![]() |
Cytat:
Choć wbrew pozorom Pogoń Szczecin (Skorża znów do wzięcia ;) ), Cracovia, Piast czy Lechia byłyby do przeskoczenia. Ale w derbach by się na nas spięli. |
Brawa dla Carlitosa za szczerość(mowa o poważnej ofercie z PL, pytanie o MP). Wiadomo, że w ekstraklapie tylko 2 zespoły mają pieniądze - Legia i Lech(rekord polskiej ligi w zeszłym okienku, jeśli chodzi o zarobek z transferów). A jak przytoczyli koledzy regulamin z podpunktem na temat jednostronnego przedłużania kontraktu, to wcale nie trzeba wielkich $$, żeby go wyciągnąć latem. Druga ewentualność to pewnie wolny transfer w lipcu, jeśli już nie przyklepiemy tego przedłużenia. Miliony to można włożyć między bajki patrząc na przepisy. Carlitos ma pewnie też polskiego agenta, który orientuje się w tych sprawach, a jeśli nie to pewnie są to wytyczne FIFA/UEFA.
|
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):https://www.wislakrakow.com/forum/im...s/viewpost.gif
Cytat:
Moja opinia dotyczyła poniższej wypowiedzi (fragment) Carlitosa, którą przytoczyłem w innym wątku, dotyczącej transferu z Wisły: "To pytanie powinno być skierowane do włodarzy klubu, nie do mnie. Ja zajmuję się pracą, trenowaniem, dawaniem z siebie wszystkiego. Na pewno jestem szczęśliwy w Krakowie i klubie, ale to pytanie, to na razie nie do mnie" z rozmowy z Białońskim. Facet rozmywa swoją odpowiedzialność (to jest właśnie to "mieć cnotę i stracić cnotę" o którym pisałem), a przecież jest chyba pełnoletni? No, ale widzę że większości podoba się takie postawienie sprawy. Tymczasem mnie podobałaby się taka wypowiedź (disclaimer Czerepachu :) - którakolwiek z dwóch prezentowanych poniżej): Wariant a: Przyszedłem do Wisły zwrócić na siebie uwagę jeszcze lepszych klubów. Mam nadzieję wkrótce udowodnić wszystkim i sobie, że potrafię osiągnąć w futbolu naprawdę wiele i moje słowa o byciu na równi z Soldado (czy jak mu tam) wkrótce się spełnią. Wariant b: Moim celem jest tytuł króla strzelców i osiągnięcie jak najlepszego wyniku z Wisłą Kraków. Nie mogę jednak niczego obiecać - kiedy pojawi się korzystna oferta, także z polskiej ligi, na pewno ją rozważę. (rozumiecie: ja, nie ktoś ponad moją głową, bo Carlitos sprzedaje taki wariant bajki o dobrym Carze i złych bojarach). Osobną kwestią jest jak facet poradzi sobie w innym klubie. W Krakowie ma Ramireza, Feio i kupę Hiszpanów, plus ekipa gra pod niego. Trochę jak kiedyś grała Arminia pod Wichniarka. Przy zachowaniu wszelkich proporcji Wichniarek poza Arminią kariery nie zrobił. No i brak hiszpańskiego sztabu też pewnie mu w Lechu czy Legii nie pomoże. Kwestie finansowe? Facet ma 27 lat, ile więcej zarobi w Legii niż Wiśle? Ja na jego miejscu żeby naprawdę zabezpieczyć sobie emeryturę poszedłbym prędzej do Rosji, Emiratów, na Cypr czy do USA. Szczerość Carlitosa? Facet nie umie kłamać, specjalnie oglądnąłem ten programik na youtube i facetowi ledwo przeszło przez gardło "NIE" w odpowiedzi na pytanie (mniej więcej, nie pamiętam dokładnie): "Czy sukcesy Wisły to w głównej mierze twoja zasługa?". To akurat śmieszne, bo w tym przypadku nie musiał kłamać i zgrywać skromnego - spora część punktów to tylko jego zasługa (np w meczu z ickami). Co do Małego, też potrafię mu wytknąć wiele, np. nie podobało mi się jego zachowanie po meczu w Kielcach, ale trudno mieć do niego pretensje za to że: a) będąc w najlepszym wieku chciał spróbować wypromować się i zarobić za granicą po tym jak rozegrał KILKA dobrych sezonów w Wiśle (Carlitos zagrał KILKA świetnych, ale tylko MECZÓW. Wiem, ma 27 lat, ale napisałem wyżej jakie postawienie sprawy co do ewentualnego transferu bym zaakceptował), b) poszedł grać do Pogoni, kiedy nie dostał propozycji z Wisły. Co miał robić, zawiesić buty na kołku? Gdyby nie on, może nie tak dawno polecielibyśmy z ligi. Jeszcze co do Twojego podziału na debili, niemądrych i mądrych mały dowcip żydowski, jako że mieszkałem kiedyś w Strefie Szybkich Adidasów, pasuje jak ulał: W przedziale kolejowym jedzie pogrążony w medytacji stary Żyd. Nagle do przedziału wpada z trzaskiem pijany chłop. - Żydzie, opowiedz coś ciekawego!!! - Daj mi pan spokój, nie przeszkadzaj pan, kiedy się modlę. - No, opowiedz coś, Żydzie!!! - Daj mi pan spokój, już pana prosiłem. - Nie chcesz, no to ja ci opowiem! Słuchaj, pewnego razu twój Bóg i mój Bóg chcieli sobie porozmawiać. Rozmawiali, rozmawiali, ale, że twój Bóg nic nie rozumiał, to mój Bóg wyrżnął mu pięścią w gębę!!! - No i bardzo dobrze!!! Dobrze mu tak!!! Po co się wdawał w rozmowę z kimś takim!!! |
Cytat:
|
Przecież Smuda zmusił Małeckiego do opuszczenia Wisły. Nie ma w ogóle o czym dyskutować.
Polecam przeczytać ostatni wywiad ze Smolarkiem, fajnie podsumowuje zachowanie Smudy w tym. przeszukiwanie siatek z butami piłkarzy w poszukiwaniu alkoholu itp. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
ALE teraz zaczęło mnie to niepokoić co jest grane. Do tego grona doszli: Mały, Brożek, Pol i Gonzalez... |
Brożek to akurat od dość dawna ma problemy ze zdrowiem, to samo Zdenek co sam zauważyłeś.
Cytat:
|
Miłość do klubu kończy się w momencie, kiedy kopaczowi pokazywany jest świstek papieru z kwotą 3 razy wyższą niż to, co zarabia obecnie. To jest już po prostu za duży biznes, tu nie ma miejsca na sentymenty, a ci goście muszą w 15 lat zarobić na resztę swojego życia "po piłce".
|
Wywiad tygodnia z Carlitosem - ulamek materialu
http://pilkanozna.pl/index.php/Wydar...arlitosem.html |
Przedłużenie ma zależeć od obu stron? Miało zależeć tylko od Wisły czy przedłużymy Carlitosa
|
Nie wyobrażam sobie kontraktu x + y, w którym klub nie byłby na uprzywilejowanej pozycji przy jego przedłużaniu. Jedyną możliwość, jaką widzę, to że wpisali tam jakąś kwotę, za którą Carlitos może się z przedłużenia wykupić i tego się niestety obawiam.
|
Cytat:
Druga rzecz, to facet jest w niesamowicie komfortowej sytuacji. Przez tak skonstruowany kontrakt, to może odejść zimą za drobne, bo latem może rozwiązać kontrakt(jeśli go przedłużymy jednostronnie) za odszkodowaniem z jego strony(jakieś drobne), a jeśli nie odejdzie latem to następnej zimy też za drobne, bo zaraz mu się kończy przedłużona umowa. Czyli najlepszym wyjściem jest tu i teraz, siadamy do rozmów, proponujemy mu zupełnie nową umowę(np. na 2.5-3.5 roku) i jesteśmy zabezpieczeni. W każdym innym przypadku może odejść za marne grosze. P.S - Do kolegi wyżej, były tu już wklejane zapisy nt. jednostronnego przedłużania kontraktu. |
To ciekawe, że z Llonchem mogli przedłużyć w dowolnym momencie do końca jego pierwszego sezonu w Wiśle (też miał kontrakt 1+1, który przedłużony został bodaj w maju), ale z Carlitostem muszą już tu i teraz. :lol: Przecież wtedy okazało się definitywnie, że te kontrakty są inne niż kontrakt, który kiedyś mieliśmy z Dolhą. Czym się różnią? Nie wiem, ale wygląda na to, że wystarczy tylko deklaracja jednej ze stron, żeby umowa była ważna.
Przestańcie srać ogniem. Jeśli rzeczywiście muszą przedłużyć tę umowę teraz, to to zrobią. Mogą to zrobić nawet jeśli nie będzie tego wymagała sytuacja po to, żeby dać Carlitosowi zarobić więcej. |
Cytat:
P.S - Co to znaczy srać ogniem? Nie dziwota, że czytanie ze zrozumieniem to kłopot ;). |
Może warto te przepisy podlinkować.
Uchwała nr III/54 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki nożnej - Minimalne Wymagania dla standardowych kontraktów zawodników w sektorze zawodowej piłki nożnej ART. 7. – PRZEDŁUŻENIE KONTRAKTU NA CZAS OZNACZONY 1. Strony mogą przedłużyć okres obowiązywania Kontraktu na czas oznaczony za porozumieniem stron. 2. Kontrakt może zawierać Opcję jednostronnego przedłużenia Kontraktu na poniżej wskazanych, dookreślonych jednoznacznie w Kontrakcie i spełnionych łącznie warunkach: a. okres przedłużenia nie będzie dłuższy niż okres obowiązywania Kontraktu, z zachowaniem zasad określonych w art. 6 ust 2 lit a Uchwały, chyba że Zawodnik w drodze odrębnego, pisemnego oświadczenia, stanowiącego załącznik do Kontraktu, złoży wniosek o dłuższy okres przedłużenia Kontraktu; b. pisemne oświadczenie Klub o skorzystaniu z Opcji zostanie doręczone Zawodnikowi najpóźniej w terminie 3 miesięcy przed zakończeniem pierwotnego okresu obowiązywania Kontraktu, w przypadku Kontraktu zawartego na okres powyżej 12 miesięcy albo najpóźniej w terminie 1 miesiąca przed zakończeniem pierwotnego okresu obowiązywania Kontraktu, w przypadku Kontraktu zawartego na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy włącznie; c. za okres przedłużonego Kontraktu w drodze Opcji, Zawodnik otrzyma wynagrodzenie indywidualne należne z tytułu profesjonalnego uprawiania piłki nożnej w wysokości nie niższej niż 120% tego wynagrodzenia za ostatni rok pierwotnego okresu obowiązywania Kontraktu oraz inne świadczenia pieniężne i niepieniężne - na warunkach nie gorszych od obowiązujących za ostatni rok pierwotnego okresu obowiązywania Kontraktu; d. Zawodnik zrzeknie się uprawnienia do zawarcia przyszłego Kontraktu z innym klubem piłkarskim na 6 miesięcy przed wygaśnięciem dotychczasowego Kontraktu, w okresie poprzedzającym możliwość skorzystania przez Klub z Opcji albo zobowiąże się do zapłaty kary umownej na rzecz Klubu, nie wyższej niż 50% wynagrodzenia indywidualnego należnego Zawodnikowi z tytułu profesjonalnego uprawiania piłki nożnej ustalonego zgodnie z ust. 2c powyżej, płatnej w przypadku podpisania przez Zawodnika przyszłego Kontraktu z innym Klubem przed złożeniem oświadczenia przez Klub wynikającego z Opcji. Wyklucza się możliwości zastrzeżenia w Kontakcie odszkodowania przewyższającego wysokość kary umownej. 3. Opcja niezgodna z postanowieniami ust. 2 jest nieważna, a skorzystanie z Opcji z naruszeniem postanowień ust. 2 jest bezskuteczne. |
Sformulowanie, 'najpóźniej' świadczy, że możemy już teraz jednostronnie przedłużyć kontrakt z Carlitosem. Natomiast jeśli byśmy tego nie zrobili to na 6 miesięcy przed końcem pierwotnego kontraktu może on podpisać umowę z kim innym ale zapłaci wtedy karę umowną (śmieszne pieniądze, które z chęcią poniesie jego ewentualny nowy klub). Dobrze kminie?
|
Cytat:
Ja jeszcze pamiętam jak Argentyna była uzależniona od Maradony. |
Cytat:
Cytat:
|
Z Carlitosem to też jest tak, że u nas gra super, bo - jak sam mówił w niedzielę - czuje zaufanie trenera, jest w gronie kilku Hiszpanów, ludzie są przyjaźni w Krakowie. Carlitos ma już dwie zagraniczne przygody za sobą - Rosja i Cypr. Nie oszukujmy się, ani w Petersburgu, ani na Cyprze nie wiodło mu się tak dobrze jak w Wiśle. Jego zdolności to raz, jego technika to dwa, ale historia pokazuje wiele przypadków, gdzie zawodnicy są piłkarzami jednego klubu. Tego, konkretnego, jedynego. Żeby daleko nie szukać - nasz Paweł Brożek - zrobił karierę w Turcji, w Szkocji czy w Hiszpanii? Niewielką, a w Wiśle ładował bramę za bramą. Ktoś powie - polska liga to nie turecka czy hiszpańska, nawet na drugim poziomie. No zgadza się, ale Brożek tam nie błyszczał. Inna kwestia to taka, że - odnoszę takie wrażenie, i po wywiadzie z Carlitosem, i po obserwacjach, że jednak w tej naszej Wisełce, w drużynie, w klubie jest taki "wiślacki duch", o który dbają Głowa, Sobol, Brozio, Boguś. Stara gwardia trzymająca atmosferę. Do tego hiszpańska kolonia, która pewnie trochę trzyma ze sobą, ale na zasadzie tworzenia pozytywnego budowania całości drużyny. Czy w Legii Carlitos by takie coś zastał? Wątpię. Przykład Nagy'ego jest najświeższym z możliwych. Więc tak między Bogiem a prawdą to wydaje mi się, że Carlitos dwa razy zastanowi się, czy gdzieś mu będzie lepiej niż w Wiśle, biorąc pod uwagę nawet różnicę zarobków, a też nie oszukujmy się, że trafi do Bayernu czy innego PSG.
|
Cytat:
|
odbiegając tematem od Carlstosa, kto jest odpowiedzialny w Wiśle za przygotowanie siłowe?
|
Cytat:
|
Jesteś królem memów :)
ale zobaczysz , zajmiemy w najgorszym razie 5 miejsce na koniec sezonu i bedzie Ci głupio że byłeś pierwszym krytykantem :P |
Wywiad Interii z p. Marzeną.
http://sport.interia.pl/klub-wisla-k...na,nId,2459771 Cytat:
|
Cytat:
http://pilkanozna.pl/index.php/Wydar...arlitosem.html |
Co z bashą ????
|
Cytat:
|
przeyebany ten Jordi Jodar , nie dość że ich pozajeżdżał to jeszcze pozarażał :)
zreszta #winakiko że na rotawirusy bashy nie zaszczepił haha co nie Tir ? |
Cytat:
|
Rehebilitacja Veleza kończy się tym, czym powinna się zacząć czyli operacją http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._imaz_arsenic/
można powiedzieć: w końcu! zachowawcze leczenie 2 miesiące nie mogło przynieść nic dobrego.. |
Żal mi nieco takich internetowych medyków ex post przekonanych, że trzeba było od razu operować. Teraz to wiemy wszyscy.
Edit: Dodam - oczywiście zdrowy Velez się bardzo przyda. |
Cytat:
Nie ja jestem lekarzem, nie ja za to biorę pieniądze i to nie ja wydawałem błędną diagnozę o stanie zdrowia Veleza. Jeśli przez miesiąc nie potrafili ustalić co mu dolega to jednak nie najlepiej o nich świadczy, nie sądzisz? Zachowawcze leczenie w profesjonalnym sporcie w niewielu przypadkach dobrze się kończy. Najczęściej tylko odwleka operacje która i tak jest koniecznością. Np Fakt że Ivan pójdzie pod nóż był już praktycznie pewny 2 miesiące temu, ale sztab chciał aby dotrwał on do najważniejszych spotkań sezonu. Wiele osób, nawet tu na forum to potwierdzało. |
Żyjesz w świecie, w którym w 100% przypadków da się od razu postawić w 100% pewną diagnozę a operacja to zawsze najlepsze wyjście.
Chyba nie czuję się na siłach Cię wyprowadzać z błędu :-) PS: Rozmawiamy o Velezie, nie Gonzalezie. To inne przypadki. |
D
Cytat:
Czyli należy pochwalić lekarzy za błędne zdiagnozowanie przypadku Veleza, skoro nie można ich skrytykowac? Gargule kiedyś 2 razy lekarz spapral operację kolana (w tym zostawił mu igle) i też należy temu przyklasnac? Przecież kazdy moze sie pomylić, a 3 lata pilkarskie wyjęte z życia to pryszcz. Nie mamy moralnego prawa oceniać lekarzy? |
Nie wiem czemu na siłę próbujesz nawiązać do innych przypadków, by usprawiedliwić bzdurę, którą napisałeś :-)
Rozmawiam o Velezie, nie o Gargule. Nawiasem, to komiczne, że porównujesz kolano do spojenia łonowego, nie odkrywaj swojej niewiedzy aż tak :-) To że Velez jest operowany po 2 miesiącach nie musi oznaczać, że diagnoza była zła. Tzn dla Ciebie musi, ale dla kogoś, kto się zna choć troszkę na medycynie to może oznaczać np podejmowane próby sprawdzenia reakcji organizmu na inne leczenie - i tak lege artis powinno się działać, jeśli operacja nie jest (często natychmiastową) koniecznością. Tak i w przypadku chrząstkozrostu, jakim jest spojenie łonowe - podstawowym sposobem leczenia go jest odpoczynek, branie leków przeciwzapalnych i wykonywanie ćwiczeń stosowanych w profilaktyce. A odpowiedź, co normalne, przychodzi z czasem - czasem dwutygodniowym, czasem dwumiesięcznym. Wybacz, ale kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz, przykro mi. |
napewno lżej na duszy by nam sie zrobiło (nie Tirowi) jakby sie okazało że to NIE szatbu wina
|
Cytat:
Czy ten "normalny" tryb odnosi sie do profesjonalnych sportowców? |
Mam w rodzinie ortopedę, wśród znajomych lekarzy, a i ja trochę czasu w gabinetach i nad medycyną spędziłem.
Tak, "normalny" tryb dotyczy też sportowców. Tak samo prowadzono Dudkę czy Cetnarskiego, tak samo działa się w zdecydowanej większości przypadków zagranicą. Gdybyś chciał dowiedzieć się nieco nt materii spojenia łonowego, polecam najszybciej https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4610909/ Na potwierdzenie jeszcze tego, co pisałem wyżej dodam cytat z tegoż: "Conservative treatment is the first line therapeutic approach. The pathology is self-limited, but may last a year. Symptoms resolve spontaneously and conservative treatment has beneficial effects. Conservative treatment initially includes rest, limited activity, ice and use of anti-inflammatory medication." Mam nadzieję, że zamykamy temat :-) Nasz sztab medyczny w moim przekonaniu jest naprawdę dobry, zwłaszcza jak na budzet, którym dysponuje Wisła. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:41. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl