![]() |
Cytat:
@Watts - ach, tak. Mityczne "proporcje w drużynie". Nic tak dobrze nie robi wynikom jak Sukiennicki albo Olejarka zamiast piłkarza na ławce. |
Kimś musimy grać, a skoro chcemy wygrać I ligę, to dobrym pomysłem jest trener, który zna I ligą i wie, którzy zawodnicy w I lidze wyróżniają się umiejętnościami i pasują do jego pomysłu na drużynę.
Z naszym potencjałem mamy większe szanse na takiego trenera niż obcokrajowca ze świetnym warsztatem oraz dział scautingu, który będzie wyszukiwał piłkarzy z całego świata jak w fm-ie, jednocześnie analizując ich profil psychologiczny: czy odnajdą się u trenera, czy odnajdą się w I lidze. Nie mamy na to pieniędzy i ludzi. W ogóle mam wrażenie, że tak sobie piszesz, piszesz, tu kogoś obrazisz, tam z kogoś poszydzisz, a na końcu okazuje się, że to nie chodzi o to, że mamy nie ściągać młodych zawodników, tylko że mamy ich nie ściągać od razu do pierwszego składu/jedenastki (ktoś w ogóle chce, żebyśmy tak robili?). Wychodzi na to, że chodzi tylko o to, żeby krytykować innych, wyładować nerwy, podreperować ego. Jest to żałosne i toksyczne. Tak że bujaj się, wilczku. |
Cytat:
Więc jednak jest różnica, a nie tylko tak sobie piszę. Aktualnie mamy w składzie sześciu młodych środkowych pomocników, trzech skrzydłowych, wszyscy poza Dudą i może Dziedzicem ściągnięci do pierwszej drużyny. Czterech z nich najchętniej byśmy już się pozbyli, w tym wspomnianego Dziedzica który jest tu jeden sezon. Olejarka już poszedł na wypożyczenie. Nasze największe potrzeby transferowe? Środek pomocy, prawa obrona, skrzydło. No o co może mi chodzić? |
Dzisiaj wpadł mi do głowy Tachi. nominalny DP. dałoby Go radę za Carbo wstawić? jest w ogóle do wyciągnięcia?
|
Tachi nominalnym DP był tylko w głowie Sobolewskiego, ze szkodą dla wszystkich. W miarę regularnie gra w Segunda, więc raczej może Ci spokojnie wypaść z głowy.
|
Tachiego to bym wziął do pary z Kutwą (o ile byłoby zapotrzebowanie na środkowego obrońcę). Na DP sie nie nadaje.
My potrzebujemy środkowego pomocnika z inklinacjami defensywnymi, prawego obrońcę i skrzydłowego, który potrafi dośrodkować celnie raz na pięć razy. |
Pol Llonch ma kontrakt do czerwca 2025 i na dzisiaj jest wyceniany na 175 tys euro.
Gra w zespole CF Intercity na poziomie Primera Federación â trzeci poziom ligowy. Ma co prawda 32 lata, ale to chyba nie przeszkoda? |
Cytat:
|
Cytat:
Czy nadal ma tyle zdrowia,,ambicji i chęci żeby tak gonić jak wtedy? Pomijając już to czy mamy go czym skusić. |
Cytat:
Choćby milion razy zostało zweryfikowane i udowodnione, że dobra znajomość pierwszej ligi nic nie zapewnia i nie ma żadnego wymiernego znaczenia, bo liczy się warsztat trenera, ci sami ludzie po raz milion pierwszy w kółko będą pisać, że daje jakąś przewagę i że jest to cecha wymagana oraz na tyle ważna, iż pod jej kątem należy prowadzić selekcję kandydatów. :lol: Jaka to bzdura ostatnio udowodnił Moskal, a wcześniej Sobolewski, trenerzy, którzy tą znajomość na pewno mieli, gdy obejmowali posadę. Mieli pięknie przez to punktować, miało być im łatwiej wygrywać awans, organizować drużynę, bo przecież znali ligę i zawodników rywali. :lol: Było tak? Nie. Polskie realia ligowe znali także doskonale tacy wybitni trenerscy fachowcy jak Tadzio Pawłowski, Kazimierz Kmiecik, Marek Kusto, Skowronek i wielu, wielu innych, których nie uchroniło to od kompromitacji. Tak czy nie? Dalej - choćby milion razy zostało zweryfikowane, że Wisła może ściągnąć, zatrudnić i utrzymać z zagranicy tak jakościowych piłkarzy jak Carbo, Rodado, Igbekeme, Moltenis, Villar, Mula (do wcześniejszych przykładów Carlitosa i innych już nie będę sięgał, wielu z nich grało u nas za bardzo niskie pensje), to i tak znajdą się tacy, którzy po raz milion pierwszy wyprodukują taki nonsens jak stwierdzenie, że nie mamy na to możliwości i nie możemy mieć na tyle dobrej znajomości niższych lig np. Hiszpanii czy Francji lub Włoch, by kontraktować stamtąd odpowiednich piłkarzy pod względem umiejętności i cech wolicjonalnych. :rotfl: Kolejny fałszywy stereotyp. A głoszący go są odporni na fakty i to co się dzieje lub działo. Otóż możemy, co pokazały choćby ostatnie lata i właśnie takie osoby jak Rodado, Carbo i pozostali, których wymieniłem. To były najlepsze kadrowo ruchy i najlepiej wydane pieniądze w ostatnich latach (pomimo iż trafiały się oczywiście również pomyłki). Lepsze niż inwestycje w tych rzekomo solidnych ligowców jak Żyro, Sapała, Sobczak, Biedrzycki, Jaroch, Uryga, Łasicki czy w rzekome wielkie talenty jak Wachowiak, Młyński, Olejarka, Gogół, Szywacz, Starzyński, Dziedzic, Krzyżanowski, Niewiadomski, Biegański itd. Choćby milion razy się okazywało, że droga szkolenia młodych w Wiśle po prostu nie działa i nie funkcjonuje, nie daje zawodników, którzy w istotny sposób podnoszą jakość zespołu lub których później odsprzedajemy za sensowne pieniądze, milion razy będą odzywać się głosy, że powinniśmy dalej stawiać na tą drogę, nawet coraz mocniej, a nie na sprowadzanie najemników, z którego przynajmniej czasem jest jakaś korzyść i co rzeczywiście może być realnie opłacalne przynajmniej sportowo. Że szkolenie młodych może być pełnowartościowym komponentem polityki kadrowej. Otóż ostatnie dekady pokazały, że nie może. Nie w Wiśle. Ale jak ktoś sobie coś zakoduje, to nawet jak jest to w kółko weryfikowane dalej będzie pleść swoje bzdury. To łatwiejsze niż pomyślenie i wyciągnięcie wniosków. W normalnym klubie szkolenie młodych rzeczywiście mogłaby być szansą zarówno na zarobek jak i na uzupełnienie kadry w wartościowy sposób. Ale Wisła od lat nie jest normalnym klubem i jeszcze długo nie będzie. Nie żyjemy w rzeczywistości, w której to działa. Zakodujcie to sobie wreszcie i skończcie z mrzonkami i wiarą w oderwane od realiów stereotypy. |
Cytat:
Szkoda, że tak się to potoczyło, bo jestem przekonany, że Tachi gdyby grał u nas na swojej nominalnej pozycji na środku obrony, byłby tam o wiele lepszym zawodnikiem niż Łasicki czy Biedrzycki, a nawet i Uryga, od którego z pewnością jest znacznie szybszy i lepiej wyszkolony technicznie. Niestety wygrała głupota Sobolewskiego. A co do Lioncha - również jestem przekonany że nawet dziś mogłoby być wartościową opcją na środek naszej drugiej linii, szczególnie przy poważnej kontuzji Carbo. |
Cytat:
W razie ewentualnej kontuzji lub nieobecności Carbo możemy popracować mocniej nad Sukiennickim i nauczyć go grać na tej pozycji, cały okres przygotowawczy jest do odbębnienia, gdzie można spróbować to zrobić, zwłaszcza, że warunki fizyczne bardzo zbliżone (chociażby wzrost), a nie bujać się z 32-latkami z ogona tabeli 3 ligi hiszpańskiej. No i też 1,7m, czyli przewaga w powietrzu w zasadzie żadna. |
Cytat:
Ręce opadają... Lepszy czterdziestolatek z pojęciem o grze na tej pozycji niż młode miernoty jak Sukiennicki, rzucane z pozycji na pozycję bo wszędzie są beznadziejne. |
Cytat:
wspomniany tutaj Tachi nie podołał, mimo że czterdziestolatkiem nie był :) bardziej ogólnikowo, w tej zabawie niekoniecznie chodzi o skompletowanie 25 zawodników podobnych wiekiem, umiejętnościami, potencjałem i ambicjami (ale broń Boże zarobkami), ale naprawdę trzeba tłumaczyć takie oczywistości? proporcje i hierarchia niby są mityczne, a jednak każdy tak układa kadrę |
Adi Mehremić przymierzany do Stalowej Woli :)
Ze Stalowej Woli pogoniony Kacper Chełmecki. Kolejny pinokio do opłacania po powrocie do nas. |
I kolejna rzecz - miejmy nadzieję, że mamy pieniądze na 2-3 transfery (choć kadra jest PRZEŁADOWANA). Nie mamy ich jednak na pewno na więcej transferów.
Moim zdaniem boczny obrońca i defensywny pomocnik to priorytety, ale jeszcze raz - miejmy nadzieję, że nas na to stać. Jeśli nie, to ktoś na środku będzie musiał zagrać, niech Jop decyduje, kto to będzie z obecnego składu. I nie ma się co rzucać, że co to za pomysł, facet nie ma w biografii gry na defensywnym pomocniku. O Sukiennickim już pisałem. Jemu należy wreszcie tę jedną pozycję wybrać i nauczyć na niej grać, ograć na niej w rezerwach albo innym klubie. |
Sukiennicki nie potrafi kopnąć piłki w zamierzonym kierunku i z zamierzoną siłą. W jego przypadku nigdy nie wiadomo gdzie poleci. Bez tego na żadnej pozycji nie będzie pomagał. Może poza skrzydłem gdzie może próbować dryblingu, ale ostatnio mu się nie chce... może się obraził, że już nie jest gwiazda...
|
Cytat:
W momencie w którym Sukiennicki albo Duda staną się podstawowymi defensywnymi pomocnikami jesteśmy udupieni. A liczenie że magicznie nagle zaczną grać jak nie oni jest może fajne jak chce się być ekspertem na forum, ale w dziewięciu na dziesięć przypadków kończy się jak zwykle. A coś czuję że my limit farta wyczerpaliśmy na Letkiewicza i Kutwę... |
Cytat:
Nie jest gwiazdą, ale na wiosne powinien być lepszy. |
Cytat:
W pierwszych meczach ciągnął grę choć nikt się tego nie spodziewał, ale jak usiadł na ławie to jakby motywację zabrało, choć przecież powinno być odwrotnie. Tutaj chyba wychodzi ten nasz specyficzny klimat, którego jeśli nie zmienimy to nic pozytywnego się nie wydarzy. |
Nie jest w porządku przyczepianie się do Dudy, bo to jak na nasz poziom i możliwości ok piłkarz, do tego z perspektywami na bardzo dobrego.
|
Cytat:
każdy orze jak może, nikt nie będzie tutaj ściągał dwudziestu staruchów z Hiszpanii, z których 1/3 po jednej rundzie pokłóci się ze sobą, 1/3 jak będzie grała za mało stwierdzi że to pieprzy i nie będzie się przemęczać, a 1/3 po prostu nie dojedzie umiejętnościami w innym temacie rozpisujesz się jak to młodzi piłkarze są ofiarami agentów i dziennikarzy którzy ich pompują, no i masz rację, ale tamci ludzie też grają na planszy pionkami, które poustawiał ktoś inny - jako kraj i liga jesteśmy po prostu fabryką piłkarskich półproduktów masz pretensje do kogoś, że próbuje z tego korzystać i to jakoś zbalansować jak... nie wiem, prawie wszyscy? jeżeli stopień "rozwoju" naszych talentów wydaje się nawet statystyczną anomalią, bo to po prostu niemożliwe żeby każdy był chujowy, a niektórym którzy z Wisłą się pożegnali talentu styka na ekstraklasę albo nawet I ligę, problem jest po stronie klubu, dla ciebie po stwierdzeniu że są po prostu chujowi i niewarci szans następuje wieczna pora na CS-a. gdybyś pracował w jakimś klubie, z takim podejściem zostałbyś z niego wy.......ony szybciej niż Moskal tymczasem ten lejek gdzieś bardzo mocno cieknie, i to cały czas mając z tyłu głowy, że niektórzy lepiej rokujący z drużyn młodzieżowych raczej stąd uciekają - i to był też standard w czasach Cupiała |
Cytat:
Dlatego Hiszpanie, Francuzi czy Eskimosi, byle umieli grać w piłkę... Balansowanie to nic innego jak bełkot wciskany z jednej strony przez tych co nie potrafią się pogodzić z rzeczywistością, a z drugiej tych co chcą wcisnąć do klubu kolejnego Sukiennickiego czy Olejarkę. Jedyny balans który powinien nas interesować to odpowiednich umiejętności za odpowiednią cenę. A tutaj młody szrot wypada katastrofalnie... |
Cytat:
Dodaj tylko, że szrot z zagranicy również się trafiał. Problemem nie jest narodowość piłkarzy, tylko brak kompetencji naszego "pionu sportowego". Skoro oficjalnie korzystaliśmy z notesika Kiko, skoro Kiakos był sprowadzony po znajomościach z Basha itd. świadczy tylko o tym, że nie potrafimy w transfery - jako organizacja. Lecimy na farcie od dawna, niektórzy kopacze się sprawdzają, inni nie, jeszcze inni mają abonament w Żabce. My nad tym kompletnie nie panujemy. |
Cytat:
|
Cytat:
Fundamentem zmian na lepsze jest wymaganie zaangażowania w meczu i na treningu. Jeżeli pobłażane będzie odstawianie nogi, żaden transfer niczego nie zmieni. |
Cytat:
Fundamentem jest organizacja klubu. Niestety - jak pracownik widzi, że pracodawca jest amatorem i da się go dymać - to go będzie dymać. Czy to ok? Oczywiście, że nie. Jarosław niestety widzi błędy u wszystkich dookoła, nie widząc że nie ogarnia swojej piaskownicy. |
Bo żeby było więcej to trzeba wybulić, a to też niewiele podnosi procent skuteczności.
Nic nie mamy poukładane, ale ostatnie okno miało jakieś logiczne wyjaśnienie, nie przychodzą już 30 latkowie na 3 letnie kontrakty. Ale nie to jest dzisiaj kluczowe, kluczowe jest to żeby dla zawodników drużyna i klub były choćby tak ważne jak ich indywidualny interes. Bo dzisiaj piłkarzy z takim podejściem mamy niewielu i nie pytaj mnie głupkowato na jakiej podstawie tak uważam. :) |
Cytat:
Hmmmm jakiego 30-latka zatrudniliśmy ostatnio na 3 letni kontrakt? Z tego co kojarzę, to dla grajków w tym wieku zazwyczaj dajemy opcję 0,5+1. Tak to jest kluczowe - ale żeby takich zawodników mieć w kadrze trzeba mieć strukturę skautingu, która będzie w stanie takie cechy zdefiniować z mniejszym marginesem ryzyka niż "a co tam, jak do nas przyjdzie, to może się zakocha". I tak mamy niewielu - dlatego, że bierzemy piłkarzy z przypadku. Angel okazał się charakternym gościem, Carbo podobnie, cała reszta zagranicznego zaciągu traktowała/traktuje Wisłę jako kolejny przystanek. Polaków nie potrafimy wyselekcjonować, bo nawet wpasowujący się w ten profil Uryga jest po prostu piłkarskim ogórekiem. I nic do naszej nieudolności w kompletowaniu składu nie ma narodowość. |
Cytat:
Chciałbym napisać coś optymistycznego, ale nie wiem co... Po prostu szansa trafienia młodego niebędącego szrotem jest rząd wielkości mniejsza. Tacy do nas nie pójdą, bo po co? Nasza znajomość rynku krajowego też jest kompromitująca - kto normalny zatrudnia Sapałę skoro nawet kibice wiedzą jak on się prowadzi (o kontuzjach nawet nie wspomnę)? Albo taki Sobczak - no idealnie się chłop wpasował w drużynę, nagle po roku okazało się że jest za słaby piłkarsko :lol: Jasne. Albo taki Sukiennicki - na środek za głupi i leniwy, na skrzydło zbyt drewniany. Pasuje do reszty zespołu jak pięść do nosa. No i Biedrzycki, to jest po prostu hit. Koleś gra za miedzą, powiniem być doskonale znany - a tu wychodzi że kupujemy za gotówkę kolejnego wolnego kloca. No i finalnie gra Kutwa. |
Cytat:
Nie ma znaczenia lista forumowego Wildsteina ani zakon MŚP, bo nie tutaj jest problem? |
Cytat:
Tymczasem pierwsze plotki na nowe okno, powrot Poletanovicia. Jesli to za Carbo to jestem za, tyle że ciężko będzie go wyciagnac z Serbii. |
Cytat:
Nie wiem czy ktroś skojarzył jak prostak Węgrzyn zachwalał Dude w ostatnim meczu :rotfl: po bramce dla nas. - ale co tam zrobił Duda fantastyczny drybling ... - Kaziu ale to był Mikulec... - Mikulec? Nie ważne ale zrobił to cudownie jak Duda. |
Cytat:
Najpierw był trener w komitywie z menago, teraz opłacany Węgrzyn :) Przyzwolenie na olewactwo i klepanie się po plecach to od kogo jest? Bo mam nieodparte wrażenie, że od samej góry. Tej samej, która nie potrafi cały czas zapewnić merytoryki dającej większe pole manewru przy doborze zawodników do składu. PS: Zakładałem, że już sam nie wrócisz do kwestii "niecieszących się", ale skoro....ktoś, już nie pamiętam kto, prosił Cię o jakiś screen/kadr/czas filmiku, w którym to sytuacja miała miejsce. Da radę? |
Drozd gdzie hajs z pucharów?
|
Galy wam wyjdą jak na następnym walnym za rok Jaro wykaze nadwyzke w budżecie dzięki tym kilkunastu mln z pucharów :D
|
Cytat:
|
Cytat:
A Węgrzyn to myślisz, że za frajer tak bredzi? Tak samo jak dawniej bredzili, że Biegański to kosmiczny talent i nawet jak po krótkim dostawał to go zawzięcie tłumaczyli. Letkiewicz to chłop ze dwa razy lepszy od Biegańskiego i jakoś ekstazy w komentarzach nie słyszę. Chociaż ewidentnie na ekstazę komentatorów zasługuje. To jest właśnie to bagienko, sieć układów i powiązań, gdzie ręka rękę myje. Jak się pojawia ktoś z zewnątrz to jest panika, jak to teraz będzie. Takim kimś był Rude i takim kimś jest Królewski. Dlatego stadko płaczków cały czas pracuje żeby czasem mu nie wyszło, a jak mu wyjdzie jak PP to potrafi jeden z drugim orzec że to bez znaczenia :). Dlaczego miałem nie wracać do obrazka, który dowodzi, że nasze wunderkidy nie koniecznie dobrze życzą kolegom z drużyny, a przez to całej drużynie. To jest największa patologia. A gdzie to można zobaczyć? Bramka była śliczna jak będziesz chciał to znajdziesz. Ale założę się że nawet jak znajdziesz to będziesz udawał że nie widzisz :>. |
Cytat:
Węgrzyn po prostu jest słabym komentatorem. Zaliczył dziesiątki lapsusów, przeinaczeń, "czucia gry" na poziomie Hajty, że nikt jego wysrywów nie traktuje na poważnie, bardziej jako dźwięczną ozdobę tego, co się dzieje na boisku. I chcesz wmówić, że jakikolwiek geniusz managerki na swojego klakiera wybiera gościa, którego nikt nie traktuje poważnie?? Kilka razy odwijałem sobie "reakcję" po tej bramce. Jeżeli Ty jesteś w stanie wysnuć tej podstawie takie a nie inne wnioski, to naprawde udaj się na konsultację. Jeżeli jednak masz coś niepodważalnego - proszę, podziel się z nami. Bo czas mija, rozmów jest X, a jakoś nie masz nawet jednego poplecznika, który by Cię wsparł w tej teorii. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl