![]() |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
jeden problem rozwiązany |
Picasso,
wg. Klemby z GW w lecie za trójcę: Marcelo-Głowa-Diaz Wisła wzięła 6,5 mln €, z czego reinwestowała w nowych zawodników 10%. http://www.sport.pl/pilka/1,65039,88...ksportuje.html Ja nie mówię o reinwestowaniu 100%, ale 10% to są grosze. Ba, tyle wydano na 2 transfery definitywne (Jovanić i Bunoza) oraz na trzy roczne wypożyczenia (Cikosz, Rios, Chavez). Do tego podpisano dwóch wolnych zawodników, także na rok (Żuraw i Branco). Czyli są to rozwiązania tymczasowe - nie ma tu żadnej stabilizacji. Zawodnicy się przez kilka miesięcy zgrywają z zespołem, potem odchodzą (Rios - na 99%). |
Myślę, że przeciwnicy flamengisty i szerzej: "ultrasów" nie rozumieją jednej rzeczy. To znaczy - wiele rozumieją, ale mówią o tym, co widać; nie o tym, czego przy okazji nie widać.
Otóż zakładając, że Bogusław Cupiał nie traktuje Wisły jak trzylatek z lupą powiększającą mrowiska, powinno temu dżentelmenowi zależeć na pomyślności, sukcesie swojej zabawki. Osiągnąć może to tylko poprzez skuteczną konkurencję na wolnym rynku klubów piłkarskich. Na płaszczyźnie sukcesów sportowych oraz (a może przede wszystkim) popularności wśród kibiców. Bo przecież za coś tę Wisłę kochacie. Jeden za sukcesy, drugi za monolit wśród piłkarzy, inny za niezłomność (Saragossa, lata posuchy, walka w Atenach itd.), inny za jeszcze coś. Zastanów się jeden z drugim (to do "ultrasów") - za co kochasz Wisłę. Bo jeżeli można mówić o wolnym rynku czegoś tak fundamentalnego jak religii, to myślę, że i fanatyczne kibicowanie drużynie sportowej ma swój wolny rynek i pole do konkurencji. I teraz tylko w interesie Wisły i ewentualnie Cupiała leży, by nowych kibiców, klientów przyciągać. Dla Kota atutem drużyny jest rozsądek w zarządzaniu nią. Jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, gdy lata tak głupiej i samobójczej polityki zdenerwują go tak bardzo, że poczuje się obrażony i do klubu się (bardziej, mniej) zniechęci. Flamengista wolałby, by o niego jako kibica się starano. Chciałby wiedzieć, że klubowi zależy na jego obecności. Bo to żaden obowiązek chodzić na Wisłę. Itd. Każdy ma coś, co Wisła mu oferuje. Każdy powinien sobie odpowiedzieć co. |
Cytat:
bardzo bym chcial,zeby ktoś kto wylicza ile za kogo sprzedano,za ile kupiono zrobił inny rachunek.niech policzy wpływy z biletów,kasę z canalu+ od sponsorów czyli krótko mowiąc aktywa,a po drugiej stronie czyli w pasywach niech policzy koszty utrzymania,a więc wyplaty,zusy ,podatki,prady,wodę zgrupowania itd.spokojnie mogę swoja głowe dać za to,ze po transferach z lata nie zostało nic,albo prawie nic.i nie dlatego,ze zniknęło w magicznych czelusciach wiadomej kieszeni. budżet klubu wynosi 48 mln zl.odpowiedzmy sobie samiczy te aktywa są w stanie go zapełnic?czy nie tzreba dolozyć tam z transferów? piszesz jeszcze,ze podpisano dwóch wolnych zawodników.to prawda,ale czy ci wolni nc nie kosztowali?czy Zuraw nie wziął nic za podpis?nie wierzę.jak dobrze liczę to zakontraktowaliśmy w minionym okienku 8 zawodników.niech każdy za podpis wziął tylko 50 tyś€ i robi sie 400 tys,a śmiem twierdzic że licze naprawdę "skromnie".poza tym nie wiemy czy cała kasa po sprzedaży wplynęła na konto klubu,czy nie była rozlozona na raty.a jest to wielce prawdopodobne. część ludzi liczy tak jak moj śp dziadek liczył koledze dochody w sklepie. "ale on ma biznes,dzisiaj zarobil 800zł! to za ile sprzedał? no jak to za ile,za 800!"po prostu co w kasie,to w kieszeni.a gdzie koszty? |
Cytat:
Mogę odpowiedzieć tylko za siebie. Rozsądne zarządzanie, jak wywnioskowałeś z moich wypowiedzi, napewno jest jednym z moich oczekiwań od klubu, ale u człowieka logicznego, za jakiego się uważam sam :-D, rozsądek jest wpisany niejako w ludzi konkurujących ze sobą. Kompromis dlatego, bardziej mi odpowiada, gdyż bardziej wpisuje się w codzienną konieczność naszego życia. Wisła także wymaga kompromisu. Kompromisu możliwosci finansowych, kompromisu celów, kompromisu z władzami miasta, kompromisu wewnętrznego, między Wisłami a przede wszystkim między kibicami. Jedna Wielka Wisła, różnorodna we własnych szczególach, ale jednogłośna i jednomyslna na zewnątrz. Chcąc być Wielkim klubem, musimy zrozumieć, że zjednoczeni w celach, zdobędziemy je, a podzieleni w bratobójczych bojach, podzielimy losy klubów rozdrobnionych na drobne. A teraz trochę szczerosci z mojej strony. Błagałem słowem pisanym Cupiała na kolanach, aby decyzje o odejsciu z Wisły, rozłożył z rozsądkiem, bez emocji, chociaż na 3 lata, aby dać Wiślę szansę na przyszłość. Czas okazał się idealnym lekarzem zawodu dla wszystkich. Sam Cupiał , jak mi się wydaje, zmienił w międzyczasie swoją decyzję o odejściu i postanowił jeszcze raz, spróbować inaczej. Polskie bagno piłkarskie, do dziś było na tyle grząskie, że wszelkie próby racjonalnego zarządzania finansami, napotykały na opór z powodu piłkarskich klaunów naszego środowiska pseudo- wszystkich( działaczy,piłkarzy,menagerów,urzedników itd.). Powróciły mistrzostwa, ale i pucharowe kompromitacje. Kazdemu z Was kibice, zalecam postawić się na miejscu Cupiała i uczciwie sobie samemu w duchu odpowiedzieć, ile byście wytrzymali, gdyby po Levadii, były Karabachy a Wy byście wydawali po 400 czy 700 tys € na Ijrsaków itp kontrakty Łobodzińskich czy kolejno kontuzjowanych Dawidowskich ?? Jak wielkim musielibyście być kibicem Wisły, żeby przetrzymywać, kolejnych partaczy w swoim otoczeniu i za swoje ogromne pieniądze ?? Ja gdy sobie odpowiedziałem na tak zadane pytanie, stwierdziłem bezdyskusyjnie, że podziwiam i jestem wdzięczny Cupiałowi za jeggo cierpliwość i miłość do Wisły. Jestem mu wdzięczny za każdy jego dzień w Wiśle i będę mu kibicował w jego trwaniu w Wiśle, jak najdłuzej tylko będzie mógł. Wisła potrzebuje pomocy z naszej strony. Cupiał szuka cały czas lepszego rozwiązania dla Wisły, a nie wyłącznie zbilansowania długu, jak sugerują niektórzy. Stąd teraz Basałaj i Holendrzy, tylko, że oni potrzebują nie rundy, czy sezonu, lecz nie mniej, niż 4 lata, na zbudowanie od podstaw profesjonalizmu w naszym klubie. Od skautów, których już zalążek posiadamy, po akademie piłkarską, zarządzaną w najlepszym, zachodnim stylu. Trener i pierwsza drużyna, także potrzebują czasu budowy od podstaw. Dajmy im ten czas. Dajmy szansę Wiśle. Cupiał niech też odstawi wszelkie decyzje personalne na 4 lata, czyli niech wytrzyma presję ze strony swych dotychczasowych doradców. Holendrzy znają doskonale warunki im postawione i cele dla Wisły, więc dajmy im czas, gdyż są oni prekursorami nowego ładu w Wiśle. Przyjmijmy do wiadomości, że moja idea " silnej grupy Wiślackiej " a w niej Basałajowskiej Galerii Gwiazd, zasiadających na nowym R22, to nie przywileje wyłącznie, ale obowiązki wobec całego środowiska Wiślackiego. Powinien to być początek jednoczenia się wokól klubu, jego najlepszych przedstawicieli i kibiców, aby Cupiał poczuł wreszcie wsparcie i siłę Wiślackiej jedności, która będzie także pewnym gwarantem na czasy trudne, w tym także, kiedyś nieuniknione zmiany właścicielskie, gdzie lobby Wislackie powinno pomagać klubowi podczas takich transformacji. Nic i nikt nie trwa wiecznie i nauczmy się wreszcie korzystać ze "złotej ery Cupiała", póki ten złoty dla Wisły człowiek, ciagle chce dla tej Wisły, poświęcać swój prywatny czas, bo on majątku w Wiśle nie szuka, a że postawił sobie ambitne zadanie, wyprowadzić Wisłę na plus finansowy w mistrzowskim do tego wydaniu, to powinniśmy Bogu dziękować, za ten mistrzowski dodatek właśnie i pomagać klubowi na swój możliwy sposób, w dojściu do takiej formy. Cupiał, jak zobaczy, że można takiej nowej Wiśle zaufać, napewno odważy się ponownie, zadbać bardziej o stabilizację piłkarską na najwyższym z możliwych dla Wisły poziomie. Takie jest moje zdanie i wiem, że jeśli Wisła wyjdzie kiedyś na plus finansowy, to plus ten zostanie wyłącznie dla Wisły.. Ps. nie ma wypychania piłkarzy z klubu, a jedynie tworzy się nowa Wisła, oby z coraz ambitniejszymi Polakami, tak odbieram obecne wydarzenia. |
Przepraszam, że lekko odbiegnę od dotychczas poruszanego przez Was tematu, ale rozwodzicie się tutaj głównie o wydatkach transferowych lub też podziałach kibicowskich, zapominając o jednej bardzo ważnej sprawie! Prezes Basałaj zaraz po powrocie do Wisły snuł cudowne plany budowy mocnej Wisły, informował, że oczywiście na to trzeba będzie poczekać, bo niczego nie da się zrobić pstrykając palcami. Teraz przejdźmy do tego, co zrobił w kierunku mocnej Wisły, dokładniej skupię się na jednym aspekcie, jakim jest marketing. Otóż został podobno zbudowany, zaznaczam PODOBNO zbudowany dział marketingu, gdyż niestety oprócz przedstawienia dyrektora tegoż działu nic się nie dzieje. Nie mówię tutaj o takich szczegółach, jak godna pożałowania oficjalna strona klubu, na której newsy bardzo często bywają wręcz beznadziejnej jakości, pomijając to, jak "często" i w jakich ilościach się pojawiają, kolejny szczególik to równie mizerny fanpage na facebooku. Teraz stop! Ktoś może powiedzieć, że to są zupełnie nieistotne kwestie, z czym nie można się zgodzić, ponieważ mnóstwo takich właśnie pozornie błahych spraw ma wpływ na wizerunek klubu. Jednak nie jest moją główną intencją to o czym wspomniałem powyżej, dążę do jednej ogromnie ważnej sprawy dla każdego profesjonalnego i dobrze zarządzanego klubu, a mianowicie, gdzie do cholery jest sponsor główny? Nie ma nawet żadnych 'przecieków' z klubu mówiących o rozmowach prowadzonych z firmami potencjalnie zainteresowanymi sponsoringiem Wisełki! Czy nie uważacie, że to jest nienormalne, a Pan Basałaj chyba zapomniał o jednym ze swoich postulatów?! Myślę, że czas jaki upłynął od jego przyjścia do klubu i rzekomego powstania działów finansowego i marketingowego pozwalał na spokojne negocjacje i podpisanie umowy, ze sponsorem, tymczasem stagnacja w klubie trwa sobie w najlepsze. Możecie mnie skrytykować, szanuję merytoryczną krytykę, możecie też powiedzieć, że się czepiam i że jestem pesymistą, lecz jeśli miłościwie nam panujący Pan Prezes będzie z takim zapałem objawiającym się jedynie pięknymi słowami, a nie konkretnymi działaniami podchodził do niecierpiących zwłoki spraw klubowych to prawdą będzie to, co mówił na początku, że budowa mocnej i wielkiej Wisły potrwa bardzo długo. Boję się, że nie dożyję.
|
Cytat:
|
Wydaje mi się, Kocie, że wymagasz ogromnej aktywizacji społecznej, a to (nie tylko w Krakowie, a w całej Polsce) kuleje. Społeczeństwo jest zatomizowane i niezależnie od tego, czy jest to wina polskiej mentalności (jak chce Wyborcza), krakowskiego skąpstwa (jak chcą złośliwi), czy pół wieku socjalizmu i dwóch dekad czegoś pośrodku, ciężko w Polsce zrealizować takie przedsięwzięcie. Zresztą, podobne procesy mają miejsce wszędzie w Europie i to właśnie dlatego fenomen Barcelony jest fenomenem, a nie regułą.
Wydaje się, że jesteśmy jednak zdolni do jednorazowych i medialnych zrywów (vide mniej lub bardziej lubiana Wielka Orkiestra). Nie widzę najmniejszych powodów, by SKWK nie mogła zorganizować na R22 Wielkiej Orkiestry Transferowej prowadzonej przez znanych kibiców Wisły i np. Iwana, a cały dochód z biletów i dobrowolnych datków (wzamian za jakąś fajną, okolicznościową wlepkę) został przeznaczony na jeden transfer. Dodatkowo - licytacja pamiątek na Allegro, może miejsce w drużynie podczas pięciu minut w zbliżającym się sparingu? Sponsorzy mali i drobni, którzy mogliby się dowolnie reklamować podczas imprezy (banery, ulotki, nawet stoiska). I tak co roku, wielka impreza wiślackiej rodziny. Nie widzę powodu dla którego SKWK nie mogłaby z tego wziąć 5% na swoją działalność. Tym bardziej motywowałoby to do działania. A taka forma zbiórki przemawiałaby do wyobraźni. Ile uzbieracie, takiego grajka będziecie mieli. Z milion PLN jest do złapania spokojnie - jeśli porównujecie to do osiągnięć WOŚP, to pamiętajcie, że Owsiak płaci mnóstwo za czas antenowy itd. To trochę s-f, ale bardzo przyjemne :) |
Cytat:
Moze nie takie do konca s-f. Ale na pewno trzeba poza Nasza wola i checiami skoordynowac takie dzialania a klubem, wszak to dla niego by sie robilo. Tyle ze Ja osobiscie uwazam ze najpierw trzeba tak jak Kot pisal zbudowac podwaliny od prawie nowa struktur i infrastruktury Naszego klubu tak aby mozna bylo w pelni wykorzystac potencjal jaki zdaje sie w Nas kibicach i osobach dobrze zyczacych Wisle tkwic. Pytanie jakie sie w tym momencie pojawia to czy taki duzy potencjal faktycznie istnieje? Od poczatku budowy Naszego stadionu i przy wychodzeniu roznego rodzaju nieprawidlowosci tu na tym jak i na innych forach gremialnie krytykowalismy wykonawcow za ta inwestycje. Czasami padaly bardzo powazne i prawdziwe oskarzenia innym razem troche lzejsze a czasami tez nieprawdziwe lecz generalnie wszyscy parlismy w jednym kierunku. Obecnie na jesieni zeszlego roku moglismy wystawic odpowiednie oceny za realizacje tego projektu i jak sie to skonczylo wszyscy wiemy. Ok zdaje sobie sprawe ze jednak w Naszym miescie jest jeszcze duzo osob starszej daty ktorzy glosuja zwykle za staloscia i nie za bardzo lubia zmiany ale jednak Nasze roczniki sa z wyzu demograficznego i nie wierze ze faktycznie wszyscy oponeci obecnego Prezydenta poszli zaglosowac zarowno w pierwszej jak i drugiej turze tak aby odsunac go od wladzy. I tu jest teraz problem jak oceniac ten potencial i na ile faktycznie My jako brac Wislacka jestesmy zdeterminowani dzialac na rzecz klubu a na ile wiekszosc osob piszacych tu na forum jest tylko "dziecm sukcesu" ktore nie do konca sa sklonne sie poswiecac? Co do watku z pytaniem co Ja oczekuje od klubu to moje przemyslenia sa podobne ponownie do tych Kota. Przede wszytskim infrastruktura, poprawienie struktur klubu i wprowadzenie odpowiednich standardow na wzor klubow z bogatszych lig od Naszej. Stabilizacja na pozycji dyrektora sporotwego jak i trenera, oraz przemyslana polityka transferowa jak i pomysl na dalszy rozwoj klubu od innych stron (chocby marketing o ktorym tez juz bylo). Na koniec chcialbym abysmy my kibice i sympatycy byli razem z klubem nie tylko jak jest dobrze i pieknie ale rowniez w tych gorszych momentach. |
Cytat:
Zrzutka na transfer - jak wyżej. Oni są pierwsi do pisania "Niech Cupiał da" ale oni sami przecież nie dadzą. Sprzedali Brożka i oni na mecze chodzić nie będą. Bo się obrazili i koniec :D. Nie daj Bóg jak zajmiemy 1 miejsce na koniec z przewagą 3 punktów nad drugą drużyną bo to dla nich też tak zwany "Koniec Wisły." :D W takich osobach nie odnajdziesz jedności, wzajemnego wsparcia i podążania tą samą drogą. Potrzebny jest przede wszystkim charakter i wpojenie sobie Wisła to nie tylko pilkarze (tym bardziej dzisiejsi , którzy są zwykłymi najemnikami) czy trenerzy. Płaczkami i marudami nic nie zdziałasz. Będą się użalać nad sobą na forum wytykając Cupiałowi błędy.Jest grupa osób, która jest taka ale ona zazwyczaj ma gdzieś czy gra Brożek czy Koziołek Matołek bo kochają Wisłę a nie piłkarzy. Dla nich też jest ważne jak Wisła wygrywa i zdobywa Mistrzostwo, ale jak nie zdobywa to trzeba się wziąć w garść a nie płakać jak baba. Ups, złe porównanie. Niejedna kobieta ma więcej hartu ducha w sobie, choć to dalej złe porównanie bo my non stop jesteśmy na topie a nie walczymy o utrzymanie w 1 lidze, a taka jest atmosfera wytwarzana przez niektórych jakbyśmy właśnie walczyli o to utrzymanie. Ostatni przykład to choćby akcja ze stadionem. Nikt nie pomógł. Ale potem na forum już standardowo pisali że Basałaj zły i przez niego tyle czasu trwa budowa. :D Kibice innych drużyn czytają nasze forum i leżą ze śmiechu (czyt. upadłość, koniec Wisły i takie tam dyrdymały). |
Cytat:
To jest dobre zarządzanie? :rotfl::lol: Pokaż mi choć jednego szanowanego eksperta piłkarskiego, który tak nazwie politykę Cupiała. A sportowy upadek Wisły następuje cały czas na naszych oczach - mamy bowiem coraz słabszy zespół, coraz marniejsze wyniki w pucharach, coraz większe problemy w lidze, coraz mniej wartościowych zawodników, na których można cokolwiek zarobić. Jak myślisz, co jest w długofalowej perspektywie na końcu tej drogi i takiego postępowania - eldorado, czy załamanie i ostateczne bankructwo? Obudź się, zejdź na ziemię i zacznij myśleć, a nie opowiadaj propagandowe dyrdymały głoszone przez zarząd klubu. |
Też mogę się zabawić w eksperta i powiedzieć żeby Cupiał dał 50 mln euro na transfery / budowę bazy treningowej i szkolenie młodzieży.
Łatwe ? łatwe. Ot eksperci z koziej dupy, którzy sami nic nie osiągneli ale będa wytykać co kto ma robić. Bankrut z jednym z najwyższych budzetów w Polsce, ni chuja pojąc tego nie mogę. To w takim Widzewie, Śląsku czy Jagielloni to piłkarze chyba grają za darmo a wejście na stadion jest za frajer? Upadek Wisły, tej Wisły, która rok w rok walczy o Mistrzostwo Polski. Cytat:
Ale to jest tak zwane "w dupach się poprzewracało". Pokaż inną drużynę , która tyle osiągnęła co Wisła przez ostatnie 12 lat, a skoro Wisła jest bankrutem i już dawno upadła to nie powinieneś mieć problemu z wymienieniem tychże drużyn. Cytat:
Albo nie odpisuj bo to nie ma sensu, rozłozyłes mnie na łopatki tym stekiem bzdur. Jest to tak nielogiczne, głupie i nie mające sensu że sam nie wiem po co odpisywalem. Kabaret :lol: A mysleć to Ty zacznij a nie podążaj za głosem Kołtonia - fanatyka Amiki pierdzącymi w fotele z innymi głuptaskamii w Cafe Futbol czy jak to się zwie którym się wydaje że pozjadali rozumy. Zapłaczesz wtedy jak Cupiał opuści Wisłę. Wtedy zrozumiesz co to upadłość i bankructwo. |
Cytat:
Pisząc tak nie bawisz się w eksperta, tylko w dzieciaka z piaskownicy, który o niczym kompletnie nie ma pojęcia i pragnie jedynie zaistnieć na forum. Żaden prawdziwy ekspert nigdy nie pochwalał tego, co z Wisłą robił w ostatnich latach Cupiał. Zaakceptuj to, a nie rżnij głupa. Przy okazji – źle Cupiał zrobiłby, gdyby dał pieniądze na porządne transfery, budowę bazy i poprawę szkolenia? Według Ciebie pewnie popełniłby tym harakiri… :rotfl: Wszak żaden prawdziwy ekspert nie pochwaliłby tego..:lol::evil: Cytat:
Dyskusja z Tobą jest na wyjątkowo żenującym poziomie. Cytat:
W każdym normalnym kraju kibic jest klientem i ma prawo wymagać od klubu profesjonalizmu, postępu, tworzenia trwałych struktur. Jedynie w Polsce i umysłach takich osób jak Ty oczekiwanie od klubu rozwoju i wyników oznacza, że „w dupach się poprzewracało”. :rotfl::evil::shock: Gdyby jakikolwiek kibic w innym kraju zobaczył Twoje zacofane podejście, parsknąłby ze śmiechu. Jak Ci się nie podoba oczekiwanie czegokolwiek od klubu, to może zmień barwy i zajmij się dopingowaniem np.: takiej Kalwarnianki – tam faktycznie o żadnym wymaganiu w stosunku do kogokolwiek nie może być mowy. Co zresztą znajduje odbicie w cenie biletów. Cytat:
Cytat:
Coraz bardziej się ośmieszasz. Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Swoich nie wydaje to się mądrzy. Typowe. Cytat:
PS: Baza tak czy siak powstanie bo zmieniły się wymogi. Cytat:
A dla mnie 7 mistrzostw i wiele innych nie jest złym zarządzaniem i proszę o następne 12 lat takiego chujowego zarządzania. Oczywiście że są jakieś niedociągnięcia ale nic nie jest perfekcyjne i należy się z cieszyć z tego co jest. Bo jest dobrze i 99% drużyn chciałoby być na naszym miejscu. Cytat:
Cytat:
Lepiej Ci? Co to za problem tak pisać? żaden. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Poza tym klub nie działa na zasadzie kupna i sprzedaży. Wszystko kosztuję. Zapytaj więc obojętnie jakiego ekonomistę na czym to polega. Cytat:
Tyle ode mnie bo to walka z wiatrakami. |
Cytat:
|
Cytat:
Ja nie bawię się w eksperta, tylko komentuję namacalne owoce polityki i decyzji Cupiała, która od przynajmniej kilku lat cofają Wisłę w rozwoju i osłabiają ją, a nie wzmacniają. To nie jest nawet sprawa dyskusyjna, to są fakty potwierdzone wynikami i konkretnymi wydarzeniami. Cała Polska to widzi poza Tobą i paru zaślepionymi fanatykami osoby nadprezesa. Komu Ty kibicujesz, jemu czy Wiśle? Cytat:
Czyli osoby powszechnie szanowane i uznawane za ekspertów na całym świecie, to debile, bo by mieć rację w futbolu trzeba być właścicielem klubu piłkarskiego i wydawać własne pieniądze? :rotfl::lol::shock: To kim w takim razie jest np.: Boniek, czy nawet Valxks, jakimiś kuternogami, przybłędami? Oni też nie wydają własnych pieniędzy! Największe osobistości futbolu na całym świecie jak Beekenbauer też nie wydawały własnych pieniędzy! Nie słuchajmy ich zatem! :evil::rotfl: Twoje słowa i argumenta już nawet nie są żałosne, to objaw jakiejś lobotomii umysłu. :lol: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Przestań wypowiadać się o sprawach, o których nie masz bladego pojęcia. Cytat:
Nawiasem mówiąc – skoro nie masz żadnych wymagań w stosunku do polityki klubu, to z jakiej racji w ogóle wypowiadasz się o niej? Przecież dla Ciebie wszystko jedno, jej kształt, wyniki i koszty Cię nie obchodzą, a liczy się tylko wchodzenie do tyłka bossowi. Ktoś, kto nie ma żadnych wymagań, ani oczekiwań wobec strategii działania klubu zabiera głos w sprawie jej kształtu? To jakieś kuriozum. Cytat:
|
Cytat:
1) mamy najlepszy obecnie w Polsce stadion piłkarski, który będzie na siebie zarabiał. Stadion, który powstał dzięki temu, że ITI wydało kupę kasy na porządny, przemyślany projekt i następnie za darmo przekazało go władzom miasta; 2) w ciągu paru lat zbudowano cały system szkolenia, którego efekty już widać, bo z pierwszym zespole jest już paru wychowanków. Trenerzy Akademii cały czas jeżdżą na szkolenia do zachodnich klubów, a młodzieżowe zespoły Legii biorą udział w zachodnich turniejach, a w krajowych nie mają sobie często równych; 3) Legia intensywnie myśli o budowie ośrodka szkoleniowego dla Akademii i zapewne w tym lub następnym roku przystąpią do jego budowy, tak by młodzieżowcy Legii mogli trenować w normalnych warunkach, a i by pierwszy zespół nie musiał korzystać z boisk Kosy Konstancin czy innych wynalazków; 4) można wiele zarzucać włodarzom Legii, ale od działu marketingu tego klubu powinni się uczyć inni. Owszem zdarzają im się wpadki, ale jednak działa prężnie, a kibice mają olbrzymi - jak na polskie warunki - wybór produktów sygnowanych L-ką. IMHO są to zdecydowanie lepiej wydane pieniądze niż przez Cupiała. Choć nie twierdzę, że Legia nie ma swoich problemów (ma i to całkiem sporo, np. chroniczny brak dobrego napastnika). |
Cytat:
|
^^To o czym wspominasz to koszt ,który nie wynosi aż 100mln zł, w kwestii zbudowania zespołu i jego infrastruktury niestety ,ale Legia te pieniądze wtopiła. Akademia nadal nie ma ośrodka treningowego a już 100mln szlag trafił.
Najlepiej na przestrzeni lat zainwestowane pieniądze spożytkowała Wisła , kilka MP , sukces w postaci dobrego występu w PUEFA , największy zwrot kapitału ze sprzedanych zawodników,owszem do LM zabrakło do szczęścia. Owszem ostatnie wyniki są słabsze ,ale to wynika z faktu ,że od dłuższego czasu Wisła jest klubem samofinansującym się. Nie wiadomo jak będzie z Lechem i Polonią - te kluby są dopiero na początku tej drogi ,którą my przeszliśmy |
http://www.jagiellonia.pl/aktualnosci.php?a=8656
Tak się to robi w Białymstoku. Ostatnio nawet w Forbes była wzmianka że to będzie dobry rok dla firmy Eurocash ( pod względem ekonomicznym). A u nas dalej lipa. Nawet Biedronka nie chcę nas. |
Nie wiedziałem w sumie gdzie to pytanie zadać ale chyba ten wątek się nada. Jaki jest kapitał zakładowy TS Wisła SA?
|
Cytat:
Jeśli chodziło Ci o spółkę Wisła Kraków SA, to kapitał zakładowy na koniec 2008 wynosił 11 540 000 zł. |
Oo całkiem sporo, dzięki za odpowiedź. :)
|
Fajnie, że w Wiśle dzieje się coś do przodu jeśli chodzi o marketing.
Tutaj zdecydowanie krok w przód. Za niedługo ma powstać muzeum klubowe. Ale cały czas jeśli chodzi o sprawy sportowe jest nie najlepiej. Za jakiś czas ma powstać baza treningowa etc. Ale brakuje mi przede wszystkim jednego - szkolenia młodzieży. O to trzeba dbać najbardziej. Przydałoby się zatrudnić kilka osób jeżdżących po Krakowie i okolicach Krakowa szukających jakiś młodych, utalentowanych zawodników. Fajnie jakbyśmy szukali też młodzieży w wieku 15-19lat w niższych ligach. I próbowali wytropić kogoś takiego jak Kuba Błaszczykowski. Talenty w Polsce na pewno są. Brakuje tylko trenerów w Polsce, którzy takimi talentami się zajmą... Zazwyczaj jest tak, że na jakieś młodzieżowe turnieje i nasi chcą takie spotkanie za wszelką cenę wygrać tylko po co? np. Polska - Hiszpania U-15 takie spotkania wystawiani są najwięksi drwale tzn. najlepiej zbudowani i najwięksi. Malutcy Hiszpanie nie mają z nami szans, iż przegrywają w parterze. Kilka lat potem Hiszpanie dobrze wyszkoleni technicznie wygrywają z nami 6:0 |
Nie wiem czy ten temat był tutaj wcześniej poruszany. Facebook. Strasznie w....ia mnie nieustające porównywanie się do Lecha i Legii, ale odpowiednio w Poznaniu i Warszawie mają 100 000 i 45 000 fanów na swoich stronach, co przy naszych 25 000 jest wynikiem niezłym. To nie jest (wbrew temu co się wydaje) przejaw pokemoństwa i dziecinady ale bardzo ważny aspekt reklamowy. Codzienny kontakt z klubem sprawia, iż w ludziach rodzi się poczucie przynależności do społeczności kibiców (sympatyków) Wisły. Potencjalnego facebookowego kibica nie ominie żaden news odnośnie biletów, zawodników i innych pierdół. Będzie mógł raz na tydzień wygrać długopis i nożyczki z logo klubu w konkursie. Dlatego bardzo ważne jest działanie klubu aby ta liczba ciągle rosła. Np:"Dla każdego kibica "lubiącego" fanpage Wisły, karnet tańszy 10 zł", "dołącz do nas na facebooku w najbliższym tygodniu, a możesz wygrać koszulkę" itd. Potem pozostaje tylko moderować konto z głową.
PS. Zapewne napiszecie zaraz: -Nie potrzebni nam są tacy niekumaci, facebookowi kibice!!! -Obawiam się, że jednak są... A wy jak myślicie? Czy opieranie na tym działań marketingowych ma sens? Czy to wystarcza? |
Cytat:
Ale sporo ludzi tak, wiec moze rzeczywiscie klub powinien bardziej to promowac. Ale trzeba pamietac o jednym, nawet najlepszy marketing bedzie zbyteczny, jesli bedziemy grac kiepsko. Najlatwiej promuje sie sukcesy. |
Cytat:
|
Nie chcę ale muszę się pochwalić hehe...
- 3 posty wyżej moja rozkmina na temat facebook'a (3 dni temu) - dziś na oficjalnej: http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktualnosci/witamy/ pozdrawiam |
Wielki plus dla działu marketingu za dzisiejszy udział Wisły w programie Dzień Dobry TVN. Zaręczyny na stadionie Wisły - coś wspaniałego, pozytywny wizerunek ukazany w tym programie może przyciągnąć więcej par na trybuny! Ciekaw tylko jestem czy, a jeśli tak to ile TVN dostał za taką akcję, przecież mogli coś takiego równie dobrze zrobić na stadionie Legii z udziałem innych osób. Widzieliście to?
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
:lol: |
JrQ-
Z całym szacunkiem ale czy mógłbyś pewne rzeczy zostawić dla siebie ? co nas to obchodzi, że nie oglądasz TVN, nie używasz Facebooka. Wiślacki FB wymaga jeszcze dopieszczenia, przede wszystkim zwiększenia liczby użytkowników. Liczę na to że wzorem klubów premiership, SERIA A, premiera division, będzie on reklamowany na bandach. Można zrobić również filmik z udziałem zawodników którzy zapraszają do dołączenia do FB, można puścić go na splashu. M Uważam że tak mizerny wynik spowodowany jest w dużej mierze tym że ikonka nie działała przez jakiś czas. Generalniemoje zdanie jest takie, że dyskusja na ten temat powinna odbywać się w dziale marketingu. PS. Materiały z dzień dobry TVN można byłby pokazać w szerszym gronie uploadujac go na FB, YouTube. Nie to żeby mnie to jakoś specjalnie rajcowało jednak może pewnej grupie być może kobiecej się spodobać. |
Cytat:
Wisła, Wisłą, ale gdybym miał się oświadczać na stadionie, to ślub brałbym na boisku, a za świadka miał Majdana? Daj spokój.. |
Cytat:
Mam wrażenie, że bohaterowie zaręczyn są zadowoleni bo fajnie im wyszło, Wisła jest zadowolona bo dzięki takim akcjom robi się dobra atmosfera wokół kibicowania Wiśle, a niezadowoleni mogą być albo frustraci którym własne zaręczyny albo nie wyszły, albo były mdłe i nijakie, albo kibice konkurencyjnych klubów, że to nie na ich stadionie była zabawa, i nie o ich klubie się mówi w TV. |
Parchactwo na ich forum udaje że to jest śmieszne, a tak jak napisałeś Odpara pewnie gul im skacze (jak znam ich pokrętny sposób myślenia) :)
Wiadomo, im zawsze skacze gul bo zawsze są z tyłu, nawet w kwestii oświadczyn na stadionie:D |
To do mnie ten wyskok?
Ja po prostu uważam, że oświadczyny na stadionie to nie jest piękna, romantyczna sprawa, tylko brak wyobraźni, wyczucia i prostactwo. |
Cytat:
Ja nigdy bym się tak nie zaręczył, zresztą moja obecna gdybym to zrobił na stadionie, mimo ze chodzi ze mną na mecze, to chyba by mnie wyśmiała i powiedziała, że zwariowałem. Ale czasem są dziewczyny, które także kibicują Wiśle od wielu lat i chodzą z zaangażowaniem na mecze, im może by się to spodobało. Dla kogoś innego prostactwem mogą być zaręczyny w towarzystwie rodziców, dla kogoś innego podczas sylwestra w Zakopanem lub na Wieży Eiffla. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
A to czy ktoś się oświadczył bo sam chciał czy dlatego, że mu dali 100 czy 500zł. żeby to zrobił to mniej ważne w tej sytuacji. A czy to głupie? A jeśli np. ktoś te 100 czy 500 potrzebuje na leki dla rodziców... nie wiemy tego. Czasy są jakie są... |
Majchrowski dobrze wie że im później stadion zostanie oddany tym większe będą straty dla klubu. Chłopina nieźle się stara aby Wisła miała pod górkę. Mówi się trudno
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl