![]() |
Cytat:
|
To prawda. Dlatego na razie podniecamy się wynikami zespołów z miejsc od 5 do 10. A w poniedziałek trochę się to może zmienić.
|
Jedno jest pewne - kto jak kto, ale Puszcza to akurat faworytem do bezpośredniego awansu nigdy nie będzie. Przecież oni mają wewnętrzny zakaz w tym zakresie :D
|
Wybory idą więc na dwoje babka wróżyła.
|
Póki co minęła jedna kolejka wiosny i już nie są na miejscu dającym bezpośredni awans...
|
Mamy 8 punktów do drugiego miejsca. Ruch w 19/34 kolejki stracił 22 punkty. Prawda jest taka, że wszystko zależy od nas i awans bezpośredni to nie jest żaden wyczyn...
|
Cytat:
No tak. Żaden wyczyn. |
Tracimy 8 pkt, a mogło być nawet oczko mniej. Szkoda tego kuriozalnego karnego dla Ruchu w 98 minucie
@Drozd Chyba już alko weszło dzisiaj? |
Pewnie, że żaden, wystarczyło nie dać dupy w Głogowie i Chojnicach i mamy 2 punkty straty do bezpośredniego awansu.
Czy nie dać dupy w Głogowie i Chojnicach to jest wyczyn? Ta liga jest przerażająco słaba, to że w poprzedniej rundzie byliśmy gównianą zbieraniną bez celu i ambicji z trenerem który zaraził piłkarzy genem przegrywa nic nie znaczy. Poza tym, że my byliśmy żenujący, sami sobie strzelaliśmy bramki. Wyczynem będzie ten klimat patologii zmienić i jeżeli do tego dojdzie, a pierwszy mecz świadczy, że coś drgnęło, reszta będzie formalnością. A nie żadnym wyczynem... |
Musimy wygrać 11 12 spotkań na pozostałych 15 to raczej jest duży wyczyn.
W najbardziej optymistycznym wariancie to 10 zwycięstw i jeden remis to i tak mega trudne. |
Nie sadze, że aż tyle punktów będzie potrzebnych do drugiego miejsca. A nawet jeżeli to wygrać i 10 pod rząd w takiej buraczance to nie jest niemożliwe. Tylko trzeba chcieć i wierzyć, a nie szukać wytłumaczenia ew wtopy jeszcze przed meczem...
Cytat:
|
Gdzieś to było podane że 58 punktów to był najniższy wynik w ostatnich 10 latach aby bezpośrednio awansować.
|
W tym sezonie będzie potrzeba 64-65 punktów
Tego scenariusza w przypadku Wisły nawet nie ma sensu rozważać. Tutaj trzeba będzie ostro się.spinać, żeby dobić do 50 - potrzebnych do baraży |
Sprawdzałem od sezonu 11/12.
58 dało drugie miejsce w 16/17 oraz 15/16 73 było potrzebne w 13/14 Na razie obstawiam 64 punkty. |
Cytat:
Margines błędu jest naprawdę niewielki. Na 15 spotkań nasz cel minimum to wygranie 12 i wyszarpanie ze dwóch remisów... A i to może być za mało jeśli wykrystalizuje się dwóch zdecydowanych liderów. Podziwiam wiarę, choć sam po cichu lidze ma cud to jest to mocno życzeniowe. |
Widzę, że dość duży optymizm w narodzie. 2 miejsce w moim odczuciu to mrzonka. Oby się udało załapać na baraże. A to już faktycznie zależy na ile skutecznie będą punktować. Trzeba piłkarzom kłaść do głowy, żeby gryźli trawę w każdym meczu. Tu musi przyjść całkowita odmiana tego co Wisła grała przez ostatnie lata, czyli dziadowskie punktowanie i brak serii zwycięstw.
|
problemem nie jest 8pkt do bezposredniego awansu , tylko to że w tym zasiegu jest 10 druzyn
wszystkie naraz nie straca punktów , to matematycznie niemozliwe chocny dlatego ze gros meczow bedzie pomeidzy zainteresowanymi |
Cytat:
Trzeba wygrać w Gdyni :) |
Cytat:
@Drozd, każdy i żaden, ciężko stwierdzić kogo presją w końcu zje. Stal Rzeszów może bardzo nas zaskoczyć. |
My musimy punktowac lepiej od tej druzyny, ktora sie wykrystalizuje z tej grupy :-) o tyle pkt ile dzisiaj do tej druzyny tracimy +1 :-) Tak sie awansuje do wyzszej ligi - bedac lepszym od rywali w ogolnym rozrachunku. My mam wrazenie, w sensie kibice, zarazilismy sie genem porazki i dopuszczamy predzej przekonanie, ze Wisly nie stac na serie zwyciestw niz ja stac.
No przeciez to zaprzeczenie idei kibicowania i rywalizacji o trofea :-) A patrzac jakich zawodnikow Kiko sprowadzil to grzechem jest nie oczekiwac od nich seryjnych zwyciestw. Fakt, ze grupa poscigowa liczy 8-10 druzyn jest tylko i wylacznie zaleta. Gdyby to byly 3-4 druzyny to strata nie wynosilaby 8 a 15-16 pkt. Dzieki temu rozproszeniu jeszcze jestesmy w grze i oby to rozproszenie bylo jak najdluzej. Im pozniej ktos zatrybi w regularne zdobywanie 3 tym lepiej dla nas. |
To Stal może zaskoczyć, a my nie mamy szans? Niby dlaczego? Jak ma coś z tego być to nie możemy się samoograniczać.
Lider właśnie stracił punkty u siebie z drużyną z końca tabeli. Będziemy w stanie to wykorzystać tylko chcąc gonić lidera, a nie jedynie marząc o barażach. To jest tak oczywiste że szkoda gadać... |
Najlepiej założyć że ścigamy się sami ze sobą. Kto będzie w szóstce ciężko określić, Stal wcale mnie nie zaskoczy - poukładany zespół. Wszystko zależy od naszej gry. Jeśli się okaże że mamy siły na 60 minut meczu to i o baraże może być ciężko.
|
Sytuacja live po 19 kolejce:
Kod:
6 miejsce (pkt) 30Przy założeniu, że 64 punkty dają 2 miejsce to 13 zespołów ma matematyczne szanse na awans bezpośredni. |
Cytat:
Czyli na ten moment jesteśmy też drużyna z końca tabeli. Mówię to. Tylko dlatego aby podkreślić, że nie czeka nas spacerek, a wręcz przeciwnie - walka na całego, do ostatniego meczu. Po tej kolejce zredukowane różnice: Do 1 miejsca 11 pkt (-2 pkt) Do 2 miejsca 8 pkt (-2 pkt) Do 3 miejsca 7 pkt (-1 pkt) Do 4 miejsca 4 pkt (-3 pkt) Do 5 miejsca 4 pkt (-1 pkt) Do 6 miejsca 3 pkt (-1 pkt) |
Ogólnie to rok temu o tej porze mieliśmy dużo większe szanse na utrzymanie niż teraz na bezpośredni awans. Także lodu panowie. Brzęczkowizna swoje zrobiła, jak odrobią do baraży to i tak będzie sukces. A w barażach to wyjdzie, czy jesteśmy gotowi na powrót.
|
Nie bardzo...
Może można było mieć takie wrażenie, ale czas pokazał, że przyczyną spadku była zgnilizna we władzach. Teraz po zmianach właścicielskich jest nadzieja, że głowa jest zdrowa. Dlatego ryba będzie w stanie płynąć pod prąd... |
Problemem jest to że nam nie wystarczy dobrze punktować, my musimy mieć niemal bezbłędną rundę żeby myśleć o bezpośrednim awansie i świetną żeby załapać się na baraże. Chyba że zacznie się wyścig ślimaków, liczne remisy liderów z outsiderami, co się czasem zdarza - ale liczyć na to nie możemy.
To tak jak z utrzymaniem sezon temu, niby wystarczyło zacząć nieco lepiej punktować... |
Z tym że rok temu klub się otrząsnął po porażce ze Stalą że grozi nam spadek, a teraz już przed startem przygotowań było oczywiste co już straciliśmy i co musimy grać.
Zgoła inna sytuacja. Inaczej rozgrywasz wojnę gdy jesteś do niej przygotowany. Wisła Guli czy później Brzeczka nie była do niczego przygotowqna. Nawet zbytnio do grania w piłkę. |
Baraze to jest maks na co mozemy liczyć. Troche lodu na głowy panowie.
|
Po następnej kolejce może być sytuacja, że będziemy mieli 5 pkt straty do bezpośredniego awansu. A do zdobycia jeszcze 42 pkt. Czy to naprawdę takie SF? Warunek tylko jeden. Grac swoje i nie oglądać się na innych.
|
Cytat:
|
Po pierwsze to musimy wygrać z Arką.
|
To się rozumie samo przez sie.
Patrząc że na papierze to jeden z trzech najtrudniejszych wyjazdów tej rundy (obok ŁKS i Ruchu) to pewnie w końcowym rozrachunku remis też nas by urządzał. Patrząc wolicjonalne to lepiej niech jednak ten mecz wygrają. |
Z drużynami, które są przed nami (i koło nas) mamy:
1. ŁKS - 2:2 (d) 2. Ruch - 1:1 (d) 3. Puszcza - 2:3 (d) - porażka 4. Arka - 1:0 (d) 5. Chrobry - 1:2 (w) - porażka 6. Termalica - 0:0 (w) 7. Stal - 1:2 (w) - porażka 8. GKS K. - 2:1 (d) 9. Podbeskidzie - 3:3 (d) 11. GKS T. - 1:3 (w) - porażka Wygraliśmy tylko z Arką i GKS K. Więc każdy pozostały mecz z w/w drużynami będzie "najtrudniejszy". Bo się mogą liczyć miecze bezpośrednie. Z Arka graliśmy w 3 kolejce po wygranej 2:0 z Resovią na wyjeździe. W sumie właśnie wygraliśmy 2:0 z drużyną z Rzeszowa ... ;) |
Awans z 1 czy nawet 1 miejsca jest możliwy tylko przypadku gdy my zagramy mega rundę, czyli coś w rodzaju gry w tamtej rundzie ŁKSu i Ruchu, a z kolei te obydwa lub jeden z tych zespołów zagrają taką padakę jak my na jesieni, tzn obniżą ogólne punktowanie dzięki temu nam byłoby łatwiej dogonić.
W jakieś cuda, że wygramy 12 na 15 meczów to chyba nikt tutaj nie wierzy. Ale w cud, że dogonimy chociaż 2 miejsce to też nie wierzę. Jedynie przy opcji, że nam serio idzie dobrze, a wszyscy tracą punkty. Ale wątpię w takie scenariusze. Nie daliśmy sobie rady w I lidze z byłym selekcjonerem, prezesem piłkarzem z Dortmundu i całą zgrają ponoć świetnych fachowców od trenowania, grania i prezesowania oraz z ogromnym jak na I ligę budżetem. Trochę beka. |
Odpowiedź o co gramy da nam już najbliższy mecz - teraz wypada się uzbroić w trochę cierpliwości. Jeśli marzymy o czymkolwiek w tym sezonie, to w sobotę trzeba po prostu wygrać, żadne remisy nie wchodzą w grę.
|
odpowiedź o co gramy to równie dobrze może nam dać dopiero następne 10 kolejek. Przypominam, że za Brzęczka też było 2:0 z Resovią, i to na wyjeździe, z Arką się udało wygrac, wygraliśmy 5 czy ileś meczów pod rząd i było wszystko świetnie. Także nas może w każdej chwili skreślić każda czarna seria gdzie zaczniemy albo pod rząd przegrywać/remisować albo wygrywać bardzo w kratkę.
Jeden mecz przegrany tu nic nie wyjasnia, ani w kwestii braku dogonienia nawet top 2, ani tym bardziej jeden wygrany mecz niewiele nam daje. Mamy powiedzmy zapas 3-6 meczów gdzie możemy nie wygrać i powiedzmy te 9-12 meczów gdzie musimy wygrać. Dopóki się nie wyczerpie nam ten zapas 3-6 to zawsze będzie można sobie matematycznie policzyć szanse na wszystko. |
Totalnie złe podejście - drużyna musi grać tak, jakby już zapasu nie było. Muszą mieć z tyłu głowy, że każdy mecz to jest walka o życie, inaczej będzie tak, jak pod koniec sezonu 2021/2022.
|
Właśnie pod koniec sezonu 21/22 graliśmy tak, że każdy mecz to finał hehehe
Nie zrozumiałeś mnie. Ja nie mówię, że póki co to można przegrywać, bo szanse nadal będą. Tylko chodzi mi o takie dywagacje czyste, czy musimy wygrac czy już nas to skreśli. Tak jak napisałem, dopóki tych 3-6 meczów nie wtopimy to jeszcze wszystko będzie możliwe ale wiadomo też, że najlepiej wygrywać wszystko po kolei, bo im więcej się wygra teraz pod rząd, tym większy będzie zapas na ewentualne porażki. Tylko też może być np tak, wygrywamy 8 meczów, a później już w 7 żadnego, i co? Także to sa takie wyliczanki zupełnie niemające sensu. Takie liczenie i szacowanie ile pkt da awans czy utrzymanie to są dobre jak akurat jest idealnie przeciętny sezon, gdzie rzeczywiście szacowanie przed sezonem zawaha się o +- 1 czy 2 pkt. Tak na prawdę nie wiemy nic, bo nie znamy liczby punktów, która da nawet awans bezpośredni. Także na jakieś zasadzie tu można liczyć ile trzeba meczów wygrać? Jak się zdarzy totalnie zjebana runda ŁKSowi czy Ruchowi, albo zupełnie odjadą reszcie to co wtedy? To żadne to liczenie nie ma sensu. Różnie może być, nie takie rzeczy polska piłka widziała. O ile my sobie możemy takie wyliczenia robić to odnoszę wrażenie, że raz Wisła jako klub, ludzie bawili się w takie obliczenia i wyszło jak wyszło, skończyło się spadkiem. Liczenie nic nie daje, świadomość ile pkt brakuje nic nie daje. Trzeba trenować i wygrywać mecze, bez patrzenia do tyłu lub do przodu. Dopóki się tego nie nauczy Królewski i spółka to będzie źle. |
Ja tylko tak ogólnie przypomnę - to jest wątek: ZABAWY statystyką [...]
Jak ktoś się nie umie bawić albo ma alergię na matematykę to może lepiej niech tu po prostu nie pisuje? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:34. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl