![]() |
Tak masz racje, brakło słowa "częściowo"
w branży IT się to "częściowo sprawdza" i oczywiście że w większości przypadków to ściema i niestety musisz mi teraz przyznać rację bo mamy właśnie tutaj już 1 dowód komu się sprawdziło: Królewskiemu |
Cytat:
|
To wiadomo, ale całościowo klub musi na kateringu zarabiać, jeżeli nie bezpośrednio na kiełbasie to na biletach vip. I mówienie o kosztach kateringu w kontekście bilansu dnia meczowego to nieporozumienie.
|
To jak najbardziej porozumienie, kiedy mowimy o tym co jest kosztem. Zeby na cateringu zarobic najpierw trzeba wydac (asortyment, pracownicy, media).
A ile zostanie po dniu meczowym to osobna kwestia. Ja pisalem o kosztach, nie zyskach. I przede wszystkim mialem na mysli catering VIP, ktory opisal MaLk. |
Cytat:
|
Cytat:
Takie moje zdanie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Koszt jest koszt, tutaj mówimy o tym na kim spoczywa, na VIP-ach to klub płaci firmie cateringowej i tyle. Wiadomo, że inny koszt jest na silver i inny na gold/skyboxach, gdzie oferta jest zdecydowanie bogatsza. Wiadomo też, że nawet na silverze jest "ubrany" w koszty serwisu cateringowego. Wiadomo też, że nie wszystkie VIP-y są opłacane na takich zasadach jak mówisz, część z tych czy innych względów jest rozdawana (sponsorom, byłym piłkarzom, nomen omen rodzinom), co sprawia, że przeliczanie tego ile Ty zapłaciłeś ma się średnio do tego, jak to wychodzi rzeczywisty przychód przypadający na bilet na sektor. A także że działa to tak, że z takich małych koszcików na koniec efektem skali robią się duże koszty organizacji meczu. Oraz że firmie cateringowej właściwie wszystko jedno czy zarobi na tym, co jest zapłacą kibice na zwykłych sektorach czy na tym, co jej klub zapłaci za catering na sektorach vipowskich (albo na jednym i drugim) - byleby wyszli na plus ogólnie. Największa wątpliwość dotycząca kalkulacji wychodzenia na plus na biletach, która jest tutaj podnoszona od dawna jest taka, jak uwzględniane są w niej przychody z karnetów, skyboxów i od sponsorów, które są wnoszone na początku sezonu i w momencie, kiedy ktoś ponosi koszt organizacji poszczególnych meczów są już dawno wydane, a koszty ponoszone są z tego, co wpłynie "na bieżąco" ze sprzedanych biletów. Jeśli bralibyśmy pod uwagę wyłącznie przychody bieżące, jestem w stanie uwierzyć w naprawdę duże liczby kibiców, jacy muszą się pojawić aby klub wyszedł na plus. Ale oczywiście nie jest to do końca uczciwe postawienie sprawy. |
I żale i dyskutuje o kosztach. Pisałeś ogólnie o sektorach ViP.
Ja wiem,że z formalnego punktu widzenia to i opaska naklejana na nadgarstek jest kosztem ale umówmy się że porównując to do ceny pojedynczego biletu są to grosze.Według mnie nie licząc skyboxów bilety Silver to najbardziej dochodowa wejściówka dla klubu. O ile bilet Gold ktoś powinien rzetelnie skalkulować o tyle Silver na pewno nie przynosi straty. Jeśli zaś o mnie chodzi to nawet nie wymieniam tego żetonu z nadzieją,że ktoś miał na tyle rozumu przy podpisywaniu umowy,że po każdym meczu następuje rozliczenie z ilości wydanego jedzenia a nie płacona jest jakaś zryczałtowana kwota za jedno spotkanie. |
Przy okazji - z ciekawości dopytam, bo nie znam oferty VIP Silver.
W cenie biletu jest "żeton" na wybrany posiłek? W sensie na kiełbasę albo fasolkę - jak na "zwykłej" trybunie? Serio? |
Tak.Nie pamiętam już czy jest do tego napój bo tak jak wspominałem ostatnimi czasy nawet nie wymieniam tych żetonów.
|
No cóż.
Muszę przyznać, że to porywająca oferta. |
Dobra sprawdziłem.Żeby być uczciwym to za żeton jest jedno danie z wysublimowanego menu plus napój.
Nie wiem jak jest na innych sektorach (poza gold) ale żeby w miarę ogarnąć na druga połowę wskazanym jest stanąć w kolejce przed końcem pierwszej bo z tego co kojarzę na Silver jest jeden punkt gastro.Koszty niesamowite... |
Cytat:
"Wszystko co podeslales jest co do zasady zgodne z podrecznikiem. Poza tym aktywowaniem bo to slowo powinno byc zarezerwowane dla operacji przeniesienia na aktywa które potem wracaja w kosztach w formie amortyzacji lub sa co rok wyceniane a tu tak nie jest. Tu koszty ot tak znikają z uzasadnieniem, ze system w budowie i nie pracuje. Przy czym piszacy te slowa sprawia wrazenie jakby tej teoretycznej wiedzy nie chcial lub nie potrafil w zaden sposob zastosowac w praktyce. Przeciez tu na pierwszy rzut oka widac, ze w tych danych cos nie tyle brzydko pachnie ale wrecz mocno smierdzi. Czy ten ekspert nie widzi ze tam (gdyby oczywiscie wierzyc w poprawnosc tych ksiegowan) w firmie generujacej ok 20-30 milionow przychodu na duzej stracie w ksiegach dodatkowo tkwi jakis system w permamentnej budowie o wartosci ponad 80 milionow i wbrew temu co ten czlowiek sugeruje nie jest wcale wprowadzany do wykorzystania bo amortyzacja jest bliska zeru? On nie rozumie jakie to niesie wnioski i konsekwencje na przyszlosc? Nie widzi ze to nawet na pierwszy rzut oka wyglada na systemowe zawyzanie wyniku. Juz pomijam ze prawo do takiego odlozenia w czasie kosztow (a nie aktywowania jak to zostało napisane) powstaje wylacznie w przypadku istnienia wysokiego prawdopodobienstwa, ze te naklady wygeneruja w rozsadnej perspektywie nie nizsze przychody. Jakos tego nie widze patrzac na te liczby. Szczerze ta wypowiedz wygląda na oceny kogos kto ma wiedze ale z jakiegos powodu jej nie chce zastosowac, albo nie potrafi zastosować w praktyce." Ale na koniec po krótkiej wymianie opinii czym jest Synerise, czym się zajmuje, jakie ma systemy i po co (na tym to akurat ja się znam) oraz wskazaniu jakie zarzuty zostały pod naszym adresem wyartykułowane na tym forum przyszło to: "Dobra. Czuje sie wywolany do tablicy. Do konca tygodnia podesle krotka analize co wg mnie wynika z tych sprawozdan za ostatnie kilka lat." Także jeszcze trochę cierpliwości (wiem, że to aż półtora miesiąca ale nie każdy jak my zajmuje się hobbystycznie Wisłą i jej okolicami) i będę mógł tu wkleić coś bardziej rozbudowanego. |
|
Cytat:
1. Skupił się na meczach przegranych których faktycznie jest mało 2. Wziął pod uwagę mecze w PP które każdy ma w piździe XD Z tym pajacem zmierzamy w przepaść. Nie mam już żadnych złudzeń ani nadziei na to, że Królewski wie co robi i ma jakikolwiek plan na przyszłość czy chociażby szuka jakiegoś poważnego inwestora... |
Cytat:
|
Skoro jest tak dobrze, to czemu jesteśmy na 9. miejscu w lidze? :/
|
On tym żyje, podpalić i patrzeć co będzie. Dlatego on klubu nie odda bo już takiego funu nigdzie nie zazna, z wolą kibiców nic nie zrobi bo straci sens życia. I ja go miałem za ogarniętego gościa a to cienki prowokator
|
Cytat:
|
Czemu nie? Jaki prezes taka analiza.
|
Cytat:
W sumie zero zaskoczenia - wszystko super, zaraz maszyna odpali, mamy pecha, źle nam sędziują... |
Tylko narzekać potraficie, a tu proszę tylko 3 przegrane! To jest wyczyn. Szukajcie pozytywów, a nie tam na miejsce w tabeli patrzycie.
|
W klasyfikacji drużyn z największą liczbą remisów jesteśmy na 2 miejscu (za łęczną), które daje nam awans.
Z kolei w tabeli drużyn z najmniejszą liczbą porażek też jesteśmy drudzy razem z lechią i miedzią, ale one chyba mają mniej niebezpiecznych ataków więc tak naprawdę to my jesteśmy na drugim z którego jest awans. |
Mamy 5 punktów do drugiego miejsca, sytuacja dobra nie jest - ale też nie jest tragiczna.
Na pewno jest lepiej niż rok temu o tej porze, choć to zapewne marne pocieszenie. Jak dla mnie Sobol robi to co robił w innych klubach - nic specjalnego. Robota na tróję na szynach to jego specjalność ewidentnie. Ja nie gloryfikowałbym tego naszego materiału - to nie jest tak, że mamy cacy piłkarzy, tylko trener do bani - to jest wypadkowa poziomu piłkarzy i trenera. Jest spora szansa, że zmiana na tym stanowisku by pomogła, jest też szansa, że by zaszkodziła. Ja jak nie widziałem powodów, aby Sobolowi zaufać przed rundą, tak też na tą chwilę uważam - patrząc obiektywnie - że jeszcze nam sezonu nie zjebał. Z drugiej strony już minęła prawie połowa rundy, więc jakiś sensowniejszy wycinek czasu jest do analizy niż jeszcze te 5-10 kolejek temu, gdy się tu wszyscy mądrzyli, a jak przez chwilę wyniki były lepsze to siedzieli cicho. Mnie niestety Sobol w tym czasie, który dostał zupełnie nie przekonał. Niby są jakieś okoliczności łagodzące, które wyciąga Królewski - jak dla mnie są za słabe. Tej drużynie mogłaby dobrze zrobić zmiana, na zasadzie efektu nowej miotły. Tylko, że to niestety dalej jest mniejsza lub większa loteria, choć patrząc jakiego mamy pecha do szkoleniowców ostatnio, to chyba czas najwyższy trafić kogoś, kto zwyczajnie coś pozytywnego u nas zbuduje... Gdyby to miał być Kiko, to sorry - już wolę chyba Sobola - o ile Hiszpan jest niezłym dyrektorem sportowym - uważam go za bardzo przeciętnego trenera na poziomie Radka, w dodatku preferującego antyfutbol. Ja niestety boję się, że roszada na stanowisku trenera będzie wśród zatrudnionych już u nas 'fachowców'.... Dlatego też mam mieszane uczucia co do zwolnienia Sobolewskiego. |
Cytat:
P.S. A trója na szynach może być tylko przy założeniu że prowadzi klub o zbliżonych wydatkach na płace. Tak nie jest. Więc ostatecznie to jest pała (w skali szkolnej, jak też jako opis intelektu naszego "trenera"). |
@Simone podaj jeden powód dla którego Sobolewski ma zostać? Jeden. pomijam brak kasy.
|
Sytuacja nie jest tragiczna, przegraliśmy tylko 3 mecze, mamy niewielką stratę nawet do 2 miejsca. Wszystko dzięki temu, że gramy w tak s....iałej lidze, że tu nawet ciężko z kimkolwiek przegrać - tym bardziej mając tyle kasy i taki skład, ponad tę ligę. Podejrzewam, że te cieniasy z ekstraklasy typu Puszcza, ŁKS, Ruch, przejechałyby się po I lidze niczym walec...
I prawdopodobnie do końca sezonu sytuacja nie będzie wyglądała tak źle. Właśnie za sprawą słabej ligi i aż 6 miejsc premiowanych. Gorzej sytuacja zacznie wyglądać jak zostaną 2 kolejki do końca, a będziemy mieli 7 pkt straty do 6 miejsca. Wtedy się wszyscy popierający JK i Sobola, oraz Sobol i Jarek, obudzą. Nasz cel powinien być jasny, minimum top3, najlepiej 1 miejsce i jakiś zapas spory punktów nad miejscem 3. Tylko to nas powinno interesować i satysfakcjonować. Tylko taki wynik na koniec roku, powinien dać utrzymanie stołka trenera. Już dawno wiadomo, że takiego wyniku nie będzie więc już dawno powinien Sobol polecieć. A jak się zacznie tak .......ić, że sytuacja źle nie wygląda, do tego mamy mało porażek, dużo strzelonych goli, najwięcej niebezpiecznych ataków w lidze to... Papier przyjmie wszystko. Ale po to jest inteligencja, żeby bez statystyk, rozumem ocenić sytuację. A każdy kto ten rozum ma i go używa, wie, że ten sezon to jedna wielka porażka i że na 99% to nie wypali. |
Jak nic wynika z tabeli JK że naszym głównym przeciwnikiem jest zmiana regulaminu rozgrywek 60 lat temu i punktowania wygranych z 2 na 3 punkty. Gdyby nie to, bylibyśmy w top 6.
|
Cytat:
|
Cytat:
A potem się okazało, że nie można wiecznie liczyć na innych. Że inni spięli tyłki i byli w stanie wygrać mecze, których teoretycznie nie mieli prawa wygrać. A my w decydujących momentach nie potrafiliśmy niczego wygrać. Czy coś się zmieniło od tego czasu? Nic. Jak przyjdzie co do czego, to inni wygrają, a my znowu nie będziemy w stanie wygrać nic ważnego. Co najwyżej ściągniemy kolejnego Hiszpana. Na kredyt. |
Odnoście wczorajszej "analizy" autorstwa miłościwie nam panującego Właściciela Jarosława, chciałem przypomnieć jedną z wypowiedzi Sobolewskiego sprzed sezonu.
Jak to usiedli ze sztabem, przeanalizowali co powinno się robić lepiej i doszli do wniosku, że "podstawa to nie przegrywać meczów". Tak było? Tak było. Jak postanowili, tak robią. No, może z tymi trzema wyjątki. Ale co to są 3 mecze na 17, gdzie jeszcze w 2 z nich drużyna grała w osłabieniu?! Przyznajcie sami, że założony plan jest realizowany dosyć starannie. Jak przyjdzie jakaś kontrola, to Sobolewski zaraz pokaże papier, że głównym założeniem było "nie przegrywać meczów". No i w 82 % spotkań mu się to udało. |
Zadziwiające,że są jeszcze ludzie którzy wmawiają sobie,że to jeszcze odpali.No cóż jeszcze miesiąc możecie się łudzić.Wiosną na 15 spotkań 9 gramy na wyjazdach.Albo wygrywamy teraz pozostałe do zimy mecze i może jakoś wiosną uda się obronić albo nawet do barażów się nie załapiemy
|
Cytat:
Lepsza mamy kadrę i mniej kontuzji. Fortunę na każdy zdobyte punkt jak wydawaliśmy, tak wydajemy. Trener wtedy był wybrany z biedy/wygody zarzadu i teraz jest trzymany z podobnych powodów + jeszcze doszły sentymenty właściciela. Do tego doszło do sytuacji że to nie trener musi się bronić wynikami i gra na boisku, ale to Prezes musi bronić trenera. |
Czytając ostatnio internety jak nic widać że sytuacja jest tragikomiczna. Z jednej strony wszystkowiedzący prezesowłaściciel i wszystkoumiejący trener, a z drugiej nierozgarnięta gawiedź, która jak nic myli się w swoich osądach a frustracja nie bierze się z oglądania koncepcji trenera, tylko zapewne z braku wiedzy i zrozumeinia statystyk.
W tej sytuacji zamiast nawijać, jak to jest pięknie i walczymy o awans, może jednak wladze powinny napisać jasno, że jest jak jest, o żaden awans nie walczymy i może powalczymy jak wyjdziemy z dupy. Że trener będzie tu najbliższe 2 lata bez względu na wszystko, bo nie ma kasy na zmiany i nie ma ochoty na zmiany. Poza tym brak awansu to co najwyżej kolejna korekta drużyny, kontraktów i walczymy nadal o środek tabeli ale z tańszym zespołem. Chociaż patrząc na obecną syutację, przy braku awansu (co niestety zapewne się wydarzy) będziemy mieć gorszą kadrę, ale tłumaczenia icele nadal takie same, jak obecnie. Jak to mówią, co zrobisz, jak nic nie zrobisz. |
Cytat:
Sytuacja teraz wygląda lepiej o 2 pkt :D hehe ale tak jak napisałem wczesniej, jak już tak porównujemy sezon do sezonu, to czekamy na te serię 7 wygranych pod rząd z tamtego roku. Oj wtedy to nasza sytuacja z porównaniem się do tamtego sezonu, z kolejki na kolejkę coraz zajebiściej będzie wyglądała. Idioci chwyatają się już ostatniej deski ratunku. Po rozkminianiu kto ma najwięcej niebezpiecznych ataków w lidze, kto przegrał tylko 3 mecze w tym sezonie, porównują ten sezon do poprzedniego - ale własnie zapomnieli, że w takim razie musimy na pewnym etapie wygrać z 7 meczów pod rząd żeby dotrzymać tempa tamtemu sezonowi. Generalnie żałosne jest to jak nisko upadła Wisła. Zamiast wy.......ić nieudacznika i pogonić Królewskiego, kopa mu zajebać chociażby wtedy gdy była MADA możliwa, to siedzimy w środku I ligi, i niektórzy szukają "jaskółek" jak to jest lepiej i jak jeszcze lepiej się zrobi... |
Jak chcesz pogonić Królewskiego to wystarczy wyłożyć odpowiednią kasę i odkupić od niego Wisłę.
Proponuję spacer po polu to może głowa trochę ochłonie |
Cytat:
Szkoda tylko, że taki bezsensowny. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:47. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl