieszaną z żenadą. Aż szkoda cytować. Dzisiejsza wypowiedź wyglądała jakby właśnie wstał od robienia laski Tuskowi, wazelina 100%. Dość powiedzieć, że sam artykuł miał tytuł - "A więc wojna !"
Szkoda, że w tych gazetkach sprawa jest prezentowana jednostronnie i później propaganda działa i to nawet na młodych ludzi. Już ciężko jest zachęcić kogoś do pójścia na mecz. Ostatnio chciałem zachęcić kilka osób do przyjścia na mecz to się nie da, bo oni się boją. No paranoja i to są realne straty dla klubów, powstałe w wyniku tej nagonki. Marzy mi się pozew zbiorowy wszystkich klubów ekstrklasy z rzeczowym wyliczeniem kosztów, ile mniej więcej kibiców przyjdzie mniej na stadion przez kłamstwa wypisywane w mediach. Złożyć pozew do sądu przeciwko szeregowi redakcji i na drugi raz się redaktorek zastanowi zanim napisze coś niesprawdzonego o 'kibolach'. |
http://www.youtube.com/watch?v=eM_xj...mbedded#at=263
Ciekawe czy dostaną kary i zakaz za pirotechnike... Ciekawe czy media poruszą temat kiboli falubazu... |
Cytat:
Jedynie czego nie ma to nagonki za pirotechike, bo z reguły Angoli to nie kręci i nie odpalają... To inny system kibicowania niż u nas... inna mentalność(dowód: podjara City skakaniem za bary Amiki, czy naszym dopingiem na TT). U nas mówi się ze ludzie boją sie przez"kiboli" chodzić na mecze... W Anglii ginęli ludzie a na mecze w niektórych klubach i tak chodziło 2 razy wiecej ludzi niż teraz. Nie porównujmy się do nich bo oni maja wiekszego fioła na piłce niż my. I czy u nas bedzie jak w teatrze czy bedą tzw. "zadymy kiboli" wielkiej frekwencji i tak nie będzie! KIBICU!!! ODRZUĆ PAPKĘ MEDIALNĄ I ZACZNIJ MYŚLEĆ!!! Cytat:
|
Cytat:
Przerabiałem ostatnio to samo zachecajac znajomych, ktorzy nie oszukujac, nie chodza na co dzien na mecze Wisly. Ich odpowiedz byla jednoznaczna, ze po tym co ostatnio sie dzieje w mediach, to oni nie chca isc, po prostu sie boja. Tlumaczyc mozna, ze jest tak, a nie inaczej, ale praktycznie od zamieszek w Bydgoszczy codziennie w internecie i nie tylko - na glownych stronach widnieja informacje, ktore przecietnego widza/kibica odstraszaja, a na tym traci jedynie klub, bo do klubowej kasy wplywaja mniejsze srodki. |
Polewka, polewką, PS to ciągle największy, bo jedyny dziennik sportowy w tym kraju, o sporej "sile rażenia". GadzinóWka to najważniejsza, choć nieustannie słabnąca gazeta opiniotwórcza. Smutne jest to, że ludzie przyjmują pewne racje za swoje, kompletnie bez zastanowienia.
Rozmawiam z ludźmi, którzy nie są zainteresowani sportem i w ich ustach słowo "kibic" brzmi jak "nazista". Podobny grymas bólu na twarzy i odrażająca niechęć do wspominanej postaci. Nie wydaje mi się, by było to do odwrócenia. |
Musimy zdawać sobie też sprawę, że piłka nożna to dzisiaj coraz większy biznes także i u nas nad Wisłą. Zwłaszcza teraz gdy powstają nowe stadiony, jest i będzie co raz większa "moda na piłkę" w związku z Euro, ekstrakalsa staje się co raz bardziej medialna i jako produkt bardziej wartościowa a kibice biją kolejne rekordy frekwencji.
Media hodują poprwanych kibiców-konsumentów, a tacy "awanturnicy" w ich układance nie pasują. Bo kto jest lepszym potencjalnym klientem ? Biznesmen siedzący na sektorze VIP czy nastolatek na trybunie za bramką ? Według ich jedynie słusznej teorii musimy zrobić drugą Anglię, gdzie ludzie czekają na liście rezerwowej żeby kupić karnet na mecze. AGAINST MODERN FOOTBALL |
Ale u nas nigdy nie będzie listy rezerwowej na mecze tak jak jest w Anglii i zachwalają to jacyś ludzie w tv chyba oni nie chodzą na mecze naszej EXTRAklasy przecież kto normalny da ok. 100 zł za bilet na taką kopanine jaka jest u nas w kraju śmieszne ale prawdziwe rząd robi szopki euro się skończy i wszystko wróci do normy.
|
Nie wiem w którym temacie napisać, wiec piszę w tym:) Wiadomo już coś o poszerzeniu ekstraklasy do 18 zespołów? Przecież każdy by na tym skorzystał. I kibice bo więcej meczów, i kluby bo większa kasa za bilety, telewizja też bo więcej będą mogli pokazać, piłkarsko też skorzystamy bo można wcześniej rozgrywki wznawiać, żeby piłkarze nie mówili że znów są na etapie przygotowań a muszą już grać w eliminacjach do Pucharów.
|
Cytat:
|
No jak utrzymały, skoro spadną 2 a awansują 4. Większa była by walka o pozostanie w ekstraklasie, ale przede wszystkim więcej meczów.
|
ale też wiele zespołów by grało o 'pietrzuszke'. Obecna liczba wydaje się w sam raz. Tabela jest strasznie spłaszczona, na 5 kolejek przed końcem wiele zespołów walczy o puchary i kilka nie jest pewnych swego miejsca w najwyższej lidze.
|
Cytat:
|
Lis zaprosił TomaszEwskiego i Kurskiego po jako ,,obrońców'' kibiców.
To równie dobrze mógł żadnego z nich nie zapraszać , szczególnie z naciskiem na Tomaszewskiego. Staruch terrorysta :lol: Największy ból , że program jest w otwartej telewizji i dociera do sporej rzeczy odbiorców. |
Cytat:
Nie rozumiem, tylko jednej rzeczy tych śmiesznych kar za transparenty nie związane z meczem, że Kibice pamiętają o historii swojego kraju, o ważnych wydarzeniach za to dostają karę, za pamięć, za patriotyzm! To jest porażka. Pan Stec z GW - bez komentarza naprawdę szkoda słów. Dokładnie tak jak kolega mówi, program w telewizji publicznej, dużo osób oglądnie i wyrobi sobie zdanie na temat kibicowania w Polsce. Szkoda. |
http://www.youtube.com/watch?v=xGVbC...layer_embedded
Rozmowa Niezależna - protest kibiców. Staruch w studiu. Swoją drogą gdyby nie dres Starucha pomyślałbym, że to jakieś nagranie ze studia 20 lat temu :D |
Dobrze, że nawet nie włączyłem, jak Stec tam siedzi.
Chłop to grafoman (pomijam już nawet jego poglądy) wielbiciel pseudointelektualnego bełkotu. Mówił coś o "barbarzyńskich hordach siepaczy żywcem wyjętych z Mordoru"? Ciekawe, czy jak się przedstawia, to mówi, że nie przyjęli go do działu "kultura". |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:01. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl