![]() |
Lech i tak może być z siebie zadowolony, bo plan minimum, który polskie zespoły powinny wykonywać osiągnął - czyli gra w europejskich pucharach na wiosnę. Jak dla mnie mecz z Udinese przegrali nie tyle
przez mniejsze umjejętności co mentalnie w swoich głowach, bo Udinese wielkim zespołem nie było i po pierwszej połowie było w zasięgu Lecha. W drugiej połowie najwyraźniej przerosła ich presja czy co. |
Meczu nie oglądałem - nie lubię być kibicem negatywnym, a Amiki nie lubię. Wybrałem więc kryminalne zagadki na AXN i nie żałuję. Wynik satysfakcjonujący, przy okazji pewnie z forum znikną kuchenkowi kibice sukcesu:-D
Ale stało się dokładnie to, co przewidziałem. Już z rok temu pisałem o Smudzie i jego pracy w Poznaniu - Franz to fajny trener, jego drużyny grają ładną piłkę dla oka ale archaiczną. Archaiczną jak na europejskie warunki. Amika gra ładnie, z polotem - ofensywnie usposobieni nie tylko skrzydłowi ale i boczni obrońcy, genialne jak na polskie warunki rozgrywający Stilić (na 99% to ostatnia jego runda na naszych boiskach), skuteczny Rengifo i Lewandowski. Uczciwie powiem, że nawet miło się patrzy na ich grę. Ale powtarzają się wszystkie mankamenty z Widzewa i Wisły za czasów Franza. Nonszalancja przy stałych fragmentach w defensywie, notoryczne pozwalanie na strzały z 20 metrów, za duże luzy między obroną a środkiem pola. No i oddychanie rękawami przy silniejszym przeciwniku. Umówmy się - Amika miała przeciwnika podanego na tacy. Jak się w takim meczu strzela pierwszemu bramkę i to na samym początku, to sytuacja jest komfortowa. Gra się spokojnie z kontry i strzela kolejną bramkę, po której przeciwnik jest na kolanach. Tyle, że na normalnym boisku (a nie w śniegu) solidni Włosi po prostu zabiegali Poznaniaków. W Poznaniu było inaczej, bo jednak polski kopacz przywykł do gry w trudnych warunkach. A Amika z kontry grać najwyraźniej nie umie. Tej drużynie brakuje wyrachowania, cwaniactwa. Dokładnie tak samo, jak kasperczakowej Wiśle w meczu z Lazio w Krakowie. Generalnie wynik nie mógł być inny. Już i tak fart się długo trzymał, bo w Poznaniu mogło być spokojnie 3-0 i byłoby po obiedzie. Udinese to jednak nie to samo, co tragicznie słaby w tym sezonie Feynoord. Mają klasowych piłkarzy i silną drużynę, więc szanse Amiki już na starcie były iluzoryczne. A i tak niewiele im brakło - pretensje mogą mieć tylko do siebie. Następnym razem może zabraknąć sędziego, który uznaje bramki ze spalonego i nie dyktuje przeciwnikowi ewidentnego rzutu karnego. No i następnym razem raczej na pewno zabraknie Stilića. Ten zawodnik, podobnie jak Kalu Uche zdecydowanie jest za dobry na polską ekstraklasę. I tak cud, że przetrzymali go w zimowym okienku transferowym. Cytat:
Jeśli chodzi o Lazio - tylko przypomnę "niepozornego" obrońcę, który całkowicie w Krakowie wyłączył z gry Kamila Kosowskiego. Jaap Stam. Wówczas jeden z najlepszych obrońców w Europie. Jedynie Basel było faktycznie w ciężkim kryzysie, a mecz wygraliśmy totalnym fartem, przyznaję:-D Jak to się ma do tak topowych teamów jak Austria Wiedeń czy Feynoord, to nie wiem... |
Smuda przyjal zla taktyke. Pierwsza polowe trzeba bylo rozegrac na spokojnie a dopiero w drugiej porzadnie zaatakowac. I sil by na bank starczylo do konca. Ze zmianami tez nie trafil. Juz w przerwie bylo wiadomo ze Udinese rzuci sie z impetem i nalezaloby przeprowadzic ze 2 zmiany zeby wyeliminowac 2 najslabsze kondycyjne ogniwa. No ale oni ucza sie na wlasnych bledach bo graja w pucharach raz na 10 lat, dziwi tylko postawa wyjadacza Smudy.
|
Widzę zaczęły się porównywania Wisły w 2003 r. z Lechem w 2009 r, dołoże coś od siebie.
Skład Wisły przed meczem z Lazio 2003: Angelo Hugues - Marcin Baszczyński, Arkadiusz Głowacki, Mariusz Jop, Maciej Stolarczyk - Kalu Uche, Paweł Strąk, Mauro Cantoro, Kamil Kosowski - Maciej Żurawski, Marcin Kuźba. Lech przed meczem z Udinese 2009: Ivan Turina - Grzegorz Wojtkowiak , Bartosz Bosacki, Manuel Arboleda, Ivan Djurdjevic - Robert Lewandowski, Dimitrije Injac, Tomasz Bandrowski, Rafał Murawski, Semir Stilić - Hernan Rengifo. Podstawowa różnica to liczba obcokrajowców- Wisła opierała się jednak na Polakach w 2003 r. W pierwszym składzie na mecz z Lazio wyszło 3 obcokrajowców, wczoraj w barwach Lecha 6. Ktoś wyżej zabawił się w porównywanie tamtejszych rywali Wisły z teraźniejszymi Lecha. OK, nie wnikam, choć takie porównywania są troche bez sensu, bo jak dla mnie liczy się sam fakt awansu, nieważne z kim, bo losowania to przecież czysta loteria. Przypominijcie sobie Niemców na Mundialu 2002. Oto kogo oni mieli na drodze do finału: Arabia Saudyjska, Irlandia, Kamerun (grupa), Paragwaj, USA, Korea (faza pucharowa). Ekipy raczej przeciętne, jednak po powrocie do kraju raczej nikt im wówczas tego nie wypominał, każdy tam zapewne doceniał wicemistrzostwo świata. Niezależnie od tego jakiego rywala się dostanie , liczy się tylko to czy awansujesz. Koniec kropka. Wisła w 1/8 i Lech w 1/16 UEFA to największe polskie klubowe sukcesy w Europie w ostatnich 10 latach. Takie są fakty, i to najlepiej świadczy o poziomie piłki nożnej w Polsce. |
Lech robi z siebie wielkiego mistrza. Poznańscy kibice są w jak zahipnotyzowani, bo myślą, że już nikt i nic Lecha w Polsce nie pokona. Co do meczu z Udine to spodziewałem się przede wszystkim innego podejścia włoskich piłkarzy. Myślałem, że podejdą do tego w ten sposób, że dobra, dajcie sobie chłopaki spokój i tak my dalej przejdziemy, wy lepiej wracajcie do tej swojej polskiej ligi i tam grajcie z innymi, że narzucą Lechowi swój styl gry. Może i tak do tego trochę podchodzili, ale Lech i tak wojował jakby nie patrzeć. Kilka błędów i poznańskie Ziemniaki kończą voyage po europejskich pucharach...
|
Cytat:
:D Peszko zbawcą Lecha ,niedawno zasuwał w Płocku w II-giej lidze ,i wielki zbawca :D Amika teraz skupi sie wylacznie na zdobyciu Majstra ,jeszcze troche popłaczą i do gazet sie powyzalają jacy to nie sa zmeczeni i liga ruszy. W kazdym razie takie mecze jak ten wczorajszy pokazuje co juz pisano w tym temacie,ze Polskim zespolom brakuje trenerow jak Dan Petrescu ,z jego mentalonoscia i zdrowym podejsciem napewno Puchary inaczej by wygladały. |
Daleko od szosy (uefa, lm)
Smuda czy Petrescu to przykłady trenerów, którzy gonią piłkarzy do ciężkiej pracy, a przez to do sukcesów. Jakoś Smuda nie dał plamy pucharowej ani w Widzewie, ani w Wiśle, ani teraz w Lechu (pomijam np. różne Tiraspole i wyraźne lekceważone przez Smudę Intertoto). Dan również wiedział, na czym rzecz polega, w końcu grał w silnej lidze angielskiej. A Brożek po meczu z TT miał powiedzieć, że jest zmęczony tak, jakby rozegrał ze 3 mecze ligowe. Bez pracy nie ma kołaczy, drodzy piłkarze. W takiej Anglii częściej i więcej grają, a jakoś nie słychać by gracze się buntowali, jak u nas co niektórzy na "hard work" Dana.
Przerwa zimowa nie zaszkodziła ani Ukraińcom, ani Duńczykom czy Rosjanom. Tylko nasze "gwiazdki" są zmęczone kilkumiesięcznym wypoczynkiem. Pojedyncze wyskoki - Lecha, czy wcześniej Wisełki - to za mało jak na potencjał tak dużego kraju. Szkoda, że dla nas puchary kończą się, gdy najlepsi dopiero przygotowują się do generalnych starć. Czy np. Rumunia to taki bogaty kraj? A jednak ostatnio mieli duże sukcesy, których możemy pozazdrościć. 2 drużyny w LM na raz, wcześniej Steaua, 2 drużyny w ćwierćfinale PUEFA i potem 1 w półfinale. Czy kiedyś dojdziemy do podobnego poziomu? |
Cytat:
|
w następnym sezonie z tego co pisze wyborcza bedzie nieco łatwiej awansowac do ligi mistrzów.Na takie mocne drużyny jak Barca czy Real już Polski zespół nie trafi.Uffff...wreszcie.Na dzien dzisiejszy mistrz Polski (mam nadzieje że bedzie to Wisełka) trafiłaby w 3 decydującej rundzie na kogoś z :Slavia Praga,Basel,Kopenhaga lub Lewski.Myśle że z tymi zespołami można powalczyc.
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,64...Mistrzow_.html |
trochę późno się obudziłeś no to już wiadomo z rok temu było...
|
LIGA MISTRZÓW
Polski zespół zacznie od 2 rundy kwalifikacyjnej. Do tej pory dwa pewne zespoły zakwalifikowane do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów 2009/10, fazy grupowej to Rubin Kazań oraz CSKA Moskwa. Pierwsze mecze w 2. rundzie kwal. to 14/15.07.2009 oraz 21/22.07.2009 http://www.uefa.com/competitions/ucl...id=788260.html Polska jest na 25. miejscu LIGA EUROPA UEFA 2009/2010 http://www.uefa.com/competitions/uef...id=788365.html Od pierwszej rundy kwalifikacyjnej rozpocznie drużyna z 3. miejsca (2/9.07.2009), od drugiej drużyna, która zajęła 2. miejsce (16/23.07.2009), a od 3. rundy zwycięzcy Pucharu Polski (Legia, Lech, Ruch, Polonia). - czyli 3 drużyny w starym Pucharze UEFA (30.07/6.08.2009). http://www.uefa.com/competitions/uef...id=788326.html Rozgrywki zaczynaja sie od 2 lipca. Czyli (prawie) teoretycznie 4 pierwsze miejsca z Ekstraklasy idą do Europy. Prosze mnie sprostowac jak cos. http://pl.wikipedia.org/wiki/Liga_Europa_UEFA_2009/2010 |
13:30 - Polonia i Legia
http://www.uefa.com/live/competition...raw_basic.html |
Dyskopolo gra z Budućnost Podgorica.
Wydaje się że wcale nie będą mieli łatwo. |
Amica wchodzi bez eliminacji?
|
|Wg mnie jakiekolwiek szukanie rywali ; "dobrych", "slabych" czy tez"wymrzonych" zakrawa o kpine. Jezeli polska druzyna nie jest w stanie pokonac takich "ogorkow" to lepiej w ogole jej nie wystawiac.
Z ciekawostek losowania CL podam jedna pare: FH Hafnarfjördur (ISL) v FK Aktobe (KAZ). Dzieli ich chyba z 8 stref czasowych :O |
Cytat:
Powodzenia 2 i 9 lipca. Cytat:
|
Polonia chyba wylosowała najgorzej, jak mogła. Tak przynajmniej można wnioskować, po państwie, jakie reprezentują ich rywale. Biorą jednak pod uwagę aspiracje Czarnych Koszul, to będzie dobry sprawdzian.
|
Legia łatwe losowanie, więc jak dobrze pójdzie to możemy mieć 3 drużyny w 3 rundzie LE..
|
Heh Dysko-Polo w pierwszej rundzie grają z solidnymi Czarnogórcami, a w drugiej z ogórkami z San Marino :rotfl:
Legia z jakimiś Gruzinami, też nie będzie łatwo... |
Piękne losowanie dla Legii, a zwłaszcza Polonii. Mam nadzieję, że obejdzie się w każdym meczu bez podknięcia.
Przypominam dla osób z małym IQ (lecz wierze, że takich tutaj nie ma) - każde zwycięstwo to punkty do rankingu krajowego! |
Cytat:
|
Dyskopolo ma tę przewagę, że 1 mecz na wyjeździe. Ewentualne straty będą w stanie odrobić u siebie (no chyba, że dojdzie do pogromu:)) W kolejnej rundzie natomiast przeciwnik bardzo słaby. Szanse są spore.
Legia również dostała niezbyt wymagającego przeciwnika i powinna już w 1 meczu załatwić sprawę. |
No fajnie Legia wylosowała. Pewnie zmierzą swe siły z Gruzinami.
Polonia tak średnio trafiła. Łatwiej będzie przejść rywala z kolejnej rundy niż tego z pierwszej... Ale myślę, że dadzą sobie radę :) No i my też nie trafiliśmy na mocarzy, tak więc wszyscy jak jeden mąż powinni awansować do następnych rund. Co za tym idzie - Legia, Polonia, otwarta droga do 3.rundy el.LE, Lech od razu w 3.rundzie LE, zaś Wisła spokojnie w 3.rundzie LM, a dalej - co najmniej w 4.rundzie LE :P |
Osobiście liczę na 4 polskie zespoły w 3 rundach pucharów europejskich. Dopiero tam mogą się zacząć schody , szczególnie dla Legii i Polonii .
|
poziom Gruzińskich zespołów jest bardzo różny.Pamietam jak Biała Gwiazda wbiła 11 goli w dwumeczu WIT Georgi (na wyjeździe było 8-2) by przegrac potem z Dynamem Tibilisi
|
Dobrze by było aby polskie zespoły w europejskich rozgrywkach grały jak najdłużej. 1 i 2 runda LE jak i 2 rundę eliminacyjną LM polskie zespoły powinny przejść. Co by nie mówić rywale nie są najtrudniejsi i nie można się ich bać ale trzeba szanować inaczej nie mamy czego szukać w europie. Wiadomo że w kolejnych rundach będzie już tylko trudniej.
Zobaczymy jak to będzie w tym sezonie z grą polskich zespołów w europie, mam nadzieję że lepiej niż w poprzednich latach. Mam jeszcze pytanie czy będą i jeżeli tak to gdzie transmitowane mecze eliminacyjne polskich zespołów? |
A czy teraz przypadkiem nie lepiej dla nas w sensie Polski żebyśmy nie zdobyli łącznie dużo punktów bo tak to będziemy w następnych latach grać nie w tej słabszej grupie krajów ze wschodu tylko z tymi mocniejszymi typu Hiszpania, Francja itd ? Chodzi o eliminacje... Czy to po prostu liczy się położenie geograficzne a nie ilość punktów jakie ma dana federacja?
|
konini09 to sprawa położenia geograficznego, a nie ilości punktów.
Wszystkie drużyny powinny przejść dalej. Jeśli tak się nie stanie, będę lekko zdziwiony (tylko lekko- znając polskie kluby). |
Cytat:
czego najlepszym dowodem jest to, że Kazachowie trafili na Islandczyków... |
To Kazachstan jest w Europie?... Nie douczyli mnie w szkole :)
|
devios, bzdura. Najogólniej rzecz biorąc, nasza grupa jest "mistrzowska", a ta druga, silniejsza, "niemistrzowska". Jeżeli będziemy mistrzami, to w zależności od pozycji Polski w rankingu UEFA są dwie możliwości:
- mamy zagwarantowane miejsce w LM (bodaj od 15 miejsca w górę) - gramy w grupie "mistrzowskiej" Być może kiedyś, jak będziemy wysoko w rankingu, druga drużyna z naszej ligi będzie walczyć o LM w niemistrzowskiej drabince. |
Cytat:
Znacznie mniej europejskim krajem jest Izrael. Losowanie ujdzie, przewiduje jeden remis i jedną wygrana i jestesmy w 3 rundzie. A tam dawać coś w stylu Romy, Abeerden czy cos. :) |
Cytat:
Tak samo jak Rosja :P |
Lol ja nie rozumiem jak Mistrz Czarnogóry (istniejącej od -3 lat bodajże) liczącej kilkaset tysięcy mieszkańców może byc niby jakąś wymagającą drużyną. Wiadomo że przegrać można z każdym, jednak nawet Polonia prezentuje jakiś tam przyzwoity poziom i jest zdecydowanym faworytem 2meczu.
Szanse że przegrają z nimi sa niewiele większe jak te że my odpadniemy z Levadią. |
Cytat:
Kazachstan nie leży w Europie, nie leży nawet na granicy. Po prostu utarł sie taki schemat że republiki radzieckie grają w rozgrywkach z Matuszką Rosją żeby nie było im smutno. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Edit: Co nie zmienia faktu, że Polonia jest faworytem i wygrać powinna. |
Cytat:
Cytat:
Europa kończy się na linii Uralsk-Gorjev Linia ta, przebiega przez Kazachtan, tworząc pewien kawałek. Kawałek większy od Portugalii, Holandii, Belgii, Danii, Szwajcarii, Austrii, Czech, Słowacji, Węgier, Bułgarii, Republik Bałkańskich i Bałtyjskich, tak na moje oko, a Polska jest nieco ponad dwa razy większa od tej części Kazachstanu. |
Cytat:
|
Dokładnie o to mi chodziło.
Czytanie ze zrozumieniem nie boli jak widać, polecam :) EDIT: Kazachstanu w Europie jest 146 tys km 2. Wegry mają 93 tys km 2. Czyli w samej Europie większe są tylko: Białoruś Finlandia Francja Hiszpania Niemcy Norwegia Polska Rumunia Szwecja Wielka Brytania Włochy ew Rosja. A Bułgaria, Grecja, Portugalia i masa innych są mniejsze. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl