![]() |
Cytat:
Już 3 sierpnia czeka nas wyjątkowa PREZENTACJA DRUŻYNY WISŁY KRAKÓW! Prezentacja odbędzie się w starej Hali Wisły, czeka nas także specjalna część artystyczna, a później wspólna zabawa w wiślackim gronie. Już dziś serdecznie zapraszamy! Więcej informacji niebawem na www......... |
Pamiętacie prezentację naszych koszulek w ubiegłym roku? Ja też nie ;)
A tak zrobiła to Borussia: http://bi.gazeta.pl/im/8d/8d/b8/z12094861O.jpg Można? Ano można ;) |
|
muerte, wydaje mi się, że jest to modelka (w Niemczech co najwyżej biust jej zrobili ;), a dodatkowo laska któregoś z piłkarzy. Ale tego na 100% nie mogę potwierdzić.
|
jest to laska bramkarza borussi romana weidenfellera!
|
zauważyłem, że ze strony znikła funkcja i nazwisko Jakuba Jarosza
http://www.wisla.krakow.pl/pl/klub/Informacje/ |
bo skończyła mu się umowa i nie pracuje już w Wiśle. Z tego co wiem to przeprowadza się do warszawki bo tam karierę ma robić jego partnerka, ta aktorka... Bohosiewicz podajże
|
Czemu nie możemy na lato zoorganizować żadnego sparingu z topowym rywalem (nawet mieliśmy raz obiecany sparing z Borrussią) ? Śląsk, Legia jakoś mogą, a my nic. Nawet z okazji otwarcia stadionu. Przecież to przyciągnęłoby ludzi na stadion i niektórzy pewnie jeszcze by na nim zostali.
|
Najlepiej zaciągnąć się do następnego Polish Masters, jako tako sparing z drużyną topową będzie trudno bo klub zawsze wybiera miejsce w którym przygotowują się drużyny słabe, a u nas nie da się tego zoorganizować bo Cupiał nie ma kasy na to by zapłacić dobrym klubom za udział, a miasto spłaca długi po oborze z Kałuży i wyremontowanie naszego stadionu
|
Super reklama
Cytat:
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...037fda86,1,3,5 Brawo marketing !! |
Pewnie ekrany dla klientów nie działają, bo zaczęło się oszczędzanie... może jeszcze teraz mecze będą rozgrywać się przez cały sezon przy świetle dziennym, tak by można było zaoszczędzić na prądzie. No strach się bać co tu się dzieje. To jakaś kpina, abstrahując już od zamieszania ze skyboxem! Klub powinien zareagować. Pan Ochalik niech się teraz tłumaczy...
|
Cytat:
ja mysle ze w ramach ciecia kosztow ,warunkiem wejscia na stadion oprocz biletu/karentu bedzie posiadanie latarki tak zeby kazdy wlaczyl ja 1 a wylaczyl w 90 minucie. |
Ciekawe, że wieloletni karnetowcy chcą napuścić weszło...
|
Ja tu nie widzę żadnego zaskoczenia. To po prostu kontynuacja buraczanej polityki z Wiślackiego Świata, gdzie usłyszenie "dzień dobry" było ewenementem na skalę światową.
A później żale, że stadion pusty. Ale jak się ma klienta w dupie, to klient pójdzie gdzie indziej. Zwłaszcza, że nie mieszkamy na jakimś zadupiu tylko w mieście, które wszelakich rozrywek oferuje multum. |
Cytat:
Na maile klub nie odpisuje, telefony czasem odbiorą, ale pytania proszę by wysyłać mailem (patrz wyżej). I tak to się kręci. Może jednak musi się popieprzyć zanim się polepszy? A fakt, że skyboxy nie są ciągle w sprzedaży (oraz że nie ma chociaż ich cen) to już jest mega kpina. Łysy dalej będzie narzekał, że w kasie pustki, a by je zapełnić nikt dupy nie ruszy. Pomijam fakt, że www o skyboxach wisi już dłuższą chwilę. |
Taa co wiecej, ostatnio kupujac koszulke w Wislackim Swiecie, czekalem na sam nadruk chyba z 20 min, ale to nic, czekajac na swoj nowy nabytek z zaplecza wychodzi ten cwaniakowaty sprzedawca z... piwem w reku, dopiero jedna z babek go nawrocila bo chyba sobie zapomnial, ze jeszcze do WŚ chodza jacys klienci...
Takze powodzenia zycze jesli takie rzeczy maja miejsce, a to jak zostali pottraktowani ci wyzej to juz jest poza wszelka krytyka. |
Bardzo dobrze, że napisali ten tekst do prasy - od lat traktują nas jak bydło korzystając z naszego przywiązania do klubu. To chyba jedyna sznasa, aby coś się zmieniło (w co jednak wątpię).
|
Mi to by sie marzylo zeby ich mocno zbojkotowac i postawic kilka wymogow przed nimi.
Bo juz zwykla uprzejmosc to juz dawno bylo ponad ich mozliwosci a teraz to jest juz cholota nic wiecej. Jak kupowalem karnet moze nie bylo zle ale milo i uprzejmnie to nie bardzo. Za to ze Skyboxem znajomy znowu ma problem a w jego przypadku to przedluzenie wiec jaja sa piekne. |
Nie ma to jak budowanie pozytywnego wizerunku klubu ;) To, że sprzedawcy w kasach nie mają za grosz kultury chyba wiadome jest od dłuższego czasu, ale ten ostatni wyskok to już kompletne dno. Kasjerzy zapewne przeszli szkolenie jedynie z obsługi kasy i nabijania biletów, zwroty "dzień dobry" "miłego dnia życzę" dla nich nie istnieją. Ogólnie to sielankowa atmosfera tam jest.
|
To jest zupełnie niezrozumiałe, chyba zdają sobie sprawę w tym klubie, że o klienta należy zabiegać, wychodzić mu naprzeciw z różnymi udogodnienieniami, bo w końcu "klient nasz pan". To proste powiedzenie jest bardzo prawdziwe, o czym klub chyba już dawno zapomniał. Im sie wydaje, że skoro cracovia spadła i jesteśmy jedynym klubem w regionie grającym na tym jakże wysokim, ekstraklasowym poziomie, to zaraz cały Kraków się zleci i będą walić drzwiami i oknami żeby kupić bilet... Kpina, kpina i jeszcze raz kpina.
|
|
Śmiejemy się, ale na bank ma lepszą kondycję niż nie jeden z Nas :P
|
Cytat:
No jutro pewnie jakaś reakcja klubu - przeprosiny itp. |
Cytat:
|
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...asza,id,t.html
I jest odpowiedz, ale nie widze tego na glownej stronie. |
Niestety te przeprosiny nic nie dają.
Przekaz już poszedł w świat i takim sztampowym komunikatem nie poprawi się wizerunku. |
Cytat:
Mam gdzieś tych partaczy, ja nie ide tam dla nich i nie kupue dla nich karnetów... więc ktokolwiek tam by nie był czy te prostaki czy miss świata to nie byłoby żadnego znaczenia przy kupnie czegokolwiek... |
Cytat:
Cytat:
nie zmienia to faktu ze brak sprzedaży internetowej to wstyd dla klubu i wypadało by kiedyś zapytać Bednarza na jakiejś konferencji o to. Pamiętam, że przy wyrobie karty pisało "sprzedaż internetowa w wkrótce". było to chyba 3?? lata temu |
Teraz przeczytałem skarge na kasjerów. Odkąd istnieje strefa kibica jestem stałym klientem i w sumie nigdy nie miałem jakis przkrych doświadczeń. Co innego w WŚ nie wiem czy to jeszcze istnieje, ale chodzi mi o tych dwóch bajoków, którzy przez lata tam siedzieli i w zasadzie za każdym razem odwzajemniałem im sympaię i traktowałem icj jak podaj przynieś , pozamiataj.
Nie wiem dlaczego nie miałem problemów w strefie k., moze dlatego że zawsze wiedziałem co miałem robić? tzn. mieć pieniadze, pesel osoby na ktora cos kupowalem czy nie zadawałem durnych pytan, których kasjerom nie powinno się zadawać bo to nie oni ustalają zasady czyli: durne pytanie czy można płacic kartę wałkowane przez forumowiczów milion razy, wiadomo było, że nie ma opcji ale i tak podchodza i sie debilnie pytaja, potem zamiast skolowac pesel w kolejce to ogarnięci dzwonią do znajomych przy okienku... Tak apropos.. :klient nasz pan: :)) jak widzi się tumana i problemowicza to goni się go od zaraz a nei patrzy na klient nasz pan, jak sie nei podoba to NARA to jest najwłaściwsza dewiza, na sprowadzenie do parteru dzieciaków, którzy oczekują całego świata w zamian za zapłatę 1 zł :) |
Cytat:
a co do ostatniego akapitu, to takie pytanie czy pracowałeś kiedyś w takiej firmie żebyś musiał mieć kontakt z klientami ? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl